Racjonalista - Strona głównaDo treści
Różnica wiary a walka fizyczna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
04-01-2020 13:24Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Różnica wiary a walka fizyczna
Ocena 2 na 2
Wiara – system przekonań.

Miałem kilka dyskusji, ostatnio z Jackiem Głodzikiem, w których oponenci przeczyli, żeby ich przekonania były wiarą. Sądzili najwyraźniej, że ich poglądy/przekonania (sąd nad własnymi sądami) są wynikiem obiektywnych obserwacji dających im uniwersalną wiedzę na temat świata. Ja wciąż kwestionuję zarówno obiektywizm obserwacji jak i uniwersalizm wiedzy.

Wg mnie źródłem przekonań każdego człowieka są odczuwane przez niego emocje niższego i wyższego rządu, nazywane przez niektórych uczuciami. Emocje, które częściowo przenosi materiał genetyczny ale w zasadzie rozwijają się w okresie wychowania skutkiem obcowania z własnymi wychowawcami i znajdowania się w określonym otoczeniu społecznym.

Na świecie istnieją obok siebie ludzie o różnych systemach przekonań – różnej wierze. Czasem to wariacja zbliżonej wiary, nurty równoległe ale czasem to wierzenia głęboko sprzeczne, które ja określiłbym prostopadłymi.

Kiedy spotykamy na swojej drodze człowieka o odmiennej wierze, gdy różnice naszych wierzeń są małe czujemy niechęć ale kiedy wystarczająco duże zaczynamy czuć złość. Przy odpowiednio dużej, ujawnionej różnicy wiary między nami wybuchnie agresja i dojdzie do fizycznej walki, której celem będzie usunięcie przeciwnika. Bracia w genach wychowani w sprzecznych kulturach podejmą ze sobą fizyczną walkę, której celem będzie usunięcie niezgodnego brata.

Na tym świecie nie chodzi jedynie o dominację jednego genu, na świecie toczy się także wojna memów.

Wielokrotnie budowałem już definicję memów, na którą do tego pory nikt nie reagował pozytywnie.

Mem to emocja.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

Mam radę: Postudiuj najpierw kulturę neolitu. Później wypowiadaj się o człowieku.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
04-01-2020 16:26 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Mam radę: Postudiuj najpierw kulturę neolitu. Później wypowiadaj się o człowieku.

Co miałbym zrozumieć?
To, że sprzeczne kultury potrafią ulec syntezie?
To, że jedna kultura potrafi podzielić się na dwa wykluczające się i wrogie względem siebie odlamy?

Co masz na myśli?

Kultura, co można też nazwać osobowością zbiorową, ma te same właściwości co osobowość indywidualna.

Ludzie, którzy się podbija ale się nie zabija, wskutek obcowania mogą przemienić się w przyjaciół.

Człowiek cały czas zmienia przekonania, wierzenia pod wpływem obcych przekonań.

Wczoraj komuniści, dziś kapitalisci a jutro nie wiadomo kim jeszcze.

Człowiekowi w danej chwili zdaje się, że już wszytko zrozumiał i wie co należy, mijają lata, ten się wciąż zmienia i po latach dochodzi do wniosku, że wcześniej niczego nie rozumiał i nie wiedział co należy, bo dopiero teraz rozumie i wie a jest już zupełnie inny.

Emocje przelwwaja się między umyslami. Lacza się, dziela, zamieraja i rodzą się wsrod nich nowe osobliwości.

Niemniej jeżeli spotkasz czlowieka o całkowicie sprzecznych przekonaniach, to wpierw walisz go pięścią w pysk a dopiero potem zastanawiasz się co delikwent miał na myśli.
04-01-2020 16:51 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

Mam radę: Zacznij od początku.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
04-01-2020 18:08 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Mam radę: Zacznij od początku.

Studiuje co mogę, co wydaje się interesujące. Najczęściej krótkie definicje, dłuższe opisy mnie męczą.

Zawsze możesz wyrazić swoje wnioski, bo takich pouczen nie rozumiem, nie wiem co się za nimi kryje.

Ludzie mówia mi czesem co powinienem zrobić ale nie mówia po co?
Czego się dowiem, co Ty już wiesz i czego ha nie wiem?
04-01-2020 18:19 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

Mam radę: Wiesz za dużo. Jak to zapomnisz, będziesz wiedział wszystko. To bardzo dobra odtrutka na przeciążenie informacyjne.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365