Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ścieżka życiowa a studia humanistyczne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
31-03-2019 21:59bartek99 (6 punktów)Ścieżka życiowa a studia humanistyczne
Ocena 1 na 1
Już niedługo następny wybór studiów. Politechnikę (którą zresztą wybrała moja rodzina, a ja tam poszedłem bez jakiegokolwiek zamiłowania do rzeczy technicznych) rzuciłem w poprzednim roku już po dwóch miesiącach. Zastanawiam się co by było gdyby odrzucić praktyczność tego wszystkiego, zrozumieć, że studia niczego nie gwarantują, a w przyszłości z dużym prawdopodobieństwem opuszczę ten kraj i wybrać sobie taką filozofię albo artes liberales na UW. To mogłoby być dobre 5 lat wykorzystane na rozwój, języki, poznanie naprawdę ciekawych ludzi.

Zawsze jednak przychodzą wątpliwości co dalej, co się dzieje z tymi wszystkimi mitycznymi studentami kulturoznawstwa. Ostatnie 4 miesiące przepracowane w mcdonalds pokazały jak to może wyglądać. Liczę, że pasjonaci zawsze się dadzą radę.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Bartosz Waskird (502 punktów)
uważam, że każdy(przynajmniej) mężczyzna kończący szkołę humanistyczną powinien "umieć trzymać długopis i młotek".
okragly (21676 punktów)
jak nie wiesz co wybrać, nie wybieraj nic.

szukanie raju, moim celem
17-04-2019 19:51 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
Brak wyboru to też jakiś wybór.
mint_void (5 punktów)
>Już niedługo następny wybór studiów. Politechnikę (którą zresztą wybrała moja rodzina, a ja tam
>poszedłem bez jakiegokolwiek zamiłowania do rzeczy technicznych) rzuciłem w poprzednim roku już po
>dwóch miesiącach. Zastanawiam się co by było gdyby odrzucić praktyczność tego wszystkiego(...)
>wykorzystane na rozwój, języki, poznanie naprawdę ciekawych ludzi.
>Zawsze jednak przychodzą wątpliwości co dalej, co się dzieje z tymi wszystkimi mitycznymi studentami
>kulturoznawstwa. Ostatnie 4 miesiące przepracowane w mcdonalds pokazały jak to może wyglądać. Liczę,
(...)

Najbardziej liczą się umiejętności. Certyfikaty, kwalifikacje a nawet dyplom można kupić, jak się ma na to pieniądze. Doświadczenie zawodowe bywa przydatne, ale nie zawsze. Jak będziesz naprawdę dobry, to powinno się udać prawie w każdej dziedzinie. Nikt tego nie gwarantuje jak wszędzie. Statystyki niestety nie da się oszukać. Za kilkanaście/kilkadziesiąt lat mechanizacja może bardzo zmienić świta. Pracuj z zapałem i poczytaj o celowym uczeniu. Decyzja należy i tak do Ciebie.

Polecam również "Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym" - Daniel Kahneman

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365