Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Lanzówka" z Ursusa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
01-04-2020 12:54Arminius (25555 punktów)"Lanzówka" z Ursusa
Ocena 2 na 2
Parę dni temu, gdy w marcowym garncu przemieszało się ku lepszemu, włóczyłem się po polach Miechowszczyzny odurzony aromatami wiosny - której znaków chciwie wypatrywałem. Odkarbowałem ich całe multum, a najbardziej urzekły mnie lisy, których napotkałem więcej niż zajęcy. Lisy dyndujące, tropiące, chyłkiem uciekające. Ale najlepsze wrażenie robił stary przechera, wyłożony u wejścia do swej nory i z rozkoszą wygrzewający stare kości w mocno przygrzewającym Słońcu. Miał to być wątek poświęcony przyrodzie, jednakże pewne zdarzenie zadecydowało o tym, iż będzie on traktował o innej kwestii. Otóż wędrując jak wyżej natrafiłem znienacka na stojący na polnym dukcie ciągnik. Miał staroświecki wygląd, więc z ciekawością zagadnąłem traktorzystę co to za sprzęt. Odparł, iż jest to oryginalna polska "lanzówka - Ursus" - ciągle na chodzie. Zaintrygowany germańskim brzmieniem zdrobnienia jak wyżej, po powrocie z eskapady, zweryfikowałem info w sieci. I wyszła mi mała rewelacja. Otóż pod koniec lat 40 - tych zeszłego wieku, warszawskie zakłady traktorów Ursus "skopiowały"(bezlicencyjnie rzecz jasna) i wdrożyły do produkcji najlepszy ówcześnie typ ciągnika na świecie: Bulldog Lanz, niemieckiej firmy Lanz z Mannheim w Niemczech.
W Wikipedii tak o tym piszą:

"W Zakładach Mechanicznych Ursus w Warszawie od 1947 roku, produkowano ciągniki Ursus C-45 o konstrukcji skopiowanej z Lanz Bulldog z silnikiem o mocy 45 KM. W 1957 roku model Ursus C-45 został zastąpiony przez C-451. Zostało zbudowanych około 55 000 sztuk do zaprzestania produkcji w 1965 roku."

Ursus jak z cytatu powstał na bazie modeli Bulldoga, których wiele egzemplarzy dostało się stronie polskiej na Ziemiach Zachodnich.
Słowem, niemiecka myśl techniczno - naukowa nie tylko zapewniła amerykańsko - sowiecką rywalizację w kosmosie. Wspierała także rozwój polskiego rolnictwa. A polskie bulldogi zdobyły...stalinowską wiosnę!
Zainteresowanych problemem odsyłam do podlinkowanego materiału:

pl.wikipedia.org/wiki/Lanz_Bulldog
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

uxbridge (5980 punktów)
>Parę dni temu, gdy w marcowym garncu przemieszało się ku lepszemu, włóczyłem się po polach
>Miechowszczyzny odurzony aromatami wiosny - której znaków chciwie wypatrywałem. Odkarbowałem ich
>całe multum, a najbardziej urzekły mnie lisy, których napotkałem więcej niż zajęcy.
A mnie urzekł perfekcyjny przykład grafomańskiego, pretensjonalnego stylu.
01-04-2020 14:22 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)co-rzekłem

>A mnie urzekł perfekcyjny przykład grafomańskiego, pretensjonalnego stylu.

W stylu Dygasińskiego z "Zająca" - nota bene.

Tytułem dygresji pierwszej: coś co jest w pana odczuciu grafomańskie i pretensjonalne nie powinno "urzekać", winno zniesmaczać - chyba że ma się rozkalibrowaną estetykę

Tytułem dygresji drugiej: proszę pamiętać, iż nie trzymam stopy na pana karku i nie przymuszam do czytania mych "pretensjonalnych i grafomańskich" tekstów. Volenti non fit injuria - żeby później znów pan nie ujadał wściekle lub skamlał - w zależności od rozwoju wypadków.
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: "Lanzówka" z Ursusa
>I wyszła mi mała rewelacja. Otóż pod koniec lat 40 - tych zeszłego wieku, warszawskie zakłady traktorów Ursus "skopiowały"(bezlicencyjnie rzecz jasna) i wdrożyły do produkcji najlepszy ówcześnie typ ciągnika na świecie: Bulldog Lanz, niemieckiej firmy Lanz z Mannheim w Niemczech.
Drogi Arminusie, "rewelacja" rzeczywiście mała, a nawet można rzec mikroskopijna, taka dla laika w temacie mechanizacji rolnictwa. O tej "rewelacji" wie każdy kto się trochę interesował rolnictwem.
Rewelacji nie ma w tym także, że ciągnik jeszcze na chodzie, dzisiaj remontuje się różne "antyki", zwykle jako hobby, albo z zamiłowania do jakiegoś typu. Są całkiem sprawne i nawet wyglądają jak nowe.

A może uważa Pan, że "skopiowanie" było czymś bulwersującym? Jako historyk powinien Pan się wczuć w ducha czasu. Zakłady Ursus po wojnie zaczynały od zera, nawet maszyny do produkcji Niemcy wywieźli w czasie okupacji, a rolnictwo potrzebowało traktorów. Pierwszy traktor po wojnie wyprodukowano z tych zakładach już w 1947 roku.
Po wojnie zwycięskie mocarstwa, zabierały z niemieckiej techniki co się dało. Tak robili Rosjanie, Amerykanie i pewnie inni także. Może uważa Pan, że Polacy powinni kupić licencję ?

Zakłady "Ursus" mają swoją ciekawą historię. Proszę przeczytać choćby w Wikipedii na ten temat:
pl.wikiped(*)akłady_Przemysłu_Ciągnikowego_"Ursus"

Proszę także odpowiedzieć skąd informacja, że ten typ ciągnika był wtedy najlepszy na świecie.
Ja widziałem po wojnie jako dziecko, przebywając u rodziny na wsi, jak uruchamiano Lanz Bulldoga orginalnego, jak podgrzewano gruszę żarową, jak długo to trwało i gdy po wielu próbach wreszcie zaskoczył, jaki okrzyk radości i ulgi usłyszałem.
02-04-2020 14:52 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)co uważam
>Po wojnie zwycięskie mocarstwa, zabierały z niemieckiej techniki co się dało. Tak >robili Rosjanie, Amerykanie i pewnie inni także.

Z niemieckiej techniki i z niemieckiej myśli techniczno - naukowej przede wszystkim.

>Może uważa Pan, że Polacy powinni kupić licencję ?

Nie chodzi o to, że Polacy powinni kupić licencję, w warunkach jak pan pisze. Chodzi o to, żeby zdawać sobie sprawę z tego, że powojenne Ursusy nie były - delikatnie rzecz ujmując - tworem oryginalnie polskim. Być może interesujący się rolnictwem o tym wiedzą, laicy natomiast nie. I jak im o tym mówią, to reagują zdziwieniem pomieszanym z zażenowaniem.
02-04-2020 17:33 
 Ocena 3 na 3
okragly (21676 punktów)Odp: co uważam

>>Może uważa Pan, że Polacy powinni kupić licencję ?
>... Chodzi o to, żeby zdawać sobie sprawę z tego, że powojenne Ursusy nie były - delikatnie rzecz ujmując - tworem oryginalnie polskim.

Suzuki nie było tworem orginalnie Japońskim
W 1962 r Suzuki wygrało wyścig motorów w Anglii modelem RM62 z jednocylindrowym silnikiem o mocy 9 KM. Za sterem niemiecki kierowca urodzony w Gliwicach. Dowiadujemy się, że zanim Degner wygrał dla Suzuki zawody wcześniej z sukcesami ścigał się dla enerdowskiego producenta motocykli MZ. W 1961 roku Degner uciekł na zachód kradnąc ze sobą sekrety technologii silnika dwusuwowego, która pozwalała MZ święcić tryumfy w wyścigach Z wykradzionymi patentami niemiecki kierowca, przekazał je Suzuki Od tego czasu Japońska marka zaczęła królować na torach wyścigowych i zdobywać serca motocyklistów...silników zaburtowych do łodzi


szukanie raju, moim celem
02-04-2020 19:42 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)potwierdza się?
>>>Może uważa Pan, że Polacy powinni kupić licencję ?
>>... Chodzi o to, żeby zdawać sobie sprawę z tego, że powojenne Ursusy nie były - delikatnie rzecz ujmując - tworem oryginalnie polskim.
>Suzuki nie było tworem orginalnie Japońskim
>W 1962 r Suzuki wygrało wyścig motorów w Anglii modelem RM62 z jednocylindrowym silnikiem o mocy 9 KM. Za sterem niemiecki kierowca urodzony w Gliwicach. Dowiadujemy się, że zanim Degner wygrał dla Suzuki zawody wcześniej z sukcesami ścigał się dla enerdowskiego producenta motocykli MZ. W 1961 roku Degner uciekł na zachód kradnąc ze sobą sekrety technologii silnika dwusuwowego, która pozwalała MZ święcić tryumfy w wyścigach Z wykradzionymi patentami niemiecki kierowca, przekazał je Suzuki Od tego czasu Japońska marka zaczęła królować na torach wyścigowych i zdobywać serca motocyklistów...silników zaburtowych do łodzi

Nie wiedziałem. Proszę jaki strzał!
uxbridge (5980 punktów)Odp: co uważam
>Suzuki nie było tworem orginalnie Japońskim
Firma istniała od 1909r. Motocykle, silniki i samochody produkowała masowo już w latach 50-tych.
W jaki spodób Degner w 1961 mógł "stworzyć" tą firmę!?

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365