 |
Pewna rodzinna historia [ biedne samotne matki] Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-12-2019 15:53 | mrSpock (2845 punktów) | Pewna rodzinna historia [ biedne samotne matki]
3 na 3 | On pracuje po 12 godzin, razem z dojazdami gdzie w jedną stronę dwie godziny, tak więc jest około 16 godzin po za domem. Sypia jakieś 3 - 4 godzin na dobę Mają dziecko, córkę 4 lata. Mała uwielbia towarzystwo taty, bo tata nie krzyczy. Po pracy zajmuje się dzieckiem. Wykąpie da kolacje pobawi się opowie bajkę, często zrobi obiad, pranie, posprząta. Dla siebie tego czasu ma już nie wiele. Ona, Od 4 lat siedzi w domu. Zdarzy jej się zrobić obiad. Miała mieć rozmowę o pracę, o i to nie jedną, ale po co? Jeśli On kasę do domu przynosi? Ona ma tik toki i fb. Siedzi z wyciągniętą ręką, bo trzeba kasę On zarabia koło 4 tys. Fajny pieniądz, wypłata 5 Ona rozporządza pieniędzmi 900 zł za mieszkanie 100 przedszkole i jej małpi rozum jak idzie na zakupy do biedronki 600 -700 zł Na... hmm W lodówce niby pełno, ale nie da się zjeść wszystkiego, więc po paru dniach wyrzuca z lodówki co uznaje, że jest już nie dobre... Tak koło 20 danego miesiąca, ona już nie ma kasy. Więc on kombinuje od znajomych, brata, mamy. Jego rodzina według niej, to skur.. i patologia, jednak kiedy forsę wysyłają, to jest ok. Ona ze swoją rodziną jest skłócona, jej matka, ojciec bracia siostry to ..... Tylko jedna ona pokrzywdzona przez los. On przeszło 4 lata temu dał jej dach nad głową. Oboje wracali z pracy z zagranicy. Rodzina nie chciała jej widzieć, więc on ją zabrał do siebie. Ona pani z miasta, jego rodzina ze wsi więc... Ona robi mu sceny że, ona go nie interesuje, uroiła sobie że ją zdradza, i takie tam . On ma dość rozstają się, właściwie ona pokazuje jemu drzwi. Ona zostaje z małą. On oczywiście jest skurw... bo zostawił ją biedną mamusię samą z dzieckiem. Musiał zmienić pracę. Ona dalej z wyciągnięta ręką. Dostaje od państwa pińćset plós i dodatek pielęgnacyjny bo mała dostała w spadku po mamusi nerwiakowłókniakowatość stopnia 1 i ma glejaka na skrzyżowaniu nerwu wzrokowego. Mała wymaga obserwacji, w poradni onkologicznej i okulistycznej Nie kwalifikuje się na radio czy chemio terapię. Na miesiąc jakieś 2400. Plus to co on wyśle I tak biedna samotna mamusia, rozpowiada wszystkim dookoła, że on ją samą zostawił, że ją bił, pomija fakt, że potrafiła się na niego rzucić z nożem gdy miał dziecko na rękach, jak rzucała w niego talerzami, kubkami, czy innymi ciężkimi przedmiotami. Ile jest takich, tego typu mamusiek? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> mała dostała w spadku po mamusi nerwiakowłókniakowatość stopnia 1 i ma glejaka na skrzyżowaniu >nerwu wzrokowego. Mała wymaga obserwacji, w poradni onkologicznej i okulistycznej może to determinuje jej zachowanie
szukanie raju, moim celem
|
|
 | 1 na 1 | mrSpock (2845 punktów) | >> mała dostała w spadku po mamusi nerwiakowłókniakowatość stopnia 1 i ma glejaka na skrzyżowaniu >>nerwu wzrokowego. Mała wymaga obserwacji, w poradni onkologicznej i okulistycznej > może to determinuje jej zachowanie > szukanie raju, moim celem Córka miała rezonans magnetyczny. Po rezonansie wezwała nas doktor do gabinetu. Powiedziała że, nie ma dobrych wieści, jednak NIE MA POWODU DO PANIKI, BO TO JEST JEDYNIE DO KONTROLI I OBSERWACJI.NIE KWALIFIKUJE SIĘ TO NA LECZENIE CHEMIO TERAPIĄ CZY RADIO. Czyli bądźmy dobrej myśli. Ona chyba tego nie słuchała, gdyż dookoła rozpowiadała, że zbieramy na operację w USA ewentualnie w Niemczech. Zaczęło się samo lansowanie na fb, na tik toku, pozowanie na biedną mamusie, że mała umiera na raka itd itp . A do tego dodajmy "specjalistów" z mama w mieście...czy dobrze poinformowane koleżanki, które to miały inne koleżanki, a tamte jeszcze inne które to... Ale faktem jest, że ludzie z NF1 są specyficzni
|
|
2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Nie sądzę, żeby 'wredny charakter' był specyfiką jakiejś płci? Zarówno kobiety jak i mężczyźni bywają wredni. Ten, wg Ciebie, pozytywny charakter - mężczyzna - wszedł jednak w związek a nawet podjął decyzję o wspólnym dziecku co go złączyło z wredną matką dziecka znacznie silniej niż kontrakt. Być może zbyt pochopnie podjął decyzję?
Pochodzenie z miasta czy wsi nie ma żadnego znaczenia w tej dyskusji. Człowiek jest jaki jest - nie ma znaczenia skąd pochodzi, chyba, że nie wiążesz się z człowiekiem ale z jego pochodzeniem?
W przypadku rozwodu, w Polsce, niestety, sądy często faworyzują matki zostawiając im dzieci. W Europie Zachodniej najpopularniejszym aktualnie rozwiązaniem jest co-parental np.: 2tyg z matką, 2 tyg z ojcem. Rozwiązaniem jest wyjazd z Polski i złożenie sprawy rozwodowej w sądzie np. holenderskim, francuskim czy belgijskim - o ile sprawa nie już w polskim sądzie i ojciec jest w stanie sobie z tym poradzić?
Co do finansów - 4tys PLN to aktualnie w Polsce niewiele pieniędzy na rodzinę. Wiem, że to powyżej mediany (tj dochody takie lub wyższe osiąga poniżej 50% społeczeństwa), ale tej wielkości budżet może rodzić napięcia i frustracje, niestety. Przy budżecie 4k, w dobie mediów społecznościowych, agresywnych reklam poczucie zaspokojenia potrzeb będzie niewielkie. Człowiek będzie się do tego czuł na dnie drabiny społecznej konfrontując swoje życie z fotkami na FB gdzie każdy spędza 99% czasu na wakacjach i ma same sukcesy. Moje doświadczenie życiowe wskazuje, że w obliczu takiej sytuacji wiele związków się wali. Zwłaszcza gdy sytuacja trwa długo i nie ma nadziei na odmianę. Obydwie strony muszą mieć bardzo silną psychikę by sobie z tym poradzić a to się rzadko zdarza. Zresztą karmiąc danymi wszelakie serwisy społecznościowe nawet silni psychicznie ludzie nie mają szans oprzeć się manipulacji więc b. silnie poczują, że mają niezaspokojone potrzeby. Jeśli para mieszka z rodziną męża to problem jest jeszcze większy bo trudno o dobrą komunikację.
Osoba poświęcająca 16h na pracę (z dojazdami) do tego próbująca wychować chore dziecko jest w błędnym kole, które jest udziałem b. dużej części tego społeczeństwa. Ma za dużo pieniędzy by umrzeć z głodu i jednocześnie za mało pieniędzy i czasu by swoją sytuację polepszyć. Nie ma nawet czasu by rozwiązać problem z matką dziecka. Jedynym rozwiązaniem jest zwiększenie dochodu i zmniejszenie ilości sprzedawanego za ten dochód czasu - wiem łatwo powiedzieć.
Sytuacja wygląda bardzo smutno w każdym razie. Współczuję.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
 | 2 na 2 | mrSpock (2845 punktów) | To fakt wredny charakter nie jest specyfiką płci. Mi też można dużo zarzucić... U mojej rodziny mieszkaliśmy jakiś czas, później były przeprowadzki. 4K. to faktycznie na dzisiejsze czasy nie są jakieś wielkie pieniądze, jednak kiedy jedno zarabia dziecko w przedszkolu, a mamusi nie chce się iść na rozmowę o prace... Ślubu nie mieliśmy, więc jest tutaj kwestia tylko opieki nad dzieckiem. Matka wyciąga rękę po kasę, ale jeśli chodzi żebym zabrał dziecko do siebie na parę dni to już zaczynają się problemy...
|
|
2 na 2 | Gigo (484 punktów) | >> Ile jest takich, tego typu mamusiek?
Jest ich pewna ilość, ale dużo, dużo więcej jest gnojków, co piją, biją, żyją na koszt kobiet i nie troszczą się w ogóle o swoje dzieci.
Jeśli podany przykład dotyczy twojej osoby (tak wynika z drugiego twojego wpisu) i jest prawdziwy, to współczuję, ale w żadnym wypadku przykład nie może być uznany za reprezentatywny.
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | > >> Ile jest takich, tego typu mamusiek?> Jest ich pewna ilość, ale dużo, dużo więcej jest gnojków, co piją, biją, żyją na koszt kobiet i nie troszczą się w ogóle o swoje dzieci.Jakieś statystyki, badania krajowe lub ogólnoświatowe?  W ostateczności wojewódzkie...
|
|
Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | >On pracuje po 12 godzin...
Mężczyzna nie powinien zadawać się z kobietą i mieć dzieci. Jeżeli to zrobi pod wpływem silnego instynktu seksualnego, to nie powinien czuć się do kobiety przywiązany i w żaden sposób nie powinien czuć się odpowiedzialny za dziecko. Dlatego, zadając się z kobietą, nie wolno ujawniać swojej tożsamości, dawać utrwalić swojego wizerunku, warto zmieniać wygląd. Instynkt seksualny jest okresowo bardzo silny. Nie powinno się czuć odpowiedzialnym za jego skutki. To przyczyna naturalna, niezależna od woli.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | | Duch Prawdy (14787 punktów) | Nie znasz swojego ojca?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Zastanawiające pytanie.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|