 |
Łowczyni fortun "bezstyl" dyplomatyczny??? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-12-2018 21:43 | Arminius (25555 punktów) | Łowczyni fortun "bezstyl" dyplomatyczny???
3 na 3 | Mówi się, że człowiek to styl. W przypadku Pani ambasador Georgette Mosbacher jest dokładnie na odwrót: człowiek to brak stylu. Już dawno temu Benedykt Chmielowski odkrył, iż..... "koń jaki jest każdy widzi". Widać też jak na dłoni pozbawione jakiegokolwiek stylu poczynania Pani ambasador. Zapytana niedawno o antysemityzm w Europie wschodniej odpowiedziała: "Niestety zostało to wywołane przez prawo ws. Holocaustu (ustawa IPN, które niedawno uchwaliła Polska. Nie możemy tolerować żadnych rasowych uprzedzeń. To dla nas kwestia fundamentalna. Będę współpracować z polską, żeby się upewnić, że nie będą umieszczać takich rzeczy w swoim prawodawstwie" (za dzisiejszym wydaniem GW). Konstatacja jak wyżej czyni z Mosbacher cerbera żydowskich interesów w Polsce - o czym obwieszcza ona bezwstydnie i bez ogródek z gracją której daleko do modus operandi rezydentów KGB w prl-owskiej Polsce. Z kolei kilka dni temu wysmażyła niesławnej pamięci list - w którym złajała - niczym Sahib hinduską pokojówkę - obecne władze Polski za politykę względem stacji TVN. Daleki jestem od usprawiedliwiania PiS-u za jego "majstrowanie" przy mediach i wolności prasy. Ale Polska nie jest bantustanem, Strefą Gazy czy jakąś inną republiką bananową - o czym Pani ambasador wina sobie wreszcie przeczytać. Jest ona niewątpliwie ekspertką z najwyższej półki jeżeli chodzi o łowienie fortun podstarzałych milionerów - jednakże w zakresie polityki zagranicznej daleko jej nadal do eksperckiego postępowania. Zaistniała sytuacja jest w swej istocie przeraźliwie groteskowa. Oto pani Mosbacher - wysłanniczka wynoszonego pod niebiosa przez PiS prezydenta Trumpa przybywa do Polski i.....zaczyna traktować polski establishment w sposób, przy którym najostrzejsze krytyki "kajzerini" Merkel, są niczym balsam przykładany do rany. Zaczyna to trochę przypominać relację sado - masochistyczną. Pani ambasador chłoszcze siermiężnym harapem, a politycy PiS-u potulnie znoszą raz i...czekają podekscytowani na następny. Jako obywatel tego kraju mam do nich prośbę - aby zachowywali się trochę bardziej godnie....wstali wreszcie z kolan - i.... oddali policzek krewkiej ambasadorowej.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| R.Jabłoński (239 punktów) | Ja nie jestem wcale zaskoczony sytuacją. Trafił swój na swego. Przecież pani ambasador wywodzi się z takiego samego kręgu mentalnego jak PiS. Ten rodzaj autorytarnej prawicowości opiera się na hierarchicznych stosunkach między ludźmi, w których każdy musi wywalczyć sobie miejsce w szeregu. Niewątpliwie freudowski opis sado-masochistycznych relacji psychicznych między ludźmi jest tu na miejscu. PiS po skłóceniu się z całą Europą, w której prawie każdy kraj, może oprócz Węgier, stał się wrogiem, ustawił USA w hierarch na samym szczycie, wykazując przy tym, klasyczny dla patriarchalizmu, kult siły. Dał tym samym Amerykanom glejt na traktowanie nas jak podnóżek. Liberał by tak nie postępował, ale prawicowiec i to tak skrajnie prymitywny jak Trump ze swoją świtą - absolutnie tak. W latach 50-tych przeprowadzono eksperyment nad osobowością autorytarną tworząc grę, która miała imitować narody świata w stosunkach ekonomiczno-politycznych. Kiedy graczy dobierano z osobowości o charakterze liberalnym panował pokój, który wypracowywano w licznych debatach. Kiedy wybierano osobniki o cechach autorytarnych świat zawsze kończył swój żywot w wyniku wojny atomowej. Jeśli chodzi o sprawę mediów to wątpię, aby chodziło o ich wolność. Tramp nie słynie z walki o ich wolność. Wręcz przeciwnie lubi tylko takie, które go wspierają. Pani ambasador, podobnie jak Tramp, to przedsiębiorca, który uważaa, że polityka to robienie interesów. Gdyby TVN nie należał do konsorcjum amerykańskiego nie ruszyli by palcem. W sprawach żydowskich masz człowieku problem i to nie pierwszy raz. Nie wiem skąd u ciebie psychologicznie bierze się ten szowinizm. Zwracam uwagę, że wielu psychologów uważa, że ma on podłoże właśnie sado-masochistyczne. Hierarchiczne postrzeganie stosunków społecznych powoduje, że delikwent na siłę szuka kogoś, kogo mógłby ustawić niżej od siebie. Tych, którzy inaczej wyglądają, mają inną wiarę lub należą do innej nacji jest łatwo wykluczyć, odczłowieczyć lub po prostu zdeprecjonować. Nie świadczy to dobrze o nikim, kto tak robi.
|
|
 | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >W sprawach żydowskich masz człowieku problem i to nie pierwszy raz. Nie wiem skąd u ciebie psychologicznie bierze się ten szowinizm. Zwracam uwagę, że wielu psychologów uważa, że ma on podłoże właśnie sado-masochistyczne. Hierarchiczne postrzeganie stosunków społecznych powoduje, że delikwent na siłę szuka kogoś, kogo mógłby ustawić niżej od siebie. Tych, którzy inaczej wyglądają, mają inną wiarę lub należą do innej nacji jest łatwo wykluczyć, odczłowieczyć lub po prostu zdeprecjonować. Nie świadczy to dobrze o nikim, kto tak robi.
Czy napisalbys to samo w odniesieniu do Islamu? Wielu ludzi w Europie pluje na Islam. Sądzisz, że to szowinizm?
|
|
|  | | R.Jabłoński (239 punktów) | Dokładnie tak samo. Rasizm to rasizm. Nawet nie zdajemy sobie często sprawy ja hierarchicznie traktujemy stosunki międzyludzkie. Polacy są narodem patriarchalnym, o autorytarnych osobowościach w ok 70%. Wykazały to badania socjologiczne m.in Koralewicz. Można znaleźć w internecie. Tym różnimy się od "zachodu". Dlatego cześć społeczeństwa go nie rozumie i traktuje jak wrogów. W Polsce nie wyobrażam sobie demonstracji w obronie uchodźców. W Hiszpanii na ulicę w tej sprawie wyszło ok 100 tys osób. Z czego to wynika. Z ewolucji rozwoju społecznego. Patriarchalizm ukształtował się głównie w okresie feudalizmu, gdzie każdy, oprócz króla, komuś podlegał i nad kimś panował. Ta hierarchia miała charakter absolutnego poddania się z jednej strony i konieczności pomocy z drugiej. Te stosunki społeczne przełożyły się również na stosunki na poziomie rodziny. Wiemy dobrze jaką dawniej rolę spełniał pan domu. Pierwszy jadł, pierwszy się mył. On był głównym twórcą bezpieczeństwa rodziny, pod każdym względem, dlatego było to w pewnym sensie usprawiedliwione. Określa się, źe ten typ stosunków społecznych jest charakterystyczny dla systemów agrarnych, czyli związanych z pracą na roli. Już we wczesnym średniowieczu zaczęły rozwijać się w Europie barbarzyńskiej miasta. Dla ochrony przez zagrożeniami tworzyły się komuny, w których dokonywano przysięgi, ale na równych prawach. Szlachta patrzyła na nie niechętnie ponieważ zaprzeczały one zasadzie hierarchiczności. Działalność miast była jednak przydatna dla królów, baronów. Powoli rozwijał się industrializm, który ukształtował nowego człowieka, właśnie nie patriarchalnego, równego sobie. Zapotrzebowanie na pracowników powodowalo powolne włączanie kobiet do rynku pracy, dzieki czemu uzyskiwały inną rolę w rodzinie. Powoli się emancypowały. Rewolucje, które znamy z historii były oparte o konflikt między tymi oboma systemami. Zaczęło się w Holandii w XVI w. Potem Anglia, Francją koniec XVII w i Niemcy 39 r. Polska niestety przez wolność szlachecką, zabory zakonserwowała feudalizm do I wojny światowe. Komuna niewiele pomogła. Dlatego mamy tak "feudalne" w mentalności społeczeństwo. Do tego żyjące w 40 % na wsi, a tam stosunki społeczne są odizolowane od nowinek. W Holandii żyje na wsi tylko 2% ludzi. Widać to po wyborach politycznych. Liberalni i proeuropejscy są ludzie z miast, lepiej wykształceni, z zachodu polski ( tam gdzie były Prusy). Konserwatywni ludzie ze wsi, słabiej wykształceni, ze wschodu i południa, tam gdzie była większa bieda i mniejsza świadomość i przemiany społeczne wolniejsze.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | zhierarchizowany rasizm | >Dokładnie tak samo. Rasizm to rasizm. Nawet nie zdajemy sobie często sprawy ja >hierarchicznie traktujemy stosunki międzyludzkie.
I dlatego ostro krytykuję Żydów - z pozycji lewicowo - liberalnych, podobnie jak ci lewicowo - liberalni demonstranci z Hiszpanii, ktorych Pan przywołuje. Bo trudno w tej chwili o lepszy przyklad scentralizowanego, zhierarchizowanego, kierowanego przez pańsytwo rasizmu niż apartheid, ktory ma miejsce w Palestynie i cieszy się poparciem bezwględnym większości Żydów.
|
|
| | |  | 1 na 1 | R.Jabłoński (239 punktów) | Odp: zhierarchizowany rasizm | Wśród źydow są nacjonaliści, tak samo jak wśród Polaków. To nie znaczy jednak, aby rząd polski miał prawo wprowadzać ustawę, w której za każdy rodzaj krytyki wobec Polski przewiduje się więzienie. Takie prawo jest tylko w Izraelu i Rosji. To, że polskie władze są nacjonalistyczne to nie znaczy, że tacy są wszyscy Polacy. Tak samo źydzi rozsiani po całym świecie nie mogą być odpowiedzialni za rząd Izraela. Tak jak wszyscy Arabowie nie są tacy jak ISIS. Takie uogólnienia są niebywałe krzywdzące. Ktoś kto tak mówi zasklepił się w swojej plemienności. Feudalizm był kontynuacją zasad plemiennych, rozciągniętych na większą grupę. Nic dziwnego więc, że w patriarchalizmie ta plemienność jest jednym z głównych elementów. Dobrze jest znać innych ludzi. Warto jest znać inne języki i podróżować po świecie, ale nie jak amerykański turysta z nosem przyklejonym do szyby autokaru. Jak się rozmawia z ludźmi i widzi, źe są dokładnie tacy sami jak my, ta plemienność się ulatnia sama. Kiedyś chciałem zwiedzić Maghreb, gdzie jak mówiono jest jeszcze średniowiecze. Jak przepytywałem kogoś kto tam był, to najbardziej zaskakującą rzeczą jaką usłyszałem było to, źe są oni niebywałe gościnni i uprzejmi. Kłuci się to trochę z naszym obrazem muzułmanina, nieprawda. Ale takich poznawałem Niemców, Holendrów, Francuzow czy Włochów.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | kwlaifikowany żydowski nacjonalizm | >Wśród żydów są nacjonaliści, tak samo jak wśród Polaków. To nie znaczy jednak, aby rząd polski >miał prawo wprowadzać ustawę, w której za każdy rodzaj krytyki wobec Polski przewiduje się >więzienie. Takie prawo jest tylko w Izraelu i Rosji. To, że polskie władze są nacjonalistyczne >to nie znaczy, że tacy są wszyscy Polacy.
Otóż to. Żydzi sobie wprowadzili w Izraelu ustawę jak z pańskiego cytatu. Nie krytykuję ich za to - to ich sprawa. Jednakże gdy inne państwo - Polska - zrobiło coś podobnego - wszczęli nagonkę przeciwko niemu. To krytykuję bardzo ostro. Bo jest to przykład kwalifikowanej hipokryzji i podwójnych standardów etycznych, proweniencji starotestamentowo - talmudycznej ( my Żydzi jako wybrany naród jedynego boga jesteśmy lepsi od innych i dlatego więcej nam wolno niż innym) oraz nieprzestrzegania zasady: medice cura te ipsum. Czy ta polska ustawa była dobra czy nie - to całkiem inna para butów. To nasz problem, nasze prawo - nie ich. Niech więc się nie wtarabaniają - bez pytania - do obcej chaty ze swoimi zabłoconymi paskudnie...... buciorami.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | R.Jabłoński (239 punktów) | Odp: kwlaifikowany żydowski nacjonalizm | Mówimy dokładnie o tym samym co przy pani ambasador USA. Jak spotykają się dwie autorytarne i nacjonalistyczne strony to musi rozpocząć się spektakl wzajemnych połajanek. To tak jak często na tym forum. Dyskusja zaczyna się na jakiś temat. Po chwili nikt już o nim nie pamięta, ale znajduje punkty zaczepki, w których można komuś wypomnieć błąd i "pookladać go bejsbolem". Po czym druga strona nie chce być gorsza, wiec okładanie się epitetami zaczyna sie na równo. W tym pan również uczestniczy. Co wyraźnie pokazuje do czego prowadzą problemy charakterologiczne. Te ostatnie zdania pokazują jaką frustracje pan wylewa. Naprawdę polecam coś z tym zrobić. Nie mam przyjemności w tym tonie napominania, ale musimy jako naród coś złym zrobić. Jeżeli nie, będziemy zawsze przegrywać. Bo tylko we współpracy i wzajemnym uczeniu się od siebie pozytywnych rzeczy możemy iść doprzodu i konkurować z lepszymi. Szegolnie wówczas kiedy mamy kompleksy. Może brzmi to patetycznie, ale to jedyna szansa, aby dogonić "zachód", który, co pokazują wszelkie możliwe rankingi, jest daleko w przodzie. Dokanamy tego tylko w zmianie własnej mentalności. Niestety musimy nadrobić wiekowe zapóźnienia,
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | granice kompromisu | >Mówimy dokładnie o tym samym co przy pani ambasador USA. Jak spotykają się dwie autorytarne i nacjonalistyczne strony to musi rozpocząć się spektakl wzajemnych połajanek. To tak jak często na tym forum. Dyskusja zaczyna się na jakiś temat. Po chwili nikt już o nim nie pamięta, ale znajduje punkty zaczepki, w których można komuś wypomnieć błąd i "pookladać go bejsbolem". Po czym druga strona nie chce być gorsza, wiec okładanie się epitetami zaczyna sie na równo. W tym pan również uczestniczy. Co wyraźnie pokazuje do czego prowadzą problemy charakterologiczne. Te ostatnie zdania pokazują jaką frustracje pan wylewa. Naprawdę polecam coś z tym zrobić. >Nie mam przyjemności w tym tonie napominania, ale musimy jako naród coś złym zrobić. Jeżeli nie, będziemy zawsze przegrywać. Bo tylko we współpracy i wzajemnym uczeniu się od siebie pozytywnych rzeczy możemy iść doprzodu i konkurować z lepszymi. Szegolnie wówczas kiedy mamy kompleksy. Może brzmi to patetycznie, ale to jedyna szansa, aby dogonić "zachód", który, co pokazują wszelkie możliwe rankingi, jest daleko w przodzie. Dokanamy tego tylko w zmianie własnej mentalności. Niestety musimy nadrobić wiekowe zapóźnienia,
Pan proponuje rodzaj jakiegoś "zgniłego kompromisu" i podkulania ogona w imię jakiegoś bliżej nieokreślonego interesu narodowego? Do jakiegoś momentu można taki stan rzeczy akceptować. Jednakże jest cienka czerwona linia - której nie można przekroczyć - bo wtedy pojawiają się relacje czarno białe typu pan - niewolnik. Żydom i popierającym ich Amerykanom wyraźnie trzeba powiedzieć - iż prawa obowiązujące w Polsce, które nie są wymierzone w obywateli Izraela czy USA - to tylko i wyłącznie polski problem. Nota bene - na wyjątkowo bezczelna, roszczeniową i obłudną postawę Żydów - narzeka cały świat. To nie jest tylko specjalność Polska. Jak Pan sobie przeanalizuje wynika sondaży - stosunek do Izraela - w liberalnych państwach zachodnioeuropejskich - to szczeka Panu sięgnie trotuaru. A przecież nie będzie Pan utrzymywał, iż Holendrzy wyssali antysemityzm z mlekiem swych matek??? Ich krytyczne opinie na temat Izraela maja inne - zdecydowanie bardziej racjonalne - przesłanki.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | R.Jabłoński (239 punktów) | Odp: granice kompromisu | Niestety są między nami fundamentalne światopoglądowe różnice i widzę, że trudno pana przekonać do czegokolwiek innego, co kłóci się z pana osobowością. Już panu wytłumaczyłem wyżej jak ona powstaje. Wiem, że trudno pogodzić się z czymś czego się nie rozumie i co jest sprzeczne z głęboko zakorzenionymi cechami osobowości. Tylko powolne procesy mogą to zmienić. Trudno się jednak dziwić, że w Polsce mamy dwa plemiona, które między sobą walczą. Może powoli da się pana przekonać do czegoś co jest bardziej tolerancyjne i przychylne innym. Polecam poczytać takie rzeczy jak: "narody, nacjonalizm" Gellnera, Koralewicz "Autorytaryzm, lęk, konformizm", Adorno "Osobowość autorytarna", Fukuyama "Koniec historii". Niech pan to zrobi z ciekawości. Może po tych lekturach zobaczy pan świat w innych barwach.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | tolerancyjny i przychylny | >Niestety są między nami fundamentalne światopoglądowe różnice i widzę, że trudno pana >przekonać do czegokolwiek innego, co kłóci się z pana osobowością.
Dlaczego niestety??? Przecież nie chodzi o to żeby wszyscy byli wycięci z jednej sztancy?
>Może powoli da się pana przekonać do czegoś co jest bardziej tolerancyjne i przychylne >innym
Każe Pan do nawróconego. Proszę sobie przestudiować moje wątki. Tolerancja i przychylność innym - to mój znak firmowy. Na przykład od dłuższego czasu podkreślam na tym forum konieczność tolerancyjnego i przychylnego traktowania uchodżców oraz imigrantów ekonomicznych - wbrew, musi Pan wiedzieć, silnym sprzeciwom. Natomiast, ze względu na znak firmowy jak wyżej - jestem poniekąd zobligowany bardzo ostro występować przeciwko tym, którzy nie są tolerancyjni i przychylni innym. I wzorcowym przykladem takiej postawy są Żydzi. Oczywiście są wyjątki liczne od reguły - i ja bardzo czesto opinie tych wyjątków właśnie przytaczam na poparcie moich tez - ale generalnie rzecz biorąc Żydzi mają zdublowaną etykę, która bierze się z ich starotestamentowo - talmudycznego rodowodu. Powtórzę raz jeszcze - bo to jest esencja problemu. Ktoś kto jest narcystycznie przekonany o sobie jako o jedynym narodzie wybranym jedynego boga - ma wybitną skłonność do traktowania innych z pogardą i...brakiem tolerancji.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Odp: tolerancyjny i przychylny | > Ktoś kto jest narcystycznie przekonany o sobie jako o jedynym narodzie wybranym jedynego boga - ma wybitną skłonność do traktowania innych z pogardą i...brakiem tolerancji.
Muszę przyznać, że idea narodu wybranego to wyjątkowa trucizna. To zdefiniowana hierarchia kultur i zaprogramowany brak tolerancji dla odmiennych systemów etycznych. To idea wojny.
Jak dodamy do tego fakt, że Żydem nie mozna zostac ale trzeba się nim urodzić to wychodzi z tego zracy kwas.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | otóż to! | >> Ktoś kto jest narcystycznie przekonany o sobie jako o jedynym narodzie wybranym jedynego boga - ma wybitną skłonność do traktowania innych z pogardą i...brakiem tolerancji. >Muszę przyznać, że idea narodu wybranego to wyjątkowa trucizna. To zdefiniowana hierarchia kultur i zaprogramowany brak tolerancji dla odmiennych systemów etycznych. To idea wojny. >Jak dodamy do tego fakt, że Żydem nie mozna zostac ale trzeba się nim urodzić to wychodzi z tego zracy kwas.
Otóż to!!! Wreszcie Pan zrozumiał rzecz tak banalnie prostą, że aż - jakże często - niezrozumiałą dla wyrafinowanych jajogłowych!!!
|
|
| | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | Odp: tolerancyjny i przychylny | > generalnie rzecz biorąc Żydzi mają zdublowaną etykę, która bierze się z ich starotestamentowo - talmudycznego rodowodu. Powtórzę raz jeszcze - bo to jest esencja problemu. Ktoś kto jest narcystycznie przekonany o sobie jako o jedynym narodzie wybranym jedynego boga - ma wybitną skłonność do traktowania innych z pogardą i...brakiem tolerancji. Ale to nie Żydzi, lecz żydzi - czyli wyznawcy judaizmu. Pana antypatia zdaje się tego nie rozróżniać. Trza by wykazać, że większość Żydów też czuje się narodem wybranym mimo odrzucenia szowinistycznej religii. A temu przeczą przykłady tych spośród nich, którzy często się utożsamiali z etnosem 'gospodarzy', lub ogólnie uznawali się za przynależnych do 'rodzaju ludzkiego', nie uważając, że pochodzenie coś tam implikuje.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | jak tu się utożsamić? | >A temu przeczą przykłady tych spośród nich, którzy często się utożsamiali z etnosi>gospodarzy', lub ogólnie uznawali się za przynależnych do 'rodzaju ludzkiego', >nie uważając, że pochodzenie coś tam implikuje.
O wschodnioeuropejskich Żydach trudno twierdzić jak wyżej. Zdecydowana większośc z nich zachowywała silną odrębność nie chcąć "utożsamiać się z etnosem gospodarzy". Bo gospodarze to byli dla nich ludy stworzone przez Jehowę do służenia narodowi wybranemu - więc jak tu się znimi utożsamiać???
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: jak tu się utożsamić? | > Bo gospodarze to byli dla nich ludy stworzone przez Jehowę do służenia narodowi wybranemu - więc jak tu się znimi utożsamiać??? Więc, jednak chodzi o to, że byli żydami, a nie Żydami? Żydzi niewierzący się częściej integrowali, nie tylko w Polsce.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|