 |
Czemu nie udał się komunizm? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-11-2018 15:44 | okragly (21676 punktów) | Czemu nie udał się komunizm? | Jest czymś głupim wprowadzać tak radykalne zmiany, obejmujące ogromny kraj (Rosja) na podstawie teoretycznej książki, w tym przypadku, Marksa. Jestem za eksperymentowaniem społecznym ale zaczynając od małej skali np. gminy.
Komunizm był inspirowany rajem, stadami ludzkimi, przed nas udomowieniem. Dlatego może się udać tylko dla stad ludzkich ok. 30 os, którzy stale przebywają razem, razem zdobywają pożywienie, razem jedzą, wychowują dzieci, żyjąc w „siostrzeństwie, braterstwie”. Kiedy stado ludzkie się nadmiernie rozrasta, wtedy dzieli się. „Ot i cała filozofia”
Komunizm jest idealny dla małych, odizolowanych, społeczności (szacuje 30 os z dziećmi), dla dużych mas ludzkich jest jego karykaturą.
Nie propaguje komunizmu (jest karalne) tylko informuje, że nie mógł się udać i wyjaśniłem dlaczego. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | niezbyt idealny komunizm | >Komunizm jest idealny dla małych, odizolowanych, społeczności (szacuje 30 os z dziećmi), dla dużych >mas ludzkich jest jego karykaturą.
Dla małych i odizolowanych chyba też - o czym świadczą fiaska eksperymentalnych kolonii zakładanych przez socjalistów utopijnych. Kończyły podobnie jak komuny hipisowskie ( czy też raczej na odwrót)
>Nie propaguje komunizmu (jest karalne) tylko informuje, że nie mógł się udać i >wyjaśniłem dlaczego.
Bez obaw - ciągle jeszcze żyje Pan w kraju o dużym zakresie wolności.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | Odp: niezbyt idealny komunizm | > >Komunizm jest idealny dla małych, odizolowanych, społeczności (szacuje 30 os z dziećmi),> Dla małych i odizolowanych chyba też - o czym świadczą fiaska eksperymentalnych kolonii zakładanych przez socjalistów utopijnych. Kończyły podobnie jak komuny hipisowskie ich wadą była -organizacja na wzór męski (patriarchat a więc dzielenie, rywalizacja, hierarchia itp), a w raju był matriarchat (wspólnotowość, empatia, wsłuchanie się w potrzeby innych) W stadach u ssaków rządzą samice -wielkość, w za dużych stadach tworzą się kliki rozbijające wspólnotę, dlatego nie może być za duża (30 os to optymalna ilość) -celem stada wychowanie dzieci, u hipisów czy socjalistów nie było dzieci albo były marginesem > >Nie propaguje komunizmu (jest karalne) tylko informuje, że nie mógł się udać i >wyjaśniłem dlaczego.> Bez obaw - ciągle jeszcze żyje Pan w kraju o dużym zakresie wolności.Jestem potomkiem niewolnika, chłopa pańszczyźnianego dlatego prosze nie zwracać się do okrągłego Pan, tylko ham
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| |  | 1 na 1 |
| | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Czemu PanMasz słabo rozpoznanych użytkowników, nie należę do kasty Panów, jestem Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... > -y mają nam mówić, jak pisać "cham"O "Panie", czemu nie wolno mi powiedzieć? > , powinniście nam zostawić troszkę autonomiiNiczego Ci nie odebrałem. ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | kto rzadzi? | > a w raju był matriarchat (wspólnotowość, empatia, wsłuchanie się w potrzeby innych)To pańskie subiektywne tezy - tak co do raju jak i matriarchatu - pewności co do nich na gruncie naukowym w żadnym wypadku nie ma. > W stadach u ssaków rządzą samice...Nie zawsze. Zna Pan pojęcie samca - alfy (silverback) u goryli badanych przez jedną z kochanek dr Leakeya, Dian Fossey??? > Jestem potomkiem niewolnika, chłopa pańszczyźnianego dlatego prosze nie zwracać się do okrągłego Pan, tylko ham  Ja też. Dlatego mimo wszystko - zwracając się do Pana - będę stosował ogólnie przyjęte formy.
|
|
| |  | 3 na 3 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Odp: kto rzadzi? | >Ja też. Dlatego mimo wszystko - zwracając się do Pana - będę stosował ogólnie przyjęte formy.
Trzymając się kurczowo norm nie dopuszcza się zmiany. Wiele zmian jest na gorsze ale niektóre są na lepsze. Szacunek można wyrazić inaczej niż poprzez Panowanie. Zwracając się per "ty" zmniejsza się dystans, osiąga sie większą otwartość, szczerość. Nie wierzę, żeby kultura Panowania była naprawdę wyższa kulturą. Mi pojęcie Pana źle się kojarzy poczynając od Pana w niebie.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | hamujmy się! | >>Ja też. Dlatego mimo wszystko - zwracając się do Pana - będę stosował ogólnie przyjęte formy. >Trzymając się kurczowo norm nie dopuszcza się zmiany.
Nie postuluje Pan chyba zastąpienia formy "per pan" forą "per cham"?
>Wiele zmian jest na gorsze ale niektóre są na lepsze.
Zmiana jak wyżej byłaby działaniem niepożądanym - wprowadziłaby - co najmniej - zamieszanie i chaos w relacjach międzyludzkich
>Szacunek można wyrazić inaczej niż poprzez Panowanie.
Można. Ale tu nie tyle chodzi o szacunek, co zwrot grzecznościowy obecnie ogólnie przyjęty - oderwany już od swych społeczno - historycznych uwarunkowań.
>Zwracając się per "ty" zmniejsza się dystans, osiąga sie większą otwartość, szczerość.
Rzecz jednakże w tym, żeby ów pewien dystans istniał. Jego zachowanie jest wskazane - także -ze względu na komfort psychiczny i godność danego człowieka. W stosunkach służbowych i podległości ów dystans właśnie to gwarantuje. Fraternizacja zaś (pozorna) prowadzi wówczas do jeszcze większego uzależnienia i manifestacji przewagi przełożonego.
>Nie wierzę, żeby kultura Panowania była naprawdę wyższa kulturą.
Nie wiem co Pan rozumie przez "kulturę Panowania" - ale w tej debacie chodzi o formę grzecznościową. Przypominam także Panu - iż onegdaj w Sowietach wprowadzono - przynajmniej w znacznym zakresie - postulowane przez pana "odpanowanie" (użycie formy grzecznościowej) w relacjach międzyludzkich. Pojawiła się urawniłowka, chamstwo, grubiaństwo, rynsztok spieniony i bulgoczący najgorszymi pomyjami.
>Mi pojęcie Pana źle się kojarzy poczynając od Pana w niebie.
Patrz uwaga o eksperymencie w Sowietach.
|
|
| | | |  | 2 na 2 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Odp: hamujmy się! | Z jednej strony ma Pan rację ale z drugiej strony już jej nie masz. Grzeczność i uprzejmość mają sens dopóki nie stają się podstawą fałszu, zaklamania i stucznosci.
Pan prowadzi dyskusję w sposób kulturalny dlatego nie mam żadnego oporu aby zwracać się do Pana w taki właśnie sposób ale nie chciałbym zwracać się do wszystkich i w każdej sytuacji w taki sposób. Czasem należy zwrócić się przez "Ty" również do Ciebie. Czasem moze to oznaczac brak szacunku ale nie zawsze.
|
|
| | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | refleksyjnie | >Pan prowadzi dyskusję w sposób kulturalny dlatego nie mam żadnego oporu aby zwracać >się do Pana w taki właśnie sposób ale nie chciałbym zwracać się do wszystkich i w >każdej sytuacji w taki sposób.
Od wielu lat prowadzę debaty na forum "Racjonalisty" - i proszę mi wierzyźć ( są zresztą do znalezienia zapisy owych debat - byłem wielokrotnie traktowany przez ich uczestinków w sposób wyjątkowo - powiedzmy - niekulturalny (szczególnie w ptzupadku podnoszenia problematyki żydowskiej) którzy potrafili zwyzywać mnie uciekając się do całej gamy okresleń uważanych powszechnie za obraźliwe. I zawsze - pomimo tego - odpowiadałem stosując formę "Pan". Z perspektywy czasu - tym bardziej - jestem przekonany, iż była to właściwa forma. Jeżeli jestem przekonany o słuszności swojej racji - owo przekonanie jest jak ów puklerz który mnie ocharnia. Nie muszę i nie chcę - w takiej sytuacji - zniżać się do poziomu moich przeciwników, zachowując czyste sumienie, która to okliczność, w miarę upływu lat, jest źródłem swoistej satysfakcji.
|
|
1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Odp: Czemu nie udał się komunizm? | Hierarchia osobników, władza człowieka nad człowiekiem, jest WYLACZNYM źródłem stada a efektywność osobników działających w stadzie jest zawsze wyższa niż osobników działających indywidualnie.
Nie ma innych źródeł stada niż hierarchia.
Dążenie do dominacji jest przejawem naszego instynktu społecznego, zaprogramowanego w naszych emocjach. Masz takie same szanse powstrzymać wszyatkich od prób zdominowana pozostałych jak powtarzać wszystkich od uprawiania seksu. Tzn. nie ma żadnych szans, bo to nasz pierwotny instynkt przetrwania.
Komunizm moglby się udać tylko w jednym wypadku. Każdy musiałby żyć całkowicie odrębnie i nie wchodzić z innymi w żadne relacje.
Brak hierarchii nie jest ze względu na zdolność przetrwania dobry, jest jak to pokazują obrazy anarchii zły.
Hierarchia polega na tym, że w grupie liczy się wola jednych osobników a drugich zupełnie nie i taki jest jej cel. Stado ma osiągnąć jednomyślnosc mimo rozbieznych dążeń osobników.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > Hierarchia, władza człowieka nad człowiekiem, jest WYLACZNYM źródłem stada a efektywność osobników działających w stadzie jest zawsze wyższa niż osobników działających indywidualnie.jeśli stado będzie miało wodza, to inteligencja stada = inteligencji wodza. Bez wodza stado (siostrzeństwo, braterstwo) jest znacznie inteligentniejsze > Nie ma innych źródeł stada niż hierarchia.Źródłem stada jest wspólny cel, wychowanie potomstwa Jeśli zbierze się przypadkowa grupa ludzi do budowy domu, nie tworzą stada, i wtedy wydaje się koniecznym hierarchia pod względem np. kompetencji, własności > Dążenie do dominacji jest przejawem naszego instynktu społecznego, zaprogramowanego w naszych emocjach.do pomagania a nie dominacji. W stadzie (siostrzeństwo, braterstwo) nie ma słowa JA, zawsze MY > Stado ma osiągnąć jednomyślnosc mimo rozbieznych dążeń osobników.Stado zbiera się w określonym celu, wspólnym, a więc nie ma rozbieżnych dążeń. www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
|  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >jeśli stado będzie miało wodza, to inteligencja stada = inteligencji wodza. Bez wodza stado (siostrzeństwo, braterstwo) jest znacznie inteligentniejsze
Inteligencja jest niczym wobec jednomyślnosci. Grupa bez wodza jeat tylko zbiorem niezwiązanych z sobą ludzi, w której każdy będzie robił co chce, jeden przeciw drugiemu. Grupa z wodzem jest jak jedna osoba, będzie działać spojnie nawet wtedy gdy wewnątrz niej nie będzie zgody.
>Źródłem stada jest wspólny cel, wychowanie potomstwa
Źródłem stada jest przetrwanie i rozwój, co realizuje się poprzez jednomyślnosc stada, co zapewnia przywództwo w stadzie.
>Jeśli zbierze się przypadkowa grupa ludzi do budowy domu, nie tworzą stada, i wtedy wydaje się koniecznym hierarchia pod względem np. kompetencji, własności
W ogóle nie ma stada dopóki nie wyłoni się w nim przywódca.
>do pomagania a nie dominacji. W stadzie (siostrzeństwo, braterstwo) nie ma słowa JA, zawsze MY
My pojawia się jedynie w zewnętrzu stada, wewnątrz stada panuje zawsze Ja.
>Stado zbiera się w określonym celu, wspólnym, a więc nie ma rozbieżnych dążeń.
Stado ma gwarantować realizację wspólnych celów a jego organizacja opiera się na przywództwie. Bez przywództwa nie ma żadnego stada. Dopóki nie wyłoni się przewodnik stado nie istnieje.
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Stado ma gwarantować realizację wspólnych celów a jego organizacja opiera się na przywództwie. Bez przywództwa nie ma żadnego stada. Dopóki nie wyłoni się przewodnik stado nie istnieje.stadem, zredukowanym do atomu jest rodzina. W rodzinie nie ma wodza, decyzje podejmują wspólnie, dzieci też. poczytaj o organizacji turkusowej, odrzuca ona zasadę: prowizji, premii, hierarchicznej struktury kierowniczej, wydawania poleceń, współzawodnictwa, okresowych rozmów oceniających itp. Opiera się na zaufaniu, partnerstwie i współpracy. Tak było w raju www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
| | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Świat to dżungla i zdziwilbys się jakie stosunki mogą panować w rodzinach. Organizacje polityczne, biznesowe, militarne, państwowe są tylko rozwinięciem stosunków społecznych panujących na najniższym poziomie. Hierarchia w rodzinie to norma więc twój przykład rodziny jest tylko projekcją, twoim wyobrażeniem świata takiego jaki chciałbyś widzieć.
Mam dla Ciebie pomysł na eksperyment socjologiczny, który pomoże Ci lepiej zrozumieć naturę człowieka. Wybierz się do mozliwie największego, wielkomiejskiego burdelu, nie po to by zakupić usługi prostytutek lecz by przyjrzeć się lepiej ludzkim emocjom. Możesz sobie po prostu wypić piwo, posiedzieć i popatrzeć. W burdelach bywają specyficzni ludzie i w specyficznym stanie emocjonalnym. Sprawdź czy z tymi ludźmi zbudowalbys komunę a jeśli nawet bez nich to ustal czy nie staliby się dla twojej komuny zagrożeniem.
Zobacz na własne oczy jacy ludzie są naprawdę. Myślisz, że wyparlismy wszystkie gatunki ze świata, bo jesteśmy mili?
Wiesz jakie jest pierwsze wykorzystanie nowego wynalazku, który miał służyć temu, żeby za ludzi pracowały maszyny? Zawsze militarne.
Domyślasz się dlaczego? Podpowiem, pragniemy władzy. Pragnienie władzy to nie nasz wybór, to zaprogramowana, silna emocja, jak pragnienie seksu czy pożywienia. Pragnienie władzy, jak pragnienie wody możesz powstrzymać tylko na chwilę, by zaraz potem powróciło z podwójną siłą.
Sądzisz, że biznesmenom tego świata brakuje pożywienia, seksu, przestrzeni? Nie, tego im nie brakuje. Ich motywacją jest pragnienie zapanowania nad całym światem.
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Jest czymś głupim wprowadzać tak radykalne zmiany, obejmujące ogromny kraj (Rosja) na podstawie teoretycznej książki, w tym przypadku, Marksa. Jestem za eksperymentowaniem społecznym ale zaczynając od małej skali np. gminy. [...] Komunizm jest idealny dla małych, odizolowanych, społeczności (szacuje 30 os z dziećmi), dla dużych mas ludzkich jest jego karykaturą.Skoro twierdzisz, że dany system sprawdzi się na małą skalę, ale na dużą już nie, to na co komu eksperymentalne wprowadzanie tego systemu na małą skalę? > Nie propaguje komunizmu (jest karalne) tylko informuje, że nie mógł się udać i wyjaśniłem dlaczego.Ja też nie propaguję komunizmu (jest karalne) tylko informuję, że nie mógł się udać i wyjaśniłam dlaczego. 
Cza być oszczędnym.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Jest czymś głupim wprowadzać tak radykalne zmiany, obejmujące ogromny kraj (Rosja) na podstawie teoretycznej książki, w tym przypadku, Marksa. Jestem za eksperymentowaniem społecznym ale zaczynając od małej skali np. gminy. [...] Komunizm jest idealny dla małych, odizolowanych, społeczności (szacuje 30 os z dziećmi), dla dużych mas ludzkich jest jego karykaturą.> Skoro twierdzisz, że dany system sprawdzi się na małą skalę, ale na dużą już nie, [...]Sprawdzi się, jeśli ludzie żyją blisko, jak w stadzie np krów > [...]to na co komu eksperymentalne wprowadzanie tego systemu na małą skalę?jeśli eksperyment na małą skalę byłby dla korzystny, wtedy powstawałyby nowe osady wzorowane eksperymentem i za 200 lat Polska byłaby komunistyczna w sensie, że kobiety miałyby wspólnych mężów  ciekawe jak wyglądał seks w raju? www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> za 200 lat Polska byłaby komunistyczna w sensie, że kobiety miałyby wspólnych mężów  Taki komunizm to przecież mamy wszyscy od czasu wynalezienia małżeństwa. I przypominam, że nie propaguję komunizmu (jest karalne) tylko informuję, że nie mógł się udać i wyjaśniłam dlaczego. 
Cza być oszczędnym.
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >za 200 lat Polska byłaby komunistyczna w sensie, że kobiety miałyby wspólnych mężów  > Taki komunizm to przecież mamy wszyscy od czasu wynalezienia małżeństwa.rodzina jest komuną, zredukowaną do atomu, a przez to słabą, często bezbronną. Aby nabrała mocy trzeba, aby wróciła do normalnych dla ludzi rozmiarów. www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>za 200 lat Polska byłaby komunistyczna w sensie, że kobiety miałyby wspólnych mężów  > >Taki komunizm to przecież mamy wszyscy od czasu wynalezienia małżeństwa.> rodzina jest komuną, zredukowaną do atomu, a przez to słabą, często bezbronną. Aby nabrała mocy trzeba, aby wróciła do normalnych dla ludzi rozmiarów.Ale nie zapominaj każdorazowo dodawać "nie propaguje komunizmu tylko informuje", a żeby było uniwersalnie proponuję zakańczać np. "...jak jest".
Cza być oszczędnym.
|
|
|  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Za każdym działaniem stoi pewna motywacja. Gdy chodzi o takie działania jak dzielenie się żoną, dzielenie się domem, dzielenie sie własnym ciałem, własnym czasem, własną przestrzenią to nie znajduje w sobie żadnej motywacji do tego natomiast przeciwnych motywacji odnajduję w sobie mnóstwo. Za nic tego nie zaakceptowalbym. Nie jestem w stanie zaakceptować nawet demokracji i podporządkować się woli większości. Chcę rządzić i w każdej 20 osobowej grupie natychmiast sprobowalbym osiągnąć przywództwo. Jeśli jeszcze nie rządzę to tylko dlatego, że nie udało mi się innych sobie podporządkować. Mam dominującą osobowość co łatwo stwierdzić choćby po kwestionowaniu przeze mnie autorytetów.
Nie rozumiesz natury człowieka. Żadna wsluchujaca się w emocje innych ludzi grupa nie ma szans z grupą pod przywództwem Führera, której agresja i chciwość będzie wyrazem agresji i chciwości przywodzcy.
Trump jest taki popularny w USA, bo większość przejęła jego agresję i bezwzglednosc.
Twój model społeczny może sprawdzić się ale przez godzinę. Potem obudzi się prawdziwa Natura człowieka.
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Jeśli jeszcze nie rządzę to tylko dlatego, że nie udało mi się innych sobie podporządkować. A ponieważ "rządzenie" = "podporządkowaniu sobie innych", napisałeś oczywistość "jeśli jeszcze nie rządzę to tylko dlatego, że jeszcze nie rządzę".
Względnie: "jeśli nie udało mi się innych sobie podporządkować, to tylko dlatego, że nie udało mi się innych sobie podporządkować".
>Trump jest taki popularny w USA, bo większość przejęła jego agresję i bezwzglednosc. Skoro dominujący Trump jest popularny, to znaczy, że Amerykanie jego dominacji ulegli.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Skoro dominujący Trump jest popularny, to znaczy, że Amerykanie jego dominacji ulegli.
Przejęli jego stan umysłu. Zaczęli odczuwać jego emocje, zaczęli budować jego wnioski. Moralność Trumpa, ta autentyczna, nieudawana rozlala się na Amerykanow i ci przebudowuja swoje osobowości teraz na wzór i podobieństwo Trumpa.
Na tym polega ustanowienie pierwszego w hierarchii, że cała reszta upodobania się do niego.
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Na tym polega ustanowienie pierwszego w hierarchii, że cała reszta upodobania się do niego. Nie upodabnia, bo władza pierwszego bierze się z przeciwieństwa: on dominuje, a reszta ulega.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Uleganie to właśnie upodobnianie się. Na początku robisz to co ONI, wbrew własnej woli, a po pewnym czasie zaczynasz tez tego chcieć i przeobrazasz się w ONYCH.
Pierwszego wybiera się po to, żeby zdefiniowal moralność całej grupie, aby jego instynkt stał się instynktem pozostałych.
|
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Uleganie to właśnie upodobnianie się. Zatem ulegający musiałby się stawać dominującym, a to przecież sprzeczność.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Kiedyś każdy w Polsce liczył się z emocjami Aleksandra Kwaśniewskiego i ulegal jego woli, dziś nikogo jego wola już nie obchodzi.
Takie ogniskowanie woli grupy na woli pierwszego jest sposobem spajania woli wszystkich osobników.
Pierwszy narzuca wszystkim własną wolę dzięki temu, że wszyscy pragną istnienia pierwszego.
Ja tego dokładnie nie rozumiem. Wiem natomiast, że gdybyś dziś rozbili wszelką hierarchię, zniesli wszelką władzę, wszystko podzielili to już jutro wszystko zmierzaloby do odtworzenia hierarchii i nie byłaby to inicjatywa odgorna ale oddolna.
W gatunku społecznym wszyscy pragniemy istnienia hierarchii, pragną tego zarówno Panowie jak i niewolnicy. Wszyscy tego chcą, stąd zresztą wynika.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Kiedyś każdy w Polsce liczył się z emocjami Aleksandra Kwaśniewskiego i ulegal jego woli, dziś nikogo jego wola już nie obchodzi. Podporządkowywano się decyzjom Aleksandra Kwaśniewskiego, nie jego emocjom.
>gdybyś dziś rozbili wszelką hierarchię, zniesli wszelką władzę, wszystko podzielili Rewolucja po prostu.
>to już jutro wszystko zmierzaloby do odtworzenia hierarchii i nie byłaby to inicjatywa odgorna ale oddolna Bez hierarchii nie ma dołu. Ani góry.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>Kiedyś każdy w Polsce liczył się z emocjami Aleksandra Kwaśniewskiego i ulegal jego woli, dziś nikogo jego wola już nie obchodzi. >Podporządkowywano się decyzjom Aleksandra Kwaśniewskiego, nie jego emocjom.
A czym niby dyktowane były decyzje Kwacha? Czyż nie odczuwanymi przez niego emocjami? Znasz się na motywach to wiesz.
>>gdybyś dziś rozbili wszelką hierarchię, zniesli wszelką władzę, wszystko podzielili >Rewolucja po prostu.
No właśnie, każda rewolucja polega na zburzeniu hierarchii, żeby w jej miejsce budować nową. Tłumaczę takiemu Szarleyowi już długo, że nadmierna koncentracja własności nieuchronnie wywoła wojnę ale on myśli tylko o tym żeby coś zdobyć i coś własnego mieć. W ten bezrozumny sposób ludzkosc zgotowala sobie juz nie jedną masakre.
>>to już jutro wszystko zmierzaloby do odtworzenia hierarchii i nie byłaby to inicjatywa odgorna ale oddolna
No dobra to w tym momencie po prostu z inicjatywy wszystkich
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Tłumaczę takiemu Szarleyowi już długo, że nadmierna koncentracja własności nieuchronnie wywoła wojnę ale on myśli tylko o tym żeby coś zdobyć i coś własnego mieć.
Znów wymyślasz sobie chochoła? Znów się gówna najarałeś?
Gdzie debilu znajdziesz w moich wpisach pochwałę nadmiernej koncentracji kapitału? Nigdzie, tylko po prostu zamiast czytać, zaślepiony zawiścią i oparami alkoholu sam sobie wymyślasz co szarley napisał
Wyhamuj zanim napiszesz, że jestem zwolennikiem zjadania noworodków
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Skoro się że mną zgadzasz, to dlaczego nie chcesz dopuścić do tego, żeby szwaczka miała własną maszynę do szycia ale dazysz do tego, by właścicielem maszyny był jej Pan?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Skoro się że mną zgadzasz, to dlaczego nie chcesz dopuścić do tego, żeby szwaczka miała własną maszynę do szycia ale dazysz do tego, by właścicielem maszyny był jej Pan?
Wytrzeźwiej, a potem czytaj co napisałem, potem pisz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Czemu chcesz tłumic wymianę handlową podatkiem VAT? Podatek od każdej wymiany świadczeń? Ewidencja każdej wymiany praw? Czemu to ma służyć, zabiciu gospodarki?
Wiesz skąd się wziął podatek VAT? Z łatwości jego ściągnięcia. Człowiek podczas wymiany ma uczucie, że coś zyskuje i łatwiej mu zaakceptować stratę. Gdybyś przyszedł do niego po podatek bez tego poczucia zysku u niego, to pogonilby Cię z widłami.
Stosujemy najgorsze, absurdalne opodatkowanie, które więcej szkodzi niż przynosi korzyści tylko z powodu akceptacji tego podatku. Tylko chora z chciwości osoba może taki podatek wymyślić i jeszcze bardziej chora egzekwować
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Skoro się że mną zgadzasz, to dlaczego nie chcesz dopuścić do tego, żeby szwaczka miała własną maszynę do szycia ale dazysz do tego, by właścicielem maszyny był jej Pan?
Wytrzeźwiej
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>Kiedyś każdy w Polsce liczył się z emocjami Aleksandra Kwaśniewskiego i ulegal jego woli, dziś nikogo jego wola już nie obchodzi. >>Podporządkowywano się decyzjom Aleksandra Kwaśniewskiego, nie jego emocjom. >A czym niby dyktowane były decyzje Kwacha? Czyż nie odczuwanymi przez niego emocjami? Nie, bo za tymi samymi decyzjami mogą stać różne emocje; zwykle jadamy z głodu, ale zdarzają się i inne motywy.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Wcale nie określałem konkretnych potrzeb a jedynie napisałem, że ludzkie działanie umotywowane jest zawsze jakąś potrzebą.
Rola pierwszego jest przekazanie grupie własnych emocji a rola grupy upodobnianie się do pierwszego, co prowadzi grupę do spójności.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Wcale nie określałem konkretnych potrzeb a jedynie napisałem, że ludzkie działanie umotywowane jest zawsze jakąś potrzebą. A to się zgodzę, ale za społeczną zgodą na interesowne decyzje polityków stoi całkiem inna emocja, zwykle potrzeba świętego spokoju i spokojnego dotrwania do jutra.
>Rola pierwszego jest przekazanie grupie własnych emocji a rola grupy upodobnianie się do pierwszego, co prowadzi grupę do spójności. O tyle się zgodzę, że faktycznie trzymanie ludu za mordę do prowadzi do pewnego rodzaju spójności.
Cza być oszczędnym.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|