Racjonalista - Strona głównaDo treści
2.4 dziecka przeciętnie na "globalną" kobietę

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
10-11-2018 20:21Arminius (25555 punktów)2.4 dziecka przeciętnie na "globalną" kobietę
Ocena 2 na 2
Z danych opublikowanych w prestiżowym naukowym czasopiśmie "Lancet" wynika, iż na przestrzeni 67 lat, od 1950 do 2017 r. liczba dzieci rodzonych przez kobietę zmniejszyła się - przeciętnie - z 4.7 do 2.4. Jest to potężny spadek. Co więcj okazuje się, iz w prawie połowie krajów na świecie współczynnik dzietności nie przekracza 2.1 dzieci - przeciętnie - na kobietę - w związku z czym nie zachodzi naturalny proces zastępowalności pokoleń. Dane powyższe ogromnie zaskoczyły wszystkich speców od demografii. Z wiadomości jak wyżej ucieszą się bardzo wszelkiej masci ekolodzy - bo mniej ludzi na świecie oznacza mniejszą atropopresję. Z kolei zaniepokoją się ogromnie konserwatyści i nacjonaliści - bo z danych jak wyżej wynika, iż w wielu krajach - szczególnie wysoko rozwiniętych - będzie brakowało rodzimej populacji do zapewnienia należytego funkcjonowania państwa - skutkiem czego koniecznym będzie zasysanie milionów emigrantów z innych krajów - gdzie przyrost naturalny jest/będzie nadal wysoki. A procesy owe doprowadzą do zmian etniczno - rasowych oraz kulturowych i obyczajowych w danych społeczeństwach. Zainteresowanych tematem - odsyłam do podlinkowanego materiału.

"The study, published in the Lancet, followed trends in every country from 1950 to 2017.
In 1950, women were having an average of 4.7 children in their lifetime. The fertility rate all but halved to 2.4 children per woman by last year.
But that masks huge variation between nations.
The fertility rate in Niger, west Africa, is 7.1, but in the Mediterranean island of Cyprus women are having one child, on average.
In the UK, the rate is 1.7, similar to most Western European countries."

www.bbc.com/news/health-46118103
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)
w XIX w. udomowione kobiety rodziły często 16 dzieci. Darwin miał tylko 10.
Umiar w rozmnażaniu jest z raju. Dzięki antykoncepcji, stawiamy na jakość nie ilość

Dziś, biomasa (ciężar) zwierząt udomowionych (wraz z ludźmi) to 99% masy wszystkich kręgowców lądowych (!) W raju 30 000 lat temu ludzie i ich zwierzęta stanowili 0.2% całej zwierzęcej biomasy.


www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Z danych opublikowanych w prestiżowym naukowym czasopiśmie "Lancet" wynika, iż na przestrzeni 67 lat, od 1950 do 2017 r. liczba dzieci rodzonych przez kobietę zmniejszyła się - przeciętnie - z 4.7 do 2.4. Jest to potężny spadek. <<

I gdzie problem? Może jednak jakość jest ważniejsza od ilości? Weźmy na przykład Szwajcarię. Populacja: niecałe 9 mln. A jaki bogaty kraj. Gdyby jego powierzchnia była równa powierzchni Kanady, to wcale by nie zbiednieli.
Albo patrząc na gęstość zaludnienia w mieszk./km. kw. : Monaco 18713, Niemcy 231, Chiny 134, a Kanada 3,3.
Przy naprawdę racjonalnej gospodarce (pomijam abstrakcyjne pytanie: Gdzie znaleźć racjonalnych polityków?) ludzie mogą wygodnie i dostatnio żyć bez względu na to, czy populacja całej Ziemi będzie wynosiła 10 mln., czy 10 mld.
11-11-2018 04:00 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14788 punktów)
>Przy naprawdę racjonalnej gospodarce (pomijam abstrakcyjne pytanie: Gdzie znaleźć racjonalnych polityków?) ludzie mogą wygodnie i dostatnio żyć bez względu na to, czy populacja całej Ziemi będzie wynosiła 10 mln., czy 10 mld.
Bez precyzyjnych obliczeń, przy jakiej populacji zostanie zachowana równowaga biocenotyczna nie można, ot tak sobie z kapelusza wyciągnąć 10 mld.
A poza tym, to teoria, fakty są takie, że już przy 7 mld. nie ma równowagi i staczamy się w przepaść.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Szwajcarzy żyją na bogato dzięki pracy ludzi innych nacji i poza granicami Szwajcarii.
Gdyby stworzyć granicę dla szwajcarskiej waluty i dla usług finansowych pod kontrolą Szwajcarow kraj zbiednialby istotnie z dnia na dzień.
Szwajcaria wśród narodów jest odpowiednikiem człowieka o wysokiej pozycji w społeczeństwie.
Szwajcarska organizacja społeczna nie jest wyjątkowa, wykatkowa jest za to pozycja Szwajcari w świecie.
Kapitalizm jest tak skonstruowany, że praktycznie nikt w nim nie zmienia swojej pozycji a jedynie dzieci zastępują rodziców na ich pozycjach.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365