Racjonalista - Strona głównaDo treści
Definicja władzy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
14-11-2018 22:50Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Definicja władzy
Ocena -1 na 1
Chciałbym nieco uprościć i poprawić definicję władzy.

Władza nad osobą to każdy wpływ na odczuwane przez tę osobę emocje.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kulmin (4007 punktów)
>Chciałbym nieco uprościć i poprawić definicję władzy.
>Władza nad osobą to każdy wpływ na odczuwane przez tę osobę emocje.

To nie jest uproszczenie i poprawienie, tylko zagmatwanie i chaotyzacja, ponieważ powstaje wtedy gargantuiczna sieć wzajemnie znoszącego się i bezcelowego władztwa.

Jednak w ramach Twojej definicji, wnoszę wniosek o poprawkę i zaznaczenie, że chodzi Ci o osoby ludzkie, bo np osoby delfinie mogą nie rozumieć pojęcia władzy, lub mieć diametralnie odmienne i stosowanie jej wobec nich, staję sie wtedy nieuprawnione.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Chciałem użyć pojęcia "istota" zamiast osoby ale istota wydała mi się zbyt wieloznaczna.

Generalnie istota, osoba, osobliwosc to dla mnie pojęcia bliskoznaczne.

Zwierzęta jak najbardziej kwalifikują się do takiego jak zdefiniowalem pojęcia władzy. Jeśli potrafisz wzbudzić jakąkolwiek emocje w zwierzęciu to masz nad nim pewną władzę.

Potrafiłbym tę definicje rozszerzyć nawet na ciała tzw. martwe. Tylko wtedy zrezygnowalbym z pojęcia emocji na rzecz pojęcia czynności. Każdy wpływ na czynność ciała jest władzą nad tym ciałem.
Arminius (25555 punktów)władza?
>Chciałbym nieco uprościć i poprawić definicję władzy.
>Władza nad osobą to każdy wpływ na odczuwane przez tę osobę emocje.

Zbyt daleko idąca definicja - prowadząca do absurdu i finalnej konstatacji iż każdy z nas jest niewolnikiem wszystkich innych i wszystkiego.
15-11-2018 10:56 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: władza?
Niezupełnie, bo jeden wpływ na nasze emocje jest znaczny inny nie.

A jak inaczej chciałbyś rządzić drugim człowiekiem nie poprzez kontrolowanie jego emocji?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Chciałbym nieco uprościć i poprawić definicję władzy.
>>Władza nad osobą to każdy wpływ na odczuwane przez tę osobę emocje.
>Zbyt daleko idąca definicja - prowadząca do absurdu i finalnej konstatacji iż każdy z nas jest niewolnikiem wszystkich innych i wszystkiego.
Czyli co do zasady definicja jest słuszna, a tylko powstaje pytanie gdzie ustawić granicę?


Nie wszystko, czego nie rozumiesz, jest błędem.
15-11-2018 19:35 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
> każdy z nas jest niewolnikiem wszystkich innych i wszystkiego.

... a nawet samego siebie, kiedy jestem z siebie niezadowolony, bo z własnej winy spóźniłem się na spotkanie, lub kamienia w bucie, który uwiera i irytuje lub psiej kupy która przyczepiła się buta i wq.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
farmer (22440 punktów)Odp: Definicja władzy
>Chciałbym nieco uprościć i poprawić definicję władzy.
>Władza nad osobą to każdy wpływ na odczuwane przez tę osobę emocje.

Chyba litość i zażenowanie.
15-11-2018 18:56 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)

>Chyba litość i zażenowanie.
I tak to prawie wszystkich na tym forum Kryśka wzięła w niewolę.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Można się wyzwolić za pomocą argumentów.
15-11-2018 19:38 
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)
>Można się wyzwolić za pomocą argumentów.
Gdybyś nagle zdobyła się na argumenty zamiast bełkotu wyzwoliłabyś we mnie pozytywne emocje, inne niż litość i zażenowanie i ciągle pozostałbym w twojej mocy, panie i władco!
Jakby się nie obracać dupa z tyłu.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
15-11-2018 20:20 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Gdybym nie posiadł żadnych argumentów nie tolerowanoby mnie ani tu ani nigdzie.

Odrębna kwestią jest czy moje argumenty rozpoznajesz, czy pojmujesz ich znaczenie tak jak ja.

Wierzę, że jeśli nawet w tej chwili nie, to ta chwila nadejdzie.

Dla Was wszystko co nienormalne jest żenujące. Tak to prawda nie jestem normalny. Odbiegam od waszych norm ale normy ewoluuja tak jak wszystko inne. Co dziś wydaje Ci się żenujące już za rok może wywoływać w Tobie inne emocje, bo twoja osobowość się zmieni.

Wykaz, że moja definicja władzy jest bzdurą że można mieć władzę nad ludźmi nie kontrolując ich emocji albo, że kontrolując cudze emocje nie ma się nad człowiekiem żadnej władzy.
Jak Tobą rządzą inni ludzie? Nie budzą w Tobie żadnego podziwu, zadnego strachu, zadnego poczucia sprawiedliwosci a jednak Tobą rządzą?

Zażenowanie to siostra wstydu, emocji podtrzymujacych normy społeczne.
Tak ważne jest dla Ciebie być normalnym? To takie dobre i wspaniale?

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365