 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-11-2019 10:53 | MaxGolonko3 (3459 punktów) | Eutanazja w Szwajcarii
2 na 2 | Brawo dla Szwajcarii. Australia nie udostępniła takiej możliwości ale klinika w Szwajcarii udostępniła. Znany, wybitny profesor biologii mający 104 poddał sie tam skutecznie eutanazji. www.tvn24.(*)ddal-sie-eutanazji,836006.htmlJest to jak najbardziej rozsądna opcja i możliwość, także w przypadku specyficznego nowotworu dającego bardzo bolesne przerzuty (z coraz mniejszą liczbą takich przypadków nie radzi sobie medycyna). 90% wiodących uczonych USA nie wierzy w boga, i choćby dlatego nie warto uwzględniać argumentacji ludzi, którzy uwierzyli w Ewangelie opracowane na cyniczne polecenie cesarza Konstantyna, który cynicznie psotawił na te legendy bo pasowało mu to dla wzmocnienia cesarstwa (patrz Wikipedia). Miłego dnia | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
W Polsce jest tzw. mała eutanazja. Kto chce umrzeć, ten znajdzie sposób. Nawet ci, co nie chcą umierać czasami z tego korzystają.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > W Polsce jest tzw. mała eutanazja. Kto chce umrzeć, ten znajdzie sposób. rzucić sie pod pociąg? rozbić się o drzewo? masakra w raju odchodzili od stada (starzy, niedołężni) i umierali, współcześnie odejdziesz zorganizują pościg z psami, helikopterem. Tak po ludzku, niema jak?
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 2 na 2 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Bez przesady. W mojej małej ojczyźnie mała eutanazja to codzienność. Tory są? Są. Szosy są? Są. Jeziora są? Są. Zimno jest w nocy? To kładą się w bruzdę na polu i zasypiają. Kominy, słupy są? To skaczą. Wszystko na wyciągnięcie ręki, nogi czy szyi. To są ludzkie sprawy. Nie róbmy szumu z byle czego, jak jakieś Belgi czy Szwajcary. Oni też nie mają wiele. To niech sobie mają przynajmniej te wielkie eutanazje. U nas jest mała, ale za to powszechna i bezpłatna. 
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | 8 na 8 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >> W Polsce jest tzw. mała eutanazja. Kto chce umrzeć, ten znajdzie sposób. rzucić sie pod pociąg? rozbić się o drzewo? masakra...<<
Wystarczy udać się na SOR i spokojnie czekać.
|
|
| |  | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Wystarczy czekać w domu. Po co robić kolejkę na SOR?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | |  | | -jad- (18783 punktów) | > Wystarczy czekać w domu. Po co robić kolejkę na SOR?Żeby dać szansę innym? lp.2o@1daj
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > > Wystarczy czekać w domu. Po co robić kolejkę na SOR?> Żeby dać szansę innym?nasz stan zdrowia zależy w malym stopniu od lekarzy, prawie wszystkie są przez nas stworzone, w raju nie wystepowaly 
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> nasz stan zdrowia zależy w malym stopniu od lekarzyJak się do lekarzy nie chadza, to nawet w zerowym, ale kto u nich bywa, ten zdrowie na taką zależność naraża. 
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >nasz stan zdrowia zależy w malym stopniu od lekarzy> Jak się do lekarzy nie chadza, to nawet w zerowym, ale kto u nich bywa, ten zdrowie na taką zależność naraża.  masz racje tak przesiąknąłem liberalizmem (indywidualizm, wolność) że piszę tak jak oni mówią, że to od nas indywidualnie wszystko zależy, podzielili nas na jednostki Mamy być jednoosobowym przedsiębiorstwem działającym zgodnie z "rynkiem", każdy odpowiedzialny za swój los Mówią -sami jesteście winni. Trzeba więcej pracować, wybrać inny zawód, męża, wykształcenie, przeprowadzić się, myśleć o przyszłości i samemu zapewnić sobie opiekę i utrzymanie na starość, samemu dbać o zdrowie i leczenie. Podstawą rządzenia liberalnego jest zniszczenie wspólnoty, solidarności i zastraszanie biednych, ciężko pracujących. niema szans żeby ktoś urodzony w naszym kraju nie chorował (w przeciwieństwie do raju  ) dzieci mniej na powietrzu niż więźniowie na spacerniakach (mają bardzo malo wit D), tanie śmieciowe jedzenie, alkohol i apteki co 100m, i ich nachalne reklamy, będą chorować, wina Tuska 
szukanie raju, moim celem
|
|
| j23a (1186 punktów) | > Brawo dla Szwajcarii.> Australia nie udostępniła takiej możliwości ale klinika w Szwajcarii udostępniła.O ja pier ... Ale przykład. Biolog, profesorek itp. i nie potrafi ze sobą skończyć i szuka rozgłosu na świecie. Ale masz przykłady ludzi konkretnych, no ja Ciebie proszę. > Znany, wybitny profesor biologii mający 104 poddał sie tam skutecznie eutanazji.> www.tvn24.(*)ddal-sie-eutanazji,836006.htmlA ten co pisał ten artykuł to pewnie terminował u okrągłego w rajskiej sekcie. Od kiedy to eutanazja == samobójstwo? > 90% wiodących uczonych USA nie wierzy w boga, i choćby dlatego nie warto uwzględniać argumentacji> ludzi, którzy uwierzyli w Ewangelie opracowane na cyniczne polecenie cesarza Konstantyna,A co jakaś wiara ma do samobójstwa? I to w USA (dostęp do broni chociażby)?
|
|
4 na 4 | szarley (54911 punktów) | >90% wiodących uczonych USA nie wierzy w boga, i choćby dlatego nie warto uwzględniać argumentacji >ludzi, którzy uwierzyli w Ewangelie opracowane na cyniczne polecenie cesarza Konstantyna,
Napisał MaxGolonko, człowiek fanatycznie wierzący w swoją religię
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Lepiej wierzyć w religię, niż wierzyć ateistom.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 1 na 1 | j23a (1186 punktów) | >>90% wiodących uczonych USA nie wierzy w boga, i choćby dlatego nie warto uwzględniać argumentacji >>ludzi, którzy uwierzyli w Ewangelie opracowane na cyniczne polecenie cesarza Konstantyna, >Napisał MaxGolonko, człowiek fanatycznie wierzący w swoją religię
No tu się wyjątkowo zgodzę, wstawka o religii w kontekście reszty tekstu jest żenująca.
Za to problem ogólnie jest poważny i ma wiele aspektów.
Jak dla mnie dopuszczalny model to był chyba w Szwajcarii lat ~80 - lekarz mógł (w niektórych kantonach) choremu o naprawdę kiepskich rokowaniach zostawić truciznę i podać sposób zażycia. Nie mógł jednak pomagać, być obecny przy zażyciu ani w inny sposób zabić pacjenta.
Zostaje problem pacjentów sparaliżowanych a przytomnych (nie wiem jaki to jest procent przypadków) oraz młodszych dzieci i niemowląt z nie wytłumialnym bólem bez rokowań na poprawe czy nawet dłuższe życie. Tu nie mam zupełnie pomysłu a i się na rzeczy (jako totalnie nie zainteresowany rodziną i potomstwem) nie znam.
Reszta powinna sobie poradzić sama, tego profesorka nie rozumiem zupełne. Szuka sensacji czy co?
|
|
|  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | Nie mam zdania na temat eutanazji , oczywiście tej dobrowolnej, bo przymusowej jestem przeciwny i to zdecydowanie. Na pewno do tematu trzeba podchodzić ostrożnie i z wielkim wyczuciem racji zajedno osób cierpiących, jak i tych, którzy z myśli o rozstaniu się z życiem wyszli
Mam natomiast jednoznaczne zdanie na temat religijnych fanatyków, w tym Golonki, których jedyną cechą jest głoszenie kazań i ignorowanie cenzurowanie jakichkolwiek wątpliwości i pytań.
Jestem katolikiem, ale do głębokości wiary i misjonarskiej żarliwości Maxa wiele mi brakuje
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
1 na 1 | klaio (1068 punktów) | Sprzeciw wobec dobrowolnej śmierci nie jest dla chrześcijanina taki oczywisty, jak się wielu chrześcijanom i nie-chrześcijanom wydaje. Kościół jest przeciw, ale zostawia szczelinę dla nadzwyczajnych wyjątków. W Katechizmie Kościoła Katolickiego w paragrafie 2282 ciężkie zaburzenia psychiczne, strach lub poważna obawa przed próbą, cierpieniem lub torturami mogą zmniejszyć odpowiedzialność samobójcy. Można dobrowolnie wybrać eutanazję, a mimo to niekoniecznie popełnić grzech. Maksymilian Maria Kolbe nie został uznany za samobójcę, chociaż wybrał śmierć. Analogicznie może być z wyborem eutanazji. Jeśli będzie to poświęcenie - nie ucieczka, a rezygnacja z siebie dla dobra innych np. zwiększenie szansy przeżycia grupy uwalniając ją od obciążenia sobą. Natomiast grzechem zawsze będzie namawianie kogoś do eutanazji. Mało kompromisowa ocena eutanazji przez Kościół wynika chyba bardziej z tego, że nie są dziś zapewnione warunki suwerennej decyzji osoby chorej (rodzinie i społeczeństwu może się doraźnie opłacać ta śmierć), więc by bronić słabszych przed presją Kościół tak niewiele zostawia swobody w tej sprawie godząc się jedynie w paragrafie 2272 KKK na odstąpienie od uporczywej terapii, ale uwaga! - także z powodu zbyt wysokich jej kosztów (uniemożliwiających leczenie bardziej obiecujących przypadków?) lub jeżeli spodziewane rezultaty terapii będą daleko nie obiecujące do zamierzonego celu.
W skali społecznej dyskusja będzie narastać. Każda wydana dziś złotówka skutkować będzie wydatkowaniem kolejnych złotówek w przyszłości. Np. podniesienie skuteczności kardiologii doprowadziło do zwiększenia obłożenia uratowanych od zawałów pacjentów na oddziałach internistycznych, pulmonologicznych, urologicznych, okulistycznych i wielu innych, bo wcześniej duża część dzisiejszych pacjentów nie miałaby szansy dożyć np. kłopotów z prostatą. Zwiększanie nakładów na zdrowie zwiększy potrzeby finansowe zdrowia, dlatego spełnienie postulatów lekarzy (rezydentów) tylko pogłębi problem, który chcą rozwiązać. To samonapędzające się zjawisko, wir, który wciągnie budżet państwa najpierw prowadząc do redukcji wydatków na armię, ale w końcu na takie cele jak edukacja, nauka. Będziemy stać przed dylematem czy finansować koniec cywilizacji czy jej przetrwanie. Pomyślcie, jak Zachód skutecznie stanie do wyścigu z młodszymi społeczeństwami np. Chinami? Czy nie stanie przed dylematem ustawowego wyznaczenia wieku, po którym opieka zdrowotna ze strony państwa nie przysługuje? Ile to będzie problemów np. jak wymierzyć ten wiek dla osób normalnych, a jak dla tych, którzy żyli niehigienicznie (palili, pili, obżerali się, zużyli swój kapitał na leczenie po zawinionych wypadkach)? A jednocześnie, czy państwo (młodsze pokolenia) nie będzie chciało zarabiać na wyznaczeniu niezbyt zaawansowanego wieku po którym nie przysługuje opieka zdrowotna? Rozwiązywanie tego węzła gordyjskiego może prowadzić do wojny wewnętrznej, destrukcji społeczeństwa. Ja bynajmniej nie popieram takiego lekarstwa, ale innego jeszcze nie znam. O tym dyskutują teolodzy na zamkniętych konwentyklach a my znamy tylko rezultat nie oddający licznych, czasem zaskakujących ścieżek które prowadziły Kościół do dużej ostrożności w dyskusji na ten temat, ale bez zamykania sobie różnych furtek. Wiem, że takie osoby jak abp Głódź skłaniają was do łatwego odrzucania stanowisk Kościoła w różnych sprawach, ale to pochopne, bo ci teolodzy nie są głupi i warto się nad nimi zastanowić. Ja krytycznie ufam Kościołowi w takich i podobnych sprawach (co to znaczy? że jak sam nie mam odpowiedzi własnej, nie odrzucam stanowiska Kościoła nawet, jeśli widzę, że nie jest domknięte).
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >Sprzeciw wobec dobrowolnej śmierci nie jest dla chrześcijanina taki oczywisty Kościół jest przeciw, ale zostawia szczelinę dla nadzwyczajnych wyjątków. Można dobrowolnie wybrać eutanazję, a mimo to niekoniecznie popełnić grzech. Maksymilian Maria Kolbe nie został uznany za samobójcę, chociaż wybrał śmierć. Jeśli będzie to poświęcenie - nie ucieczka, a rezygnacja z siebie dla dobra innych np. zwiększenie szansy przeżycia grupy uwalniając ją od obciążenia sobą. tak było w raju, starzec który czuł sie obciążeniem dla stada odchodził, żeby umrzeć w samotności. Trzeba pamietać, że raj to życie nomadyczne, jak na obozie wędrownym, szli co tydzień na inne żerowisko, małe dziecko było dużym obciążeniem a co dopiero trwale niezdolny do samodzielnego funkcjonowania starzec
> Zwiększanie nakładów na zdrowie zwiększy potrzeby finansowe zdrowia, 50% nakładów na zdrowie jest pochłaniana w ostatnim roku życia
u ssaków stadnych, jeśli jakiś osobnik zachoruje oddala sie od stada, żeby nie narazić stada na np zarażenie
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) |
> u ssaków stadnych, jeśli jakiś osobnik zachoruje oddala sie od stada, żeby nie narazić stada na np zarażenieTo wracamy do korzeni: chory osobnik idzie na SOR i tam w spokoju dokonuje żywota, żeby nie narażać stada baranów np. na zarażenie...  A barany następnie idą na kolejne wybory i wybierają swoich przewodników
|
|
| |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> A barany następnie idą na kolejne wybory i wybierają swoich przewodników  na kogo Ty głosowałeś  w okresie wrzesień 2011 - wrzesień 2015, za rządu PO, dochody budżetowe wzrosły o 5 mld zł czyli o 2,4 %. natomiast w czasie wrzesień 2015 - wrzesień 2019, dochody budżetowe wzrosły o 86 mld zł i czyli o 41 % (PiS) i kto baranem 
szukanie raju, moim celem
|
|
 | | j23a (1186 punktów) | >Sprzeciw wobec dobrowolnej śmierci nie jest dla chrześcijanina taki oczywisty, jak się wielu chrześcijanom i nie-chrześcijanom wydaje.
Może najpierw określicie o czym dyskutujecie.
Eutanazja (moim zdaniem) to nie jest żadne samobójstwo tylko czynna pomoc innym w doprowadzeniu do śmierci zazwyczaj w formie zinstytucjonalizowanej (kliniki eutanazyjne) na wzór innych instytucji medycznych zazwyczaj w sposób dość ingerencyjnie czynny (nie kończy się na dostarczeniu danych o sposobie samobójstwa czy nawet sprzętu).
Formy które przyjęło to w Szwajcarii są wg mnie dość niebezpieczne już na obecnym poziomie. Mówimy o ludziach dorosłych w miarę sprawnych.
|
|
|  | | klaio (1068 punktów) | >Może najpierw określicie o czym dyskutujecie.
OK, przyjmuję uwagę, po części także merytorycznie, tylko że w trybie komentarzy nie ma czasu i miejsca doprecyzowywać wszystko od Adama i Ewy. Zakłada się, że nawzajem rozumiemy swoje uproszczenia i skróty.
|
|
| |  | | j23a (1186 punktów) | >>Może najpierw określicie o czym dyskutujecie. >OK, przyjmuję uwagę, po części także merytorycznie, tylko że w trybie komentarzy nie ma czasu i miejsca doprecyzowywać wszystko od Adama i Ewy. Zakłada się, że nawzajem rozumiemy swoje uproszczenia i skróty.
Jak najbardziej należy to preczować bo utworzenie wspomnianych klinik i ich oddziaływanie dotyczy całości społeczeństwa (i to naprawdę szeroko) a nie wybranej frakcji religijnej.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|