>>Czy ja wiem. Elektron i antyelektron to wciąż elektron tyle, że z odmiennym ładunkiem elektrycznym. Elektron ma -1, a pozyton +1. Niby przeciwieństwo, ale to tylko konwencja w jakiej zapisuję się właściwości tych cząstek. One tak na prawdę nie są przeciwieństwem. >> >Czy zatem jest możliwe aby istniały dwa takie same obiekty które jednocześnie były by przeciwieństwem i nie?
Nie mogą istnieć dwa identyczne ze sobą obiekty, jeśli za identyczność przyjmiemy definicje identyczności z logiki klasycznej, ponieważ X może być identyczny tylko z samym sobą. Zatem nie jest to możliwe, przy czym niemożliwość wynika z definicji używanych pojęć. Wszystko zależy jak definiujesz pojęcia.
|