Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy korzystanie z internetu wywołuje urojenia?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
20-01-2019 20:57Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Czy korzystanie z internetu wywołuje urojenia?
Ocena 2 na 2
Urojenia to - cytuję za Wikipedią - "zaburzenia treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywane mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość". Można wysunąć teorię, że użytkowanie internetu wywołuje bądź wzmacnia urojenia danego rodzaju, zależnie od podejmowanej przez użytkownika aktywności. Na ten aspekt uzależnienia od internetu zwrócono uwagę podobno dopiero niedawno, wcześniej koncentrując uwagę w większym stopniu na zmienionym zachowaniu uzależnionych, niż na ich zaburzonym myśleniu. Jakie urojenia mogą być efektem użytkowania internetu? Biorąc pod uwagę specyfikę tego medium, wydaje się, że mogą to być, między innymi: urojenia odsłonięcia myśli, urojenia nasyłania myśli, urojenia wielkościowe, urojenia wpływu i oddziaływania, urojenia ksobne i prześladowcze. Mogą być one usystematyzowane, rozbudowane, o charakterze paranoicznym czy paranoidalnym (co współcześnie jest podobno coraz trudniejsze do odróżnienia). Czy używanie internetu i nowoczesnych technologii może prowadzić do psychozy? youtu.be/1EAiR0EyCpM
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Internet to tylko kanał komunikacji.
Jeśli już - psychozy nie wywołuje połączenie ale zawartość informacyjna jaką połączenie przenosi.
Internet umożliwia łatwe zderzenie bardzo różnych nurtów myślowych, na przyjęcie których nasze umysły są chyba nieprzygotowane. Stąd dezorganizacja myślenia.

Ludzkie umysły nie są chyba ewolucyjnie przygotowane do rewolucji informatycznej. Wcześniej wymiana myśli między ludźmi z dwóch półkul ziemskich była bardzo ograniczona, teraz jest praktycznie nieograniczona a myśli ludzi wychowanych w zupełnie różnych kulturach są bardzo różne.

To nie internet rozwala umysł ale odmienne poglądy innych ludzi.
21-01-2019 04:19 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
>Internet to tylko kanał komunikacji.

Po głębszym zastanowieniu można by powiedzieć, że internet to nawet znacznie mniej niż tylko kanał komunikacji, albo znacznie więcej.

>Jeśli już - psychozy nie wywołuje połączenie ale zawartość informacyjna jaką połączenie przenosi.

Wspomniana "zawartość informacyjna" może być dość duża i zróżnicowana (multimedialna). Na tyle duża i zróżnicowana, że ma potencjał uzależniania, czyli zmieniania czyjegoś zachowania, myślenia i reagowania emocjonalnego. Ludzie uzależniają się od prostszych rzeczy niż internet, a skoro internet jest taki bogaty w treści o różnej modalności, to może i uzależnia głębiej i w sposób bardziej złożony?

>Internet umożliwia łatwe zderzenie bardzo różnych nurtów myślowych, na przyjęcie których nasze umysły są chyba nieprzygotowane. Stąd dezorganizacja myślenia.

To możliwe do pomyślenia.

>Ludzkie umysły nie są chyba ewolucyjnie przygotowane do rewolucji informatycznej. Wcześniej wymiana myśli między ludźmi z dwóch półkul ziemskich była bardzo ograniczona, teraz jest praktycznie nieograniczona a myśli ludzi wychowanych w zupełnie różnych kulturach są bardzo różne.

Weźmy pod uwagę, że w internecie - cytuję "odmienne poglądy innych ludzi" obecne są w specyficzny dla internetu sposób.

>To nie internet rozwala umysł ale odmienne poglądy innych ludzi.

W umyśle osoby uzależnionej powstają z czasem różne racjonalizacje, czyli takie usprawiedliwiające, wyjaśniające czy uzasadniające urojenia, które krążą wokół przyczyny uzależnienia. Można sobie lekko tłumaczyć, że internet to tylko poglądy innych ludzi, ale przecież wiadomo, że jest jak jest, i niekoniecznie właśnie tak, jak o tym się myśli.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
21-01-2019 07:22 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Za uzależnienie uznaje się zły wpływ na człowieka, za podobny do Internetu wplyw można byłoby uznać książki. Z tego powodu zresztą je palono. Zasadniczy przy tej ocenie ma przymiotnik - zły.

Powiedz Dragan co jest normą, żebyśmy mogli ustalić co jest od niej odchyleniem.

Jeśli Internet jest zły, bo wywołuje u ludzi psychozy to jak widzisz zło opanowało cały świat i postępuje dalej.

Widzisz gdzieś człowieka "wylaczonego", ze słuchawkami na uszach i ekranem przy twarzy (a wkrótce z okularami wyswietlajqcymi wirtualne treści) który nie kontaktuje z otoczeniem, nie reaguje na zewnętrzne bodźce, okazuje zirytowanie gdyby to zaczepic i myślisz sobie, że go Internet opetal. Ale to jest tylko nowy styl życia, styl który nieubłaganie nadchodzi, styl w którym pojedynczy człowiek staje się tylko końcówka wirtualnej rzeczywistości.
21-01-2019 14:01 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
>Za uzależnienie uznaje się zły wpływ na człowieka, za podobny do Internetu wplyw można byłoby uznać książki. Z tego powodu zresztą je palono. Zasadniczy przy tej ocenie ma przymiotnik - zły.

Przecież wiesz, że uzależnienie to sposób bycia. Dopiero kolizja ze światem, i to bardzo bolesna, skłania uzależnionego do uznania złego wpływu uzależnienia.

>Powiedz Dragan co jest normą, żebyśmy mogli ustalić co jest od niej odchyleniem.

Przecież wiesz, że to nie jest dyskusja o normie i patologii, ale o pewnym sposobie funkcjonowania, który staje się coraz powszechniejszy w dzisiejszym świecie, ale nie wszędzie, i nie wszędzie w równym stopniu. A dlaczego?

>Jeśli Internet jest zły, bo wywołuje u ludzi psychozy to jak widzisz zło opanowało cały świat i postępuje dalej.

Psychotycy często funkcjonują w tym świecie nie źle, ale właśnie - bardzo dobrze! A nawet lepiej niż by wypadało.

>Widzisz gdzieś człowieka "wylaczonego", ze słuchawkami na uszach i ekranem przy twarzy (a wkrótce z okularami wyswietlajqcymi wirtualne treści) który nie kontaktuje z otoczeniem, nie reaguje na zewnętrzne bodźce, okazuje zirytowanie gdyby to zaczepic i myślisz sobie, że go Internet opetal. Ale to jest tylko nowy styl życia, styl który nieubłaganie nadchodzi, styl w którym pojedynczy człowiek staje się tylko końcówka wirtualnej rzeczywistości.

Chodzi o to, że taki człowiek staje się "wyłączony" nawet wtedy, gdy na chwilę odstawi te swoje różne nowoczesne urządzenia elektroniczne czy multimedialne. I to jest bardzo interesujące dla kogoś, kto potrafi w tym dostrzec pewne możliwości. youtu.be/qmbsGQ6GybE

Jak w tym wersecie: "Stałem się niczym i ujrzałem wszystko".


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
21-01-2019 17:09 
 Ocena 2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
.>Chodzi o to, że taki człowiek staje się "wyłączony" nawet wtedy, gdy na chwilę odstawi te swoje różne nowoczesne urządzenia elektroniczne czy multimedialne. I to jest bardzo interesujące dla kogoś, kto potrafi w tym dostrzec pewne możliwości. youtu.be/qmbsGQ6GybE
>Jak w tym wersecie: "Stałem się niczym i ujrzałem wszystko".

Bo jest związany myślami z treścią, którą uzyskał przez sieć i analizuje ją.
21-01-2019 17:20 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Bo jest związany myślami z treścią, którą uzyskał przez sieć i analizuje ją.

Jeżeli ta treść jest uświadomiona i wiadomo, co z tą uświadomioną treścią uczynić. Jak w tym wersecie: "Pustota jest możliwością". Tylko skąd zaczerpnąć taką wiedzę?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Dywagacje w tym wątku są prawie nieuchronne ale proponuję jednak naukowe podejście!
W Świat Nauki (albo w TOK FM rozmowa z naukowcem) [nie mam czasu na sprawdzenie tego ale na pewno w jednym z tych źródeł] podali wyniki szerokich badań.

Konkluzja jest taka.

Przebywanie w internecie dłużej niż 2 godziny dziennie szkodzi na psychikę ludzi.

Między innymi zwiększa ilość takich dysfunkcji jak depresja.
Jednym z prawdopodobnych wyjaśnień jest dyskomfort w sytuacji bycia odrzuconym przez jakąś społeczność, o co nietrudno bo tam ludzie mniej się/kogoś szanują.
Dodam, że moim zdaniem wynika to i z tego, że zdarzają się pseudo-autorytety, a naprawdę kombinatorzy i złośliwcy (nawet wśród moderatorów).
Moderator nieodpowiedzialny może dać komuś "bana" z błahych powodów.
Na zasadzie: Przecież to "tylko" internet, nie życie.
Może też napuszczać ludzi na siebie informując wybiórczo lub fałszywie o zakulisowych zdarzeniach na portalu (np "X skarży się na Y a Z wcale nie pisał do W").

Pozdrawiam
Max (ateista)
21-01-2019 17:13 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

Urojenia internetowe czy szerzej - cyfrowe, mogą być proste, tak jak te wymienione w wypowiedzi inicjującej wątek, ale wiadomo, że mogą być również bardzo rozbudowane i rozmyślnie wyrafinowane. Proponuję zwrócenie bliższej uwagi na nowe metody działania osób, grup czy organizacji, w tym może nawet państw, które takie urojenia indukują i czynią z nich użytek. Mimo wszystko uważam jednak, że te proste urojenia mogą być silniejsze (skuteczniejsze?) i trudniejsze do zneutralizowania, bo trudniej je rozpoznać.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
21-01-2019 17:15 
 Ocena 2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Między innymi zwiększa ilość takich dysfunkcji jak depresja.
>Jednym z prawdopodobnych wyjaśnień jest dyskomfort w sytuacji bycia odrzuconym przez jakąś społeczność, o co nietrudno bo tam ludzie mniej się/kogoś szanują.

Lepiej być mądrze przygnebionym czy głupio rozbawionym?
Mam inne wyjaśnienie, świadomość boli i każdy kto ją rozwija ten cierpi.

>Moderator nieodpowiedzialny może dać komuś "bana" z błahych powodów.
>Na zasadzie: Przecież to "tylko" internet, nie życie.

Jestem ekspertem w kwestii banow. Dostałem ich w życiu ze 100 w tym z 20 na tym forum.
Nie sądzę aby decyzja o banie była wyrazem nieodpowiedzialności.
21-01-2019 18:21 
 Ocena 2 na 2
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>>Między innymi zwiększa ilość takich dysfunkcji jak depresja.
>>Jednym z prawdopodobnych wyjaśnień jest dyskomfort w sytuacji bycia odrzuconym przez jakąś społeczność, o co nietrudno bo tam ludzie mniej się/kogoś szanują.
>Lepiej być mądrze przygnebionym czy głupio rozbawionym?
>Mam inne wyjaśnienie, świadomość boli i każdy kto ją rozwija ten cierpi.
>>Moderator nieodpowiedzialny może dać komuś "bana" z błahych powodów.
>>Na zasadzie: Przecież to "tylko" internet, nie życie.
>Jestem ekspertem w kwestii banow. Dostałem ich w życiu ze 100 w tym z 20 na tym forum.
>Nie sądzę aby decyzja o banie była wyrazem nieodpowiedzialności.

Krystanie, sensownie piszesz. Czasami ma wrażenie,że ktoś złamał hasło twojego konta albo wyświadcza ci przysługę i za Twoją zgodą pisze tutaj, niewątpliwie trochę podratowując twoją poprzednio tragiczną reputację (psychiczną).

Słynne wątki: Jedność-prosta-masa-istota-realcji ble ble ble

Pozdrawiam
Max (ateista)
21-01-2019 18:54 
 Ocena 2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Do tamtych odchyleń psychicznych jeszcze wrócimy, bo nie zmyslilem koncepcji przeksztalcenia ruchu i materii bez podstawy.

Podobnie jak nie zmyslilem abstrakcyjnego charakteru ruchu bez podstawy.

Może nie potrafiłem tego dobrze opisać.
21-01-2019 20:37 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Mam inne wyjaśnienie, świadomość boli i każdy kto ją rozwija ten cierpi.

Pocieszenie z rozproszenia można wyrazić słowami: "To, co nurtuje świat dziś, nie jest tym, o czym dziś się myśli".


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Moderator nieodpowiedzialny może dać komuś "bana" z błahych powodów.
Brakiem odpowiedzialności jest oczekiwanie czegokolwiek od moderatora.

>Przebywanie w internecie dłużej niż 2 godziny dziennie szkodzi na psychikę
Skoro tak bardzo szkodzi, to nic dziwnego, że moderator jest "uszkodzony".

Każdy pilnuje swojej strony, a komu się nie podoba, ten niech założy własną.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365