 |
Podobne gatunki na każdym kontynencie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-07-2019 11:52 | adam23 (9 punktów) | Podobne gatunki na każdym kontynencie
2 na 2 | Uświadomiłem sobie, że ewolucja nie może być ślepa tylko z góry zaplanowana. Na przykład lisy są na każdym kontynencie, niby dlaczego skoro miliony lat temu mogły się przeobrazić w inne formy, to dlaczego lisy są wszędzie - na jednym kontynencie mogło by ich nie być. To samo z rybami, ptakami. I jakim cudem ewolucja jest ślepa, przypadkowa skoro tworzy ptakom skrzydła, albo rybom skrzela czy ssakom płuca ? To jest integracja z naturą i gdzie tu losowość. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Gorilla (1205 punktów) | >Uświadomiłem sobie, że ewolucja nie może być ślepa tylko z góry zaplanowana. Na przykład lisy są na >każdym kontynencie, niby dlaczego skoro miliony lat temu mogły się przeobrazić w inne formy
Lisy są niemal wszędzie, bo niemal wszędzie mogły dotrzeć. Ale nie wszędzie lisy są podobne - np. w Arktyce są lisy białe, a u nas rude. A jak ewolucja została zaplanowana, to ją musiał planować wyjątkowy partacz, co widać po kolejnych wielkich wymieraniach.
Bóg partacz - ciekawa koncepcja 🤪
|
|
4 na 4 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Uświadomiłem sobie, że ewolucja nie może być ślepa tylko z góry zaplanowana. Na przykład lisy są na każdym kontynencie, niby dlaczego skoro miliony lat temu mogły się przeobrazić w inne formy, to dlaczego lisy są wszędzie - na jednym kontynencie mogło by ich nie być. A dziobaki są tylko w Australii.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Uświadomiłem sobie, że ewolucja nie może być ślepa tylko z góry zaplanowana. Na przykład lisy są na >każdym kontynencie, niby dlaczego skoro miliony lat temu mogły się przeobrazić w inne formy, to >dlaczego lisy są wszędzie - na jednym kontynencie mogło by ich nie być. To samo z rybami, ptakami. I >jakim cudem ewolucja jest ślepa, przypadkowa skoro tworzy ptakom skrzydła, albo rybom skrzela czy >ssakom płuca ? To jest integracja z naturą i gdzie tu losowość.
Za mało przynajmniej czytasz o tych sprawach, bo opierasz się tylko na lisach i zadajesz cholernie dziecinne pytania.. Akurat jest to gatunek wszędobylski, należący do dużej rodziny psowatych jak piesiec, wilk, likaon, kojot. Zwracam Tobie uwagę, że jednak ewolucja jest ślepa. Planu żadnego nie ma. Zgodzisz się ze mną, że na przestrzeni wieków lądy wyglądały inaczej? Że istniał jeden duży ląd nazwany Gondwaną, przedtem Pangeą? Wierzysz, że lądy w skutek ruchów tektonicznych Ziemi przemieszczają się względem siebie? To jest powodem rozdzielania się lądów, które dziś widać jak są rozdzielone. Co powiesz o faunie i florze(już mniej) tak dużych lądów jak Australia, Madagaskar, czy nawet wyspy Wielkanocne? Dlaczego więc, skoro kiedyś tworzyły jedność (Gondwana) i nie było żadnych barier w migracjach zwierząt nie ma tych samych zwierząt co na pozostałych lądach? Ewolucja przecież cały czas działa. Nie ma takich samych zwierząt w innych częściach świata jak kangur, dziobak, kolczatka, dingo (też psowaty) itd. Nazywamy je gatunkami endemicznymi, charakterystycznymi tylko dla określonego rejonu. Ewolucja takich oddzielonych rejonach nadal trwała ale jak widać nie szła w tym kierunku co np. w Euroazji. Nie jestem paleontologiem i trudno mi się porozumiewa z Tobą zważywszy Twoje dziecinie naiwne pytania. Ciekaw jesteś więcej to zajrzyj choćby do Wiki bo kompa widzę, że umiesz obsługiwać.. Dodam tylko, że to jest właśnie dowód na ewolucję, a nie zaprzeczenie ewolucji. Zupełnie stawiasz na głowie już znane i akceptowane rozwiązania tych problemów, które Ciebie tak trapią.. No to życzę przyjemnej lektury.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
1 na 1 | oportunista (1711 punktów) | Bardzo ciekawe podejście, co to znaczy, że ewolucja jest ślepa. Mogę zrozumieć, że ktoś planuje kierunek rozwoju organizmów, robi to dziś człowiek, tyle że bezmyślnie, bo nie jest w stanie przewidzieć skutków własnej działalności. Ewoluowanie organizmów podlega prawom natury. Podstawowym jest zdolność do przetrwania w konkretnym środowisku. Ewolucja nikomu skrzydeł nie przypina ani nie wyposaża w taki czy inny fajny organ. Bardziej przypomina prawa fizyki i dążenie do równowagi połączonych ciał. My jako gatunek mocno tę równowagę burzymy, dlatego prędzej czy później zostaniemy wyeliminowani z ekosystemu. Nie sadze aby to ktoś planował w jakiś cyniczny sposób, taka jest kolej rzeczy, my nic na to nie jesteśmy w stanie poradzić, nazywanie tego mechanizmu ślepym, w potocznym słowa tego znaczeni jest głupie po prostu.
|
|
1 na 1 | adam23 (9 punktów) | Dziękuję wszystkim za kontakt, cenię i szanuję. Bardziej chodzi mi o integracje organizmów z naturą, o skrzela, skrzydła etc. Skąd ślepa ewolucja ma wiedzieć że istnieje możliwość latania w powietrzu. Moim skromnym dziecinnym zdaniem, to jakaś zapisana w naturę inteligencja. Jestem skromnym programistą, myślę że to jak zapisany w naturę program, ale program nieskończony, wspaniały, wszechobecny. Trudne są to tematy, więc pozwalam sobie na odrobinę dziecinności. Nie przeczę swoim zafascynowaniem teorii ewolucji, niech sobie istnieje, ale czemu od razu zakładać że jest ślepa, zupełnie przypadkowa, skoro integruje się z naturą na bieżąco.
|
|
 | 1 na 1 | Wera (1540 punktów) | >Skąd ślepa ewolucja ma wiedzieć że istnieje możliwość latania w powietrzu.
Ewolucja nie może o niczym wiedzieć, bo nie jest organizmem żywym, tylko procesem zachodzącym wśród organizmów żywych.
Powiedzmy, że są sobie dinozaury. Są wielkie i w związku z tym potrzebują dużo pożywienia; pożywienie jest ograniczone; mniejszym osobnikom jest łatwiej przetrwać (i rozmnażać się), bo potrzebują mniej pożywienia; z czasem mniejsze dinozaury zaczynają dominować.
W celu zdobycia pożywienia lub ucieczki przed zagrożeniem niektóre osobniki zaczynają się wspinać na drzewa. Dalej niektóre osobniki mają fałdy skórne między kończynami, które umożliwiają im miękkie lądowanie. Z (bardzo bardzo długim) czasem wykszałca się gatunek o cechach pterodaktyla, archeopteryksa, a następnie współczesnego ptaka, bo te cechy umożliwiały jego przodkom przeżycie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|