 |
Besame mucho - ale.... czy aby na pewno? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-01-2020 20:31 | Arminius (25555 punktów) | Besame mucho - ale.... czy aby na pewno?
1 na 1 | Ruch "Me Too" dynamicznie zaczął się rozwijać w odpowiedzi na ujawnione ekscesy seksualnego drapieżcy Harveya Weinsteina - żydowskiego producenta filmowego z Hollywood. Za cel ruch ów stawia sobie ujawnianie przypadków molestowań seksualnych doświadczanych przez kobiety ze strony mężczyzn oraz, co istotne, mobilizowanie kobiet oraz szerokiej opinii publicznej do walki z ową patologią. W reakcji na ów fenomen grupa francukich kobiet - celebrytek "pod wodzą" samej Catherine Deneuve ogłosiła swoiste votum separatum, prezentując odrębne stanowisko. Francuzki, co prawda zastrzegając się, że wszelkie gwałty na kobietach są absolutnie niedopuszczalne - zwróciły jednakże uwagę na fakt, że zbyt radykalne potraktowanie problemu doprowadzi do kolizji z francuską obyczajowością której cechą immanentną jest galanteria i szarmanckość ze strony mężczyzn względem kobiet (kultura prowanslaska). A krytyczną składową owej galanterii jak wyżej jest dorozumiana zgoda kobiet na kontakt cielesny, który inicjuje męzczyzna. Jako że dżentelmeneria polska w niczym nie ustępuje francuskiej - problem występuje też nad Wisłą. Form owego kontaktu cielesnego jak wyżej, jest szeroka gama. Całowanie rączek, przytulanki (full contact), bez full contactu, przytulanki z pocałunkiem, pocałunkami, obejmowanie obydwiema rękami i całowanie ( np. dwa razy w policzek), nonszalanckie umiejscawianie ręki na ramieniu, żeby już nie schodzić dalej....do stref równikowych. Pytanie brzmi: Czy kobiety tego sobie życzą??? Czy wszystkie??? A jeżeli nie, to dlaczego takie "awanse" ze strony męzczyzn akceptują??? Problem jest istotny, bo pod kamuflażem galanterii jak wyżej moze dochodzić do kwalifikowanego molestowania seksualnego. Wypowiem się na temat z punktu widzenia mężczyzny. Otóż jestem uczulony na naruszanie mojej przestrzeni osobistej. A już wszelkie przejawy zmierzające do naruszenia mojej "nietykalności cielesnej" - jestem gotowy "odeprzeć siłowo". Trudno jest mi sobie wyobrazić, abym pozwolił jakijś nachalnej niewieście na kontakt "froterystyczny" z mym ciałem - tylko dlatego, iż ona "dorozumiewa" moją zgodę na taką czynność. A jak to widzą kobiety? Czy może inaczej, ze względu na uwarunkowania płciowe, czy podobnie?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Pawel077 (1855 punktów) | A jak się ma do całej sprawy fakt, że ów producent filmowy jest Żydem? Wspominając jego pochodzenie chciałeś coś zasugerować?
|
|
 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Biją pianę i liczą, że sernik im wyjdzie. Z tego, co pamiętam, na starość wiele aktorek grywa w półpornografii. W młodości szły na całość, ale kopie szły do indywidualnego klienta. W porno jakość gry aktorskiej się liczy. Ładniejsza modelka, to i cena wyższa za je obecność na ekranie. Dobra aktorka albo aktor pójdzie do pornosa dla księcia czy biznesmena do prywatnej kolekcji.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | chciałem | > A jak się ma do całej sprawy fakt, że ów producent filmowy jest Żydem? Wspominając jego pochodzenie chciałeś coś zasugerować?Tak, że wśród owych żydowskich celebrytów hollywoodzkich istnieje specyficzna predylekcja do molestowania kobiet. Nie jest wykluczone, iż jest ona sprzężona z syndromem pożądania i uwiedzenia katolickiej "siksy", tak bardzo charakterystycznym dla środowiska żydowskiego. Więcej na temat w podlinkowanym materiale: www.racjonalista.pl/forum.php/s,674680
|
|
|  | | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: chciałem | >Tak, że wśród owych żydowskich celebrytów hollywoodzkich istnieje specyficzna predylekcja do molestowania kobiet.
Dysponujesz jakimiś danymi na ten temat? Istnieją jakieś statystyki molestowania kobiet, które wskazują na nadreprezentację żydowskich celebrytów hollywoodzkich? A nawet gdyby faktycznie wśród molestujących celebrytów była nadreprezentacja Żydów, to co by to miało oznaczać? Że Żydzi są ogólnie niefajni? Co ty chcesz w ogóle osiągnąć tym obsesyjnym tropieniem występków tylko i wyłącznie wśród Żydów? Chcesz wzbudzić w ten sposób niechęć i nienawiść do całego narodu żydowskiego? Historia pokazuje, że takie szczucie może się tragicznie skończyć. Krytykuj konkretnych ludzi za konkretne czyny i nie mieszaj do tego narodowości, zwłaszcza w tak tendencyjny sposób.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nulla regula... | >>Tak, że wśród owych żydowskich celebrytów hollywoodzkich istnieje specyficzna predylekcja do molestowania kobiet. >Dysponujesz jakimiś danymi na ten temat? Istnieją jakieś statystyki molestowania kobiet, które wskazują na nadreprezentację żydowskich celebrytów hollywoodzkich?
Nie są mi znane. Jak mi wpadną w ręce - podeślę panu link. Problem w tym, iż opracowywanie takich statystyk jest obciążone dużym ryzykiem - między innymi z powodu takich postaw jak pańska. Można się narazić na zarzut "antysemityzmu" i mieć kłopoty.
>A nawet gdyby faktycznie wśród molestujących celebrytów była nadreprezentacja >Żydów, to co by to miało oznaczać?
Ona jest zauważalna gołym okiem (pan też jak widzę ją dostrzega), nie znamy tylko dokładnych danych z powodu jak wyżej. Oznacza zaś dokładnie to co napisałem, iż wśród tej nacji jest szczególna predylekcja do...Zaznajomił się pan z watkiem dotyczącym syndromu siksy katolickiej w subkulturze żydowskiej?
>Co ty chcesz w ogóle osiągnąć tym obsesyjnym tropieniem występków tylko i wyłącznie wśród Żydów?
Nie tylko wśród Żydów. Proszę być obiektywnym, Żydom poświęcam 35-40 % moich wypowiedzi, czyli ich mniejszość (wątek niniejszy jest przecież poświęcony głównie mężczyznom polskim i francuskim - jeżeli pan jeszcze tego nie zauważył). Natomiast tropię prawdę ich dotyczącą, ponieważ znajdują się pod szczególna ochroną i żadają specyficznego statusu, statusu grupy etniczno - religijnej której można więcej niż innym i której nie można krytykować.
>Chcesz wzbudzić w ten sposób niechęć i nienawiść do całego narodu żydowskiego?
Chcę, aby jak najwięcej ludzi poznawało prawdę o tym narodzie, prawdę z powodów jak wyżej przeinaczaną i przemilczaną. Nigdy i nigdzie moje wypowiedzi na tematy żydowskie nie miały znamion mowy nienawiści. Taki styl jest mi wstrętny (często natomiast jest on typowy dla osób które mnie atakują) i dlatego odrzucam go a priori, podobnie zresztą jak egzaltowany i hipernaiwny filosemityzm.
>Historia pokazuje, że takie szczucie może się tragicznie skończyć.
Historia też pokazuje, że teraz to Żydzi szczują bardziej na Palestyńczyków, a do tego ich dyskryminują, zabijają, torturują i traktują w sposób kwalifikowanie rasistowski. Rozmawiajmy więc o tym co się dzieje - nie o tym co hipotetycznie może się dziać.
>Krytykuj konkretnych ludzi za konkretne czyny i nie mieszaj do tego narodowości, >zwłaszcza w tak tendencyjny sposób.
Przecież to robię - jednakże jeżeli np. większość Żydów w Izrelu popiera rasistowską politykę władz tego kraju wzgledem Palestyńczyków - to coś to świadczy o tym narodzie. Proszę się nie obawiać, wyznaję zasadę nulla regula sine exceptione.
|
|
| | |  | | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: nulla regula... | >Ona jest zauważalna gołym okiem (pan też jak widzę ją dostrzega)
Chyba tylko twoim okiem. Widzę, że widzisz rzeczy, których inni nie widzą - np. widzisz, że ja widzę to samo co ty widzisz, chociaż ja nic takiego nie widzę. Określenie "a nawet gdyby" ma inne znaczenie, niż ty to widzisz. Widzisz, jak źle widzisz? Mnie to twoje widzenie nawet niespecjalnie dziwi - tak już jest, jak się widzi świat przez antysemickie okulary.
>Nie tylko wśród Żydów. Proszę być obiektywnym, Żydom poświęcam 35-40 % moich wypowiedzi
Poświęcanie 35-40 % wypowiedzi narodowi, który liczy sobie 0,2 % ludzkiej populacji nazywasz obiektywizmem? Poza tym twoje "nieżydowskie" wątki wcale nie dotyczą innych nacji (no może poza Niemcami, których, w przeciwieństwie do Żydów, gloryfikujesz) - są najczęściej na tematy niezwiązane z narodowością.
>Natomiast tropię prawdę ich dotyczącą, ponieważ znajdują się pod szczególna ochroną
Nie znajdują się.
>i żadają specyficznego statusu
Nie żądają.
>statusu grupy etniczno - religijnej której można więcej niż innym i której nie można krytykować.
No popatrz. A ty jakoś krytykujesz i krzywda ci się nie dzieje. Jak na naród, którego nie można krytykować, to jest on krytykowany wyjątkowo często i zaciekle. Taka Rada Praw Człowieka przy ONZ np. to 90 % swojego czasu poświęca krytyce Izraela. Jedyny stały punkt ich obrad to właśnie Izrael. Co ich tam obchodzi jakaś Korea Północna albo Iran, który niedawno zabił 1500 swoich obywateli, bo protestowali przeciwko podwyżkom. No ale oni też patrzą na świat przez antysemickie okulary, więc nie dziwi, że łamania praw człowieka w innych miejscach świata nie widzą.
>Chcę, aby jak najwięcej ludzi poznawało prawdę o tym narodzie
Tylko dlaczego ta tropiona przez ciebie "prawda" stawia ich zawsze w złym świetle? Nie dostrzegasz u przedstawicieli tego narodu żadnych pozytywnych cech?
>Nigdy i nigdzie moje wypowiedzi na tematy żydowskie nie miały znamion mowy nienawiści.
No jasne. Przecież ty osobiście nic do nich nie masz. O prawdę ci tylko chodzi.
>Historia też pokazuje, że teraz to Żydzi szczują bardziej na Palestyńczyków
Raczej odwrotnie. Nie słyszałem by w wypowiedziach Żydów pojawiała się chęć eksterminacji Palestyńczyków, natomiast wśród wypowiedzi Palestyńczyków odnośnie Żydów, takie opinie nierzadko się pojawiają.
>a do tego ich dyskryminują
W jaki sposób?
>zabijają
Najczęściej w obronie własnej, lub w odpowiedzi na atak.
>torturują
Skąd takie informacje? Z tego co czytałem, to właśnie Hamas i władze Autonomii Palestyńskiej stosują tortury, więzienie oraz innego rodzaju szykany wobec Palestyńczyków, którzy krytykują ich autorytarne rządy i opowiadają się za normalizacją stosunków z Izraelem.
>i traktują w sposób kwalifikowanie rasistowski.
Czym się to objawia?
>Przecież to robię - jednakże jeżeli np. większość Żydów w Izrelu popiera rasistowską politykę władz tego kraju wzgledem Palestyńczyków - to coś to świadczy o tym narodzie.
Na czym polega ta rasistowska polityka władz Izraela?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | okiem.... Desmonda Tutu | > tak już jest, jak się widzi świat przez >antysemickie okulary.Stosując argumentum ad personam - ujawnia pan merytoryczną miałkość. > Poświęcanie 35-40 % wypowiedzi narodowi, który liczy sobie 0,2 % ludzkiej populacji nazywasz >obiektywizmem?Można poświęcać 100 % wypowiedzi danemu zagadnieniu i jeżeli są one obiektywne - to mamy stuprocentowy obiektywizm. Pan sobie myli pojęcia. Co do meritum, proszę sobie poczytać moje wątki, a zwłaszcza podlinkowane w nich materiały - bardzo często napisane przez autorów żydowskich. > Natomiast tropię prawdę ich dotyczącą, ponieważ znajdują się pod szczególna ochroną> Nie znajdują się.Z materiałów które przytaczam, często autorstwa samych Żydów - wynika coś całkiem przeciwnego. > i żadają specyficznego statusu> Nie żądają.Patrz, uwaga jak wyżej. > No popatrz. A ty jakoś krytykujesz i krzywda ci się nie dzieje.A dlaczegóż miałaby mi się dziać??? Czy aby przypadkiem nie wzrasta w panu poziom agresji? > Taka Rada Praw Człowieka przy ONZ np. to 90 % swojego czasu poświęca krytyce Izraela.Tak, cały świat jest wściekle antysemicki. A ten antysemityzm to się bierze z przesądów, zabobonów, ksenofobii, wrodzonego zła wysysanego z mlekiem matek przez tych paskudnych antysemitów. Żydzi - w tym generowaniu postaw antysemickich nie mają żadnego udziału. Ich postawy ich polityka jest krystalicznie czysta jak łza dziewicy - bo to wybrany naród jedynego, prawdziwego boga. Pan się podpisuje pod egzaltowanym, infantylnie filosemickim schematem - który, rzecz jasna, jest z gruntu fałszywy. > Tylko dlaczego ta tropiona przez ciebie "prawda" stawia ich zawsze w złym świetle?Ponieważ ujawnianie tych złych cech jest równie ważne, szczególnie w sytuacji gdy działa cała machina ( hasbara) kamuflowania ich. > Nie >dostrzegasz u przedstawicieli tego narodu żadnych pozytywnych cech?Gdybym nie dostrzegał - nie podlinkowywał bym tak często materiałów autorstwa sprawiedliwych Żydów. > Nigdy i nigdzie moje wypowiedzi na tematy żydowskie nie miały znamion mowy nienawiści.> No jasne. Przecież ty osobiście nic do nich nie masz. O prawdę ci tylko chodzi.Otóż to. > Historia też pokazuje, że teraz to Żydzi szczują bardziej na Palestyńczyków> Raczej odwrotnie. Nie słyszałem by w wypowiedziach Żydów pojawiała się chęć eksterminacji >Palestyńczyków, natomiast wśród wypowiedzi Palestyńczyków odnośnie Żydów, takie opinie >nierzadko się pojawiają.Palestyńczycy to naród prześladowany przez Żydów w formule rasistowskiej i neokolonialnej. System panujący w Izraelu i na tzw. terytoriach okupowanych to apartheid. Palestyńczycy w takiej sytuacji mają elementarne prawo bronić się - włącznie z zabijaniem Żydów. Sytuacja ta jest analogiczna - na przykład do sytuacji okupowanej Polski w czasie II wojny. > a do tego ich dyskryminują> W jaki sposób?W różnoraki. Jest tej dyskryminacji cała gama. W moich poszczególnych wątkach na temat - jest to dokładnie opisane - z podlinkowaniem materiałów także autorów żydowskich. Ogólnie rzecz ujmując, problem polega na tym, iż Palestyńczycy to obywatele drugiej kategorii, mający gorszy status niż Żydzi. > zabijają> Najczęściej w obronie własnej, lub w odpowiedzi na atak.Niech się wyniosą (Żydzi) z okupowanego terytorium (przejętego w formule ściśle kolonialnej) wtedy nie będą zabijani. Przecież nie postawi pan zarzutu Polakom, ze zabijali Niemców w czasie okupacji Polski??? > torturują> Skąd takie informacje?Z Amnesty International (The legally-sanctioned torture of a Palestinian detainee during interrogation by officers from Shin Bet, Israel's Security Agency, further exposes the complicity of Israel's authorities, including its judiciary, in the systematic violation of the human right to be free from torture, said Amnesty International today) www.amnest(*)eft-him-in-critical-condition/Pan sądzi, że ludzie z AI też wyssali antysemityzm z mlekiem swoich matek??? > i traktują w sposób kwalifikowanie rasistowski.> Czym się to objawia?W traktowaniu ich jak obywateli drugiego sortu - co sankcjonuje praktyki jak ta opisana wyżej przez IE. > Przecież to robię - jednakże jeżeli np. większość Żydów w Izrelu popiera rasistowską politykę >władz tego kraju wzgledem Palestyńczyków - to coś to świadczy o tym narodzie.> Na czym polega ta rasistowska polityka władz Izraela?Na stworzeniu kompleksowego systemu apartheidu mającego na celu kontrolę Palestyńczyków ich upokorzenie oraz ujarzmienie ich dążeń niepodległościowych. A oto opinia na temat biskupa Desmonad Tutu, laureata pokojowej nagrody Nobla - o którym pan zapewne słyszał: "BOSTON - South African Archbishop Emeritus Desmond Tutu compared conditions in Palestine to those of South Africa under apartheid, and called on Israelis to try and change them, while speaking in Boston Saturday at historic Old South Church."We hope the occupation of the Palestinian territory by Israel will end," Tutu said."There is a cry of anguish from the depth of my heart, to my spiritual relatives. Please, please hear the call, the noble call of our scripture," Tutu said of Israelis. "Don't be found fighting against this god, your god, our god, who hears the cry of the oppressed," Tutu said.Tutu spoke with political activist and lecturer Noam Chomsky and others to a largely religious audience about "The Apartheid Paradigm in Palestine-Israel," a conference sponsored by Friends of Sabeel North America, a Christian Palestinian group." www.common(*)kens-israeli-actions-apartheidProszę zauważyć, iż wypowiedź zacytowana pochodzi z 2007 r. Od tamtego czasu los Palestyńczyków znacznie się pogorszył. Proszę też zauważyć, iż interlokutorem Tutu był Noam Chomsky - jeden z tych sprawiedliwych Żydów, których często cytuję i których materiały podlinkowuję.
|
|
| | | | |  | | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: okiem.... Desmonda Tutu | >Stosując argumentum ad personam - ujawnia pan merytoryczną miałkość.
Ja tylko nazywam rzeczy po imieniu.
>Można poświęcać 100 % wypowiedzi danemu zagadnieniu i jeżeli są one obiektywne - to mamy stuprocentowy obiektywizm. Pan sobie myli pojęcia.
Nie manipuluj. Nie o to chodziło. Wyglądało to tak:
>Co ty chcesz w ogóle osiągnąć tym obsesyjnym tropieniem występków tylko i wyłącznie wśród Żydów? >Nie tylko wśród Żydów. Proszę być obiektywnym, Żydom poświęcam 35-40 % moich wypowiedzi
A zatem chodziło o to, że tropisz występki tylko jednej nacji, której liczebność w sakli świata jest znikoma.
>A dlaczegóż miałaby mi się dziać???
No bo skoro twierdzisz, że nie można krytykować Żydów, to chyba są za to jakieś sankcje. Są?
>Czy aby przypadkiem nie wzrasta w panu poziom agresji?
Nie wzrasta. Znowu widzisz coś, czego nie ma.
>Tak, cały świat jest wściekle antysemicki.
Cały to może nie, ale spora jego część, szczególnie ta muzułmańska. A że dyktatury (w tym islamskie), które same nie przestrzegają praw człowieka zdominowały Radę Praw Człowieka (co za ironia), to mamy wysyp rezolucji potępiających Izrael za każdy, najmniejszy występek, a nie ma prawie żadnych rezolucji potępiających reżimy, które w rażący sposób praw człowieka nie przestrzegają. Ale nie ma się czemu dziwić - przecież członkowie Rady Praw Człowieka nie będą potępiać samych siebie.
>A ten antysemityzm to się bierze z przesądów, zabobonów, ksenofobii
W znacznej mierze tak.
>Ich postawy ich polityka jest krystalicznie czysta jak łza dziewicy
Oczywiście, że nie. Tylko, że krytyka jaka się na nich wylewa jest nieproporcjonalna do ich czynów. Na to malutkie państewko, które jest jedyną liberalną demokracją w regionie, spada więcej krytyki (patrz rezolucje Rady Praw Człowieka) niż na wszystkie inne państwa razem wzięte (w tym wszystkie dyktatury). Uważasz, że to normalne? Uważasz, że zło jakie generuje Izrael, jest większe niż zło generowane przez resztę świata? Bo rezolucje Rady Praw Człowieka to właśnie zdają się sugerować.
>Ponieważ ujawnianie tych złych cech jest równie ważne, szczególnie w sytuacji gdy działa cała machina ( hasbara) kamuflowania ich.
A ujawnianie złych cech ludzi nie będących Żydami, nie jest równie ważne? Dlaczego tylko to żydowskie zło tak bardzo ci dokucza? Przecież to tylko ułamek procenta całego zła jakie dzieje się na świecie.
>Gdybym nie dostrzegał - nie podlinkowywał bym tak często materiałów autorstwa sprawiedliwych Żydów.
No tak. Dla ciebie Żyd tylko wtedy jest sprawiedliwy i pożyteczny, kiedy krytykuje innych Żydów.
>Palestyńczycy to naród prześladowany przez Żydów w formule rasistowskiej i neokolonialnej.
Palestyńczycy to naród, który powstał jako odpowiedź na powstanie Izraela. Wcześniej żadnego narodu palestyńskiego nie było. Palestyńczycy, to Arabowie, którzy wcześniej sami podbili te ziemie. W XX wieku, w wyniku wojen i upadku imperiów kolonialnych, powstało wiele nowych państw - w tym Izrael. Mandat Palestyny został podzielony miedzy Żydów i palestyńskich Arabów. Żydzi ten podział zaakceptowali (mimo, że to co mieli pierwotnie uzyskać zostało znacznie okrojone). Arabowie tego podziału nie zaakceptowali (mimo, że uzyskali znacznie więcej niż pierwotnie planowano). Idiotyczna zasada, którą wyznają (ziemia, która raz była islamska, zawsze będzie islamska), oraz antysemityzm sporej części arabskiego i muzułmańskiego świata, nie pozwala im na żaden kompromis.
>System panujący w Izraelu i na tzw. terytoriach okupowanych to apartheid.
Bzdura. Widać, że nie masz bladego pojęcia, czym jest apartheid.
>Palestyńczycy w takiej sytuacji mają elementarne prawo bronić się - włącznie z zabijaniem Żydów.
Oni się nie bronią, tylko atakują. To nie jest zabijanie w obronie własnej. Izrael nieprowokowany nie atakuje.
>Sytuacja ta jest analogiczna - na przykład do sytuacji okupowanej Polski w czasie II wojny.
Ta sytuacja nie jest analogiczna. Nie tylko o apartheidzie nie masz pojęcia, ale również o sytuacji Polaków pod okupacją niemiecką.
>Niech się wyniosą (Żydzi) z okupowanego terytorium (przejętego w formule ściśle kolonialnej) wtedy nie będą zabijani.
A w jakiej formule przejęli to terytorium Arabowie? I dlaczego nie wyganiasz z Ameryki Amerykanów europejskiego pochodzenia, albo białych Australijczyków z Australii? Czyż oni nie zbudowali swoich państw na terytoriach przejętych w formule ściśle kolonialnej? Bo to nie Żydzi, prawda? Podejrzewam, że gdyby Żydzi utworzyli swoje państwo w Australii, to byłbyś największym obrońcą Aborygenów. A tak, co to za frajda bronić kogoś, skoro winą za ich krzywdy nie można obarczyć Żydów.
>Z Amnesty International
Jeśli to prawda, to oczywiście należy Izrael za to potępić. Podobnie jak należy potępić każde inne państwo, które dopuszcza się takich praktyk. Problem w tym, że tych innych państw już się tak ochoczo nie potępia, mimo, że praktykują tortury oraz łamią inne prawa człowieka na znacznie większą skalę. Np. torturowanie Palestyńczyków przez Hamas i Autonomię Palestyńską jakoś niespecjalnie cię obchodzi. Dla takich ludzi jak ty cierpienia Palestyńczyków są warte uwagi tylko wtedy, kiedy można za nie obwinić Żydów. Traktujesz ich krzywdy instrumentalnie.
>Pan sądzi, że ludzie z AI też wyssali antysemityzm z mlekiem swoich matek???
Nie wiem czy wyssali, ale skrzywienie AI w tym kierunku jest w ostatnich latach coraz widoczniejsze.
>Na stworzeniu kompleksowego systemu apartheidu mającego na celu kontrolę Palestyńczyków ich upokorzenie oraz ujarzmienie ich dążeń niepodległościowych.
Palestyńczycy już dawno mogli mieć swoje państwo, gdyby tylko chcieli. Problem w tym, że oni bardziej chcą żeby Żydzi nie mieli swojego państwa.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Desmond Tutu ma pojęcie | > Bzdura. Widać, że nie masz bladego pojęcia, czym jest apartheid.Desmond Tutu ma. Z całą pewnością większe niż Pan. Do jego opinii na temat apartheidu w Izraelu i na terytoriach okupowanych w ogóle się pan nie odniósł - co jest wielce symptomatyczne. W swej wcześniejszej wypowiedzi podkreślał pan stanowczo, iż w Izraelu nie ma żadnego rasizmu i apartheidu. Odesłałem pana do moich wcześniejszych wątków na temat (zawierających liczne przykłady rasistowskiej polityki Izraela względem Palestyńczyków) oraz podesłałem opinię najlepszego speca od apartheidu - biskupa D. Tutu. Pan ją zmilczał i dalej w ten swój filosemicki deseń. To żałosne i infantylne. > Nie wiem czy wyssali, ale skrzywienie AI w tym kierunku jest w ostatnich latach coraz >widoczniejsze.Oczywiście, typowo hasbarowska strategia. Amnesty International ma określoną reputację - jednakże jak powie coś krytycznego o Żydach ( w tym wypadku że torturują) to nie ma to żadnego znaczenia, klasyfikujemy ją jako antysemicką i opluwamy. Zna pan powiedzenie o tonącym, który się chwyta brzytwy? Zasyłam panu link do wątku traktującym o jednym z licznych przejawów rasizmu w Izraelu: "A oto jej opinia: "Tutaj w izbach porodowych problem czynnika demograficznego jest bardziej zauważalny niż w innych szpitalach. Sytuacja Palestnek jest a priori bardziej skomplikowana. Zazwyczaj są bardzo młode, w wieku ok. 18 lat, większość z nich nie zna hebrajskiego, zazwyczaj zjawiają się z teściowymi. Takie kontakty miedzy segmentami populacji bywają bardzo konfrontacyjne i prowadzą do surrealistycznych sytuacji, w tym zachowań siłowych. Na początku gdy zaczęłam pracować - powiedziano mi, że po dokonaniu porodu przez kobietę powinnam się skontaktować z pielęgniarką przełożoną, która ustali czy kobieta mówi po arabsku czy po hebrajsku w celu skierowania jej do odpowiedniej sali według kryterium etnicznego. Były tam dwa rodzaje pomieszczeń. Jedne, zatłoczone z sześcioma łóżkami i jedną łazienką i drugie, bardziej przestrzenne z dwoma lub trzema łóżkami. Rzecz jasna [takiego zwrotu ("Clearly) używa owa pracownica - Arminius] arabskie kobiety kierowane były do tych mniej komfortowych pomieszczeń. Nie ma czegoś takiego jak segregacja i zarazem równe traktowanie - sytuacja taka zawsze prowadzi do dyskryminacji. Pielęgniarki często nie zachowują swoich poglądów politycznych dla siebie. Naprawdę paskudne rzeczy mają miejsce w sali porodowej, gdzie nie można dowieść praktyk dyskryminacyjnych, gdyż wszystko może być podciągnięte pod kategorię medycznej konieczności. Tu się zaczyna dyskryminacja. Szpital Hadassah ma cztery małe i zatłoczone porodówki i trzy bardziej przestronne, w tym jedną uważaną za najlepszą. Gdy zaczęłam tam pracować, arabska kobieta się zjawiła do porodu i ja ja umieściłam w tej najlepszej porodówce. Błyskawicznie kilka pielęgniarek się pojawiło i powiedziało mi, ze ta sala nie jest przeznaczona dla Arabek. Zaprotestowałam, oświadczając że jest to postępowanie niezgodne z zasadami sztuki medycznej oraz prawem. I dlatego w tym przypadku pozwoliły mi na dokończenie porodu na wybranej przeze mnie Sali. Szybko sobie uświadomiłam, iż był to wyjątek od reguły". www.racjonalista.pl/forum.php/s,704657
|
|
| | | | | | |  | | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: Desmond Tutu ma pojęcie | >Desmond Tutu ma
Skoro ma, to celowo wprowadza w błąd - w Izraelu nie ma apartheidu.
>W swej wcześniejszej wypowiedzi podkreślał pan stanowczo, iż w Izraelu nie ma żadnego rasizmu i apartheidu.
Apartheidu nie ma, natomiast rasizm (w różnym stopniu) występuje na całym świecie - w Izraelu również. Apartheid, to rasizm państwowy. Sytuacja o której piszesz (porodówki) nie jest usankcjonowana prawnie - to, że niektórzy obywatele jakiegoś państwa zachowują się w sposób rasistowski, nie oznacza, że w państwie jest apartheid. Próba nazywania tego typu sytuacji apartheidem, świadczy o celowym nadużyciu tego pojęcia, lub nierozumieniu co ono oznacza. Nie zagłębiałem się specjalnie w temat izraelskich porodówek, ale dzielenie pacjentek na Palestynki i Żydówki nie musi mieć podłoża jednoznacznie rasistowskiego (choć w pewnym stopniu może tak było). W tej sytuacji chodziło chyba głownie o barierę językową - wygodniej (również dla samych pacjentek) jest gdy pacjentki przebywające na tej samej sali mogą się ze sobą porozumiewać; jest to również wygodniejsze ze względu na komunikację personelu szpitala z pacjentkami. Ale jeśli rzeczywiście sale, w których przebywały Arabki były mniejsze, gorzej wyposażone, a Arabki miały gorszą opiekę, to jest to powód do wszczęcia kontroli przez państwo i zdyscyplinowania szpitali, by zaprzestały takich praktyk. Ale nazywanie tego apartheidem, to bardzo gruba przesada. Dyskryminacja na tle rasowym zdarza w wielu państwach, ale jeśli nie jest usankcjonowana prawnie, to nie można tego nazywać apartheidem. Czarni bywają dyskryminowani w USA, Aborygeni w Australii, a Romowie w Polsce, ale to nie jest rasizm państwowy.
>oraz podesłałem opinię najlepszego speca od apartheidu - biskupa D. Tutu.
Albo kiepski z niego spec, albo został wprowadzony w błąd, co do sytuacji w Izraelu, albo to on sam celowo wprowadza w błąd.
>Oczywiście, typowo hasbarowska strategia. Amnesty International ma określoną reputację - jednakże jak powie coś krytycznego o Żydach ( w tym wypadku że torturują) to nie ma to żadnego znaczenia, klasyfikujemy ją jako antysemicką i opluwamy.
Znowu próbujesz przekręcać moje słowa. Dziwne to zachowanie, zwłaszcza, że w każdej chwili można wrócić do moich poprzednich wpisów i sprawdzić, co rzeczywiście napisałem. A oto co napisałem:
>Jeśli to prawda, to oczywiście należy Izrael za to potępić.
A ty odczytałeś to jako:
>jednakże jak powie coś krytycznego o Żydach ( w tym wypadku że torturują) to nie ma to żadnego znaczenia, klasyfikujemy ją jako antysemicką i opluwamy.
Gratuluję umiejętności czytania ze zrozumieniem.
A teraz do rzeczy. Bo ty chyba nie za bardzo rozumiesz (nic dziwnego, skoro nie rozumiesz co czytasz), co ja ci cały czas zarzucam. Otóż twierdzę, że twoja krytyka Izraela i Żydów (nawet ta zasadna), nie jest spowodowana troską i współczuciem wobec pokrzywdzonych, tylko chorą chęcią "dowalenia" Żydom. A twierdzenie swoje opieram na tym, że zupełnie nie interesuje cię los ludzi krzywdzonych przez inne państwa, lub przez przedstawicieli innych narodów. Nie obchodzi cię łamanie praw człowieka na znacznie większą skalę i w sposób dużo okrutniejszy, dokonywane prze przez Iran, Turcję, Arabię Saudyjską i inne reżimy. Nie obchodzi cię los dyskryminowanych mniejszości w innych państwach (a przynajmniej nic o tym nie piszesz). Ofiary traktujesz wybitnie instrumentalnie. Można za ich krzywdy obwinić Żydów, to jest o czym pisać - nie można, to sprawa nie jest warta twojej uwagi. O to mi głównie chodzi. I na ten mój zasadniczy zarzut cały czas unikasz odpowiedzi.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | usankcjonowanie | > Desmond Tutu ma> Skoro ma, to celowo wprowadza w błąd - w Izraelu nie ma apartheidu.Przykro mi, ale Desmond Tutu lepiej się zna na apartheidach niż pan. Jego więc autorytet jest tu poza konkurencją. > Apartheidu nie ma, natomiast rasizm (w różnym stopniu) występuje na całym świecie - >w Izraelu również. Apartheid, to rasizm państwowy. Sytuacja o której piszesz >(porodówki) nie jest usankcjonowana prawnie....Jest na to przyzwolenie ze strony państwa, co zresztą wynika z zacytowanych wypowiedzi. Wijesz się pan jak węgorz - ale to tylko pogarsza pańską sytuację. Bo nieusankcjonowany prawnie apartheid, jednakże popierany przez państwo jest tak samo paskudny jak zalegalizowany, a nawet paskudniejszy, bo trudno jest z nim oficjalnie spierać się, gdyż państwo zawsze może powiedzieć, "ale w czym jest problem". Apartheid w Izraelu ma jendakże różnorakie oblicza, jest więc także i taki co jest "usankcjonowany prawnie". Podrzucam więc link do kolejnej jego odsłony, usankcjonowanej prawnie: "W czwartek izraelski parlament przegłosował ustawę - zwaną potocznie w j. angielskim "Jewish nation - state" - która wprowadziła podział obywateli Izraela na dwie kategorie. Na Żydów - obywateli pierwszej kategorii oraz Palestyńczyków - obywateli drugiej kategorii. Tym samym oficjalnie i formalnie usankcjonowano politykę rasistowskiego apartheidu stosowaną od wielu lat względem Palestyńczyków w Izraelu. Nowa regulacja odbiera językowi arabskiemu status oficjalnego języka w państwie oraz zaostrza rasistowską politykę Izraela względem Palestyńczyków - między innymi - poprzez zobowiązanie rządu do popierania i promowania żydowskich osiedli ( w tym także na terytoriach palestyńskich okupowanych przez Izrael - nielegalnych z punktu widzenia prawa międzynarodowego) oraz zastrzega iż prawo do samookreślenia narodowego ( self determination) w Izraelu jest ściśle zastrzeżone dla Żydów - przekreślając tym samym całkowicie tak historię jak i tradycję ludności palestyńskiej. Stan rzeczy jak wyżej należy ocenić.... dodatnio - bo ostatecznie Izrael odkrył przyłbicę i pokazał oficjalnie całemu światu swe rasistowskie oblicze. Sytuacja się wyklarowała i zrobiła zero - jedynkowa - co oznacza, iż teraz zdecydowanie trudniej będzie zaprzeczać prawdziwemu, rasistowskiemu charakterowi państwa Izrael. Arab lawmakers scream 'apartheid' On paper, Israeli Arabs - who are mainly Palestinians - have full rights unlike Palestinians in the occupied territories, but they often complain of discrimination in housing, employment, education and services. After the vote, Arab lawmakers tore up what they called an "apartheid law, a racist law." They were subsequently thrown out of the Knesset plenum hall, Israeli daily Haaretz reported. Ahmed Tibi, an Israeli-Arab lawmaker with the Joint List, an alliance of Arab parties and the third-largest faction in the Knesset, told reporters: "I announce with shock and sorrow the death of democracy." Ayman Odeh, the head of the Joint List, wrote on Twitter that the "tyranny" of the majority had squashed the rights of the minority. "Separation, discrimination, supremacy and racism have now been enshrined into the Basic Law," he wrote, calling on Jewish and Arab democrats to unite against nationalism and racism." www.racjonalista.pl/forum.php/s,768530
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: usankcjonowanie | No to może spróbujmy inaczej. Załóżmy, że wszystkie twoje zarzuty odnośnie Izraela są zasadne. Załóżmy, że ja się całkowicie mylę, a ty masz 100% racji (mam nadzieję, że rozumiesz znaczenie określenia "załóżmy"). Co to zmienia jeśli chodzi o mój główny zarzut w stosunku do ciebie? Zarzut, na który wciąż unikasz odpowiedzi. Dlaczego tylko Izrael? Dlaczego tylko Żydzi? Są przecież państwa, w których łamanie praw człowieka przybiera znacznie ostrzejszą formę. Skoro jesteś takim szlachetnym obrońcą uciśnionych, to dlaczego nigdy o tych państwach, ani o przedstawicielach tych narodów nie piszesz? Dlaczego to akurat Izrael, który przy wszystkich swoich wadach i występkach jest jednak liberalną demokracją, zasługuje na krytykę znacznie przewyższającą krytykę najbardziej zbrodniczych reżimów na tej planecie? Naprawdę uważasz, że na tym świecie nie ma gorszych przypadków łamania praw człowieka, które zasługiwałyby na potępienie? Odpowiesz w końcu?
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | spróbujmy inaczej | >No to może spróbujmy inaczej. Załóżmy, że wszystkie twoje zarzuty odnośnie Izraela są zasadne. Załóżmy, że ja się całkowicie mylę, a ty masz 100% racji (mam nadzieję, że rozumiesz znaczenie określenia "załóżmy"). Co to zmienia jeśli chodzi o mój główny zarzut w stosunku do ciebie? Zarzut, na który wciąż unikasz odpowiedzi. Dlaczego tylko Izrael? Dlaczego tylko Żydzi?
Pan kłamie. Szeroko pojęta problematyka żydowska stanowi - generalnie rzecz biorąc - około 35-40 % moich wypowiedzi. Czyli wyraźną mniejszość. Mój ostatni wątek jest o chińskiej eugenice. W ciągu ostatnich kilku dni zdecydowana większość moich wypowiedzi dotyczyła kwestii globalnego ocielenia. Czy panu znany jest desygnat słowa "tylko"?
>Dlaczego to akurat Izrael, który przy wszystkich swoich wadach i występkach jest jednak >liberalną demokracją, zasługuje na krytykę znacznie przewyższającą krytykę najbardziej >zbrodniczych reżimów na tej planecie? Naprawdę uważasz, że na tym świecie nie ma gorszych >przypadków łamania praw człowieka, które zasługiwałyby na potępienie? Odpowiesz w końcu?
W Izraelu liberalna demokracja jest dla Żydów. Palestyńczycy zaś mają status obywateli drugiej kategorii. Podesłałem panu materiał o "żydowskim państwie narodowym", w ostatnim moim wpisie. Pan sądzi że taki ultraszowinistyczny koncept harmonizuje z "liberalną demokracją"??? Jeżeli tak, to pan uprawiasz wywracanie znaczenia słów na nice w duchu sensu stricto jak z "Roku 1984". Jeżeli zaś chodzi o moją krytykę Izraela i Żydów - to bierze się ona stąd, że tematyka owa jest wyjątkowo paskudnie przekłamana i zmanipulowana, a wszelkie próby pisania obiektywnie na temat spotykają się z zarzutem antysemityzmu i stosowaniem metody ad "Hitlerum". Stąd, przez przekorę, idę w poprzek wszelkim próbom narzucania odgórnego zamordyzmu w interpretowaniu faktów.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: spróbujmy inaczej | >Pan kłamie. Szeroko pojęta problematyka żydowska stanowi - generalnie rzecz biorąc - około 35-40 % moich wypowiedzi. Czyli wyraźną mniejszość. Mój ostatni wątek jest o chińskiej eugenice. W ciągu ostatnich kilku dni zdecydowana większość moich wypowiedzi dotyczyła kwestii globalnego ocielenia. Czy panu znany jest desygnat słowa "tylko"?
Ale pozostałe twoje wypowiedzi nie dotyczą przecież łamania praw człowieka w innych państwach. Nie dotyczą (lub dotyczą w znikomym stopniu) krytyki innych państw i narodów, które na taką krytykę zasługują znacznie bardziej niż Izrael. Tłumaczenie, że nie zajmujesz się tyko Żydami, bo piszesz np. o globalnym ociepleniu jest śmieszne. Jeśli piszesz o łamaniu praw człowieka, dyskryminacji, lub piętnujesz występki jakiegoś narodu to w 99% dotyczy to Żydów. Więc nie udawaj głupiego i nie tłumacz się w tak niepoważny sposób.
>Jeżeli zaś chodzi o moją krytykę Izraela i Żydów - to bierze się ona stąd, że tematyka owa jest wyjątkowo paskudnie przekłamana i zmanipulowana.
To prawda. Jest przekłamana i zmanipulowana. Ale w głównej mierze przez ludzi takich jak ty, którzy krytykują Żydów i Izrael nieproporcjonalnie do ich win. Palestyńczykom w Izraelu żyje się znacznie lepiej niż w jakimkolwiek innym kraju muzułmańskim, gdzie są dyskryminowani w znacznie większym stopniu i zgodnie z obowiązującymi w tych krajach prawami. Co może robić Żyd w Izraelu, czego nie może robić Palestyńczyk? Jakiego zawodu lub jakiej działalności nie mogą wykonywać Palestyńczycy w Izraelu? Jakich praw są pozbawieni Palestyńczycy w Izraelu? Słyszałeś o sprawie, w której sędzia sądu najwyższego Izraela (Palestyńczyk) skazał na karę więzienia byłego premiera (Żyda)? Dość osobliwe to państwo apartheidu - nie sądzisz?
|
|
Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: Besame mucho - ale.... czy aby na pewno? |
Weinstein nie jest w moim typie. Wkrótce opublikuję listę 10 do 20 moich ulubionych aktorów porno gejowskiego. Na razie dogłębnie rozważam, kto zasługuje zająć na niej dane miejsce.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|