Racjonalista - Strona głównaDo treści
Transformacja ruchu i materii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
12-01-2020 01:11Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Transformacja ruchu i materii
Ocena 1 na 1
Wyobraźcie sobie 2 jednakowe kamienie, w waszych dłoniach. Jeden z kamieni zrzucacie w przepaść i ten toczy się po zboczu a drugi utrzymujecie w dłoni. Po pewnym czasie toczący się kamień rozpada się i znika, przestaje istnieć. Drugi kamień w waszej dłoni istnieje bez zmiany.

Co z kamieniem, który istniał a którego już nie ma?
Gdzie podziało się jego wiązanie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 Dalej..
#16
13-01-2020 09:47
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>>To był chyba ten zniknięty kamień.
>Wiele wiązań się rozpada
>youtu.be/my-vY6Ux6lE
>każdemu takiemu rozpadowi towarzyszy kreacja promieniowania.
>Żeby to lepiej zrozumieć trzeba sobie uświadomić, że promieniowanie jest tożsame z ruchem.
-Żeby lepiej rozumieć pewne zjawiska fizyczne, trzeba sobie przyswoić i zapamiętać do końca swego życia, pewne podstawowe sprawdzalne i niepodważalne prawa fizyki. To o czym piszesz to nie jest amatorszczyzna. To zwyczajny idiotyzm. Dlatego wypowiedzi o twoim stanie umysłowości są poważne i prawdziwe.
-"Wiązanie" o które się martwisz nie wyjaśniłeś na czym ma polegać. A próby wyjaśnienia wektorami zagiętymi jest szczytem absurdu. Fizyka nie zna wektorów zagiętych, a Ty obstając przy swoim, ujawniasz tylko arogancję. By się chwalić nowatorskim "spojrzeniem", opisujesz zjawiska na bazie tego co już znamy. Ty absolutnie się nie znasz na niczym, więc nie robi Tobie żadnego kłopotu pieprz..ie 8/11 bo nie znasz tematu.
-znikający kamień rzucony po zboczu wzniesienia. Bajkowe? No jasne. Czy wymuszona lawina kamieni, czy też lawina błotna spadając znika? Widziałeś to? Gdzie? Jakoś gazety o tym nie piszą. CZYŻ DRUGI PODOBNY KAMIEŃ TRZEBA TRYMAĆ W DRUGIEJ RĘCE?
- Cytat:
Zauważ, materia kamienia, który rozpadł się przywiązała się do podłoża, stała się częścią innego ciała, po którego granicy toczył się nasz kamień, kamień przestał być odrębnym ciałem.
No to to już kuriozum dyletanctwa. Nie wiem czy jest ktoś na tym forum znający się choć trochę na fizyce, by podjąć z Tobą dysput, nawet "Henryk K." opisujący grawitację na modelu elektronów (czyli uproszczonego modelu atomu Bohra).
I PO CO TE WESTCHNIENIA, ŻALĄCE SIĘ, IŻ WYWALAJĄ CIEBIE DO BAZGROŁÓW I NIKT NIE CHE Z TOBĄ "POWAŻNIE" ROZMAWIAĆ, BO TO RZECZYWIŚCIE SĄ BAZGROŁY, STEK NONSENSÓW, NIE DLA DOROSŁYCH ZDAŁOBY SIĘ LUDZI. DYSKUSJA Z TOBĄ JEST ZAWSZE BEZPRZEDMIOTOWA.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#17
13-01-2020 10:16
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>>A kamień spadający zniknął, bo wg teorii znakomitego i nowatorskiego teoretyka-amatora, gdzie Ciołkowski (też samouk) przy nim to pikuś, Krystian H-K, został przyspieszony przez siłę grawitacji i stracił masę, transformując się w przestrzeń. Wg nowoodkrytego prawa fizyki, tu pokłon dla prześwietnej metody stwierdzenia(!) tego faktu brzmiącego mniej więcej tak:
>>Cytat:
Ciało któremu nadajemy przyspieszenie, stwarza opór wynikający ze świadości materii tego ciała co w efekcie powoduje zmniejszanie jego masy. Masa nie znika a transformuje się w przestrzeń.
Stąd wszystko jest proste i aż dziw bierze, że nikt tego dotąd nie zauważył.

>Kto jak kto ale taki wybitny teoretyk jak Ty powinien zauważyć, że zderzajacy się z innym atom potrafi zniknąć ale pozostaje po nim fala.

Tu znów błądzisz i teoretyzujesz. Nie jestem teoretykiem fizyki, bo na studiach inżynierskich uczono fizyki praktycznej. Więc nie bądź złośliwy.
A poza tym dlaczego poruszasz sprawę istoty fal (Fala to rozchodzące się zaburzenie środowiska) skoro to nie na temat? Nie wyjaśniłeś jak można "ożenić" pojęcia molekuły (np. HCl zwykła sól jest molekułą) z pojęciem fali tworząc rachityczny opis molekułofali, lub falomolekuły? Znów brak wiedzy absolutny, a stąd i wyobraźni.

>Ja dodaje do tego teorie, że i fala potrafi zniknąć a pozostanie po niej nowy atom.

Które sobie wsadź. Nie jesteś nawet amatorem. Fizyki nie znasz, więc mnie Twoje teorie (szumnie te swoje głupoty nazwałeś) nie wzbudzają u mnie żadnego zainteresowania. Ot po prostu czytam co znów za durnotę wymyśliłeś.

>Rozmawialiśmy kiedyś o związku siły i oporu, o czasowym polu siły i o przestrzennym polu oporu o interpretacji graficznej ich wektorow, które powinny być względem siebie prostopadle i zakrzywione a Ty robisz z tego taką karykature.

Przede wszystkim nie rozmawiałem z Tobą na tematy, których Twój mózg nie pojmuje. Nie kłam. A karykaturę z praw fizyki to właśnie Ty robisz. Choćby teraz. Jak wyznaczysz prostopadłość wektorów zagiętych? Masz jakiś choć rysunek wyjaśniający? No więc sam widzisz, że do "uczonych" tematów masz się nie wtrącać, bo to jak widać nie dla Ciebie.

>Skoro nie przyjmujesz mojej teorii zmiany -jako transformacji ruchu i materii zaproponuj swoją.

Nie. Nowe "teorie", nieznane dotąd a śmiało głoszone publicznie przez wnosącego, muszą być przez niego udowadniane. W przeciwnym wypadku, jak widzisz, lądują w bazgrołach, lub nawet w oślej ławce.

>Wyjasnij czym jest zmiana!

Skoro, mimo tylu uwag sam nie zauważasz gdzie tkwią Twoje błędy, to tylko potwierdza Twój dyletantyzm.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#18
13-01-2020 10:33
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>>LECZ SIĘ PÓKI NIE JEST ZA PÓŹNO!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>Co Cię uprawnia do nieustajacego obrażania mnie i ponizania?
>Nie masz żadnych hamulców?
>A potem kiedy mówię o dziadowskiej arogancji to przeczysz.
>Zresztą ty cały czas przeczysz, nie zastanowisz sie nawet i już przeczysz.

Nie pisz dziadowska arogancja, bo wystarczy arogancja.
Otóż nie czujesz "bluesa". Czyż zwyczajną głupotę nazwać publicznie "głupota" jest obrazą? Co mnie upoważnia? Chęć asertywnego wyrażania się. Nazywać rzeczy tak jak się mają.
No ale głupocie należy przeczyć. Bo praktykowana zawsze robi dużo szkód.
A przeczysz Ty zasadom fizyki i nie truj że jak przeczę. Znów kłamiesz. To Ty starasz się świecić geniuszem, niestety bez bateryjki. Jeśli chcesz błyszczeć to posmaruj się butaprenem i posyp brokatem.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Wenancjusz
>Jak wyznaczysz prostopadłość wektorów zagiętych? Masz jakiś choć rysunek wyjaśniający?

Istnieje pewien fundamentalny związek pomiędzy siłą (działaniem) i oporem (wiązaniem). Te wielkości są sprzeczne (nieprzystające) - względnie prostopadłe i zakrzywione.



Opór (wiązanie) opisuje przestrzeń.
Siła (działanie) opisuje czas.

Pole czasoprzestrzeni można opisać w następujący sposób:



Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Wenancjusz
>Nie. Nowe "teorie", nieznane dotąd a śmiało głoszone publicznie przez wnosącego, muszą być przez niego udowadniane. W przeciwnym wypadku, jak widzisz, lądują w bazgrołach, lub nawet w oślej ławce.

Mam pomysł na eksperyment.
Refrakcja spolaryzowanego światła.
W załamanym strumieniu powinno dojść do skrętu polaryzacji.

Jeszcze inny pomysł.
Porównanie obrazu przed soczewką skupiającą z obrazem znajdującym się bardzo blisko ogniska soczewki.
Obrazy powinny być względem siebie skręcone.

#21
14-01-2020 04:38
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>>Jak wyznaczysz prostopadłość wektorów zagiętych? Masz jakiś choć rysunek wyjaśniający?
>Istnieje pewien fundamentalny związek pomiędzy siłą (działaniem) i oporem (wiązaniem). Te wielkości są sprzeczne (nieprzystające) - względnie prostopadłe i zakrzywione.
>Opór (wiązanie) opisuje przestrzeń.
>Siła (działanie) opisuje czas.
>Pole czasoprzestrzeni można opisać w następujący sposób:
>

Co to q.wa za bohomazy? Co to za metoda geometrycznego składania wektorów? Czy czas też przedstawiłeś jako wektor? Co to jest "R", co to jest "F", co to jest "F1", co to jest "F2", co to jest "F3"?
Nie, Nie boję się, że przez Ciebie zwariuję.
LECZ SIĘ CZŁOWIEKU PÓKI NIE JEST ZA PÓŹNO!

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#22
14-01-2020 06:02
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>>Nie. Nowe "teorie", nieznane dotąd a śmiało głoszone publicznie przez wnosącego, muszą być przez niego udowadniane. W przeciwnym wypadku, jak widzisz, lądują w bazgrołach, lub nawet w oślej ławce.

>Mam pomysł na eksperyment.
>Refrakcja spolaryzowanego światła.
>W załamanym strumieniu powinno dojść do skrętu polaryzacji.
>Jeszcze inny pomysł.
>Porównanie obrazu przed soczewką skupiającą z obrazem znajdującym się bardzo blisko ogniska soczewki.
>Obrazy powinny być względem siebie skręcone.

Następny pomysł z d..wzięty o optyce. Jak się okazuje hamerlikowe dobre pomysły, są jak piekło nimi wybrukowane.
Zacznę od definicji pojęć.
1. Refrakcja-załamanie się promieni światła przechodzących kolejno przez dwa ośrodki niejednakowej gęstości.
2. Dyfrakcja-odchylenie się biegu promieni fali od kierunku prostoliniowego.
3. Polaryzacja-zmiana fizycznych właściwości przy przejściu przez niektóre ciała przeźroczyste.
4. Przypomnienie czym jest w istocie światło chyba jest zbędnym? Dla pewności....jednak przypomnę. Światło jest pewną widzialną przez oko ludzkie postacią fali em.
5. Co rozumiesz przez skręcenie obrazu? Czy skręcenie można dowolnie ustawiać o dowolny kąt?

Teraz wyjaśnienia.
Zjawisko refrakcji masz w okularach, przy przejściu przez granicę ośrodków woda-powietrze itp. Stąd na ten przykład Tobie amatorowi trudno by było trafić/upolować rybę, która pływa sobie w czystej wodzie jakąś włócznią, bo obraz ryby jaki widzisz stojąc w wodzie, jest przesunięty ale nie "skręcony". Refrakcję wykorzystuje się w Twoich okularach by korygować ostrość widzenia jako że gałka oczna z wiekiem ma trend naturalny do skracania się. Nie ma przy tym zjawiska skręcenia obrazu. No chyba, że znów u Ciebie jest. No chyba nie widzisz obrazu "skręconego" jak sobie założysz okulary. No i co dalej? Rozważając zagadnienie polaryzacji, rozważamy zachowanie fali em. Polaryzacja występuje tylko dla fal rozchodzących się w ośrodkach, w których drgania ośrodka mogą odbywać się w dowolnych kierunkach prostopadłych do rozchodzenia się fal. Tak więc fala akustyczna nie może być spolaryzowana, bo drgania tej fali odbywają się w kierunku rozchodzenia się fali, a poza tym fala akustyczna nie jest falą em. Fala elektromagnetyczna jest sposobem przesyłu informacji, (impuls elektromagnetyczny) są to dwa sprzężone ze sobą pola: elektryczne i magnetyczne, wzajemnie prostopadłe do siebie i do prędkości rozchodzenia się fali c. Oba pola są charakteryzowane za pomocą indukcji magnetycznej B i natężenia pola elektrycznego E. mówiąc prościej, polaryzacja polega na ograniczeniu np. wektora indukcji w jakiej jednej płaszczyźnie. Np. odbicie promienia świetlnego jest spolaryzowane bo wodę przenika fala elektryczna E a odbija się fala indukcji B. Promień światła padającego na szkło współczynniku załamania n=1,5 pod kątem Brewstera B= 56o dzieli się na dwa promienie: odbity i załamany, które są do siebie prostopadłe. Płaszczyzna padania promienia jest płaszczyzną ekranu. Promień odbity jest spolaryzowany prostopadle do płaszczyzny padania - tak drga jego wektor E. Promień załamany jest spolaryzowany w płaszczyźnie padania. W tej płaszczyźnie drga wektor E, a jego wektor B drga do niego prostopadle, czyli prostopadle do płaszczyzny padania. Promień po wyjściu ze szkła biegnie równolegle do promienia padającego i jest spolaryzowany w płaszczyźnie padania. Istnieją substancje, dla których charakterystyczna jest dwójłomność wymuszona. Powstaje ona w wyniku naprężeń mechanicznych lub pod wpływem pola elektrycznego albo magnetycznego. Np. nakładki przyciemniające na okulary, które wygodniej jest nosić w słoneczne dni jak i prowadząc samochód by ograniczać rażenie, światłem odbitym (kałuże, mokry asfalt, odbite światło promieni słonecznych zachodzącego słońca w oknach) od świateł samochodów jadących z naprzeciwka. Nakładki lub okulary ze szkłami polaryzującymi osłabiają światło odbite już, a więc spolaryzowane.
CZY SPOLARYZOWANE ŚWIATŁO DAJE OBRAZ SKĘCONEGO ŚWIATŁA?
NO TO Q.WA GDZIE WIDZIZ TO SKRĘCENIE OBRAZU? PRZEDSTAW, UDOWODNIJ!
BREDZISZ CZY NIE? ZRÓB SOBIE SAM TE EKSPERYMENTY ZE SKĘCANIEM OBRAZU I D..PY NIE ZAWRACAJ.

JAK WIDZISZ MODERATOR MIAŁ CHYBA RACJĘ WYWALAJĄC TWOJE PIE...PRZENIE DO BAZGROŁÓW. JA BYM WYSŁAŁ DO OŚLEJ ŁAWKI.

POZA TYM PRZYPOMINAM O LECZENIU PÓKI JEST JESZCZE CZAS!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#23
14-01-2020 06:32
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>>>Gdzie podziało się jego wiązanie?
>>Energia potencjalna kamienia została zużyta na rozbicie wiązań i przy okazji na odrobinę energii cieplnej tak kawałków rozbitej skały jak i skał zbocza na skutek wzajemnego mechanicznego oddziaływania.

Rozbijając kamień używamy energii kinetycznej a nie potencjalnej. Bredzisz

>A tak w ogóle to czy transformacja ruchu i materii nie staje się oczywista na podstawie wiedzy o transformacji energii potencjalnej i energii kinetycznej?

Nie. Pojęcia ruchu i materii jako takiej same w sobie nie odpowiadają pojęciom jakiejkolwiek energii jako takiej. Znów ożeniłeś pojęcia nieprzystające do siebie łamiąc zasady epistemologii.

>Wystarczy sobie uświadomić, że energia potencjalna to po prostu materia a energia kinetyczna to po prostu ruch.

Nie, bo przeczy temu epistemologia opisu.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Wenancjusz
>Tobie amatorowi trudno by było trafić/upolować rybę, która pływa sobie w czystej wodzie jakąś włócznią, bo obraz ryby jaki widzisz stojąc w wodzie, jest przesunięty ale nie "skręcony".

Wg mnie jest zakrzywiony nie przesunięty. Przesunięcie swiadczyloby o nieciaglosci fali a ta jest przecież ciągła. Ponadto jest skrecony co najłatwiej będzie zbadać przy zakrzywieniu światła spolaryzowanego, bo powinno nastąpić skręcenie płaszczyzny polaryzacji.

Zgodnie z nakreslonym przeze
mnie wektoem oporu - zakrzywienie do środka gęstości i skręcenie.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Wenancjusz
>Co to jest "R", co to jest "F", co to jest "F1", co to jest "F2", co to jest "F3"?
>Nie, Nie boję się, że przez Ciebie zwariuję.

Czas jest wielokierunkowy tak jak przestrzeń.
O jego kierunkach decydują siły.
Każde zdarzenie można odwrócić przez odwrocienie siły.

Moj model pokazuje kierunki sił i oporow w polu czasoprzestrzeni.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Wenancjusz
> Q.WA GDZIE WIDZIZ TO SKRĘCENIE OBRAZU? PRZEDSTAW, UDOWODNIJ!

Właściwa interpretacja graficzna zakrzywienia/skręcenia promieniowania w soczewce, zgodnie z moją wektora wiązania powinna wyglądać jakoś tak



to nie są żadne proste złamane pod kątami takie jak w waszych interpretacjach.

Zrobiłem nawet mały eksperyment w warunkach hotelowych taki jaki mogłem





promieniowanie wcale nie ulega załamaniu jak to opisujecie ale ulega zakrzywieniu i skręceniu

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Wenancjusz
>Q.WA GDZIE WIDZIZ TO SKRĘCENIE

Zauważ, wg waszej interpretacji zalamane fale promieniowania krzyżują się i stają się do siebie prostopadle.
To nie może być prawdą.

W mojej interpretacji fale nie krzyżują się i pozostają równolegle.

#28
15-01-2020 10:30
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>>Tobie amatorowi trudno by było trafić/upolować rybę, która pływa sobie w czystej wodzie jakąś włócznią, bo obraz ryby jaki widzisz stojąc w wodzie, jest przesunięty ale nie "skręcony".
>Wg mnie jest zakrzywiony nie przesunięty.

Idź do okulisty po nowe okulary, bo te dotychczasowe zakrzywiają Tobie obraz.

>Przesunięcie swiadczyloby o nieciaglosci fali a ta jest przecież ciągła.

Negujesz? Dlaczego. Dla zasady? Udowodnij to co napisałeś tumanie. Jak więc wyobrażasz sobie nieciągłość fali? Co to za brednie.

>Ponadto jest skrecony co najłatwiej będzie zbadać przy zakrzywieniu światła spolaryzowanego, bo powinno nastąpić skręcenie płaszczyzny polaryzacji.

Udowodnij, że skręcenie płaszczyzny polaryzacji, wiąże się ze skręceniem obrazu. Co to jest "zakrzywienie" światła?

>Zgodnie z nakreslonym przeze
>mnie wektoem oporu - zakrzywienie do środka gęstości i skręcenie.

Skręcenie na tym bohomazie co przedstawiasz jednoznacznie sugeruje o obrocie prostopadle do osi optycznej. Poza tym takim rysunkiem, bez opisu, nie można wytłumaczyć nic. A przecież by nie było niedomówień podałem zapobiegawczo definicję refrakcji. Brak uwagi. Rozproszona jak ta Twoja księga własności..
Zadałem Tobie pytanie:
Cytat:
Co rozumiesz przez skręcenie obrazu? Czy skręcenie można dowolnie ustawiać o dowolny kąt?
Czytaj uważniej. Co rozumiesz przez skręcenie obrazu? Pominąłeś tą kwestię jakby jej nie było.
Efekt Twojego niejasnego określenia skutkuje. Piszesz tak, że można dowolnie sobie interpretować Twoje urojenia.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#29
15-01-2020 10:33
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>> Q.WA GDZIE WIDZIZ TO SKRĘCENIE OBRAZU? PRZEDSTAW, UDOWODNIJ!
>Właściwa interpretacja graficzna zakrzywienia/skręcenia promieniowania w soczewce, zgodnie z moją wektora wiązania powinna wyglądać jakoś tak
>to nie są żadne proste złamane pod kątami takie jak w waszych interpretacjach.
>Zrobiłem nawet mały eksperyment w warunkach hotelowych taki jaki mogłem
>promieniowanie wcale nie ulega załamaniu jak to opisujecie ale ulega zakrzywieniu i skręceniu
>
KOMPLETNA PARANOJA! Nie podejmuję dyskusji z paranoikami.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#30
15-01-2020 10:40
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Transformacja ruchu i materii
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>>Q.WA GDZIE WIDZIZ TO SKRĘCENIE
>Zauważ, wg waszej interpretacji zalamane fale promieniowania krzyżują się i stają się do siebie prostopadle.

No wskaż gdzie się krzyżują fale? Jak to udowadniasz? Wskaż źródła takiej interpretacji. Co? Szaleństwo narasta?

>To nie może być prawdą.

Dlaczego? uzasadniłeś czy znów tylko stwierdzasz?

>W mojej interpretacji fale nie krzyżują się i pozostają równolegle.

Jakie fale skoro mówimy o promieniu światła i jak się on zachowuje. Bredzisz.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

1 2 3 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365