 |
Szykuje się "okresowa" dyskryminacja mężczyzn w Szkocji Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-03-2020 09:41 | Arminius (25555 punktów) | Szykuje się "okresowa" dyskryminacja mężczyzn w Szkocji
2 na 2 | Jest wielce prawdopodobne, iż wkrótce w Szkocji, wszystkie kobiety bez wyjątku będą miały opłacane ze środków publicznych tampony, wkładki, podpaski i inne tego typu...okresowe utensylia związane z kobiecą higieną "w tym okresie". Celowo podkreśliłem, iż uchwalane prawo dotyczyć będzie wszystkich kobiet. Nie mam nic przeciwko ewentualnemu dofinansowywaniu tych uboższych niewiast - jednakże urawniłowka jak wyżej wali po oczach (i kieszeni) swą niesprawiedliwością. Bo w bardzo wielu wypadkach będzie tak jak z 500 plus w Polsce. Nie rozumiem bowiem dlaczego zamożna Szkotka ma mieć gratis okresowe tampony do dyspozycji, a biedny Szkot, nie będzie miał finansowanego leku na migrenę meteopatyczną??? Przecież to paskuda dyskryminacja ze względu na płeć??? Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału. "A woman may spend thousands of dollars on menstrual products over her reproductive lifetime. With periods a fact of life for half of the population, should pads and tampons be free? Many lawmakers in Scotland think so. The country is set to become the first in the world to offer period products free to women with a bill that just became closer to becoming law. The Scottish Parliament backed the measure in a 112-0 vote last week, with one abstention. The government estimates the effort would cost $31 million per year. Scotland already makes period products available for free in schools and colleges.The new bill, introduced by lawmaker Monica Lennon, must go through two more stages before it’s passed.“Menstruation is normal. Free universal access to tampons, pads and reusable options should be normal, too. Period dignity for all is not radical or extreme, but is simply the right thing to do,” Lennon said during a debate of the bill.Women would get pads and tampons for free through a government "period products scheme." That might mean a voucher or some other method "reasonably easy for applicants to follow" yet to be worked out, according to the bill." www.today.(*)-products-pads-tampons-t175450 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 3 | Pawel077 (1855 punktów) | Ten pomysł nie jest wcale taki głupi. Faktem jest, że kobiety ponoszą dodatkowe koszty związane z zakupem wyżej wymienionych produktów, z których zrezygnować nie mogą. Można nawet spojrzeć na to w ten sposób, że kobieta pracująca na tym samym stanowisku co mężczyzna i zarabiająca takie same pieniądze, w rzeczywistości zarabia mniej, bo część tej kwoty jest zmuszona wydać na podpaski, tampony itp. Jest zatem w pewien sposób finansowo pokrzywdzona. Większe wydatki mają również rodzice, którzy maja np. trzy córki, niż rodzice mający trzech synów.
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | >Ten pomysł nie jest wcale taki głupi. Faktem jest, że kobiety ponoszą dodatkowe koszty związane z zakupem wyżej wymienionych produktów, z których zrezygnować nie mogą. Można nawet spojrzeć na to w ten sposób, że kobieta pracująca na tym samym stanowisku co mężczyzna i zarabiająca takie same pieniądze, w rzeczywistości zarabia mniej, bo część tej kwoty jest zmuszona wydać na podpaski, tampony itp. Jest zatem w pewien sposób finansowo pokrzywdzona.
To jest właśnie myślenie typu urawniłowka. Przecież w przypadku bogatej kobiety te wydatki są be znaczenia - a z kolei kwota, którą ona dostanie na owe produkty mogłaby mieć znaczenie dla bardzo biednego mężczyzny. Zróżnicowanie winno być według dochodu, nie według płci - bo to jaskrawy seksizm i dyskryminacja.
>Większe wydatki mają również rodzice, którzy maja np. trzy córki, niż rodzice mający trzech >synów.
Ale z kolei rodzice, którzy mają trzech synów - według tej logiki - zapłacą więcej za jedzenie, bo mężczyźni jak wiadomo jedzą więcej. Więc może im specjalne dopłaty także zafundować?
|
|
|  | 1 na 1 | Pawel077 (1855 punktów) | >Przecież w przypadku bogatej kobiety te wydatki są be znaczenia
Co nie zmienia faktu, że jest, w stosunku do mężczyzny, finansowo pokrzywdzona. W wypadku bogatej kobiety nie jest to oczywiście dotkliwe, ale przecież bogate kobiety, to mniejszość - większość zarabia przeciętnie i ta różnica jest dla nich, w jakimś stopniu, odczuwalna.
>a z kolei kwota, którą ona dostanie na owe produkty mogłaby mieć znaczenie dla bardzo biednego mężczyzny.
Ale jedno nie przeszkadza drugiemu. Przecież wiele leków na przewlekłe choroby jest refundowanych; istnieją zasiłki z opieki społecznej itp. Szkocja to zamożny kraj, więc nie ma tu problemu "coś za coś". Pieniądze, które mają być wydawane na ten cel nie są przecież jakieś gigantyczne.
>Zróżnicowanie winno być według dochodu, nie według płci - bo to jaskrawy seksizm i dyskryminacja.
Ale to natura zróżnicowała kobiety i mężczyzn w taki sposób, że te pierwsze muszą ponosić wyższe koszty. Można powiedzieć, że to biologia dyskryminuje kobiety, a ten projekt jest próbą naprawienia tej sytuacji. Kobieta, która oficjalnie zarabia tyle samo co mężczyzna, praktycznie zarabia mniej, bo natura obciążyła ją wyższymi kosztami.
>Ale z kolei rodzice, którzy mają trzech synów - według tej logiki - zapłacą więcej za jedzenie, bo mężczyźni jak wiadomo jedzą więcej. Więc może im specjalne dopłaty także zafundować?
Ale mężczyźni statystycznie jedzą więcej od kobiet (tak samo jak statystycznie są wyżsi i silniejsi). Nie znaczy to, że każdy mężczyzna je więcej od każdej kobiety. Sprawa jest więc bardzo skomplikowana. Nikt przecież nie będzie powoływał komisji, która będzie oceniła czy jakiś konkretny Bartek je więcej od konkretnej Ani (i o ile więcej). W kwestii podpasek i tamponów sytuacja jest prosta i przejrzysta - każda dziewczyna/kobieta w wieku rozrodczym ma menstruacje.
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > wkrótce w Szkocji, wszystkie kobiety bez wyjątku będą miały opłacane ze środków publicznych związane z kobiecą higieną "w tym okresie". Celowo podkreśliłem, iż uchwalane prawo dotyczyć będzie wszystkich kobiet.jak wszyscy, to wszyscy, babcie też  w raju nie bylo kobiet bogatych i biednych jestem za bezwarunkowym dochodem podstawowym, propozycja Szkotów, jak i 500+, to krok, od malego kroku rozpoczyna sie wielka podróż do bezwarunkowego dochodu podstawowego (prawie raj 
szukanie raju, moim celem
|
|
Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Daj znać, gdy to przejdzie! ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Nie rozumiem bowiem dlaczego zamożna Szkotka ma mieć gratis okresowe tampony do dyspozycji, a biedny Szkot, nie będzie miał finansowanego leku na migrenę meteopatyczną? Ponieważ refundacja utensyliów menstruacyjnych ma na celu zniesienie różnic między kobietami a mężczyznami, nie zaś między bogatymi a biednymi.
>dyskryminacja ze względu na płeć? Nie, przecież tak pomyślana refundacja wspomaga też np. ojców dorastających córek.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | róznice | >Ponieważ refundacja utensyliów menstruacyjnych ma na celu zniesienie różnic między kobietami a >mężczyznami, nie zaś między bogatymi a biednymi.
Przecież różnic między płciami nie zniesie się metodą nakazu administracyjnego. Na szczęście zresztą.
>dyskryminacja ze względu na płeć? >Nie, przecież tak pomyślana refundacja wspomaga też np. ojców dorastających córek.
Jak jest biedny - OK. Ale jak jest bogaty - to dawanie mu pieniędzy dodatkowych na podpaski dla jego córuni - jest skandalem finansowym i etycznym.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: róznice |
> >Ponieważ refundacja utensyliów menstruacyjnych ma na celu zniesienie różnic między kobietami a mężczyznami, nie zaś między bogatymi a biednymi.> Przecież różnic między płciami nie zniesie się metodą nakazu administracyjnego. Na szczęście zresztą.Chodzi o różnice w finansach; jak (Ci) nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. > >dyskryminacja ze względu na płeć?> >Nie, przecież tak pomyślana refundacja wspomaga też np. ojców dorastających córek.> Jak jest biedny - OK. Ale jak jest bogaty - to dawanie mu pieniędzy dodatkowych na podpaski dla jego córuni - jest skandalem finansowym i etycznym.To już raczej skandalem tego rodzaju jest występowanie bogatych i biednych, ale to całkiem inny temat. Ogólnie, to znakomita większość kobiet spokojnie znosi te menstruacyjne ekstra wydatki, bo podpaski itp. to akurat nie są drogie rzeczy, no ale przecież rzecz się dzieje w Szkocji. 
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | ideolo | >Ogólnie, to znakomita większość kobiet spokojnie znosi te menstruacyjne ekstra wydatki, bo >podpaski itp. to akurat nie są drogie rzeczy, no ale przecież rzecz się dzieje w Szkocji.
Otóż to. Czyli nie chodzi o problem. Chodzi o ideolo.
|
|
| | |  | | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: ideolo | >Otóż to. Czyli nie chodzi o problem. Chodzi o ideolo.
A co jest złego w ideologi, która zrównuje kobiety i mężczyzn pod względem finansowym?
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Ogólnie, to znakomita większość kobiet spokojnie znosi te menstruacyjne ekstra wydatki, bo podpaski itp. to akurat nie są drogie rzeczy, no ale przecież rzecz się dzieje w Szkocji. >Otóż to. Czyli nie chodzi o problem. Chodzi o ideolo. Tyle, że ideologicznie, to jednak jest to problem.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
|  | 1 na 1 | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: róznice | >Jak jest biedny - OK. Ale jak jest bogaty - to dawanie mu pieniędzy dodatkowych na podpaski dla jego córuni - jest skandalem finansowym i etycznym.
Ale jak jest bogaty to płaci też wyższe podatki i w ten sposób finansuje te podpaski nie tylko swojej "córuni" ale również jeszcze kilku innym, nie swoim "córuniom". A poza tym te 31 mln, to przecież nie są wcale duże pieniądze i tylko bardzo znikoma ich część trafi do ludzi bogatych (których jest przecież zdecydowana mniejszość). Zaprzęganie aparatu państwowej biurokracji do wyliczania na podstawie zarobków, komu się te bezpłatne podpaski należą nie ma sensu przy tak relatywnie małej kwocie, bo obsługa tego kosztowałaby pewnie więcej niż te podpaski dla niewielkiego procenta tych bogatych.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nie dyskryminować! | >Ale jak jest bogaty to płaci też wyższe podatki i w ten sposób finansuje te podpaski nie tylko >swojej "córuni" ale również jeszcze kilku innym, nie swoim "córuniom". A poza tym te 31 mln, to >przecież nie są wcale duże pieniądze i tylko bardzo znikoma ich część trafi do ludzi bogatych >(których jest przecież zdecydowana mniejszość). Zaprzęganie aparatu państwowej biurokracji do >wyliczania na podstawie zarobków, komu się te bezpłatne podpaski należą nie ma sensu przy tak >relatywnie małej kwocie, bo obsługa tego kosztowałaby pewnie więcej niż te podpaski dla >niewielkiego procenta tych bogatych.
Chodzi o zasadę. Nie mam nic przeciwko temu, żeby bogaty płacił wyższe podatki. Ale ten ściągnięty z niego haracz winien być bezwzględnie reglamentowany bez jakiejkolwiek dyskryminacji kogokolwiek ze względu na płeć. Tymczasem debatowana regulacja stanowi jaskrawy przykład takowej dyskryminacji
|
|
| | |  | | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: nie dyskryminować! | >Chodzi o zasadę.
No właśnie. Dlaczego kobieta ma być dyskryminowana finansowo tylko dlatego, że jest kobietą i w związku ze swoją fizjologią ponosi dodatkowe koszty?
>Nie mam nic przeciwko temu, żeby bogaty płacił wyższe podatki. Ale ten ściągnięty z niego haracz winien być bezwzględnie reglamentowany bez jakiejkolwiek dyskryminacji kogokolwiek ze względu na płeć.
A jak ustosunkujesz się do tego, że przy tak niewielkiej kwocie, obsługa rozdzielania tych świadczeń (uwzględniając zarobki) podniosłaby koszty tego programu zamiast je obniżyć?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | kto jest dyskryminowany? | >No właśnie. Dlaczego kobieta ma być dyskryminowana finansowo tylko dlatego, że jest kobietą i w >związku ze swoją fizjologią ponosi dodatkowe koszty?
Rozmawiamy o bogatych kobietach. Jak można mówić, iż ona jest dyskryminowana finansowo w takiej sytuacji? Dyskryminowana finansowo jest kobieta czy mężczyzna - których nie stać na zaspokojenie swych podstawowych potrzeb - w tym środków higieny takich czy owakich. Owa bogata kobieta winna być opodatkowana na rzecz tychże mniej uprzywilejowanych finansowo.
>A jak ustosunkujesz się do tego, że przy tak niewielkiej kwocie, obsługa rozdzielania tych >świadczeń (uwzględniając zarobki) podniosłaby koszty tego programu zamiast je obniżyć?
Istnieje przecież w Szkocji rozbudowany aparat pomocy społecznej. Niech wspierają biednych obydwojga płci bez różnic.
|
|
| | | | |  | | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: kto jest dyskryminowany? | >Rozmawiamy o bogatych kobietach.
To bogate kobiety wolno dyskryminować?
>Jak można mówić, iż ona jest dyskryminowana finansowo w takiej sytuacji?
Bo jest dyskryminowana finansowo. Tu nie chodzi o to, jak duża jest ta kwota w stosunku do jej zarobków (niechby byłą nawet symboliczna), tylko właśnie "chodzi o zasadę".
>Dyskryminowana finansowo jest kobieta czy mężczyzna - których nie stać na zaspokojenie swych podstawowych potrzeb - w tym środków higieny takich czy owakich.
Ale dla takich ludzi istnieje (jak sam napisałeś) rozbudowany aparat pomocy społecznej. Bo chyba nie postulujesz (w walce z "dyskryminacją" biednych) totalnej komuny, w której wszyscy wrzucamy wszystkie zarobione przez siebie pieniądze do wspólnego wora, a następnie rozdzielamy je po równo?
>Owa bogata kobieta winna być opodatkowana na rzecz tychże mniej uprzywilejowanych finansowo.
No i jest. Podobnie jak bogaty facet. Tylko, że jemu zostaje nieco więcej, bo nie ponosi "kobiecych kosztów". Dlatego kobieta jest pod tym względem dyskryminowana (symbolicznie - w przypadku bogatej kobiety - ale jednak).
>Istnieje przecież w Szkocji rozbudowany aparat pomocy społecznej. Niech wspierają biednych obydwojga płci bez różnic.
No to przecież wspierają. Ale ten konkretny program nie ma na celu wspierania biednych, a właśnie walkę z dyskryminacją kobiet (chociaż najwięcej skorzystają na tym biedne kobiety). Można zaproponować inny pomysł. Niech kobiety płacą za podpaski i tampony połowę ich ceny, a druga połowa niech będzie pokrywana ze specjalnego podatku od zarobków mężczyzn. W tej sytuacji też według ciebie mężczyźni byliby dyskryminowani? A może dyskryminowani byliby biedni?
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | Odp: Szykuje się "okresowa" dyskryminacja mężczyzn w Szkocji | powinnismy dbać o kobiety i dzieci jeśli w Polsce (z jakiegoś powodu) ubędzie połowa kobiet -katastrofa narodowa jeśli połowa mężczyzn -prawie raj  powinnismy dbać o kobiety i dzieci (ich dobrostan) a trzeba wiedziec, że wiele dzieci popełnia samobójstwa
|
|
| -jad- (18783 punktów) | >Nie rozumiem bowiem dlaczego zamożna Szkotka ma mieć >gratis okresowe tampony do dyspozycji, a biedny Szkot, nie będzie miał finansowanego leku na migrenę >meteopatyczną??? Przecież to paskuda dyskryminacja ze względu na płeć???
Bez obaw. Płeć jest tylko odchodzącym w zapomnienie konceptem społecznym. Możesz bywać sobie kobietą, jeśli czujesz taką potrzebę. Gdybyś nie dostało w Szkocji darmowych tamponów, to dopiero wtedy byłby powód do oburzenia.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|