 |
Czy warto pić wodę prosto z kranu? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-11-2019 08:41 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Czy warto pić wodę prosto z kranu?
1 na 1 | Proponowanie picia wody prosto z kranu jest jednym z popularniejszych obecnie chwytów samorządowej propagandy dobrobytu i sukcesu. Służy to, zapewne, podtrzymaniu wśród ludności złudzenia o wysokiej jakości usług publicznych. Propagowanie informacji, że wodociągi dostarczają wody o wysokiej jakości, zdatnej do bezpośredniego spożycia, ma przekonać mieszkańców o dobrym stanie infrastruktury gminnej. Ma również służyć za usprawiedliwienie dla podnoszenia cen wody, wedle zasady wyższa jakość - wyższa cena. Mimo to nie brakuje zwolenników innego podejścia - picia wyłącznie wody długo gotowanej lub sprowadzanej ze sprawdzonych źródeł (np. butelkowanej). Niska jakość ujęć wody, zanieczyszczenia chemiczne i bakteriologiczne, oszczędności na uzdatnianiu, zagrożenie dywersją i sabotażem, wreszcie - zły stan wodociągów to - między innymi - argumenty za niespożywaniem surowej wody kranowej. Wiele osób przyznaje, że picie wyłącznie wody przegotowanej przyczyniło się do usunięcia ich dolegliwości gastrycznych i poprawy samopoczucia. Czy warto pić wodę prosto z kranu, poddając się hipnotyzującemu wpływowi propagandy sukcesu i dobrobytu?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Kulmin (4007 punktów) | > Czy warto pić wodę prosto z kranu, poddając się hipnotyzującemu wpływowi propagandy sukcesu i >dobrobytu?
Mi sie nasuwa kontrpytanie, czy warto pić wodę z plastikowych butelek, która przesiąknięta jest mikroplastikiem?
Wodociągi rzeczywiście mogą dostarczać wodę wysokiej jakości. Podejrzewam, że spora część wód butelkowanych to i tak kranówa, bo producenci lecą po kosztach, a kto to będzie sprawdzać skąd oni wodę czerpią. Sprawdza się tylko stan tej wody.
|
|
 | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Czyli wodę butelkowaną też należałoby przed spożyciem uzdatniać - filtrować i gotować? A co z mlekiem spożywczym?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
5 na 5 | okragly (21676 punktów) | >Czy warto pić wodę prosto z kranu? jako dziecko pilem wode z studni wiejskiej, ohyda, czułem że to nie to, dzisiaj jako dorosly wiem że do tej studni sączyla sie gnojówka z pobliskiej obory
w raju pili wode powierzchniowa, z rzeki, jeziora
Najlepszą wode wodociagową mialem mieszkajac w malym miasteczku, obecnie pije zawsze z kranu, bez gotowania, nie mam zastrzeżeń
szukanie raju, moim celem
|
|
3 na 3 | hanging_bishop (1112 punktów) | Ja bym nalał sobie do szklanki, ale jak kto woli, z gustami się przecież nie dyskutuje...
|
|
 | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
A pośrednio (z szklanki) też byś się napił?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | 3 na 3 | DyktaFon (9281 punktów) | Trudno jest odpowiedzieć na pytanie z tego wątku. To tak, jakby zapytać, czy wskoczyłbyś do wody? Wszystko zależy gdzie i kiedy  (oraz może z kim, ale to tu nie ma nic do rzeczy  ) Woda wodzie nie równa. To po pierwsze. A po drugie: odpowiedź na pytanie tytularne zależy od stopnia zmanipulowania odpowiadającego. Bo najprawdopodobniej nikt nie interesuje się rzeczywistymi wynikami badań wody (wodociągowej lub butelkowej), natomiast są zwolennicy butelkowej i kranowej. I nic ich nie przekona  Dziś coraz więcej naszych zachowań nie zależy od rzeczywistych warunków, tylko od obowiązującej ideologii. Np. właśnie się doczytałem, że w Chinach nie wolno sprzedawać kosmetyków nie testowanych na zwierzętach (i słusznie moim zdaniem), a w Europie akurat odwrotnie  I co kto zrobi prawodawcom?  ))) Czyli pytanie z wątku zbytniego sensu nie ma...
|
|
| |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Do wody nie skaczę. Na pływalniach opryszczka, grzyby i brodawczaki. W jeziorze pijawki i psie kupy. To się nie nadaje do użytku. Każdy dodatkowy krok uzdatniania wody przed spożyciem ma sens.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | 3 na 3 | hanging_bishop (1112 punktów) | Tak, szczególnie latem - świetnie orzeźwia. Polacy to wódką nie pogardzą (która jest trucizną!), a wodą już tak. Woda z kranu przecież nie ma loga, etykietki... Nie twierdzę, że wszędzie "kranówa" jest zdatna do picia bez żadnej obróbki. Każdy sam powinien sprawdzić - u mnie jest dobra. Czy warto? Dla mnie to wygodniejsze i tańsze.
|
|
| |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Niektórzy też mieli wrażenie, że woda kranowa nadaje się do bezpośredniego spożycia. A mimo to, gdy zaczęli pić wodę przegotowaną, odczuli poprawę samopoczucia.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | |  | 2 na 2 | hanging_bishop (1112 punktów) | Dobrze, że mają wybór. Efekt placebo podobno działa na większość społeczeństwa. Trzeba to też wziąć pod uwagę. Uwierzyli, że picie przegotowanej wody poprawi ich samopoczucie. Zadziałała sugestia. Dlatego też religie wciąż tak się dobrze mają.
|
|
3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | Piję kranówę. Uważam, że jest bezpieczniejsza od butelkowanej, bo znacznie częściej badana. W dodatku wychodzi dużo taniej. lp.2o@1daj
|
|
 | 3 na 3 | hanging_bishop (1112 punktów) | I ekologicznie!
|
|
3 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >picia wyłącznie wody długo gotowanej Wodę należy tylko doprowadzić do stanu wrzenia, długie gotowanie pozbawia ją tlenu. Kranówka jest dobra, jeśli ujęcia są głębinowe i odstawimy ją na 3 godziny, żeby chlor się ulotnił. Po przegotowaniu należy wodę ostudzić i wstawić do zamrażalnika na noc, rano rozmrozić i pić zimną, lub doprowadzić do odpowiedniej temperatury w zależności co chcemy zaparzać, yerbę, kawę, herbatę, zioła, generalnie temperatura zaparzania waha się od 60 do 90 stopni, więc nie zagotowujemy wody. Są czajniki temperaturowe, które podgrzewają wodę do żądanej temperatury, warto sobie kupić taki czajnik. Picie dobrej jakości wody ma niebagatelny wpływ na zdrowie i długość życia.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Są też zwolennicy długiego gotowania wody przed spożyciem, nawet przez klika - kilkanaście minut.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | > Są też zwolennicy długiego gotowania wody przed spożyciem, nawet przez klika - kilkanaście minut.Nalewasz, wypijasz, zapominasz. Chyba, że żyjesz w 21 wieku, to masz problem. Właściwie niezliczone problemy- z jedzeniem, piciem, spaniem, sraniem i z powietrzem. Do każdej z tych spraw trzeba podejść racjonalnie, przemyśleć, przedyskutować, zdecydowaći słusznym wnioskiem się delektować. lp.2o@1daj
|
|
| |  | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | > > Są też zwolennicy długiego gotowania wody przed spożyciem, nawet przez klika - kilkanaście minut.> Nalewasz, wypijasz, zapominasz. Chyba, że żyjesz w 21 wieku, to masz problem.> Właściwie niezliczone problemy- z jedzeniem, piciem, spaniem, sraniem i z powietrzem.> Do każdej z tych spraw trzeba podejść racjonalnie, przemyśleć, przedyskutować, zdecydowaći słusznym wnioskiem się delektować.> lp.2o@1dajLudzie, jak już z nadmiaru dobrobytu, nie mają co robić, to lubią wymyślać sobie różne problemy. Co doskonale widać na przykładzie Europy, w tym Polski. Póki nie było co do gara włożyć, to zajmowano się szukaniem tego wkładu. A jak dziś towary same pchają się ludziom i namawiają do zakupów, a ludzie mają tyle pieniędzy, że sami nie wiedzą, co z nimi robić, to zaczynają się różne ideologie i "religie" na temat rzeczy codziennych, nie wartych nawet uwagi. A tymczasem powstają różne instytuty, firmy i indywidualni doradcy, którzy chętnie (za pieniądze najczęściej) doradzą każdemu, jaką wodę pić, jak spać (na wznak czy wisząc głową w dół...), gdzie najlepiej umrzeć i co zrobić z ciałem po śmierci (a i z dużą nieraz też  ). Także tu (na forum "racjonalista") coraz więcej bzdetów i wydumanych problemów...
|
|
| | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | |  | 4 na 4 | -jad- (18783 punktów) |
> Ludzie, jak już z nadmiaru dobrobytu, nie mają co robić, to lubią wymyślać sobie różne problemy.Też mam takie odczucie. Co gorsza, mimo że nie jestem jeszcze stary, coraz częściej myślę sobie, że nie pasuję do dzisiejszych czasów. Chciałbym spytać zwolenników kilkuminutowego gotowania wody, bez sarkazmu, z ciekawości, jak często zdarza się w Polsce, że ktoś wykituje od picia wody prosto z kranu. Nawet w mojej najbliższej okolicy były całkiem niedawno częste przypadki wykrycia bakterii e-coli w wodzie do kranu ale nie słyszałem, żeby ktoś umarł czy zachorował od tego. Nie wykluczam, że sam kiedyś umrę od tego. Albo od czegoś innego...  > Także tu (na forum "racjonalista") coraz więcej bzdetów i wydumanych problemów...Nie mam nic do tego. Od tego jest forum, żeby dyskutować o tym co nas interesuje. Swoista forma rozrywki. Po prostu wyraziłem swoje zdanie. Ludzie czytają bzdury w internecie a potem się nimi katują w realu. lp.2o@1daj
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | > >Ludzie, jak już z nadmiaru dobrobytu, nie mają co robić, to lubią wymyślać sobie różne problemy.> Też mam takie odczucie. Co gorsza, mimo że nie jestem jeszcze stary, coraz częściej myślę sobie, że nie pasuję do dzisiejszych czasów.> Chciałbym spytać zwolenników kilkuminutowego gotowania wody, bez sarkazmu, z ciekawości, jak często zdarza się w Polsce, że ktoś wykituje od picia wody prosto z kranu.> Nawet w mojej najbliższej okolicy były całkiem niedawno częste przypadki wykrycia bakterii e-coli w wodzie do kranu ale nie słyszałem, żeby ktoś umarł czy zachorował od tego.> Nie wykluczam, że sam kiedyś umrę od tego. Albo od czegoś innego... > >Także tu (na forum "racjonalista") coraz więcej bzdetów i wydumanych problemów...> Nie mam nic do tego. Od tego jest forum, żeby dyskutować o tym co nas interesuje. Swoista forma rozrywki. Po prostu wyraziłem swoje zdanie. Ludzie czytają bzdury w internecie a potem się nimi katują w realu.Ja to widzę w ten sposób: Woda to produkt. Wodociągi państwowe powinny więc dbać o standard produktu jaki serwują i powinien on być co najmniej taki jaki obowiązuje prywatnych producentów. Problem czystości kranówki, czy wód z plastikowych butelek (które zawierają w sobie mikroplastik - pozostałość po produkcji butelek) to tematy nad którymi powinno się debatować. Co kogo obchodzi, że kiedyś nie było czegoś tam i ludzie mieli mniej. No takie czasy. Temat wody jest istotny, bo to istotna substancja. Debata nad jej czystością ma sens i znaczenie. Byłoby się czemu dziwić i narzekać, gdyby ludzie rozprawiali nad tym, czy pożary lepiej jest gasić wodą prosto z węża, czy może najpierw ją ugotować, czy może lepiej jest kupić w sklepie i z butelki lać. Ale woda przeznaczona do konsumpcji powinna być krystalicznie czysta i to nie jest żadna fanaberia. To standard czasów, a czasy są jakie są.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
>Ja to widzę w ten sposób Temat wody istotny, to istotna substancja. Debata nad czystością ma sens i znaczenie w raju mieliśmy znacznie lepiej rozwinięty zmysł węchu i smaku. Dziś mamy ograniczone zdolności Taki duży mózg a ograniczone zdolności smaku, zapachu? W raju od tego zależało życie. Indianie z 3km wyczuwali bizona
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Indianie z 3km wyczuwali bizona> Słabo, ja wyczuwam z 13km... > www.youtube.com/watch?v=WCn2fuJhbsgsłyszysz, słuch mamy dobrze rozwinięty, musimy przecież słyszeć co elity nam mówią by potym, zgodnie z ich wytycznymi czynić
szukanie raju, moim celem
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|