Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego Gomułka pozwolił???

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
31-07-2019 08:07Arminius (25555 punktów)Dlaczego Gomułka pozwolił???
Ocena 2 na 2
Mija właśnie 50 rocznica pierwszego wylądowania Amerykanów na srebrnym globie. Lądowanie to było transmitowane przez telewizję państwową gomułkowskiego PRL-u. I masy Polaków mogły naocznie przekonać się o...wyższości ustroju kapitalistycznego nad socjalistycznym, bo przecież w kosmosie trwała ostra rywalizacja między ówczesnymi potęgami bipolarnego świata - a lądowanie na Księżycu spektakularnie przesądzało o tym kto ostatecznie w tej rywalizacji przoduje. W KC PZPR był ostry sprzeciw wobec decyzji Gomułki, w innych krajach "obozu" pełnych transmisji nie było. Sami Sowieci byli na Gomułkę oburzeni z powodu jak wyżej. Niektórzy twierdzą, iż Gomułka podjął decyzję jak wyżej - aby udowodnić religijnym Polakom iż boga w niebie nie ma. Ale to chyba żart co tynfa wart. Więc co było rzeczywistym powodem jego zgody na transmisję jak wyżej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)
>Mija właśnie 50 rocznica pierwszego wylądowania Amerykanów na srebrnym globie. Lądowanie to było
>transmitowane przez telewizję państwową gomułkowskiego PRL-u. I masy Polaków mogły naocznie
>przekonać się o...wyższości ustroju kapitalistycznego nad socjalistycznym, bo przecież w kosmosie
>trwała ostra rywalizacja między ówczesnymi potęgami bipolarnego świata - a lądowanie na Księżycu
>spektakularnie przesądzało o tym kto ostatecznie w tej rywalizacji przoduje. W KC PZPR był ostry
>sprzeciw wobec decyzji Gomułki, w innych krajach "obozu" pełnych transmisji nie było. Sami Sowieci
>byli na Gomułkę oburzeni z powodu jak wyżej. Niektórzy twierdzą, iż Gomułka podjął decyzję jak
>wyżej - aby udowodnić religijnym Polakom iż boga w niebie nie ma. Ale to chyba żart co tynfa wart.
>Więc co było rzeczywistym powodem jego zgody na transmisję jak wyżej.

Gomułka był ciekawym typem mentalnym. Trudno powiedzieć dlaczego, bo sprawy toczone na łonie Biura Politycznego nie docierały nawet kuchennymi drzwiami na forum publiczne.
Piszę, że ciekawy typ, bo przecież prowadził walkę z jazzem. Tak, tak. Uważał iż to jest muzyka imperialistów amerykańskich, kiedy wiemy, że korzenie tej muzyki biorą początek z muzyki Afroamerykanów, siłą sprowadzonych na plantacje bawełny południa stanów (nie tylko). Nostalgiczną muzyką zaś zainteresował się świat muzyki białych. To była muzyka ludzi uciśnionych i pokrzywdzonych właśnie przez imperializm, czego on nie chciał rozumieć.
Gomułka za wrogów ludu wręcz, uważał intelektualistów różnych dziedzin (Uniwersytet Warszawski). Tych co jeszcze w tym systemie mieli możliwość jakiejś wypowiedzi. Gomułka nie lubił intelektualistów. Sam za wielkim intelektualistą nie był. Być może był to kompleks łysego wobec tych co włosy mają? Poza tym był tym, który potrafił wyrażać niezadowolenie wobec autokratycznych decyzji Moskwy (oczywiście nie publicznie). Miał wizję swojego systemu (mówimy o socjalizmie realnym). Niestety przeszkadzał wielu chętnym na jego stanowisko i Biuro Polityczne ogłosiło publicznie, że ustąpił ze względu na chorobę oczu. "Dobry żart tynfa wart". Bo jeszcze żył jak przykładny komunista w bloku z wielkiej płyty, gdzie i tam dokonał swego żywota.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
31-07-2019 09:05 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)hardy Gomułka
>Piszę, że ciekawy typ, bo przecież prowadził walkę z jazzem. Tak, tak. Uważał iż to jest muzyka >imperialistów amerykańskich....

Otóż to. U Gomułki był zauważalny silny antyamerykanizm. Więc jego decyzja jak wyżej - tym bardziej zadziwia. Bo zrobił w Polsce potężną reklamę amerykańskiemu imperializmowi. Zakładam, iż nie dał się uwieść hasłu, iż to, co zrobili Amerykanie - to osiągniecie przede wszystkim całej ludzkości, a nie konkretnej nacji i jej systemu polityczno - gospodarczego???
Sprawa ma drugie dno - tym bardziej pikantne. Bo przecież sukces USA był - konkretnie rzecz ujmując - sukcesem zespołu nazistowskich inżynierów i naukowców pracujących pod wodzą Von Brauna dla Amerykańow. Wszyscy oni byli zawołanymi nazistami, byłymi członkami SS, niektórzy z nich byli zbrodniarzami. Więc w jakimś sensie Gomułka obwieścił całej Polsce zwycięstwo tej amerykańsko - nazistowskiej ekipy nad Związkiem Sowieckim.
O tym, ze Von Braun pracuje dla USA wiedziały elity polityczno - naukowe w Polsce ówczesnej - to nie ulega wątpliwości. Ale jest też wcale prawdopodobne, iż wiedza o tym docierała do zwykłego śmiertelnika - co tym bardziej ów pokaz lądowania na Księżycu czyni wielce frapującym. Był niemiecki pisarz nazwiskiem Julius Mader. I na bazie jego książki o Von Braunie powstał w 1967 r. film niemiecki pt. "Zamrożone błyskawice". Z udziałem - między innymi - obfitej śmietanki polskich aktorów. Maklakiewicz, Wiśniewska, Rudzki, Niemczyk, Karewicz.
Film był pokazywany w Polsce. Oglądał pan?
A wracając do postawionego pytania. Może Gomułka chciał Sowietom - z jakichś powodów - przekornie zagrać na nosie? Jak Pan słusznie zauważa - spośród wszystkich polskich "pierwszych partyjnych", to właśnie on potrafił najbardziej hardo stawiać się Sowietom.

>kiedy wiemy, że korzenie tej muzyki biorą początek z muzyki >Afroamerykanów, siłą >sprowadzonych na plantacje bawełny południa stanów (nie tylko). >Nostalgiczną muzyką zaś >zainteresował się świat muzyki białych. To była muzyka ludzi >uciśnionych, czego on nie >rozumiał.

Tytułem wyjaśnienia. Owszem jazz ma korzenie jak wyżej. Ale to nie są jego jedyne korzenie. Istotny wpływ na wykształcenie się jazzu miała także muzyka klasyczna oraz muzyka wykonywana przez orkierstry wojskowe i promenadowe na terenie Nowego Orleanu. Więc jest to swoisty amalgamat. Info jak wyżej pochodzi bezpośrednio z muzeum jazzu w NO, z czego wniosek jest taki, iż także biały człowiek miał istotny wpływ na powstanie jazzu.
31-07-2019 11:46 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: hardy Gomułka
>>Piszę, że ciekawy typ, bo przecież prowadził walkę z jazzem. Tak, tak. Uważał iż to jest muzyka >imperialistów amerykańskich....
>Otóż to. U Gomułki był zauważalny silny antyamerykanizm. Więc jego decyzja jak wyżej - tym bardziej zadziwia. Bo zrobił w Polsce potężną reklamę amerykańskiemu imperializmowi. Zakładam, iż nie dał się uwieść hasłu, iż to, co zrobili Amerykanie - to osiągniecie przede wszystkim całej ludzkości, a nie konkretnej nacji i jej systemu polityczno - gospodarczego???
>Sprawa ma drugie dno - tym bardziej pikantne. Bo przecież sukces USA był - konkretnie rzecz ujmując - sukcesem zespołu nazistowskich inżynierów i naukowców pracujących pod wodzą Von Brauna dla Amerykańow. Wszyscy oni byli zawołanymi nazistami, byłymi członkami SS, niektórzy z nich byli zbrodniarzami. Więc w jakimś sensie Gomułka obwieścił całej Polsce zwycięstwo tej amerykańsko - nazistowskiej ekipy nad Związkiem Sowieckim.
>O tym, ze Von Braun pracuje dla USa wiedziały elity polityczno - naukowe w Poslce ówczesnej - to nie ulega wątpliwości. Ale jest też wcale prawdopodobne, iż wiedza o tym docierała do zwykłego śmiertelnika - co tym bardziej ów pokaz lądowania na Księżycu czyni wielce frapującym. Był niemiecki pisarz nazwiskiem Julius Mader. I na bazie jego książki o Von Braunie powstał w 1967 r. film niemiecki pt. "Zamrożone błyskawice". Z udziałem - między innymi - obfitej śmietanki polskich aktorów. Maklakiewicz, Wiśniewska, Rudzki, Niemczyk, Karewicz.
>Film był pokazywany w Polsce. Oglądał pan?
Niestety ale nie miałem okazji.
>A wracając do postawionego pytania. Może Gomułka chciał Sowietom - z jakichś powodów - przekornie zagrać na nosie? Jak Pan słusznie zauważa - spośród wszystkich polskich "pierwszych partyjnych", to właśnie on potrafił najbardziej hardo stawiać się Sowietom.
Może. Też trudno dociec. Wiemy przecież jak upubliczniane były poczynania rządów ówczesnych i kto rządził mediami, których potęgę zaczęto zauważać nawet w Biurze Politycznym za czasów Gomułki.
>>kiedy wiemy, że korzenie tej muzyki biorą początek z muzyki >Afroamerykanów, siłą >sprowadzonych na plantacje bawełny południa stanów (nie tylko). >Nostalgiczną muzyką zaś >zainteresował się świat muzyki białych. To była muzyka ludzi >uciśnionych, czego on nie >rozumiał.
>Tytułem wyjaśnienia. Owszem jazz ma korzenie jak wyżej. Ale to nie są jego jedyne korzenie. Istotny wpływ na wykształcenie się jazzu miała także muzyka klasyczna oraz muzyka wykonywana przez orkierstry wojskowe i promenadowe na terenie Nowego Orleanu.
Owszem ale to było później. Pierwowzory stylu grania jazzu zrodziły się na plantacjach. To była manifestacja innej kulturowości. Nie zaprzeczam, że biali nie próbowali zafascynowani muzyką graną synkopami, nie modyfikować na rzecz znanych już utworów "białych". Wspólna mieszanka tych starań wzbogaciła wyraz doznań muzycznych, z początku fascynująco ciekawych. Tak np. powstał swing, boogie, dixieland, jive no i styl marszowy co u białych wyszedł polki, a u nich z ragtime'u .
>Więc jest to swoisty amalgamat. Info jak wyżej pochodzi bezpośrednio z muzeum jazzu w NO, z czego wniosek jest taki, iż także biały człowiek miał istotny wpływ na powstanie jazzu.
Nie, nie miał istotnego. Wpływ był ale nie decydujący. Ale jak napisałem powyżej, istotą każdego utworu jazzowego była improwizacja. W "białej" muzyce też to się zdarzało(nawet Chopin), ale nie było tak śmiałe jak w jazzie. Tak więc niewinni Afroamerykanie, nieświadomie narobili sporo zamętu, a muzyka z Ameryki pochodząca uzyskała nawet specjalny status w powszechnej muzyce rozrywkowej ją wyróżniający.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
31-07-2019 11:57 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)klasyczne korzenie jazzu?
>Nie, nie miał istotnego. Wpływ był ale nie decydujący.

Decydujący może nie. Ale istotny - zdecydowanie tak. Sami jazzmeni i znawcy historii jazzu to przyznają - jeżeli obiektywnie, bez uprzedzeń kulturowo - rasowych, wypowiadają się na temat.

>Ale jak napisałem powyżej, istotą każdego >utworu jazzowego była improwizacja. W "białej" muzyce >też to się zdarzało(nawet Chopin), ale nie >było tak śmiałe jak w jazzie.

Zdarzało się zdecydowanie częściej niż Pan sądzi. Polecam lekturę tekstu na temat - z którego "przeklejam" fragment, stanowiący swoisty, krytyczny komentarz do pańskiej opinii.

"Certainly the great Baroque, Classical and Romantic keyboard composers were all proficient at this skill: Bach, Mozart and Liszt to name a few. Thus, the other defining characteristic of jazz - improvisation - is certainly not limited to it. Indeed, some of today's best musicians are proficient improvisers in other styles (I immediately think of the brilliant sitar performer from India, Ravi Shankar; or of the late, great American blues-rock guitarists Jimi Hendrix, Terry Kath and Stevie Ray Vaughan).
If jazz is defined by its two fundamental elements (the swing beat and the prevalence of improvisation), it also should surely be appreciated for 'where it came from.' Its rhythms aside, the harmonies and melodies of jazz stem directly from European music. In theory then, the boundaries between jazz and classical music seem to me to have been falsely erected. After all: What is jazz but ad-libbed classical music with a swing beat? Granted, this definition isn't perfect, but perhaps it is more on the mark than most others I've heard (!)."

mhrrecords.com/articlesandessays/essay01.html
finerbijk (17282 punktów)Odp: Dlaczego Gomułka pozwolił???
>Więc co było rzeczywistym powodem jego zgody na transmisję jak wyżej.
Mógł po cichu mieć nadzieję, że się imperialisty rozpieprzą na tym Księżycu, i wtedy on byłby jedyny w obozie rządzonym przez klasę robotniczą, który pokazał na żywo miałkość ich projektów.
31-07-2019 12:30 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)celnie strzelamy!
>>Więc co było rzeczywistym powodem jego zgody na transmisję jak wyżej.
>Mógł po cichu mieć nadzieję, że się imperialisty rozpieprzą na tym Księżycu, i wtedy on byłby jedyny w obozie rządzonym przez klasę robotniczą, który pokazał na żywo miałkość ich projektów.

Celny strzał. zwłaszcza, że niewiele brakowało. Bo w krytycznym momencie "siadł" komputer i statek kosmiczny Amerykanów usadowił na powierzchni księżyca Armstrong - sterując ręcznie.
Wera (1540 punktów)Odp: Dlaczego Gomułka pozwolił???
Zacznijmy od tego, że w Polsce nigdy nie panowała tak intensywna walka z "imperialistycznymi świniami", jak na Wschodzie, więc nie było powodu, żeby cenzurować to wydarzenie. W Chinach czy Korei zostałbyś "zniknięty" za krytykę systemu, w Polsce drobna parodia np w filmie była akceptowalna.
31-07-2019 12:50 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)asymetria propagandowa?
>Zacznijmy od tego, że w Polsce nigdy nie panowała tak intensywna walka z "imperialistycznymi świniami", jak na Wschodzie, więc nie było powodu, żeby cenzurować to wydarzenie.

Można było podać info i zamieścić krotką migawkę. Proszę widzieć całą historię w kontekście kosmicznej rywalizacji między Sowietami a USA. W Polsce też był kult i propaganda Gagarina, Tiereszkowej (która w momencie lądowania Amerykanów na Księżycu była w Polsce i wypowiadała się na temat tego sukcesy wcale oględnie) i w ogóle sowieckich osiągnieć kosmicznych. I na końcu taka..... kropka nad "i"??? Co najmniej dziwne to jest.
Wera (1540 punktów)Odp: asymetria propagandowa?
>>Zacznijmy od tego, że w Polsce nigdy nie panowała tak intensywna walka z "imperialistycznymi świniami", jak na Wschodzie, więc nie było powodu, żeby cenzurować to wydarzenie.
>Można było podać info i zamieścić krotką migawkę. Proszę widzieć całą historię w kontekście kosmicznej rywalizacji między Sowietami a USA. W Polsce też był kult i propaganda Gagarina, Tiereszkowej (która w momencie lądowania Amerykanów na Księżycu była w Polsce i wypowiadała się na temat tego sukcesy wcale oględnie) i w ogóle sowieckich osiągnieć kosmicznych. I na końcu taka..... kropka nad "i"??? Co najmniej dziwne to jest.

Sowieci mogli sobie prowadzić zimną wojnę, ale PRL nie był częścią ZSSR-u. Polska graniczy bezpośrednio z krajami zachodnimi, a co za tym idzie jest do nich bardziej podobna kulturowo, ponadto dobrze jest mieć w miarę dobre stosunki z sąsiadami. Dlatego Polska/inny kraj na jej terytorium nie może w sposób absolutny i jednoznaczny opowiadać się tylko za jedną stroną konfliktu.
31-07-2019 14:07 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)w czym był szkopuł?
>Sowieci mogli sobie prowadzić zimną wojnę, ale PRL nie był częścią ZSSR-u. Polska graniczy >bezpośrednio z krajami zachodnimi, a co za tym idzie jest do nich bardziej podobna kulturowo...

W okresie PRL-u nie graniczyła. W tym - nota bene - był poważny szkopuł.
31-07-2019 14:20 
 Ocena 1 na 1
Wera (1540 punktów)Odp: w czym był szkopuł?
>>Sowieci mogli sobie prowadzić zimną wojnę, ale PRL nie był częścią ZSSR-u. Polska graniczy >bezpośrednio z krajami zachodnimi, a co za tym idzie jest do nich bardziej podobna kulturowo...
>W okresie PRL-u nie graniczyła. W tym - nota bene - był poważny szkopuł.

NRD i podobne były tylko tymczasowymi sztucznymi tworami powstałymi na skutek klęski wojennej. Reszta zachodu nieobjęta plagą socjalizmu nadal się liczyła.
31-07-2019 14:36 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)to się...liczyło!
>>>Sowieci mogli sobie prowadzić zimną wojnę, ale PRL nie był częścią ZSSR-u. Polska graniczy >bezpośrednio z krajami zachodnimi, a co za tym idzie jest do nich bardziej podobna kulturowo...
>>W okresie PRL-u nie graniczyła. W tym - nota bene - był poważny szkopuł.
>NRD i podobne były tylko tymczasowymi sztucznymi tworami powstałymi na skutek klęski wojennej. Reszta zachodu nieobjęta plagą socjalizmu nadal się liczyła.

Ale z tą "resztą zachodu" PRL nie graniczył - nad czym wielu w Polsce ubolewało, marząc - na przykład - o położeniu geopolitycznym Czechosłowacji, graniczącej na długim odcinku z Niemcami i Austrią.
Wera (1540 punktów)Odp: to się...liczyło!
>>>>Sowieci mogli sobie prowadzić zimną wojnę, ale PRL nie był częścią ZSSR-u. Polska graniczy >bezpośrednio z krajami zachodnimi, a co za tym idzie jest do nich bardziej podobna kulturowo...
>>>W okresie PRL-u nie graniczyła. W tym - nota bene - był poważny szkopuł.
>>NRD i podobne były tylko tymczasowymi sztucznymi tworami powstałymi na skutek klęski wojennej. Reszta zachodu nieobjęta plagą socjalizmu nadal się liczyła.
>Ale z tą "resztą zachodu" PRL nie graniczył - nad czym wielu w Polsce ubolewało, marząc - na przykład - o położeniu geopolitycznym Czechosłowacji, graniczącej na długim odcinku z Niemcami i Austrią.

Mi jest wiadome to, że wielu ubolewało nad tym, że produkty z USA były drogie i trudno dostępne. Modne ciuchy, czekolada, sprzęty itp.
finerbijk (17282 punktów)
>Mi jest wiadome to, że wielu ubolewało nad tym, że produkty z USA były drogie i trudno dostępne. Modne ciuchy, czekolada, sprzęty itp.
Bo wtedy jeszcze produktów z USA nie produkowano w Chinach, na taką skalę przynajmniej.
31-07-2019 21:31 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)drogo
>>>>>Sowieci mogli sobie prowadzić zimną wojnę, ale PRL nie był częścią ZSSR-u. Polska graniczy >bezpośrednio z krajami zachodnimi, a co za tym idzie jest do nich bardziej podobna kulturowo...
>>>>W okresie PRL-u nie graniczyła. W tym - nota bene - był poważny szkopuł.
>>>NRD i podobne były tylko tymczasowymi sztucznymi tworami powstałymi na skutek klęski wojennej. Reszta zachodu nieobjęta plagą socjalizmu nadal się liczyła.
>>Ale z tą "resztą zachodu" PRL nie graniczył - nad czym wielu w Polsce ubolewało, marząc - na przykład - o położeniu geopolitycznym Czechosłowacji, graniczącej na długim odcinku z Niemcami i Austrią.
>Mi jest wiadome to, że wielu ubolewało nad tym, że produkty z USA były drogie i trudno dostępne. Modne ciuchy, czekolada, sprzęty itp.

Były drogie/droższe, między innymi dlatego, że PRL nie graniczył bezpośrednio z państwem zachodnim
Wera (1540 punktów)Odp: drogo
>>Mi jest wiadome to, że wielu ubolewało nad tym, że produkty z USA były drogie i trudno dostępne. Modne ciuchy, czekolada, sprzęty itp.
>Były drogie/droższe, między innymi dlatego, że PRL nie graniczył bezpośrednio z państwem zachodnim

Zwróciłam uwagę na to, że USA było generalnie postrzegane pozytywnie w PRL-u przez ludność, a produkty amerykańskie były bardzo pożądane. Nie zaprzeczył pan temu.
Gorilla (1205 punktów)Odp: Dlaczego Gomułka pozwolił???
Gomułka to jedyny komuszy wódz, którego trochę szanuję.
Autentycznie wierzył w socjalistyczne brednie, nie mamił motłochu - pokazywał gawiedzi jaki jest naprawdę socjalizm - beznadzieja urawniłowki. Nie przekupywał motłochu. Nie zadłużał państwa, nawet za Gomułki były rosnące nadwyżki złota.
Dzięki temu gawiedź poza nielicznymi popaprańcami nie dała się przekonać do socjalizmu.

Zbrodnię na umysłach Polaków zrobił dopiero Gierek - pokazał gawiedzi że w socjalizmie da się lepiej żyć - za pożyczone pieniądze, a tępa gawiedź nie rozumiała, że długi trzeba spłacać. Dopiero Gierek przekabacił gawiedź do wiary w socjalizm - i szkoda że nie ma piekła, bo powinien się w nim za to smażyć przez wieczność.
31-07-2019 14:13 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)gomułkowskie plusy i minusy?
>Gomułka to jedyny komuszy wódz, którego trochę szanuję.
>Autentycznie wierzył w socjalistyczne brednie, nie mamił motłochu - pokazywał gawiedzi jaki jest naprawdę socjalizm - beznadzieja urawniłowki. Nie przekupywał motłochu. Nie zadłużał państwa, nawet za Gomułki były rosnące nadwyżki złota.

Tak, Gomułka miał swe oczywiste zalety. Poza tym - co wielce pikantne, rzadkie i przemawiające także na jego korzyść - to fakt, iż mając żydowską żonę, nie dał się "zjudaizować" i do kwestii żydowskiej miał stosunek niezależny.

"W 1948 roku - czując, iż pozycja jego w rywalizacji z grupą Bermana słabnie - Władysław Gomułka napisał list do Stalina, a w nim zawarł nastepujące zdanie:
"Na podstawie [...] spostrzeżeń mogę stwierdzić z całą odpowiedzialnością, że część towarzyszy żydowskich nie czuje się związana z narodem polskim, a więc i z polską klasą robotniczą żadnymi nićmi, względnie zajmuje stanowisko, które można by określić mianem nihilizmu narodowego".
Nihiliści narodowi jak wyżej wygrali starcie w 1948 r. z Gomułką. Jednakże po wygranej bitwie - przegrali wojnę. Po przełomie 1956 roku, Gomułka systematycznie ograniczał ich wpływy - a ostatecznie pokonał ich w 1968 roku.
Kto twierdzi, iż Gomułka był zadeklarowanym antysemitą - niech weźmie pod uwagę fakt, iż Jego żoną był a Żydówka, Zofia Szoken. Żoną, z którą się nigdy nie rozwiódł."

www.racjonalista.pl/forum.php/s,770657
31-07-2019 15:45 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)Odp: gomułkowskie plusy i minusy?
> część towarzyszy żydowskich nie czuje się związana z narodem polskim, a więc i z polską klasą robotniczą żadnymi nićmi, względnie zajmuje stanowisko, które można by określić mianem nihilizmu narodowego".

Ale palnął... Przecież Stalinowi na takich właśnie zależało, by zamieniali Polaków w lewicową zbieraninę kosmopolitów.

Ale Gomułka był antysemitą - ale nie wg podręcznikowej definicji, lecz wg Żydów.
Gdyż wg Żydów nie ten jest antysemitą który nie lubi Żydów.
Antysemitą jest ten, którego nie lubią Żydzi
31-07-2019 20:37 
 Ocena 1 na 1
krzysiekniepieklo (290 punktów)

>"W 1948 roku - czując, iż pozycja jego w rywalizacji z grupą Bermana słabnie - Władysław Gomułka napisał list do Stalina, a w nim zawarł nastepujące zdanie:
>"Na podstawie [...] spostrzeżeń mogę stwierdzić z całą odpowiedzialnością, że część towarzyszy żydowskich nie czuje się związana z narodem polskim, a więc i z polską klasą robotniczą żadnymi nićmi, względnie zajmuje stanowisko, które można by określić mianem nihilizmu narodowego".
>Nihiliści narodowi jak wyżej wygrali starcie w 1948 r. z Gomułką. Jednakże po wygranej bitwie - przegrali wojnę. Po przełomie 1956 roku, Gomułka systematycznie ograniczał ich wpływy - a ostatecznie pokonał ich w 1968 roku.
>Kto twierdzi, iż Gomułka był zadeklarowanym antysemitą - niech weźmie pod uwagę fakt, iż Jego żoną był a Żydówka, Zofia Szoken. Żoną, z którą się nigdy nie rozwiódł."
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,770657

Tyle, że to nie Gomółka pogonił Żydów w 1968 roku. w 1966 roku była wojna arabsko - żydowska.
Żydzi zrozumieli, że przy tak małej liczebności nie obronią się przed arabami. Sami wymyślili prześladowania w Europie wschodniej żeby jak najwięcej Żydów wyjechało do Izraela, bronić niepodległości. Na wschodzie w aparacie bezpieczeństwa mieli bardzo duży udział i przy ich pomocy zorganizowali pogromy. Na zachodzie nie mieli żadnych możliwości, bo tam nie mieli żadnej władzy.
W ZSRR w 1970 roku ich pogonili. Zostały tylko elity elit w kluczowych miejscach aparatu władzy.


Blog "Komunia dla każdego"
Gorilla (1205 punktów)
> Sami wymyślili prześladowania w Europie wschodniej żeby jak najwięcej Żydów wyjechało do Izraela, bronić niepodległości. Na wschodzie w aparacie bezpieczeństwa mieli bardzo duży udział i przy ich pomocy zorganizowali pogromy.

Ciekawe rzeczy acan prawisz. To własne przypuszczenia (naprawdę logiczne), czy potwierdzone fakty?
01-08-2019 15:42 
 Ocena 1 na 1
krzysiekniepieklo (290 punktów)
>> Sami wymyślili prześladowania w Europie wschodniej żeby jak najwięcej Żydów wyjechało do Izraela, bronić niepodległości. Na wschodzie w aparacie bezpieczeństwa mieli bardzo duży udział i przy ich pomocy zorganizowali pogromy.
>Ciekawe rzeczy acan prawisz. To własne przypuszczenia (naprawdę logiczne), czy potwierdzone fakty?

No a jak bada się historię? Należy zacząć od badania tego, jakie interesy kto miał, a nie od skupiania się na ówczesnej propagandzie. Logika jest tutaj bezwzględna dal ówczesnej propagandy.
W wielu krajach wschodniej Europy działo się bardzo podobnie, więc można wykluczyć spontaniczność takich pogromów. Jedyną logiką jest, że to była zorganizowana i precyzyjnie przeprowadzona akcja.
Propaganda była potrzebna do przykrycia prawdziwych motywów akcji. Przecież Żydzi nie mogli się przyznać przed swoimi, jak ich się traktuje. Do dzisiaj twierdzą, że to my ich wypędziliśmy. Weźmy ZSRR. Tam swoich wrogów zsyłano na Sybir. Żydów potraktowano zgoła inaczej, chociaż ogłoszono ich wrogami ZSRR. Wroga nie odsyła się do obozu wroga aby wzmocnił obóz wroga. Wroga się albo unicestwia (normalna praktyka ZSRR) albo chociaż internuje (cywilizowane kraje)


Blog "Komunia dla każdego"
01-08-2019 16:32 
 Ocena 1 na 1
TyDraniu (6569 punktów)
>Na wschodzie w aparacie bezpieczeństwa mieli bardzo duży udział [...]
>W ZSRR w 1970 roku ich pogonili. Zostały tylko elity elit w kluczowych miejscach aparatu władzy.

Za to z Polski wyjechało wtedy kilkunastu dyrektorów UB i około 500 byłych urzędników centralnej administracji, w tym MSW i MSZ. W żadnej fali emigracji z PRL nie było tak znacznego udziału byłych członków aparatu władzy i establishmentu. A to wzmocniło Moczara i jego "misiewiczów".
krzysiekniepieklo (290 punktów)
>>Na wschodzie w aparacie bezpieczeństwa mieli bardzo duży udział [...]
>>W ZSRR w 1970 roku ich pogonili. Zostały tylko elity elit w kluczowych miejscach aparatu władzy.
>Za to z Polski wyjechało wtedy kilkunastu dyrektorów UB i około 500 byłych urzędników centralnej administracji, w tym MSW i MSZ. W żadnej fali emigracji z PRL nie było tak znacznego udziału byłych członków aparatu władzy i establishmentu. A to wzmocniło Moczara i jego "misiewiczów".

To teraz sam sobie odpowiedz, czy ci ludzie sami siebie wyrzucili? No bo według tych statystyk, to udział we władzach mieli porażający sądząc po proporcjach w populacji ówczesnej PRL. A dlaczego mieli taki udział? Bo na radzieckich bagnetach zdobyli władzę. Po prostu tam w Izraelu byli bardziej niezbędni, jak tutaj w Polsce. Zostało za to ich bardzo dużo w sądach. Jak Jarek wziął się za reformowanie sądów, to cały świat zaprotestował, a dlaczego? Bo o władzę w naszych sądach chodziło. Dlaczego sędziowie oddawali kamienice bez żadnej podstawy prawnej w Warszawie? Swoim oddawali. Czy odpowiedzą za jawne złodziejstwo? A kto miał by ich skazać?


Blog "Komunia dla każdego"
pawel_wr (4297 punktów)
.
>Kto twierdzi, iż Gomułka był zadeklarowanym antysemitą - niech weźmie pod uwagę fakt, iż Jego żoną był a Żydówka, Zofia Szoken. Żoną, z którą się nigdy nie rozwiódł."

Jego żona była ześwieczczoną i zlaizycowaną Żydówką, nie kultywowała wiary ani tradycji żydowskich .


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
01-08-2019 08:05 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)kim była?
>.
>>Kto twierdzi, iż Gomułka był zadeklarowanym antysemitą - niech weźmie pod uwagę fakt, iż Jego żoną był a Żydówka, Zofia Szoken. Żoną, z którą się nigdy nie rozwiódł."
>Jego żona była ześwieczczoną i zlaizycowaną Żydówką, nie kultywowała wiary ani tradycji żydowskich .

Czy sugeruje Pan, iż była ona "self - hating Jewess"?
pawel_wr (4297 punktów)Odp: kim była?

>Czy sugeruje Pan, iż była ona "self - hating Jewess"?

Nic nie sugeruję, informuję jedynie, że miała jedynie żydowskie pochodzenie,
i nie czuła się ani żydówką ani Żydówką.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
01-08-2019 11:44 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)Michnik o Gomułce
>>Czy sugeruje Pan, iż była ona "self - hating Jewess"?
>Nic nie sugeruję, informuję jedynie, że miała jedynie żydowskie pochodzenie,
>i nie czuła się ani żydówką ani Żydówką.


Co ona czuła tego nie wie nikt, nawet Pan.

Co do postaci zaś Gomułki i jego stosunku do Żydów - warto poznać opinię Michnika na ten temat:

"Zawsze uważałem, że Gomułka to postać. (...) Uważałem, że to jest polski komunista prosowiecki, ale nie sowiecki. (...) Uważał, że nie ma w ogóle miejsca dla Polski antysowieckiej. Ze względu na ziemie zachodnie. Ze względu na to, że wtedy Rosjanie zagraliby inną grę. Nie na Polskę tylko na Niemcy.(...) Był państwowcem. (...) W sumie oceniam go krytycznie, uważam, że masę rzeczy spieprzył, zwłaszcza po 1956 r., kiedy nie wykorzystał szans na zmiany. Ale nigdy nie zapomnę, że w 1956 r. był bohaterem narodowym. Że po nim taką popularność w narodzie mieli już tylko Wojtyła i Wałęsa. I nikt więcej. (...) On nie był człowiekiem głupim. To na pewno nie był żaden "kosmopolita". Bardzo dobrze wpisany w tę polską plebejską glebę. Nie był żadnym antysemitą(...) Ale nie cierpiał syndromu moskiewskich komunistów. A dużo Żydów tam było. Nie cierpiał ich, bo uważał, że są zanurzeni w doktrynerstwie i że lojalnie związani są przede wszystkim z Moskwą. Więc są szkodliwi i niebezpieczni dla sprawy komunizmu w Polsce. Bo naród ich odrzuci. (...) Zawsze uważałem, że Gomułka był niebanalny[128]."

" pl.wikipedia.org/wiki/Władysław_Gomułka
pawel_wr (4297 punktów)Odp: Michnik o Gomułce
iała jedynie żydowskie pochodzenie,
>>i nie czuła się ani żydówką ani Żydówką.
>Co ona czuła tego nie wie nikt, nawet Pan.

Po jej zachowaniu można wnioskować, jaki miała stosunek do
religii żydowskiej i żydowskości.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Dlaczego Gomułka pozwolił???

> Niektórzy twierdzą, iż Gomułka podjął decyzję jak wyżej - aby udowodnić religijnym Polakom iż boga w niebie nie ma. Ale to chyba żart
Niby dlaczego miałby to być żart, bardzo sensowny motyw, chociaż chyba odbiorników tv w lipcu 1969 było trochę za mało.

Ale jeśli nie szło o kwestie światopoglądowe, to mogło chodzić o spektakularne odwrócenie uwagi od podwyższenia cen na mięso czy inny cukier.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
finerbijk (17282 punktów)
>Niby dlaczego miałby to być żart, bardzo sensowny motyw, chociaż chyba odbiorników tv w lipcu 1969 było trochę za mało.
Myślisz, że wierzący w latach 60 ub.w. byli aż tak głupi, że myśleli, iż Bóg Stwórca mieszka na mizernym Księżycu?
31-07-2019 20:42 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Niby dlaczego miałby to być żart, bardzo sensowny motyw, chociaż chyba odbiorników tv w lipcu 1969 było trochę za mało.
>Myślisz, że wierzący w latach 60 ub.w. byli aż tak głupi, że myśleli, iż Bóg Stwórca mieszka na mizernym Księżycu?
Mowa o Gomułce, nie o wierzących.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   A ile Amerykanie ze Zjednoczenia Narodowego zapłacili Polskim Republikanom Ludowym za tę kosmiczną transmisję?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
01-08-2019 07:55 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)
>    A ile Amerykanie ze Zjednoczenia Narodowego zapłacili Polskim Republikanom Ludowym za tę kosmiczną transmisję?

Nic. I to właśnie jest intrygujące.
klaio (1068 punktów)
W czasie lądowania miałem kilka lat i oglądałem je u dziadków na wsi wpatrując się w Księżyc, był chyba w pełni. oczywiście, nic nie widziałem, ale podniosły nastrój pamiętam do dziś. Radio nadawało słuchowiska wg. Lema. We wsi w Górach Świętokrzyskich były dwa telewizory, u krawcowej i w "klubie", gdzie oglądało się filmy w 100 osób (do dziś pamiętam rechot publiczności na filmie rozpoznanym po latach - "Generał" Chaplina).

Historia ma wiele tajemnic. Np. dlaczego w stanie wojennym komuniści wprowadzili liberalną ustawę o szkolnictwie wyższym by ją w 1985 roku skasować? Dlaczego nie wycofali ustawy z okresu Solidarności o samorządzie przedsiębiorstwa państwowego, dającego możliwość kandydowania działaczom podziemnej Solidarności i demokratyzującego chociaż odrobinę środowiska pracy? Dowiemy się kiedyś tego?

Przypomnę największą niezależność Gomułki. Chruszczow miał plan, wy wyciągnąć Niemcy Zachodnie z NATO w zamian za oddanie wschodnich Niemiec i dorzucając Szczecin na okrasę. Bo w Poczdamie ustalono granicę na Odrze, a miasto jest po lewej stronie rzeki. Tak jest podobno zapisane, ale Stalin, liczący się z tym że z Niemiec będzie musiał się wycofać a zostanie mu tylko Polska, kilka tygodni po Poczdamie wyszarpnął (jakim trybem nie pamiętam) dla swojego wasala kawałek lewego brzegu plus Wolin i część Uznamu. A Chruszczow w II połowie lat '50 chciał oddać Szczecin Adenauerowi w zamian za neutralność. Gomułka kolaborował w tej sprawie przeciw ZSRR z USA, które oczywiście chciało zatrzymać Niemców w NATO. Nie był więc antyamerykański aż do tego stopnia, by z nimi nie grać przeciw Rosji. Elementem jego kampanii na rzecz zatrzymania Szczecina było niespodziewane dla Chruszczowa uczczenie go czasie jego wizyty w Polsce tytułem honorowy obywatel Szczecina. Liczył na to, że za mało czasu upłynęło po Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, by społeczeństwo, a nawet aparat partyjny mógł zaakceptować, że jej gensek jest via oddany Adenauerowi Szczecin obywatelem byłej Rzeszy. Sprawa upadła, bo Adenauer nie ufał komuchom, ale pokazuje ona Gomułkę w dziwnym (w dobrym rozumieniu tego słowa) świetle.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365