Racjonalista - Strona głównaDo treści
Do Krystiana Hamerlik - Konopki

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
18-10-2018 19:20szarley (54911 punktów)Do Krystiana Hamerlik - Konopki
Ocena 4 na 4
Proponuję, żebyś pomyślał.

Założenia:
1 Hektar pola kosztuje 50 000 zł (dane aktualne)
2 z 1 hektara można otrzymać 50 q pszenicy o wartości 80 zł za q (dane aktualne)

Gospodarz A ma 1000 ha ziemi, o wartości 50 mln zł zbiera 50 000 q pszenicy i dostaje za nią 4 mln złotych
Gospodarz B ma 100 ha ziemi o wartości 5 mln zł, zbiera 5 000 q pszenicy i dostaje za nią 400 000 złotych
Gospodarz C ma 10 ha ziemi o wartości 500 000 zł, zbiera 500 q pszenicy i dostaje za nią 40 000 złotych
Gospodarz D ma 1 ha ziemi o wartości 5 000 zł, zbiera 50 q pszenicy i dostaje za nią 4 000 złotych
Parobek E nie ma nic

Wariant 1 : W głosowaniu uchwalają, że podatek od posiadania wynosi 10% rocznie
Gospodarz A płaci podatek TYLKO od 5 mln ponieważ nikt nie jest w stanie wycenić jego pola na więcej niż 5 mln złotych, tyle własności ma gospodarz B

Gospodarz D płaciłby 5 000 złotych, ponieważ jego pole gospodarze wycenili na średnio 5 mln

Gospodarz A płaci 500 000 z 4 000 000 czyli 12,5% swojego dochodu
Gospodarz D płaci 5 000 z 4 000 czyli 125% swojego dochodu i MUSI sprzedać ziemię

Po dniu we wsi będzie jeden gospodarz i czterech parobków. koncentracja kapitału 100%

Gospodarz A przestaje płacić podatki , bo jego ziemia nie ma wartości. NIKT nie jest w stanie zaproponować żadnej wyceny więc nie ma majątku.

Podatek do podziału między nieposiadaczy (po dniu wszystkich) wynosi ok 6 000 zł.

Wariant 2
W głosowaniu uchwalają, że podatek od posiadania wynosi 1000% rocznie !
Gospodarz A płaci 50 000 000 rocznie czyli ok 6 000 zł na godzinę (wycena nadal zależy od możliwości finansowych gospodarza B)
Gospodarz D płaci 500 000 (wycena zależy od możliwości gospodarza A) czyli 1250% dochodu i jest bankrutem po 6,5 minucie

Po godzinie we wsi będzie jeden gospodarz i czterech parobków.

Gospodarz A przestaje płacić podatki , bo jego ziemia nie ma wartości. NIKT nie jest w stanie zaproponować żadnej wyceny więc nie ma majątku.

Podatek do podziału między nieposiadaczy (po godzinie wszystkich) wynosi ok 10 000 zł. na wieki wieków

Wariant 3
Uchwalają podatek na pierdylion %
po godzinie właścicielem wszystkiego jest parobek i nikt nie jest w stanie wycenić jego majątku. płaci pierdylion razy zero czyli .. magistrze ekonomii... ?

Koncentracja kapitało 100%

Chcesz ograniczyć koncentrację kapitału metodą jej stuprocentowej koncentracji
Chcesz reanimować topielca metodą zanurzania go w wodzie.

Uprzedzam mości Krystianie, odnieś się od tych obliczeń, każda niemerytoryczna wypowiedź, każde użalanie się nad sobą, każde wynokwianie na współczesny świat każda próba obelgi, będzie kasowana

Założę się o 1000 twoich godzinek, że uciekniesz
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szarley (54911 punktów)
Uznałem, że należy okazać litość debilowi i nie pozwolić mu się dalej kompromitować
Dlatego wpisy zostały usunięte (z technicznych przyczyn wszystkie, za co przepraszam) i proszę więcej nie dopisywać się do wątku
Cytat:

Wypowiedzi tego czytelnika są przez Ciebie ignorowane. Nie widzisz ich na Forum.


Jak skończysz jarać to gówno i odzyskasz choć trochę umysłowej sprawności, a twoja pogarda wobec innych przestanie ci przeszkadzać w odpowiadaniu na pytania, odezwij się. Znasz mój prywatny adres


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-10-2018 20:25 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
Następnym razem od razu zacznij od tego:



Drobner, tolerancyjny (ale bardzo krótko)


Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy.
Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
20-10-2018 19:25 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Uznałem, że należy okazać litość debilowi i nie pozwolić mu się dalej kompromitować
>Jak skończysz jarać to gówno i odzyskasz choć trochę umysłowej sprawności...
Podpada to pod Twoją własną regułę "każda próba obelgi, będzie kasowana", co z tym swoim wpisem, Wielce Szanowny Autorze Wątku, zrobisz?

Cza być oszczędnym.
The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Wyszliśmy na powierzchnię i brzask nas zaskoczył
Jeden promyczek słońca zamienił nas w głazy,
Krew sypie się jak piasek, chłód do serc się wtłoczył
Mech porósł oczodoły i do uszu włazi.
Więc tkwimy jak posągi wymarłych gatunków
Bawią się między nami Elfy i Krasnale
I żłobią nasze ciała szaradą rysunków
W ich naiwnym języku, co nie zna nas wcale.
Mówią czarnoksiężnicy, że świat pękł na dwoje
I jednym dane w słońcu żyć, a innym w mroku
Stąd niechciana konieczność i czczość naszych rojeń
Na pradawnym i cudzym oparta wyroku.
Ale myśmy już drgnęli, trą o siebie stawy,
Głos się prawie dobywa z żywych głębin skały,
Stopy nasze znów czują wilgoć młodej trawy,
Zmysły znów odbierają, to co niegdyś miały!
Jeszcze dzień i ruszymy, by krypt kruszyć wrota
I uwalniać spod ziemi bogów ociemniałych.
Drugie słońce pojawi się w planet obrotach
By ożywić zastygłych i ogrzać skostniałych.
Jeśli nie - zostaniemy, jak pomniki mroku,
Jak nagrobne figury istot jeszcze żywych
I nie będzie na świecie spokojnego roku
I nie będzie na świecie naprawdę szczęśliwych

"Trolle" Jacek Kaczmarski
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

Adresat tego wątku Krystian Hamerlik - Konopka zamieścił w moim wątku post, którego treść bardziej pasuje tutaj, podaję ją więc ramce poniżej, a w swoim wątku post zaraz usunę.

>Szarleyu jak wyjaśnisz fakt, że Ty możesz innemu człowiekowi zabronic wstępu na twój teren prywatny a w razie niewykonania twojego zakazu, możesz wobec niego użyć przemocy ale ja nie mogę zabronić innemu człowiekowi wykonywania prywatnej czynności po ustanowieniu dla niej prawa własności?
>Co chcesz wyrazić?
>Tobie wolno ustanowić rzeczowe prawo własności w wymiarze przestrzeni ale mi nie wolno ustanowić czynnisciowego prawa własności w wymiarze czasu?
>Czym uzasadniasz swoje prawo rzeczowe?
>Powszechnym obrobytem, który z niego wynika?
>Skąd zatem wiesz, że prawo czynnosciowe tego dobrobytu nie podwoi?
>Aaaaa zzarles wszystkie rozumy i teraz Ty mówisz a inni mają słuchać? Ty decydujesz inni wykonują?
>Twierdzę, że masz bardzo ograniczony horyzont i naturę patriarchy.
>Ty nie przekonujesz innych do swoich racji, nie szukasz argumentów ale narzucasz innym swoją wolę.
>Na szczęście nie ma takiego oporu na tym świecie, która nie ugnie się pod siłą argumentów.



Cza być oszczędnym.
24-10-2018 19:26 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Adresat tego wątku Krystian Hamerlik - Konopka zamieścił w moim wątku post, którego treść bardziej pasuje tutaj, podaję ją więc ramce poniżej,

Idziesz na łatwiznę, zamiast odpowiedzieć na wpis w swoim wątku mnie każesz odpowiadać. Skoro chcesz odpowiedzi, doprecyzuj pytania

>>Szarleyu jak wyjaśnisz fakt, że Ty możesz innemu człowiekowi zabronic wstępu na twój teren prywatny a w razie niewykonania twojego zakazu, możesz wobec niego użyć przemocy ale ja nie mogę zabronić innemu człowiekowi wykonywania prywatnej czynności po ustanowieniu dla niej prawa własności?

Co to jest prawo własności prywatnej czynności?

>>Tobie wolno ustanowić rzeczowe prawo własności w wymiarze przestrzeni ale mi nie wolno ustanowić czynnisciowego prawa własności w wymiarze czasu?
Jak stanowi się czynnosciowe prawo własności w wymiarze czasu?

Zamieściłaś swoje pytania, kiedy je doprecyzujesz, aby były zrozumiałe, odpowiem, (jeśli będę znał odpowiedź)

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Adresat tego wątku Krystian Hamerlik - Konopka zamieścił w moim wątku post, którego treść bardziej pasuje tutaj, podaję ją więc ramce poniżej,
>Idziesz na łatwiznę, zamiast odpowiedzieć na wpis w swoim wątku mnie każesz odpowiadać. Skoro chcesz odpowiedzi, doprecyzuj pytania
Nie chcę żadnej odpowiedzi, bo te pytania ani nie są moje, ani do mnie adresowane, to Krystian zapytał Ciebie. A odpowiadanie na mój post nie sprawi, że Krystian zostanie o Twojej odpowiedzi powiadomiony, więc to Ty idziesz na łatwiznę odpowiadając na mój post, zamiast ruszyć głową jak zwrócić się do autora pytań.

Cza być oszczędnym.
25-10-2018 06:33 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>Idziesz na łatwiznę, zamiast odpowiedzieć na wpis w swoim wątku mnie każesz odpowiadać. Skoro chcesz odpowiedzi, doprecyzuj pytania
>Nie chcę żadnej odpowiedzi,
... więc nie cytuj pytań.



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>więc nie cytuj pytań.
Doczytaj się przyczyny tego cytowania.

Cza być oszczędnym.
szarley (54911 punktów)
Chcesz odpowiedzi, doprecyzuj pytania
Nie chcesz odpowiedzi, nie zawracaj głowy

Tertium non datur

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-10-2018 06:47 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Uprzedzałem mości Krystianie, każde użalanie się nad sobą, każde wynokwianie na współczesny świat będzie kasowana

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Prawo własności czynności, np. prawo własności Windowsa 10 albo piosenki "Wszystko, czego dziś chcę" jest tym niczym prawo własności rzeczowej tyle, że odnosi się do niematerialnych czynności a nie do ciał.

Jeśli chodzi o egzekucję posiadania czynności, nie różni się niczym od egzekucji posiadania ciała/rzeczy.

Skoro sam posiadasz prawo wlasnosci do wytwarzania urządzeń pomiarowych stężenia metanu wg twojego projektu, to nie powinies nawet pytać czym jest własność czynności, bo jako właściciel czynności powinieneś wiedzieć to najlepiej.

I co znowu skasujesz, bo się wg Ciebie uzalam? Pewnie tak
25-10-2018 19:03 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Prawo własności czynności, np. prawo własności Windowsa 10 albo piosenki "Wszystko, czego dziś chcę" jest tym niczym prawo własności rzeczowej tyle, że odnosi się do niematerialnych czynności a nie do ciał.

1 Prawa autorskie to jednak nie prawo do posiadania czynności.
Jest różnica między prawem do materialnych i niematerialnych korzyści po napisaniu symfonii a prawem do ograniczania innym możliwości uprawy pszenicy

2 Mam prawo pozwolić/nie pozwolić na odtwarzanie mojej gry na komputerze, jeśli tę grę napisałem. Nikt nie ma prawa zmonopolizować uprawy kartofla na zasadzie "zaklepałem, zamówiłem"

3 Tworzenie monopolu na prawo do uprawę ryżu zagłodzi miliony, a może miliardy

>Jeśli chodzi o egzekucję posiadania czynności, nie różni się niczym od egzekucji posiadania ciała/rzeczy.
Czyli przyznaj się otwarcie przeciwniku przemocy: PRZEMOC.
Nadal jednak nie masz odpowiedzi jak sprawdzisz czy w domu na parapecie, nielegalnie nie uprawiam kilku flanc pomidora?

>Skoro sam posiadasz prawo wlasnosci do wytwarzania urządzeń pomiarowych stężenia metanu wg twojego projektu, to nie powinies nawet pytać czym jest własność czynności, bo jako właściciel czynności powinieneś wiedzieć to najlepiej.
1 Nie, nie wiem co to jest własność czynności
2 Własność musi z czegoś wynikać. Jeśli mam prawo dysponować swoim wynalazkiem to dlatego, że włożyłem w niego pracę i pieniądze. Jaką pracę i jakie pieniądze włożył "właściciel czynności" uprawy ogórków?

Jeśli ktoś wyhodował nową odmianę jabłoni, ma prawo do intelektualnej własności, ale ma konkurencję, ja nie muszę sadzić Witosa, mogę Topaza albo Rumiana

>I co znowu skasujesz, bo się wg Ciebie uzalam? Pewnie tak
Nie zmieniam reguł. Jeśli je złamiesz, skasuję twoją wypowiedź


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-10-2018 20:33 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Prawo własności czynności, np. prawo własności Windowsa 10 albo piosenki "Wszystko, czego dziś chcę" jest tym niczym prawo własności rzeczowej tyle, że odnosi się do niematerialnych czynności a nie do ciał.
>1 Prawa autorskie to jednak nie prawo do posiadania czynności.
>Jest różnica między prawem do materialnych i niematerialnych korzyści po napisaniu symfonii a prawem do ograniczania innym możliwości uprawy pszenicy
>2 Mam prawo pozwolić/nie pozwolić na odtwarzanie mojej gry na komputerze, jeśli tę grę napisałem. Nikt nie ma prawa zmonopolizować uprawy kartofla na zasadzie "zaklepałem, zamówiłem"
>3 Tworzenie monopolu na prawo do uprawę ryżu zagłodzi miliony, a może miliardy
>>Jeśli chodzi o egzekucję posiadania czynności, nie różni się niczym od egzekucji posiadania ciała/rzeczy.
>Czyli przyznaj się otwarcie przeciwniku przemocy: PRZEMOC.
>Nadal jednak nie masz odpowiedzi jak sprawdzisz czy w domu na parapecie, nielegalnie nie uprawiam kilku flanc pomidora?
>>Skoro sam posiadasz prawo wlasnosci do wytwarzania urządzeń pomiarowych stężenia metanu wg twojego projektu, to nie powinies nawet pytać czym jest własność czynności, bo jako właściciel czynności powinieneś wiedzieć to najlepiej.
>1 Nie, nie wiem co to jest własność czynności
>2 Własność musi z czegoś wynikać. Jeśli mam prawo dysponować swoim wynalazkiem to dlatego, że włożyłem w niego pracę i pieniądze. Jaką pracę i jakie pieniądze włożył "właściciel czynności" uprawy ogórków?
>Jeśli ktoś wyhodował nową odmianę jabłoni, ma prawo do intelektualnej własności, ale ma konkurencję, ja nie muszę sadzić Witosa, mogę Topaza albo Rumiana
>>I co znowu skasujesz, bo się wg Ciebie uzalam? Pewnie tak
>Nie zmieniam reguł. Jeśli je złamiesz, skasuję twoją wypowiedź

Dla mnie jasne. I dobrze. Jeśli dureń porusza się w świecie jego fizyki, to nie żal że samochód na przejściu dla pieszych go rozjechał takiego bałwana. Niestety, bo widział materię przeradzającą się w ruch, który jest niematerialny i on sam nawet nie zrozumie dlaczego zginął. Takich pacanów nie żal. Sprawdzania czy na parapecie okna nie masz nielegalnej uprawy pomidorów. Takiego idiotyzmu naprawdę bym się nie spodziewał po "absolwencie" Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie wykładowcą był Hugo Steinhaus? Co ten dureń wyprawia na tym forum? On pewnie tego Uniwersytetu nie skończył. No bo jak wiem egzamin końcowy broni się przed Komisją państwową. Ona wypuściła takie pustogłowie? Co na to sam Uniwersytet? Damy dane z wypowiedzi tego barachła? Napiszemy do Uczelni? Co się okaże? A jeśli on nie zaczął, więc i nie skończył? Ten kubeł śmieci zamiast mózgu, może się okazać oszustem i szalbiercą?!
Co prawda mnie to wisi, bo kto inny rządzi na tym forum. Nie mam kompetencji. Ale jak myśleć o tym ogólnie chwalonym forum? Wiem teraz dlaczego odeszło tylu forumowiczów. Byli zmęczeni walką z "inteligencją Krystkona".

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Własność prywatna czynności wytwórczych, jawna i opodatkowana ma jedynie pogłębić organizację działanosci człowieka na Ziemi a nie zatruwac życie.

Możesz utylizowac śmieci palac nimi w piecu ale będzie lepiej dla wszystkich jeśli śmieci będzie utylizowac wyspecjalizowana organizacja.

W moim modelu taka działalność może być zmonopolizowana ale pod warunkiem, że monopol zapłaci każdemu jednemu podatek od każdej rzeczy i każdej czynności jaką włada.

Można posiadać na własność rzeczy, bo dobre to i sprawiedliwie, do tego niejawnie i bez opodatkowania budując na tej bazie ogólnoświatowej monopole ale działań posiąść jawnie i po opodatkowaniu tej własności nie wolno?

Niepotrzebnie posiadanie w moim modelu kojarzycie z przemocą egzekucja jaką towarzyszy własności prywatnej wg waszego współczesnego kapitalizmu. Mok model nie jest taki podły jak to co teraz panuje. Tam nikogo nie będzie obchodzić czy sadzisz sobie pomidory a co najwyżej czy nimi nielegalnie, bez licencji i bez żadnego podatku handlujesz.

Toteż proponuje eksperyment ekonomiczny, specjalne warunki, w których można taki model przetestować.
Czy Wy potraficie tworzyć jedynie strefy ekonomiczne dla Zachodnich koncernow, w których działając bez żadnych podatków niszcza rodzimy biznes?
27-10-2018 08:29 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Własność prywatna czynności wytwórczych, jawna i opodatkowana ma jedynie pogłębić organizację działanosci człowieka na Ziemi a nie zatruwac życie.
Udowodnij to.

>Możesz utylizowac śmieci palac nimi w piecu ale będzie lepiej dla wszystkich jeśli śmieci będzie utylizowac wyspecjalizowana organizacja.
Tak, ale jeśli oddasz utylizację śmieci w ręce monopolisty, to ludzie będą zmuszeni palić śmieci w piecu lub wozić do lasu. nie będzie ich stać na wykupienie licencji na "czynność utylizacji śmieci"

>W moim modelu taka działalność może być zmonopolizowana ale pod warunkiem, że monopol zapłaci każdemu jednemu podatek od każdej rzeczy i każdej czynności jaką włada.
a potem wliczy ten podatek w cenę.

>Można posiadać na własność rzeczy, bo dobre to i sprawiedliwie, do tego niejawnie i bez opodatkowania
Nie odniosę się do twoich odjazdowych fantasmagoryj

>Niepotrzebnie posiadanie w moim modelu kojarzycie z przemocą egzekucja
Kto określa, które posiadanie jest potrzebne a które niepotrzebne?

>Tam nikogo nie będzie obchodzić czy sadzisz sobie pomidory a co najwyżej czy nimi nielegalnie, bez licencji i bez żadnego podatku handlujesz.
U Kimów jest mniejszy komunizm. Tam wolno handlować pomidorami na targowisku

>Toteż proponuje eksperyment ekonomiczny, specjalne warunki, w których można taki model przetestować.
Powtórzę pytanie: skąd w tej strefie weźmiesz kwas siarkowy do produkcji papieru toaletowego, bez wymiany handlowej z poza-strefą

Prezentujesz jakiś syetem tylko uciekasz przed pytaniami
Chcesz założyć swoją "ekonomiczną strefę" Zrób to. ale na mnie nie licz ja lubię herbatę, a tę musisz do tej strefi kupić


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Propozycja specjalnej strefy ekonomicznej to ma być jedynie pokaz nowych stosunków społecznych w nowym kapitalizmie, żeby tacy niewierni Tomasze jak Ty mogli ręka dotknąć efektów.

Dlatego potrzebny jest model otwarty, który pokona wasz prymitywny kapitalizm bez żadnej granicy, bez żadnego muru.

Będę dozyl do tego aby mój model w pierwotnej wersji powstał jako wewnętrzny ład organizacyjny w ramach firmy działającej nadal wg waszych prymitywnych zasad zewnętrznie ale już wg nowych zasad wewnętrznie.

Nie wiem jaka jest wasza zdolność do zaakceptowania organizacji, w której nie ma prezesa, pewnie niewielka ale to się coś wymyśli.
Trzeba będzie udawać, że nadal macie rację i najwyżej wystawi się jakiegoś słupa, który będzie udawał wasze wielkie prezesostwo
27-10-2018 09:13 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Będę dozyl do tego aby mój model w pierwotnej wersji powstał jako wewnętrzny ład organizacyjny w ramach firmy działającej nadal wg waszych prymitywnych zasad zewnętrznie ale już wg nowych zasad wewnętrznie.

Niewielu kobietom wystarcza facet, który tylko gada o dobrych orgazmach
a ty tylko gadasz, gadasz, gadasz....
zero myślenia, zero odpowiedzi , zero działania

gadaj dalej


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-10-2018 21:03 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Swoją sprawiedliwosc zachowaj dla siebie. Ja się już na niej trochę poznałem i dla tego forsuje wlasna, żeby świat choć trochę wyciągnąć z bagna.

Masz dochód na poziomie kilkukrotnej pensji polskiego nauczyciela. Znów zgubiłeś kontakt z rzeczywistością

czerwona kartka Znów zgodnie z zasadami kasuję twój wpis

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zapytam jeszcze raz.
Skąd 100% właściciel wszystkiego w twoich przykladach będzie miał przychody ze sprzedaży produkcji, skoro wszyscy pozostali będą jego parobkami pracującymi za miskę ryżu?

Kto weźmie tę produkcję?
Czym zapłaci?
Parobki nie dadzą rady, bo im przysługuje tylko jedna miska ryżu na dzień.

Skąd właściciel weźmie kasę?
25-10-2018 21:12 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Zapytam jeszcze raz.
>Skąd 100% właściciel wszystkiego w twoich przykladach będzie miał przychody ze sprzedaży produkcji, skoro wszyscy pozostali będą jego parobkami pracującymi za miskę ryżu?
Ze sprzedaży do Warszawy, Berlina, Ostrawy

>Parobki nie dadzą rady, bo im przysługuje tylko jedna miska ryżu na dzień.
żółta kartka, jak odlecisz w swój haj , będzie kasowanie

>Skąd właściciel weźmie kasę?
Ze sprzedaży do Warszawy, Berlina, Ostrawy
Tanio wyjdzie na niewolniczej pracy, którą proponujesz


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Zapytam jeszcze raz.
>Skąd 100% właściciel wszystkiego w twoich przykladach będzie miał przychody ze sprzedaży produkcji, skoro wszyscy pozostali będą jego parobkami pracującymi za miskę ryżu?
Podobnie argumentowałam (post skasowany "z przyczyn technicznych"), pytając na koniec:

"Bo niby Gospodarz B mógłby - aby tę całą pszenicę kupić - sprzedać ziemię, no ale komu?"

Na co włączył się zeniu73 odpowiadając:

"Gospodarzowi F z sasiedniej wsi na wschodzie. Lub gospodarzom G-M z sasiedniej wsi na zachodzie."

Czyli, całkiem jak szarley, wprowadził nowe dane.



Cza być oszczędnym.
26-10-2018 06:50 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)

>Czyli, całkiem jak szarley, wprowadził nowe dane.

Interakcje ludzi z ludzmi nazywasz nowymi danymi? Nie wiedzialem, ze w systemie krystkona interakcje beda zabronione lub nie beda istnialy. Nie wiedzialem, ze system ten bedzie szczelnym systemem pomiedzy paroma jednostkami.

Bo jesli to jest nowymi danymi to moze i rozmowy na temat cen ryzu tez beda nowymi danymi???
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Czyli, całkiem jak szarley, wprowadził nowe dane.
>Interakcje ludzi z ludzmi nazywasz nowymi danymi?
Kupcy spoza podanego przykładu są nowymi danymi.

>Nie wiedzialem, ze system ten bedzie szczelnym systemem pomiedzy paroma jednostkami.
Najwidoczniej szarley taką grupę uznał za wystarczającą do skompromitowania krystkonizmu.

Cza być oszczędnym.
26-10-2018 19:48 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>>Czyli, całkiem jak szarley, wprowadził nowe dane.
>>Interakcje ludzi z ludzmi nazywasz nowymi danymi?
>Kupcy spoza podanego przykładu są nowymi danymi.

Pewne rzeczy przyjmuje się jako domyślne.
Jeśli we wsi jest czterech gospodarzy i parobek to domyślnie przyjmuje się że muszą coś sprzedawać na zewnątrz, żeby kupić papier toaletowy, który na polu nie rośnie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-10-2018 22:35 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Kupcy spoza podanego przykładu są nowymi danymi.
>Pewne rzeczy przyjmuje się jako domyślne.
>Jeśli we wsi jest czterech gospodarzy i parobek to domyślnie przyjmuje się że muszą coś sprzedawać na zewnątrz, żeby kupić papier toaletowy, który na polu nie rośnie
Z tą domyślnością jest dokładnie odwrotnie: jeśli w założeniach eksperymentu myślowego nie uwzględniono żadnego "zewnętrza z papierem toaletowym", to domyślnie takie zewnętrze na żadnym etapie rozważań nie może być brane pod uwagę.

Cza być oszczędnym.
27-10-2018 08:14 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>żeby kupić papier toaletowy, który na polu nie rośnie
>Z tą domyślnością jest dokładnie odwrotnie: jeśli w założeniach eksperymentu myślowego nie uwzględniono żadnego "zewnętrza z papierem toaletowym", to domyślnie takie zewnętrze na żadnym etapie rozważań nie może być brane pod uwagę.
Więc proponuję liście

>
Cza być oszczędnym.

zaoszczędź nawet na liściach

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>jeśli w założeniach eksperymentu myślowego nie uwzględniono żadnego "zewnętrza z papierem toaletowym", to domyślnie takie zewnętrze na żadnym etapie rozważań nie może być brane pod uwagę.
>Więc proponuję liście
W swoim scenariuszu nie uwzględniłeś opcji stwarzającej na nie zapotrzebowanie, nie gramy fizjologią, tylko działaniami ekonomicznymi. Ci Twoi Gospodarze i Parobcy mogą produkować, kupować, posiadać, pracować, kalkulować i nawet - uprzedzę to - konsumować. Ale jednak nie jeść i nie wydalać.

Cza być oszczędnym.
26-10-2018 09:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Niestety odpowiedź Krystiana na Twój wpis została skasowana. Powód:

Cytat:
Uprzedzam mości Krystianie, każde wynokwianie na współczesny świat będzie kasowana


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365