 |
Czy władza podda się autolustracji??? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-01-2019 12:52 | Arminius (25555 punktów) | Czy władza podda się autolustracji???
-1 na 3 | Zabójstwo prezydenta Gdańska było/jest wyborną okazją do lustracji i autolustracji wszelkiej władzy w Polsce - tak samorządowej jak i państwowej. Jaka ona jest - wszyscy wiemy. Eufemistycznie rzecz ujmując - do doskonałości, jeszcze jej trochę brakuje. Korpupcja, nepotyzm, kolesiostwo, ustawiane konkursy, ustawiane przetargi, brak konkursów na najwyższe stanowiska, działania pozorowane, przerost formy nad treścią ( biurokratyzacja), przedmiotowe traktowanie petenta.... Lista wad polskiej władzy jest długa. Niestety, na razie nic takiego nie ma miejsca, przeciwnie, zachodzi proces swoistej nobilitacji władzy, przejawiający się chociażby w licznych oświadczeniach burmistrzów czy innych urzędników o tym jak bardzo ofiarnie pracują dla ogółu i jak bardzo jest niebezpieczna praca. Pozostaje mieć nadzieję, iż po ochłonięciu, po wyparowaniu emocji i egzaltacji - pojawi się czas na racjonalną refleksję. I mając ją właśnie na uwadze, formułuję pytanie jak poniżej. Czy władza wyciągnie należyte wnioski ze zdarzenia w Gdańsku, "skoryguje" swą postawę etyczną oraz zacznie w bardziej podmiotowy sposób traktować szarego obywatela, czy też, na odwrót, dojdzie do konkluzji, iż nic jej nie można zarzucić, że cała wina leży po stronie niewdzięcznych i głupich obywateli - i że w związku z tym, "należy chama złapać mocniej za pysk"???
Kto, co obstawia???
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | Celecrin (6386 punktów) | Jeden pytajnik głupcze! | Mój Ty trolu antyżydowski w pytaniach nie używa się trzech pytajników. Można jedynie używać ich w przypadku chęci wyrażenia bardzo silnego zdziwienia. Kompendium dobrej polszczyzny Reguła: 33. użycie znaków: znak zapytania (pytajnik) Można użyć dwóch lub nawet trzech znaków zapytania dla wyrażenia np. bardzo silnego zdziwienia (nie zaleca się stawiania większej ich liczby) Drugim błędem jest stawianie znaku zapytania w nagłówkach. Cytat: "W dobie pseudo-dziennikarstwa, często spotykamy się z nagłówkami tekstów, które są zakończone znakiem zapytania. Istnieje Prawo nagłówków Betteridge'a, które mówi o tym, że na każdy nagłówek kończący się znakiem zapytania można odpowiedzieć "nie". Betteridge jest dziennikarzem technicznym. Mówił on, że: Powodem, dla którego dziennikarze stosują ten rodzaj nagłówka, jest to, że wiedzą, że ich narracja jest prawdopodobnie gówno warta i nie ma żadnego pokrycia w źródłach oraz faktach, do których się odnosi, i mimo to, oni (dziennikarze) wciąż chcą upublicznić swój tekst. Znany jest cytat innego dziennikarza i autora książek Andrew Marra, który stwierdził: Jeśli nagłówek zadaje pytanie, spróbuj odpowiedzieć "nie". Czy to prawdziwa twarz młodych Brytyjczyków? (rozsądny czytelnik odpowie: nie). Czy znaleźliśmy lekarstwo na AIDS? (nie, inaczej nie stawialibyście znaku zapytania). Czy ta mapa dostarcza klucz do pokoju? (prawdopodobnie nie). Nagłówek kończący się znakiem zapytania oznacza, że w ogromnej większości przypadków historia jest tendencyjna lub wyolbrzymiona. Często jest to przerażająca wiadomość albo próba nobilitacji zwyczajnego i szablonowego kawałka raportu do rangi narodowej kontrowersji, a najchętniej do rangi narodowej paniki. Dla dziennikarza zajętego polowaniem na prawdziwe informacje, znak zapytania oznacza "nie kłopocz się za bardzo czytaniem tego". wszstk.wor(*)nacza-znak-zapytania-w-tytule/Czy władza podda się autolustracji Arminius? Już sobie odpowiedziałeś! Nie!
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | wsad merytoryczny | >Mój Ty trolu antyżydowski.....
Uprawia Pan mowę nienawiści - która, podobno, może inspirować do mordowania ludzi. Powściągnij się Pan i nie rób tego więcej. Sprawia Pan wrażenie rozdygotanego, rozchwianego emocjonalnie frustrata. Spokojnie, to tylko wyśmiania opinii na temat.
>Drugim błędem jest stawianie znaku zapytania w nagłówkach. >Cytat: "W dobie pseudo-dziennikarstwa, często spotykamy się z nagłówkami tekstów, które są >zakończone znakiem zapytania. Istnieje Prawo nagłówków Betteridge'a, które mówi o tym, że na >każdy nagłówek kończący się znakiem zapytania można odpowiedzieć "nie". Betteridge jest >dziennikarzem technicznym. Mówił on, że: >Powodem, dla którego dziennikarze stosują ten rodzaj nagłówka, jest to, że wiedzą, że ich >narracja jest prawdopodobnie gówno warta i nie ma żadnego pokrycia w źródłach oraz faktach, do >których się odnosi, i mimo to, oni (dziennikarze) wciąż chcą upublicznić swój tekst.
O jakości tekstu świadczą głównie nie znaki zapytania, w takiej czy innej liczbie, lecz jego merytoryczny, weryfikowalny substrat.
>Czy władza podda się autolustracji Arminius? Już sobie odpowiedziałeś! Nie!
Powiedzmy, że nie. Chociaż jeszcze nadziei nie straciłem. A Pan jak uważa???
|
|
|  | 3 na 3 | klawik (759 punktów) | Odp: wsad merytoryczny | Sądzę, że cudów nie ma. Nie po to chłopaki się dopchały do władzy żeby im teraz na ręce patrzeć. Nie ma nadziei na zmiany, bo wybory musieliby wygrać ci, których jeszcze przy korycie nie było a naród widzi tylko dwie partie, które tak naprawdę niewiele się różnią.
|
|
 | 4 na 4 | romaro (25211 punktów) | Odp: Jeden pytajnik głupcze! | >Powodem, dla którego dziennikarze stosują ten rodzaj nagłówka, jest to, że wiedzą, że ich narracja jest prawdopodobnie gówno warta i nie ma żadnego pokrycia w źródłach oraz faktach, do których się odnosi, i mimo to, oni (dziennikarze) wciąż chcą upublicznić swój tekst. W tym wypadku chodzi o to, by w co niektórych wzniecić złość. Celowo nie użyłem słowa nienawiść. Obserwując co dzieje się w przestrzeni, obawiam się,że możemy w niedługim czasie być świadkami, że Arminiusów i ludzi niezadowolonych będzie się wrzucać do jednego worka. Ma to spowodować bezkarność między innymi takich indywiduów jak nasz forumowy troll, siejący nienawiść do innych nacji? Innej motywacji nie widzę.
ps
Ledwo skończyłem i czytam...Arminius zarzuca nienawiść. Qrwa świat na głowie stawia.
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | na nienawistnej częstotliwości? | Komentatorzy Celecrin i Romaro wyzywają mnie od trolli i głupców przy okazji debaty na temat śmierci prezydenta Gdańska - do którego śmierci, jak wprost powiadają kapłani nowej gdańskiej religii, przyczyniała się istotnie mowa nienawiści. Są to szczyty hipokryzji, jak Himalaje, trawestując powiedzenie byłego wicepremiera Rakowskiego. W swym rozpasaniu hejtem dostrajają się swoiście do wyczynu zastępcy dyrektora warszawskiego muzeum, niejakiego Jarosława Trybusia. Jeżeli macie Panowie odrobinę szacunku dla prezydenta jak wyżej - porzuccie hejt i zacznijcie debatować jak przystało na kulturalnych ludzi, szanujących zasady kindersztuby. Albo - jak nie potraficie - to przestańcie dyskutować. I załóżcie swoje wątki. Zapewniam was, że jak się na nich zjawię - nie zacznę mojej mowy od zwrotu "głupcze", "trollu", itp. Bo przy całej mojej krytyce Adamowicza - mam dla niego ową odrobinę chociaż szacunku. "Jarosław Trybuś udostępnił na Facebooku grafikę przedstawiającą nóż, w którego rękojeści ukryty był profil prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Wpis był szeroko komentowany w mediach społecznościowych. O reakcję prezydenta stolicy zaapelował warszawski radny PiS Sebastian Kaleta: Więcej: wiadomosci(*)u.-Trzaskowski-przyjal-decyzje"
|
|
| |  | | romaro (25211 punktów) | Odp: na nienawistnej częstotliwości? | >W swym rozpasaniu hejtem dostrajają się swoiście do wyczynu zastępcy dyrektora warszawskiego muzeum, niejakiego Jarosława Trybusia. Przyznam, że o tej grafice dowiedziałem się dzisiaj. Jestem zdumiony nie tym z kim mnie kojarzysz, a tym, z kim siebie. Masz Pan wybujałe ego. Co do hejtu - Czy to nie Pana, za pańskie żydozercze teksty próbowano z tego forum usunąć? Wiadomość dla pana - z tego co mi wiadomo nie jestem żydkiem, jak raczył mnie pogardliwie nazwać jeden z miłośników pańskich tekstow w swojej wypowiedzi pod pańskim tekstem. jeszcze jedna sprawa - Trollem nazwałem? Poruszenie? Uznałem ten zwrot za dopuszczalny i nawet nie dlatego, że moderator forum pozwala sobie go używać wobec pana (słusznie), ale że taki zalew tekstów o żydach - już tylko najłagodniej powiedzieć - może zamieszczać troll, albo boot. Bywało jednak, że znacznie ostrzejszymi określeniami posługiwałem się w stosunku do pana. Widać jednak, że tamte nie wywarły takiego oburzenia. Czyżbyś się pan obawiał, że mając etykietkę trolla możesz stracić czytelnikow? A to czy będziesz pan mógł się wypowiedzieć w moich tematach to ja zdecyduję.
|
|
| | |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Superego nadęte? | >>W swym rozpasaniu hejtem dostrajają się swoiście do wyczynu zastępcy dyrektora warszawskiego muzeum, niejakiego Jarosława Trybusia. >Przyznam, że o tej grafice dowiedziałem się dzisiaj. Jestem zdumiony nie tym z kim mnie kojarzysz, a tym, z kim siebie. Masz Pan wybujałe ego.
Takie czy inne ego - to inna sprawa, bez większego znaczenia, pod warunkiem, iż nie prowadzi ono do hejtu. Natomiast pański konfrontacyjny styl, zawierający inwektywy pod adresem polemisty - jest już na granicy hejtu i kojarzy się ze stylem dyrektora Trybusia.
>Co do hejtu - Czy to nie Pana, za pańskie żydozercze teksty próbowano z tego forum >usunąć?
Moje teksty o Żydach zawierają ich ostrą krytykę. Nie ma w nich mowy nienawiści. Pan - w swym toksycznym rozemocjonowaniu - zatracił odróżnanie jednego od drugiego.
>Wiadomość dla pana - z tego co mi wiadomo nie jestem żydkiem, jak raczył mnie >pogardliwie nazwać jeden z miłośników pańskich tekstow w swojej wypowiedzi pod >pańskim tekstem.
Dla mnie bez znaczenia jest czy Pan jest Żydem czy nie. Nie wpłynie to w jakikolwiek sposób na to jak Pana traktuję. Takie deklaracje jak pańska są - w swej istocie - żenujące.
>jeszcze jedna sprawa - Trollem nazwałem? Poruszenie? Uznałem ten zwrot za >dopuszczalny i nawet nie dlatego, że moderator forum pozwala sobie go używać wobec >pana (słusznie), ale że taki zalew tekstów o żydach - już tylko najłagodniej >powiedzieć - może zamieszczać troll, albo boot.
Troll albo boot serwowałby Panu antysemicki, głupawy hejt. Ja Panu serwuję pierwszorzędny materiał - zawsze weryfikowalny. I że tak jest, a nie inaczej - najlepiej świadczy o tym fakt, iż Pan go z wypiekami na twarzy czyta - a potem często komentuje.
>Bywało jednak, że znacznie ostrzejszymi określeniami posługiwałem się w stosunku do pana.
Oczywiście. Dlatego mój zarzut względem Pana (uprawianie hejtu) jest uzasadniony.
>Widać jednak, że tamte nie wywarły takiego oburzenia. Czyżbyś się pan obawiał, że >mając etykietkę trolla możesz stracić czytelnikow?
Przecież ja nieustannie to tracę, to zyskuję czytelników. Na tym polega dynamika uczestniczenia w debatach na forum. Pan jest po prostu infantylny z takimi argumentami
>A to czy będziesz pan mógł się wypowiedzieć w moich tematach to ja zdecyduję.
I znów Pan pokazuje swoją małość. I po co tak się kompromitować??? Tak, będzie Pan wielkim imperatorem!!! Zakaże mi się wypowiadać w swoich wątkach!!! Przypominam, iż ktoś tu przed chwilą bąknął coś o Ego. Pan sądzi, panie papierowy impertorze iż Pana ego nie jest nadęte? Tak czy owak - ja składam deklarację, iż nigdy Panu nie zabronię wypowiadać się w moich wątkach - nawet jak mnie Pan będzie obrażał.
Wracając zaś do meritum sprawy. Co Pan sądzi o czynie wicedyrektora Trybusia???
|
|
| | | |  | 3 na 3 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: Superego nadęte? |
>Wracając zaś do meritum sprawy. Co Pan sądzi o czynie wicedyrektora Trybusia???
Zadziwiające , Arminus przeistoczył się w trolla pisowskiego. ( To nie obelga , a stwierdzenie faktu)
Co szanowny Pan Arminius sądzi o : a) radna z PiSu nawoływała do ogolenia głowy posłance Pomaskiej - prokuratura rozmydliła sprawę; b) Lech Kaczyński rzucał obelgami:"spieprzaj dziadu" , "małpa w czerwonym", c) Krystynka Pawłowiczówna KAŻDEGO krytyka dobrej zmiany wyzywa od zdrajców, Niemców , Targowicy , mord zdradzieckich, d) Faszyści i Naziole ( z ONRu) wieszają na szubienicy portrety nielubianych przez siebie europosłów-prokuratura jest bierna, e) pisowska konsul w USA zamieszcza na swym twitterze zdjęcie Tuska w mundurze gestapowca, f) kibole na stadionie podczas meczu piłkarskiego chcą zawiśnięcia Lisa , Olejnikowej na szubienicy, g) Patryczek Jaki na swym koncie FB zamieszcza zdjęcie płaczącego Tuska ( z pogrzeby ) z komentarzem, że Tusk rozpacza po przegranym przez Niemcy meczu , h) J.Kaczyński bluzgał ( bez żadnego trybu ) , że posłowie są kanaliami i zamordowali mu brata i) pisowska agitatorka policzkuje na wiecu kobietę krzyczącą "Konstytucja" , a Cejrowski chwali ten czyn , czym wzbudza w Rachoniu nieskrywany zachwyt.
I tak można wyliczać niemal bez końca.....
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >Zadziwiające , Arminus przeistoczył się w trolla pisowskiego. Myślę, że nie ma sensu przypisywać trollowi dodatkowej etykietki. Zwróciłem uwagę na mały, ale istotny szczegół harakteryzujacy naszego trolla - obsesyjna ponaglanie do powrotu do "meritum sprawy". Wygląda to tak jakby ktoś napluł ci w twarz i kazał się odnieść do tego. Zdarza mu się często w ten sposób traktować innych. Tak na marginesie - wydaje mi się, czyżby teksty Arminiusa o żydach zdejmowane były z głównej strony?
|
|
| | | | | |  | -1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Etykieciarz? | >Myślę, że nie ma sensu przypisywać trollowi dodatkowej etykietki.
Proszę sobie pofolgować. Jedna więcej, jedna mniej - jakie to ma znaczenie?
> Zwróciłem uwagę na mały, ale istotny szczegół harakteryzujacy naszego trolla - obsesyjna >ponaglanie do powrotu do "meritum sprawy".
Prędzej chyba u Pana jest zauważalna obsesja przypisywania mi - w formule hejtowskiego etykietowania polemisty - nieprawdziwych cech i zachowań. Bowiem nigdy nie minusuję polemistów, nigdy ich nie wykasowuję z moich wątków, nigdy ich nie podbarwiam na jakiś podejrzany kolor, nigdy ich nie pouczam, że mają debatować na temat - pod rygorem jakiejś "kary". Oczywiście zdarza się mi, iż apeluję - niezobowiązująco - o powrót "do meritum" sprawy. Ale przecież często dyskusja toczy się swoim własnym nurtem - nie na temat wiodący - i też jest bardzo interesująca.
>Wygląda to tak jakby ktoś napluł ci w twarz i kazał się odnieść do tego. Zdarza mu się >często w ten sposób traktować innych.
Wszystkich zawsze traktuję z należytą kulturą i kindersztubą, co oczywiście nie oznacza, iż nie poddaję poglądów moich polemistów ostrej ktytyce.
>Tak na marginesie - wydaje mi się, czyżby teksty Arminiusa o żydach zdejmowane były z >głównej strony?
Ależ niewiele trzeba - żeby poprawić Panu samopoczucie. Proszę się jeszcze pocieszyć faktem, iż dzisiaj rano miałem migrenę. I wcale mi się nie wydawało, że ją miałem.
|
|
| | | | |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | zadziwiające? | >Zadziwiające , Arminus przeistoczył się w trolla pisowskiego.
To "zadziwiające" - jest wielce znamienne. Bo wskazuje na to, iż jednak nie jestem jednowymiarowy - co łatwo sprawdzić czytając moje wpisy, w których krytykuje patologię różnych środowisk politycznych i różnych obozów władzy. Pan - niestety - taką wielowymiarowością się nie charakteryzuje. Więc w ujęciu narzuconym przez Pana jest Pan typowym trollem "poowskim". Nieprawdaż?
|
|
3 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | Odp: Czy władza podda się autolustracji??? | >Zabójstwo prezydenta Gdańska było/jest wyborną okazją do lustracji i autolustracji wszelkiej władzy w Polsce - tak samorządowej jak i państwowej. Ni jak nie pasuje mi tu lustracja. Lustracja ma ma na celu kontrolę organu lub nawet firmy przez inny organ nadzorujący (w skrócie). Nie ma takiego organu, który może skontrolować "wszelką władzę" w Polsce a do tego "jednocześnie". Jednym mi znanym narzędziem "kontroli" władzy są wybory, ale rzadko zdarza się tak, że mamy wybory samorządowe, parlamentarne i prezydenckie razem. Bo wtedy obywatel "może zmienić" (gdyby nie ordynacja wyborcza) swoich przedstawicieli. Jednak wybory nie obejmują wszelkiej władzy, bo choćby sądownicza rządzi się innymi prawami...
>Jaka ona jest - wszyscy wiemy. Eufemistycznie rzecz ujmując - do doskonałości, jeszcze jej trochę brakuje. Myślę, że jak każdemu w naszym kraju i nie tylko, nie wyłączając z tego tak mnie jak i Ciebie! W różnych miejscach są różni ludzie u władzy i mają różnych ludzi pod sobą. >Korpupcja, nepotyzm, kolesiostwo, ustawiane konkursy, ustawiane przetargi, brak konkursów na najwyższe stanowiska, działania pozorowane, przerost formy nad treścią (biurokratyzacja), przedmiotowe traktowanie petenta.... Hasła wytrychy. Dlaczego nikogo nie dziwi jak po wyborach w USA zmienia się połowa obsady administracji rządowej, jak przejmuje ją opozycja. A u nas jest wielkie ale... Mając takie a nie inne przekonania polityczne też bym nie ufał pracownikom, którzy prezentują przeciwne do moich przekonania. Prywatnie nie zatrudnię "z ulicy" przypadkowej osoby, tylko kogoś, kogo znam, albo mogę go sprawdzić w wiarygodnych z w moim przekonaniu źródłach.
>Lista wad polskiej władzy jest długa. Niestety, na razie nic takiego nie ma miejsca, przeciwnie, zachodzi proces swoistej nobilitacji władzy, przejawiający się chociażby w licznych oświadczeniach burmistrzów czy innych urzędników o tym jak bardzo ofiarnie pracują dla ogółu i jak bardzo jest niebezpieczna praca. Pozostaje mieć nadzieję, iż po ochłonięciu, po wyparowaniu emocji i egzaltacji Dawno temu jak jeszcze o wielu rzeczach nie wiedziałem, a innych nie rozumiałem starszy człowiek powiedział takie kilka dla mnie wtedy nie mających większego sensu słów: Rządzący i rządzeni to jak jedna moneta i trudno powiedzieć, która strona jest dobra lub zła, bo mówi się, że "ryba psuje się od głowy", ale też takich mamy rządzących, jakich sobie z pośród swoich wybieramy... Wtedy się śmiałem, ale kilka lat później przestało to być śmieszne. Bo to czego doświadczamy w urzędach i czasem przejaskrawiają media równie dobrze możemy zaobserwować w swoim najbliższym otoczeniu. Dlaczego więc oczekujemy KRYSTALICZNEGO zachowania rządzących jednocześnie sobie pozwalając na takie samo zachowanie w swoim bezpośrednim otoczeniu?
>- pojawi się czas na racjonalną refleksję. Nie pojawi!
>I mając ją właśnie na uwadze, formułuję pytanie jak poniżej. Czy władza wyciągnie należyte wnioski ze zdarzenia w Gdańsku, O jakie "należyte wnioski" Ci chodzi? Zadba o to, aby ochrona następnym razem była skuteczna? Zabroni organizacji tego typu zgromadzeń?
>"skoryguje" swą postawę etyczną oraz zacznie w bardziej podmiotowy sposób traktować szarego obywatela, czy też, na odwrót, dojdzie do konkluzji, iż nic jej nie można zarzucić, że cała wina leży po stronie niewdzięcznych i głupich obywateli - i że w związku z tym, "należy chama złapać mocniej za pysk"??? Postawa etyczna dla to dla każdego co innego... Co innego Kali a co innego Salomon. Każdy w swoim przekonaniu uważał, że ma rację...
>Kto, co obstawia??? Nic nie obstawiam, bo nie ma czego! Odpowiedź jest znana. To nie zakłady na wyścigach, czy inne hazardowe rozgrywki. W ostatnich latach mieliśmy kilka tragicznych przypadków: Rozbita kasa, samolot prezydencki, śmierć pracownika jednego z polityków. Czy te wszystkie zdarzenia coś zmieniły<b/>??
Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają. #--# Aldous Huxley #--#
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | ot, takie na przykład | >O jakie "należyte wnioski" Ci chodzi? Zadba o to, aby ochrona następnym razem była >skuteczna? Zabroni organizacji tego typu zgromadzeń?
Oh, może ich mnóstwo. Skoro Pan wspomniał o ochronie - podam przykład adekwatny. Nie, nie chodzi o ochronę imprez jak "tego typu". Chodzi oto, żeby - na przyklad, straż miejsk apodległa wójtom, burmistrzom, prezydentom - znacznie skuteczniej OCHRANIAŁA miszkańców gmin przed rzeczywistymi przestępcami - a nie ścigała babcie handlujące nielegalnie kwiatami na chodniku.
|
|
|  | 4 na 4 | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: ot, takie na przykład |
> Oh, może ich mnóstwo. Skoro Pan wspomniał o ochronie - podam przykład adekwatny. Nie, nie chodzi o ochronę imprez jak "tego typu". Chodzi oto, żeby - na przyklad, straż miejsk apodległa wójtom, burmistrzom, prezydentom - znacznie skuteczniej OCHRANIAŁA miszkańców gmin przed rzeczywistymi przestępcami - a nie ścigała babcie handlujące nielegalnie kwiatami na chodniku.> Ależ teraz prawie wszystko jest nielegalne  Prawo i prawnicy tak się rozplenili, że nie da rady zwrócić się do kogoś nie łamiąc jakiejś ustawy. Nie jestem nawet pewny, czy mój wpis jest legalny... Normalny człowiek nie jest w stanie znać tych wszystkich przepisów, więc z zasady jest przestępcą. Cóż robić, takie czasy  Zamiast tworzyć nowe "służby mundurowe" może lepiej byłoby się zastanowić, dlaczego dotychczasowe nie wystarczają? A może chodzi o wskaźniki bezrobocia?
|
|
2 na 2 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | Odp: Czy władza podda się autolustracji??? | >>Zabójstwo prezydenta Gdańska było/jest wyborną okazją do lustracji i autolustracji wszelkiej władzy w Polsce - tak samorządowej jak i państwowej.<<
Gdzie jak gdzie, ale na portalu dla ludzi deklarujących racjonalne postawy, takie oczekiwania są wielką naiwnością. Gdyby rządzący byli czyści jak ten rżnięty kryształ, to by się tym chwalili 24/7. A że się nie chwalą, to widać że nie mają czym. A kogo jak kogo, ale polityka nie posądzam o to, że złoży samokrytykę.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|