 |
Greta i nowa krucjata dziecięca Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-03-2019 00:13 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Greta i nowa krucjata dziecięca
1 na 1 | Radykalne ruchy ekoreligijne (tzw. "dark green") rozpętują "krucjatę dziecięcą" - wyciągając skrajne wnioski z unijnej eko-polityki. Europejscy liderzy zdają sobie sprawę z toksyczności tego zjawiska: Angela Merkel nim pod naciskiem politycznym udzieliła swojego błogosławieństwa dla owej krucjaty, zasugerowała, że jest to element wojny hybrydowej wymierzonej w Europę. Patrick Moore, założyciel Greenpeace, wskazuje, że wykorzystywanie dzieci stało się nową cyniczną strategią podstarzałych aktywistów: "Piorą mózgi tych dzieci wmawiając im, że świat przestanie istnieć w ciągu 10 lat. Myślę, że za tym stoją też miliarderzy." Na czele owego pseudoruchu społecznego umieszczono Gretę Thunberg, która wyznaje, że cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Uwaga ta nie ma tutaj charakteru ataku ad personam, gdyż jest ona bezpośrednio związana z całą, by tak to ująć, dynamiką owych akcji: Cytat:Thunberg says she has been diagnosed with Asperger's syndrome, an obsessive compulsive disorder, and selective mutism, and that she has suffered from depression and eating disorders that have stunted her growth. Although her fortitude in front of world leaders and the media's cameras show that mental health issues need not stand in the way of becoming a highly visible public person, her mindset still seems to be mired in gloom. Mental health issues are reportedly on the rise among young people, with one in eight children aged between five and 19 receiving a diagnosis of one kind or another according to official UK figures. The appeal of someone like Thunberg may be symptomatic of a wider pessimism among the younger generation. One wonders if such a vulnerable young girl should be spearheading an international movement that attracts so much attention... Jest to rzecz nader znamienna w genealogii nowych ruchów religijnych. Jak dobrze wiemy z historii religii, bardzo duża ich część rozkręcana była przez jednostki z pewnymi zaburzeniami psychicznymi, które w tym akurat przypadku stawały się nie tyle obciążeniem, co właśnie atutem dla irracjonalnego porywu społecznego. Czy i tym razem chwyci? Uważam, że nowa ekoreligia nadchodzi wielkimi krokami i to ona będzie w dużej mierze współkształtowała naszą przyszłość. Gdy znika jedna wielka religia, jej miejsce nie pozostanie zbyt długo puste. Cytat:The climate debate is a complicated one. It requires the careful weighing of interests and trade-offs, not the uncompromising fanaticism of an absolutist. A sixteen-year-old should not be expected to see all the nuances, but as adults, we should expose her ideas for what they are: undemocratic, fatalistic, and bereft of the hope and optimism needed to effect consequential change. Thunberg's speeches and Manichean worldview do not offer realistic answers to the problems we face. Even if her most alarming predictions turn out to be true, solutions will have to rely upon innovation and a realistic assessment of what is possible. Activism might be driven by passionate conviction and founded on good intentions, but as Saul Alinsky, the radical American writer and community organiser, once observed: "Young protagonists are one moment reminiscent of the idealistic early Christians, yet they also urge violence and cry, 'Burn the system down!' They have no illusions about the system, but plenty of illusions about the way to change our world." Więcej na ten temat: quillette.(*)lts-should-tell-them-the-truth | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| DAKA (100 punktów) | >Radykalne ruchy ekoreligijne (tzw. "dark green") rozpętują "krucjatę dziecięcą"
Wystarczy jedna troche surowsza zima aby Europejczycy otrzezwieli.
|
|
 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Europejczycy mają przeważnie większe problemy. Na przykład, szukają wszędzie tego socjalu, który okazuje się tak bajeczny, że aż go nikt nigdy nigdzie na oczy nie widział. O zmianach klimatu nadają tylko propagandowe kółka różańcowe pod egidą władz. Ich zasięg oddziaływania jest bardzo nędzny. Zresztą, cały Zachód jest w kryzysie moralnym i mentalnym. Nie ma na co się oglądać, bo można by się jeszcze zarazić od nich jakąś brzydką chorobą. Wystarczy spojrzeć, co się dzieje we Francji. Gdyby w Warszawie wybuchły takie protesty, jak w Paryżu, to niektóre dzielnice być może przez wiele lat podnosiłyby się z gruzów i pożogi.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | w temacie? | >>Radykalne ruchy ekoreligijne (tzw. "dark green") rozpętują "krucjatę dziecięcą" >Wystarczy jedna troche surowsza zima aby Europejczycy otrzezwieli.
Proszę pamiętać, iż surowsza zima lokalnie, może być wyśmienitym argumentem za zachodzącym globalnym ociepleniem. Proszę też pamiętać, iż globalne ocieplenie jest faktem. Są natomiast naukowcy (mniejszość), którzy nie podpisują się pod jego antropogeniczną przyczyną. Jak Pan nie zna faktów jak wyżej - to znaczy, iż musi Pan jeszcze mocno się dokształcić "w temacie".
|
|
1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: Greta i nowa krucjata dziecięca |
Osoby w starszym wieku często mają takie złudzenie, że ludzie młodzi są dziećmi. Nawet dwudziestolatki i trzydziestolatki wydają się im dzieciakami. Tymczasem szesnastolatek to nie jest już wcale dziecko w powszechnym rozumieniu tego słowa. Jest to młoda osoba u szczytu możliwości fizycznych i intelektualnych, i szalenie w tym seksowna. Natomiast mózg osoby w wieku podeszłym może tworzyć sobie różne urojenia i inne zniekształcenia poznawcze wskutek starzenia się biologicznego i szybkiego tempa zaniku neuronów. Może, na przykład, widywać Ruska w szafie, albo w lodówce. Poza mózgiem z wiekiem flaczeją też inne organy, u młodych ciągle jędrne i powabne. Na marginesie - rosyjskie media publiczne są naprawdę niezłe i ostre. Polecam kanał Rossija 24. Z polskimi nie ma co porównywać, bo nie ma porównania. youtu.be/8T9SFZDP60Q
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 2 na 2 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Na marginesie - rosyjskie media publiczne są naprawdę niezłe i ostre. Polecam kanał Rossija 24. Z polskimi nie ma co porównywać, bo nie ma porównania.
Nic nie rozumiesz. Na tym właśnie polega wyższość polskiej tv, że jest nieporadnie propagandowa i w efekcie nikt nie ma złudzenia, że serwuje się mu ponadpolityczne prawdy. Rosja ma profesjonalną propagandę, która wlewa się do mózgownic niezauważenie. Każda tv jest orężem politycznym, tylko niektórym udaje się to ukrywać. Te, co tego nie ukrywają są uczciwsze.
|
|
|  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Na Twoim miejscu przyjrzałbym się lepiej propagandzie zachodniej, zwłaszcza niemieckiej, francuskiej i brytyjskiej. Może wtedy podszedłbyś z większą przenikliwością do referowanej przez Ciebie sprawy. Greta Thunberg jest najprawdopodobniej właśnie promowana przez niemiecki przemysł propagandowy na jedną z nowych liderek młodszego pokolenia, podobnie jak kiedyś była na taką liderkę promowana Angela Merkel. Na całym Zachodzie robi się to w podobny sposób. Na temat kompetencji propagandowych polskiej telewizji wolałbym się nie wypowiadać. Polska propaganda polityczna też ma swój styl i bardzo efektywnie promuje osoby, nurty i zjawiska (vide Arłukowicz czy Biedroń), tylko trzeba o tym wiedzieć, albo po prostu tego się domyślić. W rosyjskiej telewizji właśnie propagandy jest bardzo mało, w porównaniu z tym, co dzieje się w polskim radio czy telewizji. Tylko trzeba mieć na to wrażliwe ucho. Niektórzy mają je tak wrażliwe, że aż nie mogą już tego słuchać, i przełączają się na Rossija 24. To bardzo dobry program, pokazuje dużo prawdy, bez upiększeń i ogródek. youtu.be/7DldN9IkrFI
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > Angela Merkel nim pod naciskiem politycznym udzieliła swojego błogosławieństwa dla owej> krucjaty,> zasugerowała,> że jest to element wojny hybrydowej wymierzonej w Europę.> To co 'sugerowała' Merkel jest sugestią a raczej opinią redaktora RP. Typowym w polskich ( i nie tylko) mediach naciąganiem. Niemiecki rząd (zgodzę się, że prawdopodobnie w wyniku kalkulacji politycznej) od dawna wspiera walkę z ocieplaniem się klimatu. Niezależnie od protestu dzieciaków. To jest wystąpienie Angeli: twitter.com/regsprecher/status/1101769088924291072Angela idzie na polityczną emeryturę więc 'strach' przed konsekwencjami politycznymi nie jest silny a jej następczyni AKK delikatnie mówiąc ma gdzieś poprawność polityczną jak na przykład w jej słynnym w Niemczech żarcie na temat osób transseksualnych: www.youtube.com/watch?v=9bLtifqffrYNie sądzę, żeby bała się ekofanatyków. Zgadzam się z Tobą, że ekologia staje się nową religią, podobnie jak wegetarianizm itd ale nie szukałbym powiązań z wojną hybrydową. Rosja faktycznie prowadzi działania mające na celu podważenie zaufania do instytucji i wzniecenie niepokojów ale nie każdy protest jest inspirowany przez Rosję czy miliarderów. Media społecznościowe dają szansę każdemu nastolatkowi na rozpowszechnianie nawet bardzo naiwnych idei. Jest wielu niezwiązanych z ideologiami blogerów, youtuberów, instagramerów itd .. rozpowszechniających banalne, skrajnie naiwne i czasem nieprawdziwe informacje a mimo to mających miliony 'followersów'. Tacy ludzie dzisiaj również tworzą mody i trendy. Gdy ktoś 'puści' jakiś debilizm to zaraz zwala się na Rosję ale nikt nie bierze pod uwagę opcji, że ... autor może być po prostu głupi, naiwny a jego followersi niewiele bystrzejsi. Nie przeprowadzałem żadnych badań ale gotów jestem się założyć, że ponad połowa facebookowych 'mądrości' i 'faktów' jest co najmniej naciągana/tendencyjna jeśli nie całkowicie zmyślona. To nie informacje tylko śmieci a jednak w 'facebookowym świecie' to nie zgodność z rzeczywistością decyduje a liczba 'likeów'. Za to wszystko nie odpowiada (jedynie) Rosja. Ekologia ma racjonalne uzasadnienie, wiele osób łatwo zgodzi się z celami jej przyświecającymi i to nie Rosja a rządy wszystkich krajów Europy Zachodniej tą idee promują. Niemcy nie są może w gronie fanatyków jak Francja czy kraje skandynawskie ale też idą z prądem. Ostatecznie problem ten, choć często traktowany religijnie, ma jednak istotne znaczenie w dłuższym okresie czasu. Pomieszanie łatwo akceptowalnej idei i facebookowego świata może prowadzić do efektu kuli śnieżnej i 5minut dla 16 latki ze Szwecji. Do tego dochodzi model wychowania dzieciaków. Aby zrozumieć protesty dzieciaków trzeba zrozumieć model wychowania albo raczej edukacji w szkołach w Europie Zachodniej. Żeby nie przynudzać, jednym zdaniem: model ten wręcz wymusza zaangażowanie w życie społeczne, poczucie obywatelskich obowiązków, uczestniczenie w debatach, aktywność, gotowość głośnego popierania idei politycznych itd ... Dla przykładu belgijski rząd wspiera te protesty i rozważa jak obejść bardzo restrykcyjny w Belgii model nieobecności uczniów w szkole. W przeciwnym razie wielu protestujących powtórzy rok. Podsumowując: Nie mam silnych argumentów ale myślę, że protesty tych dzieciaków są raczej spontanicznym ruchem wynikającym z 'mody' na ekologię i ww. edukacji. Przynajmniej znane mi osoby, które protestują robią to z takiego powodu. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|