>
Nie wiem, ale wydaję się mi że większość ludzi w Polsce są po prostu głupi(...)polskatime(*)narod-cwanych-chlopow/ar/12904Tak Polacy to hołota.
Nie, nic się nie zmieni na lepsze.
Ale winę za to ponosi polska inteligencja, która odcina się ile może od hołoty, przestaje interesować sie sprawami kraju i obywateli i goni tylko za personalnym sukcesem, a później marudzi jak jest źle i jacy Polacy to hołota mimo, ze nic nie zrobił w życiu, żeby to zmienić. O pracy u podstaw to nikt nie słyszał ponad wzmiankę w szkole na lekcjach.
Zresztą nawet i ta rzekoma inteligencja to hołota - co też wystarczy zaobserwowac tu na forum. "Racjonaliści", dla których nie ważne jest dojście do prawdy, tylko ważne jest łechtanie własnego ego i to, żeby ich było na wierzchu.
Mamy tu bardzo głośnych "racjonalistów" którzy potrafią:
-Podważać potwierdzone teorie matematyczne "bo twórca teorii był zydem",
-tworzyć własne definicje słów "kierować" "zarządzać" "nadzorować" niezgodne z przyjętnym w języku polskim znaczeniem tych słów i wciskać wszystkim dookoła, że oni mają rację,
-tobić z siebie specjalistów w dziedzinach, o których nie mają pojęcia, bo pracowali z kimś kto był specjalistą,
-tworzyć bełkot bez ładu i składu używając zawiłych opisów swoich przemyśleń, które nie różnią się niczym od przemyśleń człowieka z kacem siedzacego na kiblu,
-popierać socjalizm i okradanie ludzi z efektów ich pracy i nazywać to sprawiedliwością
I jak z taką "elitą" ta hołota ma się w ogóle zmienić?