Racjonalista - Strona głównaDo treści
Logiczny sens wszechświata i życia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
16-03-2020 02:12Nelon (3 punktów)Logiczny sens wszechświata i życia
0 na 2
Czy wszechświat może mieć jakiś logiczny sens swojego istnienia czy jego istnienie i powstanie jest prawem?
Czy życie organizmów na ziemi (w tym ludzi)
posiada sens. Czy jak w poprzednim przypadku jest tylko prawem?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kulmin (4007 punktów)
>Czy wszechświat może mieć jakiś logiczny sens swojego istnienia czy jego istnienie i powstanie jest
>prawem?
>Czy życie organizmów na ziemi (w tym ludzi)
>posiada sens. Czy jak w poprzednim przypadku jest tylko prawem?

Człowiek może w swojej subiektywnej opinii uważać, że wszechświat, życie ma/nie ma sensu, ale wszechświat i życie jako takie nie podlegają żadnym antropomorficznym kategoriom pojęciowym typu "celowość", "znaczenie", czy właśnie "sensowność".
To są użyteczne konstrukty naszych systemów poznawczych, a nie jakaś realna własność czegokolwiek.

Nie do końca rozumiem co masz na myśli mówiąc o prawie.
Henryk.K (2246 punktów)
>Czy wszechświat może mieć jakiś logiczny sens swojego istnienia czy jego istnienie i powstanie jest
>prawem?
>Czy życie organizmów na ziemi (w tym ludzi)
>posiada sens. Czy jak w poprzednim przypadku jest tylko prawem?

Wszechświat w tej postaci jak go nam przedstawia nauka nie ma sensu. Jest nazbyt megalomański, chociaż bardzo ciekawy, tajemniczy i niepoznawalny.
Życie ludzi ma sens, chociaż w trudnych jego momentach wydaje się nam, iż go utraciło.
Jest to jednak stan chwilowy. Po burzy zawsze świeci Słońce.
szostek (349 punktów)
>Czy wszechświat może mieć jakiś logiczny sens ... ?
>Czy życie organizmów na ziemi ... posiada sens ?

Obawiam się że odpowiedź na takie pytanie jest niemożliwa. To znaczy jakakolwiek by nie była, to nie będzie wyczerpująca.

Np. ktoś organizuje w domy akwarium z rybkami. Traktuje to jako ozdobę.

I teraz zadajemy pytanie, jaki jest tego sens? Można powiedzieć, że sensem (celem) istnienia tego akwarium jest wola tego właściciela. Ale zawsze można spytać, jaki sens ma jego wola, czyli po co to wszystko? No to odpowiemy, że chodzi o jego dobre samopoczucie. Ale jaki sen ma dobre samopoczucie tego gościa ? No chodzi o jego istnienie, np. jest to demonstracja jego pozycji i dzięki temu zwiększa jego uznanie. Ale jaki sens ma istnienie tego kogoś, i w ogóle jaki sens ma istnienie czegokolwiek? No może chodzi o wolę boga. Ale jaki sens ma istnienie boga i realizacja jego zachcianek? Tutaj być może chodzi o spełnianie woli stwórcy. Ale jaki to ma sens, żeby spełniać wolę stwórcy? Dlaczego jego wola miałaby być spełniana? No oczywiście może dlatego, aby tego gościa nie spotkała jakaś kara, ale spotkała jakaś nagroda. Oczywiście, dla niego to może być ważne, ale tak głębiej, to jaki to ma sens i czemu to ma służyć?

Czyli jeżeli usłyszymy jakiekolwiek wyjaśnienie, jaki coś ma sens, to zawsze można zapytać, jaki sens ma to wyjaśnienie?

Czyli wychodzi na to, że to nie ma żadnego sensu i możesz być pewny, że wszystko co znasz, lub chociażby umiesz nazwać, na pewno kiedyś przestanie istnieć.

Poza tym uważam, że uzależnianie swojej życiowej aktywności od tego, czy mamy jakieś złudne poczucie celu jest defektem ewolucyjnym Być może niezbyt szkodliwym, albo może w jakimś sensie przydatnym, skoro nie został wyparty na drodze ewolucji.
23-03-2020 14:24 
 Ocena-1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)

>Czyli jeżeli usłyszymy jakiekolwiek wyjaśnienie, jaki coś ma sens, to zawsze można zapytać, jaki sens ma to wyjaśnienie?
>Czyli wychodzi na to, że to nie ma żadnego sensu i możesz być pewny, że wszystko co znasz, lub chociażby umiesz nazwać, na pewno kiedyś przestanie istnieć.
>Poza tym uważam, że uzależnianie swojej życiowej aktywności od tego, czy mamy jakieś złudne poczucie celu jest defektem ewolucyjnym Być może niezbyt szkodliwym, albo może w jakimś sensie przydatnym, skoro nie został wyparty na drodze ewolucji.
>
Bez odniesienia się do Boga, człowiek nigdy nie uzyska poważnej odpowiedzi na sens swojego istnienia. Im głębiej zagłębi się w medytacji Stwórcy, tym jego zrozumienie sensu życia jest pełniejsze. Jednak na tym świecie, nigdy nie pojmie tej wielkiej tajemnicy. Nasze ciało jest zbyt słabe, żeby to udźwignęło.

Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365