Przeanalizowano starannie dane z sondy Cassini i określono sumaryczną masę materii pierścieni Saturna jako zaskakująco małą (40% masy Mimasa, który ma zaledwie 415 kilometrów średnicy).
Pierścienie powstały zaledwie dziesięć milionów lat temu lub najwyżej dziesięć razy więcej.
Sukcesywnie zanikają i za kilkadziesiąt milionów lat ludzie będą je mogli oglądać tylko obrazkach.

Hipotezę krótkiej historii pierścieni przedstawiano już wcześniej ale te analizy dopracowały ją i pogłębiły.
W artykule wspomniano, że wojownicze cywilizacje kosmiczne latają statkami kosmicznymi podobnymi do Mimasa
- z czym muszę się osobiście zgodzić bo promieniowania w przestrzeni międzygwiezdnej są bardzo szkodliwe,
a dochodzi jeszcze promieniowanie korpuskularne od zgarnianych po drodze protonów - rozgrzewające rakietę
- co wymusza stosowanie gigantycznie grubych osłon dla uratowania życia podróżników.
www.bbc.co.uk/news/science-environment-46911945Między innymi dlatego nie miewamy wizyt kosmitów, a nie dlatego, że nie istnieją.
Z rachunku prawdopodobieństwa wynika, skoro wszędzie w kosmosie już spektroskopowo zauważono węgiel, wodór, tlen, azot i inne pierwiastki a nawet złożone cząstki budujące białka i tłuszcze, że życie musi pojawiać się na co tysięcznej, co milionowej lub co miliardowej planecie, a tych jest praktycznie nieskończona liczba w kosmosie (sic!).
Brak detekcji kosmitów cieszy najobrzydliwsze moralnie istoty na tej planecie - homoseksualnych pedofilów na służbie Watykanu - gdyż wtedy pojawiłyby się pytania o sens męki Jezusa i pieniądze na ich luksusowe życie zwyrodnialca przestałby wpadać na tacę i podczas wizyt corocznych po domach.
Miłego dnia