 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-04-2020 22:40 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Stan splątany 0 na 2 | Moja definicja Splątanie to związek między obiektami/porcjami energii/kwantami (również liczbami). Wg mojej definicji kwantu splątanie kwantowe to związanie wielu fal wspólną molekułą oraz związanie wielu molekuł wspólną falą. W złożonym świecie splątanie można opisać jako: związanie wielu czynności wspólnym ciałem  oraz jako związanie wielu ciał wspólną czynnością  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Może jeszcze dorzucę.
Splątane czynności nazywamy SYSTEMEM.
Splątane ciała nazywamy UKŁADEM.
|
|
| Henryk.K (2246 punktów) | >Moja definicja >Splątanie to związek między obiektami/porcjami energii/kwantami (również liczbami). >Wg mojej definicji kwantu splątanie kwantowe to związanie wielu fal wspólną molekułą oraz związanie >wielu molekuł wspólną falą. >W złożonym świecie splątanie można opisać jako: >związanie wielu czynności wspólnym ciałem
Widzę, że to Pańskie splątanie wymaga ogromnej energii. Jeszcze trochę Pan pokręci tymi kwadratowymi kołami zębatymi, to żyły się Panu otworzą.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Widzę, że to Pańskie splątanie wymaga ogromnej energii.
Wiele czynnosci wiąże wspólne cialo. Wiele ciał wiąże wspólna czynność.
Tak, splatanie wymaga energii.
|
|
 | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Jeszcze trochę Pan pokręci tymi kwadratowymi kołami zębatymi, to żyły się Panu otworzą.
Obrazilem Pana "nawiedzeniami"? Proszę być też krytycznym wobec tego co Pan głosi, koncepcje muszą mieć sens, inaczej są bez sensu. Trzeba być krytycznym nawet wtedy kiedy to burzy nasze wyobrażenie świata.
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Trzeba być krytycznym nawet wtedy kiedy to burzy nasze wyobrażenie świataWłaśnie. A wracając - napisałeś, że pracowałeś z początku w windykacji tylko 2 miesiące, ale to wystarczyło, żeby coś zobaczyć i zacząć naśladować. Zobaczyć co? Szybką kasę, poczucie panowania nad słabymi, lub w twoim systemie wartości niemoralnymi? Jak widzisz, jestem krytyczny. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > >Trzeba być krytycznym nawet wtedy kiedy to burzy nasze wyobrażenie świata> Właśnie.> A wracając - napisałeś, że pracowałeś z początku w windykacji tylko 2 miesiące, ale to wystarczyło, żeby coś zobaczyć i zacząć naśladować.> Zobaczyć co? Szybką kasę, poczucie panowania nad słabymi, lub w twoim systemie wartości niemoralnymi?> Jak widzisz, jestem krytyczny.  Skoro jestes krytyczny wobec tego co sam wyrażasz, powiedz skąd wziąłeś tych "słabych" i tych wg mojego systemu wartości "niemoralnych"? Skąd wywodzą się te 2 wyrażenia w twojej wypowiedzi? Skąd je wywiodłes? Powiem Ci jakie są moje podejrzenia skąd wiezy się te 2 wyrażenia. Chcesz innym wpoic przekonanie o moim poczuciu wyższości i powiązanym z nim bezwzględnym stosunku do innych ludzi, ażeby w ten sposob uksztaltowac mój negatywny wizerunek, ażeby w ten sposób osłabić znaczenie wszystkiego co wyrażam. Jesli się mylę, opisz skąd wywiodłes "słabych" i "niemoralnych". Przytocz moje słowa a jeśli tylko będą prawdziwe do wszytkich się przyznam.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jesli się mylę, opisz skąd wywiodłes "słabych" i "niemoralnych".> Przytocz moje słowa a jeśli tylko będą prawdziwe do wszytkich się przyznam.Nic bardziej prostszego. Słaby w twoim słowniku, to synonim do pogardliwego słowa 'robol'. Parę lat temu np. wiele napisałeś o sprzątaczce w malutkim mieszkanku, czy 'robolu' przy taśmie, tudzież chemikaliach. Niemoralni wg ciebie to właściciele wielkich koncernów, wyzyskujących 'roboli' muszących dla nich pracować (w twojej wyobraźni) w wielkich magazynach bez okien. Widzisz tyle lat, tyle energii siły i słów pokazujących tą ideę, które nią włożyłeś, nie mogło pójśc w zapomnienie. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Chcesz innym wpoic przekonanie o moim poczuciu wyższości i > powiązanym z nim bezwzględnym stosunku do innych ludzi,
Nie, pokazuję tylko twoją pazerność i dojmującą chęć rewanżyzmu opartą na narcyzmie, w miejsce umiejętności traktowania ludzi po partnersku.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
|  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>Jeszcze trochę Pan pokręci tymi kwadratowymi kołami zębatymi, to żyły się Panu otworzą. >Obrazilem Pana "nawiedzeniami"? >Proszę być też krytycznym wobec tego co Pan głosi, koncepcje muszą mieć sens, inaczej są bez sensu. >Trzeba być krytycznym nawet wtedy kiedy to burzy nasze wyobrażenie świata.
Nie przypominam sobie żadnych nawiedzeń. Uważam, że nie powinniśmy się atakować personalnie, a szczególnie wulgarnie. Na wielu portalach jest to surowo zabronione. Uważam, że Pana cechuje właściwa kultura osobista. Zażartowałem sobie nieco z tego mechanizmu, ponieważ czegoś podobnego jeszcze nie widziałem. Nie dostrzegam żadnego związku obu obrazów ze splątaniem kwantowym. Właściwie to powinienem się Pana zapytać, ile energii posiada strzyga,upiór, duch? Nie jest to wcale pytanie kpiące, lecz wręcz przeciwnie.Posiada ono poważne umocowanie historyczne i logiczne.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Nie widzi Pan splatania kwantowego, bo przypuszczalnie wciąz pojmuje Pan kwant jako najmniejsza jednostkę wielkości fizycznej opisującej różny stan układu.
Gdyby się Pan zastanowił to zrozumiałby Pan, że jednostki wielkości fizycznych odnoszą się wprost do liczebności obiektów ruchowych i materialnych.
Wartości wielkości fizycznych mówią nam ile fal oraz ile molekul.
Splatanie kwantowe to związek w liczebności fal i liczebności molekul.
Dla przykładu:
Liczba fal w przewodzie elektrycznym zasilającym głośnik jest splatania z liczba fal akustycznych w atmosferze otaczającej głośnik.
Liczba molekul wody znajdująca się w jednym żeberku kaloryfera jest splatania z liczba molekul wody znajdującej się w drugim żeberku.
Gdyby zechciał Pan mierzyć wielkości fizyczne w wyżej przestawionych układach, to zauważyłby Pan, że różne wartości są ze sobą splatanie.
Pojęcie kwantu odnosi się do porcji energii i wcale nie najmniejszej ale do porcji określonej, skonczonej, policzalnej.
1 porcja energii to dla ruchu - 1 fala dla materii - 1 molekula
1 kwant to 1 fala oraz 1 molekula
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >Nie widzi Pan splatania kwantowego, bo przypuszczalnie wciąz pojmuje Pan kwant jako najmniejsza jednostkę wielkości fizycznej opisującej różny stan układu. >Gdyby się Pan zastanowił to zrozumiałby Pan, że jednostki wielkości fizycznych odnoszą się wprost do liczebności obiektów ruchowych i materialnych. >Wartości wielkości fizycznych mówią nam ile fal oraz ile molekul. >Splatanie kwantowe to związek w liczebności fal i liczebności molekul. >Dla przykładu: >Liczba fal w przewodzie elektrycznym zasilającym głośnik jest splatania z liczba fal akustycznych w atmosferze otaczającej głośnik. >Liczba molekul wody znajdująca się w jednym żeberku kaloryfera jest splatania z liczba molekul wody znajdującej się w drugim żeberku. >Gdyby zechciał Pan mierzyć wielkości fizyczne w wyżej przestawionych układach, to zauważyłby Pan, że różne wartości są ze sobą splatanie. >Pojęcie kwantu odnosi się do porcji energii i wcale nie najmniejszej ale do porcji określonej, skonczonej, policzalnej. >1 porcja energii to >dla ruchu - 1 fala >dla materii - 1 molekula >1 kwant to 1 fala oraz 1 molekula
Tezy, które Pan powyżej przedstawił wymagają jednak udowodnienia. A to nie jest wcale takie proste. Patrząc jednak na to co Pan zaproponował, to jakie korzyści i nowe możliwości dałoby odkrycie, iż woda w dwóch sąsiednich żeberkach jest splątana kwan- towo. Jak w nowoczesny sposób wykorzystalibyśmy splątanie kwantowe fal w przewodzie elektrycznym zasilających głośnik z falami akustycznymi z niego się wydobywającymi? Czy nie wystarczy nam, że grzejnik promieniuje ciepłem, a głos z głośnika możemy regulować bardzo prostymi metodami? Splątanie kwantowe nie jest to łatwa rzecz. Poległ na nim nie byle jaki uczony, ale sam Albert Einstein. Do końca uważał, iż jest to upiorne oddziaływanie na odległość. Zjawisko to jednak powoli jest badane i pojawia się nadzieja, że w odległej przyszłości będziemy mogli przesyłać informację z nieskończoną prędkością. Drugim ważnym aspektem, przynajmniej obecnie, staje się przesyłanie informacji bez możliwości dostępu do ich treści przez osoby niepowołane.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Splatanie informuje nas o związku.
Fale związuje wspólna molekula. Molekuly związuje wspólna fala.
Prędkość czy masywność propagacji zniekształcenia kwantowego jest wtórna/pochodna wobec samego splatania kwantowego.
W splataniu fotonów od prędkości propagacji zmiany polaryzacji podzielonego strumienia wazniejszy jest fakt związania fotonów, związania fal wspólną molekula, ciałem światłowodu.
|
|
| | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Mialbym nawet pewien pomysl na wyjaśnienie tempa propagacji zniekształcenia w splataniu fotonów.
Fala w fali w fali.
Moglibyśmy zrobić pewien eksperyment dotyczący tempa propagacji fali akustycznej w atmosferze.
Do tego potrzebowalibyśmy urządzenia, które można opisać jako głośnik w głośniku w głośniku.
Uruchamiamy glosnik pierwszego poziomu i badamy tempo propagacji fali akustycznej pierwszego poziomu. Utrzymując głośnik pierwszego poziomu włączony włączamy głośnik drugiego poziomu i badamy tempo propagacji fali drugiego poziomu. To samo robimy z glosnikem trzeciego poziomu, badamy tempo propagacji fali trzeciego poziomu.
Jestem przekonany, że zniekształcenie 2 i 3 poziomu będą propagowały się w atmosferze szybciej niż znieksztalcenie pierwszego poziomu.
Wg mnie z tym zjawiskiem mamy do czynienia w splataniu fotonów. Zmiana polaryzacji strunienia światła jest zniekształceniem drugiego poziomu, dlatego propaguje się szybciej niż samo światło.
To samo doświadczenie można wykonać na falach wodnych emitując falę na fali na fali i badając tempo propagacji.
Ważne jest przy tym, że żeby emitować fale 2 poziomu gdy fala 1 poziomu jest już rozpropagowana.
|
|
| | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Zresztą tego nie potrzeba nawet udowadniać, to jest oczywiste.
Proszę sobie wyobrazić samochód poruszający się z prędkością 100 km/h a w nim samochód drugiego poziomu poruszający się z prędkościa 100 km/h a w nim samochód 3 poziomu poruszający się z prędkością 100 km/h.
Z jaką prędkością będzie poruszał się samochód 3 poziomu?
Zmiana polaryzacji w splatanym strumieniu światła rozchodzi się z prędkością światła w świetle.
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >Mialbym nawet pewien pomysl na wyjaśnienie tempa propagacji zniekształcenia w splataniu fotonów. >Fala w fali w fali. >Moglibyśmy zrobić pewien eksperyment dotyczący tempa propagacji fali akustycznej w atmosferze. >Do tego potrzebowalibyśmy urządzenia, które można opisać jako głośnik w głośniku w głośniku. Można zaproponować wiele doświadczeń dla poparcia swoich tez. Muszą być one jednak możliwe do przeprowadzenia. Głośnik głównie składa się z papierowej membrany oraz elektromagnesu, który wprowadza membranę w drgania. Elektromagnes z reguły jest solidny i ciężki. Jak Pan sobie wyobraża umieszczenie drugiego głośnika z ciężkim elektromagnesem na delikatnej membranie, a następnie wprowadzenie pierwszego głośnika w drgania. Bezwładność drugiego głośnika zniszczy membranę pierwszego głośnika. Dodajmy jeszcze trzeci głośnik, to z powodu dużej bezwładności uszkodzi się również membrana drugiego głośnika. Można taki układ zastąpić równoważnym, zbudowanym z płyty pobudzanej do drgań potężnym elektromagnesem. Na płycie tej ustawiamy głośnik. Doświadczenie polegałoby na wprowadzaniu obu elementów w określone drgania i pomiarze propagacji fali jaki i pomiarze wypadkowej drgań
>Wg mnie z tym zjawiskiem mamy do czynienia w splataniu fotonów. >Zmiana polaryzacji strunienia światła jest zniekształceniem drugiego poziomu, dlatego propaguje się szybciej niż samo światło. >To samo doświadczenie można wykonać na falach wodnych emitując falę na fali na fali i badając tempo propagacji. >Ważne jest przy tym, że żeby emitować fale 2 poziomu gdy fala 1 poziomu jest już rozpropagowana. Najlepiej serferowi postawić na głowie miednicę z wodą w której wywołamy fale. Na tych falach miskę z wodą, w której również wzbudzimy fale. Kamera umieszczona na dronie pozwoli nam wyśmienicie obserwować to niecodzienne zjawisko.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
abecadło z pieca spadło (24 punktów) (zablokowany) | > Moja definicja> Splątanie to związek między obiektami/porcjami energii/kwantami (również liczbami).> Wg mojej definicji kwantu splątanie kwantowe to związanie wielu fal wspólną molekułą oraz związanie> wielu molekuł wspólną falą.> W złożonym świecie splątanie można opisać jako:> związanie wielu czynności wspólnym ciałem> oraz jako związanie wielu ciał wspólną czynnością>  Zupełnie nie tak. Splątanie, w sensie co obowiązuje w fiz. kwantowej, to zupełnie coś innego: Splątanie QM dotyczy niezależnych systemów, czyli ciał bez absolutnie jakiegokolwiek związku - brak komunikacji, interakcji. Formalnie to jest urojona zależność, czyli coś w stylu tej obecnej epidemii: nikt nic nie czuje, nie choruje, ale chaos jest wszechobecny, więc i skutki będą realne.
|
|
2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >Moja definicja >Splątanie to związek między obiektami/porcjami energii/kwantami (również liczbami). >Wg mojej definicji kwantu splątanie kwantowe to związanie wielu fal wspólną molekułą oraz związanie >wielu molekuł wspólną falą. >W złożonym świecie splątanie można opisać jako: >związanie wielu czynności wspólnym ciałem
W tym splątaniu jeden płaci podatek na rzecz drugiego choć pracują w tej samej fabryce zarabiając te same pieniądze tylko dlatego że jeden kupił mieszkanie a drugi wydał swoje pieniądze na inne potrzeby
Czyli dwa obiekty o tej samej wartości ale mocą nadaną przez ciebie jeden musi drugiemu zapłacić daninę.
Wychodzi że chcesz być splątywaczem.
|
|
 | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >W tym splątaniu jeden płaci podatek na rzecz drugiego choć pracują w tej samej fabryce zarabiając te same pieniądze
Ta równorzędność przedstawianych osób i brak hierarchii między nimi nie dotyczy jednak wszystkim miejsc i działań. Są miejsca i działania gdzie między nimi pojawia się wyraźna hierarchia. Prawda?
>tylko dlatego że jeden kupił mieszkanie a drugi wydał swoje pieniądze na inne potrzeby
Czyli kapitałem są teraz już wyłącznie mieszkania najemnych pracowników? Nie ma już gruntów, fabryk, pól naftowych, ród żelaza i miedzi, nie ma patentów, papierów wartościowych, nie ma środków pieniężnych na rachunkach bankowych.
Rzeczywistość nie wygląda tak, jak ją próbujesz namalować. Własność jest silnie skoncentrowana i planeta Ziemia należy do wąskiej grupy osób, dla których potrzeb jest wyzyskiwana.
>Czyli dwa obiekty o tej samej wartości ale mocą nadaną przez ciebie jeden musi drugiemu zapłacić daninę.
Nadmierna koncentracja własności jest społecznie szkodliwa. Hamuje rozwój społeczeństwa, zagraża środowisku, prowadzi do potężnych społecznych konfliktów, przynosi straty a nie korzyści. Prawo ma tę właściwość, że może istnieć tylko dla dobra wspólnego i nie powinno istnieć dla dobra zmówionej kliki.
>Wychodzi że chcesz być splątywaczem.
Chcę publicznie jawnego eksperymentu ekonomicznego pod kontrolą waszych naukowych instytucji, zeby wykazać wyższość mojego modelu społecznego nad waszym, bez żadnego politycznego konfliktu. To uczciwa propozycja. Jeżeli mój model nie jest nic warty, nikomu nie przyniesie korzyści w odróżnieniu od waszego kapitalizmu zbudowanego na utajnionej i nieopodatkowanej własności, to eksperyment będzie nieudany i będziesz miał potwierdzenie, że dla waszego podłego modelu stosunków społecznych nie ma żadnej alternatywy.
Przydałby się chyba co pewien czas sprawdzen? Czy mam Ci wierzyć na słowo, że to co stworzyliście jest już najlepsze, bo sam w to uwierzyłeś?
|
|
|  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>W tym splątaniu jeden płaci podatek na rzecz drugiego choć pracują w tej samej fabryce zarabiając te same pieniądze >Ta równorzędność przedstawianych osób i brak hierarchii między nimi nie dotyczy jednak wszystkim miejsc i działań. >Są miejsca i działania gdzie między nimi pojawia się wyraźna hierarchia. >Prawda?
prawda. Pojawiasz się ty. Opodatkowujesz jednego pracownika na rzecz drugiego. Wywołujesz splątanie gdzie że tak powiem skrajnie przepicie wypłaty jest bardziej honorowane od kupna mieszkania.
>>tylko dlatego że jeden kupił mieszkanie a drugi wydał swoje pieniądze na inne potrzeby >Czyli kapitałem są teraz już wyłącznie mieszkania najemnych pracowników? >Nie ma już gruntów, fabryk, pól naftowych, ród żelaza i miedzi, nie ma patentów, papierów wartościowych, nie ma środków pieniężnych na rachunkach bankowych. >Rzeczywistość nie wygląda tak, jak ją próbujesz namalować.
A gdzie znikają "pieniądze" w twojej strefie? Praca zamienia się na ziemię u jednego u drugiego na szczyny (piszę dość skrajnie). Wciąż nie potrafisz odpowiedzieć czemu opodatkowujesz pracę tylko jednego człowieka. Uważasz się za boga?
>Czy mam Ci wierzyć na słowo, że to co stworzyliście jest już najlepsze, bo sam w to uwierzyłeś? >
Czy mam ci uwierzyć na słowo że magazynier tworzył świat dla windykatora?
|
|
| |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >prawda. Pojawiasz się ty. Opodatkowujesz jednego pracownika na rzecz drugiego. >Wywołujesz splątanie gdzie że tak powiem skrajnie przepicie wypłaty jest bardziej honorowane od kupna mieszkania.
Czyż nie picie wódki przez innych daje Ci pracę? Czyż nie konsumpcja innych ludzi daje Ci pracę? Wyszydzasz robola, który codziennie budzi się, idzie do roboty na cudzym, w ciągu tego samego dnia wszystko co zarobił przepija i przejada, pozostawiając jednak lwią część swojej pracy dla innych? Mnie nie stać na taką pogardę. Nie stać mnie też na twój szacunek dla osób, którzy w potężnej dyscyplinie wszystko oszczędzają, żeby mieć jak najwięcej dla siebie. Życzę Ci, żebyś się znalazł w świecie ludzi szarpiących tylko do siebie i to w potężnej dyscyplinie i od razu wyjaśniam, że ten świat byłby piekłem.
>A gdzie znikają "pieniądze" w twojej strefie? Praca zamienia się na ziemię u jednego u drugiego na szczyny (piszę dość skrajnie). >Wciąż nie potrafisz odpowiedzieć czemu opodatkowujesz pracę tylko jednego człowieka. >Uważasz się za boga?
Chętnie odpowiem. To wy odpodatkowujecie ludzką pracę jak chcę opodatkować wyłącznie kapitał, znosząc wszelkie opodatkowanie pracy.
Nawet nie próbuj PODATKU OD WŁASNOŚCI nazywać podatkiem od pracy! WŁASNOŚĆ jest bez związku z PRACĄ. Ten związek jest tylko urojeniem w waszych umysłach! Ta idea pasuje Wam po prostu do uzasadnienia opodatkowania biedocie każdego kęsu chleba i każdego kieliszka wódki.
>Czy mam ci uwierzyć na słowo że magazynier tworzył świat dla windykatora?
Kiedy byłeś tym magazynierem? Będziesz nim do końca życia? Jak dyskusja o podatku od własności to już nie jesteś żadnym przedsiębiorcą lecz zwykłym magazynierem ale sytuacja się odwraca jak brylujesz na salonach?
I jakie miałeś poglądy jako ten magazynier? Obecne? Nie zmienił Ci się przypadkiem punkt widzenia jak Ci się zmieniło miejsce siedzenia?
Taki z Ciebie magazynier jak ze mnie windykator. Chcesz rozmawiać o pierwszym seksie i co sobie wtedy wyobrażałeś?
Nie stać Cię na odrobinę głębszych refleksji niż rozumowanie - żebym tylko zachował wszystko co z takim trudem zdobyłem????
|
|
| Jacholek (5699 punktów) | > Moja definicjaLepiej nie mieszać pojęcia splątania kwantowego ze wspołzależnością zjawisk o charakterze makroskopowym. I tak jest wystarczająco dużo nieporozumień w kwestii interpretacji tegoż kwantowego splątania. www.polski(*)e-splatanie-dla-poczatkujacych
|
|
 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > >Moja definicja> Lepiej nie mieszać pojęcia splątania kwantowego ze wspołzależnością zjawisk o charakterze makroskopowym. I tak jest wystarczająco dużo nieporozumień w kwestii interpretacji tegoż kwantowego splątania. www.polski(*)e-splatanie-dla-poczatkujacych> Alez warto pomieszać, bo wg mnie kwant to po prostu fala i molekula w każdej skali a splatanie kwantowe to związek liczebności fal i molekul również w każdej skali. Przy okazji mam pytanie. Czy ktoś już kiedyś sprawdzał propagacje zmiany polaryzacji w stumieniu światła bez żadnych podziałów strumienia na kryształach liniowych? Spolaryzowany trumień światła jest emitowany i odbierany. Następnie zmieniamy ustawienie polaryzatora i sprawdzamy w odbiorniku po jakim czasie zarejestruje propagacje zmiany polaryzacji. Ważne w tym doświadczeniu jest aby strumień światła między emiterem i odbiornikiem ani na chwilę nie został przerwany, żeby był ciągły a zmiana dotyczyła wyłącznie ustawienia polaryzacji. Czy były jakieś eksperymenty sprawdzające tempo propagacji fal drugiego rzędu, tzn fal budowanych na fali?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|