Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak poprawić komfort życia osobom w wieku podeszłym?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
14-08-2019 08:08Arminius (25555 punktów)Jak poprawić komfort życia osobom w wieku podeszłym?
Ocena 2 na 2
Żyjemy coraz dłużej, co oznacza, iż wśród nas jest coraz więcej starców. Opieka nad nimi i zapewnienie im godziwego życia u jego schyłku się coraz bardziej palącym problemem. Faktem notoryjnym jest, iż osoby jak wyżej zdecydowanie lepiej czują się w domu i w swoim miejscu zamieszkania niż w domach opieki społecznej - chociażby najbardziej luksusowych. Dlatego wskazanym jest aby polityka opieki nad starcami właśnie temu kierunkowi myślenia przyznawała swoisty priorytet. Z moich doświadczeń wynika, iż stosunkowo proste i mało kosztowne zmiany i innowacje potrafią w istotny sposób zwiększyć komfort codziennego funkcjonowania osób w podeszłym wieku oraz ich bezpieczeństwo. Po pierwsze, windy w blokach i kamienicach, po drugie, w mieszkaniach i domach półki na wysokości ich piersi, po trzecie, nasycenie ławkami obszaru po którym się przemieszczają, po czwarte, poręcze do trzymania się wzdłuż tras którymi najczęściej spacerują, plus powierzchnie antypoślizgowe, po piąte ośrodek opieki i integracji - w którym 24 godziny na dobę funkcjonuje dyżurny i do którego za dnia starcy mogą przyjść w celu socjalizowania się, po szóste, pagery, które po naciśnięciu czerwonego dużego guzika aktywują dyżurnych z ośrodka jak wyżej, zjawiających się szybko w domu alarmującego.
Jak to w praktyce wygląda - pokazuje film/materiał podlinkowany traktujący o wiosce osób w podeszłym wieku w Hiszpanii.


www.bbc.co(*)ters-for-its-ageing-population
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>po piąte ośrodek opieki i integracji - w którym 24 godziny na dobę funkcjonuje dyżurny i do którego za dnia starcy mogą przyjść w celu socjalizowania się
Do niedawna świątynie kk po części pełniły taką funkcję, bo do kościółka każdy mógł w dowolnej chwili przybyć i dowolnie długo - pod pretekstem modlenia się - w nim przebywać, a do tego świątynia nie ograniczała oferty do starców. Może się mylę, ale chyba dawniej kościoły były zwyczajowo non stop otwarte, a obecnie są otwierane w opisanych na wejściu porach.

Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.
14-08-2019 10:26 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)lepiej niż w kościele
>Do niedawna świątynie kk po części pełniły taką funkcję, bo do kościółka każdy mógł w dowolnej >chwili przybyć i dowolnie długo - pod pretekstem modlenia się - w nim przebywać, a do tego >świątynia nie ograniczała oferty do starców. Może się mylę, ale chyba dawniej kościoły były >zwyczajowo non stop otwarte, a obecnie są otwierane w opisanych na wejściu porach.

To prawda, bardzo często bywają zamknięte - z wyjątkiem nabożeństw oraz czasu gdy są sprzątane i przygotowywane do posługi. Kościoły onegdaj taką rolę jak wyżej spełniały - ale - jak Pani pisze - tylko częściowo. W takim centrum opiekuńczo - integracyjnym "posługa" oferowana jest zdecydowanie bardziej obszerna i kompleksowa. I dotyczy wszystkich bez względu na światopogląd.
14-08-2019 21:28 
 Ocena 2 na 2
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: lepiej niż w kościele
> W takim centrum opiekuńczo - integracyjnym "posługa" oferowana jest zdecydowanie bardziej obszerna i kompleksowa. I dotyczy wszystkich bez względu na światopogląd.

   Nikt nie lubi zbyt długo przebywać w podobnych miejscach. Starcy wytrzymują tam bardzo krótko i potem wolą wrócić na swoje. Pobyty są bardzo drogie. Nikogo na to nie stać. Rodzina nie ma obowiązku tego finansować, a zadłużona czy zbankrutowana gmina tym bardziej nie jest tym zainteresowana. Nikt nie chce tam pracować za minimalne stawki. Jest duża rotacja pracowników. Wszyscy kradną, najwięcej kierownicy, niższy personel i pensjonariusze (oni dodatkowo psują i niszczą wyposażenie). Katering nie daje rady. Kuchnia się nie opłaca, nie mówiąc o pralni. Pielęgniarki mają swoje biznesy. Opiekunki bez kwalifikacji robią wszystko źle. Lekarzowi nie po drodze. Na porządku dziennym gwałty i dewiacje. Cały czas wszyscy są niezadowoleni. Nieliczni wolontariusze się wypalają, jeśli wcześniej nie wycofają się ze względu na nieprzewidziane koszty i wyroki (tzw. bańka wolontariacka). Na krótką metę ładnie to działa w reklamie i na stronie internetowej. Później trzeba ciąć koszty, zwalniać i likwidować. Najlepiej zrobić to jeszcze zanim jakaś kontrola dowali karę, a media i urzędy zwietrzą skandale i sensacje.

    Domy przemocy społecznej


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
14-08-2019 23:32 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Domy przemocy społecznej<<

Przeczytałem o tych Domach Przemocy Społecznej. Nie do końca, żeby nie zwrócić piwa, które popijam, ale i tak widzę, że wprawdzie nie jakiemuś bogu, tylko sobie i żonie mogę być wdzięczny, że 30 lat temu postanowiliśmy nie wracać do kraju, gdzie prezydentuniem został właśnie Ślepowron.
Od tego czasu ani przez chwilę nie wydawało mi się, że może by warto wrócić. A teraz widzę, że jeśli ktoś nie ma dobrego miejsca przy korycie, to niech rozejrzy się za jakimś przyjaznym miejscem. Gdziekolwiek.
A jeśli idzie o "domy starców", to żyjąc już "gdziekolwiek" nie ryzykować wylądowania w polskim domu starców, bo i takie są.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Zajmowanie się starszą osobą to ciężka praca. youtu.be/KEXJuUIE4AE
   Co oni sobie wyobrażają? Że opiekę starcom załatwią jakieś wioski za pół darmo?

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Gorilla (1205 punktów)Odp: Jak poprawić komfort życia osobom w wieku podeszłym?
W systemie "opieki" że strony państwa nad osobami niesamodzielnymi i niedołężnymi (nie tylko starcami) jest pewien błąd logiczny.

Z jednej strony państwo traktuje te osoby jak nie samodzielne małe dzieci za które trzeba decydować i którymi trzeba się opiekować.

Z drugiej strony ludzie niesamodzielni i niezdolni do podejmowania racjonalnych decyzji dotyczących nawet ich samych (choćby z powodu starczego otępienia albo choroby psychicznej) mają prawo decydować o losach całego państwa czyli mają prawa wyborcze.

Efekt jest widoczny - wpadają w sidła cwaniaków manipulujących ich niedołężnymi umysłami. Albo cwaniaków lewackich, albo cwaniaków pokroju Rydzyka. A całe państwo się stacza, bo tych niedołężnych umysłowo jest coraz więcej.
Ile głosów tępszych od buta babć moherowych oddało Polskę w łapy Populistycznej i Socjalistycznej (PiS) lewicy pobożnej?
14-08-2019 11:24 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)ad vocem
>W systemie "opieki" że strony państwa nad osobami niesamodzielnymi i niedołężnymi (nie tylko starcami) jest pewien błąd logiczny.
>Z jednej strony państwo traktuje te osoby jak nie samodzielne małe dzieci za które trzeba decydować i którymi trzeba się opiekować.
>Z drugiej strony ludzie niesamodzielni i niezdolni do podejmowania racjonalnych decyzji dotyczących nawet ich samych (choćby z powodu starczego otępienia albo choroby psychicznej) mają prawo decydować o losach całego państwa czyli mają prawa wyborcze.
>Efekt jest widoczny - wpadają w sidła cwaniaków manipulujących ich niedołężnymi umysłami. Albo cwaniaków lewackich, albo cwaniaków pokroju Rydzyka. A całe państwo się stacza, bo tych niedołężnych umysłowo jest coraz więcej.


To prawda. Problem jest jednakże taki, iż próba zaradzenia temu stanowi rzeczy, czyli pozbawianie praw wyborczych ludzi w określonym stanie czy wieku przyniosłaby chyba jeszcze gorszy stan rzeczy. Słowem byłoby to wpadnięcie z deszczu pod rynnę.
Uwaga jak wyżej dotyczy oczywiście tylko części osób w podeszłym wieku, które ze względu na swój stan mentalny nie są - de facto - zdolne podejmować samodzielnych decyzji. Oprócz nich jest duża grupa osób w podeszłym wieku ( większość) która nadal zachowując sprawność psychofizyczną jest w stanie takie decyzje jak najbardziej podejmować.
Co do opieki nad starcami - powinny ją jak najczęściej sprawować samorządy, fundacje, kościoły. Państwo w tej roli niezbyt dobrze się sprawdza. Zresztą generalnie rzecz biorąc - samorządy lepiej zarządzają niż państwo, więc długofalowo to im coraz większe kompetencje winny być przyznawane.
14-08-2019 11:42 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)Odp: ad vocem

>To prawda. Problem jest jednakże taki, iż próba zaradzenia temu stanowi rzeczy, czyli pozbawianie praw wyborczych ludzi w określonym stanie czy wieku przyniosłaby chyba jeszcze gorszy stan rzeczy. Słowem byłoby to wpadnięcie z deszczu pod rynnę.

Wprowadzenie egzaminów sprawdzających stan wiedzy i inteligencji kandydatów na wyborców skończyło by się katastrofą... dla pasożytów. Milion urzędników i socjalistycznych polityków, kilka milionów meneli - całe to towarzycho by się musiało wziąć do pracy społecznie użytecznej... Bo by decydowały wtedy głosy najbardziej inteligentnego elektoratu (tzw. korviniści)
No co za nieszczęście😆😆😆
14-08-2019 12:00 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)jaki stan?
>Wprowadzenie egzaminów sprawdzających stan wiedzy i inteligencji kandydatów na wyborców >skończyło by się katastrofą... dla pasożytów.

Teraz pan forsuje lewacki biurokratyzm???
Istota problemu polega na tym, że przy tego typu klasyfikacji dochodziłoby do licznych nadużyć krzywdzących ludzi nadal sprawnych umysłowo.
Poza tym - co bardzo istotne - nie chodzi o "stan wiedzy i inteligencji". Chodzi o stan psychiki i zdolność do podejmowania samodzielnych decyzji.

>(tzw. korviniści)....

Czy oni są w ogóle zdolni do organizowania jakiejkolwiek opieki nad kimkolwiek? Z tego co wiem uprawiają skrajny socjaldarwinizm.
Gorilla (1205 punktów)Odp: jaki stan?
>>Wprowadzenie egzaminów sprawdzających stan wiedzy i inteligencji kandydatów na wyborców >skończyło by się katastrofą... dla pasożytów.
>Teraz pan forsuje lewacki biurokratyzm???

Proszę pomyśleć zanim coś Pan wpisze. Katastrofa dla biurokratówa ma być forsowaniem biurokratyzmu?

>Istota problemu polega na tym, że przy tego typu klasyfikacji dochodziłoby do licznych nadużyć krzywdzących ludzi nadal sprawnych umysłowo.

Kolejne straszenie bez podstaw. Ile jest nadużyć przy egzaminach maturalnych? I czemu podczas egzaminów na wyborców miały by być nadużycia, skoro przy maturach nie ma?

>Poza tym - co bardzo istotne - nie chodzi o "stan wiedzy i inteligencji". Chodzi o stan psychiki i zdolność do podejmowania samodzielnych decyzji.

Jedno i to samo

>>(tzw. korviniści)....
>Czy oni są w ogóle zdolni do

"Logika" lewacza - Najmądrzejszy postąpi głupio, najgłupszy - mądrze😜
14-08-2019 12:31 
 Ocena 4 na 4
Kulmin (4007 punktów)Odp: ad vocem
>>To prawda. Problem jest jednakże taki, iż próba zaradzenia temu stanowi rzeczy, czyli pozbawianie praw wyborczych ludzi w określonym stanie czy wieku przyniosłaby chyba jeszcze gorszy stan rzeczy. Słowem byłoby to wpadnięcie z deszczu pod rynnę.
>Wprowadzenie egzaminów sprawdzających stan wiedzy i inteligencji kandydatów na wyborców skończyło by się katastrofą... dla pasożytów. Milion urzędników i socjalistycznych polityków, kilka milionów meneli - całe to towarzycho by się musiało wziąć do pracy społecznie użytecznej... Bo by decydowały wtedy głosy najbardziej inteligentnego elektoratu (tzw. korviniści)

Inteligentny nie znaczy mądry. Człowiek inteligentny może być naiwnym głupcem otumanionym przez jeszcze inteligentniejszego głupca (tzw korwiniści)
14-08-2019 12:50 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

>Inteligentny nie znaczy mądry. Człowiek inteligentny może być naiwnym głupcem otumanionym przez jeszcze inteligentniejszego głupca (tzw korwiniści)

Dobry człowieku, czy ty naprawdę wierzysz w te irracjonalne dogmaty które wypisałeś?
Głupi wg twych elukubracji ma być inteligentny, a inteligentny głupi??
Mało inteligentny nie da się manipulować, a da się manipulować inteligentny?

No co za stek bredni...
14-08-2019 13:23 
 Ocena 4 na 4
Kulmin (4007 punktów)
>>Inteligentny nie znaczy mądry. Człowiek inteligentny może być naiwnym głupcem otumanionym przez jeszcze inteligentniejszego głupca (tzw korwiniści)
>Dobry człowieku, czy ty naprawdę wierzysz w te irracjonalne dogmaty które wypisałeś?
>Głupi wg twych elukubracji ma być inteligentny, a inteligentny głupi??
>Mało inteligentny nie da się manipulować, a da się manipulować inteligentny?
>No co za stek bredni...

Czytaj że zrozumieniem. Odsyłam do liceum. Napisałem, że inteligentny MOŻE być głupi.
Nie napisałem, że inteligentny ma być głupi, a mało inteligentny mądry.

Sam byłem kiedyś korwinowcem, ale na szczęście zauważyłem szybko, że Korwin to stary wariat wokół którego powstał internetowy etos "masakr na lewakach" i tylko i wyłącznie temu zawdzięcza jakąkolwiek popularność. A młodzi ludzie, głównie faceci, w większości to głąby które wiedze czerpią z youtuba i jak widzą Korwina który "masakruje" jakieś nierozgarnięte feministki to się podniecają i ręce załamują nad ich "tępotą", z czego następnie wyprowadzają wniosek o słuszności poglądów Korwina. Inteligencja nie ma tu nic do rzeczy, bo taki młody inteligentny cep który prowadzi życie w myśl zasady "nie rób nic wartościowego podczas najważniejszych lat życia", w sytuacji gdy gówno wie i na niczym się nie zna, będzie chłonąć Korwina bezkrytycznie jak gąbka.
Srodowisko korwinowców jest mega zmanipulowane i ich rzekoma wysoka inteligencja nie ma znaczenia.
14-08-2019 13:49 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

>Czytaj że zrozumieniem. Odsyłam do liceum. Napisałem, że inteligentny MOŻE być głupi.

No to wróć do liceum skoro uważasz że to ci może pomóc.
Nie pierwszy raz sugerujesz, że najinteligentniejsi są głupcami, gdy nie masz żadnych argumentów w dyskusji z "korvinistą".

>Sam byłem kiedyś korwinowcem, ale na szczęście zauważyłem szybko, że

.... ze jesteś ofermą, która w wolnym rynku przegra i wolisz się wpasować w lewacki system premiujący mniej inteligentnych matołów.
Albo w systemie powszechnej grabieży odnalazłeś swój geszeft.
Jak np. Rysio Czarnecki czy Ziemkiewicz - dawni "korviniści" którzy zauważyli, że liżąc zad Kaczyńskiemu zrobią lepsze kariery.

>A młodzi ludzie, głównie faceci, w większości to głąby które wiedze czerpią z youtuba i jak widzą Korwina który "masakruje" jakieś nierozgarnięte feministki to się podniecają i ręce załamują nad ich "tępotą", z czego następnie wyprowadzają wniosek o słuszności poglądów Korwina.

I te "głąby" w Narodowym Teście Inteligencji wykazują się najwyższym ilorazem inteligencji😆
Dla lewusów inteligentny =głąb 😆😆😆
14-08-2019 14:14 
 Ocena 4 na 4
Kulmin (4007 punktów)
>>Czytaj że zrozumieniem. Odsyłam do liceum. Napisałem, że inteligentny MOŻE być głupi.
>No to wróć do liceum skoro uważasz że to ci może pomóc.
>Nie pierwszy raz sugerujesz, że najinteligentniejsi są głupcami, gdy nie masz żadnych argumentów w dyskusji z "korvinistą".

Stwierdzam fakty, że wysoka inteligencja nie wyklucza głupoty. Nigdy nie postawiłem znaku równości między nimi.

>>Sam byłem kiedyś korwinowcem, ale na szczęście zauważyłem szybko, że
>.... ze jesteś ofermą, która w wolnym rynku przegra i wolisz się wpasować w lewacki system premiujący mniej inteligentnych matołów.
>Albo w systemie powszechnej grabieży odnalazłeś swój geszeft.

No ta. Wcale nie dlatego, że Korwin jest po prostu nieukiem i ignorantem który wygrywa debaty i dyskusje tylko dlatego, że dają mu nierozgarniętych przeciwników. To tak jak amatorowi boksu dać na przeciwnika kompletnego laika, a później się podniecać, że o jaki wielki pięściarz z tego amatora.
Pamiętam jak zapytano kiedyś Korwina o starych ludzi i jak w jego systemie taki człowiek uzbiera na operację, lub leki, to Korwin odpowiedział, że rodzina mu pomoże, a redaktor a jak nie ma rodziny, to korwin wtedy pobił rekord świata chyba, powiedział, że wtedy niech użebrze.

>>A młodzi ludzie, głównie faceci, w większości to głąby które wiedze czerpią z youtuba i jak widzą Korwina który "masakruje" jakieś nierozgarnięte feministki to się podniecają i ręce załamują nad ich "tępotą", z czego następnie wyprowadzają wniosek o słuszności poglądów Korwina.
>I te "głąby" w Narodowym Teście Inteligencji wykazują się najwyższym ilorazem inteligencji😆

Słuchaj niech mają i miliard IQ - nie zmieni to faktu, że mogą być głupcami i ignorantami.

>Dla lewusów inteligentny =głąb

Mogą. Możliwość. Teraz to już odsyłam do podstawówki.
14-08-2019 17:56 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

>No ta. Wcale nie dlatego, że Korwin jest po prostu nieukiem i ignorantem który wygrywa debaty i dyskusje tylko dlatego, że dają mu nierozgarniętych przeciwników.

Dalej, dalej....

>To tak jak amatorowi boksu dać na przeciwnika kompletnego laika, a później się podniecać, że o jaki wielki pięściarz z tego amatora.

Dalej, dalej....

>Pamiętam jak zapytano kiedyś Korwina o starych ludzi i jak w jego systemie taki człowiek uzbiera na operację, lub leki, to Korwin odpowiedział, że rodzina mu pomoże, a redaktor a jak nie ma rodziny, to korwin wtedy pobił rekord świata chyba, powiedział, że wtedy niech użebrze.

Oj, to faktycznie ty jako przeciwnik też byłbyś kolejnym "masakrowanym". Co w tej wypowiedzi widzisz "rekordowego"? Wszak i teraz w systemie lewackich haraczy "na zdrowie" chorzy żebrzą. Raz po raz widać żebracze błagania w mediach typu "ciężko chory Kulmin wymaga operacji, pomóżcie, nr konta..."

Aha, różnica taka, że w lewactwie żebrzą też Ci chorzy, którzy mają rodziny...

Droga lewacka ekipo z tego forum, dajcie mi inny worek treningowy, tego nawet szkoda "masakrować" 😜
14-08-2019 18:20 
 Ocena 2 na 2
Kulmin (4007 punktów)
>>Pamiętam jak zapytano kiedyś Korwina o starych ludzi i jak w jego systemie taki człowiek uzbiera na operację, lub leki, to Korwin odpowiedział, że rodzina mu pomoże, a redaktor a jak nie ma rodziny, to korwin wtedy pobił rekord świata chyba, powiedział, że wtedy niech użebrze.
>Oj, to faktycznie ty jako przeciwnik też byłbyś kolejnym "masakrowanym". Co w tej wypowiedzi widzisz "rekordowego"? Wszak i teraz w systemie lewackich haraczy "na zdrowie" chorzy żebrzą. Raz po raz widać żebracze błagania w mediach typu "ciężko chory Kulmin wymaga operacji, pomóżcie, nr konta..."

No pobił rekord głupoty bo jeśli, według tego co teraz napisałeś, promuje system który doprowadza do tego samego co jest w innym krytykowanym przez niego systemie, czyli do żebractwa ludzi którym brakuje na leki i operacje (nie mówimy tu wszak o żebrakach menelach), to Korwin chce zastąpić jeden patologiczny system drugim patologicznym systemem, przy czym zachowuje się tak jakby ten drugi system był panaceum i arką przymierza na raz. To nie jest postępowanie człowieka rozumnego.

>Aha, różnica taka, że w lewactwie żebrzą też Ci chorzy, którzy mają rodziny...
>Droga lewacka ekipo z tego forum, dajcie mi inny worek treningowy, tego nawet szkoda "masakrować" 😜

No raczej jest na odwrót, bo wzorem swojego guru zacząłeś masakrować sam siebie, o choćby i posty wcześniej, gdy napisałem wyraźnie o "możliwości", a Ty zaś zrozumiałeś: "konieczności".
14-08-2019 18:57 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

>No pobił rekord głupoty bo jeśli, według tego co teraz napisałeś, promuje system który doprowadza do tego samego co jest w innym krytykowanym przez niego systemie, czyli do żebractwa ludzi którym brakuje na leki i operacje

Rekordy głupoty biją ci, którzy odebrali tę wypowiedź tak jak ty. Gdyż w lewactwie żebrać muszą ci, których państwo obrabowało i dlatego na leczenie ich nie stać. A w "kovinizmie" ci, którzy w własnego wyboru na leczenie nie odłożyli lub nie chcieli się ubezpieczyć.

"Korvinizm" nie obiecuje powszechnej szczęśliwości, jak łżą lewusy. Pan Mikke dawno temu powiedział takie zdanie, które mnie do "Korvinizmu" przekonało :
- chcę żyć w takim państwie, w którym ludziom pracowitym dzieje się dobrze. Ludziom pracowitym i utalentowanym bardzo dobrze. Ale ludziom leniwym dzieje się bardzo, bardzo, ale to baaardzo źle"

>>Droga lewacka ekipo z tego forum, dajcie mi inny worek treningowy, tego nawet szkoda "masakrować" 😜
>No raczej jest na odwrót, bo wzorem swojego guru zacząłeś masakrować sam siebie, o choćby i posty wcześniej, gdy napisałem wyraźnie o "możliwości", a Ty zaś zrozumiałeś: "konieczności".

Doskonałe zrozumiałem. "Możliwość" była tylko wobec zbioru "ludzie inteligentni". Ale wobec "korvinistów" już nie użyłeś możliwości. Podałeś korvinistów (liczba mnoga) jako przykład rzekomo inteligentnych durni.
Przegrywasz w tym sparingu, szanowny worku treningowy😜
15-08-2019 09:24 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>No ta. Wcale nie dlatego, że Korwin jest po prostu nieukiem i ignorantem który wygrywa debaty i dyskusje tylko dlatego, że dają mu nierozgarniętych przeciwników. To tak jak amatorowi boksu dać na przeciwnika kompletnego laika, a później się podniecać, że o jaki wielki pięściarz z tego amatora.
>Pamiętam jak zapytano kiedyś Korwina o starych ludzi i jak w jego systemie taki człowiek uzbiera na operację, lub leki, to Korwin odpowiedział, że rodzina mu pomoże, a redaktor a jak nie ma rodziny, to korwin wtedy pobił rekord świata chyba, powiedział, że wtedy niech użebrze.

Korwina Mikke pamiętam jako brydżystę. Publikował się nawet w miesięczniku "Brydż" robiąc analizy rozdań, które sam wymyślał. Po prostu tak rzadko spotykanych, że prawie nie zauważalnych (prawdopodobieństwo ich zaistnienia było, ale tak rzadko, że bliskie zeru). Więc nie wnosił nic do polskiego systemu licytacji, a tylko eksponował się jako niepodważalny autorytet logicznej analizy. Niestety, w praktyce już Korwina nie było. Brydż, to światek ludzi w pewnym sensie nawiedzonych tą niezwykłą, intelektualną grą. Niestety, ale też i mocno hermetyczny. Polska jest potęgą światową brydża. Gdy formowało się reprezentację, a robiono to w oparciu o wyniki punktacji krajowych Korwina nigdy nie uwzględniano. Takie nazwiska jak: Gawryś, Balicki, Jassem, Wilkosz, Pszczoła i wielu innych, opiniowało Korwina nawet jako błyskotliwego ale......nigdy po doświadczeniach z nim w grze, nie widziano go w reprezentacji kraju. Korwin przeszedł więc do polityki, bo widocznie cierpiał na kompleks niedowartościowania, a tam trzeba jednak troszkę szerzej zaprezentować i siebie i sposób myślenia. Znamy dziś jego publiczne wypowiedzi, z których wiele jest żenujących. Gdy zdarzyło mi się go posłuchać, to mimo woli stawał przede mną jego obraz, jako brydżysty.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
15-08-2019 09:56 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

>Korwina Mikke pamiętam jako brydżystę. Publikował się nawet w miesięczniku "Brydż" robiąc analizy rozdań, które sam wymyślał. Po prostu tak rzadko spotykanych, że prawie nie zauważalnych (prawdopodobieństwo ich zaistnienia było, ale tak rzadko, że bliskie zeru).

To nie wiesz, że każde rozdanie jest tak samo prawdopodobne jak każde inne?

>eksponował się jako niepodważalny autorytet logicznej analizy. Polska jest potęgą światową brydża. Gdy formowało się reprezentację, a robiono to w oparciu o wyniki punktacji krajowych Korwina nigdy nie uwzględniano. Takie nazwiska jak: Gawryś, Balicki, Jassem, Wilkosz, Pszczoła i wielu innych, opiniowało Korwina nawet jako błyskotliwego ale......nigdy po doświadczeniach z nim w grze, nie widziano go w reprezentacji kraju.

Bo brydż podczas zawodów to nie tylko analiza logiczna, ale też predyspozycje emocjonalne.
Przez analogię - piłka nożna to nie tylko bezmyślne bieganie za piłką, to też taktyka. Trener jest lepszy w taktyce od zawodnika, ale trener nie gra lepiej na boisku niż zawodnik.

>Korwin przeszedł więc do polityki

I bardzo dobrze. Mam na kogo głosować. Gdy pojawi się polityk z jeszcze lepszym programem - będę głosował na innego. Nie jestem fanatykiem "korvinizmu" tylko wybieram ofertę najlepszą z aktualnie dostępnych

> Znamy dziś jego publiczne wypowiedzi, z których wiele jest żenujących.

Najczęściej żenująca była głupota komentujących ludzi, którzy nie zrozumieli o co Panu Mikke chodzi.
17-08-2019 18:02 
 Ocena 1 na 1
leda16 (119 punktów)

>Czytaj że zrozumieniem. Odsyłam do liceum. Napisałem, że inteligentny MOŻE być głupi.

Sam się tam Pan udaj, jeśli uważasz, że człowiek inteligentny może być głupi, to znaczy pozbawiony inteligencji. Inteligencja jest wrodzonym atrybutem człowieka i tak, jak nie istnieje człowiek pozbawiony wzrostu, nie istnieje też bez inteligencji. Miarą określania inteligencji jest poziom IQ analogicznie jak miarą wzrostu jest metr z podziałem na centymetry.

>Sam byłem kiedyś korwinowcem, ale na szczęście zauważyłem szybko, że Korwin to stary wariat

Proszę uważać, mówi Pan o człowieku, którego szanuję głównie za jego błyskotliwą inteligencję i sprawność procesów poznawczych. A Pan kto, jakiś lekarz psychiatra, który zdiagnozował Korwinowi "wariactwo"? Nie ma takiej jednostki chorobowej tak, jak Pan nie ma kultury w prezentowaniu swoich poglądów.
17-08-2019 18:31 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Czytaj że zrozumieniem. Odsyłam do liceum. Napisałem, że inteligentny MOŻE być głupi.
>Sam się tam Pan udaj, jeśli uważasz, że człowiek inteligentny może być głupi, to znaczy pozbawiony inteligencji.

Głupota ma siostrę bliźniaczkę. Ma na imię Pycha. Inteligencja nie wyklucza pychy, ani też głupoty. Mądrość (przeciwieństwo głupoty) to także wiedza, doświadczenie i pokora wobec własnej niewiedzy. Mądrość to także ciekawość co mają do powiedzenia inni, w jaki sposób będą bronić swoich poglądów, bo może ci inni mają rację? Najinteligentniejszy człowiek, jeśli będzie głosił swoje tezy i domagał się ich bezkrytycznego łykania jest głupcem. Najinteligentniejszy człowiek, jeśli głosi, że wie co jest napisane zanim przeczytał jest głupcem.

>>Sam byłem kiedyś korwinowcem, ale na szczęście zauważyłem szybko, że Korwin to stary wariat
>Proszę uważać, mówi Pan o człowieku, którego szanuję głównie za jego błyskotliwą inteligencję
Błyskotliwy bywa, owszem zwłaszcza w pyskówkach, kiedy brakuje mu argumentów ucieka w swoje "ależ pan jest socjalistą!!" i ucieka
To, że go szanujesz, to Twoja prywatna sprawa, on Ciebie ma w głębokiej pogardzie jako osobę o niższej od mężczyzn umysłowej sprawności i głosi pogląd, że powinnaś utracić przysługujące Ci dottel prawa, a Twoje miejsce jest k-k-k (de.wikipedia.org/wiki/Kinder,_KĂźche,_Kirche)

To, że kogoś szanujesz, nie wystarczy, aby inni go szanowali. Lista ludzi, których szanuję jest dość długa, ale to mój wybór, na mój szacunek sobie zasłużyli, jeśli Ciebie nie przekonają, trudno, ale nawet inteligencja nie przeszkadza w ocenianiu ludzi wg stereotypów. "Cygan? Nie będę nawet słuchać za co go mam szanować" - Mądry człowiek może tak powiedzieć?

>jak Pan nie ma kultury w prezentowaniu swoich poglądów.
Cieszę się, że komuś przeszkadza brak kultury na fR, Niemniej brak kultury jest o wiele wyrazistszy w wykonaniu korvinowców, jakoś tam Ciebie w obronie kultury nie widać....
Cytat:

Waruj!
Daj głos!


Oto kultura korvinowca, to Ci nie przeszkadza? Mości "kulturalna" korvinianko?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
leda16 (119 punktów)

Inteligencja nie wyklucza pychy, ani też głupoty. Mądrość (przeciwieństwo głupoty) to także wiedza, doświadczenie i pokora wobec własnej niewiedzy.

Jednak jesteśmy na forum Racjonalistów, gdzie obowiązuje wyłącznie racjonalne myślenie a nie zabobony typu, iż pojęcie abstrakcyjne, definiowalne naukowo, ma jakąś "siostrę" a mądrość równa się pokornej postawie siermiężnego mnicha. Dodatkowo, nie do przyjęcia w żadnej dyskusji są argumenty ad personam, które Pan sadzisz (nie tylko Pan zresztą) wobec swoich oponentów. Więc zamiast innych odsyłać "do liceum", niedwuznacznie sugerując im umysłowe prostactwo, samemu proszę łaskawie zapoznać się z naukową definicją inteligencji oraz z "Erystyką" Schopenhauera, której znajomość jest conditio sine qua non logicznego prowadzenia dyskusji.

Najinteligentniejszy człowiek, jeśli będzie głosił swoje tezy i domagał się ich bezkrytycznego łykania jest głupcem. Najinteligentniejszy człowiek, jeśli głosi, że wie co jest napisane zanim przeczytał jest głupcem.

A jakież ma Pan podstawy do stwierdzeń, że najinteligentniejszy człowiek będzie zachowywał się tak,jak pospolity głupiec? Zakładając, iż jest najinteligentniejszy, na podstawie logiki formalnej musi Pan przyjąć niestety tezę, że w swoim postępowaniu jest najbardziej racjonalny.

>To, że go szanujesz, to Twoja prywatna sprawa, on Ciebie ma w głębokiej pogardzie jako osobę...>To, że kogoś szanujesz, nie wystarczy, aby inni go szanowali.

Szacunek jest przynależny każdej istocie ludzkiej, starców nie wyłączając (a o starcach tu dyskutujemy) niezależnie, co oni sami mówią i myślą o nas razem i każdym z osobna. Owszem, istnieją poglądy, że szacunek nie należy się nikomu, kto na niego nie zasłuży, a jednak większość z nas szanuje zwierzęta, środowisko a nawet embriony w cudzych macicach, poglądów nie wyłączając, chociaż nigdzie nie napisałam, że szacunek wyklucza rzeczową dyskusję i argumentację, natomiast argumentację ad personam (...bo ty jesteś taki, śmaki, owaki, itp.) wyklucza definitywnie.


>Cieszę się, że komuś przeszkadza brak kultury na fR, Niemniej brak kultury jest o wiele wyrazistszy w wykonaniu korvinowców, jakoś tam Ciebie w obronie kultury nie widać....

Aktualnie "widać mnie" tutaj, a gdzie mnie "nie widać", to sprawa moja i bez znaczenia dla tego forum.

>Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Pan zdajesz się insynuować, że nie mam potrzeby wolności i jestem czymś na kształt łańcuchowej suki przy budzie? A może się jednak mylę?
18-08-2019 15:36 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
> Inteligencja nie wyklucza pychy, ani też głupoty. Mądrość (przeciwieństwo głupoty) to także wiedza, doświadczenie i pokora wobec własnej niewiedzy.
>Jednak jesteśmy na forum Racjonalistów, gdzie obowiązuje wyłącznie racjonalne myślenie a nie zabobony typu, iż pojęcie abstrakcyjne, definiowalne naukowo, ma jakąś "siostrę"
Nawet wśród racjonalistów dozwolone jest używanie przenośni, ale jeśli Pani to przeszkadza napiszę inaczej: Głupota i pycha często idą w parze

>a mądrość równa się pokornej postawie siermiężnego mnicha.
Tym razem Pani poetycko upiększyła moje myśli (szkoda, że niezbyt precyzyjnie)
Uważam że nie ma mądrości bez pokory, albowiem tam gdzie kończy się pokora zaczyna się przekonanie o własnej nieomylności i wyższości nad wszystkimi wokół. Człowiek przekonany o własnej wyższości i nieomylności raczej do mądrych nie należy

>Dodatkowo, nie do przyjęcia w żadnej dyskusji są argumenty ad personam, które Pan sadzisz
Są w tym lepsi ode mnie. Korvinowcy zwłaszcza

> Najinteligentniejszy człowiek, jeśli będzie głosił swoje tezy i domagał się ich bezkrytycznego łykania jest głupcem. Najinteligentniejszy człowiek, jeśli głosi, że wie co jest napisane zanim przeczytał jest głupcem.
>A jakież ma Pan podstawy do stwierdzeń, że najinteligentniejszy człowiek będzie zachowywał się tak,jak pospolity głupiec?
Trochę życiowego doświadczenia, w tym trochę czytania wypowiedzi na tym forum, a także, niekiedy, usłyszane/przeczytane wypowiedzi pewnego inteligentnego polityka herbu Korvin, któremu inteligencja nie przeszkadza głosić ex cathedra wierutnych bredni np. o współczesnych kobietach i ich roli w społeczeństwie

>Zakładając, iż jest najinteligentniejszy, na podstawie logiki formalnej musi Pan przyjąć niestety tezę, że w swoim postępowaniu jest najbardziej racjonalny.
Na szczęście nie muszę, tak jak nie muszę łączyć mądrości z racjonalnością.

>>To, że go szanujesz, to Twoja prywatna sprawa, on Ciebie ma w głębokiej pogardzie jako osobę...To, że kogoś szanujesz, nie wystarczy, aby inni go szanowali.
>Szacunek jest przynależny każdej istocie ludzkiej,
Zgadzam się z Panią. Nie zgadzam się z p. Mikkem

>a jednak większość z nas szanuje zwierzęta,
Większość. Mam wrażenie, że Pani również, więc dziwię się uważaniu dla p. Mikkego

>środowisko
Większość. Mam wrażenie, że Pani również, więc dziwię się uważaniu dla p. Mikkego

>poglądów nie wyłączając, chociaż nigdzie nie napisałam, że szacunek wyklucza rzeczową dyskusję
Ja jedynie napisałem, że w przeciwieństwie do Pani szacunku dla p. Mikkego, on Pani nie szanuje, bo jest Pani jedynie kobietą.

>>Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
>Pan zdajesz się insynuować, że nie mam potrzeby wolności i jestem czymś na kształt łańcuchowej suki przy budzie? A może się jednak mylę?
Nigdy tak o Pani nie pomyślałem i nie rozumiem skąd takie przypuszczenie. Stopka pochodzi z czasów, kiedy brylował na forum człowiek jawnie głoszący dobroć dyktatury i deklarujący rezygnację z własnej (cudzej też) osobistej wolności

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-08-2019 22:31 
 Ocena 4 na 4
Kulmin (4007 punktów)
>>Czytaj że zrozumieniem. Odsyłam do liceum. Napisałem, że inteligentny MOŻE być głupi.
>Sam się tam Pan udaj, jeśli uważasz, że człowiek inteligentny może być głupi, to znaczy pozbawiony inteligencji. Inteligencja jest wrodzonym atrybutem człowieka i tak, jak nie istnieje człowiek pozbawiony wzrostu, nie istnieje też bez inteligencji. Miarą określania inteligencji jest poziom IQ analogicznie jak miarą wzrostu jest metr z podziałem na centymetry.

Głupi znaczy głupi, a nie pozbawiony inteligencji. Człowiek inteligentny może być głupcem, a nawet skończonym idiotą.
Spotkałem kiedyś gościa, bardzo inteligentnego, ale skończonego kretyna, który podzielił się swoja myślą odnośnie książek, a konkretnie, że ich nie czyta i nie ma zamiaru.
Miarą głupoty są po prostu kretyńskie wypowiedzi i zachowania.

>>Sam byłem kiedyś korwinowcem, ale na szczęście zauważyłem szybko, że Korwin to stary wariat
>Proszę uważać, mówi Pan o człowieku, którego szanuję głównie za jego błyskotliwą inteligencję i sprawność procesów poznawczych. A Pan kto, jakiś lekarz psychiatra, który zdiagnozował Korwinowi "wariactwo"? Nie ma takiej jednostki chorobowej tak, jak Pan nie ma kultury w prezentowaniu swoich poglądów.

Możesz go szanować nawet za jego wąsy, to nie ma znaczenia.
Niech sobie ma i 500 IQ, ale jak słyszę gdy mówi, że "globalne ocieplenie jest dobre bo lubię gdy jest mi ciepło" too stawiam diagnozę "wariat".
Naprawde, inteligencja i blyskotliwosc nie stoi w opozycji do głupoty, ignoranctwa i ciemnoty, a czasami wręcz idą ręka w ręke
20-08-2019 10:11 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)
>Spotkałem kiedyś gościa, bardzo inteligentnego, ale skończonego kretyna, który podzielił się >swoja myślą odnośnie książek, a konkretnie, że ich nie czyta i nie ma zamiaru.
>Miarą głupoty są po prostu kretyńskie wypowiedzi i zachowania.
Głupoty jako przeciwieństwa mądrości nie jest tak łatwo ocenić, bo sednem mądrości jest taki całościowy stosunek do życia, który daje poczucie sensu i satysfakcji. Wyrwany z kontekstu stosunek do książek nie świadczy ani o mądrości ani o głupocie. Ów gość mógł na przykład przyjąć postawę Fausta i uznać, że lepiej poznawać życie bezpośrednio niż poprzez słowa.


www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
Gorilla (1205 punktów)Odp: Jak poprawić komfort życia osobom w wieku podeszłym?
Jak polepszyć los starców?
Po prostu ich po lewacku nie ograbiać, zanim zostaną starcami.
Dziś emeryt, poza wyjątkami typu Jerzy Urban, jest synonimem biedaka.

Całe życie zdzierano z niego haracze zostawiając ochłap by jakoś wegetował. Nawet jak był zawzięty i próbował na starość oszczędzić, to państwo rabowało jego oszczędności przez cynicznie zaplanowaną inflację i brak pieniądza opartego na czymś więcej niż zapiski w księgach, potem w komputerach.

Znam człowieka, który oszczędzał przez 25 lat na drugą emeryturę. No i pobiera dziś tę drugą emeryturę... w nominalnej wysokości emerytury sprzed 25 lat. Czyli po 25 latach inflacji dziś nawet na jedne zakupy w Biedronce nie wystarcza.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Anglicy dobrze wiedzą, o co im chodzi. Skoro starcy sami się rodzili, to niech sami umierają. Pomogą im, ale nie za darmo, nie do końca i nie we wszystkim. Nikogo nie będzie na to stać. Banki znów pójdą z torbami. Tym razem przepuszczą wszystko na bańce wiosek dla osób w wieku podeszłym. Odwrócona hipoteka: same straty na zabezpieczeniu. Kto to kupuje?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
14-08-2019 21:25 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)sami?
>Skoro starcy sami się rodzili, to niech sami umierają.

Przecież sami się nie rodzili???
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: sami?

>Przecież sami się nie rodzili???

   Nie rozumiesz Anglii.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
14-08-2019 22:25 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Anglii rozumienie
>>Przecież sami się nie rodzili???
>    Nie rozumiesz Anglii.

Więc wyjaśnij Pan tę Anglię?
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: Anglii rozumienie

   Nie każdemu się da.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Wera (1540 punktów)Odp: Jak poprawić komfort życia osobom w wieku podeszłym?
Starcy powinni sami się urządzić zanim się zestarzeją. Jest wielu takich, którzy z czystego przyzwyczajenia zostają w mieszkaniach kompletnie nieprzystosowanych do starców - typu piąte piętro w zimnej kamienicy bez windy - mimo, że rodzina próbuje ich przekonać do przeprowadzki. Utrudniają sobie życie na własne życzenie.
15-08-2019 12:02 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Pamiętaj, Wero, że mówisz o bardzo wąskiej grupie osób majętnych, właścicielach nieruchomości. Ich problemy są nieco inne niż problemy starców z biedoty, ludzi nieposiadających własnych mieszkań i źródeł dochodu, nieuprawnionych do świadczeń pieniężnych (renta, emerytura, zasiłek itp.). Przypomnijmy, że w Polsce nie ma powszechnej emerytury. I jeszcze długo nie będzie.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
leda16 (119 punktów)
>    Pamiętaj, Wero, że mówisz o bardzo wąskiej grupie osób majętnych, właścicielach nieruchomości.

Nie wydaje mi się. Od okresu, w którym można było wykupić w Polsce mieszkanie, nawet komunalne za przysłowiową złotówkę grupa właścicieli"nieruchomości", czyli ciasnych, blokowych slumsów bardzo się poszerzyła. Niedawno wyprowadziłam się z osiedla spółdzielczego, powstałego w latach 80-tych w mieście wojewódzkim i wszystkie te mieszkania miały właścicieli. Zwykle były też zagęszczone o zamężne dzieci właścicieli. Czynsz za 57 m2 obecnie nie przekracza tam 350 zł.i dwoje samotnych emerytów stać na to bez problemów.


Ich problemy są nieco inne niż problemy starców z biedoty, ludzi nieposiadających własnych mieszkań i źródeł dochodu, nieuprawnionych do świadczeń pieniężnych (renta, emerytura, zasiłek itp.). Przypomnijmy, że w Polsce nie ma powszechnej emerytury. I jeszcze długo nie będzie.

A czy ci ludzie nie są sami sobie winni? Pracowali na czarno, nie mają składek, ale jeśli są chorzy i starzy, przysługuje im zasiłek socjalny w wys. 600 zł + bloczki na obiady + dopłata do czynszu.natomiast za PiS obserwujemy spłaszczanie emerytur, gdzie za najniższą emeryturę proponowana jest kwota 1100 zł. Jest to połowa tego, co pobiera człowiek ze średnim bądź wyższym wykształceniem humanistycznym po 45 latach pracy.Czyli pomysł rządu to socjalizm pełną gębą.A jak tym ludziom ulżyć realnie? No chyba pierwszym krokiem byłoby zniesienie opodatkowania ich świadczeń, które już raz, przy świadczeniu pracy, były opodatkowane. Drugim rozwój opieki domowej z ramienia rejonowych MOPS w miejsce ogromnych, finansożernych DPS stosujących przemoc wobec swoich podopiecznych. PDPS byłyby tylko dla osób z zaburzeniami procesów poznawczych (alzheimer, demencja) i możliwości ruchowych. Niestety, ta ostatnia forma pomocy musiałaby być kontrolowana i finansowana przez rozrzutne w innych obszarach Państwo. Jak w szpitalach - należałoby powołać Rzecznika Praw Pensjonariusza, finansowo i karierowo niezależnego od właściciela PDPS. Rzecznicy Praw Pacjenta wybierani są kadencyjnie i podlegają Ministerstwu Zdrowia. Mają oni prawo interwencji oraz wnoszenia skarg w imieniu Pacjenta, który uważa, że jego prawa zostały złamane, do jednostek nadrzędnych z prokuraturą włącznie.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365