Z okazji światowego dnia Ziemi (22 kwietnia) NASA opublikowała już film stworzony dzięki pracy satelitów:
www.eartho(*)eruvian-forest-loss-from-spacePod koniec października 2018 r. Satelita Sentinel-1 Europejskiej Agencji Kosmicznej zaobserwował, jak lodowiec wypuszcza ogromny kawałek lodu.
Największy egzemplarz o nazwie Iceberg B-46 zajmował 226 kilometrów kwadratowych. Nowe szczeliny w owym rejonie pojawiły się już na zdjęciach satelitarnych w listopadzie 2018 r.
Możliwe, że w 2019 r. te pęknięcia zakończą się nową górę lodową, która popłynie po oceanach i w końcu stopi się.
Kosmitom na pewno też na biegunach ... puściły lody.
Nie można wykluczyć, że kosmici milczą radiowo gdyż po prostu spalili się. Nie nadążali z odbudową palonej co i raz infrastruktury.
Musi to być nieuchronna konsekwencja niefrasobliwego ocieplania klimatu przez energo-zachłanne cywilizacje w kosmosie
(u nas takim mordercą klimatu są Chiny - stąd mamy marsz imigrantów klimatycznych z Afryki do UE, a powinni być brani do Chin).
Cechą charakterystyczną ocieplania klimatu są gwałtowne zjawiska pogodowe.
Burze, nawałnice i tornada niszczą radioteleskopy lub ich zaplecze, a czego w bazie radiowej nadawczo-odbiorczej nie zniszczą wody i wiatry to dokończy ogień i dym z pożarów po późniejszych długich suszach.
Oczywiście przyczyną zagłady kosmitów mogło być też nie stosowanie modelu rodziny 2+2 czyli bardzo skutecznego karania za trzecie i dalsze kosmiciątko,
gdyż poważne analizy/symulacje naukowe perspektyw życia na planetach (zatem i Ziemi to dotyczy) pokazują zawsze zagładę cywilizacji.
www.roches(*)through-climate-change-322232/Miłego dnia
Max (Ateista)

