Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mamidło górskie w Grampianach szkockich

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
26-11-2018 12:52Arminius (25555 punktów)Mamidło górskie w Grampianach szkockich
Ocena 1 na 1
Widmo Brockenu - od szczytu Brocken w niemieckich górach Harz (tam gdzie odbywa się noc Walpurgii) - to złudzenie optyczne występujące szczególnie w górach - gdy zaistnieje zestaw wcale specyficznych uwarunkowań. Polega ono na tym, iż sylwetka obserwatora zostaje "odbita" w chmurze znajdującej się przed/pod nim - przy czym jest ona szara , dużych rozmiarów oraz - co istotne - otoczona tęczowa aureolą. Doświadczenie widma jak wyżej wywołuje często u ludzi reakcje natury mistyczno - religijnej. Podejrzewa się, iż niejednokrotnie w przeszłości stanowiło ono kanwę na której rozwinęły się podania o cudownych objawieniach i widzeniach.
Zainteresowanych problemem odsyłam do podlinkowanego tekstu traktującego o widmach jak wyżej w szkockich Górach Grampian.

She described seeing her shadow with the sunlight reflected back in the form of a circular, rainbow-like "glory".
She said she had seen hints of the rainbow colours on previous walks, but not the fully formed effect.
"I had never seen anything like it before," she said.
"It was a magical experience above the cloud with the mist swirling along. There was an otherness to it."
The hillwalker said that she and the rest of the group she was with spent several minutes "playing around" with the brocken spectre.


www.bbc.co(*)and-highlands-islands-46277410
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Widmo Brockenu [...] Polega ono na tym, iż sylwetka obserwatora zostaje "odbita" w chmurze znajdującej się przed/pod nim - przy czym jest ona szara
Jest szara, ponieważ jest cieniem obserwatora, a nie odbiciem.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
27-11-2018 08:45 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)w cudzysłowie
>>Widmo Brockenu [...] Polega ono na tym, iż sylwetka obserwatora zostaje "odbita" w chmurze znajdującej się przed/pod nim - przy czym jest ona szara
>Jest szara, ponieważ jest cieniem obserwatora, a nie odbiciem.


"Odbita" jest ujęte w cudzysłów.
R.Brzeziński robbo (-281 punktów)Odp: Mamidło górskie w Grampianach szkockich
>Widmo Brockenu - od szczytu Brocken w niemieckich górach Harz (tam gdzie odbywa się noc Walpurgii)
>- to złudzenie optyczne występujące szczególnie w górach - gdy zaistnieje zestaw wcale specyficznych
>uwarunkowań. Polega ono na tym, iż sylwetka obserwatora zostaje "odbita" w chmurze znajdującej się
>przed/pod nim - przy czym jest ona szara , dużych rozmiarów oraz - co istotne - otoczona tęczowa
>aureolą. Doświadczenie widma jak wyżej wywołuje często u ludzi reakcje natury mistyczno -
>religijnej. Podejrzewa się, iż niejednokrotnie w przeszłości stanowiło ono kanwę na której rozwinęły
>się podania o cudownych objawieniach i widzeniach.
>Zainteresowanych problemem odsyłam do podlinkowanego tekstu traktującego o widmach jak wyżej w
>szkockich Górach Grampian.
>She described seeing her shadow with the sunlight reflected back in the form of a circular,
>rainbow-like "glory".
>She said she had seen hints of the rainbow colours on previous walks, but not the fully formed
>effect.
>"I had never seen anything like it before," she said.
>"It was a magical experience above the cloud with the mist swirling along. There was an otherness to
>it."
>The hillwalker said that she and the rest of the group she was with spent several minutes "playing
>around" with the brocken spectre.
>www.bbc.co(*)and-highlands-islands-46277410

Mamidło według słownikowej definicji to przywidzenie,widziadło.
A to z koli to zwid,zwidzenie,złud,ułuda,urojenie.
Tak to naturalne zjawisko może zostać odebrane jako nadnaturalne.
I tak zapewne wiele razy było,jest i pewnie długo będzie odbierane.
Przypisywanie naturalnemu zjawisku nadprzyrodzoności,nie uczyni je nadprzyrodzonym,jak i odwrotnie.
Vancalar (1804 punktów)

Cytat:
>Mamidło według słownikowej definicji to przywidzenie,widziadło.
>A to z koli to zwid,zwidzenie,złud,ułuda,urojenie.
>Tak to naturalne zjawisko może zostać odebrane jako nadnaturalne.
>I tak zapewne wiele razy było,jest i pewnie długo będzie odbierane.
>Przypisywanie naturalnemu zjawisku nadprzyrodzoności,nie uczyni je nadprzyrodzonym,jak i odwrotnie.


    Moim zdaniem powinieneś wziąć pod uwagę (najbardziej prawdopodobne) intencje założyciela wątku:
Cytat:
>Doświadczenie widma jak wyżej wywołuje często u ludzi reakcje natury mistyczno -
>religijnej. Podejrzewa się, iż niejednokrotnie w przeszłości stanowiło ono kanwę na której rozwinęły
>się podania o cudownych objawieniach i widzeniach.


- Jak często ? (źródło?)
- Kto podejrzewa? (j.w.)
Moim zdaniem ma to wykazać, że to, że ktoś miewa mistyczne doświadczenia, jest PRZESŁANKĄ
lub nawet DOWODEM na to, że są one fałszywe dlatego, że autor wątku ich nie doświadczył...
Jaka jest tego wartość merytoryczna ???

Łk, 16, 30-31
Cytat:
30 "Nie, ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby ktoś z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą". 31 Odpowiedział mu: "Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby ktoś z umarłych powstał, nie uwierzą"


Pozdrawiam


Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
30-11-2018 09:47 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Matka Boska Kodeńska
>Doświadczenie widma jak wyżej wywołuje często u ludzi reakcje natury mistyczno -
>religijnej. Podejrzewa się, iż niejednokrotnie w przeszłości stanowiło ono kanwę na której rozwinęły
>się podania o cudownych objawieniach i widzeniach.
>Jak często ? (źródło?)

Tak często, iż w Tatrach powstał zabobon, według którego "ukazanie" się komuś widma Brockenu zwiastuje jego szybką śmierć.
Jest artykuł w czasopiśmie "Wiedza i Życie" (niestety nie ma go on line) ,w którym autorzy stawiają ( i uzasadniają naukowo) tezę o obrazie matki boskiej kodeńskiej jako pochodnej widma Brockenu.
Vancalar (1804 punktów)Odp: Matka Boska Kodeńska

Cytat:
>Tak często, iż w Tatrach powstał zabobon, według którego "ukazanie" się komuś widma Brockenu zwiastuje jego szybką śmierć.
>Jest artykuł w czasopiśmie "Wiedza i Życie" (niestety nie ma go on line) ,w którym autorzy stawiają ( i uzasadniają naukowo) tezę o obrazie matki boskiej kodeńskiej jako pochodnej widma Brockenu.

    To, że powstają zabobony np. dlatego, że ktoś przeszedł pod drabiną i dzień później spadła mu cegła na głowę, a sąsiad też przeszedł i "coś się stało" jestem w stanie zrozumieć. Jak zwykle, zbyt mało danych, zbyt pochopnie wyciągnięte wnioski, swego rodzaju "lenistwo" połączone z przeświadczeniem o własnym autorytecie...
Tylko nie jesteś w stanie w żaden sposób zweryfikować czy dane twierdzenie to "zabobon", czy "wiedza naukowa" bez przynajmniej reprezentatywnej grupy kontrolnej.
Problem w tym, że często ktoś, kto rozumie, dlaczego możemy bezprzewodowo wysyłać maile
(co można sprawdzić w laboratorium, przetestować i zaakceptować lub odrzucić) wyraża swoje opinie np, na temat początków wszechświata, czego nie da się sprawdzić, przeanalizować, przetestować. Uważamy (najczęściej), że skoro wie, jak latają samoloty, to jeśli mówi o "początkach czasu" to też ma rację...

Cytat:
>Jest artykuł w czasopiśmie "Wiedza i Życie" (niestety nie ma go on line) ,w którym autorzy stawiają ( i uzasadniają naukowo) tezę o obrazie matki boskiej kodeńskiej jako pochodnej widma Brockenu.

   No wierzę, że jest taki artykuł...
Nawet jestem skłonny uznać, że Obraz matki... MÓGŁ być pochodną owego widma.
Rozsądek mówi wręcz, że to najbardziej prawdopodobny scenariusz...
    Dla mnie problem jest taki, że o ile mogę powiedzieć, że spekuluję, że tak właśnie było, to NIGDY nie powiem, że takie są FAKTY ( lub często używany tzw. "substytut faktu" - "fakt naukowy") a tylko tyle, że :
- tak podejrzewam,
- tak zakładam,
- tak mi się wydaje.

Natomiast kiedy ktoś twierdzi, że "nauka wykazała"... to mnie szlag jasny trafia

Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
30-11-2018 11:13 
 Ocena 1 na 1
R.Brzeziński robbo (-281 punktów)Odp: Mamidło górskie w Grampianach szkockich

Zapewne jest tak,że wyciąganie wniosków z osobistych doświadczeń może być mylące.
Z drugiej strony osobiste doświadczenia przekonują nas więcej od cudzych,i to nie powinno dziwić.

Pewne jest,że ludzie w wyniku "oglądania" niezrozumiałych zjawisk ,wyciągali z nich daleko idące wnioski.
Zbyt daleko idące.

Niemniej jako wierzący wiem,że :
"wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś stwórca do ojców proroków ,w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez syna...".

Wynika z tego,ze stwórca "w dawnych czasach w różny sposób przemawiał :bezpośrednio lub przez wizje i sny,po trosze odkrywając naszym przodkom swoje plany.Dziś zaś mówi przez syna...".Heb.1:1

Wynika z tego,to co jest tam zapisane.
"Choć od dawna i na różne sposoby mówił stwórca do ojców przez proroków,to na końcu tych dni przemówił do nas przez syna...".

Szukanie w naszych czasach jego głosu,ponad wypowiedzi jego syna,to powracanie do drogi,która już nie jest praktykowana.
A jeżeli nie jest,to nie.
30-11-2018 12:16 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)nie jest praktykowane
>"Choć od dawna i na różne sposoby mówił stwórca do ojców przez proroków,to na końcu tych dni >przemówił do nas przez syna...".
>Szukanie w naszych czasach jego głosu,ponad wypowiedzi jego syna,to powracanie do drogi,która >już nie jest praktykowana.
>A jeżeli nie jest,to nie.

I w tym kontekście należy także postrzegać objawienia fatimskie. Jak wiadomo cud fatimski był obwieszczony z dalekim wyprzedzeniem. Zebrało się więc mnóstwo ludzi. Byli także fotoreporterzy oraz kamerzyści - żeby sfilmować cud. I sfilmowali. W sieci jest sporo zdjęć ukazujących cud fatimski. Problem tylko w tym, iż na tych zdjęciach są....ludzie obserwujący cud, cudu zaś - o dziwo nie ma. Co więc, wielu z tych obserwujących cud wygląd ana wcale znudzonych lub nie patrzy się na cud tylko w..... oko aparatu fotograficznego. Czyżby był to dla nich...większy cud niż spektakl tańczących słońc na niebie???

Polecam obejrzeniu i uważnej analizie:

niezwykle.(*)lonce-wirujace-na-niebie-foto/
30-11-2018 14:10 
 Ocena 2 na 2
R.Brzeziński robbo (-281 punktów)Odp: nie jest praktykowane

Jeżeli w istocie nic szczególnego się tam wtedy,nie wydarzyło,i nie było cudu,to nie spełniło się wspomniane wydarzenie,to znaczy zapowiadane wydarzenie.

Według mojej oceny "cuda" w takiej postaci nie mają miejsc.
M.in z podanych wyżej przeze mnie powodów.
Nie wiem,czy wywody zwolenników "cudu",który miał mieć wtedy miejsce uznać ,za przekonujące.
Pewnie nie.
Vancalar (1804 punktów)
Cytat:
>Nie wiem,czy wywody zwolenników "cudu",który miał mieć wtedy miejsce uznać ,za przekonujące.
>Pewnie nie.

    Pozwól, że przedstawię Ci mój punkt widzenia:
- niemowlęctwo ludzkości: - Eden
- dzieciństwo: naród Żydowski
- dorastanie: Nowy Testament
Od tej pory ludzkość wkroczyła w dorosłość...
"To pokolenie żąda znaku ale nie będzie dany żaden znak, oprócz znaku Jonasza..."
I chociaż wierzę, że:
"Jeśli Twoja wiara jest jak ziarno gorczycy to jeśli powiesz górze, żeby się rzuciła w morze to się rzuci" (parafraza) to bardzo wątpię w "spektakularne cuda" w naszych czasach.
"Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli".

    Zwyczajnie nie widzę sensu w dzisiejszych "cudach".
Nie twierdzę, że nie mogą się wydarzać ale uważam, że o ile małe "prywatne cuda" zdarzają się codziennie ( dziesiątki z nich zdarzyły się w moim życiu)
to takie "spektakularne wydarzenia" są raczej tylko "strategią biznesową" dla niektórych ludzi w czarnych mundurach...
Oczywiście Bóg może zapalić niebo na czerwono i wyświetlić swoje logo na firmamencie ale... Po co ? Nie da się bez wiary określić kto jest jakim człowiekiem...
Jeżeli WIEDZIELIBYŚMY o ty, że BÓG jest, zachowywalibyśmy się jak szczury w labiryncie, małpy w laboratorium.... "uniknąć kary", "zasłużyć na nagrodę". Jak można w taki sposób rozpoznać, jacy jesteśmy NAPRAWDĘ ???

Pozdrawiam


Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
02-12-2018 14:05 
 Ocena 1 na 1
R.Brzeziński robbo (-281 punktów)

Według mojej oceny cuda zawsze miały swoje zadanie do spełnienia,tak jak i ludzie,którym się one przytrafiały.

W pierwszym wieku były to "listy uwierzytelniające" ich posłannictwo.
I tak w Dz.Ap.2:22 czytamy :
"MĘŻOWIE IZRAELSCY,SŁUCHAJCIE TEGO,CO MÓWIĘ;
JEZUSA NAZAREJCZYKA,MĘŻA,KTÓREGO BÓG P O T W I E R D Z I Ł WAM NIEZWYKŁYMI CZYNAMI,CUDAMI I ZNAKAMI...".

W innym miejscu czytamy,że ludzi ogarniała bojaźń,gdyż apostołowie "czynili wiele znaków i cudów" Dz.Ap.2:43

Rozumiem,że w podobnym duchu powołano się na cud,żeby ukazać,że za tym wszystkim stoi stwórca.

Niemniej istnieje dyskusja czy w istocie w dodanym przypadku on w ogóle miał miejsce.[objawienia maryjne]

Jako ilustracją posłużę się pewnym opisem.
I tak w Dz.Ap 3:1-11 jest opisany przypadek uzdrowienia.
Potem w 4 rozdz.1-22 czytamy o tym,że z powodu wspomnianego cudu ,apostołowie stanęli przed żydowskim sądem itp.

Wer.9 "Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa,dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie ,to niech wszystkim będzie wiadomo...
Jednym z powodów ich ułaskawienie było to,że cud jakiego dokonali był oczywisty.
"A widząc,że nadto,że stoi z nimi uzdrowiony człowiek,nie znajdowali odpowiedzi...".wer.15

Tak to "nie znajdując żadnej podstawy do wymierzenia im kary,wypuścili ich ,ze względu na lud,bo wszyscy wielbili stwórcę,z powodu tego co się stało".wer.21
"A człowiek,który doznał tego cudownego uzdrowienia,miał ponad czterdzieści lat".wer.22

Tak to miało miejsce cudowne uzdrowienie,którego nie można było zakwestionować.
W omawianym przypadku [objawienia maryjnego]zdaje się,ze nie ma tak niepodważalnych dowodów zaistnienia cudu.
I to samo w sobie wzbudza i może wzbudzać podejrzliwość co do ważności i autentyczności tego cudu.
03-12-2018 18:51 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>    Pozwól, że przedstawię Ci mój punkt widzenia:
>- niemowlęctwo ludzkości: - Eden
>- dzieciństwo: naród Żydowski
>- dorastanie: Nowy Testament
>Od tej pory ludzkość wkroczyła w dorosłość...
A ta dorosłość polega na wielbieniu mamony, żądzy władzy i podziałach...
>I chociaż wierzę, że:
>"Jeśli Twoja wiara jest jak ziarno gorczycy to jeśli powiesz górze, żeby się rzuciła w morze to się rzuci" (parafraza) to bardzo wątpię w "spektakularne cuda" w naszych czasach.
Czas, byś zaczął wątpić w jakiekolwiek cuda, w jakichkolwiek czasach...
>małe "prywatne cuda" zdarzają się codziennie ( dziesiątki z nich zdarzyły się w moim życiu)
Wymień jeden, zobaczymy czy to cud?
>Oczywiście Bóg może zapalić niebo na czerwono i wyświetlić swoje logo na firmamencie ale... Po co ?
Skąd ta wiedza, że oczywiście Bóg może coś takiego zrobić?

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902
www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Vancalar (1804 punktów)

[cytat>A ta dorosłość polega na wielbieniu mamony, żądzy władzy i podziałach...[/cytat]
    Nom. I co z tego wynika ?

Cytat:
>Czas, byś zaczął wątpić w jakiekolwiek cuda, w jakichkolwiek czasach...

    No ale je nie muszę "zaczynać", bo wątpię odkąd zacząłem myśleć...

Cytat:
>Wymień jeden, zobaczymy czy to cud?

   "prywatne" to słowo - klucz.
Generalnie nie wierzę w cuda, które RZECZYWIŚCIE łamią prawa fizyki.
Natomiast wierzę w to, że niektóre zdarzenia uznajemy za "cud" wyłącznie dlatego, że nasza wiedza o działaniu wszechświata nie potrafi wyjaśnić mechanizmu pewnych zdarzeń.
   W związku z tym nie jestem w stanie Ci "udowodnić", że "cuda" (czyt. działanie świadomej inteligencji) w moim życiu, to nie "zbieg okoliczności", "przypadek", "zrządzenie losu" :
Cytat:
Łk, 16, 19-31

    A dodatkowo.. nie chce mi się

Cytat:
>Skąd ta wiedza, że oczywiście Bóg może coś takiego zrobić?

    To nie wiedza, to WIARA ...


Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
08-12-2018 22:38 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>    To nie wiedza, to WIARA ...
Ślepa wiara w fałszywe wyobrażenie, że Bóg jest wszechmogący..., gdyby był wszechmogący, świat wyglądałby inaczej...

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902
www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Vancalar (1804 punktów)
Cytat:
>>    To nie wiedza, to WIARA ...
>Ślepa wiara w fałszywe wyobrażenie, że Bóg jest wszechmogący..., gdyby był wszechmogący, świat wyglądałby inaczej...

   A dopuszczasz do siebie, że np. Ja: (NIE NIE JA to tylko przykład)
- MOGĘ WSZYSTKO
- JESTEM PRAWDOMÓWNY
    Posiadam obie te cechy ?
Więc ... mogę, ale NIE MOGĘ wszystkiego...
Nie mogę kłamać...
Itd...
    Czy dopuszczasz zatem, że Twoje wyobrażenie świata w którym
Cytat:
gdyby był wszechmogący, świat wyglądałby inaczej...

nie uwzględnia innych cech oprócz "wszechmocy" ?
Cytat:
4 Mojż. 23:19 Bóg nie jest człowiekiem, aby miał kłamać, ani synem człowieczym, żeby miał żałować (וְיִתְנֶחָ֑ם wajitnecham strong 5162). Czy on powie coś, a tego nie uczyni? Czy wypowie, a nie spełni?

    Ktoś kto jest WSZECHMOCNY ale jednocześnie PRAWDOMÓWNY NIE MOŻE kłamać... więc ...
NIE JEST wszechmocny.
    W związku z tym:
- Kto powiedział, że "Bóg jest WSZECHMOGĄCY ( w znaczeniu może dosłownie wszystko (np. tworzyć kamienie, których nie da się podnieść itd...))
   Wydaje się dodatkowo, że TWOJE wyobrażenie o Bogu i jego cechach, które jest wewnętrznie sprzeczne "powinno" w jakiś sposób "obalić" Jego istnienie...


Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
08-12-2018 23:11 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>    Ktoś kto jest WSZECHMOCNY ale jednocześnie PRAWDOMÓWNY NIE MOŻE kłamać... więc ...
>NIE JEST wszechmocny.
>    W związku z tym:
>- Kto powiedział, że "Bóg jest WSZECHMOGĄCY ( w znaczeniu może dosłownie wszystko (np. tworzyć kamienie, których nie da się podnieść itd...))
>   Wydaje się dodatkowo, że TWOJE wyobrażenie o Bogu i jego cechach, które jest wewnętrznie sprzeczne "powinno" w jakiś sposób "obalić" Jego istnienie...
Nie utożsamiaj Boga wszechmocnego z wszechmogącym, o ile wszechmocny może istnieć, wszechmogący to chciejstwo.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902
www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-12-2018 01:03 
 0 na 2
Vancalar (1804 punktów)Odp: Mamidło górskie w Grampianach szkockich
Cytat:
>Szukanie w naszych czasach jego głosu,ponad wypowiedzi jego syna,to powracanie do drogi,która już nie jest praktykowana.
>A jeżeli nie jest,to nie.

    A kto powiedział, że nie jest praktykowana ?
Dla mnie , jako człowieka który kiedyś tam się urodził, słyszał setki opinii , "pewników" i "jedynych słusznych prawd o wszystkim" wydaje się, że naszym/moim/Twoim/Waszym zadaniem jest m.in ustalenie co w tej kakofonii idei i "prawd" jest najbardziej sensowne i logiczne. Wiele razy już mówiono mi, że jestem : niedouczony, głupi, nie wiem, nie znam, nie rozumiem i w ogóle "nauka wszystko wyjaśniła" a ja mam słuchać, nie myśleć.
Aż z tego chaosu usłyszałem głos Żyda który żył 2000 lat temu, który mówi:
"Kto wierzy we mnie nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia"
   Czy mam prawo posłuchać co ten Żyd mówi?
- na szczęście JESZCZE mam ( choć zapewne już niedługo)
    Czy mam prawo podważać opinie ludzi którzy opowiadają mi o "wielkim wybuchu" który jest skutkiem "osobliwości" czyli o czymś, czego nie można sprawdzić, przetestować, potwierdzić ani obalić ?
    Okazuje się, że... NIE... ( tu możesz sobie sam przedstawić epitety które spadają na takich jak ja, którzy zwyczajnie są sceptyczni... )


Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
01-12-2018 17:43 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Aż z tego chaosu usłyszałem głos Żyda który żył 2000 lat temu, który mówi:
>"Kto wierzy we mnie nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia"
naukawpols(*)s-w-glowie-uznaja-za-obcy.html
>   Czy mam prawo posłuchać co ten Żyd mówi?
>- na szczęście JESZCZE mam ( choć zapewne już niedługo)
Jeżeli zaczniesz się leczyć to możliwe, że już niedługo, w przeciwnym razie jeszcze długo możesz słyszeć ten głos.
>    Czy mam prawo podważać opinie ludzi którzy opowiadają mi o "wielkim wybuchu" który jest skutkiem "osobliwości" czyli o czymś, czego nie można sprawdzić, przetestować, potwierdzić ani obalić ?
Ktoś Ci tego prawa odmawia? Z "osobliwością" jest jak z głosem Żyda, który usłyszałeś, nie można tego sprawdzić, przetestować, potwierdzić ani obalić.
>    Okazuje się, że... NIE... ( tu możesz sobie sam przedstawić epitety które spadają na takich jak ja, którzy zwyczajnie są sceptyczni... )
Ależ żadnych epitetów się nie spodziewaj, masz prawo podważać "wielki wybuch", przedstaw argumenty podważające?

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902
www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
03-12-2018 13:23 
 Ocena 3 na 3
Vancalar (1804 punktów)

Cytat:
>Ależ żadnych epitetów się nie spodziewaj, masz prawo podważać "wielki wybuch", przedstaw argumenty podważające?

    A czym "opowieść o wielkim wybuchu" różni się od tej?:

Cytat:
Ginnungagap ("ziejąca pustka") - szeroka przepaść, która istniała pomiędzy Niflheimem a Muspelheimem, zanim nastąpiło stworzenie. Na północ od tej przepaści znajdowało się okrutne zimno Niflheimu, a na południe - nieznośne gorąco Muspelheimu. Gdy na początku czasu zimno spotkało żar w Ginnungagap, lód się stopił, a jego krople dały początek życiu w postaci giganta Ymira, który jest ojcem wszystkich Gigantów lodu.


Ginnungagap

    - CO wybuchło?
-jak wybuchło?
-dlaczego wybuchło (jaka była przyczyna "wybuchu")?
-Gdzie mogę w laboratorium przeprowadzić eksperymenty na osobliwościach albo przetestować inflacje kosmologiczne ?
- jak się "rozszerza przestrzeń" (inflacja)?
- jak z osobliwości "wyłania się" czas ?

Cytat:
Wielki Wybuch (ang. Big Bang) - model ewolucji Wszechświata uznawany za najbardziej prawdopodobny. Według tego modelu ok. 13,799 ± 0,021 mld lat temu[1] miał miejsce Wielki Wybuch - z nieskończenie gęstej i gorącej osobliwości początkowej wyłonił się Wszechświat (przestrzeń, czas, materia, energia i oddziaływania).


Wielki Wybuch

Cytat:
przedstaw argumenty podważające?


    Od kiedy to mam udowadniać nieistnienie ?
Może jest jakiś eksperyment o którym nie wiem, który pozwala tworzyć osobliwości, wielkie wybuchy albo chociaż pokazać, jak działa "inflacja kosmologiczna" ?

    Dzisiejsi "kapłani" nauki od tych sprzed kilku tysięcy lat różnią się tylko tym, że trochę lepiej znają matematykę... Dokładnie tak jak tamci, ekstrapolują to, co można rzeczywiście zaobserwować i przetestować eksperymentalnie na to co im wyobraźnia podpowiada, tyle, że pilnują, żeby to miało "mniej więcej" matematyczny sens...

Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
08-12-2018 13:23 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>    A czym "opowieść o wielkim wybuchu" różni się od tej?:
Skoro nie wiesz czym nauka różni się od mitologii to poczytaj o tym, fR to nie szkoła podstawowa, żeby tłumaczyć oczywistości.
>Cytat:
przedstaw argumenty podważające?

>    Od kiedy to mam udowadniać nieistnienie ?
Od wtedy, gdy zapytałeś czy masz prawo to robić.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902
www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-12-2018 14:32 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>Aż z tego chaosu usłyszałem głos Żyda który żył 2000 lat temu, który mówi:
>>"Kto wierzy we mnie nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia"
>naukawpols(*)s-w-glowie-uznaja-za-obcy.html
>>   Czy mam prawo posłuchać co ten Żyd mówi?
>>- na szczęście JESZCZE mam ( choć zapewne już niedługo)
>Jeżeli zaczniesz się leczyć to możliwe, że już niedługo, w przeciwnym razie jeszcze długo możesz słyszeć ten głos.

#1
Mankiewicz vel Duch Prawdy:
17 maja 2011 zasnąłem około 23:00.
O 23:40 obudził mnie Duch i powiedział wstawaj i wyślij Mamie życzenia, powiedziałem Co jest!, jestem zmęczony, 40 minut snu i mnie budzisz!, nie wstaję, obudź mnie o 3 w nocy, niech pośpię chociaż 3 godziny, a najlepiej rano, jestem bardzo śpiący i zmęczony. I przytuliłem głowę do poduszki. 5 minut po północy Duch dosłownie wykopnął mnie z łóżka, wstawaj bo nie zdążysz...
boskaprawda.blogspot.com/

#2
>Jeżeli zaczniesz się leczyć to możliwe, że już niedługo, w przeciwnym razie jeszcze długo możesz słyszeć ten głos.

Drobner, bezgłośnie...


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
08-12-2018 15:00 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
> bezgłośnie...
Dokładnie, przenośnie.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902
www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-12-2018 15:08 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
Mankiewicz vel Duch Prawdy:
Wasz Brat Sławek, jest POCIESZYCIELEM, DUCHEM PRAWDY i cokolwiek mówi, nie z siebie mówi, ale to co słyszy ODE MNIE.
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/16/prawda/?i=1


Drobner, źródłowy


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
08-12-2018 15:14 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
Przed chwilą napisałem, w mojej książce i innych tekstach są literackie metafory, alegorie, przenośnie. Ile razy trzeba trollowi powtarzać, żeby zapamiętał?:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,774756#w775680


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-12-2018 15:19 
 Ocena 1 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Przed chwilą napisałem, w mojej książce i innych tekstach są literackie metafory, alegorie, przenośnie. Ile razy trzeba trollowi powtarzać, żeby zapamiętał?:

Nie zrozumiałeś.
Jak zwykle zresztą.

"Mankiewicz słyszeć głos. Mankiewicz być zdrowy.
Vancalar słyszeć głos. Vancalar być chory."

Brawo Kali....

Drobner, porównawczy

Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
08-12-2018 15:29 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie zrozumiałeś.
>Jak zwykle zresztą.
Jak zwykle błędne wnioski trolla.
>"Mankiewicz słyszeć głos. Mankiewicz być zdrowy.
Mankiewicz nie słyszeć głos, Mankiewicz pisać przenośnie.
>Vancalar słyszeć głos. Vancalar być chory."
Vancalar jak na razie nie zdementował, że przenośnia, więc póki co, chory.
>Brawo Kali....
No brawo Kali, brawo, kompromituj się tak dalej.
>Drobner, porównawczy
Drobner głupi..., ale to niedawno napisałem, więc tylko kolejne potwierdzenie.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-12-2018 15:37 
 Ocena 1 na 3
Drobner (19539 punktów)
#1
>>Nie zrozumiałeś.
>>Jak zwykle zresztą.
>Jak zwykle błędne wnioski trolla.
>>"Mankiewicz słyszeć głos. Mankiewicz być zdrowy.
>Mankiewicz nie słyszeć głos, Mankiewicz pisać przenośnie.
>>Vancalar słyszeć głos. Vancalar być chory."
>Vancalar jak na razie nie zdementował, że przenośnia, więc póki co, chory.

A skąd wiedziałeś, że Vancalar mówi dosłownie i z miejsca zaproponowałeś leczenie?
O!, proszę: nie wie, a gada...

Nie zapytałeś... hipokryto!

#2
I kto się tu na każdym kroku kompromituje własnymi samozajebkami...

Drobner, całkowicie retoryczny


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
08-12-2018 15:54 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Vancalar jak na razie nie zdementował, że przenośnia, więc póki co, chory.
>A skąd wiedziałeś, że Vancalar mówi dosłownie i z miejsca zaproponowałeś leczenie?
Kolejny błędny wniosek, nie wiedziałem, tylko zakładam taką możliwość, a zaproponowane leczenie w myśl zasady, "lepiej pomóc zdrowemu, niż zostawić w potrzebie chorego".
>O!, proszę: nie wie, a gada...
No to o sobie Kali piszesz, ale czy ty to wiesz, że o sobie...
>Nie zapytałeś... hipokryto!
No i znów o sobie piszesz, od lat piszę na forum, że moje są przenośnie i wiara, a nie wiedza, ale głupek od lat nie kuma...
>I kto się tu na każdym kroku kompromituje własnymi samozajebkami...
A to, to już każdy czytelnik sam oceni.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-12-2018 16:25 
 Ocena 2 na 4
Drobner (19539 punktów)
>... nie wiedziałem, tylko zakładam taką możliwość, a zaproponowane leczenie w myśl zasady, "lepiej pomóc zdrowemu, niż zostawić w potrzebie chorego".

To ZUPEŁNIE TAK JAK JA, tu:
Cytat:
>>Może 999 coś mu powie.

Najpierw TAM zadzwoń.

Napisz dopiero, gdy wrócisz wyleczony.

Drobner, ioioioioio... (z kogutem)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w663302

a ZWŁASZCZA tu:
Cytat:

Ale widać, że dotąd ci nie przeszło...

Drobner, również opiekuńczy...


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
08-12-2018 15:52 
 Ocena 1 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Mankiewicz nie słyszeć głos, Mankiewicz pisać przenośnie.



Czyli jednak Mankiewicz "z siebie mówić"...
I głosić swoje własne banialuki!

Drobner, 1. 2. 3.


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
08-12-2018 21:01 
 Ocena 1 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Przed chwilą napisałem, w mojej książce i innych tekstach są literackie metafory, alegorie, przenośnie.

#1
Mankiewicz ksywa Duch Prawdy:
5 minut po północy Duch dosłownie wykopnął mnie z łóżka, wstawaj bo nie zdążysz...
boskaprawda.blogspot.com/


#2
Głupot, bzdur, kretynizmów i infantylizmów nie da się 'przebrać' w metafory, alegorie, przenośnie.

Bezsens wciąż 'wyziera' spoza tych przykrótkich 'listków figowych'...

#3
Najpierw ROZUM, później fR...

Drobner, 1. 2. 3.


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
08-12-2018 21:35 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Najpierw ROZUM, później fR...
No to co tu jeszcze robisz głupku.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,774756#w775690


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-12-2018 21:54 
 Ocena 1 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>Najpierw ROZUM, później fR...
>No to co tu jeszcze robisz głupku.

#1
Demaskuję Kłamcę, Oszusta i Bredzącego Głupoty Głąba.

#2
Drobner:
Deprecjonowanie przeciwnika, od którego w dyskusji dostało się mocno po dupie, jest kolejnym dowodem Twojej "mądrości"...
Bo przegrać mogli ( ) tylko ci, z jeszcze niższym poziomem intelektu...
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772522#w773890

A w 'twoim przypadku' - cała 'TRÓJCA':
Drobner:
Mankiewicz - najOświeceńszy człowiek na świecie;
Duch Święty - znający odpowiedzi na wszystkie pytania;
i w końcu sam "Bóg wszechmocny",

a w całą Trójkę nie mogą sobie dać rady z Drobnerem jednym jedynym, na dodatek o "niskim poziomie intelektu"?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772522#w773890


#3
Uprzejmie mi przykro, że twój 'bóg' i twój 'duch' są jeszcze głupsi od głupka...

Drobner, z rozumem...


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
08-12-2018 22:20 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Drobner, z rozumem...
na bakier.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-12-2018 23:01 
 Ocena 1 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>Drobner, z rozumem...
>na bakier.

Poczytaj swoje stare i nowe posty i zauważysz: ty nawet nie masz czego w taki sposób 'ułożyć'...

1. 2. 3.


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
09-12-2018 05:49 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Drobner, z rozumem...
>>na bakier.
>Poczytaj
Ja czytam ze zrozumieniem.
>swoje stare i nowe posty i zauważysz: ty nawet nie masz czego w taki sposób 'ułożyć'...
powiedział ślepiec-jasnowidz widzącemu.
>1. 2. 3.
Dobrze, że masz chociaż swoją głupotę, ona ci daje tyle radości..


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
09-12-2018 06:19 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Ja czytam ze zrozumieniem.

Tak, jak tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,772522#w773790 ?

>Ja czytam ze zrozumieniem.

Nie błaznuj, bo już nie mam siły się śmiać

Drobner, rozbawiony...

Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
09-12-2018 06:44 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie błaznuj, bo już nie mam siły się śmiać
>Drobner, rozbawiony...
Dobrze, że masz chociaż swoją głupotę, ona ci daje tyle radości..


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
09-12-2018 07:53 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>Nie błaznuj, bo już nie mam siły się śmiać
>>Drobner, rozbawiony...
>Dobrze, że masz chociaż swoją głupotę, ona ci daje tyle radości..

Prostacka erystyka w stylu PiSowskiej 'kurwizji' niewiele ci pomoże.

To twoja głupota daje moc radości wielu czytelnikom...

Drobner,

Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
09-12-2018 09:48 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Nie błaznuj, bo już nie mam siły się śmiać
>>>Drobner, rozbawiony...
>>Dobrze, że masz chociaż swoją głupotę, ona ci daje tyle radości..
>Prostacka erystyka w stylu PiSowskiej 'kurwizji' niewiele ci pomoże.
>To twoja głupota daje moc radości wielu czytelnikom...
>Drobner,
Zbyt niski poziom kultury i intelektu prezentujesz bym się ustosunkował do tej wypowiedzi, więc pa.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-12-2018 23:42 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>No to co tu jeszcze robisz głupku.

"Nie umiem wybrnąć z 'dosłowności' moich własnych 'metafor', ani z 'metaforyczności' moich własnych 'dosłowności'...

Co by tu zrobić?

A, napiszę mu, że jest głupkiem...
I wstawię mu parę minusów!
I tymi sposobami - ostatecznie wygram dyskusję!"

Drobner, dalszych miłych zwycięstw życzący...


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
09-12-2018 06:43 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>No to co tu jeszcze robisz głupku.
>"Nie umiem wybrnąć z 'dosłowności' moich własnych 'metafor', ani z 'metaforyczności' moich własnych 'dosłowności'...
>Co by tu zrobić?
>A, napiszę mu, że jest głupkiem...
Szczerze napisałem i potwierdzam, jesteś. I szczerze mi przykro , na razie nie potrafię ci pomóc, ale niejednego głupka wyleczyłem, więc jeśli któryś z nas wcześniej nie umrze, to może zdążysz wyzdrowieć, podobno na łożu śmierci niektórym wraca rozum.
>I wstawię mu parę minusów!
>I tymi sposobami - ostatecznie wygram dyskusję!"
Nie tylko czytający w myślach, ale też ślepiec-jasnowidz:
www.racjon(*)orum.php/s,774756/i,13#w775759
>Drobner, dalszych miłych zwycięstw życzący...



( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
09-12-2018 07:49 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>A, napiszę mu, że jest głupkiem...
>Szczerze napisałem i potwierdzam, jesteś.

#1
Któż, ach!, któż to zarzuca tu niemal wszystkim argumentację ad personam?

#2
I zdaje ci się, że odwrócisz uwagę czytelników od faktu, że teraz próbujesz nazwać 'przenośniami' to, co kiedyś pisałeś 'dosłownie'?
Bo wstyd ci dupę ściska z powodu własnych żenujących głupot...

Takie prymitywne erystyczne 'sztuczki', to nie z nami...
Merytorycznego wyjaśnienia 'dosłowności' 'przenośni' nadal nie ma...

#3
Nadal więc jest aktualna moja wskazówka:
"Najpierw ROZUM, później fR..."

Drobner, widzący bzdury


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
09-12-2018 09:44 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>A, napiszę mu, że jest głupkiem...
>>Szczerze napisałem i potwierdzam, jesteś.
>#1
>Któż, ach!, któż to zarzuca tu niemal wszystkim argumentację ad personam?
Ależ szczerze napisałem, nie obruszaj się, nie używam ad personam bezmyślnie jak ty i nie wszystkim, lecz tobie napisałem i potwierdzam - jesteś głupkiem. Widzą to wszyscy myślący i jak sądzę również twoi klakierzy.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-12-2018 14:05 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>    Czy mam prawo podważać opinie ludzi którzy opowiadają mi o "wielkim wybuchu" który jest skutkiem "osobliwości" czyli o czymś, czego nie można sprawdzić, przetestować, potwierdzić ani obalić ?
>    Okazuje się, że... NIE...

Oczywiście, że masz prawo.
Jak do tej pory domysł "wielkiego wybuchu" NIE JEST elementem nauki.
Sam podałeś wyżej pierwsze trzy słuszne powody.

Czwarty ("nie można... obalić") jest niesłuszny. Wystarczy inaczej uzasadnić fakty, które dotychczas 'tłumaczy się' "wielkim wybuchem" (tzn. na których podstawie powstaje domysł "wybuchu").

Drobner, też osobliwy...


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
Vancalar (1804 punktów)

Cytat:
>Czwarty ("nie można... obalić") jest niesłuszny. Wystarczy inaczej uzasadnić fakty, które dotychczas 'tłumaczy się' "wielkim wybuchem" (tzn. na których podstawie powstaje domysł "wybuchu").

    Hm, no mimo wszystko mnie to nie przekonuje.
Przedstawienie "lepszej", bardziej spójnej matematycznie, logicznie itd. alternatywy wcale tego modelu nie obala, może jedynie wprowadzić wątpliwość, czy jest prawdziwy.
   Moim zdaniem nie da się ani udowodnić ani obalić jakiegokolwiek twierdzenia o przeszłości. Zawsze ktoś może użyć "furtki" w postaci odniesienia do "nieznanych czynników" które uprawdopodobnią nawet najgłupszy model ( włączając w to "matki wilczyce", "lodowe olbrzymy" a nawet latającego potwora spaghetti).
    Nie jestem nawet w stanie udowodnić solipsyście, że jestem realną osobą a nie wytworem jego wyobraźni, Ba! nawet sobie samemu nie jestem w stanie tego udowodnić.
Być może "wszechświat" powstał 3 minuty temu a cała pamięć o tym, co się stało w moim życiu została mi zaimplementowana ?
   Być może to przekracza granicę "zwykłej podejrzliwości" ale jeżeli chcę pozostać spójny logicznie, to przecież nie mogę odrzucić takich ewentualności...
    Na dziś przyjąłem jakąś "roboczą hipotezę" która pokrywa się z "chrześcijańskim paradygmatem" ale nie mogę, a nawet nie próbuję "udowodnić" komukolwiek, że ta hipoteza jest poprawna.
   Dokonałem wyboru i żyję tak, jakby była prawdziwa, co nie znaczy, że TY, WY, ONI, macie/sz/ją myśleć lub działać tak jak ja to sobie wyobrażam.
   Moim zdaniem, dopóki nie usiłuję NARZUCIĆ Tobie (wam/im...) tego w co wierzę jako JEDYNEJ PRAWDY ani zmuszać (...) do postępowania jakie JA uznaję za słuszne, nic złego się nie dzieje.
    Jak to (być może...) powiedział Voltaire:

Cytat:
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć.


Pozdrawiam


Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
08-12-2018 23:19 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>   Moim zdaniem nie da się ani udowodnić ani obalić jakiegokolwiek twierdzenia o przeszłości.

No - fakt.

> Hm, no mimo wszystko mnie to nie przekonuje.
>Przedstawienie "lepszej", bardziej spójnej matematycznie, logicznie itd. alternatywy wcale tego modelu nie obala, może jedynie wprowadzić >wątpliwość, czy jest prawdziwy.

#1
Nie obala, bo jeszcze nie ma niczego do obalenia.
Domysł BB ustawicznie konkuruje np. z domysłem "pulsującego odwiecznego wszechświata', który może być o tyle lepszy, że dotyczy 'całego' wszechświata, a nie tylko "lokalnego balonu 'wybuchniętej' osobliwości, poza który nie sięgną nasze beznadziejnie 'wewnętrzne' możliwości".

#2
Sfalsyfikować się nie da, to prawda.
Ale nauka dawała sobie radę z podobnymi 'problemami'.

Kto dziś wie np. o "modelu flogistonu", który był; albo o "modelu cieplika", który był; albo o "modelu eteru kosmicznego", który był...

Uschły, nie karmione, bo bezużyteczne, i całkowicie 'zasłonięte' przez "model tlenu", "model termodynamiczny" czy "model pola elektromagnetycznego".

.
.
.
>... nie obala...

Drobner, ze szwagrem nie takie rzeczy obalający...


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
14-12-2018 22:01 
 Ocena 1 na 1
Vancalar (1804 punktów)
Cytat:
>Sfalsyfikować się nie da, to prawda.
>Ale nauka dawała sobie radę z podobnymi 'problemami'.
>Kto dziś wie np. o "modelu flogistonu", który był; albo o "modelu cieplika", który był; albo o "modelu eteru kosmicznego", który był...
>Uschły, nie karmione, bo bezużyteczne, i całkowicie 'zasłonięte' przez "model tlenu", "model termodynamiczny" czy "model pola elektromagnetycznego".

   Tu pojawia się pytanie, na ile teoria strun nie okaże się "modelem flogistonu 100 lat później" ???
    Skąd możemy mieć pewność, że kolejne teorie, czyniące śmiesznymi te poprzednie nie staną się równie groteskowe w wyniku następnych odkryć ?


Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
08-12-2018 14:15 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Aż z tego chaosu usłyszałem głos Żyda który żył 2000 lat temu, który mówi:
>"Kto wierzy we mnie nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia"
>   Czy mam prawo posłuchać co ten Żyd mówi?
>- na szczęście JESZCZE mam ( choć zapewne już niedługo)

Oczywiście, że masz prawo.

Masz również prawo:
>"podważać ... czego nie można sprawdzić, przetestować, potwierdzić ani obalić".
A tak się rzeczy mają z:
a) wypowiedzią owego Żyda;
b) z opowieścią o wypowiedzi owego Żyda.

A przynajmniej nie 'obrażać się', gdy ktoś to robi.

Drobner, to robi...


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
08-12-2018 22:02 
 Ocena 1 na 1
Vancalar (1804 punktów)

Cytat:
>Oczywiście, że masz prawo.
>Masz również prawo:
>"podważać ... czego nie można sprawdzić, przetestować, potwierdzić ani obalić".
>A tak się rzeczy mają z:
>a) wypowiedzią owego Żyda;
>b) z opowieścią o wypowiedzi owego Żyda.
>A przynajmniej nie 'obrażać się', gdy ktoś to robi.
>Drobner, to robi...

   Dziękuję
Bez przekąsu, ironii, sarkazmu.
    Zawsze (Noo od pewnego czasu ) uważałem, że każdy z nas ma prawo do własnego życia i własnej śmierci.
Zapewne wierzymy w różne rzeczy, (i/lub) przyczyny ale (przynajmniej w moim mniemaniu)
nie powinno to mieć znaczenia. Już kilka lat się "kręcę" po tym forum i bardzo tęsknię za burzliwymi, acz pełnymi szacunku dla drugiej osoby, gorącymi dyskusjami i wymianami poglądów.
Cytat:
>A tak się rzeczy mają z:
>a) wypowiedzią owego Żyda;
>b) z opowieścią o wypowiedzi owego Żyda.
>A przynajmniej nie 'obrażać się', gdy ktoś to robi.
>Drobner, to robi...

    Przecież gdyby nie było ludzi, którzy się ze mną nie zgadzają, kto mógłby zweryfikować mój tok rozumowania? To, w co wierzę jest WIARĄ, nie wiedzą i zdaje się, że mimo mojego dość chaotycznego stylu pisania, kiedy mówię, że "uwierzyłem w głos Żyda" jasne jest, że mam na myśli słowo zapisane przez kogoś a nie "głosy w mojej głowie".
Na posty, które z TEGO próbują zrobić problem nawet nie chce mi się odpowiadać...
   Mam nadzieję, że dalej będziesz to robił ( i nie tylko Ty) - podważał to, w co wierzę, żebym mógł przeanalizować co mówisz i zastanowić się pięć razy, czy może gdzieś popełniam błąd. Zdaję sobie sprawę, że to rzadko tak działa i jako ludzie mamy tendencję do tego, żeby brać ataki na nasze poglądy jako ataki na naszą osobę. Z drugiej strony bardzo często ( nie piję tu do Ciebie) brak argumentów jest ukrywany atakiem na interpunkcję, rozmieszczenie wielkich liter albo wyborem interpretacji wypowiedzi rozmówcy, która odpowiada czyjejś tezie...
   Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem pojęcie "obraza uczuć religijnych" ...
Jeżeli ktoś mówi :
- "Bóg jest głupi"
albo :
- "Jezus to zboczeniec"
To czemu miałoby mnie to obrażać ?
Jeżeli Bóg/Jezus istnieje to przy końcu czasów sobie to wyjaśnicie...
a jeżeli nie, to chyba nie da się "obrazić" "Czajniczka Russela", elfów albo jednorożców...
(Przyjmuję tu robocze założenie, że jednorożce nie istnieją ale na wszelki wypadek ich nie obrażam, bo wiesz... stado wk..nych jednorożców mogłoby mi zrobić z d.. jesień średniowiecza a nie jestem w stanie JEDNOZNACZNIE, w 100% stwierdzić ( udokumentować, udowodnić, przeprowadzić eksperyment który wykluczy ich istnienie), że "jednorożce to bzdura".)

Pozdrawiam


Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
08-12-2018 22:55 
 Ocena 1 na 3
Drobner (19539 punktów)
>   Mam nadzieję, że dalej będziesz to robił ( i nie tylko Ty) - podważał to, w co wierzę, żebym mógł przeanalizować co mówisz i zastanowić się pięć razy, czy może gdzieś popełniam błąd.

W kwestii wyboru wiary spośród wiar - nie ma błędu, bo nie ma żadnej normy.
Wszystko tam jest życzeniowo-bajkowe i niesprawdzalne.

Jeśli gdziekolwiek można zrobić błąd, to - epistemologicznie - na samym początku...
Z nieznanych powodów i bez argumentów wyróżnić niektóre źródła (ludzi, teksty), nawet (i zwłaszcza) wbrew nienaoczności tego, co mówią...

A źródła te wyróżnia się na wiele (często nieświadomych) sposobów: odziedzicza się, uznaje się opcję środowiskową, przyjmuje się od autorytetów społecznych (nierzadko politycznych) itd.

Błąd może polegać np. na tym:
Cytat:
"... usłyszałem głos Żyda który żył 2000 lat temu, który mówi:
"Kto wierzy we mnie nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia"
Czy mam prawo posłuchać co ten Żyd mówi?


Owszem. Zgadzam się.
Lecz usłyszałeś zaledwie ' głos pisarza, który napisał ten tekst'. (Który niekoniecznie był Żydem... i niekoniecznie 2000 lat temu... )

Stąd prosty wniosek: nie tyle "uwierzyłeś temu Żydowi", co "uwierzyłeś narratorowi"...
I o to chodziło...

A przecież rozsądny człowiek wie, co to jest agitacja, propaganda, perswazja i inne zorganizowane socjotechniki wywierania wpływu...

Drobner, umiejętnie 'meblujący' swój model świata...

PS. I ja dziękuję!

Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
08-12-2018 23:14 
 Ocena 1 na 1
Vancalar (1804 punktów)

Cytat:
>W kwestii wyboru wiary spośród wiar - nie ma błędu, bo nie ma żadnej normy.
>Wszystko tam jest życzeniowo-bajkowe i niesprawdzalne.
>Jeśli gdziekolwiek można zrobić błąd, to - epistemologicznie - na samym początku...
>Z nieznanych powodów i bez argumentów wyróżnić niektóre źródła (ludzi, teksty), nawet (i zwłaszcza) wbrew nienaoczności tego, co mówią...

    Ale zdajesz sobie sprawę, że ( o ile jakiś posiadasz) Twój "scenariusz który doprowadził do tego, że możemy rozmawiać" też jest "wiarą" ?
    Antropomorfizacja przedmiotu mojej "roboczej hipotezy o wszechświecie", a w związku z tym uznanie za prawdziwe, jego podmiotowości rodzi SKUTEK w postaci relacji z tym
podmiotem, nie odwrotnie...
Jeżeli "wierzysz" w "wielki wybuch" który ze swej natury jest bezosobowy, to przecież Twoja "wiara" nie może uwzględniać relacji osobowej...
    Mam dokładnie ten sam zarzut, wobec modelu standardowego !
Jest życzeniowo-bajkowy i NIESPRAWDZALNY !
   Rozumiem, że słowo "wiara" ma tyle znaczeń ilu interpretatorów...
Dla mnie znaczenie jest proste:
Wiara to uznanie za prawdę czegoś, czego nie da się przeanalizować, udowodnić, sprawdzić w laboratorium...

Pozdrawiam


Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
08-12-2018 23:28 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Jeżeli "wierzysz" w "wielki wybuch"...

W tej kwestii też jestem niewierzący...

Ale lubię 'szkołę parmenidejską'...

Drobner, przedpoczątkowy...

Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
Vancalar (1804 punktów)
Cytat:
>>Jeżeli "wierzysz" w "wielki wybuch"...
>W tej kwestii też jestem niewierzący...
>Ale lubię 'szkołę parmenidejską'...

    Może to się wyda dziwne ale cały czas usiłuję "nie wierzyć" w cokolwiek.
Z racji tego, że uznałem to za niemożliwe, ( bo solipsyzm, aksjomaty itd.) ,
Moim zdaniem MUSZĘ przyjąć jakąś "roboczą hipotezę".
Oczywistym jest, że Cytat:
Byt istnieje, a niebyt nie istnieje

ale implikacje tego wydawałoby się truizmu idą bardzo daleko...
Nie jesteśmy bowiem w stanie stwierdzić, czy "ów" byt jest bytem, czy niebytem...
Brak narzędzi i informacji...

Pozdrawiam

P.S. Niestety "tydzień roboczy" mam zawalony pracą i nie mam czasu odpowiadać ale jestem Ci wdzięczny kolego Drobner, za chęć toczenia dyskusji, zwyczajnie, bez nienawiści,
za używanie argumentów i wskazywanie przesłanek

Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
09-12-2018 00:55 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>    Mam dokładnie ten sam zarzut, wobec modelu standardowego !
>Jest życzeniowo-bajkowy i NIESPRAWDZALNY !

Życzeniowy - być może.
Bajkowy - raczej nie.
Ma być fizycznym wyjaśnieniem obserwowanych zjawisk: przesunięcia do czerwieni widma najdalszych obiektów, promieniowania tła, 'zmarszczek' grawitacyjnych itp.
Analogię realną ma w tzw. fluktuacjach kwantowych z samoistną kreacją i anihilacją cząstek i antycząstek. Jedna z takich par 'jakoś' się rozminęła i jeszcze nie spotkała ponownie, by się unicestwić... Nic pilnego przecież...

Zaś domysł 'osobowego kreatora' nie ma żadnych podstaw - prócz starożytnej literatury mitologicznej i jej współczesnych epigonów i beneficjentów.

Cytat:
W obliczu ogromu zła na świecie, byłoby bluźnierstwem posądzać Boga o istnienie.
Tadeusz Kotarbiński
wiersze.doktorzy.pl/kotarbinski.htm


Drobner, 'antycząstek'...

Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
Vancalar (1804 punktów)

Cytat:
>Życzeniowy - być może.
>Bajkowy - raczej nie.

    Ok, Zgadzam się, określenie Bajka
Nie do końca tu pasuje.

Cytat:
>Ma być fizycznym wyjaśnieniem obserwowanych zjawisk: przesunięcia do czerwieni widma najdalszych obiektów, promieniowania tła, 'zmarszczek' grawitacyjnych itp.
>Analogię realną ma w tzw. fluktuacjach kwantowych z samoistną kreacją i anihilacją cząstek i antycząstek. Jedna z takich par 'jakoś' się rozminęła i jeszcze nie spotkała ponownie, by się unicestwić... Nic pilnego przecież...

    Żeby trochę bardziej uzasadnić mój punkt widzenia, polecam artykuł z "filozoficznych aspektów genezy", z którym być może nie do końca się zgadzam ale generalnie - oddaje mój tok rozumowania:
Argumenty na rzecz naturalizmu jako epistemicznego układu odniesienia
    Jeżeli chodzi o np. "Przesunięcie ku czerwieni", okazuje się, że to wcale nie musi oznaczać tego, co przyjmuje się za fakty:
Atlas of Peculiar Galaxies

Cytat:
>Zaś domysł 'osobowego kreatora' nie ma żadnych podstaw - prócz starożytnej literatury mitologicznej i jej współczesnych epigonów i beneficjentów.

    Tak na prawdę przez wiele lat podzielałem ten sam pogląd ale przyznaj, że taki domysł :
- bazuje na tym, co WIEMY, że jest możliwe ( Inteligentny byt potrafi kreować różne rzeczy )
- ma potwierdzenie w obserwowanej rzeczywistości ( pewien ang. "treshold" (punkt progowy?) skomplikowania czegokolwiek WYMAGA??? celowych działań)
(tu odruchowe 3x? ; Być może da się osiągnąć pewien sposób skomplikowania "czegokolwiek" w "naturalny" (czyt. złożony z serii przypadków) sposób ale bez konkretnego zestawu "kroków" do osiągnięcia celu, to dla mnie tylko spekulacja...)
- wręcz DOMAGA się "starożytnej literatury mitologicznej", bo JEŻELI istnieje "jakiś kreator", to wydaje się, że POWINIEN (biorąc pod uwagę mój niekoniecznie logiczny tok rozumowania) " w jakiś sposób odezwać się" do swojej kreacji, niekoniecznie w postaci wielkich napisów na nieboskłonie (Zwłaszcza, jeżeli ma również inne cele i plany do zrealizowania...)
Cytat:

> W obliczu ogromu zła na świecie, byłoby bluźnierstwem posądzać Boga o istnienie.
>Tadeusz Kotarbiński

    To chyba "najmocniejszy" argument przeciwko "dobremu" kreatorowi ale przypominam, że inne cele/cechy domniemanego "kreatora" mogą nie pozwalać mu na pewne działania/zaniechania;
- tu przychodzi mi książka K. Makuszyńskiego, którą czytałem w dzieciństwie: "Przyjaciel wesołego diabła".
    W skrócie:
- Mały chłopiec zostaje ZMUSZONY to tego, żeby w celu uratowania wzroku(życia) człowieka, którego kocha, wyrzekł się go i dał mu jasno do zrozumienia, że ten, nic dla niego nie znaczy...
(Iz 55:8...):
Cytat:
8 Bo myśli moje nie są myślami waszymi
ani wasze drogi moimi drogami -
wyrocznia Pana.
9 Bo jak niebiosa górują nad ziemią,
tak drogi moje - nad waszymi drogami
i myśli moje - nad myślami waszymi.

    Być może to, że czegoś nie rozumiemy nie oznacza, że "to głupie" ???

Pozdrawiam

Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365