Racjonalista - Strona głównaDo treści
Planetoida 2002NT7 - czy dojdzie do kolizji z ziemią?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
31-01-2019 07:02empiryczny (223 punktów)Planetoida 2002NT7 - czy dojdzie do kolizji z ziemią?
Ocena 2 na 2
Zbliża się po kursie kolizyjnym z ziemią planetoida 2002NT7.

news.astronet.pl/index.php/2002/07/25/n2294/

science.na(*)science-at-nasa/2002/26jul_nt7

Po wstępnym obliczeniu orbity uznano, że planetoida ta znajduje się na kursie kolizyjnym z Ziemią, a do zderzenia może dojść 1 lutego 2019. Planetoida otrzymała 0,06 punktów w tzw. skali Palermo. Był to pierwszy przypadek w historii obserwacji, gdy obiekt astronomiczny otrzymał dodatnią wartość w tej skali.

pl.wikipedia.org/wiki/(89959)_2002_NT7

Cytat:
Jeśli statystyki nie kłamią, pole magnetyczne Ziemi w zasadzie całkowicie zanikało podczas tego procesu, dlatego Słońce mogło z łatwością bombardować planetę naładowanymi cząsteczkami. Naukowcy sugerują, że podobne kataklizmy przyśpieszały ewolucję zwierząt i roślin, przeszkadzały w migracji ptaków, a dziś spowodowałyby poważne problemy w działaniu linii energetycznych i zniszczyłyby wszystkie satelity na orbicie.


pl.sputnik(*)putnik-przebiegunowanie-ziemi/

Czy dojdzie do kolizji, czy nie?
Czy jest to następstwem przebiegunowania ziemi, a zwłaszcza nagłym przyśpieszeniem tego zjawiska?
Czy tylko zakończy się to na problemach przyrodniczych , energetycznych, GPSowych, internetowych, wojskowych?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)
Kurs, jak wynika z obliczeń, rzeczywiście jest kolizyjny. Ale jak to w astronomii, rozrzut, czyli margines błędu jest dość duży. Obliczenia się zawsze mają "około". W jakiej pozycji wtedy będzie Jowisz, nasz etatowy wyłapywacz wszelkich zagrożeń Ziemi, w tym przypadku też. Może tą planetoidę przekierować (mam na myśli pole grawitacyjne Jowisza wybieracza/wyłapywacza wszelkich kosmicznych śmieci). Ale też i może "nakierować" tor lotu centralnie w Ziemię. Wtedy przepowiadacze armagedonu będą mieli uciechę, ale krótką, bo zginą jak i całe życie Ziemskie.
Może nakierować tak, że planetoida ominie blisko (w skali Kosmosu) Ziemię i wtedy nastąpi w rzeczywistości "anihilacja" pola grawitacyjnego Ziemi w miejscu zbliżenia, co odsłoni Ziemię przed promieniowaniem kosmicznym. Jest jeszcze dużo ..gdyby. Pole magnetyczne Ziemi nie zniknie, ale utworzy się "dziura" powodująca łatwość przenikania promieniowania.
Teraz rozważę Twoje pytania.
Cytat:
Czy dojdzie do kolizji, czy nie?

Właśnie o tym piszę. Nie wiadomo jeszcze, bo odległość jest zbyt duża, by obliczenia były 100%-centowe. Chodzi o kwestie zasadnicze ruchu i masy.
Cytat:
Czy jest to następstwem przebiegunowania ziemi, a zwłaszcza nagłym przyśpieszeniem tego zjawiska?

Raczej nie. Bo znów odległość jest zbyt duża. I to nie jest następstwem jak nazwałeś. Przebiegunowanie Ziemi zaczęło się niezależnie od zaobserwowanej planetoidy.
Cytat:
Czy tylko zakończy się to na problemach przyrodniczych , energetycznych, GPSowych, internetowych, wojskowych?

Nie sądzę, że właśnie planetoida będzie przyczyną. Raczej skutkiem przelotu jej w bliskim pobliżu Ziemi. Na pewno odczujemy to w jakiś sposób. Bo jak napisałem, wszystko zależy od jej masy. Może mieć to wpływ na zmianę orbity Ziemi. Nieduży, jednak po czasie okazujący się istotnym dla zmian klimatycznych, a może i wytrącenia osi Ziemi.
Obserwowana planetoida ma jeszcze długą drogę do Ziemi i "po drodze" może spotkać jeszcze wiele oddziaływań grawitacyjnych. Ludzkości pozostaje praktycznie czekać i obserwować intensywnie. Cały pic polega jednak na tym, że gdy już będziemy pewni, to może być za późno. Człowiek się nie wybroni przed takim kataklizmem. Jest jeszcze za słaby.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
31-01-2019 10:54 
 Ocena 1 na 1
empiryczny (223 punktów)
Na wstępie zaznaczę, że prawdopodobieństwo kolizji jest minimalne - 1:250k. Czyli pospekulować możemy.

>Cytat:
Czy jest to następstwem przebiegunowania ziemi, a zwłaszcza nagłym przyśpieszeniem tego zjawiska?

>Raczej nie. Bo znów odległość jest zbyt duża. I to nie jest następstwem jak nazwałeś. Przebiegunowanie Ziemi zaczęło się niezależnie od zaobserwowanej planetoidy.

Planetoida ma wielkość ponad 1400m i porusza się wokół słońca po znacznie większej orbicie. Więc pytanie jak ta orbita wygląda względem ziemskiej.


Przekonamy się już w środę bo wg różnych obliczeń będzie to 1 lub 4 lutego tegoż roku.
Albo już się stało, ale raczej to informacja uspakajająca.
Duch Prawdy (14789 punktów)
>Czy dojdzie do kolizji, czy nie?
Obstawiam 1000 do 1, że ... *
* wstaw NIE

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
31-01-2019 11:00 
 Ocena 1 na 1
empiryczny (223 punktów)
>>Czy dojdzie do kolizji, czy nie?
>Obstawiam 1000 do 1, że ... *
>* wstaw NIE

W jakiej minimalnej odległości od ziemi może bezpiecznie nas minąć nie wywołując skutków?
31-01-2019 22:26 
 Ocena 1 na 1
empiryczny (223 punktów)
Według theskylive.com/2002nt7-info
Planetoida ta zbliża się cały czas w kierunku ziemi i z wizualizacji wynika, że prawdopodobieństwo kolizji jest bardzo duże.

Ciekawi mnie dlaczego najjaśniejsza będzie dopiero 6.02.2019, podczas gdy media donoszą o możliwej kolizji 1.02.2019?

Czy jest na forum ktoś kto interesuje się astronomią i mógłby bliżej przybliżyć te wyliczenia komputerowe?


Rozumiem, że to jest planetarium online.

theskylive(*)|dec|27.163675149857855|fov|53


Czy z tego wynika, że ona jest teraz widziana gołym okiem?


Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365