Racjonalista - Strona głównaDo treści
Podatek od zdrowego stylu życia?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
20-02-2020 08:13Arminius (25555 punktów)Podatek od zdrowego stylu życia?
Ocena 2 na 2
Są ludzie prowadzący niezdrowy styl życia i są tacy, którzy prowadzą zdrowy styl życia. W uproszczeniu, ci pierwsi palą papierosy, nadużywają alkoholu, nie ruszają się (couch potatoes) i jedzą dużo i "śmieciowo". Statystycznie rzecz biorąc - ci prowadzący niezdrowy styl życia chorują dłużej, częściej i na poważniejsze choroby. A składki na ubezpieczenie zdrowotne wszyscy płacą takie same. Ergo - ci prowadzący zdrowy styl życia finansują tym prowadzącym niezdrowy styl życia koszty leczenie, co jest skandalem w gospodarce wolnorynkowej i przykładem zdegenerowanej do cna zasady solidaryzmu społecznego. Pytanie brzmi, czy w celu...uzdrowienia sytuacji należałoby wprowadzić podatek od stylu życia, lub zdeterminować wysokość składki na ubezpieczenie zdrowotne stylem życia? Ci prowadzący zdrowy, płaciliby znacznie mniej od tych prowadzący niezdrowy. A może sprywatyzować całkowicie służbę zdrowia - i wtedy każdy byłby panem swego losu?
Za tym ostatnim rozwiązaniem bynajmniej nie optuję, ale z drugiej strony trudno pogodzić się z faktem, iż "zdrowotni niechluje" rżną na kasie ludzi, którzy dbają o zdrowie?
W wątku niemniejszym chodzi o ogólną zasadę. Kwestia determinowania (dowodowa) kto prowadzi, a kto nie prowadzi zdrowego stylu życia - bardzo złożona - to temat do odrębnego wątku.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

uxbridge (5980 punktów)
Od papierosów i alkoholu są drakońskie podatki. Więc mamy dwa podejścia:
1. Albo uznamy, że pijący i palący płacą większy podatek który kompensuje wyższe koszty ich leczenia.
2. Albo przyznamy, że państwo i społeczeństwo odnosi korzyść z nałogów, więc nie ma o co mieć do nałogowców pretensji.

Podobną argumentację można przyjąć dla podatku od napojów słodzonych itp.
Co do innych aspektów niezdrowego życia, typu brak ruchu czy kiepska dieta, to tutaj dobrego rozwiązania nie widzę. Wspomniane prywatne ubezpieczenia gdzie ubezpieczyciel wycenia składkę w zależności od trybu życia, to dyskusyjne rozwiązanie, bo jak to ocenić? Monitorując dzienną aktywność? A przecież skłonności do wielu schorzeń (w tym otyłości) mają charakter genetyczny. Karać za złe geny?
20-02-2020 09:14 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)podatki
>Od papierosów i alkoholu są drakońskie podatki. Więc mamy dwa podejścia:
>1. Albo uznamy, że pijący i palący płacą większy podatek który kompensuje wyższe koszty ich leczenia.
>2. Albo przyznamy, że państwo i społeczeństwo odnosi korzyść z nałogów, więc nie ma o co mieć do nałogowców pretensji.

Wariant jak wyżej jest do częściowego uwzględnienia pod warunkiem, iż bardzo istotna część ceny papierosów i wódki będzie gromadzona w specjalnym funduszu, z którego będzie się pokrywało leczenie palaczy i pijących. Automatycznie niepijący i niepalący będą mieli - w takiej sytuacji - znacząco obniżone składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Oczywiście jest to tylko częściowe rozwiązanie problemu - bo niezdrowy styl życia składa się jeszcze bezruch, zła dieta, zaniedbywanie wizyt u lekarza ( kontrolnych). Te wszystkie czynniki winny być ujawniane i uwzględniane przy wymiarze wysokości ubezpieczenia zdrowotnego.
Bo obecnie w kraju ( i przypuszczam, ze jest to problem nie tylko polski) mamy skandaliczną sytuację, w której prowadzący zdrowy tryb życia nie tylko finansuje z własnej kieszeni koszta leczenia tych drugich - ale jak sam w pewnym momencie chce skorzystać z pomocy lekarza - to się może dowiedzieć, że akurat ta usługa nie jest...objęta ubezpieczeniem i trzeba za nią...płacić. Miałem niedawno taką sytuację u dentysty. Na ubezpieczenie zdrowotne zapłaciłem już setki tysięcy złotych ( sic!), a gdy chciałem sobie wstawić lepszą koronę na zęba - zostałem odesłany do prywatnego dentysty. To skandal

Skłonności genetyczne do danej choroby ( i brak takowych) - powinny być uwzględniane ( w jakiejś rozsądnej mierze) przy wymiarze składki na ubezpieczenie zdrowotne.



20-02-2020 09:27 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: podatki
>niezdrowy styl życia składa się jeszcze bezruch, zła dieta, zaniedbywanie wizyt u lekarza ( kontrolnych). Te wszystkie czynniki winny być ujawniane i uwzględniane przy wymiarze wysokości ubezpieczenia zdrowotnego.

Zbudowaliśmy biurokratyczne monstrum. Połowa ludzkości siedzi w kwitach, konstruuje je, wypełnia, sprawdza, przesyła dalej. Jak mają nie siedzieć? Jeżeli się ruszą i zajmą czymś inni kwiciarze zrujnują go i wykończą.

>Bo obecnie w kraju ( i przypuszczam, ze jest to problem nie tylko polski) mamy skandaliczną sytuację, w której prowadzący zdrowy tryb życia nie tylko finansuje z własnej kieszeni koszta leczenia tych drugich - ale jak sam w pewnym momencie chce skorzystać z pomocy lekarza - to się może dowiedzieć, że akurat ta usługa nie jest...objęta ubezpieczeniem i trzeba za nią...płacić. Miałem niedawno taką sytuację u dentysty. Na ubezpieczenie zdrowotne zapłaciłem już setki tysięcy złotych ( sic!), a gdy chciałem sobie wstawić lepszą koronę na zęba - zostałem odesłany do prywatnego dentysty. To skandal

Tzw elita korzysta na niezdrowym trybie życia zwykłych roboli.
Bo Ci napchają się byle czym i w byle jakich warunkach będą robić.
Gdyby robole nie zalewali swoich organizmów chrobotwórczym cukrem tylko żądali zdrowych białek, kto i skąd im tych białek dostaczy? Musieliby chodzić głodni, nie mieliby siły do pracy ani kalorii do podniesienia temperatury swojego ciała będąc wystawionymi na zimno.

To się tak tylko mówi - żyj zdrowo - ale pytanie za co?

Jeszcze więcej dla elity i jeszcze mniej dla roboli poszukujących szczęścia w butelce wódki?

Taki postulat to jest skandal!
20-02-2020 11:43 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)za to
>To się tak tylko mówi - żyj zdrowo - ale pytanie za co?

Za pensję, którą dostaje - jak pan to ujmuje - "robol"

Proszę mi nie twierdzić, że w tym kraju większość ludzi przymiera głodem. Walą wódkę jak somki i palą jak smoki też - więc nie jest to kwestia środków, jest to kwestia świadomości - a w jej prawidłowym ukształtowaniu pomoże na pewno finansowy batog.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: za to
>>To się tak tylko mówi - żyj zdrowo - ale pytanie za co?
>Za pensję, którą dostaje - jak pan to ujmuje - "robol"
>Proszę mi nie twierdzić, że w tym kraju większość ludzi przymiera głodem. Walą wódkę jak somki i palą jak smoki też - więc nie jest to kwestia środków, jest to kwestia świadomości - a w jej prawidłowym ukształtowaniu pomoże na pewno finansowy batog.

Ale na pewno w tym nie pomoże podatkowy kreacjonizm.

Powinna być taka dyscyplina naukowa jak kreacjonizm podatkowy, można byłoby ją powiązać z kreacjonizmem biurokracji.

Jak słyszę o stutysięcznej pierwszej formie podatku to mi się włos jeży na dłoni.
To jest po prostu chore.

Biurokracji przejęli władzę ale powinni ją stracić.
20-02-2020 13:37 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)zdrowsze odruchy

>Biurokracji przejęli władzę ale powinni ją stracić.

Pana postulat jest w istocie utopijno - anarchistyczny. Pan zakłada, iż jak się skasuje aparat przymusu państwowego zapanuje od razu raj. Tak nie będzie, będzie raczej stan bellum omnium contra omnes. Mniejszym złem jest wariant proponowany przeze mnie. Wykształcenie "zdrowszych odruchów" w tłumnie przy pomocy finansowej chłosty. Szczególnie, iż jest to postulat i logiczny i sprawiedliwy.
20-02-2020 13:51 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: zdrowsze odruchy
>>Biurokracji przejęli władzę ale powinni ją stracić.
>Pana postulat jest w istocie utopijno - anarchistyczny. Pan zakłada, iż jak się skasuje aparat przymusu państwowego zapanuje od razu raj. Tak nie będzie, będzie raczej stan bellum omnium contra omnes. Mniejszym złem jest wariant proponowany przeze mnie. Wykształcenie "zdrowszych odruchów" w tłumnie przy pomocy finansowej chłosty. Szczególnie, iż jest to postulat i logiczny i sprawiedliwy.

W syntezie 100.000 form podatków w jeden podatek od własności i transferze wartości podatkowej od właścicieli do pracowników najemnych bezpośrednio z użyciem rozproszonej aplikacji księgi kapitału nie ma żadnej anarchii, wprost przeciwnie jest nieznany ludzkości dotąd wyższy porządek.
20-02-2020 17:12 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Biurokracji przejęli władzę ale powinni ją stracić.
>Pana postulat jest w istocie utopijno - anarchistyczny. Pan zakłada, iż jak się skasuje aparat przymusu państwowego zapanuje od razu raj. Tak nie będzie, będzie raczej stan bellum omnium contra omnes. Mniejszym złem jest wariant proponowany przeze mnie. Wykształcenie "zdrowszych odruchów" w tłumnie przy pomocy finansowej chłosty. Szczególnie, iż jest to postulat i logiczny i sprawiedliwy.

Przeczytałem na tym forum wypowiedź niejakiego K.H.K., który postulował opodatkowanie od "własności ciała i czynności". Cokolwiek to oznacza w polityce podatkowej, bo nie wyjaśnił tego absolutnie, bo rozumiem, że sam konceptu nie ma jak ten zlepek określeń przybliżyć. Niemniej wskazał drogę do opodatkowywania zdrowego rozsądku. I tutaj zależność między publicznym pieprzeniem głupot a wyceną będą w zależności odwrotnie proporcjonalnej. Im więcej rozsądny, tym mniej płaci. Problem techniczny tylko w tym jakim mechanizmem będzie się to oceniać i kto to będzie robił. Może w głosowaniu jawnym i demokracji jawnej (tak jakby demokracja nie była jawna). No ale w społeczności kilkudziesięciomilionowej życie spędzane będzie na przechodzeniu z głosowania na głosowanie (bo "ruch" w interesie będzie na pewno duży, choćby dzięii8 naszym politykom) i może nie być czasu na zajęcie się prokreacją i wytwarzaniem choćby chleba głosującym. Ale podatek będzie i tak niesprawiedliwy. No bo jak? Czy leżenie na hamaku cały dzień jest czynnością? No chyba tak wg nomenklatury językowej polskiego języka. A więc ten, co swoją własność, ciało, wprowadza w stan znygusiałego lenistwa, potrzebuje teoretycznie mniej tlenu atmosferycznego, więc inny, pracujący w tym czasie, tego tlenu ma więcej do dyspozycji. Nygus więc, płaci mniejszy podatek ekologiczny/jak w uzdrowiskach wdzięcznie nazywający się opłatą klimatyczną.. Chyba, że....utworzy się miejsca, roboczo nazwę nygusownie, gdzie nygusów układa się hurtem w jednym kierunku oddychania po to by swoim oddychaniem (w jednym kierunku wszyscy), przepędzali/przedmuchiwali smogi w większych miastach, czy też zlokalizowanych miasteczek w nieckach jak np. Wadowice czy Lądek Zdrój. Widać więc, że i nawet nygusy mogą leżąc cały dzień poprawiać ekologiczny stan środowiska w którym żyją.
W trakcie mojego pisania nasunął mi się taki pomysł opodatkowałbym również ponuraków i malkontentów. I to z wysoką stawką jednostkową. Społeczeństwa niezadowolonego by nie było. Bo wysoka stawka podatkowa, boleśnie odczuwalna, jak to się mówi "na du...pie" byłaby bardzo skuteczna. Stare powiedzenie wojskowe, iż najkrótsza "droga do rozumu wiedzie od d..py" miało by wtedy swój sens. Ale sądzę, że nowelizacja naszego prawa stanowionego, przez zjawiskowe ugrupowanie rządzące, uwzględni jakieś rozwiązanie w kwestii. Ponuracy i niezadowoleni, oportuniści, do więzienia, ale na początek będą karani mandatami!. To już byłoby łatwiejsze do zrealizowania. Należałoby jeszcze przewidzieć surowe kary za stosowanie środków zniewalających do uśmiechów i dobrych uczynków ciągle. (Są to związki chemii organicznej należące do grupy tzw. "dobryn") A ilu turystów by przyjeżdżało choćby sfilmować stan uzębienia Polaków w uśmiechu. Można by nawet współpracować z producentami filmowych horrorów dla dzieci. Forsa do budżetu płynęłaby szerokim strumieniem. A jakby Kościół się cieszył(!) Ile swoich fanaberii mógłby zrealizować! Same dobre strony widzę w takim podatku!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
20-02-2020 18:27 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
> (tak jakby demokracja nie była jawna)

Skoro demokracja jest jawna sprawdź kogo twój sąsiad wybrał sobie na swojego prawodawcę.

Poradzisz?

Szczycicie się tym przecież, że wasz i nie mój wybór demokratyczny jest tajny, że to takie wspaniałe.

Mówicie, że to po to, zeby nikt nie miał na Was wpływu ale prawda jest taka, że potrzebujecie ukryć własne intencje, bo te są egoistyczne i bezwzględne.
21-02-2020 12:38 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>> (tak jakby demokracja nie była jawna)
>Skoro demokracja jest jawna sprawdź kogo twój sąsiad wybrał sobie na swojego prawodawcę.
a CO TO MA MNIE OBCHODZIĆ? WYBRAŁ KIERUJĄC SIĘ SWOIM ROZUMEM. JEŚLI WYBRAŁ NIE TAK JAKBY MI ODPOWIADAŁO, TO MAM GO ZNIENAWIDZIEĆ? TAKIE WŁAŚNIE KMIOTKOWE WŚCIBSTWO PROWADZI TYLKO DO PODZIAŁÓW SPOŁECZNYCH. TAKA WIEJSKA, ZAŚCIANKOWA MENTALNOŚĆ BIERZE NAD TOBĄ GÓRĘ I TO CAŁY CZAS. NIE WIDZISZ TEGO TOŚ CYMBAŁ.
>Poradzisz?
JUŻ ODPOWIEDZIAŁEM POWYŻEJ. CYMBALE.
>Szczycicie się tym przecież, że wasz i nie mój wybór demokratyczny jest tajny, że to takie wspaniałe.
PISAŁEM O TYM, ŻE DEMOKRACJA NIE JEST TAJNA, BO WSZYSCY WIEDZĄ CO OZNACZA.. SAMO SŁOWO MA RACZEJ TYLKO JEDNO OKREŚLENIE. JEŚLI TY MASZ NA MYŚLI SPOSÓB OKREŚLENA WYBORÓW, TO WYBORY SĄ TAJNE, ALE TEJ RÓŻNICY NIE ZAUWAŻASZ. SKĄD TY W KOŃCU BIERZESZ WYRAZOWE WZORCE SEMANTYCZNE?
>Mówicie, że to po to, zeby nikt nie miał na Was wpływu ale prawda jest taka, że potrzebujecie ukryć własne intencje, bo te są egoistyczne i bezwzględne.
NIE WPYCHAJ NAM DZIECKA W BRZUCH I TO W "BIAŁY" DZIEŃ. JEŚLI NIE MASZ JAK ODPOWIEDZIEĆ TO ZAMILCZ LUB RATUJ SIĘ UCIECZKĄ. MY TEŻ NIE MAMY WPŁYWU NA CIEBIE, BYŚ W KOŃCU ROZSTAŁ SIĘ Z TYM FORUM. TWOJE BREDNIE W TAKIEJ ILOŚCI NIE SĄ JUŻ STAWIALNE I WYRZUCANE "DO KOSZA" GNIĆ ZACZYNAJĄ A TO ŚMIERDZIEĆ TEŻ ZACZYNA. ZRÓB WIĘC TAKĄ DROBNĄ UPRZEJMOŚĆ W STOSUNKU CHOĆBY DO MODERATORA.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
20-02-2020 10:16 
 Ocena 5 na 5
uxbridge (5980 punktów)Odp: podatki
>zapłaciłem już setki tysięcy złotych ( sic!), (...)

Mały off top. Używanie "sic!" w kontekście jak powyżej jest nieprawidłowe. Zwracam uwagę, bo ten błąd jest częsty i powielany.
sic! używamy WYŁĄCZNIE wówczas, gdy CYTUJEMY jakąś wypowiedź która brzmi nieprawdopodobnie, lub zawiera błąd i chcemy by było jasne, iż problem jest w orginalnym tekście a nie u nas.
SIC to skrót od sīc erat scriptum - "tak było napisane". A nie - "naprawdę tak jest!"

Podobnym chwastem językowym jest określenie "przysłowiowy". Przysłowiowe to może być "ziarnko" co "zbiera się w miarkę", albo przysłowiowy "zdrowy duch" co w zdrowym ciele. Bowiem pochodzą z autentycznych przysłów. Ale np. nie mówi się, że zostałem zrobiony w "przysłowiowego konia". Co najwyżej w "tak zwanego", "symbolicznego", "stereotypowego".
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Podatek od zdrowego stylu życia?
Fajnie, że wyraża Pan iż DARMOWA opieka zdrowotna to fikcja, upowszechnione kłamstwo, każdy robol finansuje je w podatkach od każdej zjedzonej kromki chleba i od każdego wypitego kieliszka wódki.

Proszę zwrócić uwagę na przyczyny rujnowania własnego zdrowia. Osoby, które własne zdrowie rujnują nie zdołały we własnych umysłach rozwinąć emocji wyższych, które potrafią niskie emocje, prymitywne popędy tłumić. Tacy ludzie są kompulsywni, poczują potrzebę i natychmiast próbują ją zaspokoic nie bacząc na konsekwencje tak prostej reakcji.

Twkich ludzi nie należy karać lecz należy pomoc im rozwinąć emocje wyższe.

Popieram CALKOWITE sprywatyzowanie wszytkich świadczeń w tym edukacji i opieki zdrowotnej.

Nie wierzę w "dobrych" pośredników państwowych. Każdy musi wybierać za siebie i każdy musi za siebie odpowiadać. Nie robimy z ludzi inwalidów, którymi nie są.

Ale popieram solidarność społeczną i mam nawet dla niej jedna syntetyczna idee.

Transfer dobra w podatku od własności od właścicieli do pracowników najemnych BEZPOŚREDNIO!
uxbridge (5980 punktów)
>faktem, iż "zdrowotni niechluje" rżną na kasie ludzi, którzy dbają o zdrowie?
To nie takie proste. Znam człowieka, któy całe życie pracował fizycznie na świeżym powietrzu, nie palił, pił okazjonalnie. Dziś ma całą gamę poważnych schorzeń wcale nie związanych z wysiłkiem fizycznym.
Z drugiej strony mamy np. Churchilla. Nałogowego palacza i pijaka (podobno nawet alkoholika). Po 30-stce nabawił się otyłości i nie był specjalnie aktywny fizycznie. Zdrowie popsuło mu się dopiero po 80-tce. Zmarł w wieku 90 lat.
Absolutnie nie sugeruję, że brak aktywności fizycznej sprzyja zdrowiu, a regularne ćwiczenia szkodzą. Ale kweste genetyczne odgrywają tu duże znaczenie i obarczanie ludzi chorych i niedołężnych winą za swój stan to nadmierne uproszczenie.
20-02-2020 10:23 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)statystycznie
>>faktem, iż "zdrowotni niechluje" rżną na kasie ludzi, którzy dbają o zdrowie?
>To nie takie proste. Znam człowieka, któy całe życie pracował fizycznie na świeżym powietrzu, nie palił, pił okazjonalnie. Dziś ma całą gamę poważnych schorzeń wcale nie związanych z wysiłkiem fizycznym.
>Z drugiej strony mamy np. Churchilla....

Dlatego zastrzegłem, że "Statystycznie rzecz biorąc...". Bo statystyka w tym względzie nie pozostawia żadnych wątpliwości.

>Ale kweste genetyczne odgrywają tu duże znaczenie i obarczanie ludzi chorych i niedołężnych winą >za swój stan to nadmierne uproszczenie.

Ogromny przyrost ludzi otyłych, w szczególności w społeczeństwach Zachodu - nie jest spowodowany genetyką, jest spowodowany nadmiernym i nieodpowiednim odżywianiem się oraz brakiem ruchu. Rzecz jasna są wyjątki liczne od tej zasady - ale nie powinny one przesądzać o tym, iż prowadzący zdrowy tryb życia ( ruch, odpowiednia dieta) płacą za niechlujstwo i niefrasobliwość tych pierwszych.
20-02-2020 10:47 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)Odp: statystycznie
>prowadzący zdrowy tryb życia ( ruch, odpowiednia dieta) płacą za niechlujstwo i niefrasobliwość tych pierwszych.

Nadal uproszczenie. Otyłość jest problemem cywilizacyjnym, to prawda. Ale kto ponosi winę? Może rodzice którzy nie zwracają uwagi na dietę i tryb życi swoich pociech? Otyłość nabyta w dzieciństwie jest bardzo trudna, czasem niemożliwa do odwrócenia w późniejszym wieku. A może społeczeństwo które domaga się coraz tańszych i łatwiejszych w przygotowaniu produktów?
Chce pan karać ludzi za błedy ich rodziców lub za brak taniej i dostępnej alternatywy dla niezdrowych posiłków?
Rosnące koszty opieki zdrowotnej to wcale nie kwestia złej higieny życia. Dzisiaj jest dużo mniej palaczy niż kiedyś i dużo więcej ludzi dbających o zdrowie. Lepsza jest diagnostyka. A chorych przybywa. Śmiem twierdzić, że nawet gdybyśmy wszyscy prowadzili tryb życia gwiazd z Instagrama, to koszty opieki zdrowotnej wcale by nie zmalały, a może nawet wzrosły. Żyjemy bowiem coraz dłużej i w związku z tym wydłuża się okres chorób i dolegliwości związanych z wiekiem. I to generuje rosnące koszty i kolejki. Poczekalni w przychodniach nie zapełniają młode tłuściochy ale raczej sędziwe kobiety o bardzo różnej tuszy.
20-02-2020 11:32 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)kto jest karany?
>Chce pan karać ludzi za błedy ich rodziców lub za brak taniej i dostępnej alternatywy dla >niezdrowych posiłków?

Karać? Chcę żeby płacili za skutki swojego trybu życia. W kontekście debatowanym pojęcie "kara" jest zdecydowanie bardziej adekwatne w przypadku osób, które prowadzą zdrowy tryb życia - a mimo tego są "karani" finansowo, poprzez obciążanie ich kosztami leczenia pierwszej grupy.
W przypadku pierwszej grupy większe obciążenie finansowe nie jest karą jest sprawiedliwą daniną, stymulującą i wymuszającą zmiany na lepsze w ich trybie życia.
hanging_bishop (1112 punktów)Odp: Podatek od zdrowego stylu życia?
Podatek od głupoty by się przydał...
20-02-2020 15:13 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)o tym mowa
>Podatek od głupoty by się przydał...


O tym debatujemy. Kto pali, pije, nie rusza się i je junk food - jest kwalifikowanym głupcem.
20-02-2020 16:16 
 Ocena 1 na 1
hanging_bishop (1112 punktów)Odp: o tym mowa
Ja też np. na starców nie chcę płacić. To wbrew życiu!
20-02-2020 17:37 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Ja też np. na starców nie chcę płacić. To wbrew życiu!

Jeśli prowadzisz wzorcowy, z punktu widzenia zasad higieny tryb życia, to masz potencjał dożycia wieku, gdzie każdy Tobie powie "Spieprzaj staruchu", czego Tobie życzę. Czy wtedy krzykniesz: "To wbrew życiu"!? Wbrew prawu do życia nawet w tym wieku? To Ty właśnie jesteś zwolennikiem eliminacji nawet takiego życia. Obyś dożył tej chwili..

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
20-02-2020 18:24 
 Ocena 1 na 1
hanging_bishop (1112 punktów)
A ja Tobie tego nie życzę. Nie zrozum mnie źle. To między mną a Arminiusem. Napisał, że piją i palą głupcy. A może ludzie nieszczęśliwi? Postrzegający używki jako jedyną przyjemność w życiu? Bo ciężko pracują, mało zarabiają, są po rozwodach etc. Wykazałem się adekwatnym brakiem empatii, na piśmie, co było zabiegiem retorycznym.

P.S. Nie wierzę w moc życzeń i klątw, to awers i rewers tej samej monety, tj. wiary w magię.
20-02-2020 18:29 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>A ja Tobie tego nie życzę. Nie zrozum mnie źle. To między mną a Arminiusem. Napisał, że piją i palą głupcy. A może ludzie nieszczęśliwi? Postrzegający używki jako jedyną przyjemność w życiu? Bo ciężko pracują, mało zarabiają, są po rozwodach etc. Wykazałem się adekwatnym brakiem empatii, na piśmie, co było zabiegiem retorycznym.
>P.S. Nie wierzę w moc życzeń i klątw, to awers i rewers tej samej monety, tj. wiary w magię.

Każdy wie, że wódę chleje się dla poczucia szczęścia.

Wodka zastępuje sukcesy i spełnienie.
20-02-2020 21:30 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)skretyniali
>To między mną a Arminiusem. Napisał, że piją i palą głupcy. A może ludzie >nieszczęśliwi? Postrzegający używki jako jedyną przyjemność w życiu? Bo ciężko >pracują, mało zarabiają, są po rozwodach etc. Wykazałem się adekwatnym brakiem >empatii, na piśmie, co było zabiegiem retorycznym.

Przykro mi, że są tak nieszcześliwi. Ale jeszcze bardziej mi przykro, gdy inni są zmuszani do płacenia za skutki ich prawdziwych i rzekomych nieszczęść.
Poza tym, pan dobrze wie, że to jest w dużym stopniu argument demagogiczny. Znam multum flejtuchów zdrowotnych, którzy nie są nieszczęśliwi jak wyżej, palą natomiast, piją i objadają się gównem - z powodu swej skretyniałej niefrasobliwości.
hanging_bishop (1112 punktów)Odp: skretyniali
To samo Palestyńczycy. Są słabo zorganizowani, niechlujni... Nie to co Naród Wybrany! O, biedni, nieszczęśliwi Palestyńczycy!
Arminius (25555 punktów)bez sabotowania!
>To samo Palestyńczycy. Są słabo zorganizowani, niechlujni... Nie to co Naród Wybrany! O, biedni, nieszczęśliwi Palestyńczycy!

Nie upawiaj pan sabotażu na forum. W tym wątku debatujemy inny problem. Na wypowiedzi o Palestyńczykach i Żydach jest ...multum innych bardziej odpowiednich wątków.
20-02-2020 21:39 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)nie dyskryminować starców!
>Ja też np. na starców nie chcę płacić. To wbrew życiu!

Jak starzec pije , pali, je świństwo - powinien podlegać tej samej zasadzie. I tak samo ten, który nie pije, nie pali, odżywia sie należycie i przestrzega nakazów lekarza.
Wiek nie ma tu nic do rzeczy. A pańska deklaracja mimochodem ukazała pańskie egoistyczne ego.
hanging_bishop (1112 punktów)Odp: nie dyskryminować starców!
Każdy jest egoistą.
Pawel077 (1855 punktów)Odp: o tym mowa
>O tym debatujemy. Kto pali, pije, nie rusza się i je junk food - jest kwalifikowanym głupcem.

A ty, mimo że prowadzisz zdrowy tryb życia, płacisz za ich leczenie. I kto tu jest głupi?
20-02-2020 21:26 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)niesprawiedliwie czyli głupio
>>O tym debatujemy. Kto pali, pije, nie rusza się i je junk food - jest kwalifikowanym głupcem.
>A ty, mimo że prowadzisz zdrowy tryb życia, płacisz za ich leczenie. I kto tu jest głupi?

Państwo, które karze tych co prowadzą zdrowy tryb życia. I właśnie chodzi o to, żeby to zmienić. Pan najpewniej z tych, co prowadzą niezdrowy tryb życia, więc się...wymądrza jak wyżej?
zeniu73 (6483 punktów)Odp: Podatek od zdrowego stylu życia?
Na alkohol i papierosy nałożone są potężne podatki. Te pieniądze wystarczyły by na leczenie chorych palaczy i pijaków.
A że kasa ta idzie po części na wodogłowie polityczne, po części na pensje polityków i lobbyistów i wreszcie reszta na latanie innych dziur to nie wina palacza i konsumującego alkohol.

Winę za choroby związane z odżywaniem ponosi w dużej mierze rząd. To on pozwala producentom na legalne zanieczyszczanie, fałszowanie, podrabianie i obniżanie jakości produktów spożywczych. Cukier, sól, tłuszcz to najtańsze rozcieńczacze, które powodują, że producent z litra mleka robi hektolitr, z kila mięsa robi 10 kg itd. A to wszystko w imię zysku. Legalnego zysku.

A co do motywacji do zdrowego trybu życia, czemu karać pijącego colę? Czemu nie wzorem prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego w Niemczech nie NAGRODZIĆ zdrowo żyjącego? W Niemczech jeśli ni3 skorzystam z lekarza przez rok dostaję jedną miesięczną składkę z powrotem. Dwa lata dwie składki. Oczywiście wyjęte są z tego na przykład profilaktyka raka, kolonoskopia itd.

Można więc nagrodami motywować. Ale można również starą szkołą motywować - karami.
Tylko jak wtedy monitorwać kto, co, kiedy ile i gdzie je? Ile tp będzie kosztowało? 😂
20-02-2020 21:34 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)niemiecki ordnung
>A co do motywacji do zdrowego trybu życia, czemu karać pijącego colę? Czemu nie wzorem >prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego w Niemczech nie NAGRODZIĆ zdrowo żyjącego? W >Niemczech jeśli ni3 skorzystam z lekarza przez rok dostaję jedną miesięczną składkę z >powrotem. Dwa lata dwie składki. Oczywiście wyjęte są z tego na przykład profilaktyka >raka, kolonoskopia itd.

Otóż to, ten kierunek i jeszcze go pogłębić. 1o lat bez wizyty u lekarza i mamy ubezpieczenie roczne za składkę półroczną czy kwartalną. Oczywiście pogłębienie tego trendu wymusi z biegiem czasu pojawienie się innego, powiększania składek tych, którzy częściej coraz częściej korzystają z usług lekarza.
20-02-2020 21:45 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)Odp: niemiecki ordnung
>>A co do motywacji do zdrowego trybu życia, czemu karać pijącego colę? Czemu nie wzorem >prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego w Niemczech nie NAGRODZIĆ zdrowo żyjącego? W >Niemczech jeśli ni3 skorzystam z lekarza przez rok dostaję jedną miesięczną składkę z >powrotem. Dwa lata dwie składki. Oczywiście wyjęte są z tego na przykład profilaktyka >raka, kolonoskopia itd.
>Otóż to, ten kierunek i jeszcze go pogłębić. 1o lat bez wizyty u lekarza i mamy ubezpieczenie roczne za składkę półroczną czy kwartalną. Oczywiście pogłębienie tego trendu wymusi z biegiem czasu pojawienie się innego, powiększania składek tych, którzy częściej coraz częściej korzystają z usług lekarza.

Tak jak już pisałem, wina nie leży tylko po stronie pijącego colę. Czemu w litrze coli musi być 90(!) gramów cukru? Czemu państwo, które w innych dziedzinach życia potrafi (i musi) nakazywać, nie zabroni produkcji ewidetnie niezdrowych produktów? Czemu nie zabroni stosowania cukru bez umiaru? Czy jak wymyślę colę z olejem silnikowym (sam olej ni3 jest trujący) bo produkcja będzie mnie kosztowała centa za hektolitr (i tym samym będę miał zysku jak ch.j)to będę mógł te gówno produkować i sprzedawać?

Czemu pakowanie oleju palmowego (który jest trucizną) do wszystkiego jest jeszcze dozwolone?

Niech państwo zajmie się przemysłem spożywczym to nie będzie trzeba snuć myśli na temat monitorowania obywateli co, gdzie, ile i jak jedzą.
20-02-2020 23:49 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>A co do motywacji do zdrowego trybu życia, czemu karać pijącego colę? Czemu nie wzorem >prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego w Niemczech nie NAGRODZIĆ zdrowo żyjącego? W >Niemczech jeśli ni3 skorzystam z lekarza przez rok dostaję jedną miesięczną składkę z >powrotem. Dwa lata dwie składki. Oczywiście wyjęte są z tego na przykład profilaktyka >raka, kolonoskopia itd.
>>Otóż to, ten kierunek i jeszcze go pogłębić. 1o lat bez wizyty u lekarza i mamy ubezpieczenie roczne za składkę półroczną czy kwartalną. Oczywiście pogłębienie tego trendu wymusi z biegiem czasu pojawienie się innego, powiększania składek tych, którzy częściej coraz częściej korzystają z usług lekarza.
>Tak jak już pisałem, wina nie leży tylko po stronie pijącego colę. Czemu w litrze coli musi być 90(!) gramów cukru? Czemu państwo, które w innych dziedzinach życia potrafi (i musi) nakazywać, nie zabroni produkcji ewidetnie niezdrowych produktów? Czemu nie zabroni stosowania cukru bez umiaru? Czy jak wymyślę colę z olejem silnikowym (sam olej ni3 jest trujący) bo produkcja będzie mnie kosztowała centa za hektolitr (i tym samym będę miał zysku jak ch.j)to będę mógł te gówno produkować i sprzedawać?
>Czemu pakowanie oleju palmowego (który jest trucizną) do wszystkiego jest jeszcze dozwolone?
>Niech państwo zajmie się przemysłem spożywczym to nie będzie trzeba snuć myśli na temat monitorowania obywateli co, gdzie, ile i jak jedzą.
>

I co jeszcze ma zrobić rząd?
Określić dopuszczalna krzywizne ogórka?

Zabraniac tego czego ktos chce?

Co dalej?

Wszyscy w jednakowych mundurkach?

A ja się pytam dlaczego wciąż nie można kupić twardych narkotyków w legalnej dystrybucji?

Całkowicie się z Tobą nie zgadzam.
Chcesz żyć w określony sposób to sobie żyj ale nie mów innym jak mają żyć.

Każdy człowiek ma prawo wyboru i nikt nie ma prawa go wyboru pozbawiać.
Kazdy ma prawo robić co chce!
21-02-2020 00:02 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)

>Całkowicie się z Tobą nie zgadzam.
>Chcesz żyć w określony sposób to sobie żyj ale nie mów innym jak mają żyć.

Zlikwiduj składki zdrowotne i zrób prywatną opiekę zdrowotną i żryj cukier łyżkami, pal heroine na płuco, używaj soli drogowej i w ogóle żyj jak chcesz.
Dopóki jednak opieka zdrowotna jest kolektywna dopóty jakieś obowiązki ze strony korzystających muszą być.

>Każdy człowiek ma prawo wyboru i nikt nie ma prawa go wyboru pozbawiać.
>Kazdy ma prawo robić co chce!

Mówisz o jedzeniu? Oczywiście. Dlatego nie postuluję zakazu picia coli. Postuluję nq przykład opodatkowanie cukru w taki sposób, że producentowi nie będzie się opłacało produkować wody z 90 gramami cukru (po prostu nie sprzeda się). Prywatnie cukier będzie w normalnej cenie.

Lub na przykład zakaz sprzedaży napojów z absurdalną zawartością cukru.

Albo w ten sposob albo sprywatyzować opiekę zdrowotną i wtedy każdy odpowiada i płaci za siebie. Tylko ze wtedy będziesz pierwszym, który będzie płakał całemu światu, że za leczenie raka musisz sam płacić. Że społeczeństwo to nie tylko prawa ale i obowiązki 😂😂😂😂
21-02-2020 00:15 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Całkowicie się z Tobą nie zgadzam.
>>Chcesz żyć w określony sposób to sobie żyj ale nie mów innym jak mają żyć.
>Zlikwiduj składki zdrowotne i zrób prywatną opiekę zdrowotną i żryj cukier łyżkami, pal heroine na płuco, używaj soli drogowej i w ogóle żyj jak chcesz.
>Dopóki jednak opieka zdrowotna jest kolektywna dopóty jakieś obowiązki ze strony korzystających muszą być.
>>Każdy człowiek ma prawo wyboru i nikt nie ma prawa go wyboru pozbawiać.
>>Kazdy ma prawo robić co chce!
>Mówisz o jedzeniu? Oczywiście. Dlatego nie postuluję zakazu picia coli. Postuluję nq przykład opodatkowanie cukru w taki sposób, że producentowi nie będzie się opłacało produkować wody z 90 gramami cukru (po prostu nie sprzeda się). Prywatnie cukier będzie w normalnej cenie.
>Lub na przykład zakaz sprzedaży napojów z absurdalną zawartością cukru.
>Albo w ten sposob albo sprywatyzować opiekę zdrowotną i wtedy każdy odpowiada i płaci za siebie. Tylko ze wtedy będziesz pierwszym, który będzie płakał całemu światu, że za leczenie raka musisz sam płacić. Że społeczeństwo to nie tylko prawa ale i obowiązki 😂😂😂😂

Popieram dwiema rękami wprowadzenie prywatnej służby zdrowia zaraz po wyjawieniu mienia, opodatkowaniu własności i po transferze podatku od właścicieli do pracowników najemnych.

Wowczas kazdy płaci sam za swoje leczenie, w tym również robole i także z dochodu podatkowego od właścicieli.
20-02-2020 23:54 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>A co do motywacji do zdrowego trybu życia, czemu karać pijącego colę? Czemu nie wzorem >prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego w Niemczech nie NAGRODZIĆ zdrowo żyjącego? W >Niemczech jeśli ni3 skorzystam z lekarza przez rok dostaję jedną miesięczną składkę z >powrotem. Dwa lata dwie składki. Oczywiście wyjęte są z tego na przykład profilaktyka >raka, kolonoskopia itd.
>Otóż to, ten kierunek i jeszcze go pogłębić. 1o lat bez wizyty u lekarza i mamy ubezpieczenie roczne za składkę półroczną czy kwartalną. Oczywiście pogłębienie tego trendu wymusi z biegiem czasu pojawienie się innego, powiększania składek tych, którzy częściej coraz częściej korzystają z usług lekarza.

Chce Pan społecznej solidarności czy nie?
Bo zaczynając ten wątek pokazał Pan, że sądzi, iż ludzi należy traktować różnie a nie jednakowo?

Nie ma Pan zrozumienia dla cudzego uzależnienia ale dla niepełnosprawności tak?

Bez sensu, bo uzależnienie to niepełnosprawność tyle, że umyslowa.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Podatek od zdrowego stylu życia?

>prowadzący niezdrowy styl życia chorują dłużej, częściej i na poważniejsze choroby. A składki na ubezpieczenie zdrowotne wszyscy płacą takie same. Ergo - ci prowadzący zdrowy styl życia finansują tym prowadzącym niezdrowy styl życia koszty leczenie
Ale medycyna rozwija się dzięki chorym, prowadzący zdrowy tryb życia mają tu dużo mniejsze zasługi.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
21-02-2020 14:01 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)duże zasługi/małe podatki?
>>prowadzący niezdrowy styl życia chorują dłużej, częściej i na poważniejsze choroby. A składki na ubezpieczenie zdrowotne wszyscy płacą takie same. Ergo - ci prowadzący zdrowy styl życia finansują tym prowadzącym niezdrowy styl życia koszty leczenie
>Ale medycyna rozwija się dzięki chorym, prowadzący zdrowy tryb życia mają tu dużo mniejsze zasługi.

Duże zasługi w rozwoju medycyny - w świetle tej logiki - mają też, prócz chorych, lekarze. Czy to oznacza, iż należałoby ich potraktować ulgowo pod względem fiskalnym?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: duże zasługi/małe podatki?

>Duże zasługi w rozwoju medycyny - w świetle tej logiki - mają też, prócz chorych, lekarze.
Lekarze nie są płatnikami składek jako wykonawcy usług medycznych, tylko jako potencjalni beneficjenci tych usług.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Podatek od zdrowego stylu życia?

>czy [...] zdeterminować wysokość składki na ubezpieczenie zdrowotne stylem życia?
Nie, składkę powinno się podwyższać wzorem komunikacyjnego oc, czyli w przypadku wywołania szkody; ten niech więcej płaci, kto wywołuje koszty.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
21-02-2020 14:05 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)korekcyjnie
>>czy [...] zdeterminować wysokość składki na ubezpieczenie zdrowotne stylem życia?
>Nie, składkę powinno się podwyższać wzorem komunikacyjnego oc, czyli w przypadku wywołania szkody; ten niech więcej płaci, kto wywołuje koszty.

Czyli im częściej choruje tym większa jego składka? Ok. Jednakże wprowadziłbym do tez zasady mocny element neutralizujący krzywdzenie tych, którzy chorują nie ze swojej głupoty. Po kieszeni powinni przede wszystkim dostawać ci, którzy mogąc uniknąć chorób, swoim skretyniałym postępowaniem wywołują je.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: korekcyjnie

>Czyli im częściej choruje tym większa jego składka? Ok. Jednakże wprowadziłbym do tez zasady mocny element neutralizujący krzywdzenie tych, którzy chorują nie ze swojej głupoty.
>Po kieszeni powinni przede wszystkim dostawać ci, którzy mogąc uniknąć chorób, swoim skretyniałym postępowaniem wywołują je.
Ale czym innym jest wyższa składka za sam tryb życia, a czym innym za leczenie chorób określonym trybem życia wywołanych, a Ty zaproponowałeś uzależnienie składki od samego trybu życia.

Więc może zwyczajnie niech ten ma taniej, kto z leczenia nie korzysta, a wtedy będzie więcej środków na leczenie poważnych chorób. Bo na leczenie np. kataru to przecież aż szkoda ubezpieczeniowych funduszy.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Elasp (6859 punktów)Odp: Podatek od zdrowego stylu życia?

>...składki na ubezpieczenie zdrowotne wszyscy płacą takie same..same. Ergo - ci prowadzący zdrowy styl życia finansują tym prowadzącym niezdrowy styl życia koszty
>leczenie, co jest skandalem w gospodarce wolnorynkowej i przykładem zdegenerowanej do cna zasady solidaryzmu społecznego.

Nie, nie "ergo". Nie zawsze rozwiązanie sprawiedliwe jest użyteczne. Trzeba więc jeszcze pokazać, że zmiana obecnego systemu nie będzie zmianą szkodliwą. Można zaś przypuszczać, że właśnie będzie szkodliwa - już dlatego, że, jak się wydaje, potrzebna będzie ogromna liczba nowych urzędników, którzy będą musieli kontrolować podatników pod kątem ich trybu życia. Koszty zebrania nowego podatku okażą się najprawdopodobniej większe od wpływów, wszak od ludzi prowadzących najmniej zdrowy tryb życia (narkomanów, nałogowych alkoholików, itp.) i tak się niczego nie uzyska.

Twierdzenie: "Należy wprowadzać rozwiązania sprawiedliwe" to fałsz będący półprawdą, a mający pozór niedościgle wzniosłej prawdy. Twierdzenie prawdziwe brzmi raczej: "Należy wprowadzać rozwiązania sprawiedliwe, o ile nie są szkodliwe".

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365