Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy pozowlić krowom na samopas?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
24-05-2019 08:29Arminius (25555 punktów)Czy pozowlić krowom na samopas?
Ocena 4 na 4
Na łąkach pod Deszcznem wypasa się od kilku-kilkunastu lat stado ok. 180 krów. przez nikogo nie nadzorowanych. W pewnym momencie właściciel porzucił je - i od tamtego czasu krowy poszły w samopas, są więc w chwili obecnej w stanie półdzikim. Niedawno wojewódzki Lekarz Weterynarii podjął decyzje o zabiciu krów ( względy bezpieczeństwa epidemiologicznego) - które to przedsięwzięcie ma kosztować ok. 700 tysięcy złotych.
Pojawia się pytanie czy w sytuacji jak wyżej nie byłoby lepszym rozwiązaniem przebadanie krów, a następnie odstąpienie ich osobom/organizacjom, które chętnie je przejmą do wykorzystywania w charakterze "żywych kosiarek"???
Warto nadmienić - polecając podlinkownay materiał - iż sytuacja jak wyżej nosi pewne znamiona "rewalidingu" - czyli próby przywracania do stanu dzikości zwierząt całkowicie udomowionych. W chwili obecnej na terenie jednego narodowych parków w Portugalii trwa eksperyment zoologiczno - ekologiczny przypominający stan rzeczy w Deszcznie. Wypuszczono tam wyselekcjonowane stado bydła i puszczono samopas - licząc na aktywowanie procesu dziczenia zwierząt. Przypomnijmy, iż przodkiem bydła domowego było dzikie zwierzę tur, którego ostatni osobnik padł w 1627 r. w Puszczy Jaktorowskiej na terenie Polski. Tak więc Polska w dziele "rewaldingu" krowy wydaje się być miejscem szczególnie predystynowanym.

"Przypomnijmy: chodzi o dzikie stado, które od kilku lat, bez żadnego nadzoru pasło się na łąkach w gminie Deszczno. Kilkanaście dni temu zapadła decyzją o jego wybiciu. Lekarz weterynarii uznał, że to jedyne wyjście bo krowy przez wiele lat nie były badane. Po protestach i akcji społecznej - znalazły się osoby, które chciały zaopiekować się krowami i finansować badania, ale specjaliści nie zgadzają się na to - Ministerstwo Rolnictwa deklarowało też współpracę i znalezienie innego rozwiązania."
gorzow.esk(*)czna-maja-zostac-zabite/772867


"Scientists are now working on what was believed to be impossible: bring back a huge ancient cow species called the aurochs. These roamed Europe for a few thousands of years until the last one died in the Jaktorow Forest, Poland, in 1627. They are approximately 7 feet tall and weigh around 1,000 kilograms. According to Science Alert, the efforts to bring back the Auroch have been in the works since 2009. European science teams, along with two programs, are attempting to revive a version of them through breeding.
One of them is Operation Taurus. Telegraph notes that the program has selectively bred 300 calves with aurochs DNA through something called back-breeding. They selected breeds of cattle which have certain auroch characteristics, and each generation of calves may get closer to the original aurochs in appearance, behavior and genetic makeup.
There are a lot of cattle breeds that the scientists are using which have characteristics closest to the aurochs. These include the Maremmana from Italy and the Podolica and Busha breeds from the Balkans.Donato Matassino from the Operation Taurus said they have the highest percentage of aurochs genetic material. Though he said we may not be able to create aurochs that are 100-percent like the original.
Another one is the Taurus Project in Portugal, which has also been cross-breeding species in an attempt to recreate the species."

www.nature(*)ing-europe-extinct-animals.htm
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)
>Na łąkach pod Deszcznem wypasa się od kilkunastu lat stado 180 krów. przez nikogo nie nadzorowanych.
ludzkie stado w naturze to ok 30 os

> sytuacja nosi znamiona "rewalidingu" - czyli przywracania do dzikości zwierząt całkowicie udomowionych.
pozwólmy chętnym ludziom zdziczeć, stać się ssakami, stadnymi i terytorialnymi

> przodkiem bydła domowego było dzikie zwierzę tur, którego ostatni osobnik padł w 1627 r. na terenie Polski. Polska w "rewaldingu" wydaje się być miejscem szczególnie predystynowanym.
przypomnijmy, iż przodkiem człowieka domowego był dziki człowiek z raju, którego ostatni osobnik padł 8 000 lat temu. Polska w dziele "rewaldingu" człowieka wydaje sie szczególnie predestynowana

szukanie raju, moim celem
24-05-2019 10:02 
 Ocena 4 na 4
Arminius (25555 punktów)blaski i cienie zdziczenia
>> sytuacja nosi znamiona "rewalidingu" - czyli przywracania do dzikości zwierząt całkowicie udomowionych.
>pozwólmy chętnym ludziom zdziczeć, stać się ssakami, stadnymi i terytorialnymi.

Niektórzy dziczeją - ale, w przeciwieństwie do Pana postulatu, robią to w pojedynkę, ewentualnie parami - i o stadzie nie chcą w ogóle myśleć.
Decydując się na "zdziczenie" należy pamiętać o tym, aby przejść solidny kurs z zakresu survivlu i bushcraftingu. W przeciwnym razie doświadczenie może skończyć się tragicznie.
Podsyłam Panu materiał, który, zapewne, Pana zainteresuje. Ale proszę się mu przyjrzeć uważnie. W życiu zdziczałej pary - o której traktuje - jest jednak sporo "cepeliady" oraz "zgniłych kompromisów" z cywilizacją. Tym niemniej zasługuje on niewątpliwie na uważną lekturę - a pana mocno podekscytuje, gdyż w układzie tam zaprezentowanym, to ona jest liderem i łowczynią - on zaś gotuje i jest jej - matriarchalnie - podporządkowany.
www.thegua(*)-husband-live-out-in-the-woods

"She had just started living wild, in the New Zealand Alps, when she developed a persistent dandruff problem. Luckily, she remembered reading about an ancient remedy. "I sat in the sun for a horrible, stinky half-hour to let it soak in."
I'd expected Miriam to look bedraggled, maybe with a couple of teeth missing, but she's immaculate and smiling broadly, her teeth shiny white (she usually cleans them with ash); no dandruff, legs shaven, she smells of campfire. She is powerfully built; almost the double of Sarah Connor from The Terminator. A Dutch Sarah Connor - she was born in Holland. Her husband, Peter, proudly tells me she could beat most men in a fight: "Miriam is the hunter and I'm the cook. She's much stronger than me. Women are better shots," he says. "And they're more careful," adds Miriam. "They are less driven by trophy hunting. They have less of a need to prove themselves.
Five years into their nomadic life in New Zealand, Miriam decided to write a book about her experiences. The couple have since relocated to Europe, where they're spending the year walking to Turkey; part two of their life's dream of never returning to "civilisation". So here we are in Bulgaria - three hours west of Sofia, upstream from a river where the couple can bathe, sitting around a campfire in a wood (the photographer met up with them earlier in their journey, in Bavaria). I've been invited for dinner and Peter is standing over a cast iron pot containing a bubbling bean stew. There are foraged wrinkly plums to start. It's an exciting occasion for them: they haven't seen another human being for 11 days. It's 5pm. What have they been doing all day? "Nothing much. Waiting for you." In the first few months of their primitive life, Miriam thought she'd go mad with boredom but she soon fell in sync with nature. Half of any given day is spent collecting firewood. They sleep as long as it's dark. They've never had more energy."
24-05-2019 18:02 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)Odp: blaski i cienie zdziczenia

>Podsyłam Panu materiał, który, zapewne, Pana zainteresuje.
dziękuje
> pana mocno podekscytuje, gdyż w układzie tam zaprezentowanym, to ona jest liderem i łowczynią - on zaś gotuje i jest jej - matriarchalnie - podporządkowany.
między nimi jest 30 lat różnicy, zjawisko typowe dla "dzikich" gdzie dojrzałe kobiety dobierały sobie młodych kochanków a młode dziewczyny "starych".


szukanie raju, moim celem
Wera (1540 punktów)Odp: Czy pozowlić krowom na samopas?
>zabiciu krów ( względy bezpieczeństwa epidemiologicznego) - które to przedsięwzięcie ma kosztować
>ok. 700 tysięcy złotych.

700 tysięcy za 180 krów??? Pogrzeby będą im wyprawiać??
24-05-2019 15:19 
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)
>>zabiciu krów ( względy bezpieczeństwa epidemiologicznego) - które to przedsięwzięcie ma kosztować
>>ok. 700 tysięcy złotych.
>700 tysięcy za 180 krów??? Pogrzeby będą im wyprawiać??

Widać przetarg był

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Widać przetarg był ...<<

Wygrał krewny czy powinowaty prezesa?
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

Powyżej straszne brednie.
Poniżej - meritum:
www.tygodn(*)t/choroby-pasozytniczne-bydla/

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365