Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rekonwertycki zelotyzm Piotra Ibrahima Kalwasa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
30-11-2018 10:42Arminius (25555 punktów)Rekonwertycki zelotyzm Piotra Ibrahima Kalwasa
Ocena 1 na 1
Piotr Ibrahim Kalwas to chyba najbardziej znany polski konwertyta na islam. A do tego wzięty i uzdolniony publicysta. Jego przejście na islam wywołało swoistą sensację w środowisku warszawskiego establishmentu, sam zaś Kalwas - jak przystało na świeżo upieczonego neofitę - głosił nie do końca prawdziwe i tendencyjne opinie na temat zalet i uroków islamu. Po kilku latach coś się jednakże w Kalwasie zmieniło. Co prawda nadal jest on Muzułmaninem mieszkającym z rodziną w Aleksandrii ( a w każdym razie do niedawna tam mieszkał) jednakże w jego poglądach n temat islamu jest już chyba więcej goryczy i rozczarowania, niż akceptacji. Jest też - co szczególnie istotne - sporo nieprawdy. Kalwas sprawia wrażenie sui generis "rekonwertyty", który.......głosi nie do końca prawdziwe i tendencyjne opinie na temat wad i zagrożeń ze strony islamu. Podrzucam zainteresowanym link do długiego wywiadu udzielonego przez Kalwasa portalowi Euroislam. Warto go przeczytać bo jest w nim - mimo wszystko - sporo ciekawych uwag i spostrzeżeń. Tym niemniej jednak jest w nim także sporo kontradykcji oraz oczywistych nieprawd.
Na pytanie ze strony portalu: "Gdybyś był Arabem i mówił tam to samo, co mówisz, to byś został zamordowany?" odpowiada: "Pewnie tak. Ale w Egipcie jest telewizja ateistyczna, nadająca z Egiptu. Tam są różne rzeczy, niektórzy Egipcjanie mówią rzeczy jeszcze bardziej radykalne niż ja - ale to jest margines. Jeśli nie dotykają za bardzo władzy, to władza ich zostawia. Fundamentaliści im grożą, bywały tam mordy na tle religijnym intelektualistów i liberałów muzułmańskich, ale też nie jest to nagminne." Z czego wniosek iż jednak pewnie nie zostałby zamordowany tak bezwzględnie i od razu. Największą irytację wzbudza jednak powielanie przez Kalwasa nieprawdziwych stereotypów na temat islamu. I tak na przykład w całym sowim wywiadzie buduje on obraz męskiej młodzi islamskiej, która więzi w sobie potężny potencjał trzymanego na uwięzi seksualnego libido - po czym stawia tezę o ogromnym rozpładzaniu się Muzułmanów tak na całym świecie jak i w Europie. Efekt później jest taki, iż gross ludzi w Polsce i za granicą uważa, iż w Niemczech, Francji czy Szwecji Muzułmanie stanowią 1/3 czy połowę tamtejszych populacji. Tymczasem nic bardziej błędnego.
W wątku "2.4 dziecka przeciętnie na globalną kobietę" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,773635) ukazano skalę ograniczenia przyrostu naturalnego w wymiarze globalnym. Na sukces ów złożyły się także osiągnięci a w tym względzie krajów islamskich. Jako przykłady podam Iran oraz Indonezję - największy kraj islamski. W Iranie w 1950 roku przeciętna Iranka miała siedmioro dzieci. Obecnie ma 1.68 mniej niż przeciętna Amerykanka. Drastyczną redukcję jak wyżej osiągnięto poprzez planowanie rodziny, środki antykonpcepcyjne oraz - przede wszystkim - edukację kobiet.
W Indonezji, gdy Sukarno w 1965 roku obejmował rządy, przeciętna kobieta miała 5.6 dzieci. Obecnie ma - po wdrożeniu polityki jak wyżej - 2.3.
Oczywiście są kraje i środowiska islamskie, wskaźnik płodności kobiety jest większy - ale zawsze daleko mu do skali i wartości o jakich sugeruje Kalwas.

"Pamiętajmy, że bardzo dużo się rodzi muzułmanów również w Europie. Nie dlatego, że socjal, tylko dlatego, że taka religia - "mnóżcie się i zapełniajcie Ziemię", traktowane dosłownie. Ci ludzie będą napływać w coraz większej ilości. Nic ich nie zatrzyma, tych biedaków."

"The claim about Muslim overpopulation falls apart in fascinating ways when examined more closely. The fastest fertility drop in modern history happened in the Islamic theocracy of Iran. In 1950, Iranian women had about seven children each; today they have about 1.68, fewer than Americans. What changed? In 1989, the country's leaders realized that the the high birth rate was straining the young republic. In response, the Supreme Leader issued fatwas encouraging birth control and contraception, and the Health Ministry propagated family planning counseling, rural health centers, and contraceptive distribution across the country. Iran also made girls' education a development priority as it sought to rebuild civil society after the Iran-Iraq War, which ended in 1988, so more girls than ever started to attend (strictly gender-segregated) schools. Everywhere, there is an inverse relationship between years of schooling and fertility rates.
In the world's largest Muslim-majority country, Indonesia, fertility rates dropped between the 1960s and the 1990s, from about 5.6 children per woman to 2.3, as the Suharto dictatorship instituted a vigorous, centralized family planning program and made improvements to girls' education. Those government services were decentralized after democracy came to the archipelago in 1998 and, predictably, fertility rates have been creeping up again. Today, Indonesia's majority-Christian but less developed eastern provinces have a higher birthrate than the more developed, Muslim-majority western ones-a testament to the correlation between economic development and fertility."

euroislam.(*)zez-nowoczesnosc-pelny-wywiad/

www.theatl(*)im-overpopulation-myth/545318/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365