Racjonalista - Strona głównaDo treści
Toksyczne "queen bees". Czyli kobieta kobiecie....kobietą!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
27-06-2019 09:05Arminius (25555 punktów)Toksyczne "queen bees". Czyli kobieta kobiecie....kobietą!
Ocena 1 na 3
Z doświadczenia życiowego dosyć jednoznacznie wynika, iż kobieta - szef jest bardziej nie do zniesienia niż mężczyzna - szef, szczególnie jeżeli chodzi o relacje z podwładnymi - kobietami.
Owa opinia życiowa znajduje potwierdzenia w badaniach naukowych tego problemu. Co więcej uzyskiwane wyniki wskazują na zdecydowanie większy zakres patologii tyranizowania i prześladowania podwładnych przez kobiety (szczególnie kobiet - podwładnych) niż wynikałoby to z naszej intuicji. Okazuje się bowiem, iż 58 % osób, które prześladują i tyranizują w pracy to kobiety, które za obiekt swojego dręczenia w 90 procentach przypadków wybierają inne kobiety!!!!! Słowem, problem mobbingu w pracy jest w dużym stopniu zdeterminowany płciowo! Z danych jak przytoczone w podlinkowanym materiale wynika dosyć oczywista konkluzja. Otóż poprawa sytuacji kobiet w miejscu pracy wymaga nasycenia go...……...większą ilością mężczyzn, szczególnie mężczyzn szefów, którzy wyeliminują paskudne matki - królowe (patologia analizowana zwana jest w literaturze anglojęzycznej: "queen bee syndrom") wprowadzające ogromnie toksyczną atmosferę pracy dla swych podwładnych robotnic.
Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału.


"A large number of women are being bullied by their female colleagues at work, new research suggests.
According to a study published in the journal Development and Learning in Organisations, 70 per cent of female executives feel they have been bullied by women in their office and that it has stunted their professional progression as a result.
Labelled ‘Queen Bee Syndrome’, this kind of behaviour arises when women treat their female colleagues in a demoralising manner, either by undermining them or using their social stature to manipulate others into thinking less of them."

“[They] often prevent other talented, up-and-coming women from advancing in the workplace,” she continues, citing research from the Workplace Bullying Institute which suggests that 58 per cent of bullies in the workplace are female and that these people choose other women as their victims almost 90 per cent of the time."


www.indepe(*)colleagues-women-a8508581.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: Toksyczne "queen bees". Czyli kobieta kobiecie....kobie

   Brednie. Kobiety są, jakie są, ale nie ma potrzeby ich demonizować. Osobiście wolę mężczyzn. Kobiety mnie nie interesują. Dzięki temu unikam oskarżeń o dyskryminację ze względu na płeć. Oskarżeń o dyskryminację ze względu na wiek też udaje mi się uniknąć, ponieważ lubię tylko mężczyzn w określonym wieku. youtu.be/ny6BK75iTVg

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
27-06-2019 11:53 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>    Brednie.
Przedstaw alternatywne badania naukowe, że brednie.

Prawda i Solidarność. ...człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Ale że brednie co?

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
27-06-2019 11:54 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)demonizowanie?
>Brednie.

Rzecz została zaprezentowana w poważnym periodyku. Więc prędzej pańskie pisanie w formule jak wyżej zasługuje na takie miano

>Kobiety są, jakie są, ale nie ma potrzeby ich demonizować.

Kto mówi o demonizowaniu? Prawda nie jest demonizowaniem. Proszę także zwrócić uwagę na fakt, iż to głównie kobiety - robotnice padają ofiarami tyranizujących królowych - matek.

>Osobiście wolę mężczyzn. Kobiety mnie nie interesują.

No widzi Pan. Więc na poziomie intuicyjnym wpisuje się Pan w schemat zaprezentowany w periodyku jak wyżej. Co więcej, kobiety też wolą mężczyzn jako szefów - co jest logiczną konsekwencją funkcjonowania tyranizujących i toksycznych matek - królowych. Polecam podlinkowany tekst uważnej - i nie emocjonalnej - lekturze.

"Woman-to-woman abuse is the primary way we continue to let men rule the world. Here's why.
We women are the worst.
To each other. Maybe you instantly know what I'm talking about. Or maybe the suggestion that women aren't one big supportive sorority gets your feminist juices flowing. Regardless, woman-to-woman abuse is one way we continue to let men rule the world.
Some argue it's a geography thing - and there are pronounced regional differences. After nearly two decades in New York, I was shocked by the contrast in day-to-day interactions among women when I arrived in San Francisco. I'd been in New York for so long, I'd begun to question if it was me - until the long, up-and-down glares and tepid receptions to which I'd grown accustomed (and weary) transformed into welcoming grins and warm embraces from female strangers wanting to become friends and collaborate. And for the first time in a long time, I felt I could let down my guard.
Sure, New York has a less favorable male-to-female ratio, plus a notorious "edge," and biology dictates that mating competition radically transforms behavior. But the open inclusivity I experienced from women on the West Coast converted my hard-earned, callous NY sensibilities into indignation: Why are we so awful to each other?
That doesn't mean that New York women are all inherently Mean Girls, while SF is a warm, fuzzy fantasyland (Silicon Valley has its own gender trouble). But we can't just dismiss NYC as an anomalous outlier in the shameful way we women treat one another.
We don't hear about this phenomenon too often because women fear being judged by other women as "bitchy" women-haters if they dare speak the truth: that some women just aren't that nice to each other. But denial won't change the current contentious state of the sisterhood and its ripple effects.
A 2013 Gallup study showed that while both genders prefer a male boss - sad enough - more women have this preference than men (39 percent compared to 26 percent). Why don't we want to work for each other?"
www.hermon(*)omen-don-t-want-a-female-boss/

>Oskarżeń o dyskryminację ze względu na wiek też udaje mi się uniknąć, ponieważ lubię tylko >mężczyzn w określonym wieku.

Innymi słowy - to raczej pan dyskryminuje/demonizuje....kobiety???
okragly (21676 punktów)Odp: Toksyczne "queen bees". Czyli kobieta kobiecie....kobie
>Z doświadczenia życiowego dosyć jednoznacznie wynika, iż kobieta - szef jest bardziej nie do
>zniesienia niż mężczyzna - szef, szczególnie jeżeli chodzi o relacje z podwładnymi - kobietami.
świat urządzony jest pod format patriarchalny a w nim hierarchia. Genetycznie to nie ich świat. Mnie najbardziej boli że kobiety nie chca karmić piersia, bo pierś mają dla partnera (podobno karmienie robi piers padnietą, a my takiej nie lubimy (ja lubię)). Karmienie piersia zwieksza IQ o 7 pkt

szukanie raju, moim celem
28-06-2019 10:35 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)bez obaw
>Mnie najbardziej boli że kobiety nie chca karmić piersia, bo pierś mają dla partnera....

Bez obaw. Robią to wystarczająco często, przy okazji "terroryzując laktacyjnie" całe otoczenie - według formuły "wózkowej" prof. Mikołejki


Polecam uważnej lekturze:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,747663
30-06-2019 13:53 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)Odp: bez obaw
>>Mnie najbardziej boli że kobiety nie chca karmić piersia, bo pierś mają dla partnera....
>Bez obaw. Robią to wystarczająco często,
w raju do 6 r ż kobiety karmiły piersią, współcześnie bardzo mało a jesteśmy ssakami, jestem zwolennikiem "zdziczenia", powotu do raju, tam kobiety chodzily z golym biustem, karmily na żądanie z 40 x dziennie. Karmienie piersia jest głównym korzeniem naszego jestestwa, jego likwiadacja to nasze usychanie, degradacja
> ... "terroryzując laktacyjnie" całe otoczenie - według formuły "wózkowej" prof. Mikołejki
Mikołejko po tym co napisał stracił w moich oczach, od tamtej pory jest dla mnie obojetny

>Polecam uważnej lekturze:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,747663
ciekawe


szukanie raju, moim celem
The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Odp: Toksyczne "queen bees". Czyli kobieta kobiecie....kobie
Człowiek człowiekowi wilkiem, a tym bardziej kobieta kobiecie wilkiem, mężczyzna mężczyźnie wilkiem... Agresja wewnątrz-wewnątrzgatunkowa.
finerbijk (17282 punktów)
Nie trzeba badań hamerykańskich naukowców, żeby wiedzieć, że baby to ch..je. Z facetem można cokolwiek wynegocjować, jak baba się zatnie to nic nie trafia. Ale często to ich upór i bezkompromisowość sprawia, że faceci wychodzą na ludzi, jako dzieci i trochę starsze dzieci. Więc ogólnie nie ma co narzekać.

Wracając do tych badań - trochę się wydają nie na czasie. Dzisiaj już przecież ogólnie wiadomym jest, że mamy z 50 czy coś tam płci. Społeczne, mózgu, biologiczne i co tam jeszcze wymyślono, przez co wyniki te mogą być grubo nieaktualne, nie uwzględniając ostatnich zdobyczy nauki.
mancziz (1830 punktów)
Kobiety są również bardziej agresywne w związkach partnerskich:

www.mediar(*)ton_GenderParadigmInDV-Pt1.pdf

www.dailym(*)g-aggressive-partners-men.html

Cytat:
1. The radical feminist paradigm

In an earlier paper, Dutton (1994) described feminist theory as being a "paradigm", roughly
translated as a set of guiding assumptions or worldview, commonly shared within a group and
serving to ward off recognition of data that are dissonant with the paradigm's central tenets.
This theory views all social relations through the prism of gender relations and holds, in its
neo-Marxist view, that men (the bourgeoisie) hold power advantages over women (the
proletariat) in patriarchal societies and that all domestic violence is either male physical abuse
to maintain that power advantage or female defensive violence, used for self protection.

The feminist paradigm supports the notion that domestic violence is primarily a
culturally supported male enterprise and that female violence is always defensive and
reactive. When women are instigators, in this view, it is a "pre-emptive strike", aimed at
instigating an inevitable male attack (see Bograd, 1988; Dobash et al., 1992; inter alia). In
contrast, male violence is not similarly contextualized and is always attributed to a broader
social agenda. As a result of this perspective, feminists tend to generalize about violent
men, about men in general, and to ignore female pathology.


Cytat:
The findings reported above cannot all be dismissed as byproducts of a measurement
issue. Even government "victimization" surveys in which men underreport, still find sizeable
numbers of male victims. Conflict studies, which are more sensitive, produce roughly equal
perpetration rates by gender. A question remains from the review of these studies: why do
government surveys consistently find that women use less violence and are more injured
while independent studies find that women use more violence and are only slightly more
likely to be injured? It may be that this difference is just the differential "crime victim" filter
problem discussed above. It may also be that government agencies, more than independent
researchers, pattern and interpret their research in a way more allied with feminist defined
causes.



"Największym wrogiem wiedzy nie jest jej brak, lecz jej iluzja" - Stephen Hawking
"Nauka to wiara w ignorancję ekspertów" - Richard Feynman
Bartosz Waskird (502 punktów)
>Z doświadczenia życiowego
>
immanentnie związane z naturą ... zwierzęcego pochodzenia homo"sapiąc", gdzie samiec ZAWSZE dominował samice. Współcześnie to samicza reakcja ....
Wera (1540 punktów)
Ach te podłe kobiety

Takie małe pytanko-zagadeczka, może ktoś zna odpowiedź? Jakiej płci byli najwięksi zbrodniarze w dziejach ludzkości, których barbarzyństwo pochłonęło miliony niewinnych istnień? Zgaduj-zgadula!

Ale to kobiety są najgorsze, bo komuś nie odpowiada jego szefowa.
01-07-2019 21:23 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)wojenne podżegaczki???
>Ach te podłe kobiety

Bardzo podłe, Jak Pani widzi ( po lekturze podlinkowanego materiału) - nawet zaprzysiężone feministki są tym faktem zaszokowane.

>Takie małe pytanko-zagadeczka, może ktoś zna odpowiedź? Jakiej płci byli najwięksi zbrodniarze w dziejach ludzkości, których barbarzyństwo pochłonęło miliony niewinnych istnień? Zgaduj-zgadula!

Załóżmy że mężczyźni. Ale może to dobrze - bo gdyby to były kobiety, to namordowałyby jescze więcej niż oni.
Proszę też pamiętać, iż to kobiety (władczynie) miały większą skłonność do wszczynania wojen niż mężczyźni (władcy). Polecam uważnej lekturze podlinkowany materiał:

"But apparently, they were. In fact, between 1480 and 1913, Europe's queens were 27% more likely than its kings to wage war, according to a National Bureau of Economics working paper (paywall). And like Isabella, queens were also more likely to amass new territory during their reigns, found the paper's authors, economists Oeindrila Dube and S.P. Harish."https://qz.com/967895/throughout-history-women-rulers-were-more-likely-to-wage-war-than-men/

>Ale to kobiety są najgorsze, bo komuś nie odpowiada jego szefowa.

Kobietom, głównie - proszę o tym bezwzględnie pamiętać.
Gorilla (1205 punktów)Odp: wojenne podżegaczki???
Sprawa jest prosta i leży w genach. Facet od dalekiej prehistorii jest genetycznie dostosowany do polowania i walki z innymi samcami - a polowanie i bitka to nie tylko zabijanie przeciwnika, ale też współpraca myśliwych/wojowników z własnego plemienia.

Dlatego faceci chętniej niż kobiety mordują (wrogów), ale też chętniej niż kobiety współpracują ze swoim zespołem. Te zachowania instynktownie przenoszą dziś do pracy zespołowej.

Dla odmiany samice naszych przodków w walkach i polowaniach nie uczestniczyły, inna samica była konkurencją, nawet z własnego plemienia. Zatem do dziś został atawizm w postaci instynktownej wrogości kobiet do kobiet w swoim zespole.

Choć to się zmienia, w lewackiej subkulturze kobiety przejmują role męskie, a faceci niewieścieją. Nawet na tym forum gdy poruszyłem temat polowania, to ujrzałem wśród dyskutantów nie twardych mężczyzn - wojowników i myśliwych, lecz "męskich" zniewieścialuchów rozczulających się nad zwierzątkami jak rozhisteryzowane baby.
18-07-2019 23:25 
 Ocena 4 na 4
Wera (1540 punktów)
>Dla odmiany samice naszych przodków w walkach i polowaniach nie uczestniczyły, inna samica była konkurencją, nawet z własnego plemienia. Zatem do dziś został atawizm w postaci instynktownej wrogości kobiet do kobiet w swoim zespole.

Pracuję z prawie samymi kobietami i nie zauważyłam żadnej wrogości, wręcz przeciwnie. Z szefową też się dobrze dogaduję.

Widocznie za bardzo się wczułyśmy w rolę męską
Gorilla (1205 punktów)

>Pracuję z prawie samymi kobietami i nie zauważyłam żadnej wrogości, wręcz przeciwnie. Z szefową też się dobrze dogaduję.
>Widocznie za bardzo się wczułyśmy w rolę męską

Jednostkowy przypadek. Też już takie widziałem w swoim długim życiu - ale częściej widuje się wrogość - nie jawną, lecz uszczypliwości, plotki, intrygi, złośliwości.

Najczęścej babski mobbing to podstarzała szefowa w wieku okołomenopauzalnym, do której wreszcie dotarło że zmarnowała sobie życie robiąc "karierę" zamiast wykonywać role przeznaczone dla kobiet i zapisane w genomie - i śliczna młódka, w której pudernica instynktownie widzi kandydatkę na zajęcie jej pozycji w stadzie.

Tysiące razy takim rozgoryczonym pięćdziesiątkom wypisywałem antydepresanty, kiedyś ich zalowalem - ale dziś nie żałuję. Chciała głupia po lewacku tyrać i w domu i poza domem oddając lewackiemu państwu 85% swoich dochodów - to ma co chciała.

Szkoda tylko że kolejne młódki bezmyślnie powielają ich błędy, dołączając do wyścigu szczurów, choć nie są szczurami tylko szczurzycami. Historia magistra vitae est - ale ludzie nie chcą się uczyć na błędach, nie tylko cudzych, też na własnych.
Nowe przysłowie Polak sobie kupi
Że i przed szkodą i po szkodzie głupi...
19-07-2019 10:09 
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)
>Nawet na tym forum gdy poruszyłem temat polowania, to ujrzałem wśród dyskutantów nie twardych mężczyzn - wojowników i myśliwych, lecz "męskich" zniewieścialuchów rozczulających się nad zwierzątkami jak rozhisteryzowane baby.

1 Tępy sadysto. Czy zapewnienie krowie pożywienia, regularnego udoju i bezbolesnej śmierci jest rozczulaniem się na "zwierzątkiem" Chciałbym Cię widzieć przy tym "zwierzątku"
2 Zniewieściała laleczko. Wytrzymaj pół roku na budowie syberyjskiej kopalni, potem będziesz mógł kogokolwiek posądzać o zniewieścienie.

Cała Twoja męskość polega na tym, że trzymasz psa na łańcuchu.
Polujesz? Pokaż jak idziesz z dzidą na odyńca, bezjajeczny tchórzu.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

>1 Tępy sadysto. Zniewieściała laleczko. bezjajeczny tchórzu.
>

Ulżyło? 😆
Jakże męski się poczuleś, stawiając się mężczyźnie... za zasłona internetowej anonimowości 😜😋
Bawią mnie ujadania małych piesków zza płotu.

Ale zlituję się nad tobą i udam że nie zauważyłem twojej żałosnej histerii i odpowiem. Może jednak jesteś mimo wszystko człowiekiem rozumnym?

1. Zapewnienie krowie pożywienia nie jest rozczulaniem się. Człowiek rozumny chce mieć mleko i smaczne mięso. Rozczulaniem się jest robienie luksusowych hoteli dla rozmnożonych nadmiernie kotów.

2. Ciekawy wniosek - kto nie pracował w syberyjskiej kopalni - ten jest zniewieściałą laleczką. Ekipa która dokonała zamachu na Kutscherę nie była. Zniewieściałe laleczki? 😆😆😆

3. Z tym odyńcem to bezczelność. Najpierw zniewieścialuchy lewackie zakazują mi polowania z dzidą przepisami lewa (prawem tego nie nazwę) - a potem śmią szczekać że z dzidą nie poluję. Nawet by zapolować z łukiem na niedźwiedzia musiałem polecieć do Kanady.

Męska przygoda - ta świadomość że przed rannym wściekłym baribalem nigdzie nie ucieknę, nawet na drzewo, że najbliższy człowiek jest 80 km - a miś 20 metrów ode mnie... I nie mam broni palnej, bo prawo prowincji zabrania dochodzenia postrzałka z bronią palną podczas polowania z łukiem... Ale ty tego nie zrozumiesz. Idź głaskać kotki i podcinać skrycie szczeble w myśliwskich ambonach, bohaterze internetu. 😎
19-07-2019 13:20 
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)
>>1 Tępy sadysto. Zniewieściała laleczko. bezjajeczny tchórzu.
>>
>Ulżyło?
Zapewne tak jak Tobie, Olsonku, kiedy przyklejasz etykiety.

>Ale zlituję się nad tobą i udam że nie zauważyłem twojej żałosnej histerii i odpowiem. Może jednak jesteś mimo wszystko człowiekiem rozumnym?
>1. Zapewnienie krowie pożywienia nie jest rozczulaniem się. Człowiek rozumny chce mieć mleko i smaczne mięso. Rozczulaniem jest robienie hoteli dla rozmnożonych nadmiernie kotów.
1 A ja myślałem, że w sprawach gospodarczych jesteś liberałem. Hotel dla kotów to biznes, więc się go zakłada, ale jak widać Twoje "lewactwo" chce ograniczeń w imię idei
2 Dzięki, że wreszcie zdefiniowałeś co jest dobrostanem zwierzęcia

>2. Ciekawy wniosek - kto nie pracował w syberyjskiej kopalni - ten jest zniewieściałą laleczką.
Nie, ale nie ma prawa wypominać zniewieścienia, komuś, kto tam pracował.

>3. Z tym odyńcem to bezczelność.
Doprawdy? Co za sztuka wziąć sztucer z laserowym naprowadzaniem i polować na dzika z ambony?

>Najpierw zniewieścialuchy lewackie zakazują mi polowania z dzidą przepisami lewa (prawem tego nie nazwę) - a potem śmią szczekać że z dzidą nie poluję. Nawet by zapolować z łukiem na niedźwiedzia musiałem pojechać do Kanady.
I dumny jesteś, że więcej cierpiał?
Potrzebowałeś mięsa?
Znam miejsce, gdzie nikt Ci nie zabroni pójścia z dzidą na miszkę i znam takich, których miszka upolował. Dla takiego antylewaka istny raj na ziemi, nawet podatków nie płacą.

>Męska przygoda -
Znam tę przygodę, tylko ja polowałem dla mięsa, nie dla rozrywki.

>Ale ty tego nie zrozumiesz. Idź głaskać kotki i podcinać skrycie szczeble w myśliwskich ambonach, bohaterze internetu.
Nie histeryzuj Olsonku, nie dyskutuj z własną projekcją


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)
> Olsonku,

To nie jest ani moje imię, ani nazwisko ani nick. Z kimś mnie mylisz, zmieńcie towarzyszu płytę.

>1 A ja myślałem, że w sprawach gospodarczych jesteś liberałem. Hotel dla kotów to biznes, więc się go zakłada, ale jak widać Twoje "lewactwo" chce ograniczeń w imię idei

Dobrze myślałeś, jestem liberałem. I nie mam ochoty pod lewackim przymusem finansować w każdym powiecie kocich hoteli zwanych "schroniskami"

>Nie, ale nie ma prawa wypominać zniewieścienia, komuś, kto tam pracował.

Kto tam pracował nie ma prawa uważać się za bohatera tylko z tego powodu. Bo albo poszedł z wlasnej woli (czyli był głupi) albo dał się złapać (czyli był ofermą).

>Doprawdy? Co za sztuka wziąć sztucer z laserowym naprowadzaniem i polować na dzika z ambony?

A kto poluje z laserowym naprowadzaniem że sztucera z ambony? 😆 Ale nic nowego pod sloneczkiem: lewactwo = agresja + niewiedza

>I dumny jesteś, że więcej cierpiał?

Więcej cierpiał??? Jak wyżej: niewiedza + agresja.
Najpierw doucz się gdzie są receptory bólowe, ile jest pobudzonych tych receptorów w przypadku rany postrzałowej, ciętej i kłutej, kiedy i po jakim czasie występuje wstrząs hipowolemiczny z utratą świadomości - i dopiero potem wydawaj sądy. Ale wiem że piszę to na Berdyczow - jakbyś nie był lewackim doktrynerem to byś najpierw się spytał i doksztalcił.

>Znam miejsce, gdzie nikt Ci nie zabroni pójścia z dzidą na miszkę i znam takich, których miszka upolował. Dla takiego antylewaka istny raj na ziemi, nawet podatków nie płacą.

Podaj namiary, chętnie skorzystam gdy będzie legalne i cena przystępna.

>Znam tę przygodę, tylko ja polowałem dla mięsa, nie dla rozrywki.

Dla zabitego zwierzęcia to żadna różnica, zatem twoje lewackie dogmaty są głupie. Jak to dogmaty.

A czy glosiciel głupich dogmatów jest mądry dośpiewaj sobie sam.
szarley (54906 punktów)
>> Olsonku,
>To nie jest ani moje imię, ani nazwisko ani nick. Z kimś mnie mylisz, zmieńcie towarzyszu płytę.
Towarzyszu? Znów jakaś etykietka?

>>1 A ja myślałem, że w sprawach gospodarczych jesteś liberałem. Hotel dla kotów to biznes, więc się go zakłada, ale jak widać Twoje "lewactwo" chce ograniczeń w imię idei
>Dobrze myślałeś, jestem liberałem. I nie mam ochoty pod lewackim przymusem finansować w każdym powiecie kocich hoteli zwanych "schroniskami"
Pisałeś o hotelach, nie o schroniskach, nie zmieniaj tematu i pisz po polsku.

Jak rozumiem kończyłeś wyłącznie prywatne szkoły niefinansowane przez podatników, a nauczyciele w tych szkołach także kończyli prywatne szkoły niefinansowane z podatków, dojeżdżałeś do nich prywatnymi drogami, a samolotem latasz takim, który nie podlega państwowemu nadzorowi. Kali korzystać z podatków - dobrze, kali płacić podatki - źle

6 lat temu napisałem:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,580166
Umarłbyś pierwszej zimy, mości "sam-sobie-poradzę" korvin-liberale

>>Nie, ale nie ma prawa wypominać zniewieścienia, komuś, kto tam pracował.
>Kto tam pracował nie ma prawa uważać się za bohatera
Dyskutujesz ze projekcją.

>Bo albo poszedł z wlasnej woli (czyli był głupi) albo dał się złapać (czyli był ofermą).
Jasne. A nie przyszło Ci do głowy, że świat jest trochę bardziej kolorowy niż Twoja prostacka wizja? Pojechałem z własnej woli i dlatego nazwałeś mnie głupim, bo w Twojej główce nie mieści się to, że ktoś mógł wyjechać do ciężkiej pracy ale na bardzo intratny kontrakt?
Nieeee, na to prawicowa główka jest za mała

>>Doprawdy? Co za sztuka wziąć sztucer z laserowym naprowadzaniem i polować na dzika z ambony?
>A kto poluje z laserowym naprowadzaniem?
Myśliwi. Są kraje, gdzie jest to dozwolone, a i takie gdzie nikt zakazu nie egzekwuje

>>I dumny jesteś, że więcej cierpiał?
>Więcej cierpiał??? Jak wyżej: niewiedza + agresja.
Agresja? Olsonkuuu nie baw się znów w diagnostę

>Najpierw doucz się gdzie są receptory bólowe, ile jest pobudzonych tych receptorów w przypadku rany postrzałowej, ciętej i kłutej,
... i z łuku trafiasz tak celnie jak z palnej broni. Gratuluję. Lach Cię uczył czy Patlewicz? Mam nadzieję, że w Kanadzie nie strzelałeś z niehonorowego bloczka tylko z klasyka.

>>Znam miejsce, gdzie nikt Ci nie zabroni pójścia z dzidą na miszkę i znam takich, których miszka upolował. Dla takiego antylewaka istny raj na ziemi, nawet podatków nie płacą.
>Podaj namiary, chętnie skorzystam gdy będzie legalne i cena przystępna.
Nie musi być legalne, ale policja jest 300 km dalej. I bardzo tanio. Tajga.

>>Znam tę przygodę, tylko ja polowałem dla mięsa, nie dla rozrywki.
>Dla zabitego zwierzęcia to żadna różnica,
Ale dla człowieka (sapiens) już jest.

>A czy glosiciel głupich dogmatów jest mądry dośpiewaj sobie sam.
Nie jest, ale to Ty sam nazywasz się głupcem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

>Towarzyszu? Znów jakaś etykietka?

Zwrot grzecznosciowy. Nie słyszałeś piosenki Pojedziemy na łów towarzyszu mój? 😎

>Pisałeś o hotelach, nie o schroniskach

Pisałem o hotelach dla gadziny, w lewackiej nowomowie zwanych schroniskami, które muszę finansować mimo mojego sprzeciwu

>Jak rozumiem kończyłeś wyłącznie prywatne szkoły niefinansowane przez podatników, a nauczyciele w tych szkołach także kończyli prywatne szkoły niefinansowane z podatków, dojeżdżałeś do nich prywatnymi drogami, a samolotem latasz takim, który nie podlega państwowemu nadzorowi. Kali korzystać z podatków - dobrze, kali płacić podatki - źle<

Kolejna bezczelność lewactwa. To już jest perfidia. Zmusza lewactwo najpierw moich Rodziców a potem mnie przemocą bym w złodziejskim lewackim bagnie żył, a potem ma pretensje że muszę do tego przymusowego g... na się dostosować by żyć.
To taka bezczelność, jakby nadzorca syberyjskiego łagra wypominal więźniowi że od łagru chleb dostaje

>6 lat temu napisałem:
Umarłbyś pierwszej zimy, mości "sam-sobie-poradzę" korvin-liberale

Pisałeś jako ten nadzorca w łagrze? 😋
Ja bym w przeciwieństwie do lewackiego animalsiarstwa przeżył w warunkach survivalowych. Potrafię polować, krzesac ogień, budować szałasy i ziemianki i mimo zaawansowanego wieku jestem bardzo sprawny. Polowanie daje krzepę i przygotowuje na ewentualność wojny. "Zespół stresu pourazowego" dotyka na wojnie tylko zniewieściałych lewackich lalusiów którzy nigdy nie polowali i flaków na wierzchu w jusze nie widzieli.

>Pojechałem z własnej woli i dlatego nazwałeś mnie głupim, bo w Twojej główce nie mieści się to, że ktoś mógł wyjechać do ciężkiej pracy ale na bardzo intratny kontrakt?

W mojej główce mieści się taka konkluzja - jak ktoś nie potrafi mieć zacnej intraty z pracy głową - to musi ciężko tyrać mięśniami w kopalni gdzieś za Uralem. To nawet do ciebie pasuje - twoje mięśnie paluszków sprawnie klepią w klawiaturę, ale rozumnych myśli próżno w twej pisanince szukac😜

>Myśliwi. Są kraje, gdzie jest to dozwolone, a i takie gdzie nikt zakazu nie egzekwuje

Myśliwi? Masz takie pojęcie o myśliwskich przyrządach celowniczych jak świnia o balecie. Kolimator, luneta, noktowozja - owszem, bywa. Naprowadzanie laserem tylko w wojsku lub policji, gdy się strzela szybko na krótkie odległości w półmroku

>Mam nadzieję, że w Kanadzie nie strzelałeś z niehonorowego bloczka tylko z klasyka.

Łuk klasyczny jest za słaby na rosłego baribala. Dopiero wtedy by było zadawanie cierpienia misiowi.
Mam wrażenie że gadam z przedszkolakiem specjalnej troski - najpierw sadzisz farmazony że mam polować bez zadawania cierpienia, a potem ze to "niehonorowe" i mam polować z mniej skuteczną bronią zadając cierpienie 😆😆😆😆😆😆😆😆
Ale cóż - oczekiwać od lewaka logiki to jak oczekiwać że wół zna rachunek różniczkowy 😜

>Nie musi być legalne, ale policja jest 300 km dalej. I bardzo tanio.

Brawo ty! Oto kwintesencja lewactwa - namawianie do łamania PRAWA. Zły adres - jestem prawakiem od słowa PRAWO, nie lewakiem zlodziejskim od lewych procederow.

>Ale dla człowieka (sapiens)

Tylko lewaccy zamordyści chcą karać za orwellowską myślozbrodnię. G... Ci do tego zamordysto czy poluję z radością czy na ponuro.
19-07-2019 19:39 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>Zwrot grzecznosciowy. Nie słyszałeś piosenki Pojedziemy na łów towarzyszu mój? 😎
Z Tobą? Nie. Ja nie poluję dla rozrywki.
I nie korzystam z bloczka, to sprzęt mięczaków, wolę swoją czterdziestofuntówkę

>>Pisałeś o hotelach, nie o schroniskach
>Pisałem o hotelach dla gadziny, w lewackiej nowomowie zwanych schroniskami, które muszę finansować mimo mojego sprzeciwu
Przykro mi nie posługuję się nowomową. Wolę klasyczną polszczyznę

Także muszę finansować wiele rzeczy z których nie korzystam, ale jakoś się nad sobą nie użalam.

>>Jak rozumiem kończyłeś wyłącznie prywatne szkoły niefinansowane przez podatników, a nauczyciele w tych szkołach także kończyli prywatne szkoły niefinansowane z podatków, dojeżdżałeś do nich prywatnymi drogami, a samolotem latasz takim, który nie podlega państwowemu nadzorowi. Kali korzystać z podatków - dobrze, kali płacić podatki - źle<
>Kolejna bezczelność lewactwa.
Widocznie jestem bezczelny
Niemniej nie odpowiedziałeś, bo tak jakoś głupio. Oczywiście w liberalnim państwie Janko Muzykant dostałby baty, w lewackim, Grychtołówna czy Religa skończyli studia

>>6 lat temu napisałem:
>Umarłbyś pierwszej zimy, mości "sam-sobie-poradzę" korvin-liberale
>Pisałeś jako ten nadzorca w łagrze?
To nie był łagier, znów Twoja nowomowa?

>Ja bym w przeciwieństwie do lewackiego animalsiarstwa przeżył w warunkach survivalowych. Potrafię polować, krzesac ogień, budować szałasy i ziemianki i mimo zaawansowanego wieku jestem bardzo sprawny.
Gratuluję, ale znam Syberię i nie wierzę.
Nie wierzę też że prawicowe poglądy zapewniają przetrwanie w Tajdze. Znam wielu młodych korvinowców, którzy w Kabackim lesie wołaliby mamo ratuj, lub korzystali z GPS - satelitarnego systemu budowanego za państwowe pieniądze

>>Pojechałem z własnej woli i dlatego nazwałeś mnie głupim, bo w Twojej główce nie mieści się to, że ktoś mógł wyjechać do ciężkiej pracy ale na bardzo intratny kontrakt?
>W mojej główce mieści się taka konkluzja - jak ktoś nie potrafi mieć zacnej intraty z pracy głową - to musi ciężko tyrać mięśniami w kopalni
Znów urojenie. Rozmawiasz z chochołem i sprawia Ci to radość?
Przykro mi, ale zaczynam mieć dosyć Twojej prostackiej wizji świata
Dla wyjaśnienia, budowałem kopalnię, to znaczy projektowałem dla niej system bezpieczeństwa przed zagrożeniami. Ale Ty i tak wiesz lepiej Olsonku

Ale cóż - oczekiwać od antylewaka, dostrzeżenia świata....
"to jak oczekiwać że wół zna rachunek różniczkowy 😜"

Pracowałem w Syberii bo jestem głupi, pracowałem w kopalni mięśniami, byłem nadzorcą gułagu, co jeszcze wymyślisz na mój temat?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-07-2019 18:59 
 Ocena 1 na 1
mancziz (1830 punktów)
>Kali korzystać z podatków - dobrze, kali płacić podatki - źle

Wbijam Ci na chatę, wynoszę laptopa a potem koszę trawnik. Ty na to: "Oddawaj lapka", a ja: "Kali mieć skoszony trawnik - dobrze, Kali musieć zapłacić - źle".


"Ciężko powiedzieć co jest niemożliwe, gdyż wczorajsze marzenie to dzisiejsza nadzieja a jutrzejsza rzeczywistość." - Robert H. Goddard
szarley (54906 punktów)
>Wbijam Ci na chatę,
... i zostajesz wyproszony

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)
>>Wbijam Ci na chatę,
>... i zostajesz wyproszony

A potem po wyproszeniu przyjeżdża komornik z policją i mnie eksmituje. Bo nie dałem laptopa w zamian za skoszenie trawnika, mimo że koszenia nie zamawiałem i nawet do koszenia nie doszło.

Istota lewactwa to przymus. Gdy znika przymus - pojawia się wolny rynek.
Socjalizm to jedna z odmian ustroju niewolniczego
szarley (54906 punktów)
>>>Wbijam Ci na chatę,
>>... i zostajesz wyproszony
>A potem po wyproszeniu przyjeżdża komornik z policją i mnie eksmituje.

Fantazjujesz. Znów prostacka wizja świata
Przy okazji , pisałeś coś o fobiach jako chorobach, nie dokończyłeś diagnozy mojej fobii

P.S. Jesteś zamożnym człowiekiem, więc możesz sam sprawdzić. Żyją jeszcze ludzie, którzy byli niewolnikami. Niewolnictwo nie polegało na podatkowym przymusie finansowania schronisk czy rakarzy, ale na rzeczywistym pozbawieniu wolności i zmuszaniu do pracy. Wiem, że na słowo nie uwierzysz, ale możesz pojechać, poczytać na miejscu, porozmawiać z ludźmi... To było w Chile.



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-07-2019 22:16 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)

>Istota lewactwa to przymus. Gdy znika przymus - pojawia się wolny rynek.

I przymus bo wolny rynek to chyba w mokrych snach istnieje Twoich. Będziesz jadł i pił to na co korpo Ci pozwoli. Będziesz ubrany w korpo ubranie. Będziesz pracował w korpo.

Będziesz trybikiem a po nocach będziesz marzył o tych zjebanych czasach jak dziś.

A Twoim marzeniem będzie mieć KOTA w domu.
19-07-2019 21:14 
 Ocena 1 na 1
mancziz (1830 punktów)
>>Wbijam Ci na chatę,
>... i zostajesz wyproszony

Ech, Kali, anarchisto Ty.


"Ciężko powiedzieć co jest niemożliwe, gdyż wczorajsze marzenie to dzisiejsza nadzieja a jutrzejsza rzeczywistość." - Robert H. Goddard
19-07-2019 22:21 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>1 Tępy sadysto. Zniewieściała laleczko. bezjajeczny tchórzu.
>>
>Ulżyło? 😆
>Jakże męski się poczuleś, stawiając się mężczyźnie... za zasłona internetowej anonimowości 😜😋
>Bawią mnie ujadania małych piesków zza płotu.
Mie też zaczepne ujadanie małych piesków przez płot ale z drugiej strony.
>Ale zlituję się nad tobą i udam że nie zauważyłem twojej żałosnej histerii i odpowiem.
Co za wspaniałomyślność! Dziękować czy tylko się pochylić?
>Może jednak jesteś mimo wszystko człowiekiem rozumnym?
A Ty jesteś?
>1. Zapewnienie krowie pożywienia nie jest rozczulaniem się. Człowiek rozumny chce mieć mleko i smaczne mięso. Rozczulaniem się jest robienie luksusowych hoteli dla rozmnożonych nadmiernie kotów.
No fantastyczne! Trzeba ludzi co mają pieniędzy więcej jak włosów na głowie, żeby nie trwonili tych pieniędzy na kotów, pouczyć, nie nas.
>2. Ciekawy wniosek - kto nie pracował w syberyjskiej kopalni - ten jest zniewieściałą laleczką. Ekipa która dokonała zamachu na Kutscherę nie była. Zniewieściałe laleczki? 😆😆😆
Nie przejmuj się. On po prostu na razie nie wie o czym pisze.
>3. Z tym odyńcem to bezczelność. Najpierw zniewieścialuchy lewackie zakazują mi polowania z dzidą przepisami lewa (prawem tego nie nazwę) - a potem śmią szczekać że z dzidą nie poluję. Nawet by zapolować z łukiem na niedźwiedzia musiałem polecieć do Kanady.
Co Ty powiesz? Niebywałe. Kto Ciebie zmusił do ponoszenia takich kosztów?
Idioto zastanów się co tu na tym forum wypisujesz.
>Męska przygoda - ta świadomość że przed rannym wściekłym baribalem nigdzie nie ucieknę, nawet na drzewo, że najbliższy człowiek jest 80 km - a miś 20 metrów ode mnie... I nie mam broni palnej, bo prawo prowincji zabrania dochodzenia postrzałka z bronią palną podczas polowania z łukiem... Ale ty tego nie zrozumiesz. Idź głaskać kotki i podcinać skrycie szczeble w myśliwskich ambonach, bohaterze internetu. 😎
Świetnie wytłumaczyłeś, tylko co? Wytłumacz co ten baribal Tobie zrobił? Wszedłeś na jego teren nieproszony, uzbrojony, po co? Prowokować jego atak? Widzisz swoją nędzę myślenia?
>Nawet na tym forum gdy poruszyłem temat polowania, to ujrzałem wśród dyskutantów nie twardych mężczyzn - wojowników i myśliwych, lecz "męskich" zniewieścialuchów rozczulających się nad zwierzątkami jak rozhisteryzowane baby.

Zniewieścienia? Masz Ty wyobraźnię? Ty więc uważasz się za mężczyznę? Innych sposobów pokazania się mężczyzną nie masz? To jesteś naprawdę żałosny prymityw. Przy Twoich zasadach to i może żonę do porządku, w Twojej wyobraźni, doprowadzasz dubeltówką lub nożem myśliwskim?
Czy Ty czujesz się normalnym? Napiszę tylko to co znam z mego życia, zbyt długiego dla niektórych. Szwagier, pełen pułkownik, na emeryturze, zadeklarował się jako myśliwy. Kupił sprzęt wysokiej jakości. Nic nie upolował. Ale za to został otoczony pogardą w rodzinie. Wszyscy oceniali go, że zidiociał na starość. Fajne? Był tylko pól roku myśliwym. Zrozumieliśmy, że zostały jakieś szczątki uczuć ludzkich w nim. Ciebie jak widać to rajcuje. Byłbyś dobrym ss-manem. Szkoda. Nie ten czas.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
19-07-2019 21:23 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>Sprawa jest prosta i leży w genach. Facet od dalekiej prehistorii jest genetycznie dostosowany do polowania i walki z innymi samcami - a polowanie i bitka to nie tylko zabijanie przeciwnika, ale też współpraca myśliwych/wojowników z własnego plemienia.
>Dlatego faceci chętniej niż kobiety mordują (wrogów), ale też chętniej niż kobiety współpracują ze swoim zespołem. Te zachowania instynktownie przenoszą dziś do pracy zespołowej.
>Dla odmiany samice naszych przodków w walkach i polowaniach nie uczestniczyły, inna samica była konkurencją, nawet z własnego plemienia. Zatem do dziś został atawizm w postaci instynktownej wrogości kobiet do kobiet w swoim zespole.
>Choć to się zmienia, w lewackiej subkulturze kobiety przejmują role męskie, a faceci niewieścieją. Nawet na tym forum gdy poruszyłem temat polowania, to ujrzałem wśród dyskutantów nie twardych mężczyzn - wojowników i myśliwych, lecz "męskich" zniewieścialuchów rozczulających się nad zwierzątkami jak rozhisteryzowane baby.

Poczułem się dotknięty nie na żarty (nie myl ze słowem "nienażarty", bo to inne zupełnie znaczenie..).
#1. Co rozumiesz przez określenie "lewak". Pytam Ciebie, a nie o jakieś wysublimowane określenia mające udawać definicję pojęcia.
#2. Skoro to słowo jest stosowane (z odcieniem negatywnym) stale, to możesz mi wyjaśnić, że to słowo nie nabrało uniwersalnego znaczenia niezależnie od sytuacji?
#3. Chcesz, widzę, być uczestnikiem tego forum, czego nie zabraniam, więc dlaczego pieprzysz, dosłownie, o jakichś wydumanych podziałach płci?
#4. Ty robisz podziały nie poparte niczym.
#5. Twoja skłonność do oceny bezwzględnej tych, którzy lubią obecność zwierząt w swoim otoczeniu są "zniewieściali".
Cytat:
Nawet na tym forum gdy poruszyłem temat polowania, to ujrzałem wśród dyskutantów nie twardych mężczyzn - wojowników i myśliwych, lecz "męskich" zniewieścialuchów rozczulających się nad zwierzątkami jak rozhisteryzowane baby.

Tak może się tylko wypowiedzieć kompletny dyletant, nie znający jeszcze życia w ogóle.
#6. Nie zaimponujesz, jak już próbujesz, zamazać wrażenia socjopaty.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365