Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nie rzucaj peta na Polskę!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
12-08-2019 08:19Arminius (25555 punktów)Nie rzucaj peta na Polskę!
Ocena 3 na 3
Niedopałki papierosów są nie tylko śmieciem zapaskudzającym otoczenie, w którym żyjemy. Są także wysoce toksycznym produktem, zawierającym plastik, szkodzącym zwierzętom jak i roślinom. Co roku pada ich na ziemię ok. 4.5 biliona. Naukowcy brytyjscy doliczyli się 129 petów na kilometr kwadratowy - gdzieś w okolicy Cambridge. I podali ową liczbę jako swoisty rekord. Powinni przyjechać jednakże do Polski i zbadać torowiska przy przystankach tramwajowych w dużych polskich miastach - gdzie pety potrafią zalegać warstwami. Rzucanie niedopałków na ziemię jest - także w Polsce- powszechnie akceptowalne. Nie są one traktowane jako śmieć - co jest kuriozalne w kontekście ich liczby i toksycznych właściwości. Walkę z tym.... nałogowym narowem winno się prowadzić na trzech frontach. Uświadamianie od początku w szkole, drastyczne kary (egzekwowane) dla przyłapanych in flagranti oraz - last but not least - drastyczna zwyżka ceny papierosów, z której spora cześć winna być przeznaczona na specjalny fundusz oczyszczania kraju z petów.

"The study, led by Anglia Ruskin University, found the presence of butts in soil reduced the germination success and shoot length of clover by 27% and 28% respectively.
For grass, germination success reduced by 10% and shoot length by 13%.
An estimated 4.5 trillion butts are littered globally each year making them the planet's most pervasive form of plastic pollution, the study said.
Most cigarette butts contain a filter made of cellulose acetate fibre, a type of a bioplastic.
But researchers found filters from un-smoked cigarettes had almost the same effect on plant growth as used filters, indicating that the damage to plants is caused by the filter itself, even without the additional toxins released from the burning of the tobacco."

www.bbc.com/news/uk-49044422
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)

> Walkę z tym.... nałogowym narowem winno się prowadzić na trzech frontach. Uświadamianie, drastyczne kary, oraz drastyczna zwyżka ceny
i/ lub czyniąc pety biodegradowalne.

widzialem filmik gdzie wróble do gniazda zbieraly pety, wytłumaczeniem było, że tym sposobem walcza z groźnymi dla piskląt drobnymi ustrojami (smrodem, toksycznością wyganiaja je z gniazda)

szukanie raju, moim celem
12-08-2019 09:00 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)biodegradowalnie
>> Walkę z tym.... nałogowym narowem winno się prowadzić na trzech frontach. Uświadamianie, drastyczne kary, oraz drastyczna zwyżka ceny
>i/ lub czyniąc pety biodegradowalne.

Celna uwaga.


>widzialem filmik gdzie wróble do gniazda zbieraly pety, wytłumaczeniem było, że tym sposobem >walcza z groźnymi dla piskląt drobnymi ustrojami (smrodem, toksycznością wyganiaja je z gniazda)

To smutne, bo skutek może być dokładnie na odwrót. Na problemy wróbla jak wyżej ( i innych ptaków) zdecydowanie jest lepszy naturalny kwas mrówkowy (anting)
en.wikipedia.org/wiki/Anting_(bird_activity)
Gorilla (1205 punktów)Odp: Nie rzucaj peta na Polskę!

> Naukowcy brytyjscy doliczyli się 129 petów na kilometr
>kwadratowy - gdzieś w okolicy Cambridge. I podali ową liczbę jako swoisty rekord.

Jejku, straszliwa liczba! To ile wychodzi na m2? A wagowo, jaki od "odsetek" masy gleby? A może nie odsetek, tylko "odseptylionik"? Pomóżcie, ja przy tak małych liczbach gubię się jak dziecko w smogu wywołanym przez lewackie haracze nałożone na czystą energię... 😜😜😜

> drastyczne kary (egzekwowane) dla przyłapanych IN flagranti

Lewacki sposób na społeczeństwo - zakazy, kary, nakazy, kary, zakazy, kary... Już nawet pod pretekstem nieistotnego peta...

> oraz - last but not least - drastyczna zwyżka ceny papierosów

Gadaj po ludzku że chodzi Ci o jeszcze więcej haraczy zdzieranych z poddanych i nie ściemniaj o petach. Palacz który każdego peta wyrzucił do śmietnika też ma ponosić koszt zbiórki petów - oto "sprawiedliwość" lewacza... 🥴

> z której spora cześć winna
>być przeznaczona na specjalny fundusz oczyszczania kraju z petów.

"Spora"? Czyli nie wszystko? Czyli reszta do kieszonek lewackich cwaniaczków zbijających fortuny na haraczach?

Zresztą opodatkowanie fajek tak już przekroczyło granice absurdu, że moi fajczący znajomi przerzucili się na papierochy z przemytu. A jak niektórzy mają rozterki, czy to jest "patriotyczne", to im tłumaczę:

1. Kupiłeś fajki z Lviv Tobacco Factory. Czyli wytworzone w polskim mieście Lwowie! A że chwilowo pod okupacją ukraińską? Reszta Polski też jest pod okupacją Populistów i Socjalistów (PiS) to rozsądne jest kupienie u tego okupanta, który mniej haraczy chce z ciebie zedrzeć

2. Im mniej kasy będzie miał PiSowski okupant, tym mniej będzie Polsce szkodził socjalistyczną redystrybucją.
12-08-2019 09:45 
 Ocena 4 na 4
Arminius (25555 punktów)chodzi io śmieć
>Jejku, straszliwa liczba! To ile wychodzi na m2? A wagowo, jaki od "odsetek" masy gleby? A może >nie odsetek, tylko "odseptylionik"? Pomóżcie, ja przy tak małych liczbach gubię się jak dziecko....

Nie uwierzę, że lubuje się pan w życiu na śmietniku?

Lewacki sposób na społeczeństwo - zakazy, kary, nakazy, kary, zakazy, kary... Już nawet pod pretekstem nieistotnego peta...

Istotnego przecież ze względu na swą skalę i toksyczność. A poza tym, nie tylko o karach jest mowa.

>Gadaj po ludzku że chodzi Ci o jeszcze więcej haraczy zdzieranych z poddanych i nie ściemniaj o >petach. Palacz który każdego peta wyrzucił do śmietnika też ma ponosić koszt zbiórki petów - oto >"sprawiedliwość" lewacza.

Zasada solidarności. Ja też płacę za szereg "usług" z których nie korzystam.

>Spora"? Czyli nie wszystko? Czyli reszta do kieszonek lewackich cwaniaczków zbijających >fortuny na haraczach?

Może być całość, to nie ma znaczenia - albo ta reszta moze pójść na fundusz leczenia palaczy, bo są oni obciążeniem wielkim dla niewydolnej służby zdrowia.

>Zresztą opodatkowanie fajek tak już przekroczyło granice absurdu, że moi fajczący znajomi >przerzucili się na papierochy z przemytu. A jak niektórzy mają rozterki, czy to jest >"patriotyczne", to im tłumaczę:

To jakaś aberracja. Winni, patriotycznie, rzucić palenie. Zdrowsi - zdecydowanie bardziej przydadzą się ojczyźnie, także w konfrontacji zbrojnej z przeciwnikiem.

>Im mniej kasy będzie miał PiSowski okupant, tym mniej będzie Polsce szkodził socjalistyczną >redystrybucją.

Nie chodzi o PiS - chodzi o śmieci.
12-08-2019 10:39 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)Odp: chodzi io śmieć
>>Jejku, straszliwa liczba! To ile wychodzi na m2? A wagowo, jaki od "odsetek" masy gleby? A może >nie odsetek, tylko "odseptylionik"? Pomóżcie, ja przy tak małych liczbach gubię się jak dziecko....
>Nie uwierzę, że lubuje się pan w życiu na śmietniku?

Co ma jeden pet którego trzeba że świecą szukać (jeden na kilkaset metrów kwadratowych) do śmietnika?

>Lewacki sposób na społeczeństwo - zakazy, kary, nakazy, kary, zakazy, kary... Już nawet pod pretekstem nieistotnego peta...
>Istotnego przecież ze względu na swą skalę i toksyczność.

Skala - jeden na kilkaset m2. Śmiech na sali
Toksyczność - o tak, te brednie o szkodliwości marginalnych petów są toksyczne dla umysłu

>>Gadaj po ludzku że chodzi Ci o jeszcze więcej haraczy zdzieranych z poddanych i nie ściemniaj o >petach. Palacz który każdego peta wyrzucił do śmietnika też ma ponosić koszt zbiórki petów - oto >"sprawiedliwość" lewacza.
>Zasada solidarności. Ja też płacę za szereg "usług" z których nie korzystam.

Solidarność to dobra wola. Więzień na katordze pracuje nie dlatego bo jest "solidarny" lecz ze jest zmuszony. Zmuszanie ludzi by płacili za to z czego nie korzystają nie jest solidarnością lecz rabunkiem.
Jedną z obrzydliwych cech lewactwa jest przeinaczanie pojęć.

>>Spora"? Czyli nie wszystko? Czyli reszta do kieszonek lewackich cwaniaczków zbijających >fortuny na haraczach?
>Może być całość, to nie ma znaczenia - albo ta reszta moze pójść na fundusz leczenia palaczy, bo są oni obciążeniem wielkim dla niewydolnej służby zdrowia.

I znów sowiecka urawniłowka - czemu niepalący ma bulić za leczenie skutków palenia palacza?

> Winni, patriotycznie, rzucić palenie. Zdrowsi - zdecydowanie bardziej przydadzą się ojczyźnie, także w konfrontacji zbrojnej z przeciwnikiem.

Już nie ma wojen na maczugi. Palenie nie przeszkadza w strzelaniu

>>Im mniej kasy będzie miał PiSowski okupant, tym mniej będzie Polsce szkodził socjalistyczną >redystrybucją.
>Nie chodzi o PiS - chodzi o śmieci.

PiS obecnie najbardziej zaśmieca mój kraj. Pety mi w niczym nie przeszkadzają.
12-08-2019 12:50 
 Ocena 3 na 3
Arminius (25555 punktów)lewacki Singapur?
>Lewacki sposób na społeczeństwo - zakazy, kary, nakazy, kary, zakazy, kary... Już nawet pod >pretekstem nieistotnego peta...

Lewacki? Może też lewacki. Ale przede wszystkim singapurski. A przecież tam nie rządzą lewacy tylko następcy LKY?
12-08-2019 17:11 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Nie rzucaj peta na Polskę!
>> Naukowcy brytyjscy doliczyli się 129 petów na kilometr
>>kwadratowy - gdzieś w okolicy Cambridge. I podali ową liczbę jako swoisty rekord.
>Jejku, straszliwa liczba! To ile wychodzi na m2? A wagowo, jaki od "odsetek" masy gleby? A może nie odsetek, tylko "odseptylionik"? Pomóżcie, ja przy tak małych liczbach gubię się jak dziecko w smogu wywołanym przez lewackie haracze nałożone na czystą energię... 😜😜😜
>> drastyczne kary (egzekwowane) dla przyłapanych IN flagranti
>Lewacki sposób na społeczeństwo - zakazy, kary, nakazy, kary, zakazy, kary... Już nawet pod pretekstem nieistotnego peta...
>> oraz - last but not least - drastyczna zwyżka ceny papierosów
>Gadaj po ludzku że chodzi Ci o jeszcze więcej haraczy zdzieranych z poddanych i nie ściemniaj o petach. Palacz który każdego peta wyrzucił do śmietnika też ma ponosić koszt zbiórki petów - oto "sprawiedliwość" lewacza... 🥴
>> z której spora cześć winna
>>być przeznaczona na specjalny fundusz oczyszczania kraju z petów.
>"Spora"? Czyli nie wszystko? Czyli reszta do kieszonek lewackich cwaniaczków zbijających fortuny na haraczach?
>Zresztą opodatkowanie fajek tak już przekroczyło granice absurdu, że moi fajczący znajomi przerzucili się na papierochy z przemytu. A jak niektórzy mają rozterki, czy to jest "patriotyczne", to im tłumaczę:
>1. Kupiłeś fajki z Lviv Tobacco Factory. Czyli wytworzone w polskim mieście Lwowie! A że chwilowo pod okupacją ukraińską? Reszta Polski też jest pod okupacją Populistów i Socjalistów (PiS) to rozsądne jest kupienie u tego okupanta, który mniej haraczy chce z ciebie zedrzeć
>2. Im mniej kasy będzie miał PiSowski okupant, tym mniej będzie Polsce szkodził socjalistyczną redystrybucją.

Opodatkowanie używek jest już absurdalne, począwszy od producenta. (Ile kosztuje wyprodukowanie 1 l spirytusu, a jaka jest jego cena końcowa na półce w sklepie?) Podobnie z produkcją papierosów. Zacząć trzeba od akcyzy, aż po VAT końcowy płacony przez klienta w sklepie. Ale to samo jest z alkoholami. Morawiecki ostatnio zastanawia się nad podniesieniem akcyzy na napoje niskoalkoholowe (piwo i nalewki), bo wiadomo że to symptom braków w kasie, a tu zobowiązania (500+, 300+, emeryckie "13", no i Kościół ma swoje fanaberie). Z tego wynika, że jedyną realną niezawodną podporą polskiego budżetu są palacze i pijacy. Podwyżki wcale nie wynikają z dbałości o zdrowie społeczeństwa, przez odbieranie chęci kupna używek. Nie chcę przytaczać powiedzenia: "Polak potrafi". Takie lichwiarskie podatki prosto prowadzą do tworzenia "szarej strefy", a rząd podcina gałąź na której siedzi. (Krzywa A. Laffera, szczegóły w Wiki, wystarczy wpisać nazwisko).. To jest ściema totalna. Gdyby tak było to by wtedy rząd zaczął naprawdę uzdrawiać polską publiczną służę zdrowia, która już leży, przynajmniej na jednej łopatce. Takoż i dbałby o dostępność leków w aptekach jak i usług lekarskich. Po tym bym zauważył, że rząd dba o zdrowie społeczeństwa. A tak to tylko naiwna propaganda (zaczynają kłamać z tupetem lepiej jak PO).
Stąd i można wyciągnąć idiotyczny wniosek, że ilość petów i butelek po napojach alkoholowych na ulicy tym więcej wsparcia dla budżetu państwa. Nie oznacza to spadku kultury społeczeństwa, czy rosnącej manifestacji mającej uprzytomnić rządzącym skąd czerpią pieniądze na swoje apanaże. Ależ skąd! Nie w Polsce. Nie do pomyślenia w narodzie naznaczonego charyzmą.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
-jad- (18783 punktów)
Nie wiem jak tam z toksycznością ale wygląda to rzeczywiście ohydnie. Jestem palaczem ale zawsze staram się wyrzucić tego kipa do jakiegoś śmietnika. Porządnie zgasić i wtedy wyrzucić oczywiście. Nawet jeśli wymaga to przejścia trzech, czterech kroków. Wiem, że dla wielu palaczy a nawet osób niepalących wyrzucanie kiepów do śmieci jest dziwne. Tym dziwniejsze im dalej trzeba się z tym przejść. A jeśli pełno tego leży już na ziemi, to już całkiem.

Jakiś czas temu słyszałem, że w Austrii chcą wprowadzić bardzo wysokie mandaty za wyrzucanie kiepów na ziemię ale nie wiem czy słowo ciałem się stało.

Jak to zwykle bywa, kary byłyby niepotrzebne, gdyby ludzie sami z siebie chociaż starali się zachować odpowiednio. Bo przecież jeden czy pięć kiepów to tu to tam, to jeszcze nie problem ale jeśli leży tego wszędzie pełno, to coraz bardziej kłuje w oczy.

Czy może mi to ktoś wytłumaczyć??- jest gdzieś popielniczka, prawie pusta. A łopata filtrów leży obok na ziemi. Kto czegoś takiego nigdy nie widział?

lp.2o@1daj
12-08-2019 12:18 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)szapoba
>Nie wiem jak tam z toksycznością ale wygląda to rzeczywiście ohydnie. Jestem palaczem ale zawsze staram się wyrzucić tego kipa do jakiegoś śmietnika. Porządnie zgasić i wtedy wyrzucić oczywiście. Nawet jeśli wymaga to przejścia trzech, czterech kroków.

To szapoba dla pana!
12-08-2019 12:30 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)Odp: Nie rzucaj peta na Polskę!
Rzeczywisty problem z kiepami jest tylko jeden. Nie zgaszone pety wywołują pożary - ale o tym lewusy milczą, bo pod tym pretekstem nie da się ludzi ograbić.
Lepiej pleść androny o rzekomej toksyczności dla środowiska, bo na tym już można zbić lewacki bandycki geszeft.

A co do "wychowywania" lewackich łańcuchowych burków by kiepów obok popielniczek nie rzucali:

Najpierw lewactwo dokonuje anty eugeniki na społeczeństwie (patrz mój temat z serii Dogmaty Religii Lewackiej) a potem obłudnie jęczy że tyle chamów jest w społeczeństwie.
Co sobie wyhodowaliście - to macie.
12-08-2019 12:36 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)

Rzeczywisty problem jest taki, że albo ktoś jest burakiem i wyrzuca śmieci (nie tylko kiepy) na chodnik, ulicę, byle gdzie albo nie jest i stara się zachować porządek w miarę możliwości. Nie wiem, co tu polityka ma do rzeczy.


lp.2o@1daj
Gorilla (1205 punktów)
>Rzeczywisty problem jest taki, że albo ktoś jest burakiem i wyrzuca śmieci (nie tylko kiepy) na chodnik, ulicę, byle gdzie albo nie jest i stara się zachować porządek w miarę możliwości. Nie wiem, co tu polityka ma do rzeczy.

O to chodzi, że buraków jest coraz więcej, a to efekt preferowania i wspierania rozrodu buractwa przez socjalistyczne rządy
12-08-2019 13:51 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)

>O to chodzi, że buraków jest coraz więcej,

Bo ja wiem czy coraz więcej? Po czym wnosisz?

> a to efekt preferowania i wspierania rozrodu buractwa przez socjalistyczne rządy

W jaki sposób?

lp.2o@1daj
Gorilla (1205 punktów)
>>O to chodzi, że buraków jest coraz więcej,
>Bo ja wiem czy coraz więcej? Po czym wnosisz?

Obserwacja. Ile dzieci rodzą absolwentki uniwersytetów, a ile menelice?

>> a to efekt preferowania i wspierania rozrodu buractwa przez socjalistyczne rządy
>W jaki sposób?

Zapraszam do działu Religie, temat Dogmaty religii lewackiej Eugenika
12-08-2019 15:30 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)

>Obserwacja. Ile dzieci rodzą absolwentki uniwersytetów, a ile menelice?

Nie wiem. A ile rodziły te i tamte 40 lat temu na przykład? A ile 60, 80 lat temu?
Czego to dowodzi? Jeśli ktoś rodzi dużo dzieci, to jest menelem?

>Zapraszam do działu Religie, temat Dogmaty religii lewackiej Eugenika

Po co? Przecież w końcu przestaniesz po prostu odpowiadać.

lp.2o@1daj
Gorilla (1205 punktów)

>Czego to dowodzi? Jeśli ktoś rodzi dużo dzieci, to jest menelem?

Nie, że system lewicowy promuje rozród meneli

>>Zapraszam do działu Religie, temat Dogmaty religii lewackiej Eugenika
>Po co? Przecież w końcu przestaniesz po prostu odpowiadać.

Każdy wątek się kiedyś skończy
12-08-2019 15:52 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)
>>Czego to dowodzi? Jeśli ktoś rodzi dużo dzieci, to jest menelem?
>Nie, że system lewicowy promuje rozród meneli

Tak się zwykło uważać w internecie
Dowodem na to ma być jedna sąsiadka z gromadką niedomytych dzieci i druga co rok to prorok, co daje dupy za dwa piwa na osiedlu. Margines najbardziej rzuca się w oczy.

Można pomyśleć, że normalni ludzie dzieci nie miewają.

>Każdy wątek się kiedyś skończy

Wraz z argumentami zazwyczaj.

lp.2o@1daj
12-08-2019 16:48 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Dowodem na to ma być jedna sąsiadka z gromadką niedomytych dzieci i druga co rok to prorok, co daje dupy za dwa piwa na osiedlu. Margines najbardziej rzuca się w oczy.
>Można pomyśleć, że normalni ludzie dzieci nie miewają.

Ciekaw jestem, czy ktoś podjąłby się statystycznego obliczenia zależności ilości dzieci od dochodu rodziców na przestrzeni ostatnich 100 lat, lub przedstawienia takich statystyk w krajach o różnych kulturach.

Bez matematyki, każdy będzie mógł jedynie wyrażać swoje poglądy

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
12-08-2019 16:56 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)

>Ciekaw jestem, czy ktoś podjąłby się statystycznego obliczenia zależności ilości dzieci od dochodu rodziców na przestrzeni ostatnich 100 lat,

I tu znowu problem, bo nie każdy, kto mało zarabia, jest menelem. Niby każdy wie, kto to menel ale ująć to w statystykach jakoś ciężko.

lp.2o@1daj
12-08-2019 17:26 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Ciekaw jestem, czy ktoś podjąłby się statystycznego obliczenia zależności ilości dzieci od dochodu rodziców na przestrzeni ostatnich 100 lat,
>I tu znowu problem, bo nie każdy, kto mało zarabia, jest menelem. Niby każdy wie, kto to menel ale ująć to w statystykach jakoś ciężko.

Ja nie piszę o menelach, ale jeśli rozumieć przez to ludzi, żyjących na ulicy, lub w pustostanie i utrzymujących się ze zbierania puszek i butelek, to statystyka ich ujmie jako mających dochody zerowe.

Odradzam równanie menel = bezrobotny, bo są osoby niepracujące przy bogatych żonach/mężach, ze spadków lub giełdowych spekulacji.

Nie przyjąłbym też kryterium przyjmowania socjalnych zasiłków, bo niejeden prezes banku lub rolnik na 1000 ha bierze 500+


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
12-08-2019 19:32 
 Ocena 3 na 3
Gorilla (1205 punktów)

>Dowodem na to ma być jedna sąsiadka z gromadką niedomytych dzieci i druga co rok to prorok, co daje dupy za dwa piwa na osiedlu. Margines najbardziej rzuca się w oczy.

I to jest obserwacja z jednego własnego osiedla, które się np. opuszcza raz do roku jadąc nad morze. W kurorcie też menelstwo to pojedyncze egzemplarze, zatem naiwnie się uważa że menelstwo to margines. Ale nie zatrzyma się 50 km od morza, nie odwiedzi tamtejszych domów, który niemal każdy jest meliną, gdzie w sklepiku denaturat jest na dziale spożywczym...

Meneli prawie nie ma, taki myśli. Bo ja nie menel, moja rodzina i znajomi też nie. Moi klienci w pracy to też nie menele. A widzi tylko swój wycinek spoleczeństwa.

Prawdziwą skalę menelstwa widzą dopiero ci, którzy pracują w zawodach gdzie jest kontakt z pełnym przekrojem społeczeństwa. Policjanci, strażacy, pogotowie ratunkowe, nauczyciele w małomiasteczkowych podstawówkach itp. Spytaj się takich.

Kaczyński dlatego zdecydowanie wygrywa wybory, bo jako pierwszy zauważył i zaktywizował do wyborów te miliony meneli.

Polskie statystyki np. mówią że w Polsce jest tylko 0,6 mln alkoholików. Bo dla statystyk alkoholik to ten który się leczy. Czyli co piąty albo jeszcze mniej, iluż widziałem w pracy alkoholików i alkoholiczek, o których nawet małżonkowie nie wiedzieli że są alkoholikami, nie tylko ty.
Jedź na jakąś podkarpacką wioche, do jakiegoś warmińskiego miasteczka daleko od jezior, znajdź do sklepiku i spytaj kto tam mieszka.

>Można pomyśleć, że normalni ludzie dzieci nie miewają.

Miewają. Mniej. Państwo im rabuje kasę by dać menelom, to więcej dzieci mieć nie mogą. Lecz dla menela dziecko to dziś zarobek, dla niego wystarczający.

Zapytaj sam siebie - czy zdecydował byś się na jeszcze jedno dziecko którego nie planowałeś tylko z powodu 500+? Wiadomo że nie, ale dla menela to Flaszka +, menel te nędzne 5 stówek przytuli, i małych meneli napłodzi dla kolejnych pięćsetek.
12-08-2019 22:01 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)

>I to jest obserwacja z jednego własnego osiedla, które się np. opuszcza raz do roku jadąc nad morze.

Zdziwiłbyś się

>Prawdziwą skalę menelstwa widzą dopiero ci, którzy pracują w zawodach gdzie jest kontakt z pełnym przekrojem społeczeństwa. Policjanci, strażacy, pogotowie ratunkowe, nauczyciele w małomiasteczkowych podstawówkach itp. Spytaj się takich.

Wydaje mi się że szczególnie policjanci, z natury rzeczy często stykają się z patologią. Patologią czyli nie normą.

Ale masz rację, menelstwa jest na pewno więcej niż to przedstawiłem. Czy jednak coraz więcej? Nie wiem.

>>Można pomyśleć, że normalni ludzie dzieci nie miewają.
>Miewają. Mniej. Państwo im rabuje kasę by dać menelom, to więcej dzieci mieć nie mogą.

Czekaj, czekaj. Wspominałeś wcześniej, że porządne, wykształcone kobiety rodzą mniej. Przecież wiele z nich stać na dzieci i bez łaski Kaczyńskiego ale widocznie nie chcą ich z innych powodów. Czy jest to decyzja słuszna, nie mnie oceniać ale na pewno nie czyni ich to lepszymi od kobiet, które mają dzieci.

Gdy jeszcze nie było 500+, to też popularny był pogląd, że patologia mnoży się bez opamiętania. Urban kiedyś napisał nawet, że dzieci biorą się z brudu.



lp.2o@1daj
12-08-2019 22:55 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

>Wydaje mi się że szczególnie policjanci, z natury rzeczy często stykają się z patologią. Patologią czyli nie normą.

W państwie policyjnym jakim jest Polska policja nawiedza też domy niemenelskie. Ja już miałem kilka wizyt w związku z bronią. Nawet były miłe, chętnie chłopaki oglądali moją kolekcję, ale byli nie towarzysko, lecz służbowo. Nawet chlupnać naleweczki nie mogli.

>Czekaj, czekaj. Wspominałeś wcześniej, że porządne, wykształcone kobiety rodzą mniej. Przecież wiele z nich stać na dzieci i bez łaski Kaczyńskiego ale widocznie nie chcą ich z innych powodów.

Juz te powody wymieniłem w innych wątkach. Choćby fakt, że nie ma kto się licznymi dziećmi zająć gdy pracuje mąż i żona. Kiedyś była służba domowa - brała kasę za opiekę nad dziećmi. Teraz też bierze kasę, ale z socjalu, bez świadczenia usług i sama się rozmnaża stoczywszy się do roli menelicy. Chora lewacka anty eugenika.

>Gdy jeszcze nie było 500+, to też popularny był pogląd, że patologia mnoży się bez opamiętania. Urban kiedyś napisał nawet, że dzieci biorą się z brudu.

Bezczelny typ. Najpierw aktywnie tworzy patologiczny system, a potem drwi z patologii
12-08-2019 23:25 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)

>Juz te powody wymieniłem w innych wątkach. Choćby fakt, że nie ma kto się licznymi dziećmi zająć gdy pracuje mąż i żona. Kiedyś była służba domowa - brała kasę za opiekę nad dziećmi.

Dziś też to nie jest zabronione. Niektórzy mogą sobie na to pozwolić a niektórzy nie.
Czemu tylko niewielu na to stać? Może jest to spowodowane wysokimi podatkami, jak chcą prawacy a może nadmierną koncetracją kapitału jak wolą lewacy

>Teraz też bierze kasę, ale z socjalu, bez świadczenia usług i sama się rozmnaża stoczywszy się do roli menelicy. Chora lewacka anty eugenika.

Czyli powinni się mnożyć tylko bogaci a biedni mają im usługiwać? Czy tylko bogatym ciężko jest pogodzić pracę z wychowaniem dzieci?

>Bezczelny typ. Najpierw aktywnie tworzy patologiczny system, a potem drwi z patologii

To było już w latach '90 albo nawet po 2000 roku. Nie pamiętam już.


lp.2o@1daj
13-08-2019 01:02 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
>>Juz te powody wymieniłem w innych wątkach. Choćby fakt, że nie ma kto się licznymi dziećmi zająć gdy pracuje mąż i żona. Kiedyś była służba domowa - brała kasę za opiekę nad dziećmi.
>Dziś też to nie jest zabronione.

To daj ogłoszenie np. w Warszawie:ja i żona pracujemy za średnią krajową, mamy 4 dzieci. Po odliczeniu kosztów życia i kredytu na mieszkanie zostanie nam 700 zł miesięcznie na opiekunkę dla naszych dzieci. Szukamy chętnej pani 😋😋😋

Powodzenia!

>Może jest to spowodowane wysokimi podatkami, jak chcą prawacy

Jak nie podatki, to kto rabuje? Krasnoludki?

> a może nadmierną koncetracją kapitału jak wolą lewacy

Nadmierną koncentracją... kasy w rękach państwa!

>Czyli powinni się mnożyć tylko bogaci a biedni mają im usługiwać?

Bogatym jest się najczęściej z 2 powodów:
1. Albo się zdobyło majątek samemu - pracowitością, talentem, inteligencją - czyli ma się cenne geny
2. Albo się odziedziczyło po przodkach... nie tylko majątek, ale też cenne geny.

Które ogiery i klacze będzie przeznaczał do rozrodu mądry właściciel stadniny - czy te cenne, czy te kulawe leniwe pokraczne chabety?
13-08-2019 09:13 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)

>>Dziś też to nie jest zabronione.
>To daj ogłoszenie np. w Warszawie:ja i żona pracujemy za średnią krajową, mamy 4 dzieci. Po odliczeniu kosztów życia i kredytu na mieszkanie zostanie nam 700 zł miesięcznie na opiekunkę dla naszych dzieci. Szukamy chętnej pani 😋😋😋
>Powodzenia!

A czemu zostaje nam 700zł a nie 70 tysięcy? Przecież nigdy nie było tak, że na opiekunkę stać było każdego.
Do czasu gdy państwo otwarło darmowe żłobki i przedszkola..

>Jak nie podatki, to kto rabuje? Krasnoludki?

Rabunek, to nie jedyna przyczyna czyjejś biedy.

>Bogatym jest się najczęściej z 2 powodów:
>1. Albo się zdobyło majątek samemu - pracowitością, talentem, inteligencją - czyli ma się cenne geny
>2. Albo się odziedziczyło po przodkach... nie tylko majątek, ale też cenne geny.

Albo się sprawnie naciąga, okrada i żeruje na innych.

>Które ogiery i klacze będzie przeznaczał do rozrodu mądry właściciel stadniny - czy te cenne, czy te kulawe leniwe pokraczne chabety?

Jednak nie jesteś właścicielem tylko tym ogierem czy chabetą. Niekoniecznie musisz mieć po drodze z właścicielem.


lp.2o@1daj
13-08-2019 09:49 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

>A czemu zostaje nam 700zł a nie 70 tysięcy?

Z pensji średnich krajowych? Jezus rozmnażał chleb i ryby, a Ty pensję? Alleluja, Jezus ponownie zstąpił na ziemię 😆

> Przecież nigdy nie było tak, że na opiekunkę stać było każdego.

Przed wojną służbówki były nawet w mieszkaniach szeregowych kolejarzy. Ok. miliona osób pracowalo w tym zawodzie - a dziś są pasożytami

>Do czasu gdy państwo otwarło darmowe żłobki i przedszkola

Po pierwsze nie darmowe.
Po drugie mąż i żona w delegacji - a te liczne dzieciaki odwiozą i zawiozą do żłobków i przedszkoli... krasnoludki?
Po trzecie nie wiesz ze miejsc w warszawskich przedszkolach brakuje?
Po czwarte po powrocie z tyrania nie mają rodzice już siły, by z gromadką dzieci odrabiać lekcje (każde dziecko inne) bawić się z nimi itp. Doba nie jest z gumy, a człowiek nie jest cyborgiem który nie wymaga odpoczynku.

Nie da się pogodzić wielu dzieci, dobrego ich wychowania, pracy zawodowej obu rodziców - bez osoby trzeciej. Ale idiotyczny, auto destrukcyjny lewacki socjal powoduje, że klasa pasożytniczego menelstwa się mnoży, a geny ludzi pracowitych zanikają.

>Rabunek, to nie jedyna przyczyna czyjejś biedy.

W przypadku zdrowych, pracowitych ludzi z przeciętnym kwalifikacjami - najważniejsza

>Albo się sprawnie naciąga, okrada i żeruje na innych.

To też oznaka zaradności i inteligencji. Bynajmniej nie uważam organizatorów lewicowej grabieży za durniów. To cwane sukinkoty.

>Jednak nie jesteś właścicielem tylko tym ogierem czy chabetą

Ale socjalistyczne lewicowe państwo jest praktycznie właścicielem tych ogierow i chabet. Preferuje i wspiera rozród chabet, ze szkodą dla puli genowej spoleczeństea
13-08-2019 14:37 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)

>Przed wojną służbówki były nawet w mieszkaniach szeregowych kolejarzy. Ok. miliona osób pracowalo w tym zawodzie - a dziś są pasożytami

Dziś są pod ziemią, bo to było prawie 100 lat temu. A czy te służbówki też miały swoje służbówki?

>>Do czasu gdy państwo otwarło darmowe żłobki i przedszkola
>Po pierwsze nie darmowe.
>Po drugie mąż i żona w delegacji - a te liczne dzieciaki odwiozą i zawiozą do żłobków i przedszkoli... krasnoludki?
>Po trzecie nie wiesz ze miejsc w warszawskich przedszkolach brakuje?
>Po czwarte po powrocie z tyrania nie mają rodzice już siły, by z gromadką dzieci odrabiać lekcje (każde dziecko inne) bawić się z nimi itp. Doba nie jest z gumy, a człowiek nie jest cyborgiem który nie wymaga odpoczynku.

No jasne. Ale to jest problem każdego pracującego rodzica. Nieważne czy jest prawnikiem czy sprzątaczką. Dziecko wymaga poświęceń nie tylko finansowych.

Masz na przykład udane genetycznie dzieci ale wychowanie ich chciałbyś zostawić służce bez wykształcenia i dobrych genów

>Ale socjalistyczne lewicowe państwo jest praktycznie właścicielem tych ogierow i chabet. Preferuje i wspiera rozród chabet, ze szkodą dla puli genowej spoleczeństea

Ludzie to nie chodowla zwierzyny.

lp.2o@1daj
13-08-2019 15:02 
 Ocena 3 na 3
Wera (1540 punktów)
>Ludzie to nie chodowla zwierzyny.

Ani nawet hodowla.
13-08-2019 15:12 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)

>Ani nawet hodowla.

Prawda.

lp.2o@1daj
13-08-2019 16:41 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
Chaniebny błąd

lp.2o@1daj
13-08-2019 17:39 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
>>Przed wojną służbówki były nawet w mieszkaniach szeregowych kolejarzy. Ok. miliona osób pracowalo w tym zawodzie - a dziś są pasożytami
>Dziś są pod ziemią, bo to było prawie 100 lat temu.

Piszę o klasie społecznej, nie o konkretnych egzemplarzach. Ta milionowa klasa nie wyginęła, tylko przestała świadczyć usługi. Ale kasę nadal bierze, już nie za pracę lecz za nic.

>A czy te służbówki też miały swoje służbówki?

Po co?

>No jasne. Ale to jest problem każdego pracującego rodzica. Nieważne czy jest prawnikiem czy sprzątaczką.

Dawny system społeczny sprzyjał potomstwu prawnika
Obecny lewacki - potomstwu sprzątaczki.
Czyje geny są dla społeczeństwa potencjalnie bardziej przydatne?

>Masz na przykład udane genetycznie dzieci ale wychowanie ich chciałbyś zostawić służce bez wykształcenia i dobrych genów

Najchętniej bym oddał niepracującej mądrej matce. Ale dziś z powodu nie tylko podatkowej grabieży ale też chorego systemu emerytalnego tyrać muszą oboje rodzice.

A co do nie wykształconej służki - lepsza taka niż żadna. Dobre geny zawsze sobie poradzą. Ty gadasz o wykształceniu, a ja o genach. Wykształcenie znika ze śmiercią, geny są przekazywane dalej.

>Ludzie to nie hodowla zwierzyny.

Właśnie. A lewacka anty eugenika traktuje ludzi jak hodowane bydło, tylko głupiej, bo wspiera rozród osobników potencjalnie mniej przydatnych.

Ja nie zgadzam się na żadną hodowlę ludzi, czyli w moim państwie byłby wpisany do konstytucji zakaz jakiegokolwiek stałego państwowego socjalu. Tylko jednorazowa pomoc w najbardziej drastycznych przypadkach.
13-08-2019 18:00 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)

>>A czy te służbówki też miały swoje służbówki?
>Po co?

Żeby zajmowały się ich dziećmi.

>Dawny system społeczny sprzyjał potomstwu prawnika
>Obecny lewacki - potomstwu sprzątaczki.
>Czyje geny są dla społeczeństwa potencjalnie bardziej przydatne?

Poważnie? Nie wiem. Jeden i druga robią coś pożytecznego na ogół.

>Najchętniej bym oddał niepracującej mądrej matce. Ale dziś z powodu nie tylko podatkowej grabieży ale też chorego systemu emerytalnego tyrać muszą oboje rodzice.

Nie muszą. Przecież nie brakuje małżeństw, w którym tylko jedno z małżonków pracuje.

>A co do nie wykształconej służki - lepsza taka niż żadna. Dobre geny zawsze sobie poradzą. Ty gadasz o wykształceniu, a ja o genach. Wykształcenie znika ze śmiercią, geny są przekazywane dalej.

Nie poradzą sobie. Na rozwój człowieka wpływa kilka czynników a geny i wychowanie są tak samo ważne.

>Właśnie. A lewacka anty eugenika traktuje ludzi jak hodowane bydło, tylko głupiej, bo wspiera rozród osobników potencjalnie mniej przydatnych.

Nie. Idea lewicowa zakłada wyrównywanie szans i poziomu życia. Na ile słusznie, to osobna sprawa. To ty zacząłeś mówić o naszej puli genowej. Chyba kiedyś naziści szli podobnym tokiem rozumowania i marzyli o hodowli super ludzi.

>Ja nie zgadzam się na żadną hodowlę ludzi, czyli w moim państwie byłby wpisany do konstytucji zakaz jakiegokolwiek stałego państwowego socjalu. Tylko jednorazowa pomoc w najbardziej drastycznych przypadkach.

A jeśli komuś zdarzy się drastyczny przypadek więcej niż raz?


lp.2o@1daj
Gorilla (1205 punktów)
>>>A czy te służbówki też miały swoje służbówki?
>>Po co?
>Żeby zajmowały się ich dziećmi.

A kto ma płacić za utrzymanie dzieci służbówek?

>>Dawny system społeczny sprzyjał potomstwu prawnika
>>Obecny lewacki - potomstwu sprzątaczki.
>>Czyje geny są dla społeczeństwa potencjalnie bardziej przydatne?
>Poważnie? Nie wiem. Jeden i druga robią coś pożytecznego na ogół.

Jak nie wiesz to pomyśl, czy sprzątaczka może być prawnikiem i czy prawnik może zostać sprzątaczem.

>Nie muszą. Przecież nie brakuje małżeństw, w którym tylko jedno z małżonków pracuje.

Coraz mniej. Żona górnika pracować nie musi bo górnicy mają wysokie nie wypracowane emerytury.
Żona nauczyciela pracować musi, bo na starość z glodowej emerytury męża nie przeżyją.

>Nie poradzą sobie. Na rozwój człowieka wpływa kilka czynników a geny i wychowanie są tak samo ważne.

Geny są najważniejsze. Ile byś małego osiołka nie trenował, to wyścigu na Służewcu z końmi pełnej krwi angielskiej nie zwycięży.

>>Właśnie. A lewacka anty eugenika traktuje ludzi jak hodowane bydło, tylko głupiej, bo wspiera rozród osobników potencjalnie mniej przydatnych.
>Nie. Idea lewicowa zakłada wyrównywanie szans i poziomu życia.

Czyli hodowlę osobników aż tak marnych, że same sobie nie radzą. Autodestrukcyjny idiotyzm.

> To ty zacząłeś mówić o naszej puli genowej. Chyba kiedyś naziści szli podobnym tokiem rozumowania i marzyli o hodowli super ludzi.

Narodowi SOCJALIŚCI to twoja lewicowa bajka. Oni chcieli hodować "nadludzi" a lewactwo hodować odwrotnie. Ja nie chcę żadnej hodowli ludzi.

>>Ja nie zgadzam się na żadną hodowlę ludzi, czyli w moim państwie byłby wpisany do konstytucji zakaz jakiegokolwiek stałego państwowego socjalu. Tylko jednorazowa pomoc w najbardziej drastycznych przypadkach.
>A jeśli komuś zdarzy się drastyczny przypadek więcej niż raz?

Po pierwszym razie już może się od drugiego razu ubezpieczyć.
13-08-2019 19:24 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)

>A kto ma płacić za utrzymanie dzieci służbówek?

Właśnie o to cię pytam.
Opowiadasz, jak to kiedyś było fajnie, że zwykłych ludzi było stać na służbę więc się pytam czy służba to już nie ludzie. Służby nie było stać na służbę. Zupełnie tak jak dzisiaj.

>Jak nie wiesz to pomyśl, czy sprzątaczka może być prawnikiem i czy prawnik może zostać sprzątaczem.

Myślałem raczej nad tym, kto przynosi więcej pożytku. A kim kto może być, to wcale nie takie oczywiste.

>Żona nauczyciela pracować musi, bo na starość z glodowej emerytury męża nie przeżyją.

Ciekawe. Moja koleżanka jest nauczycielką a jej mąż nie pracuje od lat. Jakoś tak zdecydowali, że tak będzie lepiej. Biedy nie klepią.

>Geny są najważniejsze. Ile byś małego osiołka nie trenował, to wyścigu na Służewcu z końmi pełnej krwi angielskiej nie zwycięży.

Złe porównanie. Osioł to nie koń. Ale wyobraź sobie dwa konie o podobnych ale jednak nie jednakowych predyspozycjach (jak dwoje ludzi).
Pełnej krwi angielskiej trzymany jest całe życie w zagrodzie a jakiś genetyczny średniak ciągle biega w wyścigach. Czy gdyby je teraz puścić razem na tor, to jesteś pewien, który wygra?

>Czyli hodowlę osobników aż tak marnych, że same sobie nie radzą.

Nie radzą sobie to tego stopnia, że lewactwo opanowało świat a prawactwo ma ból dupy

Mówiąc poważnie, nikt sobie sam nie radzi. Nasz sukces opiera się na współpracy.
Wymiana usług, pieniędzy też jest tej współpracy pewną formą przecież.


lp.2o@1daj
13-08-2019 20:12 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
>>A kto ma płacić za utrzymanie dzieci służbówek?
>Właśnie o to cię pytam.
>Opowiadasz, jak to kiedyś było fajnie, że zwykłych ludzi było stać na służbę więc się pytam czy służba to już nie ludzie.

Ludzie, najczęściej dziewczyny z przeludnionych wsi. Świadczyły usługi do czasu aż nie polepszyly swego bytu np. znajdując męża. I wtedy przedstawiały być służącymi, rodziły własne dzieci.

Spychasz temat na poboczne tory, problem właściwy jest taki, że dziś jest trudno o opiekunkę do dzieci, bo lewactwo zdemoralizowalo ludzi ze społecznych dołów socjalem.

>>Jak nie wiesz to pomyśl, czy sprzątaczka może być prawnikiem i czy prawnik może zostać sprzątaczem.
>Myślałem raczej nad tym, kto przynosi więcej pożytku. A kim kto może być, to wcale nie takie oczywiste.

Prawnik potrafi umyć podłogę.
A ty możesz zamiast adwokata radzić się sprzątaczki.
Powodzenia w sądzie! 😜

>>Żona nauczyciela pracować musi, bo na starość z glodowej emerytury męża nie przeżyją.
>Ciekawe. Moja koleżanka jest nauczycielką a jej mąż nie pracuje od lat. Jakoś tak zdecydowali, że tak będzie lepiej. Biedy nie klepią.

Za płaczą na emeryturze.

>>Geny są najważniejsze. Ile byś małego osiołka nie trenował, to wyścigu na Służewcu z końmi pełnej krwi angielskiej nie zwycięży.

>Złe porównanie. Osioł to nie koń. Ale wyobraź sobie dwa konie o podobnych ale jednak nie jednakowych predyspozycjach (jak dwoje ludzi).
>Pełnej krwi angielskiej trzymany jest całe życie w zagrodzie a jakiś genetyczny średniak ciągle biega w wyścigach. Czy gdyby je teraz puścić razem na tor, to jesteś pewien, który wygra?

Z koniem pociągowym wygra koń pełnej krwi angielskiej nawet wtedy, gdy nigdy się nie ścigał. Geny!

>>Czyli hodowlę osobników aż tak marnych, że same sobie nie radzą.
>Nie radzą sobie to tego stopnia, że lewactwo opanowało świat

Od kiedy lewactwo opanowało państwa białasów, to te państwa zanikają. Wielka Brytania 100 lat temu tworzyła największe imperium świata. Ale wtedy lewactwa nie mieli A dziś jest kolonizowana nawet na swojej małej wysepce...
Brawo lewusy! 🤗

>Nasz sukces

WASZ SUKCES???
Katastrofa demograficzna, społeczeństwo zadłużone, menelstwa przybywa, pracowici wymierają lub emigrują - to ten polski lewacki "sukces"?
Mein firer, wreszcie jest sukces. Nam się nie udało tych polaczków untermenszy unicestwić, to sami się teraz unicestwiają
13-08-2019 21:44 
 Ocena 3 na 3
4poryroku (951 punktów)

>Z koniem pociągowym wygra koń pełnej krwi angielskiej nawet wtedy, gdy nigdy się nie ścigał. Geny!

Tak z ciekawości, jak oceniasz swoje geny?
Gorilla (1205 punktów)

>Tak z ciekawości, jak oceniasz swoje geny?
>

Kiepsko. Za duży jestem, nieekonomiczny. Jem za dwóch, piję za trzech. Garnitury i buty na miarę bo w sklepach są tylko dla krasnali. I jeszcze wkurzam lewaków zbyt dużą korą.

Gdy się ziści wizja Petera Gabriela ze starego utworu Genesis z albumu Foxtrot, to lewacka Genetic Control takich jak ja przeznaczy jako pierwszych do utylizacji. Ani to tanie do utrzymania, ani łatwe do prowadzenia na smyczy. Egzemplarz anachroniczny, niereformowalny.
I do tego jeszcze egzemplarz trudny do usunięcia bo silny, zawzięty i uzbrojony. Same wady.
14-08-2019 06:40 
 Ocena 4 na 4
4poryroku (951 punktów)
>>Tak z ciekawości, jak oceniasz swoje geny?
>>
>Kiepsko. Za duży jestem, nieekonomiczny. Jem za dwóch, piję za trzech. Garnitury i buty na miarę bo w sklepach są tylko dla krasnali.

Dlatego Gorilla?

>I jeszcze wkurzam lewaków zbyt dużą korą.

Wkurzasz z innego powodu.

>Egzemplarz anachroniczny, niereformowalny.
>I do tego jeszcze egzemplarz trudny do usunięcia bo silny, zawzięty i uzbrojony. Same wady.

Z punktu widzenia wojska same zalety.
13-08-2019 22:42 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)

>Spychasz temat na poboczne tory, problem właściwy jest taki, że dziś jest trudno o opiekunkę do dzieci, bo lewactwo zdemoralizowalo ludzi ze społecznych dołów socjalem.

To nie jest właściwy problem tylko twoja opinia. Jeśli już o temacie mowa, to jest o rzucaniu kiepów na chodnik. Tobie udało się to przekuć w spór nad lewactwem.

>Prawnik potrafi umyć podłogę.
>A ty możesz zamiast adwokata radzić się sprzątaczki.
>Powodzenia w sądzie! 😜

Prawnik i sprzątaczka to tylko symbole. Pracy umysłowej i dochodowej vs fizycznej i mało dochodowej. I często działa to w dwie strony- sprzątaczka zna prawo tylko trochę a prawnik nie umie tak samo dokładnie umyć kibla, kłaść kostki brukowej, malować elewacji itd. Pewnie by się nauczył ale wcale nie chce, bo i po co. Kto więc będzie to robił gdy na świecie zostaną sami książęta?

>Z koniem pociągowym wygra koń pełnej krwi angielskiej nawet wtedy, gdy nigdy się nie ścigał. Geny!

Nie wygra. Wychowanie!

>>Nasz sukces
>WASZ SUKCES???

Tak, nasz. Jako gatunku ludzkiego. To miałem na myśli. Spierać się będziemy zawsze ale jakoś kula się to do przodu.

>Katastrofa demograficzna, społeczeństwo zadłużone, menelstwa przybywa, pracowici wymierają lub emigrują - to ten polski lewacki "sukces"?

Największym błędem lewicujących rządów w ostatnich czasach było wpuszczenie do siebie śniadych i niebezpiecznych oraz nadawanie im oraz innym skrajnym świrom szczególnych praw.
Od tego czasu pojawia się coraz więcej prawicowych geniuszy, którzy wiedzą jak jednym cięciem uzdrowić swój kraj a może i cały świat.

lp.2o@1daj
Gorilla (1205 punktów)
>>Spychasz temat na poboczne tory, problem właściwy jest taki, że dziś jest trudno o opiekunkę do dzieci, bo lewactwo zdemoralizowalo ludzi ze społecznych dołów socjalem.
>To nie jest właściwy problem tylko twoja opinia.

Socjal nie jest opinią, lecz niestety faktem.

>Jeśli już o temacie mowa, to jest o rzucaniu kiepów na chodnik. Tobie udało się to przekuć w spór nad lewactwem.

Temat nie jest o kiepach na chodniku, lecz o lewackiej bredni, że jeden pet na kilkaset m2 ma dać jakąś toksykologiczną katastrofę.

>Kto więc będzie to robił gdy na świecie zostaną sami książęta?

Z kardiochirurga zrobisz brukarza w miesiąc. Odwrotnie to nie działa. Wolę mieć utalentowanych kardiochirurgów i brukarzy, niż obu matołów.

>>Z koniem pociągowym wygra koń pełnej krwi angielskiej nawet wtedy, gdy nigdy się nie ścigał. Geny!
>Nie wygra. Wychowanie!

Szkoda że o biologii koni masz takie samo pojęcie jak o biologii ludzi.

>>WASZ SUKCES???
>Tak, nasz. Jako gatunku ludzkiego.

Ale ten gatunek nie jest jednorodny Ty możesz kochać Chińczyków i Arabów, ale oni ciebie niekoniecznie. Twoja społeczność przegra konfrontację gdy będzie stosować dalej lewacką autodestrukcję.

>Największym błędem lewicujących rządów w ostatnich czasach było wpuszczenie do siebie śniadych i niebezpiecznych oraz nadawanie im oraz innym skrajnym świrom szczególnych praw.

To nie błąd lewactwa, to efekt i skutek idiotycznych lewackich dogmatów. Samo zjawisko lewactwa jest zarazą.
14-08-2019 00:22 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)

>Socjal nie jest opinią, lecz niestety faktem.

Socjal jest twoją obsesją.

>Temat nie jest o kiepach na chodniku, lecz o lewackiej bredni, że jeden pet na kilkaset m2 ma dać jakąś toksykologiczną katastrofę.

Co na to przedstawiciel prawicy. Rzucać kiepy byle gdzie?

>Z kardiochirurga zrobisz brukarza w miesiąc. Odwrotnie to nie działa. Wolę mieć utalentowanych kardiochirurgów i brukarzy, niż obu matołów.

Czytałeś w ogóle lewackie brednie, które napisałem w odpowiedzi na ten pogląd?
Bo pitolisz jak gdybyś nie czytał albo nie rozumiał.

>Szkoda że o biologii koni masz takie samo pojęcie jak o biologii ludzi.

Ty masz oczywiście pojęcie o wszystkim najlepsze.

>>Tak, nasz. Jako gatunku ludzkiego.
>Ale ten gatunek nie jest jednorodny Ty możesz kochać Chińczyków i Arabów, ale oni ciebie niekoniecznie. Twoja społeczność przegra konfrontację gdy będzie stosować dalej lewacką autodestrukcję.

Czytałeś, co pisałem chłopie?

>To nie błąd lewactwa, to efekt i skutek idiotycznych lewackich dogmatów. Samo zjawisko lewactwa jest zarazą.

Bez komentatza.


lp.2o@1daj
13-08-2019 17:57 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>>Przed wojną służbówki były nawet w mieszkaniach szeregowych kolejarzy. Ok. miliona osób pracowalo w tym zawodzie - a dziś są pasożytami
>Dziś są pod ziemią, bo to było prawie 100 lat temu. A czy te służbówki też miały swoje służbówki?

Nie, bo nie było żadnych służbówek w mieszkaniach szeregowych kolejarzy. Nie daj się nabierać na propagandę

Poniższe dane dotyczą uposażenia zasadniczego, rzeczywiste mogło być kilkanaście % wyższe (premie, deputaty, oszczędnościówki)

11 pracowników PKP zarabiało w 1939 kwotę 1000 zł miesięcznie. Oczywiście ci mogli trzymać służbę, było ich na to stać

kolejnych 1236 mieściło się w przedziale płac od 390 do 700 zł / miesięcznie, może niektórzy mieli gosposie

Później była jeszcze grupa zarabiająca od 175 do 335 zł* ,dorabiać nie musieli, służby na pewno nie mieli,

Szeregowych kolejarzy na 12, 13 lub 14 grupie uposażenia było 77 644 i zarabiali 100 lub 125 lub 150 zł/mies

Dane dotyczą niezrealizowanego roku budżetowego 1939/40, ale nie odbiegają znacząco od danych z roku budżetowego 1938/39,

* Dopowiem, że w tej grupie był mój dziadek, maszynista I kl. Polskich Kolei Państwowych.

Najniższa pensja nauczyciela wynosiła 130 zł (na Śląsku 210 zł**) 450 zł lub powyżej zarabiało 4771 nauczycieli. Pozostałych ok. 70 000 na służbę z pewnością stać nie było

** dane niepewne

W wojsku na służbę mógł sobie pozwolić ktoś w randze majora, kapitan za 400 zł (345 jeśli nie miał dzieci) żołdu to raczej z trudem

Matematyka ma jedną zaletę, można ją obrażać, ale nie da się jej pokonać


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-08-2019 18:43 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

>kolejnych 1236 mieściło się w przedziale płac od 390 do 700 zł / miesięcznie, może niektórzy mieli gosposie

Wszyscy mogli mieć.

>Później była jeszcze grupa zarabiająca od 175 do 335 zł* ,dorabiać nie musieli, służby na pewno nie mieli,

Na pewno mogli mieć. Wtedy żniwiarz za dzień pracy dostawał złotówkę.

> Szeregowych kolejarzy na 12, 13 lub 14 grupie uposażenia było 77 644 i zarabiali 100 lub 125 lub 150 zł/mies

I to już było dość by zatrudnić kogoś do pomocy, kto miał alternatywę dach nad głową, wikt i kieszonkowe - albo rynsztok.

>W wojsku na służbę mógł sobie pozwolić ktoś w randze majora, kapitan za 400 zł (345 jeśli nie miał dzieci) żołdu to raczej z trudem

Mój dziadek w randze tylko rotmistrza miał 4 dzieci i pannę służącą. Choć Jego żołd był niższy niż 400 zł.

A teraz możesz powiedzieć że to wyzysk, a nie świadczenie potrzebnych usług za cenę rynkową. Bo dziś lewactwo "wyrównuje szanse" pasąc nierobów socjalem, też marnym, ale już bez świadczenia usług.
13-08-2019 20:08 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Gorilla:
Cytat:
Przed wojną służbówki były nawet w mieszkaniach szeregowych kolejarzy.


Szeregowych kolejarzy na 12, 13 lub 14 grupie uposażenia było 77 644 i zarabiali 100 lub 125 lub 150 zł/mies

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-08-2019 20:12 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Gorilla:
> Cytat:
Przed wojną służbówki były nawet w mieszkaniach szeregowych kolejarzy.

>Szeregowych kolejarzy na 12, 13 lub 14 grupie uposażenia było 77 644 i zarabiali 100 lub 125 lub 150 zł/mies

Masz inne źródła? czekam

Rotmistrz z rodziną zarabiał 400 zł/mies
Masz inne źródła? czekam

Twierdzisz, że w Polsce płaci się 85% dochodu jako podatki
Jakieś źródła?

Każdy ma prawo do własnych poglądów, ale nie do własnych faktów
(Astrotaurus)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

>Masz inne źródła? czekam

Te źródła o zarobkach które podałeś są prawdziwe, tylko z tych źródeł wyciągnąłeś z palca wyssany wniosek, że nie wystarczały by zapewnić dzieciom pomoc osób trzecich
13-08-2019 21:09 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>Masz inne źródła? czekam
>Te źródła o zarobkach które podałeś są prawdziwe,
Więc szeregowy kolejarz nie mógł mieć służby

Czekam na źródła pozostałych Twoich teorii w tym Najważniejszego Twierdzenia o 85% obciążeniu podatkowym

Podałem także dane o dochodach zawodowych wojskowych, także zaprzeczyłeś
czekam na źródła

Gorilla:
Cytat:
Na pewno mogli mieć. Wtedy żniwiarz za dzień pracy dostawał złotówkę.

Czekam na źródła

płace robotników rolnych dniówkowych
Rok 1928 sezon letni 5,6 zł
rok 1933 sezon letni 1,7 zł

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)
>>>Masz inne źródła? czekam
>>Te źródła o zarobkach które podałeś są prawdziwe,
>Więc szeregowy kolejarz nie mógł mieć służby

Pójdź szarleyu, ja cię uczyć każę:
Masz paskudną wadę - dowcipu ci staje tylko na znalezienie danych w internecie, ale na ich zrozumienie już nie - ale się agresywnie mądrzysz.

Teraz znalazłeś dane o zarobkach przedwojennych kolejarzy, ale nie pojąłeś że dochody kolejarza i innego pracownika nie były takie same, nawet gdy mieli takie same pensje.

Szary Kowalski musiał zapłacić spory czynsz w mieszkaniu czynszowym, sam kupić drogi opał do kuchni i pieca, sam zapłacić za usługi medyczne, komunikację.

A jego kolega kolejarz mieszkał w nisko czynszowym lub bezczynszowym mieszkaniu służbowym, dostawał od kolei deputat węglowy tak wysoki, że nie tylko wystarczał do ogrzania i gotowania, ale sporą nadwyżkę sprzedawał za spore sumy. Kolej płaciła za leczenie jego i rodziny w Kolejowej Kasie Chorych, miał zniżki na bilety i jeszcze inne przywileje.
W praktyce miał do dyspozycji ok. 2x więcej pieniędzy niż Kowalski przy tej samej pensji.
I dlatego było go stać na służącą.

Jak chcesz zobaczyć takie mieszkanie szeregowego kolejarza że służbówką, to:
1. Jedź pod słynny już na tym forum GiG w Mikołowie (tylko uważaj na grasujące tam goryle, hehehe 😋
2. Wyjedź na dwupasmówkę w kierunku Katowic
3. Przed FAMURem skręć w lewo (bezpośrednio się nie da, teraz jest przebudowa drogi, musisz zrobić kółeczko)
4. Tuż za torami (biegną teraz wyżej drogi wiaduktem) przy stacji w Piotrowicach po prawej stronie są tuż przy torach kamienice szeregowych pracowników przedwojennej kolei. Zapukaj do dowolnego mieszkania i spytaj się o służbówkę.

>Gorilla:
> Cytat:
Na pewno mogli mieć. Wtedy żniwiarz za dzień pracy dostawał złotówkę.

>Czekam na źródła
>płace robotników rolnych dniówkowych
>rok 1933 sezon letni 1,7 zł

Czyli złotówka z haczykiem.
14-08-2019 07:07 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>>>Masz inne źródła? czekam
>>>Te źródła o zarobkach które podałeś są prawdziwe,
>>Więc szeregowy kolejarz nie mógł mieć służby
>Pójdź szarleyu, ja cię uczyć każę:
Dzięki, najpierw pokaż kompetencje do nauczania, podaj źródło swojej wiedzy o 85% podatkach, więcej mnie uczyć nie musisz.

>Masz paskudną wadę - dowcipu ci staje tylko na znalezienie danych w internecie,
Pudło. Biblioteka
Ty żadnych danych znaleźć nie poradzisz

>A jego kolega kolejarz mieszkał w nisko czynszowym lub bezczynszowym mieszkaniu służbowym, dostawał od kolei deputat węglowy tak wysoki, że nie tylko wystarczał do ogrzania i gotowania, ale sporą nadwyżkę sprzedawał za spore sumy. Kolej płaciła za leczenie jego i rodziny w Kolejowej Kasie Chorych, miał zniżki na bilety i jeszcze inne przywileje.
Szeregowy kolejarz, mieszkania nie miał. Przysługiwały do 12 grupy. Podobnie jak węgiel. Ubezpieczenie nie czyniło aż takiej wartości, tym bardziej, że inni robotnicy też byli ubezpieczeni.

>>Gorilla:
>> Cytat:
Na pewno mogli mieć. Wtedy żniwiarz za dzień pracy dostawał złotówkę.

>>Czekam na źródła
>>płace robotników rolnych dniówkowych
>>rok 1933 sezon letni 1,7 zł
>Czyli złotówka z haczykiem.
czyli pomyliłeś się o 70% I to w roku, w którym dniówkowi dostawali najmniej
Rok 1928 sezon letni 5,6 zł
czyli ponad pięciokrotny błąd Gorilli

Podałem także dane o dochodach zawodowych wojskowych, także zaprzeczyłeś
czekam na źródła

Gorilla :
Cytat:
Obciążenia podatkowe w Polsce to 85 dochodu


czekam na źródła

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-08-2019 18:50 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Kolejna porcja matematyki

Twierdzisz, że gdyby milion ludzi nie dostawał socjalu to musiałby się wziąć do pracy, część z nich najęłaby się na służbę dzięki czemu bogaci ludzie mieliby więcej dzieci

Powołujesz się przy tym na przedwojenną Polskę. Oto jak wyglądała dzietność w przedwojennej Polsce, kiedy socjal był zjawiskiem marginalnym:

Lata 1931 - 32 Urodzenia ogółem wg miejsca zamieszkania, (czy mam znaleźć dowody, że miejsce zamieszkania w przedwojennej Polsce miało odzwierciedlenie w bogactwie mieszkańców?)

Wielkie miasta (Warszawa, Łódź, Wilno, Poznań, Kraków Lwów)
na 100 kobiet zamężnych 10,21 dziecka
inne miasta 14,7
wieś w centralnej Polsce 18,4
wieś we wschodniej Polsce 20,3
wieś w zachodniej Polsce 19,0

Wieśniaczki we wschodniej Polsce były zamożniejsze od Warszawianek?

Popatrzmy teraz na porównanie różnych krajów. Rok 1936. Liczba urodzeń żywych na 100
kobiet w wieku 15 - 49 lat

Anglia z Walią 5,3
Bułgaria 11,3
Szwajcaria 5,3
Polska 9,7
Węgry 7,4
Włochy 9,0
Szwecja 5,1

Dzietność rodzin jest odwrotnie proporcjonalna do zamożności rodzin
Wzrost zamożności (statystycznie) ogranicza dzietność rodzin a nie brak służby.

Masz inne zdanie?
Proszę o dane i źródła.
Nie zapomnij też o źródłach danych dla innych Twoich teorii

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-08-2019 19:31 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
Dla dokończenia (przeciwko bajaniom i propagandzie)
dochody zawodowych wojskowych:
marszałek 3000
generał broni 2000
generał dywizji 1500
generał brygady 1000
pułkownik (bez rodziny) 632 (z rodzina) 713
podpułkownik 524/580
major 435/490
kapitan 345/400
porucznik 265/324
podporucznik 230/300
chorąży 206/266
starszy sierżant 194/264
sierżant 171/241
plutonowy 151/201
kapral 137/167

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-08-2019 19:38 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
kilogram mąki pszennej (III 1939) w Katowicach kosztował 0,45 zł
kilogram wołowiny 1,40
- słoniny 1,60
- cukru 1,00
litr mleka 0,28

kWh energii elektrycznej 0,353 (ale tylko w na Śląsku, poza Śląskiem 0,53 w Warszawie do 0,70 w Wilnie)

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
finerbijk (17282 punktów)
>Uświadamianie od początku w szkole, drastyczne kary (egzekwowane) dla przyłapanych in
>flagranti
Najlepsza kara dla rzucającego pety - zebrać 5 kilo petów w miesiąc, inaczej wytarzanie w smole i pierzu i przebieg wkoło rynku z wrzuceniem filmiku do sieci. Dzisiejszy asortyment kar jest zdecydowanie zbyt ograniczony.

>drastyczna zwyżka ceny papierosów
Żeby ukarać przy okazji rodzinę peciarza. Albańskie myślenie.
Gorilla (1205 punktów)

>>drastyczna zwyżka ceny papierosów
>Żeby ukarać przy okazji rodzinę peciarza. Albańskie myślenie.

Czy aby nie obrażasz sympatycznych Albańczyków? 🤗

Lewicowe (tfu!) , nie albańskie...
finerbijk (17282 punktów)
>Czy aby nie obrażasz sympatycznych Albańczyków? 🤗
>Lewicowe (tfu!) , nie albańskie...
Lewactwo jest żałosne, ale nie można całego zła świata zwalać na zlewaczenie. Albańczycy słynęli do tej pory z tej swojej tradycji wendety rodowej, stąd zostali wspomniani.
The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Ja tam nie jestem za znęcaniem się nad zwierzętami. Chcę, żeby PETA działała w Polsce. Rzucaj peta na Polskę!
Pety to nie śmieci, to ludzie, którym drogi jest los zwierząt. No, Panie Arminius...

>Walkę z tym.... nałogowym narowem winno się prowadzić na trzech frontach. Uświadamianie od początku w szkole, drastyczne kary (egzekwowane) dla przyłapanych in flagranti oraz - last but not least - drastyczna zwyżka ceny papierosów, z której spora cześć winna być przeznaczona na specjalny fundusz oczyszczania kraju z petów.

Cwane.
12-08-2019 21:54 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
>Ja tam nie jestem za znęcaniem się nad zwierzętami. Chcę, żeby PETA działała w Polsce. Rzucaj peta na Polskę!
>Pety to nie śmieci, to ludzie, którym drogi jest los zwierząt

Ja jestem zdeklarowanym zwolennikiem PETA.
Czyli - People Eating Tasty Animals 🐗🦌🐂

15 sierpnia rusza sezon na🦆
Oraz na🕊️ grzywacze.
Mniam! Czas zapełnić zamrażarki luksusowym mięskiem😎
No i wpuścić trochę ołowiu do środowiska, by lewactwo mogło bajdurzyć nie tylko o toksycznych kiepach, ale też że garstką śrucinek zatruję cały Kosmos i okolice🤗

P. S.
Kiedyś pytałem się szwedzkich
myśliwych (w Szwecji już nie wolno używać śrutu ołowianego, trzeba męczyć drobnicę gorszym śrutem stalowym) skąd się wziął ołów w śrucie. Wykopany z ziemi. Jak ten ołów był w ziemi to było cacy i eko. Ale jak do ziemi wrócił w śrucie - to już armagedon. Co wy na to?

Nic nie odpowiedzieli. Na trzeźwo. Lecz jak wyjąłem płynne suveniry, i się nimi wyluzowali, to różne brzydkie wyrazy powtarzali wiele razy. Mam zasługi wobec ludzkości, udało mi się kilku Szwedów i Finów zniechęcić do lewackich bzdur, nawet się teraz przyjaźnimy😎
12-08-2019 23:01 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)ołowiane głowy?

>15 sierpnia rusza sezon na grzywacze.

Na gołębie grzywacze???

>Mniam! Czas zapełnić zamrażarki luksusowym mięskiem

Jak panu szlachecki honor pozwala na walenie ze strzelby do.... gołębi??? Przecież to zachowanie sensu stricto lewackie?

>No i wpuścić trochę ołowiu do środowiska, by lewactwo mogło bajdurzyć nie tylko o >toksycznych kiepach, ale też że garstką śrucinek zatruję cały Kosmos.

Cały kosmos to może nie. Ale całe środowisko wokół siebie, zwierzęta, siebie i członków swych rodziny i znajomych.

>Jak ten ołów był w ziemi to było cacy i eko. Ale jak do ziemi wrócił w śrucie - to już armagedon. Co wy na to?

My na to, że z tym ołowiem jest tak samo jak z węglem. Jak sobie siedzi węgiel głęboko pod ziemią i nie jest na raz spalany w dużych ilosciach to jest ok. Jak zaś spala się go hurtowo i szybko - to zaczyna przybywać dwutlenku węgla, który daje efekt cieplarniany i robi sie problem.

Jeżeli pan polując zanieczyszcza Poskę ołowiem - to powinien pan - jako szlachcic mieć szczególnie mocne wyrzuty sumienia. Bo to problem poważniejszy niż pety. A przecież noblesse oblige.
O zaśmiecaniu ołowiem przez myśliwych był wątek. Polecma jego lekturę i powstrzymanie się od zasmiecania kraju szkodliwą substancją w ramach dobrze pojętego patriotyzmu szlacheckiego.

"Zdaniem myśliwych z polowań są tylko same pożytki. I to nie dla nich - co byłoby jeszcze jakoś zrozumiałe - ale dla całego społeczeństwa. Podkreśla się w tym kontekście, iż pełnią one rolę sanitarno - regulującą, dzięki której ze środowiska naturalnego usuwa się jednostki słabsze i nadliczbowe. Nie wydaje się być ów pogląd do końca słuszny, bo przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby pozostawić funkcję samoregulatora przyrodzie. Co więcej, okazuje się, iż dokarmianie określonych gatunków zwierząt ( po to by je później skutecznie zastrzelić) skutkuje niejednokrotnie ich zbyt dużą liczbą - co w określonych sytuacjach może stwarzać pewne problemy. Tak jest na przykład ze zbyt licznymi w wielu miejscach populacjami dzików. Prócz niewątpliwie kontrowersyjnych aspektów polowań natury estetyczno - etycznej, typu udział dzieci w polowaniach oraz dzieci i dorosłych w ceremoniale myśliwskim typu "otrąbienie pokotu" - jednoznacznie negatywnymi w swych skutkach są polowania z nagonką. Z ich istoty wynika gruntowne przepatroszenie danego areału, gdyż nie tylko zabija się zwierzęta na które w danej chwili akurat się poluje - ale także - przy okazji - przegania się i naraża na ostry stres wszystkie inne znajdujące się na obszarze polowania. Polowanie tego typu jest niczym technika rybołówstwa zwana jako "bottom fishing" polegająca na ciągnięciu po dnie morskim wielkiego włoka w celu schwytania do niego określonych gatunków ryb. Przy okazji wywraca się na nice całą florę i faunę bentosu. Podobnie szkodliwym następstwem polowań jest nasycanie środowiska ołowiem - metalem o właściwościach trujących. W Wielkiej Brytanii ostatnio stwierdzono, iż corocznie co najmniej 100 tysięcy ptaków wodnych pada od zatrucia się tym metalem. Myśliwi strzelają do ptaków (i innych zwierząt) chmurą śruciny - to jest kilkudziesięcioma kawałkami ołowiu, które następnie spadają na ziemię gdzie przypominają swym wyglądem kamyki. Kawałki takowe bywają nagminnie połykane przez szereg gatunków ptaków - które traktują je jako gastrolity, kamienie żołądkowe służące do rozcierania pokarmu, ze skutkami jak wyżej. O powadze sytuacji świadczy fakt, iż jest wielce prawdopodobne, iż polscy myśliwi pozostawiają co roku na polskiej ziemi 300 - 600 ton ołowiu - więcej niż wszystkie samochody razem wzięte. Zresztą w wielu innych krajach europejskich nie jest w tym względzie o wiele lepiej. Myśliwi trują nie tylko ptaki, trują także siebie oraz członków swych rodzin i znajomych, którzy spożywają wespół z nimi dziczyznę. Okazuje się bowiem, iż nawet po wyjęciu śrutu z truchła upolowanej zwierzyny - pozostają w nim nadal mikrośruciny, które skonsumowane systematycznie się odkładają w organizmie i zaczynają oddziaływać negatywnie na stan zdrowia. Chcącemu co prawda nie dzieje się krzywda - ale już z rodzinami chcących, to jest inna sprawa. Obszar stawów nad którymi bywam z powodu moich ciągotek ornitologicznych jest najpewniej wielkim zagłębiem ołowiowym. Regularnie bowiem odbywają się na nim polowania na ptactwo wodne. Strach pomyśleć jak wielka żyła ołowiu leży na dnie stawów i groblach pomiędzy nimi, Jeżeli zaś jeszcze dodamy kolejne tony Pb tytułem zagubionych przez wędkarzy ciężarków (chyba nadal nie są zabronione?), to wielkie ciary zaczynają biegać po plecach. Ciekawym jaki wpływ na kondycję stawowych karpi mają owe wielkie ilości ołowiu? Karp jak wiadomo jest bestią wszystkożerną i odżywia się w ten sposób, że wraz z mułem dennym zasysa żer z dnia stawu. Nie można więc wykluczyć, iż do jego trzewi trafia także śrucina."

www.racjonalista.pl/forum.php/s,689977
Gorilla (1205 punktów)Odp: ołowiane głowy?

>Jak panu szlachecki honor pozwala na walenie ze strzelby do.... gołębi??? Przecież to zachowanie sensu stricto lewackie?

Wybaczam, bo ludzie z ludu się wywodzący nie wiedzą, że szlachta na grzywacze polowała od zawsze. To spore wyzwanie, bo grzywacz jest b. plochliwy i ostrożny i ma świetny wzrok. Trzeba używać podstępów (nazwa myślistwo pochodzi od myślenia) i doskonale się maskować, Grzywacza potrafi spłoszyc że 100 metrów nawet lśniący guzik. W Polsce mało się poluje, więc grzywacze urodzone i wypasione w Polsce jesienią po odlocie strzelają masowo Francuzi (prawie 10 milionów rocznie). Polowanie na grzywacze powinno być obowiązkowym elementem szkolenia dobrego snajpera (sztuka kamuflażu) A smak to kulinarne wyżyny.

>My na to, że z tym ołowiem jest tak samo jak z węglem. Jak sobie siedzi węgiel głęboko pod ziemią i nie jest na raz spalany w dużych ilosciach to jest ok. Jak zaś spala się go hurtowo i szybko - to zaczyna przybywać dwutlenku węgla

Głupie porównanie, bo węgiel w ziemi to nie CO2 w powietrzu, a ołów w ziemi przed zrobieniem z niego śrutu i ołów że śrutu który się szybko sam utleni w glebie to jedno i to samo

>O zaśmiecaniu ołowiem przez myśliwych był wątek. Polecma jego lekturę

Zawiera kilkadziesiąt kłamstw, manipulacji i przekłamań. Proszę go założyć go jeszcze raz, to zbiję te bzdury po kolei.
A największą bezczelnością jest sugerowanie 3 rzeczy:

1. 300-600 ton ołowiu jest w większości wystrzeliwane na strzelnicach. Kanciarze łżą że wszystkie śruciny sprzedane w Polsce lądują w polach i stawach. A to co ląduje w środowisku, to ilości śladowe bez żadnego znaczenia. To jakby żeglarzowi wpadła solniczka do Śniardw, a kłamca "ekolog" bajdurzył, że przez to Śniardwy zmieniły się w słone morze.

2. Łganie, że ptaki masowo lykają śruciny. Gdy wystrzelę kilkaset śrucin na obszar gdzie są tryliony a może septyliony podobnej wielkości kamyków, to ptak zdechnie że starości nim znajdzie 1 śrucine by ją połknąć.

3. Łgarstwo o zatruwaniu stawów najlepiej demaskują badania zawartości ołowiu w mięsie karpi. Nawet ryby morskie maja więcej ołowiu w mięsie
13-08-2019 10:51 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)weryfikowalne?
>To spore wyzwanie, bo grzywacz jest b. plochliwy i ostrożny i ma świetny wzrok.

Co pan odpowiada! W moim ogrodzie co dzień widuję grzywacze. Pozwalają się podejść na 5-10 metrów. Gdybym chciał na nie polować - mógłbym to robić z użyciem procy albo jeszcze lepiej ciskając kamieniem. Ten ostatni sposób winien pan uskuteczniać - bo wtedy ptak ma jakieś szanse, a pana honor nie jest zbrukany. Ptaki ostatnimi czasy, nawet bardzo płochliwe, oswajają się z człowiekiem i - na przykład zgiełkiem miejskim. Dawnymi czasy zauważanie hajstry było zdarzeniem bardzo rzadki. Teraz - przynajmniej w Czechach i na Słowacji, brodzą sobie spokojnie w bardzo ruchliwych miejscach, pod wiaduktami, mostami, przy ulicach i ścieżkach rowerowych.

>Głupie porównanie, bo węgiel w ziemi to nie CO2 w powietrzu, a ołów w ziemi przed zrobieniem z >niego śrutu i ołów że śrutu który się szybko sam utleni w glebie to jedno i to samo

Chodzi o koncentrację i głębokość zalegania.

>A największą bezczelnością jest sugerowanie 3 rzeczy:

Jakaś weryfikacja pańskich tez byłaby wskazana. W moim wątku jest odesłanie do stosownego materiału.
13-08-2019 11:24 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)Odp: weryfikowalne?

>Co pan odpowiada! W moim ogrodzie co dzień widuję grzywacze. Pozwalają się podejść na 5-10 metrów.

Nawet w parkach niemal z ręki jedzą. W czasie lęgów, bo wiedzą że wtedy nic im nie grozi. Ale po skończeniu lęgów w połowie sierpnia gromadzą się setkami na rżyskach i wtedy, kiedy już wolno polować są bardzo czujne i płochliwe.

A pan mi proponujesz klusowanie na grzywacze i to w porze lęgowej? PKP... czyli Pięknie, K..., Pięknie 😋

Podobnie z kaczkami krzyżówkami. Te parkowe z ręki jedzą, ale spróbuj Pan podpłynąć do kaczki łódką na 50 metrów na dzikim jeziorze, gdzie nikt kaczek nie karmi.

>Chodzi o koncentrację i głębokość zalegania.

Koncentracja śrucin na powierzchni jest bardzo, bardzo niska. Zresztą mogę podjąć zakład, o 10 tys. złotych. Jedziemy w wybrane przez Pana miejsce, tam gdzie się najwięcej śrutem poluje. Zator, Stawy Milickie, gdzie pan chce. Daję Panu czas od świtu do zmierzchu na znalezienie na ziemi 2 śrucin. Tylko dwóch (jedna może być przypadkiem). Wchodzi Pan?

>Jakaś weryfikacja pańskich tez byłaby wskazana. W moim wątku jest odesłanie do stosownego materiału.

W pańskim przypadku odesłał mnie Pan do steku cynicznych kłamstw pseudo ekologów.
A ja pana odsyłam do sklepu rybnego, gdzie pan kupi mięso karpi, wielokrotnie badanych na zawartość toksyn, w tym ołowiu.

Słyszał Pan o choć jednym przypadku, by sanepid nie dopuścił do sprzedaży karpi z powodu ołowiu w ich mięsie??
Nie????
To czemu pozwalasz Pan by klamliwi ekologiściarze robili z Pana idiotę?
Arminius (25555 punktów)punkt widzenia birdwatchera
>>Co pan odpowiada! W moim ogrodzie co dzień widuję grzywacze. Pozwalają się podejść na 5-10 metrów.
>Nawet w parkach niemal z ręki jedzą. W czasie lęgów, bo wiedzą że wtedy nic im nie grozi. Ale po skończeniu lęgów w połowie sierpnia gromadzą się setkami na rżyskach i wtedy, kiedy już wolno polować są bardzo czujne i płochliwe.

Już nie, a przynajmniej populacje miejskie i podmiejskie. Co dzień ostatnio przejeżdżam koło takiego stada na rżysku, rowerem. Jakieś 10 niecałe metrów od nich. Bez żadnej reakcji z ich strony.

>A pan mi proponujesz klusowanie na grzywacze i to w porze lęgowej? PKP... czyli Pięknie, K..., >Pięknie

To dowodzi powagi sytuacji. Bo przecież moje sposoby - polowania/kłusowania wyrządzają/wyrządziłyby zdecydowanie mniej spustoszenia niż cały szereg dozwolonych prawem metod masakrowania zwierzyny/przyrody. A propos, mam nadzieję, iż nie bierze pan udział w polowaniach z nagonką??? Bo to właśnie jedna z takich zalegalizowanych form maskary jak wyżej.

>Koncentracja śrucin na powierzchni jest bardzo, bardzo niska. Zresztą mogę podjąć zakład, o >10 tys. złotych. Jedziemy w wybrane przez Pana miejsce, tam gdzie się najwięcej śrutem >poluje. Zator, Stawy Milickie, gdzie pan chce. Daję Panu czas od świtu do zmierzchu na >znalezienie na ziemi 2 śrucin. Tylko dwóch (jedna może być przypadkiem). Wchodzi Pan?

Nie. Z wielu względów, także takich, iż nie mam czasu. W zamian podrzucam materiał na temat:
www.birdwatching.pl/wiadomosci/24/art/1434

"Mimo sceptycznego podejścia do łowiectwa, z dużym zainteresowaniem przeczytałem artykuł zamieszczony w rubryce "temat numeru" w najnowszym "Łowcu Polski". Autor, Aleksander Tarnas, poświęcił go przedstawieniu toczącej się w środowisku myśliwskim debacie dotyczącej stosowania ołowiu, przede wszystkim w polowaniach na ptaki.
Ameryka dała przykład
Tekst zaczyna się od informacji o co najmniej 130 gatunkach zwierząt zagrożonych zatruciem ołowiem w wyniku pobierania go razem z pokarmem. Następnie autor przedstawia historyczne tło debaty, sięgające lat 70. XIX w., kiedy pierwsze badania nad zagadnieniem podjęto w USA. Jednak dopiero sto lat później udało się zgromadzić naukowe dowody na toksyczne działanie ołowiu. W 1986 w USA wprowadzono, na 5 lat, zakaz stosowania amunicji ołowianej podczas polowań na ptaki wodne. Dzięki towarzyszącemu decyzji programowi monitoringu udało się potwierdzić jej pozytywne skutki dla populacji zwierząt związanych ze środowiskiem wodno-błotnym, co zaowocowało całkowitym zakazem uchwalonym w 1991. Dalej poszła Kanada, która wprowadzając analogiczny zakaz w 1999 nie ograniczyła się do ptaków wodnych, lecz objęła nim wszystkie gatunki migrujące. Po drugiej stronie Atlantyku zmiany zaczęły zachodzić w podobnym czasie. Aleksander Tarnas pisze, że najpierw zakaz zawarto w porozumieniu o ochronie afrykańsko-euroazjatyckich ptaków wodnych (AEWA), a następnie w konwencji o ochronie wędrownych gatunków dzikich zwierząt (tzw. Konwencja Bońska). Należy jednak zwrócić uwagę, że AEWA stanowi jedno z porozumień podpisanych jako elementy konwencji. Główny dokument powstał w 1979 r., a AEWA zostało podpisane dopiero w 1995."
13-08-2019 13:51 
 Ocena 2 na 2
Gorilla (1205 punktów)Odp: punkt widzenia birdwatchera

>Już nie, a przynajmniej populacje miejskie i podmiejskie. Co dzień ostatnio przejeżdżam koło takiego stada na rżysku, rowerem. Jakieś 10 niecałe metrów od nich. Bez żadnej reakcji z ich strony.

Widocznie od lat nikt tam nie poluje. Głupi ci Polacy - wykarmią na swoich polach grzywacze, a potem one odlatują przed jesienią na Zachód, gdzie się je strzela i zjada milionami

>>A pan mi proponujesz klusowanie na grzywacze i to w porze lęgowej? PKP... czyli Pięknie, K..., >Pięknie
>To dowodzi powagi sytuacji. Bo przecież moje sposoby - polowania/kłusowania wyrządzają/wyrządziłyby zdecydowanie mniej spustoszenia niż cały szereg dozwolonych prawem metod masakrowania zwierzyny/przyrody.

A to ciekawe... To co dla naiwnych dyletantów jest "masakrowaniem" w rzeczywistości jest zbieraniem nadwyżki populacji. Z zyskiem dla tej populacji.
Np. kiedyś polowało się na koguty bażantów wiosną. Ale pseudo ekolodzy bredniami zabronili. Efekt - nadmiar kogutów wiosną niszczy lęgi.

> propos, mam nadzieję, iż nie bierze pan udział w polowaniach z nagonką??? Bo to właśnie jedna z takich zalegalizowanych form maskary jak wyżej.

A jaki zna Pan inny sposób regulacji tej populacji dzików, która kryje się w chaszczach jeżyn itp.?

>>Koncentracja śrucin na powierzchni jest bardzo, bardzo niska. Zresztą mogę podjąć zakład, o >10 tys. złotych. Jedziemy w wybrane przez Pana miejsce, tam gdzie się najwięcej śrutem >poluje. Zator, Stawy Milickie, gdzie pan chce. Daję Panu czas od świtu do zmierzchu na >znalezienie na ziemi 2 śrucin. Tylko dwóch (jedna może być przypadkiem). Wchodzi Pan?
>Nie. Z wielu względów, także takich, iż nie mam czasu

Jeden dzionek i 10 tysi? Mało?
Niech będzie 20 tysi 😋
Kto inny zaproponuje Panu tak duży zysk w jeden dzień?
No chyba że pan wie że to co Pan opowiada to klamliwa agitka i że pan straci, nie zarobi🤪

>W zamian podrzucam materiał na temat:

W zamian agitka. Znam te bajki.
Arminius (25555 punktów)kto kłamie?
>Jeden dzionek i 10 tysi? Mało?
>Niech będzie 20 tysi 😋
>Kto inny zaproponuje Panu tak duży zysk w jeden dzień?
>No chyba że pan wie że to co Pan opowiada to klamliwa agitka i że pan straci, nie zarobi🤪

Pan pisze o kłamliwej agitce nie prezentując żadnych weryfikowalnych argumentów. Ja za każdym razem staram się podeprzeć swą tezę wiarygodnym materiałem:
www.nps.gov/pinn/learn/nature/leadinfo.htm

"Lead Poisoning is the Biggest Threat to California Condors
Numerous scientific studies have reached a consensus: lead poisoning is the biggest threat facing the successful recovery of the California condor. Semi-annual test results show that the majority of free-flying condors at Pinnacles National Park have blood lead levels that exceed 10 ug/dL, which is the same threshold used by the Center for Disease Control as an initial warning sign that a human child is at risk. Some condors have been measured with blood lead levels as high as 570 ug/dL, a value that would potentially kill a human. By the time condors at Pinnacles reach breeding age of 7 years old, almost all of them have received emergency, life-saving chelation treatment at least once. Numerous condors in the flock have now required multiple chelation cycles.
Scientific studies have documented that the primary source of this lead is from spent ammunition that remains in carcasses after they are shot. When a lead rifle bullet traveling at almost 3 times the speed of sound strikes animal tissue, it quickly begins to expand and loses hundreds of tiny pieces as it continues its journey. The organs and other bloodshot areas that are trimmed away and left behind are usually contaminated with these lead fragments. Because condors feed on dead animals and are group feeders, even small amounts of lead can sicken or kill many condors. Also, since all of their meals come from dead animals, condors are more frequently exposed to lead bullet hazards than most wildlife.

However, lead poisoning through ingestion of spent lead bullets and shell shot has been demonstrated as being a serious factor for many other wildlife species too, including our national symbol the bald eagle. Other scavengers that have documented as being affected include golden eagles, hawks, ravens, turkey vultures, and grizzly bears.
More than 500 scientific studies published since 1898 have documented that worldwide, 134 species of wildlife are negatively affected by lead ammunition."
13-08-2019 15:59 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)Odp: kto kłamie?
Na co mi Pan te opowieści o kondorach zapodaje? Co ma kondor do polskich polowań na kaczki?
Może mi Pan jeszcze puści "El condor pasa" w wykonaniu Żyda Simona i Żyda Garfunkela?

A jak już przy tym narodku jesteśmy... Żydzi polowań nie cierpią od ponad 2 tysięcy lat - niekoszerne. To nic dziwnego, że Izrael był pierwszym państwem które zlikwidowało łowiectwo, nic dziwnego że tak wielu lewackich aktywistów żydowskiego pochodzenia łowiectwo zwalcza.

Pan też, panie Arminius... 🤔Aj waj... I te ciągłe poruszanie żydowskich tematów przez pana... 🤔Aj waj...
No wszystko jasne... aj waj...
No to rebe Arminius, a może tak się pogodzimy?

Mogę nawet Panu zagrać na uroczystościach rodzinnych na skrzypcach składankę Hava nagila Hava, Elejnu szalom alejchem i kilka tematów ze Skrzypka na dachu a nawet Hatikwę... a pan mi zaśpiewa Szła dzieweczka do laseczka, albo Kurdesz nad kurdeszami...

Pan mnie poczęstuje czulentem, ja pana pierogami z kapustą i grzybami (niekoszernych grzywaczy już wmuszał nie będę), pan mnie pejsachówką, ja pana dereniówką uraczę?
Nie ma się co wstydzić...
Bo to nie jest żaden wstyd
Z polską szlachtą polski Żyd 😋😋
🇮🇱🇵🇱
szarley (54911 punktów)
>Na co mi Pan te opowieści o kondorach zapodaje? Co ma kondor do polskich polowań na kaczki?

Przyznaję, jestem mięsożerny i jest mi zajedno czy kaczkę zarżnie rzeźnik nożem czy "szlachcic" na polowaniu. Skutek na talerzu ten sam

Mięso żubra smakuje jednako czy z polowania czy SZLACHTuza


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Wera (1540 punktów)Odp: Nie rzucaj peta na Polskę!
>>Ja tam nie jestem za znęcaniem się nad zwierzętami. Chcę, żeby PETA działała w Polsce. Rzucaj peta na Polskę!
>>Pety to nie śmieci, to ludzie, którym drogi jest los zwierząt
>Ja jestem zdeklarowanym zwolennikiem PETA.
>Czyli - People Eating Tasty Animals 🐗🦌🐂
>15 sierpnia rusza sezon na🦆
>Oraz na🕊️ grzywacze.
>Mniam! Czas zapełnić zamrażarki luksusowym mięskiem😎
>No i wpuścić trochę ołowiu do środowiska, by lewactwo mogło bajdurzyć nie tylko o toksycznych kiepach, ale też że garstką śrucinek zatruję cały Kosmos i okolice🤗

Kiedyś chciałabym dostać pozwolenie i jeść upolowane przez siebie mięsko. W sklepach nie ma takiego wyboru ani takiej świeżości
13-08-2019 10:51 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

>Kiedyś chciałabym dostać pozwolenie i jeść upolowane przez siebie mięsko. W sklepach nie ma takiego wyboru ani takiej świeżości
>

W tej krainie to droga przez mękę. Rok stażu. Egzamin z wiedzy i strzelania. Badania lekarskie i te przez "psycholi" *
Egzamin na policji, błaganie policji by łaskawie pozwoliła mieć broń (nie musi, to jest uznaniowe).
Szukanie koła łowieckiego (z ulicy nie przyjmują, trzeba uruchomić silne znajomości) albo słono płacić za każde polowanie
Trzy lata polowania, znów egzaminy - i dopiero wtedy można polować na samce muflonów i płowej.

*- tak wyglądał "egzamin" u "psychola":
Dostałem test. Psycholog sprawdza i mówi że to niemożliwe, by wszystkie odpowiedzi były prawidłowe. Znał Pan test wcześniej?
- odpowiem jak Pan podpisze że zdałem.
Podpisał.
- a teraz słuchaj Pan uważnie. Po pierwsze nie odpowiedziałem "prawidłowo" tylko zgodnie z oczekiwaniami. Wiedziałem jakie te oczekiwania są - że mam być idiotą, który broni się brzydzi, boi, najchętniej by zakazał posiadania broni wszystkim ludziom na świecie - ale sam chce broń mieć. Ze jestem cipą nie mężczyzną, nie tylko głupią ale też tchórzliwą. A jak Pan chce znać moje prawdziwe zdanie, to na każde z pytań odpowiedziałbym odwrotnie niż napisałem.

Ponieważ ostatnio aparat represji wykombinowal że badania mają być co 5 lat, jestem w trakcie załatwiania sobie Europejskiej Karty Broni z innego państwa. Wtedy będą mogli mnie cmoknąć, a nie szykanować.

A co do gołębi grzywaczy to niebo w gębie. Staropolskie przysłowie "pieczone gołąbki same nie wpadną do gąbki" dotyczy właśnie pieczonych grzywaczy, jako przejawu kulinarnego luksusu.
13-08-2019 13:34 
 Ocena 1 na 1
Wera (1540 punktów)
W tym właśnie problem, to bardzo droga zabawa + bieg przez płotki. W USA kupują sobie broń w Walmarcie, a u nas tylko wybrańcy dostają tymczasowe pozwolenie na broń (za słuszną opłatą, jakby sama broń i amunicja nie były wystarczająco drogie).
PoProstuBogdan (447 punktów)
>Kiedyś chciałabym dostać pozwolenie i jeść upolowane przez siebie mięsko. W sklepach nie ma takiego wyboru ani takiej świeżości
>

Jestem przeciwnikiem tego rozwiązania. Gorsza jakość mięsa ze sklepu jest problemem, który należy rozwiązać, ale nie w ten sposób. Gdyby polowanie stało się powszechne, to człowiek stałby się zagrożeniem dla równowagi biologicznej. Dawniej polowali najsilniejsi mężczyźni, żyjąc w świecie pełnym zwierząt i dysponując ograniczonymi narzędziami. Dzisiaj każdy mógłby kupić sobie broń i polować. Hodowle w obecnej formie można oprzeć na założeniu, że te zwierzęta żyją dzięki człowiekowi. Warunki i jakość są problemem z powodu braku odpowiednich przepisów, które powinny to regulować. Zabijanie dzikich zwierząt byłoby odbieraniem im życia pomimo marnowania dużej ilości mięsa, a każdy człowiek powinien mieć prawo do kupowania zdrowej żywności, więc jedynym wyjściem jest zaostrzenie przepisów dotyczących jakości hodowli i ich wielkości. Myśliwi są potrzebni, ale nie może ich być zbyt wielu. Myśliwi działają na korzyść ekosystemu, a kłusownicy przeciwko.
Wera (1540 punktów)
Kiedy byłam mała paliłam pety z chodnika, więc wtedy jeszcze do czegoś się przydawały. Ale teraz dzieci raczej mają pieniądze na świeżą paczkę.

Zresztą mało jest teraz dzieci na ulicach.
13-08-2019 10:23 
 Ocena 2 na 2
Kulmin (4007 punktów)
>Kiedy byłam mała paliłam pety z chodnika, więc wtedy jeszcze do czegoś się przydawały. Ale teraz dzieci raczej mają pieniądze na świeżą paczkę.
>Zresztą mało jest teraz dzieci na ulicach.

To nieźle. Ja jak byłem mały to często podziwiałem barwne freski jakie tworzyły toksyczne substancje z petów na kałużach.
Ich pochodzenie wydawało mi się podówczas bardzo tajemnicze.
13-08-2019 10:31 
 Ocena 1 na 1
Wera (1540 punktów)
>>Kiedy byłam mała paliłam pety z chodnika, więc wtedy jeszcze do czegoś się przydawały. Ale teraz dzieci raczej mają pieniądze na świeżą paczkę.
>>Zresztą mało jest teraz dzieci na ulicach.
>To nieźle. Ja jak byłem mały to często podziwiałem barwne freski jakie tworzyły toksyczne substancje z petów na kałużach.
>Ich pochodzenie wydawało mi się podówczas bardzo tajemnicze.

Nie wiem, kojarzę tylko kolorowe plamy od benzyny.
13-08-2019 10:43 
 Ocena 3 na 3
Kulmin (4007 punktów)
>>>Kiedy byłam mała paliłam pety z chodnika, więc wtedy jeszcze do czegoś się przydawały. Ale teraz dzieci raczej mają pieniądze na świeżą paczkę.
>>>Zresztą mało jest teraz dzieci na ulicach.
>>To nieźle. Ja jak byłem mały to często podziwiałem barwne freski jakie tworzyły toksyczne substancje z petów na kałużach.
>>Ich pochodzenie wydawało mi się podówczas bardzo tajemnicze.
>Nie wiem, kojarzę tylko kolorowe plamy od benzyny.

Kurde, całe życie albo w niewiedzy, albo w błędzie.
13-08-2019 17:12 
 Ocena 1 na 1
Wera (1540 punktów)
>>>To nieźle. Ja jak byłem mały to często podziwiałem barwne freski jakie tworzyły toksyczne substancje z petów na kałużach.
>>>Ich pochodzenie wydawało mi się podówczas bardzo tajemnicze.
>>Nie wiem, kojarzę tylko kolorowe plamy od benzyny.
>Kurde, całe życie albo w niewiedzy, albo w błędzie.

W końcu się dowiedziałam, co to!

pl.m.wikipedia.org/wiki/Iryzacja
Xing (9 punktów)
Popieram w całej rozciągłości.
Tak samo powinno być z alkoholem. Ostatnio wkurzyłem się, wziąłem 5 butelek które ktoś wyrzucił przy koszu, i wyrzuciłem, ale co żem się nawkurzał to moje.
Ogólnie to za śmiecenie powinno się nałożyć SROGIE kary (łącznie z torturami). Możnaby iść drogą Singapuru, albo i dalej. Bez litości.
Papierosy, butelki, śmieci. Wszystko. Jak to mówią ,,Ordnung muss sein!" (szkoda, że tak niekonsekwentnie stosowany w Niemczech).
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>drastyczna zwyżka ceny papierosów, z której spora cześć winna być przeznaczona na specjalny fundusz oczyszczania kraju z petów
Po co drastyczna, gdyby zorganizować np. skup petów i płacić 2,5gr od sztuki, to zbieracze otrzymywaliby 25pln za 1000 zebranych petów (np. po połowie zbieracz i skupujący), a dla paczki papierosów dałoby to obciążenie w wysokości zaledwie 50 groszy.

Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.
Arminius (25555 punktów)istota sprawy
>>drastyczna zwyżka ceny papierosów, z której spora cześć winna być przeznaczona na specjalny fundusz oczyszczania kraju z petów
>Po co drastyczna, gdyby zorganizować np. skup petów i płacić 2,5gr od sztuki, to zbieracze otrzymywaliby 25pln za 1000 zebranych petów (np. po połowie zbieracz i skupujący), a dla paczki papierosów dałoby to obciążenie w wysokości zaledwie 50 groszy.
>
Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.


Zbieranie śmieci jest ważne czy nawet konieczne - ale istota sprawy sprowadza się - w tym wypadku - do ograniczenia liczby zaśmiecających.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: istota sprawy

>istota sprawy sprowadza się - w tym wypadku - do ograniczenia liczby zaśmiecających.
Czyli trzeba koniecznie drastycznie podrożyć papierosy, bo choroby odnikotynowe tych zaśmiecających petami nie redukują w dostatecznym stopniu?

Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.
Arminius (25555 punktów)procesowo
>>istota sprawy sprowadza się - w tym wypadku - do ograniczenia liczby zaśmiecających.
>Czyli trzeba koniecznie drastycznie podrożyć papierosy, bo choroby odnikotynowe tych zaśmiecających petami nie redukują w dostatecznym stopniu?

Choroba to proces. Nim się zakończy - potrafi upłynąć wiele lat.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: procesowo

>Choroba to proces. Nim się zakończy - potrafi upłynąć wiele lat.
Ale od czego medycyna.

Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.
Arminius (25555 punktów)do niczego
>>Choroba to proces. Nim się zakończy - potrafi upłynąć wiele lat.
>Ale od czego medycyna.

Medycyna coraz częściej jest w tym kraju do niczego.
12-09-2019 22:11 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Nie rzucaj peta na Polskę!
>>drastyczna zwyżka ceny papierosów, z której spora cześć winna być przeznaczona na specjalny fundusz oczyszczania kraju z petów
>Po co drastyczna, gdyby zorganizować np. skup petów i płacić 2,5gr od sztuki, to zbieracze otrzymywaliby 25pln za 1000 zebranych petów (np. po połowie zbieracz i skupujący), a dla paczki papierosów dałoby to obciążenie w wysokości zaledwie 50 groszy.

Toć to uprawianie polityki antypaństwowej. Wyznawcy zasady: "Kto zabija palacza, temu Pan Bóg wybacza" nie widzą konsekwencji swoich pomysłów. Państwo ma dochody z akcyzy i podatku VAT. Tak, tak. Polski budżet utrzymują także pijacy i palacze. Te pomysły uderzają w finanse państwa. A jeszcze tworzenie nie tyle funduszy co ekip specjalistycznych do zbierania petów to obciążenie z tytułu płac w miastach i gminach. (Podobnie jest przecież z wyrobami alkoholowymi). A odnoszenie się do prewencji medycznej, to tylko namawianie do dobrowolnej eutanazji. Nie przy obecnej leżącej pozycji naszej polskiej służby zdrowia, która tak naprawdę sama wymaga leczenia.
Podwyżki cen bez zastanowienia nie przyniosą skutków spodziewanych, bo są granice zdrowego rozsądku tu patrz na ekonomiczną teoretyczną krzywą A. Laffera.
pl.wikipedia.org/wiki/Krzywa_Laffera
To jest prosty kierunek do tworzenia "szarych stref" (rynek ukraiński tylko czeka). Bo kto popadł w nałóg konsumpcji używek będzie zawsze kombinował i szukał środków zastępczych. A więc niepewnych. Czyli dalsze pogorszenie społecznego stanu zdrowotnego.

W tej gorącej dyskusji nikt nie wspomniał o kulturze osobistej przeciętnego obywatela. Manifestuje taki jeszcze mentalność człowieka realnego socjalizmu nie zdającego sobie sprawy, że żyje już w innych czasach, że miało być lepiej a jest jak jest, że to nie moje (bo w socjalizmie wszystko było nasze), że za pracę sprzątaczy trzeba zapłacić ze swoich podatków, a strasznie czułego na uwagi o braku kultury, którą tak lubi imponować Ukraińcom, Rosjanom, sam w gruncie rzeczy niczym się od nich nie różniący.
A kultura to i wychowanie. Zwróć takiemu na ulicy uwagę. I co masz w podzięce?
Jakąś refleksję? Zawstydzenie? Możesz trafić na przypadek przerzedzenia uzębienia lub w wersji najłagodniejszej odpowiedź: "Иди на хуй". Rosyjski nie w modzie, więc i może nie każdy się doczyta.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Polski budżet utrzymują także pijacy i palacze.
Państwo budżet mieć musi, więc dobrze, że chce i umie wygospodarować go kosztem takich szkodników jak palacze i pijacy.

>tworzenie nie tyle funduszy co ekip specjalistycznych do zbierania petów to obciążenie
Że niby zbieracze np. aluminiowych puszek Cię jakoś obciążają?

>A odnoszenie się do prewencji medycznej, to tylko namawianie do dobrowolnej eutanazji.
W ten sposób sam odniosłeś się do owej prewencji.

>Podwyżki cen
Nie proponuję zmiany cen.

>W tej gorącej dyskusji nikt nie wspomniał o kulturze osobistej przeciętnego obywatela.
Owszem, od tego zaczął Autor wątku.

>Zwróć takiemu na ulicy uwagę. I co masz w podzięce?
Zwracam Ci uwagę, że tylko głupek liczy na podziękowanie za zwracanie uwagi...

Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Polski budżet utrzymują także pijacy i palacze.
>Państwo budżet mieć musi, więc dobrze, że chce i umie wygospodarować go kosztem takich szkodników jak palacze i pijacy.
>>tworzenie nie tyle funduszy co ekip specjalistycznych do zbierania petów to obciążenie
>Że niby zbieracze np. aluminiowych puszek Cię jakoś obciążają?
Nie, bo oni sprzątają po innych niechlujach, a nie śmiecą. Fakt, że wybiórczo.
>>A odnoszenie się do prewencji medycznej, to tylko namawianie do dobrowolnej eutanazji.
>W ten sposób sam odniosłeś się do owej prewencji.
Tak jak Ty powołując się na medycynę.
>>Podwyżki cen
>Nie proponuję zmiany cen.
Nie, ale są tacy na tym forum. Odpowiadając wrzuciłem wszystko do jednego wora.
>>W tej gorącej dyskusji nikt nie wspomniał o kulturze osobistej przeciętnego obywatela.
>Owszem, od tego zaczął Autor wątku.
>>Zwróć takiemu na ulicy uwagę. I co masz w podzięce?
Znów Twoja ulubiona gra w słówka? Nie raczysz zauważyć cynicznego sarkazmu?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Odpowiadając wrzuciłem wszystko do jednego wora.
Więc i Twoja odpowiedź do pewnego wora się nadaje.

>Znów Twoja ulubiona gra w słówka?
I to udana, skoro nie zacytowałeś.

>Nie raczysz zauważyć cynicznego sarkazmu?
Bo mi się pomylił z sarkastycznym cynizmem.

Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.
filoJan (2 punktów)
Zgadzam się w 100% - papierochy są fe!
Bzymbzymk (-3 punktów)
(zablokowany)
>Niedopałki papierosów są nie tylko śmieciem zapaskudzającym otoczenie, w którym żyjemy. Są także
>wysoce toksycznym produktem, zawierającym plastik, szkodzącym zwierzętom jak i roślinom. Co roku
>pada ich na ziemię ok. 4.5 biliona. Naukowcy brytyjscy doliczyli się 129 petów na kilometr
>kwadratowy - gdzieś w okolicy Cambridge. I podali ową liczbę jako swoisty rekord. Powinni przyjechać
>jednakże do Polski i zbadać torowiska przy przystankach tramwajowych w dużych polskich miastach -
>gdzie pety potrafią zalegać warstwami. Rzucanie niedopałków na ziemię jest - także w Polsce-
>powszechnie akceptowalne. Nie są one traktowane jako śmieć - co jest kuriozalne w kontekście ich
>liczby i toksycznych właściwości. Walkę z tym.... nałogowym narowem winno się prowadzić na trzech
>frontach. Uświadamianie od początku w szkole, drastyczne kary (egzekwowane) dla przyłapanych in
>flagranti oraz - last but not least - drastyczna zwyżka ceny papierosów, z której spora cześć winna
>być przeznaczona na specjalny fundusz oczyszczania kraju z petów.
>"The study, led by Anglia Ruskin University, found the presence of butts in soil reduced the
>germination success and shoot length of clover by 27% and 28% respectively.
>For grass, germination success reduced by 10% and shoot length by 13%.
>An estimated 4.5 trillion butts are littered globally each year making them the planet's most
>pervasive form of plastic pollution, the study said.
>Most cigarette butts contain a filter made of cellulose acetate fibre, a type of a bioplastic.
>But researchers found filters from un-smoked cigarettes had almost the same effect on plant growth
>as used filters, indicating that the damage to plants is caused by the filter itself, even without
>the additional toxins released from the burning of the tobacco."
>www.bbc.com/news/uk-49044422
>
To bardziej zostanie uwzględnione przez np.Araba czy mieszkańca Singapuru. W przypadku polaka? backfire effect

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365