>W dyskusji o globalnym ociepleniu. Myślicie, ze jest aż tak źle?
Jest dużo gorzej, o czym niżej w kilku tezach:
1. Globalne ocieplenie to zasłona dymna. Prawdziwym problemem jest spadek koncentracji tlenu w atmosferze przy jednoczesnym wzroście koncentracji w atmosferze dwutlenku węgla, tlenku węgla i innych toksycznych gazowych produktów spalania kopalin i innych paliw, w tym tzw. paliw odnawialnych.
2. Zasoby odnawialne to zasłona dymna. Tak naprawdę żaden eksploatowany zasób nie jest odnawialny.
3. Pozytywne efekty zalesiania to mrzonka. Drzewa rosną dłużej niż się wydaje. Dorodna sosna będzie miała raczej 200-300 lat, a nie kilkadziesiąt. Słoje w drewnie nie odznaczają przyrostów rocznych.
4. Morza i oceany są zbyt skażone, by przetrwało w nich życie. Przy obecnym tempie narastania skażenia można się spodziewać wymarcia kręgowców i bezkręgowców morskich w tym stuleciu.
5. Wszystkie rzeki spływające z lodowców wyschną. Wtedy okażą się rzekami okresowymi. Pewne zjawiska przyrodnicze przebiegają w skali geologicznej a nie historycznej.
6. Maltuzjanizm ma całkowite zastosowanie w przypadku człowieka, ponieważ - mimo kultury - zachowuje się on jak gatunek dziki. Człowiek zachowuje się instynktownie, a nie racjonalnie. Dotyczy to również egoistycznych i zaborczych elit. Żyjemy w schyłkowej erze człowieka ze względu na wyczerpywanie się zasobów środowiska. Kraje Zachodu prowadzą wojny grabieżcze o cenne zasoby. Nie są to misje stabilizacyjne ani interwencje pokojowe.
7. Stan środowiska naturalnego zawsze będzie mniejszą wartością niż eksploatacja zasobów. Aż do wyniszczenia środowiska i samozagłady gatunku.
8. Rabunkowa wycinka drzew to symptom walki ekonomicznej i politycznej o ostatnie łatwo dostępne zasoby.
9. Wraz z wyczerpywaniem się zasobów, nasila się walka ekonomiczna i polityczna o ziemię uprawną. Również w kraju nasilają się podstępne wysiłki dążące do rugowania rolników z ziemi.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|