Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy busineswoman zwiąże się z mężczyzną pracującym na etacie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
13-09-2019 18:21VonM (709 punktów)Czy busineswoman zwiąże się z mężczyzną pracującym na etacie
Ocena 1 na 1
Pytanie, na pozór banalne, ale ciągle są dwie szkoły interpretacji tego zagadnienia. Mianowicie, czy kobieta, która osiągnęła wiele na polu zawodowym i finansowym, będzie szukała mężczyzny, który osiągnął jeszcze więcej niż ona, czy podejdzie do związku na zasadzie praktyczno-komplementarnej? Co ma więcej do powiedzenia - kultura równouprawnienia i potrzeba uczucia, czy instynkt mówiący, że mężczyzna ma być silniejszy?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)
>Pytanie, czy kobieta, która osiągnęła wiele na polu zawodowym, będzie szukała mężczyzny, który
>osiągnął jeszcze więcej niż ona, czy podejdzie do związku na zasadzie praktyczno-komplementarnej?
cała filozofia do dzisiaj wisi na fałszywej z starożytnej Grecji a ty chcesz przez 30 lat zmienić mentalność? Przecież to wypływa z religii, filmów, książek, przekazów i tradycji, 300 lat to mało.

>czy instynkt mówiący, że mężczyzna ma być silniejszy?
W raju dziewczyny były samodzielne, 80% pożywienia same organizowały zbieractwem i chwytaniem malych zwierzatek, panowie w raju to "trutnie" a więc genetycznie to powinno sie szybko przyjąć.

szukanie raju, moim celem
13-09-2019 18:45 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   W pełni popieram tezę, że od epoki brązu Amazonki wiedziały swoje.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Masz dziwną koncepcję związku.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
finerbijk (17282 punktów)
>Co ma więcej do powiedzenia - kultura równouprawnienia i potrzeba uczucia, czy instynkt mówiący, że mężczyzna ma być silniejszy?
Równouprawnienie jest dla kobiet, a nie dla facetów. Kobieta może stać niżej od faceta względem ekonomicznym, umysłowym i ogólnie atrakcyjności, i nadal taki układ może być podstawą dobrego związku. Kiedy jest odwrotnie to jest dużo ciężej. Czy to natura czy kultura nieważne. Po prostu tak jest. Najlepiej jak te rzeczy są w miarę wyrównane.

Instynkt podpowiada kobiecie szukać faceta na tyle silnego, co by się mógł zaopiekować jej potomstwem, obojętnie czy jest na to szansa czy nie, i to jest jakoś racjonalne. Instynkt faceta podpowiada, żeby spryskać nasieniem ile się da, co też może mieć czasem racjonalne uzasadnienie, ale zwykle sprowadza się do pieprzenia bez sensu.
13-09-2019 22:07 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)czas przeszły dokonany
>>Instynkt faceta podpowiada, żeby spryskać nasieniem ile się da, co też może mieć >czasem racjonalne uzasadnienie...

Mogło mieć. Terez już nie.

>ale zwykle sprowadza się do pieprzenia bez sensu.

Teraz zawsze się do tego sprowadza

14-09-2019 09:37 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)Odp: czas przeszły dokonany

>>ale zwykle sprowadza się do pieprzenia bez sensu.
>Teraz zawsze się do tego sprowadza
konsumpcja na pokaz to "rogi jelenia". Jeleniowi te rogi do niczego nie są potrzebne, przed wilkami broni sie kopytami, są tylko na pokaz. Był gatunek gdzie rogi siegaly 2.5m rozpietosci i z tego powodu wyginęły. My wyginiemy nie z powodu "wilków" a konsumpcji na pokaz, dlatego zwiększenie roli kobiet (docelowo matriarchat) wybawieniem. Niech zarabiają 3 x więcej, przynajmniej nie będziemy płacić alimentów, pracować po 12 godz, wypruwać sobie żyły. Zajmiemy sie przyjemnościami, nauką, sztuką, chodzeniem po górach. filozofią, hodowlą koni, wymyślaniem i "bzykaniem",


szukanie raju, moim celem
finerbijk (17282 punktów)
>Niech zarabiają 3 x więcej, przynajmniej nie będziemy płacić alimentów, pracować po 12 godz, wypruwać sobie żyły. Zajmiemy sie przyjemnościami, nauką, sztuką, chodzeniem po górach. filozofią, hodowlą koni, wymyślaniem i "bzykaniem",

Na szczęście są jeszcze faceci, dla których rola trutnia nie jest szczytem marzeń.
P.S. Gdyby nie Twoje wcześniejsze wypowiedzi, to bym pomyślał, że to sarkazm.
14-09-2019 10:59 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Niech zarabiają 3 x więcej, przynajmniej nie będziemy płacić alimentów, pracować po 12 godz, wypruwać sobie żyły. Zajmiemy sie przyjemnościami, nauką, sztuką, chodzeniem po górach. filozofią, hodowlą koni, wymyślaniem i "bzykaniem",
>Na szczęście są jeszcze faceci, dla których rola trutnia nie jest szczytem marzeń.
mi sie podoba rola "Gucia", pszczółki niech pracują, wtedy wyrówna się długość życia
jeśli nauczymy sie czytać geny to przeżyjemy szok, albowiem tam taka nam rola napisana, taka wolą nieba a my grzeszymy nie zgadzając sie z nią. Pójdziecie do piekła a okrągły do nieba za życie zgodnie z wola boską

szukanie raju, moim celem
finerbijk (17282 punktów)
> mi sie podoba rola "Gucia", pszczółki niech pracują, wtedy wyrówna się długość życia
>jeśli nauczymy sie czytać geny to przeżyjemy szok, albowiem tam taka nam rola napisana,
Geny to geny, już dawno wyszliśmy poza schematy które nam tylko geny dyktują. Inaczej byśmy się nie różnili od innych zwierząt. Rola Gucia może być pociągająca dla jednych, dla innych niekoniecznie. Dobrze, jak jest miejsce dla tych i tamtych.
14-09-2019 11:46 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> mi sie podoba rola "Gucia", pszczółki niech pracują, wtedy wyrówna się długość życia
>>jeśli nauczymy sie czytać geny to przeżyjemy szok, albowiem tam taka nam rola napisana,
>Geny to geny, już dawno wyszliśmy poza schematy które nam tylko geny dyktują.
i stąd cierpienie. Noworodek rodzi sie oczekuje że będzie naturalnie, zgodnie z programem (jak w pralce) DNA, jak w macicy a tu; jasny pokój, zapach środków odkażających, stalowy dźwiek narzędzi chirurgicznych, dziecko zamiast w ciepłych ramionach matki wędruje do oddzielnego pokoju, tak zaczyna sie cywilizacja, dalej sztuczne mleko, żłobek, przedszkole, szkoła, ciągłe cierpienie, i nadzieja że jak dorosne będzie fajnie, a jak dorośnie wielkie g..., ale przez tyle lat sie przyzwyczaił
w raju była radość.

>Rola Gucia może być pociągająca, dla innych niekoniecznie. Dobrze, jak jest miejsce dla tych i tamtych.
ilościowo "tamtych" przybywa, jak szybko, a to tylko kilkadziesiat lat. Z drugiej strony obawiam sie, że elita coś wymyśli, dokręci śrubę, dla nich pracują najtęższe umysły, wymyślą nową ideologie (nowy liberalizm), a my to łykniemy, jak wszystko co nam podsuwają pod nos.


szukanie raju, moim celem
finerbijk (17282 punktów)
idealizujesz matkowanie/matriarchat/żeński pierwiastek kosztem przeciwnego. Raj to równowaga, znajmy swoje role i je wypełniajmy najlepiej jak umiemy.
15-09-2019 08:13 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>idealizujesz żeński pierwiastek kosztem przeciwnego. Raj to równowaga, znajmy swoje role
powinniśmy odrzucić uwarunkowania społeczne a zbadać jakie są genetyczne i życie stanie sie przyjemne, zgodne z DNA, inaczej to stres, wojny, depresje, niewolnictwo, hierarchia. PO co to?

>....i je wypełniajmy najlepiej jak umiemy.
w raju żyli bez spiny na max 40% możliwości, ale jak trzeba (raz/rok) biegali jak naszybszy współczesny 100m sportowiec (na podstawie odcisku w mokrej ziemi która skamieniała wyliczyli uczeni)


szukanie raju, moim celem
14-09-2019 10:31 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>konsumpcja na pokaz to "rogi jelenia". Jeleniowi te rogi do niczego nie są potrzebne
Są bardzo potrzebne do walki, najsilniejszy jeleń zapładnia samice i przekazuje geny.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
14-09-2019 11:07 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>konsumpcja na pokaz to "rogi jelenia". Jeleniowi te rogi do niczego nie są potrzebne
>Są bardzo potrzebne do walki, najsilniejszy jeleń zapładnia samice i przekazuje geny.
tak, ale rogi same w sobie to taki "pawi ogon", łania patrzy, o jakie ma ładne rogi, bzykne sie z ładnymi rogami. U ludzi zamiast rogów mamy np SUV, czy inna konsumpcja. Konsumpcja tak jak rogi jelenia doprowadzą do naszej zagłady.


szukanie raju, moim celem
okragly (21676 punktów)Odp: Czy busineswoman zwiąże się z mężczyzną pracującym na etacie

>czy kobieta, która osiągnęła wiele zawodowo będzie szukała mężczyzny, który osiągnął więcej
dobre pytanie do Racjonalistów, Jak dobierać sie w pary racjonalnie? Będzie można wykazać że racjonalizm jest nieracjonalny. W raju na szczęście nie myśleli tylko byli, dziewczyny i chłopcy żyli blisko od najmłodszych lat, nie było tabu. Dziewczyna poznala blisko wielu chlopców i wiązała się "przyszłościowo" z tym z którym czuła sie najlepiej (miala porównanie, wielu chlopców w młodości), zero myślenia. Po 6 latach, bez myślenia, nieracjonalnie zmieniala partnera, każde dziecko z innym.

szukanie raju, moim celem
Jan Rylew (3965 punktów)
>Pytanie, na pozór banalne, ale ciągle są dwie szkoły interpretacji tego zagadnienia. Mianowicie,
>czy kobieta, która osiągnęła wiele na polu zawodowym i finansowym, będzie szukała mężczyzny, który osiągnął jeszcze więcej niż ona, czy podejdzie do związku na zasadzie praktyczno-komplementarnej?
Na to pytanie trudno odpowiedzieć, bo tutaj wchodzi w grę jeszcze wiele innych czynników. Jeżeli w ogóle założyć, że takie dobieranie sobie partnera życiowego ze swojej sfery, a jeszcze bardziej wątpliwe według pozycji w tej sferze ma jakiś sens w aspekcie trwałości i spełnienia pragnień, to i tak odpowiedź jest trudna, bo to zależy od charakteru i wartości jakie ta kobieta wyznaje, a tego nie znamy.
Samo osiągnięcie wysokiej pozycji zawodowej i materialnej mówi niewiele o charakterze takiej osoby.

>Co ma więcej do powiedzenia - kultura równouprawnienia i potrzeba uczucia, czy instynkt mówiący, że mężczyzna ma być silniejszy?
Co znaczy silniejszy, silniejszy bo ma więcej kasy? A mądrość, dobroć, ciekawa osobowość się nie liczy? Ten instynkt, jeśli w ogóle jeszcze istnieje, u takich kobiet raczej nie ma nic do powiedzenia.
Znam małżeństwa w których kobieta dominuje zdecydowanie i tak jest im chyba dobrze skoro nie było żadnych większych burz. Decydują charaktery i los.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365