Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kierowcy "na gazie"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-01-2020 09:23Arminius (25555 punktów)Kierowcy "na gazie"
Ocena 2 na 2
W Polsce szybko przyrasta spożycia alkoholu, w tym, co szczególnie niepokojące, spożycie alkoholi wysokoprocentowych. Zjawisko owo generuje szereg problemów, począwszy od zaśmiecania terenu (butelki po "małpeczkach" walają się wszędzie) skończywszy na kwestiach zdrowotnych. Od dwóch lat następuje w Polsce regres przeciętnej oczekiwanej długości życia - co jest, zdaniem lekarzy, spowodowane między innymi owym tempem przyrastania konsumpcji alkoholi wysokoprocentowych ( pozostałe dwa główne czynniki to otyłość oraz smog). Fenomen jak wyżej skutkuje również przyrastającą ilością kierowców jeżdżących pod wpływem alkoholu, co prędzej czy później zacznie skutkować większą ilością wypadków.
Podlinkowany tekst traktuje właśnie o tej ostatniej patologii. Odsyłając do jego lektury, napomknę tylko, że w Polsce alkohol jest bardzo łatwo dostępny, w każdej ilości o każdej porze dnia i nocy. Jest to praktyka która prowadzi prostą drogą do "alkoholizacji" kraju i jako taka zasługuje na ostre potępienie i natychmiastowe ukrócenie. W Polsce - to nie jest "polish joke" - wszelkiej maści alkohol można kupić na...stacjach benzynowych, o każdej porze dnia i nocy. A wiele spośród tych stacji zarabia więcej na jego sprzedaży niż na sprzedaży...paliw. Wczoraj się dowiedziałem, że takie praktyki (sprzedaż na stacjach benzynowych alkoholu) są - także - zabronione w.... Rosji. Niestety fakt ów oznacza, iż w tym zakresie, cywilizacyjnie Rosja nas wyprzedziła - co musi robić wrażenie na każdym, kto kiedyś czytał "Moskwę - Pietuszki" Jerofiejewa.

"W ciągu zaledwie 12 dni stycznia ujęliśmy aż 2651 prowadzących pod wpływem alkoholu. To rekordowo dużo, bo o ponad 14 proc. więcej niż w tym samym okresie minionego roku" - przyznaje cytowany przez "Rzeczpospolitą" Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP.
"Rz" zwraca uwagę, że skala policyjnych kontroli trzeźwości w pierwszych dniach stycznia w obu latach była podobna.
Dziennik dodaje również, że w ubiegłym roku policjanci zatrzymali niemal 111 tys. kierowców po alkoholu, a rok wcześniej 104 tys. "Na domiar złego więcej niż połowa miała powyżej 0,5 promila, więc dopuściła się przestępstwa. Według policjantów i ekspertów to w dużej mierze efekt większego spożycia alkoholu" - czytamy w "Rz".
Mimo takich statystyk w zeszłym roku liczba wypadków spadła.


Czytaj więcej na motoryzacj(*)dium=paste&utm_campaign=chrome
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Fenomen jak wyżej skutkuje również przyrastającą ilością kierowców jeżdżących pod wpływem alkoholu, co prędzej czy później zacznie skutkować większą ilością wypadków. [...] "...ujęliśmy aż 2651 prowadzących pod wpływem alkoholu. To rekordowo dużo..."[...] Mimo takich statystyk w zeszłym roku liczba wypadków spadła.
Chodzi o to, że się Twoja prognoza nie sprawdziła?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Arminius (25555 punktów)o co chodzi?
>>Fenomen jak wyżej skutkuje również przyrastającą ilością kierowców jeżdżących pod wpływem alkoholu, co prędzej czy później zacznie skutkować większą ilością wypadków. [...] "...ujęliśmy aż 2651 prowadzących pod wpływem alkoholu. To rekordowo dużo..."[...] Mimo takich statystyk w zeszłym roku liczba wypadków spadła.
>Chodzi o to, że się Twoja prognoza nie sprawdziła?


Chodzi o to, że się może sprawdzić. Kierowca pod wpływem alkoholu - to nie są żarty.
17-01-2020 10:29 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: o co chodzi?

>>>Mimo takich statystyk w zeszłym roku liczba wypadków spadła.
>>Chodzi o to, że się Twoja prognoza nie sprawdziła?
>Chodzi o to, że się może sprawdzić. Kierowca pod wpływem alkoholu - to nie są żarty.
Troszkę jednak żarty, jeśli okazuje się, że nie taki pijak straszny.

Pierwszeństwo przed tezą zabójczego pijaka powinna mieć teza zabójczej prędkości: kierowca pijany jadący ostrożniutko 20 kilometrów na godzinę jest o niebo mniej zabójczy niż inny, cóż, że trzeźwy, skoro pędzący 200.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
17-01-2020 10:50 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)wódka dodaje brawury
>>>>Mimo takich statystyk w zeszłym roku liczba wypadków spadła.
>>>Chodzi o to, że się Twoja prognoza nie sprawdziła?
>>Chodzi o to, że się może sprawdzić. Kierowca pod wpływem alkoholu - to nie są żarty.
>Troszkę jednak żarty, jeśli okazuje się, że nie taki pijak straszny.
>Pierwszeństwo przed tezą zabójczego pijaka powinna mieć teza zabójczej prędkości: kierowca pijany jadący ostrożniutko 20 kilometrów na godzinę jest o niebo mniej zabójczy niż inny, cóż, że trzeźwy, skoro pędzący 200.

Oczywiście. Tylko, w tym wątku poruszany jest problem zagrożenia stwarzanego przez kierowców po wpływem, nie zaś przekraczających prędkość. Zapewniam panią, iż do kierowców przekraczających prędkość mam taki sam stosunek jak do jeżdżących pod wpływem. Proszę też zważyć, iż bycie pod wpływem alkoholu w bardzo wielu wypadkach sprzyja przekraczaniu prędkości - bo alkohol ma to do siebie, iż dodaje śmiałości i pewności w swoje własne możliwości.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: wódka dodaje brawury

>>Pierwszeństwo przed tezą zabójczego pijaka powinna mieć teza zabójczej prędkości: kierowca pijany jadący ostrożniutko 20 kilometrów na godzinę jest o niebo mniej zabójczy niż inny, cóż, że trzeźwy, skoro pędzący 200.
>Oczywiście.Tylko, w tym wątku poruszany jest problem zagrożenia stwarzanego przez kierowców po wpływem, nie zaś przekraczających prędkość.
Tyle, że "kierowca pod wpływem" nie owym wpływem zagraża, lecz właśnie prędkością.

> bycie pod wpływem alkoholu w bardzo wielu wypadkach sprzyja przekraczaniu prędkości - bo alkohol ma to do siebie, iż dodaje śmiałości i pewności w swoje własne możliwości.
Ale znów skupiając się na alkoholowym źródle wypadków dodajemy nieuprawnionej śmiałości kierowcom trzeźwym, którzy przeceniają walor trzeźwości. Bo jeśli się już zgadzamy, że zabójczą jest prędkość, to już niewielka różnica czy jej źródłem jest pijackie zadufanie pijanego w sobie jako takim, czy trzeźwego w sobie jako trzeźwym.

Czyli nadmiernie skupiając się na nietrzeźwych, niechcący w trzeźwych budujemy zgubne mniemania.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
18-01-2020 13:08 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: o co chodzi?
>Kierowca pod wpływem alkoholu - to nie są żarty.

Taka kultura, w której na trzeźwo trudno być szczęśliwym a w poczuciu szczęścia albo zmniejszeniu poczucia nieszczęścia narkotyk zawsze pomoże.

Nie sądze azeby surowe karanie ludzi, którzy dla chwili dobrego samopoczucia potrzebują narkotyzować się wódką czystą, rozwiązywało jakokolwiek problem.

Takie kary raczej staną się tylko źródłem kolejnych problemów społecznych jak rozwój biedy czy rozwój niedobrej władzy urzedniczej.
finerbijk (17282 punktów)Odp: Kierowcy "na gazie"
>Wczoraj się dowiedziałem, że takie praktyki (sprzedaż na stacjach benzynowych alkoholu) są - także - zabronione w.... Rosji. Niestety fakt ów oznacza, iż w tym zakresie, cywilizacyjnie Rosja nas wyprzedziła
Wychowywanie poprzez zakazy i zamordyzm to specjalność cywilizacji, jakby to powiedział Koneczny, turańsko-bizantyjskich. Ja tam wolę te, gdzie się wychowuje odwołując do rozumu.
17-01-2020 10:54 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)zrobimy deal?
>>Wczoraj się dowiedziałem, że takie praktyki (sprzedaż na stacjach benzynowych alkoholu) są - także - zabronione w.... Rosji. Niestety fakt ów oznacza, iż w tym zakresie, cywilizacyjnie Rosja nas wyprzedziła
>Wychowywanie poprzez zakazy i zamordyzm to specjalność cywilizacji, jakby to powiedział Koneczny, turańsko-bizantyjskich. Ja tam wolę te, gdzie się wychowuje odwołując do rozumu.

Chyba w tym wypadku nie działa. Bo alkohol leje się coraz szerszym strumieniem ( w tym coraz więcej ciężkokalibrowego) i coraz więcej kierowców jeździ pod wpływem. Pójdę z panem na "zgniły" kompromis. Podnieśmy dozwolony poziom alkoholu - ale zarazem wprowadźmy drakońską i bezwarunkową karę konfiskaty pojazdu ( narzędzia przestępstwa) po jego przekroczeniu. Myślę, że zadziała lepiej niż "rozum"?
17-01-2020 11:00 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)Odp: zrobimy deal?
>Pójdę z panem na "zgniły" kompromis. Podnieśmy dozwolony poziom alkoholu - ale zarazem wprowadźmy drakońską i bezwarunkową karę konfiskaty pojazdu ( narzędzia przestępstwa) po jego przekroczeniu. Myślę, że zadziała lepiej niż "rozum"?
Jak wiadomo, kompromis to rozwiązanie które nie zadowala w pełni żadnej ze stron. Ale tu jestem za, trzeba rozróżnić tych co wsiadają za kółko następnego dnia nie wiedząc, że mają jakieś promile, a tych co prowadzą napici mniej czy bardziej świadomi zagrożenia jakie stanowią. Zrobią to raz, mogą i kolejny.
17-01-2020 11:22 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>trzeba rozróżnić tych co wsiadają za kółko następnego dnia nie wiedząc, że mają jakieś promile, a tych co prowadzą napici mniej czy bardziej świadomi zagrożenia jakie stanowią
Nie bardzo rozumiem, dlaczego "wczorajszy" miałby mieć mniejszą świadomość co do swojego stanu, a gdyby nawet, to komu/czemu takie rozróżnienie miałoby służyć.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
17-01-2020 11:27 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Nie bardzo rozumiem, dlaczego "wczorajszy" miałby mieć mniejszą świadomość co do swojego stanu, a gdyby nawet, to komu/czemu takie rozróżnienie miałoby służyć.
Wczorajszy, znaczy że ma mniej tych promili a ich poziom spada. Czuje się ok i nie zdaje sobie sprawy, że ma coś tam we krwi. Dzisiejszy, znaczy że chleje i wpadł na pomysł, żeby się przejechać samochodem. Ma promili więcej, a ich poziom rośnie we krwi. Panimajesz?
17-01-2020 11:37 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Nie bardzo rozumiem, dlaczego "wczorajszy" miałby mieć mniejszą świadomość co do swojego stanu, a gdyby nawet, to komu/czemu takie rozróżnienie miałoby służyć.
>Wczorajszy, znaczy że ma mniej tych promili a ich poziom spada. Czuje się ok i nie zdaje sobie sprawy, że ma coś tam we krwi.
Jeżeli pił alkohol i nie rozumie, że to wywołuje upojenie, które nie mija od ręki, to znaczy, że jest debilem, a jako taki nie powinien w ogóle mieć prawa jazdy; za samo takie tłumaczenie się powinno się prawko odbierać.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
17-01-2020 11:43 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Jeżeli pił alkohol i nie rozumie, że to wywołuje upojenie, które nie mija od ręki, to znaczy, że jest debilem, a jako taki nie powinien w ogóle mieć prawa jazdy; za samo takie tłumaczenie się powinno się prawko odbierać.
Bardzo jesteś zasadnicza. Pewnie sama jesteś przykładem wszelkich cnót i zalet. Gratuję.
18-01-2020 00:21 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Jeżeli pił alkohol i nie rozumie, że to wywołuje upojenie, które nie mija od ręki, to znaczy, że jest debilem, a jako taki nie powinien w ogóle mieć prawa jazdy; za samo takie tłumaczenie się powinno się prawko odbierać.
>Bardzo jesteś zasadnicza.
Bo tak sobie myślę, że stawką może się okazać czyjeś, np. Twoje życie.

>Pewnie sama jesteś przykładem wszelkich cnót i zalet.
Tylko dbam, by Cię nie skrzywdzić.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
18-01-2020 11:59 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Tylko dbam, by Cię nie skrzywdzić.
Największe obawy budzą we mnie właśnie ci, co z troski o moje bezpieczeństwo wymyślają coraz to nowe zakazy i nakazy.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Tylko dbam, by Cię nie skrzywdzić.
>Największe obawy budzą we mnie właśnie ci, co z troski o moje bezpieczeństwo wymyślają coraz to nowe zakazy i nakazy.
Czyli abyś nabrał do mnie zaufania powinnam Cię siekierą pogonić?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kierowcy "na gazie"

   Do liberalistycznych k-ew - to nie wasz liberalizm wypracował wyższą przeciętną oczekiwaną długość życia. Ciekawe, kiedy przyjdą po was z zapalniczkami, pałami i maczetami?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365