Racjonalista - Strona głównaDo treści
Cytatów czar-XCI. O polskich świniach i niemieckich kotach

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-02-2019 09:32Arminius (25555 punktów)Cytatów czar-XCI. O polskich świniach i niemieckich kotach
Ocena 1 na 1
Komiks pt. "Maus: A Survivor's Tale" utorstwa żydowksiego rysownika Arta Spiegielmana jest następująco opisany w Wikipedii:
"Opowieść ocalałego (ang. Maus: A Survivor’s Tale) – powieść graficzna autorstwa amerykańskiego rysownika Arta Spiegelmana, uhonorowana w 1992 roku Nagrodą Pulitzera. Została wydana w wielu krajach świata, w Polsce w roku 2001. Wszystkie postacie w komiksie są przedstawione w formie zwierząt, które metaforycznie symbolizują ich narodowości. I tak Żydzi są przedstawieni jako myszy, skazane na zagładę przez koty, obrazujące Niemców. Polacy zostali przedstawieni jako świnie, Francuzi jako żaby, Amerykanie – psy, Brytyjczycy – ryby, Cyganie – ćmy, Szwedzi zaś jako jelenie."
Po opublikowaniu komiksu w Polsce podniosły się głosy krytyki - bo przecież polska świnia kojarzyła się zdecydowanie gorzej niż..... esesmański kotek. Autor "zatroskany" nieprzychylnymi reakcjami jak wyżej, tłumaczył się, ze chodziło mu o coś dokładnie na odwrót, bo przecież świnie to takie milusie stworzenia.
I faktem jest że są. Jednakże - niestety - w kulturze tak polskiej jaki - przede wszystkim - żydowskiej, są one kojarzone z cechami jednoznacznie negatywnymi i na pewno wywołują asocjacje zdecydowanie mniej pozytywne niż eleganckie kociaki. Celowo napisałem "eleganckie", gdyż zabieg Spiegielmana od razu przypomniał mi podobną konstrukcję u Kosińskiego w "Malowanym ptaku", gdzie wystrojony w szykowny mundur esesman - wzbudza u Żyda raczej podziw niż odrazę i przerażenie. Takowe natomiast odczucia wzbudzają u niego "okoliczni" chłopi. Warto w tym kontekście nadmienić, iż w "Roku 1984" Orwella, świnie także obsadzają role jednoznacznie negatywnych bohaterów. Warto również zaznajomić się z trochę inną perspektywą, także - co ważne - żydowskiego sortu.
Erin Einhorn, córka Żydówki która ocalała z holokaustu w pracy pt. "The Pages In Between: A Holocaust Legacy of Two Families, One Home." wydanej w USA w 2008 r. - zamieściła następującą uwagę:

"Ludzie jak moi rodzice, pokolenie ocalałych z holokaustu, wyszło z wojny z rozpaloną nienawiścią do Polaków. I przekazali oni tę nienawiść swoim dzieciom. Z tego powodu, jak podejrzewam, Art Spiegielman, syn ocalałego z holokaustu z Sosnowca, w swoim komiksie przedstawił Polaków jako świnie, Niemców natomiast jako stosunkowo łagodne koty. Przekaz płynący od naszych rodziców był taki, że Niemcy jakkolwiek źli i prowadzący wojnę, byli w gruncie rzeczy inteligentnymi ludźmi, którzy zostali w sposób katastrofalny zepchnięci w otchłanie nazizmu, podczas gdy Polacy byli antysemickimi świniami. Wiele razy mi powiedziano ze znaczącym mrugnięciem oka, że nie bez powodu Niemcy ulokowali obozy śmierci w Polsce, że sami Niemcy nie zdzierżyliby takiego horroru na swej ziemi. Polacy natomiast - mówiono mi - powitali obozy z zadowoleniem, mając nadzieję, iż Żydzi z ich otoczenia w nich wyginą. Nawet moja matka, która została uratowana przez polską rodzinę, podkreślała, iż rodzina owo zrobiła to za pieniądze. Nie chciałam w to do końca uwierzyć. Ludzie bowiem nie ryzykują swego życia tylko i wyłącznie dla pieniędzy. Trudno mi było także zgodzić się z tym, że takie straszne i jednoznaczne określenia odnoszą się do całego narodu, bez czynienia jakichkolwiek wyjątków.
Wiedziałam jako dziecko, że 75 % Żydów holenderskich zostało zamordowanych. Ale kiedy myślałam o Holandii, na myśl przychodziły mi zdecydowanie bardziej miłe rzeczy - wiatraki, tulipany, rozległe pola. Nidy nie pomyślałabym o nienawidzeniu Holendrów za to co zrobili Annie Frank. Ale zarazem, zawsze winiłam Polaków za Auschwitz".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

pawel_wr (4297 punktów)
Hm , hm , proponuję , zrób sobie napar z zielonej herbaty.
Być może to pomoże na Twoją nerwicę natręctw.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Arminius (25555 punktów)świński numer?
>Hm , hm , proponuję , zrób sobie napar z zielonej herbaty.

A Spiegielmanowi co Pan zaproponuje???
09-02-2019 19:50 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)Odp: świński numer?

>A Spiegielmanowi co Pan zaproponuje???

Żeby nie czytał Twoich wypowiedzi .


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
09-02-2019 22:33 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)kto się ześwinił?
>>A Spiegielmanowi co Pan zaproponuje???
>Żeby nie czytał Twoich wypowiedzi .

Ale przyzna Pan, że to nie ja się "zeświniłem", nigdy bowiem w wypowiedziach jak wyżej nie nazwałem Żydów świniami?
pawel_wr (4297 punktów)Odp: kto się ześwinił?
Polecam dla odprężenia........

www.youtube.com/watch?v=RVRafviZRek

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
10-02-2019 12:24 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Polecam dla odprężenia........
>www.youtube.com/watch?v=RVRafviZRek

Więc na czym te dobre wieści miałyby polegać? Zaproszony się czułem do stołu, gdzie jedynym daniem był dziwny bigos typu Hamerlikowskiego. Wszystko i nic w efekcie. Konkluzji tego wystąpienia nie zauważyłem.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365