W gazetach piszą, że szanse na udaną walkę z koronawirusem (jak zresztą z innymi patogenami) zależą od siły naszego układu odpornościowego.
W popularnej książce medycznej otwieram rozdział "Układ odpornościowy" i czytam: "Objawami osłabienia odporności są nawracające infekcje, przeziębienia, zapalenie oskrzeli - organizm stosunkowo źle radzi sobie z już istniejącymi chorobami zakaźnymi; czas dochodzenia do zdrowia jest znacznie wydłużony.
Główną przyczyną osłabienia odporności jest nieprawidłowe odżywianie i obciążenia psychiczne. Układ odpornościowy pozostaje w ścisłym kontakcie z psychiką.
Na wzrost odporności wpływają pozytywne emocje: nadzieja, radość; na jej osłabienie: smutek, lęk czy niepokój. Przeciążenia pracą, wyczerpanie, stres, brak ruchu albo nadwaga to przyczyny osłabienia odporności i nawracających infekcji."
Analizuję wykresy zachorowań na tzw. covid-19: Włochy, Francja, Polska. Dostrzegam gwałtowny wzrost przypadków tuż po tym, jak wprowadzono "lockdown".
"Lockdown" to stresująca sytuacja: ludzie tracą możliwość zarobkowania, przebywają de facto w areszcie domowym, bombardowani z mass mediów wieściami o śmiertelnym zagrożeniu, a przyszłość nie zapowiada się dobrze...
Na ile atmosfera paniki, terroru i niepewności przyczynia się do pogorszenia odporności i w konsekwencji zwiększonej śmiertelności najsłabszych?
Kilka miesięcy takiego stanu wystarczy, by nadeszła (ściśle mówiąc - roszerzyła się) prawdziwa pandemia chorób cywilizacyjnych - otyłość, cukrzyca, nadciśnienie.
zdrowie.pa(*)-zycia-grozniejszy-niz-myslisz"Jak podaje WHO, bezruch odpowiada za 6 proc. zgonów, co przekłada się na śmierć ponad 3 milionów osób rocznie."
Tymczasem, okazuje się, że jest ścisły związek pomiędzy chorobami wynikającymi z siedzącego trybu życia a zapadalnością na covid-19.
www.epicen(*)rt-COVID-2019_2_april_2020.pdfNa przykład: ponad 70% włoskich pacjentów miało nadciśnienie.
Wynika z tego wniosek, że wraz ze zniwelowaniem chorób cywilizacyjnych spadłaby zapadalność na infekcje, jak covid-19... tymczasem w wiadomościach słyszy się, że rządy gotowe są trzymać ludzi w areszcie domowym do momentu wprowadzenia szczepionki.