Racjonalista - Strona głównaDo treści
Teoria kryzysu - gdy umysłem rządzi strach

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
21-11-2018 21:57Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Teoria kryzysu - gdy umysłem rządzi strach
Ocena 2 na 2
Już wkrótce nadejdzie nowy kryzys społeczno-gospodarczy, zawsze nadchodzi, można się zastanawiać jedynie z jaką siłą tym razem uderzy.

W kryzysie istotnie spada produkcja i konsumpcja, spada wartość mienia i opłacalność inwestycji rośnie za to znacząco bezrobocie i nędza.

Ludzie w kryzysie nic nie robią tylko głodują.

Teoretycznie mogliby wziąć się ostro do roboty i współdziałając już po paru godzinach, paru dniach, paru tygodniach odczuć efekt intensywnej współpracy przy talerzu pełnym kalorycznej zupy i w ogrzanym mieszkaniu.
Jednak ludzie w kryzysie nic nie robią tylko głodują.

Dlaczego ludzie w kryzysie nic nie robią tylko głodują, choć to takie proste coś zrobić dzięki czemu można najeść się do syta?

Dlaczego podczas Wielkiego Kryzysu ludzie głodowali w samym szczycie rewolucji przemysłowej, kiedy nabrali umiejętności efektywnej produkcji dóbr konsumpcyjnych, jakiej nie posiadali nigdy wcześniej?

Co w kryzysie powstrzymuje każdego człowieka przed działaniem w celu zaspokojenia własnych potrzeb?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)
>Już wkrótce nadejdzie nowy kryzys społeczno-gospodarczy, zawsze nadchodzi, można się zastanawiać
>jedynie z jaką siłą tym razem uderzy.
>W kryzysie istotnie spada produkcja i konsumpcja, spada wartość mienia i opłacalność inwestycji
>rośnie za to znacząco bezrobocie i nędza.
>Ludzie w kryzysie nic nie robią tylko głodują.
>Teoretycznie mogliby wziąć się ostro do roboty i współdziałając już po paru godzinach, paru dniach,
>paru tygodniach odczuć efekt intensywnej współpracy przy talerzu pełnym kalorycznej zupy i w
>ogrzanym mieszkaniu.
>Jednak ludzie w kryzysie nic nie robią tylko głodują.
>Dlaczego ludzie w kryzysie nic nie robią tylko głodują, choć to takie proste coś zrobić dzięki czemu
>można najeść się do syta?
>Dlaczego podczas Wielkiego Kryzysu ludzie głodowali w samym szczycie rewolucji przemysłowej, kiedy
>nabrali umiejętności efektywnej produkcji dóbr konsumpcyjnych, jakiej nie posiadali nigdy wcześniej?

>Co w kryzysie powstrzymuje każdego człowieka przed działaniem w celu zaspokojenia własnych potrzeb?

Oto pytania zadawane przez ekonomistę z Uniwerku Wrocławskiego. Gratulacje.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
22-11-2018 07:29 
 Ocena 3 na 3
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Z tym, że ja wiem co jest źródłem kryzysów gospodarczych.

Jest nim nadmierna koncentracja kapitału/własności.

Problem w tym, że Wy nie dopuscicie tego wniosku do głosu, bo staje on w sprzeczności z waszą chciwościa.
Duch Prawdy (14795 punktów)


Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902
www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
22-11-2018 19:15 
 Ocena 1 na 1
Celtyk (3337 punktów)
>Z tym, że ja wiem co jest źródłem kryzysów gospodarczych.
>Jest nim nadmierna koncentracja kapitału/własności.
Dość mocno uproszczona teza przyczyn kryzysów gospodarczych...
W mojej ocenie problem jest aktualnie dużo bardziej złożony (ale nie jestem ekonomistą).
   Każda z punktu widzenia ekonomi prowadzona działalność ma z założenia minimalizować koszty i maksymalizować zysk co bezpośrednio prowadzi do gromadzenia kapitału/ majątku przez firmę/jednostkę z wyjątkiem organizacji non-profit, które mają inne główne cele.
   Uważam, że sama nadmierna koncentracja kapitału/własności jeszcze nie jest jedynym problemem, a bardziej jednym z wielu i aktualnie chyba nie największym.
Mogę to odnieść nawet do ostatniego zamieszania z KNF.
Media publikują informację o jednym spotkaniu z przed około pół roku co bezpośrednio rzutuje na majątki wielu ludzi, którzy w większości w znikomym stopniu mieli wpływ na zaistniałą sytuację.
Oczywiście takie są prawa rynku (w zasadzie giełdy), ale....
   Ostatnie "kryzysy" w mojej ocenie pokazały, że jest to zjawisko medialne nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością, na bazie którego wiele osób dorobiło się majątku kosztem innych przeważnie mniej zamożnych i mniej opanowanych emocjonalnie.
   Określę to bardzo TRYWIALNIE:Dali się mediom zastraszyć


Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają. #--# Aldous Huxley #--#
22-11-2018 21:20 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>   Ostatnie "kryzysy"

Ale ja piszę o prawdziwym kryzysie gospodarczym, w którym w 40 mln kraju 20 mln osób nie ma czego jeść, nic nie robi a pola uprawne leżą odłogiem a nie o kryzysie sektora finansów, gdzie jakiś koleś posiadając moc zniszczenia chciał przytulić parę melonów za to, że nie zniszczy choć może.

Nie zestawiaj kryzysu gospodarczego, z kryzysem chorej instytucji państwa. To zupełnie inna kategoria.

>w mojej ocenie pokazały, że jest to zjawisko medialne nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością, na bazie którego wiele osób dorobiło się majątku kosztem innych przeważnie mniej zamożnych i mniej opanowanych emocjonalnie.

Generalnie własność to przywództwo i fajnie, bo wyłącznym źródłem społeczeństwa jest hierarchia. Osobnik Alfa jednoczy stado, nadaje mu własną moralność i dopóki grupa z przywódcą osiąga więcej niż osiągnęłaby bez niego, nic się nie dzieje jej kosztem. Gorzej kiedy obecność przywódcy grupę osłabia. Wówczas przywódca staje się pasożytem społecznym.

>Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają. #--# Aldous Huxley #--#

Mam taką nadzieję.
Liczę, że Google to skopiuje, ktoś to kiedyś przypadkiem przeczyta i wreszcie ktoś wsadzi kij w oko współczesnemu kapitalizmowi również pod moim wpływem.
Byłoby pięknie zniszczyć ten dziadowski system, żeby na jego ruinie móc zacząć budowę od podstaw.
Ale współcześni kapitaliści łatwo nie odpuszczą.

----------
I niech mnie ktoś nie posądzi o propagowanie komunizmu, broń Boże!
Propaguję wyższą formę kapitalizmu, która ma się do współczesnego jak ssaki do mięczaków.
22-11-2018 22:40 
 Ocena 1 na 1
Celtyk (3337 punktów)
>Ale ja piszę o prawdziwym kryzysie gospodarczym[..]
Dlatego napisałem w "kryzys" w taki sposób.
>Nie zestawiaj kryzysu gospodarczego, z kryzysem chorej instytucji państwa. To zupełnie inna kategoria.
Niestety przy aktualnej biurokratyzacji praktycznie każdej dziedziny życia są to "naczynia silnie połączone". Do tego raczej powinniśmy mówić o chorej zachłanności konkretnych osób, niż chorej instytucji. Instytucja jest tak "zdrowa" jak zdrowi, w tym wypadku moralni a może uczciwi są jej szefowie i pracownicy.

>Generalnie własność to przywództwo i fajnie,...
Własność to nie Przywództwo! Własność odnosi się do zarządzania własnym mieniem, a przywództwo do wykonywania władzy/ wywierania wpływu na grupę.

>Byłoby pięknie zniszczyć ten dziadowski system, żeby na jego ruinie móc zacząć budowę od podstaw.
Czego?
Nie uważam, aby kapitalizm w aktualnej postaci był OK, ale wizja Chin, czy Rosji jeszcze bardziej mi nie pasuje, nie wspominając o tej "lepszej" Korei!
   Przerabialiśmy już 500% normy... i pozostawię to bez komentarza.

>Ale współcześni kapitaliści łatwo nie odpuszczą.
A niby z jakiej racji 1% ludzkości ma się dobrowolnie zbyć 99% majątku?

Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają. #--# Aldous Huxley #--#
22-11-2018 23:13 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Do tego raczej powinniśmy mówić o chorej zachłanności konkretnych osób, niż chorej instytucji. Instytucja jest tak "zdrowa" jak zdrowi, w tym wypadku moralni a może uczciwi są jej szefowie i pracownicy.

W życiu!
Instytucja, w której człowiek zdobywa taką władzę nad innymi ludźmi i tyle zależy od jego widzimisię jest chora, bardzo chora, choć nie jestem pewien czy nie należy mówić o chorobie państwa.

>Własność to nie Przywództwo! Własność odnosi się do zarządzania własnym mieniem, a przywództwo do wykonywania władzy/ wywierania wpływu na grupę.

A widział kiedy właściciela fabryki w akcji?

>Nie uważam, aby kapitalizm w aktualnej postaci był OK, ale wizja Chin, czy Rosji jeszcze bardziej mi nie pasuje, nie wspominając o tej "lepszej" Korei!
>   Przerabialiśmy już 500% normy... i pozostawię to bez komentarza.

Ooooo, gdzieś Ty się uchowal?
Krystkonizmu nie znasz jeszcze?
Jakie Chiny? Jaka Rosja? Jaka Korea?
Na głowę jeszcze nie upadlem.

>A niby z jakiej racji 1% ludzkości ma się dobrowolnie zbyć 99% majątku?

Dla ich własnego dobra i szczęścia. Bowiem brak takiego działania stwarza im zagrożenie.
23-11-2018 09:15 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14795 punktów)
>>Ale współcześni kapitaliści łatwo nie odpuszczą.
>A niby z jakiej racji 1% ludzkości ma się dobrowolnie zbyć 99% majątku?
Bo wszyscy wypracowujemy ten majątek, wszyscy jesteśmy jego właścicielami, wszyscy o niego dbamy, za niego odpowiadamy w praktyce, a na papierku właścicielem jest kapitalista, bankier - szefowie zalegalizowanych mafii. Bo jest coś takiego jak miłość - solidarność społeczna, przyzwoitość, etyka... i nie wrzucaj Korei, Rosji i Chin, bo tam kapitalistów krwiopijców po prostu nazywa się innymi słowami, a system jest tak samo niesprawiedliwy - niewolniczy.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902
www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Kapitał to przywództwo.

Przywództwo jest korzystne, bo jednoczy i mobilizuje. Na bazie przywództwa grupa spaja się i buduje złożone funkcje.

Jest również z korzyścią dla Ciebie wstać do roboty o 6.00 i pracować najlepiej jak tylko potrafisz. Czynnik, który Cię do tego mobilizuje jest korzystny.

Ale trzeba odróżnić przywództwo od dominacji, nadrzednosc, która Cię mobilizuje i rozwija od nadrzednosci, która Cię eksploduje i wyniszcza.

Ludzie pragnący nad Tobą władzy nie odróżniają przewodzenia Tobie od zdominowania Ciebie. Jeśli tylko ulegniesz natychmiast zdominuja Cię i zniszczą.

W tej rzeczywistości kto pozostaje bierny ten umiera.
23-11-2018 18:25 
 Ocena 1 na 1
szarley (54928 punktów)
>Kapitał to przywództwo.

Kolejny dogmat Hamerlika, oczywiście jak to dogmaty nie wymagający dowodu. Trzeba tylko, żeby Hamerlik powtórzył go jeszcze stokroć a potem płakał, że nikt się nim nie zgadza

Przyjmij do wiadomości, że to nie jest miejsce na powtarzanie nieudowodnionych mantr

Udowadniaj swoje teorie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Czy Gates przewodzi zgrupowaniu ludzi nazywanym Microsoftem, czy pracownicy Microsoftu mają gdzieś czego Bill chce?

Ooooo.
Szarley nie widzi w tym ludzkiej hierarchii. Szkoda.
Zatem wszystkie nauki o hierarchicznych strukturach gospodarczych to zwykłe brednie.

Białych myszek też nie widzisz?
A to z przyzwyczajenia przestałes je dostrzegać.
szarley (54928 punktów)
>Czy Gates przewodzi zgrupowaniu ludzi nazywanym Microsoftem,

Cytat:
Microsoft nie istnieje

Krystian Hemerlik - Konopka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Aaaa
Tobie chodzi pewnie o to, że jeśli masz kwity dłużne skarbu państwa, to nie jesteś wcale nadrzędny tylko Ci się uczciwie należy.

Ale ja zadaje sobie pytanie jak to jest, że Ty czegoś chcesz i inni to spełniają, natomiast kiedy chcą inni Ty niczego nie spełniasz.

Zatem z tymi kwitami jesteś nadrzędny względem tych, którzy robią to, czego chcesz czy nie jesteś?

I skoro nie jesteś to po co Ci prawo do tajenia posiadania takich kwitów przed innymi? W jakim celu chcesz to ukryć?
szarley (54928 punktów)
Kwintesencja rozmowy z Hamerlik - Konopką
Jak zwykle zaćpany umysłek nie wie z kim, ani o czym rozmawia
Jak zwykle najarany ćpun wymyślił sobie jakiegoś rozmówcę, wymyślił mu jakieś kwity, wymyślił jakieś poglądy i próbuje przekonać sam siebie, że świat jest zły.

>Tobie chodzi pewnie o to, że jeśli masz kwity dłużne skarbu państwa,
Nie mam.

>to nie jesteś wcale nadrzędny tylko Ci się uczciwie należy.
Już pisałem. Nie mam

>Ale ja zadaje sobie pytanie jak to jest, że Ty czegoś chcesz i inni to spełniają,
Doprawdy? Spełniają? Paczpan ta ładna sąsiadeczka też?

>Zatem z tymi kwitami jesteś nadrzędny...
Już pisałem. Nie mam

>względem tych, którzy robią to, czego chcesz czy nie jesteś?
Nie jestem. Już pisałem. Nie mam tych kwitów

>I skoro nie jesteś to po co Ci prawo do tajenia posiadania takich kwitów przed innymi?
Już pisałem. Nie mam tych kwitów

>W jakim celu chcesz to ukryć?
Nie ukrywam. po prostu ich nie mam

Jak zwykle zaćpany debil nie wie z kim, ani o czym rozmawia

Wytrzeźwiej.
a potem odnieś się do swoich wpisów:
napisałeś, że rolnicy nie pracują - UDOWODNIJ
Napisałeś, że nie istnieje spółdzielczość - UDOWODNIJ
Napisałeś, że tajność głosowania czyni niewolników - UDOWODNIJ
Napisałeś, że tajemnica głosowania wiąże się z ukrywaniem majątku - UDOWODNIJ
Napisałeś, że w jawnym głosowaniu wygasa narcyzm, egoizm, cynizm i perwersja- UDOWODNIJ


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Mówiłem Ci już, że jesteś dla mnie symbolem sprawiedliwego wśród kultury Zachodu.
szarley (54928 punktów)
>Mówiłem Ci już, że jesteś dla mnie symbolem...

No właśnie.
Sam sobie ten symbol wymyśliłeś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Kultury Zachodu nie wymyśliłem, której jesteś niewątpliwym przedstawicielem, ona jest zaprogramowana w emocjach odczuwanych przez większość ludzi na Zachodzie.

Ty po prostu czujesz, że tajny wybór czy nienaruszalnosc własności prywatnej są dobre, jak większość ludzi wokół Ciebie, czego ja nie czuję, stąd jesteś dla mnie symbolem czegoś większego niż Ty sam.
szarley (54928 punktów)
>Kultury Zachodu nie wymyśliłem, której jesteś niewątpliwym przedstawicielem,
A ty nie?
Lądek - Zdrój to już Azja?
Przypomnę, że to ty bierzesz europejski Kindergeld w kwocie kilkakroć większej niż pensja polskiego listonosza

Niemniej przyjmuję gratulacje za Popołudnie Fauna, Halę Stulecia, parowy silnik, prawa człowieka, Riddelholm, Igraszki z diabłem i inne pomysły europejskiej kultury

>Ty po prostu czujesz, że tajny wybór czy nienaruszalnosc własności prywatnej są dobre,
Tak, co do tajnych wyborów już to UZASADNIŁEM możliwością szantażowania głosujących, ty w odpowiedzi napisałeś: Cytat:

W jawnym głosowaniu wygasna narcyzm, egoizm, bezwzglednosc, cynizm i perwersja

ale nijak tego nie poradzisz udowodnić!

Teraz znów uciekniesz?

Nienaruszalność nawet uczciwie wypracowanej prywatnej własności nie jest dla mnie świętością samą w sobie ale kretyn Hamerlik w pijanym zwidzie nie doczytał o moich poglądach, wolał je wymyślić


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-11-2018 13:22 
 0 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>A ty nie?

Czuję wyraźnie, że ja i Ty nie czynimy tej samej kultury, nie jesteśmy do siebie podobni.

Mój świat będzie wyglądał inaczej niż wygląda twój.
szarley (54928 punktów)
>>A ty nie?
>Czuję wyraźnie, że ja i Ty nie czynimy tej samej kultury, nie jesteśmy do siebie podobni.
>Mój świat będzie wyglądał inaczej niż wygląda twój.

Niniejszym Hamerlik znów uciekł od odpowiedzi
Twój świat będzie polegał na gigantycznej hipokryzji.

Hamerlik chce jawności - dobrze
Hamerlik ukrywa swoje intencje poglądy uzasadnienia - dobrze

Hamerlika pytają - źle

Cytat:
W jawnym głosowaniu wygasna narcyzm, egoizm, bezwzglednosc, cynizm i perwersja

UDOWODNIJ

Zaraz znowu z płaczem zmienisz temat

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-11-2018 13:56 
 0 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Warto przy tym podkreślić, że Szarely żąda prawa do tajemnicy wyboru i tajemnicy mieni. Że żąda obciążenia podatkiem zakupow najtańszej żywności w Biedronce miast własności kapitalistów, aby za zebrane od biedoty podatki urządzić jej państwowy "darmowy" system "oświecenia", w którym dzieci biedoty zostaną zaprogramowani na kolejnych niewolników w czasie kiedy Szarley wyśle swoje dzieci do prywatnych szkół za granicą.
szarley (54928 punktów)
>Warto przy tym podkreślić, że Szarely żąda obciążenia podatkiem zakupow najtańszej żywności w Biedronce miast własności kapitalistów,

ZNÓW ŁŻESZ ŚMIERDZĄCA KANALIO

>Szarley wyśle swoje dzieci do prywatnych szkół za granicą.

Udowodnij lub przeproś


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-11-2018 16:13 
 0 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Podatek VAT i wszystkie podatki pośrednie są wadliwymi, szkodliwymi, złymi podatkami, stojącymi w sprzeczności z istotą podatku, natomiast podatek od przymusowo egzekwowanej własności jest dobry i zgodny z istotą podatku, którą jest rozproszenie własności.

To jest mój pogląd wyrażany od lat.
Nigdy nie przyznałes mi racji. Zawsze kwestionujesz moje przekonania.

MIEJ CHOC ODWAGĘ KANALIO PRZYZNAC SIE DO WLASNYCH "WARTOŚCI"!
szarley (54928 punktów)
>Warto przy tym podkreślić, że Szarely żąda obciążenia podatkiem zakupow najtańszej żywności w Biedronce miast własności kapitalistów,

Udowodnij lub przeproś

>Szarley wyśle swoje dzieci do prywatnych szkół za granicą.

Udowodnij lub przeproś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-11-2018 16:40 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Za co?
Za to, że jeśli nie wysłałeś dzieci do prywatnych szkół za granicą to chciałbyś? Żeby byli kimś a nie po rodzimej panstwowce nikim?
szarley (54928 punktów)
>Za to, że jeśli nie wysłałeś dzieci do prywatnych szkół za granicą to chciałbyś? Żeby byli kimś a nie po rodzimej panstwowce nikim?

Udowodnij lub przeproś

>Warto przy tym podkreślić, że Szarely żąda obciążenia podatkiem zakupow najtańszej żywności w Biedronce miast własności kapitalistów,

Udowodnij lub przeproś

>Szarley wyśle swoje dzieci do prywatnych szkół za granicą.

Udowodnij lub przeproś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Duch Prawdy (14795 punktów)
>Kapitał to przywództwo.
Kapitał polityczny.
menway.int(*)y-prezydent-swiata,nId,1093522
www.africangamesafari.com/mandela.html

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902
www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
24-11-2018 12:00 
 Ocena 2 na 2
Celtyk (3337 punktów)
>Kapitał to przywództwo.
Kapitał, to majątek lub aktywa (jak kto woli) i na pewno nie jest przywództwem!
Tak drastycznych uproszczeń nawet mój 10-letni syn nie robi.
>Przywództwo jest korzystne, bo jednoczy i mobilizuje. Na bazie przywództwa grupa spaja się i buduje złożone funkcje.
Przywództwo może być korzystne, ale nie zawsze jest. Czasy kiedy ktoś robił to dla dobra ogółu dawno się skończyły, a na pewno stanowią rzadkość niestety. To co obserwujemy to niestety przeważającej mierze PRYWATA, a więc działanie zmierzające do osiągnięcia własnej korzyści kosztem przewodzonej grupy.

>Jest również z korzyścią dla Ciebie wstać do roboty o 6.00 i pracować najlepiej jak tylko potrafisz.
   Sam pomysł wstawania o 6:00 jest już dla mnie stratą, bo cierpi na tym moje zdrowie.
>Czynnik, który Cię do tego mobilizuje jest korzystny.
Czynnik który mnie mobilizuje jest czynnikiem mobilizującym. W efekcie jego oddziaływania i pracy (nie koniecznie mojej) mogę doświadczyć pozytywnych efektów (w tym korzyści), ale mogę również ucierpieć. Nigdy nie jest to jednoznaczne.
Uważa się, że wolność wyboru czy wolność samostanowienia jest wartością nadrzędną (dla mnie jest wartością bardzo cenną), ale obstawiam na 100%, że dla części jest to KARA. Konieczność podejmowania samodzielnych decyzji jest dla nich przerażającą - wolą aby zrobił to ktoś inny. Wtedy mogą ponarzekać, że ich życie jest takie jakie jest.
   Osobiście drażnią mnie takie postawy, bo przeważnie są to osoby LENIWE i bezpodstawnie ŻĄDANIOWE
>Ludzie pragnący nad Tobą władzy nie odróżniają przewodzenia Tobie od zdominowania Ciebie. Jeśli tylko ulegniesz natychmiast zdominuja Cię i zniszczą.
Tu masz rację. Przywództwo od dominacji dzieli cienka granica.
>W tej rzeczywistości kto pozostaje bierny ten umiera.
Mocne uproszczenie, ale oddaje sedno sytuacji.

Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają. #--# Aldous Huxley #--#
24-11-2018 18:25 
 Ocena-1 na 3
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Kapitał, to majątek lub aktywa (jak kto woli) i na pewno nie jest przywództwem!

Tak to opisujemy, bo tak jest nam to łatwiej akceptować.

Generalnie własność to władza człowieka nad innymi w określonej przestrzeni czy w określonej czynności.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Uważa się, że wolność wyboru czy wolność samostanowienia jest wartością nadrzędną (dla mnie jest wartością bardzo cenną), ale obstawiam na 100%, że dla części jest to KARA. Konieczność podejmowania samodzielnych decyzji jest dla nich przerażającą - wolą aby zrobił to ktoś inny. Wtedy mogą ponarzekać, że ich życie jest takie jakie jest.
>   Osobiście drażnią mnie takie postawy, bo przeważnie są to osoby LENIWE i bezpodstawnie ŻĄDANIOWE

Hierarchia jest wyłącznym źródłem społeczeństwa. Gdyby jednostki nie stworzyły stosunku nadrzednosci i podporządkowania nie wykształciłyby się stosunki społeczne z ich zlozonymi funkcjami.

Nie potrafimy zaakceptować tego, że kapitalizm jest systemem hierarchii osobników, bo jak u innych gatunków, również my nie mamy świadomości własnych instynktow.
Bezmyślnie podążamy za emocjami nie pojmując jaką pełnią funkcję.

Rozumiemy prostymi kategoriami.
Ja tego chcę i ja tego nie chcę, bez świadomości co nasza chciwość wyraża.
23-11-2018 23:07 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Mam taką nadzieję.
>Liczę, że Google to skopiuje, ktoś to kiedyś przypadkiem przeczyta i wreszcie ktoś wsadzi kij w oko współczesnemu kapitalizmowi również pod moim wpływem.
>Byłoby pięknie zniszczyć ten dziadowski system, żeby na jego ruinie móc zacząć budowę od podstaw.
Panie Konopka, wydaje mi się, że choć częściowo, rozumiem Pana frustrację systemem gospodarczym, być może wzmocnioną winem czy co tam Pan popija.
Wg mnie, Pana dywagacje, pretensje i pomysły sprowadzają się do pytania: czy to system tworzy ludzi czy ludzie tworzą system?
Nie wiem gdzie jest prawda ale możliwe jest, że to ludzie tworzą system i Ci, którym system się nie podoba, gdy tylko przejmą ster sami spowodują cierpienia innych.
Jeśli to jest prawdą to możliwość narzucenia systemu ludziom jest organiczona - niech Pan się rozejrzy wokół siebie: w Polsce upadł gospodarczo socjalizm bo chłop i robotnik - 'przewodwnia siła narodu' pił wódę w pracy i rozkradał fabryki i PGRy choć, w teorii mógł osiągnąć efekt skali i być bardziej efektywny niż system zachodni. Tymczasem w Skandynawii, na bazie kapitalizmu powstał samoistnie system zbliżony do socjalizmu. Gdy porozmawia Pan ze Szwedem czy Duńczykiem zauważy Pan, że jego świadomość działania systemu i opór przed oddawaniem czasu i zdrowia jest większy niż PRLowskiego robotnika, który wolał tyrać na budowie tnąc azbest by dostać magnetowid i tanie, toksyczne żarcie mimo iż całe życie prano mu mózg, że 'ma nie tyrać na kapitalistę'.

Konkluzja jest taka, że na nic Pana propozycje i pomysły. Aby system się zmienił trzeba edukować/zmieniać ludzi, pokazywać im gdzie dążą do samozagłady w długofalowej perspektywie. Po latach edukacji system się zmieni bo inni będą ludzie go tworzący. Bez edukacji nowe pomysły, choćby najbardziej uzasadnione, mogą upaść bo nie będą zrozumiane.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
24-11-2018 11:01 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Aby system się zmienił trzeba edukować/zmieniać ludzi, pokazywać im gdzie dążą do samozagłady w długofalowej perspektywie.

Propaganda w panstwowym systemie "oświaty" taka edukacją nie jest.
W państwowym systemie edukacji programuje się przekonanie, że nie wolno myśleć odmiennie niż większość w otoczeniu.
Państwowa szkoła łamie wszelką odmienność, blokuje wszelkie odstępstwa od normy, zabija różnorodność, narzuca słuszność określonych idei w sposób wyjątkowo brutalny.

Ludzie wyedukowani w państwowym systemie "oświaty" to zaprogramowani niewolnicy systemu.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Aby system się zmienił trzeba edukować/zmieniać ludzi, pokazywać im gdzie dążą do samozagłady w długofalowej perspektywie.
>Propaganda w panstwowym systemie "oświaty" taka edukacją nie jest.
>W państwowym systemie edukacji programuje się przekonanie, że nie wolno myśleć odmiennie niż większość w otoczeniu.
>Państwowa szkoła łamie wszelką odmienność, blokuje wszelkie odstępstwa od normy, zabija różnorodność, narzuca słuszność określonych idei w sposób wyjątkowo brutalny.
>Ludzie wyedukowani w państwowym systemie "oświaty" to zaprogramowani niewolnicy systemu.
Wg mnie sytuacja nie wygląda tak ekstremalnie jak piszesz.
Społeczeństwa Europy Zachodniej są w grupie najbardziej zindywidualizowanych społeczeństw na świecie. Na pewno w szkołach jest szerzona jakaś propaganda ale gdy spojrzysz na ostatnie 80 lat to trudno będzie obronić tezę, że system się nie zmienił.

Może niemiecki system, w którym, o ile wiem tkwisz, nie jest najbardziej egalitarny - np.: nauczyciel decyduje czy dziecko pójdzie do liceum czy do 'zawodówki' ale nawet w Niemczech zaszły duże zmiany w ostatnich 80 latach.
Wychowany w PRLu Polak gdzie wbrew robotnikom i chłopok wprowadzano równouprawnienie kobiet, wyrównywanie szans itd ... często nie zdaje sobie sprawy jak to wyglądało w Europie Zachodniej. Jeszcze po wojnie pracująca kobieta była napiętnowana a von ... w Niemczech i de... we Francji dzierżyli większość kapitału. Dziś nie jest tak, że każdy ma równe szanse i wpływ na system ale zmiana duża nastąpiła.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
24-11-2018 14:50 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Paolo nie system ocen jest problemem w państwowym systemie "oświaty" ale jednoideowosc, jednowizyjnosc, jednosc światopoglądwa- to jest bardzo poważny problem.

Centralny program nauczania jest dla społeczeństwa tym co centralny ośrodek informacji - skaraniem boskim.
pawel-l (0 punktów)
Kryzysy są skutkiem błędnych inwestycji (albo ich braku) opartych na nadmiernym zadłużeniu.
Najlepszym sposobem na uniknięcie kryzysów byłoby niedopuszczenie do nadmiernego zadłużenia.
Niestety politycy i elity finansowe są zainteresowani w jak największym zadłużeniu
społeczeństw, bo to zwiększa wpływy podatkowe.

Koszty nadmiernego zadłużenia musi ktoś ponieść. Politycy więc podnoszą podatki, dewaluują wartość waluty, zwiększają zadłużenie, w ostateczności ograniczają wydatki.
Przeważnie kryzysy są zasypywane nowymi długami.
Gdy zadłużenie osiąga wysokie poziomy mamy do czynienia z depresjami gospodarczymi.

Do tego w czasach kryzysów rządy podejmują szkodliwe działania jak podnoszenie podatków, kontrola cen i protekcjonizm.

W Wielkim Kryzysie doszły jeszcze długotrwałe susze co poważnie odbiło się na rolnictwie.

Nie muszę dodawać, że w kryzysie następuje większa polaryzacja i konflikty co nie sprzyja współpracy w rozwiązywaniu problemów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Nie muszę dodawać, że w kryzysie następuje większa polaryzacja i konflikty co nie sprzyja współpracy w rozwiązywaniu problemów.

Polaryzacja chwilami bywa ekstremalna.

Tu są np. pozostałości po tych, którzy w pojęciu co poniektórych, byli wierzycielami tych złych długów, o których wspominasz.


Między innymi przez istnienie tych złych długów zginęli, bo jeszcze przez koncentrację własności rzeczowej.

Nie musieli ginąć ale takie jest rozwinięcie chorych stosunków społecznych.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365