"Izrael nie jest państwem wszystkich swoich obywateli - oświadczył izraelski premier Benjamin Netanjahu. Odnosząc się do Arabów zamieszkujących Izrael, podkreślił, że jest to "państwo narodowe Żydów". Była to odpowiedź Netanjahu na krytykę ze strony izraelskiej aktorki Rotem Seli. Izrael nie jest państwem wszystkich swoich obywateli - napisał szef izraelskiego rządu w niedzielę na Instagramie. Zgodnie z przyjętym podstawowym prawem narodowym Izrael to państwo narodowe Żydów - i tylko ich - dodał. Zapewnił zarazem, że arabscy obywatele Izraela mają równe prawa i nie ma z nimi problemów. Wcześniej Rotem napisała na Instagramie, że stanowiący ok. 17 proc. populacji Izraela Arabowie to również obywatele tego kraju. Kiedy ktokolwiek z tego rządu powie opinii publicznej, że jest to państwo wszystkich obywateli, a wszyscy ludzie rodzą się równi? - pytała retorycznie." Wypowiedź szefa izraelskiego rządu po raz kolejny definiuje Izrael jako kraj zadekretowanego prawnie rasizmu, apartheidu, ksenofobii oraz dyskryminacji ze względu na pochodzenie etniczne i religię. Reprezentanci żydowskich sfer rządzących odpowiedzialni za patologię jak wyżej zarazem z lubością głoszą tezę o tym, iż Polacy wysysają antysemityzm z mlekiem ich matek. Ostatnio przypomniał o tym podczas tak zwanej konferencji warszawskiej szef izraelskiego MSZ-u. Skoro Polacy wysysają antysemityzm jak wyżej - to czym karmieni byli/są Żydzi, którzy swoim współobywatelom, autochtonicznej ludności Palestyny, zorganizowali to co wyżej??? Jaki jad, jaką toksynę przyswoili sobie - skoro bez mrugnięcia okiem są w stanie organizować i legalizować patologie jak wyżej??? www.rmf24.(*)-zydow-i-tylko-ich,nId,2878308 |