Racjonalista - Strona głównaDo treści
Transformacja ruchu i materii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
12-01-2020 01:11Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Transformacja ruchu i materii
Ocena 1 na 1
Wyobraźcie sobie 2 jednakowe kamienie, w waszych dłoniach. Jeden z kamieni zrzucacie w przepaść i ten toczy się po zboczu a drugi utrzymujecie w dłoni. Po pewnym czasie toczący się kamień rozpada się i znika, przestaje istnieć. Drugi kamień w waszej dłoni istnieje bez zmiany.

Co z kamieniem, który istniał a którego już nie ma?
Gdzie podziało się jego wiązanie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 Dalej..
#1
12-01-2020 01:35
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii
>Wyobraźcie sobie 2 jednakowe kamienie, w waszych dłoniach. Jeden z kamieni zrzucacie w przepaść i
>ten toczy się po zboczu a drugi utrzymujecie w dłoni. Po pewnym czasie toczący się kamień rozpada
>się i znika, przestaje istnieć. Drugi kamień w waszej dłoni istnieje bez zmiany.
>Co z kamieniem, który istniał a którego już nie ma?
>Gdzie podziało się jego wiązanie?

Nie ma dwóch identycznych obiektów we wszechświecie, bo bycie identycznym, to bycie tym samym.
Podstawowy aksjomat logiki klasycznej.
Nawet atomy nie są identyczne, bo zajmują inne miejsca w przestrzeni.
Innymi słowy, x jest identyczne z y wtedy i tylko wtedy, gdy każde prawdziwe twierdzenie o x, jest prawdziwe również o y.
To oznacza, że x jest identyczne tylko z samym sobą.

Tak więc trzymamy w rękach dwa bardzo podobne do siebie kamienie, ale nie identyczne...
I dalej nie rozumiem już o co Ci chodzi.

#2
12-01-2020 05:29
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii

>Co z kamieniem, który istniał a którego już nie ma?
>Gdzie podziało się jego wiązanie?

   Toczenie się kamienia dostarczyło kamieniowi energii kinetycznej i z oporu podłoża, która była wystarczająca do rozbicia energii wiązań.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska

#3
12-01-2020 08:59
 Ocena 4 na 4
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii
>Wyobraźcie sobie 2 jednakowe kamienie, w waszych dłoniach. Jeden z kamieni zrzucacie w przepaść i
>ten toczy się po zboczu a drugi utrzymujecie w dłoni. Po pewnym czasie toczący się kamień rozpada
>się i znika, przestaje istnieć. Drugi kamień w waszej dłoni istnieje bez zmiany.
>Co z kamieniem, który istniał a którego już nie ma?
>Gdzie podziało się jego wiązanie?

Ten toczący się kamień odbił się o inny leżący kamień i trafił Ciebie w głowę. Od tego czasu masz fobie na temat świadomości kamieni i w ogóle materii.
A "wiązanie" ludzkość znakomicie wykorzystała w praktyce. Spojrzyj na swoje buty, krawaty, gorsety, sznurki do przewiązywania spodni w pasie itd. Wszystkie siły wiązania można sobie wyobrazić jako wektory ugięte/zaginające się, określające siłę "wiązania". Rewelacyjne to odkrycie ma uniwersalną cechę, którą można tłumaczyć każde "wiązanie" (np. wiązanie psa przy budzie, wiązanie jeńców wojennych itp.), tłumaczy także siłę wiązania sznurówek u buta.
A kamień spadający zniknął, bo wg teorii znakomitego i nowatorskiego teoretyka-amatora, gdzie Ciołkowski (też samouk) przy nim to pikuś, Krystian H-K, został przyspieszony przez siłę grawitacji i stracił masę, transformując się w przestrzeń. Wg nowoodkrytego prawa fizyki, tu pokłon dla prześwietnej metody stwierdzenia(!) tego faktu brzmiącego mniej więcej tak:
Cytat:
Ciało któremu nadajemy przyspieszenie, stwarza opór wynikający ze świadości materii tego ciała co w efekcie powoduje zmniejszanie jego masy. Masa nie znika a transformuje się w przestrzeń.
Stąd wszystko jest proste i aż dziw bierze, że nikt tego dotąd nie zauważył.
LECZ SIĘ PÓKI NIE JEST ZA PÓŹNO!

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Dragan Dargomier
>>Co z kamieniem, który istniał a którego już nie ma?
>>Gdzie podziało się jego wiązanie?
>    Toczenie się kamienia dostarczyło kamieniowi energii kinetycznej i z oporu podłoża, która była wystarczająca do rozbicia energii wiązań.

Ale co w zamian za wiązanie?

Zauważ, materia kamienia, który rozpadł się przywiazala się do podłoża, stała się częścią innego ciała, po którego granicy toczył się nasz kamień, kamień przestał być odrębnym ciałem.

Ale to nie wszystko.
Cialo, po którym toczył się kamień zostało wzbudzone, poruszone, po przetoczemiu kamienia faluje.

Molekula przekształciła się w fale.
Wiązanie kamienia przyjęło postać działania ciała, które wcielilo kamień.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Kulmin
>Nie ma dwóch identycznych obiektów we wszechświecie, bo bycie identycznym, to bycie tym samym.

Nie pojęcie identycznosci ma inne znaczenie.

W wymiarze przestrzeni to jednakowe ciała w różnych miejscach a w wymiarze czasu to jednakowe czynności w różnych chwilach.

W twoim znaczeniu pojęcie identycznosci nie miałoby żadnego sensu i nie mogłoby być stosowane. A jest.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Wenancjusz
>Spojrzyj na swoje buty, krawaty, gorsety, sznurki do przewiązywania spodni w pasie itd.

Fajnie, że dostrzegłes wiązanie krawata.

Teraz jeszcze uswiadom sobie co prowadzi do jego powstania.

Mała podpowiedź.
Ruch.

#7
12-01-2020 12:13
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii
>Gdzie podziało się jego wiązanie?
Energia potencjalna kamienia została zużyta na rozbicie wiązań i przy okazji na odrobinę energii cieplnej tak kawałków rozbitej skały jak i skał zbocza na skutek wzajemnego mechanicznego oddziaływania.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Jacholek
>>Gdzie podziało się jego wiązanie?
>Energia potencjalna kamienia została zużyta na rozbicie wiązań i przy okazji na odrobinę energii cieplnej tak kawałków rozbitej skały jak i skał zbocza na skutek wzajemnego mechanicznego oddziaływania.

Czyli mówiąc prosto materia przeksztalcila się w ruch.

Kamienia nie ma ale za to skala, po której się toczył ma wyższą temperature.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Jacholek
>>Gdzie podziało się jego wiązanie?
>Energia potencjalna kamienia została zużyta na rozbicie wiązań i przy okazji na odrobinę energii cieplnej tak kawałków rozbitej skały jak i skał zbocza na skutek wzajemnego mechanicznego oddziaływania.

A tak w ogóle to czy transformacja ruchu i materii nie staje się oczywista na podstawie wiedzy o transformacji energii potencjalnej i energii kinetycznej?

Wystarczy sobie uświadomić, że energia potencjalna to po prostu materia a energia kinetyczna to po prostu ruch.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Wenancjusz
>LECZ SIĘ PÓKI NIE JEST ZA PÓŹNO!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Co Cię uprawnia do nieustajacego obrażania mnie i ponizania?
Nie masz żadnych hamulców?
A potem kiedy mówię o dziadowskiej arogancji to przeczysz.
Zresztą ty cały czas przeczysz, nie zastanowisz sie nawet i już przeczysz.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Wenancjusz
>A kamień spadający zniknął, bo wg teorii znakomitego i nowatorskiego teoretyka-amatora, gdzie Ciołkowski (też samouk) przy nim to pikuś, Krystian H-K, został przyspieszony przez siłę grawitacji i stracił masę, transformując się w przestrzeń. Wg nowoodkrytego prawa fizyki, tu pokłon dla prześwietnej metody stwierdzenia(!) tego faktu brzmiącego mniej więcej tak:
>Cytat:
Ciało któremu nadajemy przyspieszenie, stwarza opór wynikający ze świadości materii tego ciała co w efekcie powoduje zmniejszanie jego masy. Masa nie znika a transformuje się w przestrzeń.
Stąd wszystko jest proste i aż dziw bierze, że nikt tego dotąd nie zauważył.


Kto jak kto ale taki wybitny teoretyk jak Ty powinien zauważyć, że zderzajacy się z innym atom potrafi zniknąć ale pozostaje po nim fala.

Ja dodaje do tego teorie, że i fala potrafi zniknąć a pozostanie po niej nowy atom.

Rozmawialiśmy kiedyś o związku siły i oporu, o czasowym polu siły i o przestrzennym polu oporu o interpretacji graficznej ich wektorow, które powinny być względem siebie prostopadle i zakrzywione a Ty robisz z tego taką karykature.

Skoro nie przyjmujesz mojej teorii zmiany -jako transformacji ruchu i materii zaproponuj swoją.

Wyjasnij czym jest zmiana!

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
>Gdzie podziało się jego wiązanie?

Ciekawe czy kiedyś doczekam poważnego potraktowania mnie w tym temacie?
Bez przenoszenia do bazgrołów znaczy bzdur?

#13
13-01-2020 01:33
 Ocena 4 na 4
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>>Gdzie podziało się jego wiązanie?
>Ciekawe czy kiedyś doczekam poważnego potraktowania mnie w tym temacie?
>Bez przenoszenia do bazgrołów znaczy bzdur?

Jest to niemożliwe, choćby dlatego, iż poważnie nikt NA ŚWIECIE nie jest w stanie odpowiadać na bzdury.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

pawel_wr (4297 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii

>Co z kamieniem, który istniał a którego już nie ma?
>Gdzie podziało się jego wiązanie?

Stara anegdota : Czy jeśli Bóg jest wszechmogący, to czy może zrobić kamień aż tak ciężki , że go nie będzie mógł go podnieść ?

To był chyba ten zniknięty kamień.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.

#15
13-01-2020 08:58
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi pawel_wr
>To był chyba ten zniknięty kamień.

Wiele wiązań się rozpada
youtu.be/my-vY6Ux6lE
każdemu takiemu rozpadowi towarzyszy kreacja promieniowania.

Żeby to lepiej zrozumieć trzeba sobie uświadomić, że promieniowanie jest tożsame z ruchem.

1 2 3 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365