 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-12-2018 00:05 | wsx666 (1067 punktów) | Wizerunek absurdalny ? | Ciekawy jestem, czy ktokolwiek jest w stanie zaakceptować taki stan rzeczy. Wszystko czego doświadczamy jest tworzone czas Plancka temu.
Każdy możliwy chaotyczny stan pól kwantowych jest statyczny i rozciągnięty w nieskończoność w rozumieniu naszych wymiarów przestrzeni.
Trwa tylko jedno tyknięcie czasu Plancka ale tworzy obraz naszej rzeczywistości, jak obrazy na kliszy filmowej tworzy iluzoryczny obraz ciągłości.
Chodzi o to, że próbując zrozumieć fizykę kwantową to jedyny możliwy obraz rzeczywistości.
Pozdrawiam wszystkich lubiących intensywnie główkować, proszę o pytania i sugestie do wątku i obiecuję, że postaram się odpowiedzieć i wytłumaczyć co myślę.
Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Kulmin (4007 punktów) | Nie jest to szczególnie trudne w akceptacji, bo akceptacja ziarnistości przestrzeni, nie powoduje, na pierwszy rzut oka, żadnych poważnych konsekwencji dla światopoglądu.
|
|
 | | wsx666 (1067 punktów) | >Nie jest to szczególnie trudne w akceptacji, bo akceptacja ziarnistości przestrzeni, nie powoduje, na pierwszy rzut oka, żadnych poważnych konsekwencji dla światopoglądu. > Tylko, że 'ziarnistość' powoduje efekt 'NICZEGO', prawdziwego niczego pomiędzy 'ziarnami' brak jakiegokolwiek połączenia pomiędzy ziarnami a zarazem odczuwalny upływ czasu powoduje swoisty paradoks myślowy. Jeżeli nie ma nic 'pomiędzy' to skąd następny stan ,'ziarnowy' obraz ma wiedzieć jaki był poprzedni.
Jeżeli nie realizujesz swoich marzeń, na pewno znajdzie się ktoś, kto Cię zatrudni do realizacji swoich.
|
|
1 na 1 | salek (4701 punktów) | >Ciekawy jestem, czy ktokolwiek jest w stanie zaakceptować taki stan rzeczy. Wszystko czego >doświadczamy jest tworzone czas Plancka temu.
Wiedząc o jakich wielkościach mówimy - wątpię by ktokolwiek nawet zauważył różnicę. To tak, jakbyś pytał czy czy ktokolwiek jest w stanie zaakceptować 'pikselozę' na współczesnym monitorze, wiedząc że ten jest w stanie wyświetlić więcej pikseli/mm, niż oko jest w stanie rozróżnić. Nie mówiąc już, że definicja czasu Plancka to nie jest czas, jaki znamy do mierzenia nomen omen upływu czasu, więc mówienie że coś się zmienia o czas Plancka.. ot, takie intelektualne dziwadełko. Coś jak prędkość światła albo horyzont zdarzeń - niby każdy wie o co chodzi, ale jak zapytasz o detale, to już są schody.
|
|
 | | wsx666 (1067 punktów) | >>Ciekawy jestem, czy ktokolwiek jest w stanie zaakceptować taki stan rzeczy. Wszystko czego >>doświadczamy jest tworzone czas Plancka temu. >Wiedząc o jakich wielkościach mówimy - wątpię by ktokolwiek nawet zauważył różnicę. To tak, jakbyś pytał czy czy ktokolwiek jest w stanie zaakceptować 'pikselozę' na współczesnym monitorze, wiedząc że ten jest w stanie wyświetlić więcej pikseli/mm, niż oko jest w stanie rozróżnić. >Nie mówiąc już, że definicja czasu Plancka to nie jest czas, jaki znamy do mierzenia nomen omen upływu czasu, więc mówienie że coś się zmienia o czas Plancka.. ot, takie intelektualne dziwadełko. Coś jak prędkość światła albo horyzont zdarzeń - niby każdy wie o co chodzi, ale jak zapytasz o detale, to już są schody. >
Zgadza się, tylko, że w tym tykaniu o czas Plancka chodzi o coś z grubsza innego. Chodzi o to, że pomiędzy 'tyknięciami' nie ma NIC. Czasoprzestrzeń tym samym nie jest ciągła a pomiędzy tyknięciami nie ma 'połączenia' i każdy 'następny stan jest chaotycznym losowym zbiorem wyników stanu pól kwantowych a jedynie niemalże nieskończona ilość kombinacji takich zróżnicowanych 'tyknięć' tworzy nas i naszą rzeczywistość.
Jeżeli nie realizujesz swoich marzeń, na pewno znajdzie się ktoś, kto Cię zatrudni do realizacji swoich.
|
|
|  | 3 na 3 | salek (4701 punktów) | > Chodzi o to, że pomiędzy 'tyknięciami' nie ma NIC.
No właśnie o tym NIC pisałem! Definicja czasu Plancka (jak i innych podobnych rzeczy) jest znana, jej fizyczna interpretacja również, ale nic niestety nie stoi na przeszkodzie, by wysysać z palca kolejne jedynie słuszne definicje i trąbić jedynie słuszne interpretacje, które będą ważniejsze jeżeli się je zapisze WIELKIMI WOŁAMI. Dobrze też żeby były tak fantastyczne, jak to tylko możliwe. Ale żeby choć malutka propozycja jak to potwierdzić. Albo co z tego wynika. I jakby tak jeszcze bez chciejstw i w zgodzie z logiką i faktami... ale po co. Schodami nikt nie jest zainteresowany.
Mając tyle wyobraźni zacząłbym pisać fantastykę, choć z drugiej strony może właśnie z powyższego powodu żaden z tych fantastów nie pisuje. Dobra opowieść musi się choć trochę trzymać kupy.
|
|
| |  | | wsx666 (1067 punktów) | >> Chodzi o to, że pomiędzy 'tyknięciami' nie ma NIC. >No właśnie o tym NIC pisałem! Definicja czasu Plancka (jak i innych podobnych rzeczy) jest znana, jej fizyczna interpretacja również, ale nic niestety nie stoi na przeszkodzie, by wysysać z palca kolejne jedynie słuszne definicje i trąbić jedynie słuszne interpretacje, które będą ważniejsze jeżeli się je zapisze WIELKIMI WOŁAMI. Dobrze też żeby były tak fantastyczne, jak to tylko możliwe. Ale żeby choć malutka propozycja jak to potwierdzić. Albo co z tego wynika.
Wynika z tego, że kwant energii to możliwie najmniejsza porcja sensownie fizyczna. Znaczy to tyle, że w czasie plancka foton może przeskoczyć o odległość plancka i przenieść planck energii. Tylko, że problem tych przeniesień wynika z tego, że są to tyknięcia a nie płynny analogowy przelew.
Jeżeli nie realizujesz swoich marzeń, na pewno znajdzie się ktoś, kto Cię zatrudni do realizacji swoich.
|
|
| | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >Tylko, że problem tych przeniesień wynika z tego, że są to tyknięcia a nie płynny analogowy przelew. Tak, to popularna interpretacja. Niestety nie fizyczna, więc i wniosek mało uprawniony. Ale do powieści sf by się nadawał.
|
|
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Wymiarem czasu są czynności, dzień, miesiąc, rok, przesypanie klepsydry. Czas Plancka to inaczej najmniejszy ruch jaki możemy stwierdzić.
Wymiarem przestrzeni są ciała, łokieć, stopa, palec. Przestrzeń Plancka to inaczej najmniejsza materia jaką możemy stwierdzić.
|
|
 | | wsx666 (1067 punktów) |
>Przestrzeń Plancka to inaczej najmniejsza materia jaką możemy stwierdzić.
Tak generalnie zgadza się tylko, że jeżeli założymy, że przestrzeń Plancka jest najmniejsza z możliwych to coś 'pomiędzy' tymi pikselami musi być i to już stwarza problem myślowy i to spory.
Jeżeli nie realizujesz swoich marzeń, na pewno znajdzie się ktoś, kto Cię zatrudni do realizacji swoich.
|
|
|  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Tak generalnie zgadza się tylko
A to można wyprowadzić już z naszej skali.
Pomiędzy jednostkami miary przestrzeni jest nieciaglosc materii, zerwanie wiązania, czyli tzw. zakrzywienie przestrzeni
Analogicznie jak między jednostkami miary czasu mamy nieciaglosc ruchu, załamanie działania, zakrzywienie czasu.
Granica materii jest granicą przestrzeni. Granica ruchu jest granicą czasu.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Przestrzeń Plancka to inaczej najmniejsza materia jaką możemy stwierdzić. >Tak generalnie zgadza się tylko, że jeżeli założymy, że przestrzeń Plancka jest najmniejsza z możliwych to coś 'pomiędzy' tymi pikselami musi być i to już stwarza problem myślowy i to spory.
To nie na umysł Krystkona. Skoro łączy przestrzeń z materią, a materię ze świadomością. Nie wiem jak możecie go starać się zrozumieć. Są pewne kanony wynikające z definicyjnych zasad, które on lekceważy/bagatelizuje. Co ten głupek tu jeszcze robi?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >To nie na umysł Krystkona. Skoro łączy przestrzeń z materią, a materię ze świadomością.
Zgadza się pole przestrzeni zrownuje z ciałem i pole czasu zrownuje z czynnością.
Granica ciała jest granicą jednostki przestrzeni. Granica czynnosci jest granicą jednostki czasu.
Świadomością określam po prostu czynność ciała.
A to nawet ciekawe, że Ty potrafisz świadomość oderwać od materii. Kościelni i Wenancjusz to potrafią a teraz także Ty.
|
|
 | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Wymiarem czasu są czynności, dzień, miesiąc, rok, przesypanie klepsydry. >Czas Plancka to inaczej najmniejszy ruch jaki możemy stwierdzić. >Wymiarem przestrzeni są ciała, łokieć, stopa, palec. >Przestrzeń Plancka to inaczej najmniejsza materia jaką możemy stwierdzić.
O q..wa! Znów odkrywcze przemyślenia. Moderator śpi, a K-H-K szaleje! Co się dzieje z tą fizyką na tym forum?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >O q..wa! Znów odkrywcze przemyślenia. Moderator śpi, a K-H-K szaleje! Co się dzieje z tą fizyką na tym forum?
Teraz to się sam odkryłes i już wiadomo jaki jesteś.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|