Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przy dobrych chęciach wszystko da się oszkalować

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
30-12-2018 12:53Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)Przy dobrych chęciach wszystko da się oszkalować
Ocena 1 na 1
Nie ma w Izraelu prawa które zabrania współżycia par rezydentów na umowie zatrudnienia.
Istnieje regulacja, chyba z 2013, która zabrania równoległej umowy o pracę dla obu małżonków albo najbliższych krewnych nie posiadających obywatelstwa izraelskiego.
Ta regulacja jest reakcją na próby imigracji Arabów do Izraela, w ramach łączenia rodzin albo małżeństw,
Pracownicy opieki starców i niepełnosprawnych zatrudnieni na specjalnych umowach (z obywatelem izraelskim i i izraelskim ubezpieczeniem społecznym) podpisują umowę w której obowiązują się nie zakładać rodziny w Izraelu i nie szukać zatrudnienia poza ramami umowy.
Naruszenie umów pracy pociąga przeważnie groźbę wydalenia. Jest kilka organizacji izraelskich i międzynarodowych które prowadzą w takich wypadkach procesy na rzecz tych pracowników i przeważnie wygrywają je przeciw państwu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Niech Pani tak się nie przejmuje! Przecież nikt, kto zna Izrael od podszewki, nie przejmuje się takimi opowieściami. To, że ktoś tam chciał komuś coś zaindukować medialnie, nie oznacza że wirtualna rzeczywistość jest rzeczywistością. A tu mamy do czynienia z rzeczywistością wirtualną do - przynajmniej - trzeciej czy czwartej potęgi!
   Wiem, że to może nie na temat, ale konesery zrozumno: youtu.be/sNSxMrlUccU


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
30-12-2018 14:49 
 Ocena 2 na 2
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)
Żyjemy w dziwnych czasach (choć pewnie nie aż tak dziwnych, podobne zjawiska były zawsze), że wirtualna rzeczywistość i całkowicie fałszywe narracje nabierają patyny prawdy i realności. W niemałej mierze jest tak dzięki nowoczesnym środkom komunikacji i możliwości powielania kłamstw za jednym kliknięciem. Choć, oczywiście, w swoim czasie ambony i "wieść gminna" wystarczały do szerzenia legend o krwi niewiniątek w macy, bezczeszczeniu hostii czy zatruwaniu studni. Skutki tej wirtualnej rzeczywistości były bardzo realne i krwawe. Podobnie jest dzisiaj. Więc, moim zdaniem, szerzycieli takich łgarstw i szkalowania należy demaskować.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
   Sądzę, że wirtualna rzeczywistość współcześnie nie jest bardziej wirtualna niż kiedykolwiek wcześniej. Być może tylko z wyjątkiem samej wirtualności rzeczywistości wirtualnej. Ten, kto wie, o co chodzi, ten wie, o co chodzi, ale może nie wiedzieć. youtu.be/TxyfAJgr560


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
30-12-2018 18:34 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)wspólny mianownik?
>Więc, moim zdaniem, szerzycieli takich łgarstw i szkalowania należy demaskować.

Moim też.
30-12-2018 18:33 
 Ocena 1 na 3
Arminius (25555 punktów)od podszewki?
>Niech Pani tak się nie przejmuje!

Pani Koraszewska winna bardzo się przejmować tym co się dzieje w Izraelu. Bo Ona uprawia aapologetykę Izraela - a notowania tego państwa w oczach światowej opinii publicznej są cora zgorsze. Z powodu - między innymi - praktyk jak ta zasygnalizowana w mym ostatnim wątku.

>Przecież nikt, kto zna Izrael od podszewki, nie przejmuje się takimi opowieściami. >To, że ktoś tam chciał komuś coś zaindukować medialnie, nie oznacza że wirtualna >rzeczywistość jest rzeczywistością.

Dziennikarze z Haaretz znają Izrael właśnie - jak Pan to powieodział - od podszewki. Oni tam mieszkają - w przeciwieństwie do Pana i Pani Koraszewskiej.

>A tu mamy do czynienia z rzeczywistością wirtualną do - przynajmniej - trzeciej czy >czwartej potęgi!

A Pan jest którą potęgą rzeczywistości wirtualnej???
30-12-2018 19:03 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14788 punktów)Odp: od podszewki?
>>A tu mamy do czynienia z rzeczywistością wirtualną do - przynajmniej - trzeciej czy >czwartej potęgi!
>A Pan jest którą potęgą rzeczywistości wirtualnej???


Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-12-2018 21:02 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Pani Koraszewska winna bardzo się przejmować tym co się dzieje w Izraelu. Bo Ona uprawia aapologetykę Izraela - a notowania tego państwa w oczach światowej opinii publicznej są cora zgorsze. Z powodu - między innymi - praktyk jak ta zasygnalizowana w mym ostatnim wątku.

   Wszyscy kolegialnie bardzo się przejmujemy tym, co dzieje się w Izraelu, włącznie z tym, co się w Izraelu mówi i myśli, a nawet tym, co się w Izraelu i poza Izraelem winno mówić i myśleć. Co więcej, przejmujemy się nawet tym, co mówić i myśleć, aby o Izraelu i poza Izraelem mówiono i myślano to, co o Izraelu powinno się mówić i myśleć. I to jeszcze nie koniec, gdyż właśnie mówimy i myślimy to, co trzeba, by inni mówili i myśleli to, co trzeba o Izraelu, a nawet - to co nie trzeba, a trzeba mówić i myśleć o Izraelu, żeby już wszyscy, włącznie z nami, mówili i myśleli o Izraelu to co trzeba i co nie trzeba. I dzięki temu będziemy już zawsze żyć w Izraelu.

>Dziennikarze z Haaretz znają Izrael właśnie - jak Pan to powieodział - od podszewki. Oni tam mieszkają - w przeciwieństwie do Pana i Pani Koraszewskiej.

   Pani Koraszewska wytłumaczyła już chyba Panu, jak wygląda podszewka wydawnictwa, które jest, jakie jest, a nawet jest inne niż jest albo nie jest. Winien to Pan chyba już pojąć?

>A Pan jest którą potęgą rzeczywistości wirtualnej???

   To bardzo interesujące pytanie.

youtu.be/ks8cvBKpfSQ

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
30-12-2018 19:03 
 Ocena 1 na 1
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)Odp: Przy dobrych chęciach wszystko da się oszkalować
Dla tych, którzy nie wiedzą, czym jest izraelska gazeta "Haaretz". Kiedyś gazeta głównego nurtu, centrowo-lewicowa, słynąca z rzetelności, wychodząca w wersji hebrajskiej i angielskiej. Od wielu już lat wersja hebrajska jest gazetą niszową (niespełna 5% rynku gazetowego w Izraelu) ze względu na nieskrywaną wrogość do Izraela. natomiast wersja angielska, szczególnie internetowa jest niesłychanie popularna na świecie. Nawiasem mówiąc, badania porównawcze pokazały, że wersja hebrajska jest nieco łagodniejsza od angielskiej. "Haaretz" jest ulubionym źródłem antysemitów, antysyjonistów i wszystkim, którzy chętnie widzieliby zamianę Izraela w kolejne upadłe państwo arabskie. Czerpią z niej, cytują i chwalą również skrajnie prawicowe, neonazistowskie kręgi."Haaretz" wielokrotnie musiał odwoływać na swoich łamach wierutne kłamstwa, jak np. że kobietom żydowskim z Afryki wstrzykiwano bez ich wiedzy środki antykoncepcyjne. Jeden z czołowych dziennikarzy "Haaretz", Gideon Levy, wsławił się ostatnio wypowiedzią, że nie ma powodu litować się nad zabitym przez Araba noworodkiem, ani nad jego ciężko rannymi rodzicami i nie ma powodu potępiać Araba strzelającego do ciężarnej kobiety, bo ci ludzie stali w niewłaściwym miejscu, które powinno być Judenrein. Osobiście podejrzewam, że po tym pokazie "humanitaryzmu" i troski o prawa człowieka udział "Haaretz" w rynku gazet w Izraelu spadnie jeszcze bardziej. Oburzeni byli nawet ludzie skrajnej lewicy.
30-12-2018 19:40 
 Ocena 1 na 3
Arminius (25555 punktów)stary koncept
>Dla tych, którzy nie wiedzą, czym jest izraelska gazeta "Haaretz". Kiedyś gazeta głównego nurtu, centrowo-lewicowa, słynąca z rzetelności, wychodząca w wersji hebrajskiej i angielskiej. Od wielu już lat wersja hebrajska jest gazetą niszową (niespełna 5% rynku gazetowego w Izraelu) ze względu na nieskrywaną wrogość do Izraela. natomiast wersja angielska, szczególnie internetowa jest niesłychanie popularna na świecie. Nawiasem mówiąc, badania porównawcze pokazały, że wersja hebrajska jest nieco łagodniejsza od angielskiej. "Haaretz" jest ulubionym źródłem antysemitów, antysyjonistów i wszystkim, którzy chętnie widzieliby zamianę Izraela w kolejne upadłe państwo arabskie. Czerpią z niej, cytują i chwalą również skrajnie prawicowe, neonazistowskie kręgi."Haaretz" wielokrotnie musiał odwoływać na swoich łamach wierutne kłamstwa, jak np. że kobietom żydowskim z Afryki wstrzykiwano bez ich wiedzy środki antykoncepcyjne. Jeden z czołowych dziennikarzy "Haaretz", Gideon Levy, wsławił się ostatnio wypowiedzią, że nie ma powodu litować się nad zabitym przez Araba noworodkiem, ani nad jego ciężko rannymi rodzicami i nie ma powodu potępiać Araba strzelającego do ciężarnej kobiety, bo ci ludzie stali w niewłaściwym miejscu, które powinno być Judenrein. Osobiście podejrzewam, że po tym pokazie "humanitaryzmu" i troski o prawa człowieka udział "Haaretz" w rynku gazet w Izraelu spadnie jeszcze bardziej. Oburzeni byli nawet ludzie skrajnej lewicy.


Słowem, wracamy do starego konceptu: "Self - hating Jews"
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: stary koncept
>>Dla tych, którzy nie wiedzą, czym jest izraelska gazeta "Haaretz". Kiedyś gazeta głównego nurtu, centrowo-lewicowa, słynąca z rzetelności, wychodząca w wersji hebrajskiej i angielskiej...

>Słowem, wracamy do starego konceptu: "Self - hating Jews"

   Ciekawi mnie, w jaki sposób zacytowany przez Ciebie tekst zaindukował Cię do wyciągania takich a nie innych wniosków? A może same Ci się nasunęły?

youtu.be/hN7px6mPyx4


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)Odp: Przy dobrych chęciach wszystko da się oszkalować
Ciekawa sprawa z tymi "self-hating Jews". Zawsze byli. Jeden z okrutniejszych i ciekawszych przypadków opisuje Caroline Glick z czasów Inkwizycji:

Podczas gdy olbrzymia większość Żydów cierpiała z powodu oficjalnych prześladowań Kościoła, był jeden rodzaj "Żyda", który świetnie prosperował. "Dobrymi Żydami" byli Żydzi, którzy nawrócili się na chrześcijaństwo i używali swojego statusu byłych Żydów do kierowania prześladowaniami kościelnymi wobec tych Żydów, którzy odmawiali nawrócenia się.
Najbardziej znany wśród tych "dobrych Żydów" był Pablo Christiani. Urodzony jako Żyd na początku XIII wieku Christiani przeszedł na katolicyzm. W 1263, Christiani był zakonnikiem dominikaninem. Działając pod protektoratem Raymonda de Penyafort, najpierw próbował siłą nawrócić Żydów w Prowansji. Kiedy ta misja mu się nie udała, pojechał do Hiszpanii. Tam przekonał króla Aragonii, Jakuba I Zdobywcę, by gościł debatę między nim samym a czołowym rabinem Hiszpanii, Mosesem ben Nachmanem, lepiej znanym jako Ramban lub Nachmanides. Debata, która zyskało nazwę Disputation of Barcelona, miała toczyć się o to, czy żydowski Talmud czy Prawo Mówione, zatwierdzał chrześcijaństwo jako prawdziwą wiarę. Christiani miał nadzieję, że jeśli Ramban przegra tę dyskusję, nawróci się na chrześcijaństwo, a reszta Żydów w Hiszpanii pójdzie w jego ślady dobrowolnie lub pod przymusem. [...]
Byli Żydzi, tacy jak Christiani, byli ważni dla Kościoła, ponieważ służyli jako "żydowscy" demaskatorzy. Jako byli Żydzi, którzy przyjęli naukę Kościoła, legitymizowali oni prześladowania przez Kościół pozostałych Żydów. Jako byli Żydzi rzekomo wiedzieli, że Kościół miał rację, a inni Żydzi jej nie mieli.

Cały artykuł znajduje się tutaj: www.listyznaszegosadu.pl/notatki/nowa-inkwizycja
01-01-2019 10:59 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Układa się to niezbyt szczęśliwie, zarówno dla tych myślących prosto i zdroworozsądkowo, jak - zapewne - dla innych, o odmiennych zainteresowaniach i pasjach, nieco bardziej skomplikowanych, lecz jednak pod pewnymi względami dość podobnych, że olbrzymia liczba członków społeczności ludzkiej cierpi niewypowiedziane katusze i tortury z tego powodu, że czasami zapomina o tym, że potrzeba im tylko jednego, ale dość często nie tego, co mają właśnie na myśli. Prawdopodobnie jest to jedna z największych pomyłek w historii cywilizacji Zachodniej i kultury polskiej. Pani rozumie? youtu.be/8elKdR4vFVc

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Z kim spędzicie Noc Sylwestrową? Z Dwójką, z Polsatem, czy z TVNem? Chciałbym nadmienić, że w polsatowej imprezie weźmie udział Maryla Rodowicz i Sławomir. Nie chciałbym nic sugerować... no ale: polecam Polsat.
31-12-2018 07:22 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Z kim spędzicie Noc Sylwestrową? <<

Dwójka, "Trujka", TVPiS, TVNormal? To może lepiej jakiś pornol i butelka whiskey?
Nie, z pornolem to się szybko znudzi, niby akcja, ale same powtórki.
Dla racjonalistów (niestety, ze znajomością angielskiego) proponuję:
www.youtube.com/watch?v=R31SXuFeX0A
czyli spotkanie z Randallem Carlsonem. Całość prawie 3 godziny. A o czym to?
O tym, co by się stało z Ziemią, jeśli ludzie znikną. O zmianach klimatu, o naturalnych katastrofach z przeszłości, o tym co możemy zmienić i na co nie mamy wpływu, o piramidach i sfinksie i kiedy powstały.
Nie poznamy ostatecznych prawd objawionych, ale powinno to zmusić nas do myślenia.
Z gratulacjami, że dotrwaliśmy do końca roku.
01-01-2019 17:06 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Dwójka, "Trujka", TVPiS, TVNormal? To może lepiej jakiś pornol i butelka whiskey?

   Obecnie na platformie medialnej telewizji publicznych znajdziemy szeroką ofertę różnorakich kanałów, skrojoną pod gusta zróżnicowanego odbiorcy, o różnorodnych upodobaniach. Uwagą, że można tu napotkać czasami powtórki, które stanowią jakże pożądane urozmaicenie, wprost wstrzeliłeś się prawdopodobnie w powszechne odczucia. youtu.be/pded3_UDeos

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365