 |
Wieloświat - względność ruchu i materii Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-04-2020 13:03 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Wieloświat - względność ruchu i materii
-3 na 3 | Wyszukałem sobie na wiki takie artykuły: > Wieloświat (multiwersum, multiświat, metawszechświat, superwszechświat, multiwszechświat, ultrawszechświat) – hipotetyczny zbiór wszelkich możliwych wszechświatów, zawierający w sobie wszystko inne (w tym wszystkie możliwe, potencjalne – niezależnie od rozważanych czasoprzestrzeni lub wymiarów, w których się znajdują – wszechświaty; w tym także tak zwane wszechświaty równoległe). Do powstania tej koncepcji doprowadziła idea istnienia innych wszechświatów oprócz naszego. Nie ma możliwości empirycznej kontroli nad innymi światami, a możliwości pośredniego testowania ich istnienia są znikome.pl.wikipedia.org/wiki/Wieloświat> Efekt Unruha – efekt polegający na tym, że obserwator poruszający się z przyspieszeniem będzie w stanie wykryć promieniowanie ciała doskonale czarnego kiedy obserwator stacjonarny nie będzie obserwował takiego promieniowania. W innych słowach, obserwator nie podlegający przyspieszeniu (stacjonarny) może nie widzieć w danej przestrzeni żadnych cząstek, daną przestrzeń wypełnia dla niego jedynie próżnia kwantowa, ale przyspieszający obserwator będzie w stanie w danej przestrzeni obserwować istniejące cząstki. Według równania opisującego efekt Unruha, liczba cząstek obserwowanych w danym polu kwantowym jest zależna od przyspieszenia obserwatora - im większe przyspieszenie, tym więcej cząstek jest widocznych. W prosty sposób efekt może być opisany następującym eksperymentem myślowym - machany w próżni termometr (zakładając, że nic innego nie będzie wpływało na jego temperaturę) zarejestruje niezerową temperaturę, a będący w tej samej przestrzeni termometr stacjonarny będzie wskazywał zerową temperaturę. Efekt został niezależnie opisany przez Fullinga (1973), Daviesa (1975) i Unruha (1976).pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Unruha> Dylatacja czasu – zjawisko różnic w pomiarze czasu dokonywanym równolegle w dwóch różnych układach odniesienia, z których jeden przemieszcza się względem drugiego. Pomiar dotyczy czasu trwania tego samego zjawiska. Zjawisko było przewidziane w szczególnej teorii względności Alberta Einsteina i następnie potwierdzone doświadczalnie.pl.wikipedia.org/wiki/Dylatacja_czasuChciałbym zaproponować nowe pojęcie – dylatacji przestrzeni - i stworzyć hipotezę, że zegar znajdujący się na orbicie ziemskiej, nie tylko szybciej chodzi ale jeszcze ma większy rozmiar od identycznego zegara na Ziemi. Jeżeli na Ziemi i orbicie umieścimy identyczne urządzenia pomiarowe, do mierzenia długości w przestrzeni, mierząc te same obiekty przestrzenne, urządzenie na orbicie wykaże niższy wynik niż urządzenie na Ziemi, wg urządzenia na orbicie mierzony obiekt będzie mniejszy niż wg urządzenia pomiarowego na Ziemi. Różnica pomiarowa wynikać będzie, ze znajdowania się urządzeń pomiarowych w różnych polach grawitacyjnych, i ich różnego nie tylko tempa działania ale także różnego rozmiaru. Wystarczy znaleźć się w polu odmiennego promieniowania oraz w polu odmiennej grawitacji, żeby ujrzeć odmienny świat alternatywny. Twierdzę, że materia jest względna tak samo jak ruch. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Efekt Unruha mówi nam o transformacji ruchu i materii, liczebność obserwowanych fal i liczebność obserwowanych molekuł zależy od poziomów energetycznych systemów fal i układów molekuł. Układ molekuł na różnych poziomach energetycznych można opisać graficznie: poziom 1 [Załącznik]poziom 2 [Załącznik]poziom 3 [Załącznik]Podobnie system fal: poziom 1 [Załącznik]poziom 2 [Załącznik]Na tym polega kreacja i zanik materii, że zależnie od względnego poziomu energetycznego układu molekuł zaczynamy doznawać materię albo przestajemy ją doznawać. Na tym polega kreacja i zanik ruchu, że zależnie od względnego poziomu energetycznego systemu fal, zaczynamy doznawać ruch albo przestajemy go doznawać. Co to oznacza praktycznie? Jeżeli będziemy obserwować przedmiot znajdujący sie na orbicie z powierzchni ziemi a następnie przedmiot sprowadzimy na ziemię i wybierzemy się na orbitę, z której będziemy obserwować ten sam przedmiot znajdujący się już na powierzchni ziemi, to w pierwszej obserwacji zauważymy, że przedmiot składa się z większej liczby molekuł niż w drugiej obserwacji. Jeżeli będziemy obserwować aktywność pewnego układu w spoczynku a następnie tym układem poruszymy, to zauważymy, że układ w ruchu jest miej aktywny aniżeli był w spoczynku. Jeżeli przeliczymy fale aktywności układu w spoczynku i fale aktywności układu w ruchu to zauważymy, że fal aktywności w ruchu jest mniej niż było ich w spoczynku. Miałbym nawet pomysły na eksperymenty, które mogą tego dowiść. 1. Jeżeli opromieniujemy zegar atomowy silnym promieniowaniem zewnętrznym ten zacznie chodzić wolniej. 2. Jeżeli licznik Geigera umieścimy na wirniku i zaczniemy nim szybko obracać, ten zacznie zliczać niższe natężenie strumienia neutronów.
|
|
 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Umieszczamy na okręgu diody emitujące światło o określonej częstotliwości. Okrąg wprawiamy w ruch obrotowy.
Wynik.
Obserwijac diody na zewnątrz okręgu stwierdzimy emisję krótszych fal. Dokonując tej samej obserwacji wewnątrz okręgu stwierdzimy emisję dłuższych fal.
W tym samym czasie i w tej samej odległości od okręgu na zewnątrz stwierdzimy więcej fal niż wewnątrz.
W obu przypadkach emitowane fale będą eliptyczne, jednak w innym ustawieniu osi elipsy.
|
|
|  | | Henryk.K (2246 punktów) | >Umieszczamy na okręgu diody emitujące światło o określonej częstotliwości. Okrąg wprawiamy w ruch obrotowy. >Wynik. >Obserwijac diody na zewnątrz okręgu stwierdzimy emisję krótszych fal. Dokonując tej samej obserwacji wewnątrz okręgu stwierdzimy emisję dłuższych fal. >W tym samym czasie i w tej samej odległości od okręgu na zewnątrz stwierdzimy więcej fal niż wewnątrz. >W obu przypadkach emitowane fale będą eliptyczne, jednak w innym ustawieniu osi elipsy.
A przeprowadził już ktoś ten eksperyment? Czy jest to tylko hipoteza?
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > A przeprowadził już ktoś ten eksperyment? Czy jest to tylko hipoteza?
Oczywiście, że hipoteza. Na realne eksperymenty potrzeba czasu i środków materialnych a te są już zarezerwowane dla innych.
Pozostają jednak eksperymenty myślowe.
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> A przeprowadził już ktoś ten eksperyment? Czy jest to tylko hipoteza? >Oczywiście, że hipoteza. >Na realne eksperymenty potrzeba czasu i środków materialnych a te są już zarezerwowane dla innych. >Pozostają jednak eksperymenty myślowe.
Efekt Unruha to też hipoteza. Na podstawie hipotezy, która nigdzie nie została zweryfikowana buduje Pan kolejną hipotezę. W ten sposób wszystko można wywrócić do góry nogami. Eksperymenty myślowe można przeprowadzać, ale wymagają one jakiś elementarnych obliczeń matematyczno fizycznych. Jeśli tego nie staje to są tylko opisem słownym. Nie mają nic wspólnego z nauką.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>> A przeprowadził już ktoś ten eksperyment? Czy jest to tylko hipoteza? >>Oczywiście, że hipoteza. >>Na realne eksperymenty potrzeba czasu i środków materialnych a te są już zarezerwowane dla innych. >>Pozostają jednak eksperymenty myślowe. > Efekt Unruha to też hipoteza. Na podstawie hipotezy, która nigdzie nie została zweryfikowana buduje Pan kolejną hipotezę. W ten sposób wszystko można wywrócić do góry nogami. > Eksperymenty myślowe można przeprowadzać, ale wymagają one jakiś elementarnych obliczeń matematyczno fizycznych. Jeśli tego nie staje to są tylko opisem słownym. >Nie mają nic wspólnego z nauką.
Nie potrzeba matematycznych obliczeń pewne rzeczy są oczywiste.
Wystarczy przejechać się w deszczu rowerem, żeby stwierdzić zmianę natężenia. Wystarczy w rzece rozłożyć ręce, że poczuć wyższe napięcie. Wystarczy kamień podważyć deską, żeby zbudować transformator.
Jeżeli w ruchu spadnie Panu na głowę więcej deszczu niż w spoczynku, to może być Pan pewny, że również w ruchu pochłonie Pan więcej promieniowania słonecznego.
Ani trochę nie żartuję.
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >Wystarczy w rzece rozłożyć ręce, że poczuć wyższe napięcie.
>Wystarczy kamień podważyć deską, żeby zbudować transformator.
Ma Pan szczęście, że Wenencjusz nie wypatrzył tego fragmentu.
>Jeżeli w ruchu spadnie Panu na głowę więcej deszczu niż w spoczynku, to może być Pan pewny, że również w ruchu pochłonie Pan więcej promieniowania słonecznego. >Ani trochę nie żartuję.
A jeśli będzie szedł Pan pod wiatr, to otrzyma Pan sporo energii, chociaż trudniej się będzie szło. Kiedy będzie Pan szedł Pan z wiatrem to otrzyma tyle samo energii, lecz będzie się szło lżej.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Wystarczy w rzece rozłożyć ręce, że poczuć wyższe napięcie. >>Wystarczy kamień podważyć deską, żeby zbudować transformator. > Ma Pan szczęście, że Wenencjusz nie wypatrzył tego fragmentu.
Wenancjusz się już nie wtrąca, pewnie się przeraził, że mogę mieć rację.
>Kiedy będzie Pan szedł Pan z wiatrem to otrzyma tyle samo energii, lecz będzie się szło lżej.
Jeżeli Pan pobiegnie to przestanie wiać.
|
|
| | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > A jeśli będzie szedł Pan pod wiatr, to otrzyma Pan sporo energii, chociaż trudniej się będzie szło. Kiedy będzie Pan szedł Pan z wiatrem to otrzyma tyle samo energii, lecz będzie się szło lżej.
Tu ma Pan rację tylko z jednego pt. widzenia, tj. obserwatora przyczepionego do Ziemi.
Z pt. widzenia chodzącego albo lecącego z wiatrem już Pan racji nie ma.
Wszytkie zjawiska są względne istnieją wieloswaty, wystarczy, że obserwator się ruszy albo zwiąże z inną materia a zobaczy już coś zupełnie innego.
Klasyczna fizyka przyjęła tylko jeden pt. obserwacji, obserwatora statycznego.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > > >>Wystarczy w rzece rozłożyć ręce, że poczuć wyższe napięcie.
Jeśli się włoży ręce w rzekę kucając to można czasem kucnąć na pięcie.
>>Wystarczy kamień podważyć deską, żeby zbudować transformator.
No jasne! Można też włożyć kamień na deskę i prostą drogą stworzyć parówkową wędzoną. Ale idea transformatora jest zachowana przez przeistoczenie materii kamienia na przestrzeń, gdy kamieniowi nadamy przyspieszenie. Ale że kamień to materia musi być spełniony warunek że materia kamienia mając świadomość, musi być równoległa i jednocześnie prostopadła. Do czego, nie zdążył wyjaśnić. Przykro.
> Ma Pan szczęście, że Wenencjusz nie wypatrzył tego fragmentu.
Po pierwsze nie Wenencjusz (coś jakby od Wenecji) ale Wenancjusz nieco podobne do Winicjusz. Oba równorzędne ważne imiona czysto łacińskie szczególnie spotykane w Hiszpanii i we Włoszech. Po drugie jestem zaskakiwany przez Hamerlika z oderwaną ręką zasobnością jego możliwości bzdurnowatych wypowiedzi. Czytam nie po to by się czegoś dowiedzieć, ale po to by znów zderzyć się z mnogością jego możliwości. Bo to że klepie bez sensu to wiem już dawno, ale czekam by choć raz to zrobił z wdziękiem.
>>Jeżeli w ruchu spadnie Panu na głowę więcej deszczu niż w spoczynku, to może być Pan pewny, że również w ruchu pochłonie Pan więcej promieniowania słonecznego.
No i co? Na plaży trzeba biegać do upadłego wtedy można się szybciej opalić. Genialne!
>>Ani trochę nie żartuję. > A jeśli będzie szedł Pan pod wiatr, to otrzyma Pan sporo energii, chociaż trudniej się będzie szło.
Mi wychodzi, że nie otrzymuję sporo energii ale za to muszę wydatkować więcej energii by pokonać opór powietrza. No i powiedzcie jak można rozumować w ten sposób?
>Kiedy będzie Pan szedł Pan z wiatrem to otrzyma tyle samo energii, lecz będzie się szło lżej.
I co z tego wynika nie łapię. No tylko to, że wydatkujesz mniej energii na chodzenie z wiatrem.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > >>> >>Wystarczy w rzece rozłożyć ręce, że poczuć wyższe napięcie.> Jeśli się włoży ręce w rzekę kucając to można czasem kucnąć na pięcie.Wiki mówi, że jeśli zwiększyć opor bez zmiany natężenia to wzrośnie napięcie. pl.m.wikipedia.org/wiki/Prawo_OhmaTeraz jest pytanie czy tarcie może mieć związek z powierzchnią tarcia, zakładając, że rzeka Cię nie porwie po rozłożeniu rąk.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > >>>>>>Wystarczy w rzece rozłożyć ręce, że poczuć wyższe napięcie.> >Jeśli się włoży ręce w rzekę kucając to można czasem kucnąć na pięcie.> Wiki mówi, że jeśli zwiększyć opor bez zmiany natężenia to wzrośnie napięcie.> pl.m.wikipedia.org/wiki/Prawo_Ohma> Teraz jest pytanie czy tarcie może mieć związek z powierzchnią tarcia, zakładając, że rzeka Cię nie porwie po rozłożeniu rąk.Może najpierw poczytaj podręcznik fizyki dla szkoły podstawowej, a potem się wypowiadaj
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Może najpierw poczytaj podręcznik fizyki dla szkoły podstawowej, a potem się wypowiadajWskazałbym Ci taką falomolekułę złożoną z pomniejszych molekuł www.ebmia.(*)default/kolo-zebate-m4-z36.jpgpotem zaproponował jest asymetryczny podział thumbs.img(*)unkowce-sprzedam-421955222.jpgsugerując abyś zliczył molekuły i fale po dwóch stronach podziału falomolekuły. Potem przypomniałbym Ci schemat transformatora upload.wik(*)4/45/Transformer3d_col3_pl.pngzwrócił twoją uwagę na jego asymetryczną budowę, różnice w uzwojeniach, żeby Ci zaproponować szukaj w związku z tym różnicy w liczebności fal po obu stronach. Żeby w końcu dojść do łomu i powiedzieć - spójrz na jego asymetrię, zauważ różnicę w liczebności molekuł po dwóch stronach przełomu. images.morele.net/i1064/3186950_1_i1064.jpegSugerując, że jego działanie również musi mieć związek z różną liczebnością fal przełamanych części. Ale po co? Skoro twój mózg potrafi myśleć tylko o tym co Ci się należy? Jesteś totalnym a do tego agresywnym i wulgarnym ignorantem. Nie ma dla Ciebie szacunku. Znowu nie wyraziłeś nic poza pogardą. Ty i twoi kolesie nie macie nic do powiedzenia poza tym, że wam się wszystko należy. Jeżeli masz wyrażać takie rzeczy jak w tym poście to lepiej nic nie wyrażaj. To nie ma żadnej wartości.
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Może najpierw poczytaj podręcznik fizyki dla szkoły podstawowej, a potem się wypowiadaj >Wskazałbym Ci taką falomolekułę złożoną z pomniejszych molekuł
Matołku.... nie ucz mnie fizyki. To już zrobili profesorowie Uniwersytetu, a doskonaliłem swoją wiedzę kilkudziesięcioma latami pracy
Ty udajesz ekonomistę, nie mając pojęcia czym różni się średnia arytmetyczna od średniej ważonej i beblasz na poziemie przedszkolaka, że każde dwa ciała są wobec siebie równoległe, lub prostopadłe, że jedna energia jest falą a inna masą, jeszcze inna ruchem, że sprawiedliwe jest kiedy wszyscy na ciebie płacą, a uczciwe kiedy okradasz innych
>Liczebność fal i molekuł jest powiązana. Podaj wzór
Głupcem byłeś, głupcem jesteś Jedyne co poradzisz to gazy wypuścić publicznie i uciekać od pytań
Powieś się
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Głupcem byłeś, głupcem jesteś >Powieś się
Energia ma dwie postaci: 1. ruchu, 2 materii, które stanowią kolejno 1. wymiar czasu, 2. wymiar przestrzeni.
Energia w polu horyzontu jest skwantowana, tzn. nieciągła, ograniczona, policzalna.
Kwant ruchu to fala. Kwant materii to molekuła.
Liczebność kwantów ruchu i kwantów materii, tzn. liczebność fal i molekuł jest powiązana.
Kwant ruchu i kwant materii są wymienialne. Fala może przyjąć postać molekuły a molekuła postać fali.
Ruch i materia wzajemnie transformują.
A zatem czas dylatuje ale także dylatuje przestrzeń.
Wszystko jest względne w tym także materia. Wystarczy, że inny obiekt Cię opromieniuje albo znajdziesz się w nowym polu grawitacji a zobaczysz całkiem inny świat alternatywny, zobaczysz odmienny ruch i odmienną materię niż widziałeś wcześniej.
I mam gdzieś ile waszych tytułów mieli ludzie, którzy Cię uczyli, bo najwyraźniej te wasze tytuły nic nie znaczą, nic się za nimi nie kryje, prócz kolejnej ludzkiej hierarchii jakich wokół pełno.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | a gugu gigu buziu dupu
Tyle jest wart twój bełkot najaranego świra
"każde dwa ciała są wobec siebie równoległe lub prostopadłe" Co jarałeś zanim ogłosiłeś tę rewelację?
>Liczebność fal i molekuł jest powiązana. Podaj wzór
Możesz mieć gdzieś nasze tytuły, tylko tym rozbawiasz. Ty matury nawet nie zdawałeś, to ci zawiść nerki gryzie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > No jasne! Można też włożyć kamień na deskę i prostą drogą stworzyć parówkową wędzoną.A nie jest przypadkiem tak, że każda przekładnia jest transformatorem? pl.m.wikipedia.org/wiki/PrzekładniaAle Ty tego chyba nie przyznasz, bo Ciebie nie stać na samodzielne myślenie. Powtarzasz tylko po innych.
|
|
| | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>> >>>Wystarczy w rzece rozłożyć ręce, że poczuć wyższe napięcie. >Jeśli się włoży ręce w rzekę kucając to można czasem kucnąć na pięcie. >>>Wystarczy kamień podważyć deską, żeby zbudować transformator. >No jasne! Można też włożyć kamień na deskę i prostą drogą stworzyć parówkową wędzoną. Ale idea transformatora jest zachowana przez przeistoczenie materii kamienia na przestrzeń, gdy kamieniowi nadamy przyspieszenie. Ale że kamień to materia musi być spełniony warunek że materia kamienia mając świadomość, musi być równoległa i jednocześnie prostopadła. Do czego, nie zdążył wyjaśnić. Przykro.
Czułem, że z tą ideą deskowego transformatora jest coś nie tak. Ale żeby kojarzył się wędzoną parówką, to mnie zaskoczyło.
>> Ma Pan szczęście, że Wenencjusz nie wypatrzył tego fragmentu. >Po pierwsze nie Wenencjusz (coś jakby od Wenecji) ale Wenancjusz nieco podobne do Winicjusz. Oba równorzędne ważne imiona czysto łacińskie szczególnie spotykane w Hiszpanii i we Włoszech.
Przepraszam za błąd w nicku.
>Po drugie jestem zaskakiwany przez Hamerlika z oderwaną ręką zasobnością jego możliwości bzdurnowatych wypowiedzi. >Czytam nie po to by się czegoś dowiedzieć, ale po to by znów zderzyć się z mnogością jego możliwości. Bo to że klepie bez sensu to wiem już dawno, ale czekam by choć raz to zrobił z wdziękiem.
Ja również jest pod wrażeniem inwencji Pana Hamerlika.
>>>Jeżeli w ruchu spadnie Panu na głowę więcej deszczu niż w spoczynku, to może być Pan pewny, że również w ruchu pochłonie Pan więcej promieniowania słonecznego. >No i co? Na plaży trzeba biegać do upadłego wtedy można się szybciej opalić. Genialne! >>>Ani trochę nie żartuję.
Może nie szybciej, ale przynajmniej równomiernie na całym ciele.
>> A jeśli będzie szedł Pan pod wiatr, to otrzyma Pan sporo energii, chociaż trudniej się będzie szło. >Mi wychodzi, że nie otrzymuję sporo energii ale za to muszę wydatkować więcej energii by pokonać opór powietrza. No i powiedzcie jak można rozumować w ten sposób? >>Kiedy będzie Pan szedł Pan z wiatrem to otrzyma tyle samo energii, lecz będzie się szło lżej. >I co z tego wynika nie łapię. No tylko to, że wydatkujesz mniej energii na chodzenie z wiatrem.
Czy zawsze musi coś wynikać? Czasami ciekawsze są niedopowiedzenia. Ja tez nie rozumię, a noc przespałem dobrze.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Czułem, że z tą ideą deskowego transformatora jest coś nie tak.Ależ Pan jest naiwny. Wenancjusz nie ma pojęcia o fizycznej transformacji dlatego ucieka w takie bzdury!! Gdyby wiedział coś więcej, powiedziałby więcej ale nie wie i boi się o tym nawet myśleć. Nie wystarczy znajomość kilku związków, potrzeba tworzyć dla tego uniwersalia. Każda dźwignia pl.wikipedia.org/wiki/Dźwigniajest transformatorem i to jest uniwersalne
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | uxbridge (5980 punktów) | > Nie wystarczy znajomość kilku związków, potrzeba tworzyć dla tego uniwersalia.> Każda dźwignia> pl.wikipedia.org/wiki/Dźwignia> jest transformatorem> i to jest uniwersalneA "orki to takie pandy, tylko że w wodzie i mają płetwy" Każdy koń jest krową (tylko szybciej biega) Każda galaretka wiśniowa jest meduzą. Każda konewka jest kondensatorem. Ja takich uniwersaliów z d..y wziętych mogę tworzyć dziesiątki na poczekaniu. Twój stan się pogarsza Konopka.
|
|
| | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >A "orki to takie pandy, tylko że w wodzie i mają płetwy"
Pozostanę jednak przy swoim. Liczebność molekuł w przestrzeni określamy też natężeniem. Liczebność fal w czasie określamy też napięciem.
Wszyscy znamy zależność natężenia od napięcia.
Uchwyć drgającą strunę dzieląc ją asymetrycznie a potem zlicz molekuły fale w podzielonych częściach. Gdzie będzie fal mniej a gdzie więcej tam gdzie mniej czy więcej molekuł?
Jeżeli układ o dużej liczbie molekuł i małej liczbie fal zwiążesz z układem o małej liczbie molekuł, to ten drugi zacznie znacznie szybciej falować niż faluje pierwszy.
Liczebność fal i molekuł jest powiązana.
Jestem tego pewien.
Z tego też wynika transformacja ruchu i materii. Zanik każdej fali kreuje molekułę. Zanik każdej molekuły kreuje falę.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | uxbridge (5980 punktów) | >Liczebność molekuł w przestrzeni określamy też natężeniem. Mam przewód o długości 10 m w którym płynie prad o natężeniu 1A. I mam przewód o długości 1m w którym płynie prąd o takim samym natężeniu. Jaka jest w tych wypadkach liczebność "molekuł" i w jakiej "przestrzeni"? Czym jest tu "molekuła" i jak mierzyć ich liczebność? >Liczebność fal w czasie określamy też napięciem. Mam akumulator samochodowy dający stałe napięcie 12V i mam dużo mniejszy zasilacz do laptopa dający stałe napięcie 12V. Jaka jest w tych wypadkach liczebność "fal" i w jakim "czasie"? Czym jest tu "fala" i jak mierzyć jej liczebność?
>Wszyscy znamy zależność natężenia od napięcia. Nie wszyscy. Ty nie znasz. Prawo Ohma jest nie tylko przybliżone, ale dotyczy bardzo niewielkiego zakresu przypadków.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Liczebność molekuł w przestrzeni określamy też natężeniem. >Mam przewód o długości 10 m w którym płynie prad o natężeniu 1A. I mam przewód o długości 1m w którym płynie prąd o takim samym natężeniu. Jaka jest w tych wypadkach liczebność "molekuł" i w jakiej "przestrzeni"? Czym jest tu "molekuła" i jak mierzyć ich liczebność? >>Liczebność fal w czasie określamy też napięciem. >Mam akumulator samochodowy dający stałe napięcie 12V i mam dużo mniejszy zasilacz do laptopa dający stałe napięcie 12V. Jaka jest w tych wypadkach liczebność "fal" i w jakim "czasie"? Czym jest tu "fala" i jak mierzyć jej liczebność? >>Wszyscy znamy zależność natężenia od napięcia. >Nie wszyscy. Ty nie znasz. Prawo Ohma jest nie tylko przybliżone, ale dotyczy bardzo niewielkiego zakresu przypadków.
Jak się łatwo domyślić Liczebność fal przewodu elektrycznego określa napięcie.
Połącz dwa przewody o różnym przekroju w jeden, przyłóż napięcie, zmierz napięcie i natężenie w obu różnych częściach, przez które przepływa jednakowy prąd a znajdziesz między wartościami różnice zarówno w napięciu jak i natężeniu.
Mogę łatwo wyrazić prawo Ohma w podobnych związkach. Związek gęstości i ciśnienia. Związek sprężystości i naprężenia. Związek objętości i temperatury.
To wszystko związki liczebności fal i molekul, które można też przestawiać jako związek zniekształcenia ruchu i materii.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | >Jak się łatwo domyślić Liczebność fal przewodu elektrycznego określa napięcie. Zadałem konkretne pytanie, i czekam na konkretną odpowiedź. Jaką liczba "fal" określa napięcie 12V. Jak ją zmierzyć? Czym jest ta fala?
>Połącz dwa przewody o różnym przekroju w jeden, przyłóż napięcie, zmierz napięcie i natężenie w obu różnych częściach, przez które przepływa jednakowy prąd a znajdziesz między wartościami różnice zarówno w napięciu jak i natężeniu. Owszem, nie. Tym bardziej, że pojęcia "prąd" i "natężenie" są tożsame. W odcinkach przewodu w któych płynie jednakowy prąd, natężenie jest identyczne. W powyższym przykładzie, natężenie mierzone w grubszym i cieńszym odcinku będzie take same.
>Mogę łatwo wyrazić prawo Ohma w podobnych związkach. >Związek gęstości i ciśnienia. Proszę bardzo. Jaki jest związek liczbowy między gęstością a ciśnieniem? Jakiej substancji i w jakich warunkach? >Związek objętości i temperatury. Pytanie takie samo jak powyżej. Proszę o konkrety a nie mętne dywagacje lub zmianę tematu
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | j23a (1186 punktów) | > >Jak się łatwo domyślić Liczebność fal przewodu elektrycznego określa napięcie.> Zadałem konkretne pytanie, i czekam na konkretną odpowiedź. Jaką liczba "fal" określa napięcie 12V. Jak ją zmierzyć? Czym jest ta fala?Nie zadałeś bo nie ma w ogóle czegoś takiego jak liczebność fal przewodu elektrycznego  Przewód to obiekt materialny (domyślnie przewodnik jak rozumiem) a fala to pojęcie. Nic to ze sobą wspólnego nie ma. Może istnieć liczebność zmian napięcia czy prądu względem jakiejś wartości (domyślnie w czasie jakimś), A w ogóle to jeszcze nie wiesz że się Trolli nie karmi (od tego dyżurni pielęgniarze tut ośrodka dla nerwowo i psychicznie chorych są)?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) |
>A w ogóle to jeszcze nie wiesz że się Trolli nie karmi (od tego dyżurni pielęgniarze tut ośrodka dla nerwowo i psychicznie chorych są)? A tam, takie z nudów. On jest bardziej wariatem niż trollem, ale fakt. To niewiele zmienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -3 na 3 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>A w ogóle to jeszcze nie wiesz że się Trolli nie karmi (od tego dyżurni pielęgniarze tut ośrodka dla nerwowo i psychicznie chorych są)? >A tam, takie z nudów. On jest bardziej wariatem niż trollem, ale fakt. To niewiele zmienia.
Psychologiem jestes bardziej czy psychiatra?
Wyrazić związek, którego nie pojmujesz i który ja ledwie ledwie pojmuje z wielkim trudem, choć cały czas mi się wymyja jest przejawem choroby psychicznej!
Przyszło mi żyć wśród agresywnych arogantow i ignorantów.
W nauce jak w biznesie, innych ludzi masz za nic i zajmujesz się tylko swoim interesem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>>A w ogóle to jeszcze nie wiesz że się Trolli nie karmi (od tego dyżurni pielęgniarze tut ośrodka dla nerwowo i psychicznie chorych są)? >>A tam, takie z nudów. On jest bardziej wariatem niż trollem, ale fakt. To niewiele zmienia. >Psychologiem jestes bardziej czy psychiatra? >Wyrazić związek, którego nie pojmujesz i który ja ledwie ledwie pojmuje z wielkim trudem, choć cały czas mi się wymyja jest przejawem choroby psychicznej! >Przyszło mi żyć wśród agresywnych arogantow i ignorantów.
Delikatnie zasugeruję Panu, iż my wszyscy jesteśmy tutaj dobrowolnie. Trudno Panu się z tym pogodzić, ponieważ Pan również jest ateistą. Prawie cała współczesna nauka jest skalana wirusem ateizmu, a Pan próbuje podważyć schematy,w których wszyscy wyrośli. I to Pana dziwi? ',,Kiedy wszedłeś między wrony, to kracz jak one"
>W nauce jak w biznesie, innych ludzi masz za nic i zajmujesz się tylko swoim interesem.
Jakie mnie spotykały i spotykają oskarżenia! Podejrzenie o chorobę psychiczną jest jednym z lżejszych zarzutów. Zawsze uważałem, że jest to ostatnia linia obrony tych, którzy nie potrafią racjonalnie bronić swoich racji. Taka przypadłość intelektualna.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Jak się łatwo domyślić Liczebność fal przewodu elektrycznego określa napięcie. >Zadałem konkretne pytanie, i czekam na konkretną odpowiedź. Jaką liczba "fal" określa napięcie 12V. Jak ją zmierzyć? Czym jest ta fala?
Raczej duża, musialbys policzyć ile razy atom przewodu oddziałuje z wolnym elektronsm czy raczej powstająca dziura po wyraniu elektronu. Ciężko powieidzc dlatego lepiej to obserwować w świecie skali ludzkiego ciała.
Napięcie można inaczej określić jako ciśnienie wywołane przez ruchome elektrony, podobne do ciśnienia jakie powodują inne poruszające się cząstki.
Gdyby na Ciebie wysypac kontener piłeczek zanim te rozsypały się we wszystkie strony wpierw wywołalby ciśnienie, które na pewno poczułbyś na swoim ciele. Tak też działa napięcie elektryczne.
>>Połącz dwa przewody o różnym przekroju w jeden, przyłóż napięcie, zmierz napięcie i natężenie w obu różnych częściach, przez które przepływa jednakowy prąd a znajdziesz między wartościami różnice zarówno w napięciu jak i natężeniu. >Owszem, nie. Tym bardziej, że pojęcia "prąd" i "natężenie" są tożsame. W odcinkach przewodu w któych płynie jednakowy prąd, natężenie jest identyczne. W powyższym przykładzie, natężenie mierzone w grubszym i cieńszym odcinku będzie take same.
Niefortunnie użyłem określenia jednakowy. Może napiszę jeden strumień elektryczny. Natężenie nie będzie takie samo, na cieńszym odcinku przewodu będzie niższe, za to będzie tam wyższe napięcie.
>>Mogę łatwo wyrazić prawo Ohma w podobnych związkach. >>Związek gęstości i ciśnienia. >Proszę bardzo. Jaki jest związek liczbowy między gęstością a ciśnieniem? Jakiej substancji i w jakich warunkach? >>Związek objętości i temperatury. >Pytanie takie samo jak powyżej. >Proszę o konkrety a nie mętne dywagacje lub zmianę tematu
Bez żartów. Nie pompowałes koła w samochodzie? Nie wiesz jak działa lodówka?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >>>Połącz dwa przewody o różnym przekroju w jeden, przyłóż napięcie, zmierz napięcie i natężenie w obu różnych częściach, przez które przepływa jednakowy prąd a znajdziesz między wartościami różnice zarówno w napięciu jak i natężeniu. >>Owszem, nie. Tym bardziej, że pojęcia "prąd" i "natężenie" są tożsame. W odcinkach przewodu w któych płynie jednakowy prąd, natężenie jest identyczne. W powyższym przykładzie, natężenie mierzone w grubszym i cieńszym odcinku będzie take same.
>Natężenie nie będzie takie samo, na cieńszym odcinku przewodu będzie niższe, za to będzie tam wyższe napięcie. To nieprawda. Natężenie będzie takie samo a co do napięcia to będzie dokładnie odwrotnie. Na cieńszym odcinku będzie większe (przy tej samej długości odcinków). Ja mogę to udowodnić licząc a potem potwierdzić mierząc. A ty?
>Bez żartów. >Nie pompowałes koła w samochodzie? >Nie wiesz jak działa lodówka? Pytałem o związek liczbowy. Konkretny
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Natężenie nie będzie takie samo, na cieńszym odcinku przewodu będzie niższe, za to będzie tam wyższe napięcie. >To nieprawda. Natężenie będzie takie samo a co do napięcia to będzie dokładnie odwrotnie. Na cieńszym odcinku będzie większe (przy tej samej długości odcinków). Ja mogę to udowodnić licząc a potem potwierdzić mierząc. A ty?
Napisalismy to samo o napięciu a gdyby napięcie miało się zmienić bez zmiany natężenia, to mielibyśmy pierwszy na świecie cud.
>>Bez żartów. >>Nie pompowałes koła w samochodzie? >>Nie wiesz jak działa lodówka? >Pytałem o związek liczbowy. Konkretny
Licza atomów tlenu i azotu w oponie jest w związku z wartością ciśnienia jakie powoduje ich wzajemna interakcja i zderzenia z oponą.
Wartość objętości freonu jest w zwiazku z liczba wzajemnych interakcji atomów tego gazu i w efekcie ze zdolnością absorbcji i emisji promieniowania przez jego atomy także przyjmująca określoną wartość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | uxbridge (5980 punktów) |
>Napisalismy to samo o napięciu a gdyby napięcie miało się zmienić bez zmiany natężenia, to mielibyśmy pierwszy na świecie cud. Grubszy i cieńszy odcinek przewodu mają różne oporności. Przy tym samym natezeniu, napięcia na tych odcinkach nie tylko mogą ale i muszą się różnić. Widzę, że elektrotechnika na elementarnym poziomie to dla ciebie wyzwanie. >Licza atomów tlenu i azotu w oponie jest w związku z wartością ciśnienia jakie powoduje ich wzajemna interakcja i zderzenia z oponą.
Pytałem o związek liczbowy. Konkretny
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Widzę, że elektrotechnika na elementarnym poziomie to dla ciebie wyzwanie.
Aha czyli jednak nagle się zgadza, to co stwierdziłem.
Chcesz to samo sprawdzić na połączeniu przewodów hydraulicznych, badając gęstość i ciśnienie na odcinkach o różnych przekrojach?
Bo ja bez badania Ci powiem, że na odcinku o większym przekroju stwierdzisz większą gęstość i mniejsze ciśnienie, a na odcinku o mniejszym przekroju stwierdzisz mniejszą gęstość i większe ciśnienie.
Znowu opór i nie transformacja liczebności fal i molekuł?
Dobra to sprawdźmy to na zwykłej dźwigni. Chcesz zbadać sprężystość i naprężenie długiego i krótkiego ramienia? Bo ja bez badania mogę Ci powiedzieć, że na dłuższym ramieniu wykryjesz większą sprężystość i mniejsze naprężenie a na krótszym mniejszą sprężystość i większe naprężenie.
Tu już oporu nie wciśniesz musisz wymyślić coś nowego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Napisalismy to samo o napięciu a gdyby napięcie miało się zmienić bez zmiany natężenia, to mielibyśmy pierwszy na świecie cud.
Cudów w fizyce nie ma. Niech się zwróci do sutannowych o odpowiedź.
>Grubszy i cieńszy odcinek przewodu mają różne oporności. Przy tym samym natezeniu, napięcia na tych odcinkach nie tylko mogą ale i muszą się różnić. >Widzę, że elektrotechnika na elementarnym poziomie to dla ciebie wyzwanie. >>Licza atomów tlenu i azotu w oponie jest w związku z wartością ciśnienia jakie powoduje ich wzajemna interakcja i zderzenia z oponą. >Pytałem o związek liczbowy. Konkretny
Tłumaczyłem gamoniowi najprościej jak mogłem. Znów nawraca ze swoimi głupotami o prądzie. Powtórzę. Różnicę potencjałów dwóch różnych punktów do których podłączamy ciągły przewód nazywamy napięciem. Gdy podłączamy do tych punktów przewód przewodzący o rezystancji zero, to napięcie (różnicę potencjałów tych punktów natychmiast wyrównujemy/likwidujemy) w rozważaniach teoretycznych. Zagadnienie to omówione jest w dziale elektrotechniki o idealnych źródłach prądu i napięcia. Ale te teoretyczne rozważania nie są ważne w praktyce. Praktyka ujawnia istnienie pewnych stałych, niezależnych od czasu wielkości powodujących przeszkodę przed takim przepływem zwanych nieładnie oporem przepływu wynikającym z właściwości materiału przewodnika (rezystancją). I to jest stały element w obwodach elektrycznych. Stąd powstają zależności proste w proporcji I= U/R lub U=IxR lub R=U/I. Tego właśnie dotyczy prawo Ohma. U- oznaczamy umownie jako napięcie (to jest nic innego jak różnica potencjałów punktów do których przyłączamy przewód I- wielkość prądu jaki płynie przez przewód R- rezystancja obwodu elektrycznego (zwana dawniej opór elektryczny) P- oznacza moc źródła prądu Teraz możemy rozważać wszelkie możliwości jakie mogą powstać w takim obwodzie elektrycznym. Opór elektryczny w praktycznych obwodach jest wielkością niezmienną w czasie, niezależnie od wielkości napięcia jaki przykładamy do łączonych przewodem punktów. Im większe napięcie tym winien rosnąć prąd w proporcji prostej. Ale określone źródło napięcia jest także źródłem prądu, czyli tego czegoś co przesyłamy do wykonania jakiejś pracy (w sensie fizycznym). Wobec tego zaistniała potrzeba by te dwie zależności złapać do jednego wora. Skoro źródło napięcia daje prąd, to trzeba było wymyśli wydatek energetyczny tego źródła i powstało pojęcie mocy źródła prądu (P=UxI). W praktyce najlepiej się widzi to na przykładzie akumulatora samochodowego. Praktyczne źródło zasilania ma jednak fizycznie wytłumaczalne ograniczenia mocy zdolnej do wykonania pracy (w sensie fizycznym). Mówi się wtedy o wydajności energetycznej źródła zasilania. Wynika to z pewnych procesów chemicznych (ich szybkości) wewnątrz akumulatora i stanu zużycia eksploatacyjnego (eksploatacyjne zasiarczanie płyt czynnych akumulatora co jest naturalnym procesem). Wspomniałem tu o tym albowiem w praktyce siarczany te nie są do usunięcia (mówię o akumulatorach kwasowych). Im więcej siarczanów na płycie czynnej tym mniejszy wydatek energetyczny. Jest to łatwe do zauważenia. Jeśli nowy akumulator ładujemy "do pełna" ok. 6 godzin to już mocno eksploatowany wystarczy ładować 2 godziny by już się "pienił". Akumulator praktycznie do wyrzucenia. Praktyczna uwaga. By akumulator "żył" dłużej, nie wolno dopuszczać do spadku naładowania większego jak 20% jego pojemności znamionowej podanej przez producenta. Wtedy następuje w tak rozładowanym akumulatorze szybszy proces zasiarczania i skracanie żywotności akumulatora. Tyle teorii pomieszanej z praktyką. Hamerlik z oderwaną ręką nie potrafi tego zrozumieć. A przecież nie ma prostszej sprawy jak prawo Ohma. Uwaga! Prawo Ohma nie dotyczy zależności ciśnienia i gęstości. Tak kolego uczony w pismach świętych, tylko nie w fizyce i ekonomii, które to tak chętnie omawiasz. Zgadzało by się z tym, że ten co się nie zna, najwięcej dyskutuje. A jeśli nie jesteś uczony w pismach świętych, to wychodzi, że na niczym się nie znasz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Pytałem o związek liczbowy. Konkretny
Ugotowałem sobie dziś jajko na kuchence indukcyjnej i zauważyłem, że wiązania molekularne są w ewidentym związku działaniem falowym.
Pytanie. Jak ten związek wyraża się w liczebności fal i wiązań?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | >>Pytałem o związek liczbowy. Konkretny >Ugotowałem sobie dziś jajko na kuchence indukcyjnej (...) Nie pytałem o jajko. Odpowiedz na moje a nie na swoje pytanie: >Licza atomów tlenu i azotu w oponie jest w związku z wartością ciśnienia jakie powoduje ich wzajemna interakcja i zderzenia z oponą. Pytałem o związek liczbowy. Konkretny. Wzorem.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Mogę łatwo wyrazić prawo Ohma w podobnych związkach. >Związek gęstości i ciśnienia. No to podaj wzór nie poradzisz? = jesteś niedouczonym kretynem
>Związek sprężystości i naprężenia. No to podaj wzór nie poradzisz? = jesteś niedouczonym kretynem
>Związek objętości i temperatury. No to podaj wzór nie poradzisz? = jesteś niedouczonym kretynem (taki wzór dla niektórych substancji istnieje!!!, ale trzeba skończyć podstawową szkołę, żeby go znać ty nie znasz, bo nie skończyłeś żadnej szkoły )
>To wszystko związki liczebności fal i molekul, No to podaj wzór nie poradzisz? = jesteś niedouczonym kretynem
Wniosek: Jesteś niedouczony kretynem, zwolennikiem jawności ukrywającym fakt, że nigdy nawet nie próbowałeś zdawać matury
Czekam na dowód że wszystkie ciała są wobec siebie równoległe lub prostopadłe Podasz go? Nie. Więc jesteś najaranym ziołami kretynem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | j23a (1186 punktów) | >>Mogę łatwo wyrazić prawo Ohma w podobnych związkach. >>Związek gęstości i ciśnienia. >No to podaj wzór >nie poradzisz? = jesteś niedouczonym kretynem
Nie, Knopke jest sprytnym Trollem a Ty pielęgniarzem tut ośrodka dla nerwowo i psychicznie chorych w budowie o specjalizacji karmienie przypadków trudnych.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | j23a (1186 punktów) | >>>Mogę łatwo wyrazić prawo Ohma w podobnych związkach. >>>Związek gęstości i ciśnienia. > >No to podaj wzór >>nie poradzisz? = jesteś niedouczonym kretynem >Nie, Knopke jest sprytnym Trollem a Ty pielęgniarzem tut ośrodka dla nerwowo i psychicznie chorych w budowie o specjalizacji karmienie przypadków trudnych/
++ Dodane. śro, 22 kwi 2020, 20:02:27 CEST Mam nadzieje że nikt się nie obrazi za tego pielęgniarza (jak tak to przepraszam bardzo ) ale naprawdę metodą na trolla nie są bluzgi. Nie róbmy zupełnego chlewu z wątków zwłaszcza w dyskusjach z Knopke (jak kogoś z nim dyskusja bawi).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>Mogę łatwo wyrazić prawo Ohma w podobnych związkach.> >>Związek gęstości i ciśnienia.> >No to podaj wzór> >nie poradzisz? = jesteś niedouczonym kretynem> Nie, Knopke jest sprytnym Trollem a Ty pielęgniarzem tut ośrodka dla nerwowo i psychicznie chorych w budowie o specjalizacji karmienie przypadków trudnych.Dyskusja zeszła na poziomy wesołego lecz idiotycznego dialogu kabaretowego humoru abstrakcyjnego. Idiota stwierdzający: Cytat:Mogę łatwo wyrazić prawo Ohma w podobnych związkach. Związek gęstości i ciśnienia już się zdeklasował. Prawo Ohma nie jest uniwersalnym prawem przepływu, a raczej dotyczył tylko zjawisku przepływu prądu elektrycznego. Więc związek ciśnienia i gęstości nie dotyczy prawa Ohma.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Knopke jest sprytnym Trollem a Ty pielęgniarzem tut> ośrodka dla nerwowo i psychicznie chorych w budowie o> specjalizacji karmienie przypadków trudnych.Zgadzam się, dobrze byłoby już przestać karmić tego Trolla z biegunką*. Choć przyznam, że wie jak prowokować. Im durniejszy wpis, tym czasem bardziej mu się udaje. Wszystko do czasu, aż skończą mu się pomysły. Tych pseudo-naukowych bzdur od dłuższego czasu nie czytam. Pseudo-ekonomiczne bzdury jeszcze czasem tak. Choć są niskich lotów, ale czasem to rozrywka i odskocznia. Ludzi zawsze fascynowały 'splątane' przypadki.  * 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >Wszystko do czasu, aż skończą mu się pomysły.
Patrząc po ciśnieniu na komunikowanie się - obawiam się, że się samo z siebie nie skończy. No, może po dłuższym czasie zupełnego braku zainteresowania rozmówców na zaczepki.. no ale na to się nie zanosi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Wszystko do czasu, aż skończą mu się pomysły. >Patrząc po ciśnieniu na komunikowanie się - obawiam się, że się samo z siebie nie skończy. No, może po dłuższym czasie zupełnego braku zainteresowania rozmówców na zaczepki.. no ale na to się nie zanosi.
Żeby miało sens to co tu jest napisane musielibyśmy wcześniej za "zaczepkę" uznać wyrażenie niepowszechnego poglądu.
Czy niepowszechny pogląd jest wg Ciebie zaczepką?
To ja zaczepiam innych? Piszę po prostu co uważam. Jak ktoś ma ważniejszy temat, to siłą nie zatrzymam ale też potrafię w cudzy temat się wtrącić. Takie są zasady forum. Po to tu każdy przychodzi. Można czytać onet, nastawiając się tylko na odbiór.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > > Knopke jest sprytnym Trollem a Ty pielęgniarzem tut> > ośrodka dla nerwowo i psychicznie chorych w budowie o> > specjalizacji karmienie przypadków trudnych.> Zgadzam się, dobrze byłoby już przestać karmić tego Trolla z biegunką*.> Choć przyznam, że wie jak prowokować. Im durniejszy wpis, tym czasem bardziej mu się udaje.> Wszystko do czasu, aż skończą mu się pomysły. Tych pseudo-naukowych bzdur od dłuższego czasu nie czytam. Pseudo-ekonomiczne bzdury jeszcze czasem tak. Choć są niskich lotów, ale czasem to rozrywka i odskocznia. Ludzi zawsze fascynowały 'splątane' przypadki.  > *>  Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.Probujecie przenosic związki fizyczne pomiędzy różnymi skalami a ja Was tylko naśladuję, też próbuję to robić. W czym problem? Chciałbyś jakaś nową ideę. Ok nie ma sprawy, znajdzie się, jak się tylko znajdzie wolna chwila i możliwości, żeby ją wyrazić. Nie będę się zajmował Tobą i tym co sobą reprezentujesz, tylko zajmę się czymś ważnym, jakąś obserwacja i wnioskami, analiza i syntezą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) |
>Nie będę się zajmował Tobą i tym co sobą reprezentujesz, tylko zajmę się czymś ważnym, jakąś obserwacja i wnioskami, analiza i syntezą.
Panowie, wstyd Wam się przyznać, iż bez Pana Hamerlika Konopki usychacie na tym portalu. W ostatnich tygodniach powiało już taką nudą, że zacząłem się zastanawiać, czy ten nowy wirus nie przerzedził Waszych szeregów. Trwało to do momentu, kiedy Pan Hamerlik umieścił wpis. Jak by piorun trzasnął w portal. Pojawiły się osoby z ogromnym dorobkiem uczestnictwa. Dyskusja się rozwijała bez końca, każdy miał coś do powiedzenia. Przykrą stroną tej aktywności był fakt, iż nikt nie wyrażał się pozytywnie o osobie autora. Szanujcie Pana Harmelika- Konopkę, bo bez niego jesteście nikim.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Panowie, wstyd
Wg Panów to ja powinienem się wstydzić i nie tylko własnych przekonan ale też wszystkich własnych życiowych decyzji.
Panowie próbują napoić mnie poczuciem niższości, żeby na tym zbudować własne poczucie wyższości.
Jewzcze się nie złamałem ale przy grupowych nagonkach, bez żadnego słowa wsparcia, czasami bywa naprawdę trudno.
Człowiek musi walczyć, żeby innym nie pozwolić wpoic sobie poczucia wstydu, żeby innym nie dać się zdominować. Oni tylko czekają na pomyłkę, na potkniecie, na chwilę słabości, żeby zaatakować.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > powinienem się wstydzić i nie tylko własnych przekonan> ale też wszystkich własnych życiowych decyzji.Raczej nie wąpię, że zarabiając od 10 do 20 krotności zasądzonych ci alimentów i nie spłacając alimentacyjnych zaległości, jesteś z siebie dumny. Brawo 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > > powinienem się wstydzić i nie tylko własnych przekonan> > ale też wszystkich własnych życiowych decyzji.> Raczej nie wąpię, że zarabiając od 10 do 20 krotności zasądzonych ci alimentów i nie spłacając alimentacyjnych zaległości, jesteś z siebie dumny.> Brawo  Czytałeś? www.google(*)sgiganten-article21735362.htmlCzy sądzisz, że dziecku można dać kasę przed zaspokojeniem roszczeń wielkiego koncernu, o którym wiadomo, że jest na ścieżce kolejnych przejęć ale nie wiadomo kto jest jego właścicielem? Moje doświadczenia podpowiadają, że gdy nie złożysz się na miliardowy zysk wielkiego, prywatnego koncernu to funkcjonariusze państwowi zniszczą Cię a co dziecku po zniszczonym rodzicu? Nic. Robię to co w mojej ocenie najlepsze, biorąc pod uwagę wrogie otoczenie, którego Ty jesteś składową.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Robię to co w mojej ocenie najlepsze, biorąc pod uwagę wrogie> otoczenie, którego Ty jesteś składową.No przecież napisałem wyżej, że jesteś z siebie dumny. Przy takim podejściu do alimentów, wkrótce będziesz mógł zamienić 80m2 mieszkanie w Berlinie na 120m2 w ścisłym centrum Berlina. Brawo! 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Moje doświadczenia podpowiadają, że gdy nie złożysz się> na miliardowy zysk wielkiego, prywatnego koncernuHm. Sprawdziłem listę moich stałych przelewów, ja się nie zrzucam. Grozi mi coś? 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Mam przewód o długości 10 m w którym płynie prad o natężeniu 1A. I mam przewód o długości 1m w którym płynie prąd o takim samym natężeniu. Jaka jest w tych wypadkach liczebność "molekuł" i w jakiej "przestrzeni"? Czym jest tu "molekuła" i jak mierzyć ich liczebność?
Jeżeli pierwsze koło zębate kręci się z prędkością 1 zęba na sekundę, to wszystkie zwarte z nim koła bez względu na wymiar muszą kręcić się w tej prędkości. Między takimi kołami wystąpi jednakowe naprężenia i wszytkie będą miały podoba sprężystość.
Ale można też zrobić przełożenie, dźwignie, przekladnie, transformator umieszczajac na jednej osi dwa koła różnych rozmiarów. Koło drugie zacznie się kręcić z inną prędkością a koła do niego przyłożone stworzą układ innej prędkości niż 1 ząb na sekundę. Drugi układ będzie miał te właściwości, że między kołami powstanie odmienne naprężenie niż w układzie pierwszym, przez co koła zębate układu drugiego, pochodnego będą też wykazywały inną sprężystość niż koła układu pierwszego.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | >>Mam przewód o długości 10 m w którym płynie prad o natężeniu 1A. I mam przewód o długości 1m w którym płynie prąd o takim samym natężeniu. Jaka jest w tych wypadkach liczebność "molekuł" i w jakiej "przestrzeni"? Czym jest tu "molekuła" i jak mierzyć ich liczebność? >Jeżeli pierwsze koło zębate kręci się ,(..) Nie pytałem o koła zębate. Pytanie jest powyżej. Proszę o odpowiedź na moje pytanie, nie na swoje.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Liczebność molekuł w przestrzeni określamy też natężeniem. >Mam przewód o długości 10 m w którym płynie prad o natężeniu 1A. I mam przewód o długości 1m w którym płynie prąd o takim samym natężeniu. Jaka jest w tych wypadkach liczebność "molekuł" i w jakiej "przestrzeni"? Czym jest tu "molekuła" i jak mierzyć ich liczebność? >>Liczebność fal w czasie określamy też napięciem. >Mam akumulator samochodowy dający stałe napięcie 12V i mam dużo mniejszy zasilacz do laptopa dający stałe napięcie 12V. Jaka jest w tych wypadkach liczebność "fal" i w jakim "czasie"? Czym jest tu "fala" i jak mierzyć jej liczebność? >>Wszyscy znamy zależność natężenia od napięcia. >Nie wszyscy. Ty nie znasz. Prawo Ohma jest nie tylko przybliżone, ale dotyczy bardzo niewielkiego zakresu przypadków.
Oczywiście, niektórzy forumowicze oczekują, że zareaguję, bo wiedzą żem ja elektryk. Już mi się nie chce. Co tylko można ten człowiek myli. A przecież, ulegając jego prowokacji wdałem się kiedyś w rozważania o istocie prądu. Niestety jak grochem o ścianę... Całkowicie więc zrezygnowałem, bo nic do niego nie trafia. On po prostu myli definicyjne pojęcia słów mających ułatwiać znaczeniowe opisy pewnych zdarzeń (określać/opisywać) czy zjawisk fizycznych. A to już jest nauka do której Hamerlik oderwana ręka ma naturalny wstręt. Tworzy więc dziwadła językowe typu składaki myślowe tak jak ma to w swojej głowie i za cholerę tego nie umie wytłumaczyć. W tym przypadku słowo "molekuła" opisuje pewien stan materii jednoznacznie i jednoznacznie opisuje słowo "fala". Oba te znaczenia są znaczeniowo tak różne od siebie, że trzeba by naprawdę wyobraźni szaleńca albo kompletnego nieuka by je ze sobą kojarzyć. Od Hamerlika oderwanej ręki nie dowiesz się więc co oznacza pojęcie jego pomysłu słowo "molekułofala". Teraz się popisuje nowym znaczeniem słowo transformator. Wyjaśniając zresztą podle, nie zna zasady działania dźwigni jedno- czy dwustronnej (tego nie wyjaśnił), nazywając ją "transformatorem". Jego opis deski i kamienia, bezsensownie płytko i dyletancko, dając pole dowolnego tłumaczenia i tylko byłby zabawowy, gdyby się nie wykłócał o swoje głupoty masowo produkowane.. Starałem się, między innymi wyjaśnić swoje stanowisko i Tobie i przede wszystkim drugiemu "fizykowi" na tym forum "Henrykowi K.", dlaczego moderator jeszcze toleruje takich potworów pseudonauki na forum w dziale "Nauka". No może personalnie moderator nie zna się i nie lubi fizyki, co można mu wybaczyć, bo nie każdy ją lubi i zwyczajnie nie wie o co chodzi. Ale na "Racjonaliście" jest utworzone Kolegium moderatorów i ktoś w końcu powinien zauważyć jakie bzdury się wypisuje w Dziale Nauka. Zresztą można to zauważyć także po komentarzach jakie te wpisy otrzymują. Przecież na temat fizyki wszystkie wypowiedzi KHK-oderwanej ręki, winny od razu z marszu być kierowane do bazgrołów. "Henryka K." także, łączącego teorię strun Michio Kaki z zerwanym przewodem rozciąganym przez astronautów rosyjskich w przestrzeni około Ziemskiej, podważając Newtona i odkrycie Kopernika, że nie tak się kręci. To na tyle i pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >"molekułofala"
Kwant energii czasoprzestrzeni - określony, skończony, policzalny a nawet przewidywalny obiekt ruchomaterii.
Molekula nie występuje nigdy bez fali a fala bez molekuly, bowiem to jedność w dwóch sprzecznych postaciach, fala ruchu jako wymiar czasu i molekula materii jako wymiar przestrzeni.
Falomolekuly potrafią transformować. Jedna molekula o tysiącu fal potrafi transformować w dźwigni w tysiąc molekul o jednej fali.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >A "orki to takie pandy, tylko że w wodzie i mają płetwy" >Każdy koń jest krową (tylko szybciej biega) >Każda galaretka wiśniowa jest meduzą. >Każda konewka jest kondensatorem.
Ale mnie Pan ubawił.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | S> >>A "orki to takie pandy, tylko że w wodzie i mają płetwy" >>Każdy koń jest krową (tylko szybciej biega) >>Każda galaretka wiśniowa jest meduzą. >>Każda konewka jest kondensatorem. > Ale mnie Pan ubawił.
Przecież to jest czysta drwina i poniżanie. Śmieszy Pana kiedy jeden drwi z drugiego?
W tym nie ma żadnej innej treści poza obrazą.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >S>>>A "orki to takie pandy, tylko że w wodzie i mają płetwy" >>>Każdy koń jest krową (tylko szybciej biega) >>>Każda galaretka wiśniowa jest meduzą. >>>Każda konewka jest kondensatorem. >> Ale mnie Pan ubawił. >Przecież to jest czysta drwina i poniżanie. >Śmieszy Pana kiedy jeden drwi z drugiego? >W tym nie ma żadnej innej treści poza obrazą.
Umieściłem te fragmenty, które odnoszą się do Pańskiej idei. One Pana nie poniżają, ponieważ nie odnoszą się do Pańskiej osoby. Możemy spierać się o pomysły, lecz nie wolno nam atakować nikogo personalnie, a szczególnie inwektywami. O tą zasadę walczę na tym portalu od początku. A jeśli to ktoś zrobił z poczuciem humoru, to chwała mu za to. Ponuraków jest za dużo na świecie, a zwłaszcza w czasach epidemii. Do takiego traktowania moich pomysłów ja już dawno się przyzwyczaiłem. Deklarowałem nawet, że gdyby zaczęto chwalić moje idee, to od razu wyprowadziłbym się z tego miejsca.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Umieściłem te fragmenty, które odnoszą się do Pańskiej idei. One Pana nie poniżają, ponieważ nie odnoszą się do Pańskiej osoby. Możemy spierać się o pomysły, lecz nie wolno nam atakować nikogo personalnie, a szczególnie inwektywami. >O tą zasadę walczę na tym portalu od początku. > A jeśli to ktoś zrobił z poczuciem humoru, to chwała mu za to. Ponuraków jest za dużo na świecie, a zwłaszcza w czasach epidemii. > Do takiego traktowania moich pomysłów ja już dawno się przyzwyczaiłem. Deklarowałem nawet, że gdyby zaczęto chwalić moje idee, to od razu wyprowadziłbym się z tego miejsca.
Kpi z tego co ja taktuje poważnie. To jakby poszedł Pan po podwyżkę do szefa, bo potrzebuje jej Pan na utrzymanie dziecka na studiach a on wybuchłaby Panu lawina śmiechu prosto w twarz i postukal się w czoło.
Jeżeli pozwolę innym na retoryke robienia że mnie idioty, to się idiotą stanę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>Umieściłem te fragmenty, które odnoszą się do Pańskiej idei. One Pana nie poniżają, ponieważ nie odnoszą się do Pańskiej osoby. Możemy spierać się o pomysły, lecz nie wolno nam atakować nikogo personalnie, a szczególnie inwektywami. >>O tą zasadę walczę na tym portalu od początku. >> A jeśli to ktoś zrobił z poczuciem humoru, to chwała mu za to. Ponuraków jest za dużo na świecie, a zwłaszcza w czasach epidemii. >> Do takiego traktowania moich pomysłów ja już dawno się przyzwyczaiłem. Deklarowałem nawet, że gdyby zaczęto chwalić moje idee, to od razu wyprowadziłbym się z tego miejsca. >Kpi z tego co ja taktuje poważnie. >To jakby poszedł Pan po podwyżkę do szefa, bo potrzebuje jej Pan na utrzymanie dziecka na studiach a on wybuchłaby Panu lawina śmiechu prosto w twarz i postukal się w czoło. >Jeżeli pozwolę innym na retoryke robienia że mnie idioty, to się idiotą stanę.
Nauka to nie jest religia i nasze przekonania religijne. Z nich nie wolno drwić. Kiedy odrzucimy krytykę w nauce to co się z nią stanie? Zmieni się w bajdurzenie, a klany naukowe narzucą nam bzdurną interpretację zjawisk. Wbrew pozorom w nauce nowożytnej doszło do wielu manipulacji z tym związanych. Dlatego pomimo ogromnych nakładów i wielkiej rzeszy uczonych zabrnęła w ślepy zaułek i udaje, że coś tworzy. Postęp cywilizacyjny nie dokonuje się na katedrach, lecz w zakładach wytwórczych. Poza tym to do Pana należy dowiedzenie Swoich racji . W życiu spotkałem mnóstwo osób, których jedyną reakcją na wiele zdarzeń jest drwina i kpina. Nie potrafią nic poza tym. Ale taki jest świat i ludzie. Niech się Pan cieszy, iż jeszcze ktoś ma ochotę na polemikę. Niewiele pozostało takich portali. I to by było na tyle.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Kiedy odrzucimy krytykę w nauce to co się z nią stanie? Zmieni się w bajdurzenie, a klany naukowe narzucą nam bzdurną interpretację zjawisk.
Krytyka to zaprzeczenie i sprzeczne twierdzenie a nie kpina polegająca na porównaniach z absurdalnymi związami.
Szanujący Pana człowiek powie Panu - nie, to jest fałsz, tos się nie zgadza, bo...
Co będzie z rozwojem nauki jeżeli z każdego nowego twierdzenia wszyscy będą drwili, bez żadnej dyskusji i na twierdzacego spadnie lawina powszechnego śmiechu?
Sądzi Pan, że nad takim twierdzeniem ktoś się zastanowi czy owczym pędem przyłączy się do śmiechu?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>Kiedy odrzucimy krytykę w nauce to co się z nią stanie? Zmieni się w bajdurzenie, a klany naukowe narzucą nam bzdurną interpretację zjawisk. >Krytyka to zaprzeczenie i sprzeczne twierdzenie a nie kpina polegająca na porównaniach z absurdalnymi związami. >Szanujący Pana człowiek powie Panu - nie, to jest fałsz, tos się nie zgadza, bo... >Co będzie z rozwojem nauki jeżeli z każdego nowego twierdzenia wszyscy będą drwili, bez żadnej dyskusji i na twierdzacego spadnie lawina powszechnego śmiechu? >Sądzi Pan, że nad takim twierdzeniem ktoś się zastanowi czy owczym pędem przyłączy się do śmiechu?
Czy nie może Pan swojego adwersarz potraktować podobną bronią? Powinien Pan wiedzieć, że na tym portalu nie ma aniołów. Jest to przecież portal dla osób o poglądach ateistycznych. Ludziska tutaj przebywający to twarde chłopy. Sam Pan doświadczył przykrości, kiedy z braku innych argumentów wykorzystywano Pańską przeszłość. Tylko kto przekazał im takie informację ? Nie przestrzega Pan zasady, iż w sieci nie można się odkrywać. Musi być Pan twardy jak macho. Takie są prawa dżungli.
Głowa do góry. Nie warto umierać za hipotezy naukowe.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Czy nie może Pan swojego adwersarz potraktować podobną bronią?
Ok, przyjmuję pańskie uwagi. Czasem ciężko znieść sprzeczność świata.
Ogarne się i zacznę na nowo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Nie przestrzega Pan zasady, iż w sieci nie można się odkrywać.
Problem w tym, że Hamerlik ustawił transparentność w centrum swoich zasad. A że wychodzi mu tylko ekshibicjonizm, nic to nie zmienia.
Nie pierwszy to człowiek, który uwielbia się obnażać i strzelać sobie w stopę, nie ostatni.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Problem w tym, że Hamerlik ustawił transparentność w centrum swoich zasad. >A że wychodzi mu tylko ekshibicjonizm, nic to nie zmienia. >Nie pierwszy to człowiek, który uwielbia się obnażać i strzelać sobie w stopę, nie ostatni.
Może mamy inne pojęcie transparentności? Mkze w twoim osadzie transparentność oznacza wprawienie kolesi własnej kliki w przekonanie, że pozostajesz wobec nich lojalny?
Jestem bezwstydny w twojej kulturze ale a mojej własnej kulturze jestem całkowicie normalny.
Nie bądź rozczarowany, że nie chcę współtworzyć dziadostwa razem z wami. Tak już jest na świecie, że wszytko zaczyna się i kończy, dziadostwo bazujące na poczuciu wstydu wielu też.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie bądź rozczarowany, że nie chcę współtworzyć dziadostwa razem z wamiAbsolunie nie jestem rozczarowany niczym, co robisz. Ani nawet zaskoczony. Twój wybór. Tylko dzieci szkoda. > Jestem bezwstydny w twojej kulturze ale a mojej własnej> kulturze jestem całkowicie normalny.> (..)dziadostwo bazujące na poczuciu wstydu wielu (się skończy).Zamykanie się we własnym świecie teorii, zasad, nawet zjawisk które 'czujemy /widzimy', nie jest niczym nowym. pl.wikipedia.org/wiki/Piękny_umysł
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Co będzie z rozwojem nauki jeżeli z każdego nowego twierdzenia > wszyscy będą drwili, bez żadnej dyskusji i na twierdzacego spadnie > lawina powszechnego śmiechu?
Z rozwojem nauki będzie to samo co teraz, czyli rzetelna weryfikacja poważnie postawionych tez, tylko czasem popartych mylnymi obliczeniami, tudzież nawet założeniami.
Natomiast cel usiłowania znalezienia analogii pomiędzy rozwojem nauki, a twoimi śmiałymi postulatami dobrze rozumiem, nie komentuję.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >Jeżeli pozwolę innym na retoryke robienia że mnie idioty, to się idiotą stanę.
No, ale to ostatnie to ci już nie grozi. No, chyba że bardziej..
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Jeżeli pozwolę innym na retoryke robienia że mnie idioty, to się idiotą stanę. >No, ale to ostatnie to ci już nie grozi. No, chyba że bardziej.. > Ty masz już za sobą etap drwin i jestes na etapie otwartej pogardy?
Skoro jestem idiotą to i tak nie zrozumiem co do mnie mówisz, więc po co mówisz?
Nie możesz zająć się wazniejszymi sprawami niż idiotami? Ignoruj sobie dalej w twoim stylu i swój jad zachowaj dla siebie. Ja twojej toksyny do niczego nie potrzebuje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | salek (4701 punktów) | >Ty masz już za sobą etap drwin i jesteś na etapie otwartej pogardy? Nie, to nie jest, dziecko, pogarda. To są drwiny. Na pogardę zapracowałeś sobie u innych.
>Nie możesz zająć się wazniejszymi sprawami niż idiotami? Mogę, ale zaśmiecasz forum, na którym jestem obecny. Zniknij albo zmądrzyj, a nie będzie drwin.
>Ignoruj sobie dalej w twoim stylu i swój jad zachowaj dla siebie. Ja twojej toksyny do niczego nie potrzebuje. Dziecko, najbardziej w innych dostrzegamy to, czego najwięcej mamy w sobie.. każdy psycholog ci to powie. Masz zatem dość własnych toksyn.. się nie dziwię. Nie pomoże na to jednak kajanie się na forach, tylko dobry terapeuta. Już ci to powtarzano.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Ty masz już za sobą etap drwin i jestes na etapie otwartej pogardy? >Skoro jestem idiotą to i tak nie zrozumiem co do mnie mówisz, więc po co mówisz? Napisałeś IDIOTO, że wszystkie ciała IDIOTO są wobec siebie IDIOTO równoległe IDIOTO lub prostopadłe IDIOTO Udowodnij IDIOTO
>Ignoruj sobie dalej w twoim stylu Ignoruj sobie dalej w twoim stylu IDIOTO
> swój jad zachowaj dla siebie. swój jad zachowaj dla siebie. IDIOTO
>Ja twojej toksyny do niczego nie potrzebuje. Ja twojej toksyny do niczego nie potrzebuje. IDIOTO
Napisałeś, że wszystkie ciała są wobec siebie równoległe lub prostopadłe UDOWODNIJ IDIOTO lub się powieś Przynajmniej IDIOTO dzieci twojej suki dostaną rentę
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Napisałeś IDIOTO, że wszystkie ciała IDIOTO są wobec siebie IDIOTO równoległe IDIOTO lub prostopadłe IDIOTO >Udowodnij IDIOTO
Napisałem o wiązaniach, o tym, że nie tylko ruch falowy wyznacza kierunki ale także wyznaczaja je wiązania molekularne.
To jest oczywiste a najprostszym dowodem na to jest KSZTAŁT materii. Materia ma KSZTALT dzięki temu, że wiązania molekularne określają kierunki.
Napisałem także, że kierunki wiązań molekularnych mogą być równolegle i prostopadle.
Dlaczego przykładasz nóż do chleba na "ostro" a nie na "płasko"?
Bo ustawiasz kierunki wiązań molekularnych prostopadle, żeby następnie opromieniowac obiekt ustawiony "na ostro" w układzie prostopadłym, który przenosząc promieniowanie w oddziaływaniu z obiektem ustawionym "na płasko" doprowadzi do rozpadu jego wiązań, prowadząc w następstwie do odrzutu jego części.
W gruncie rzeczy podczas krojenia chleba mamy do czynienia z tą samą sytuacja, która prowadzi do wybuchu atomowego.
Można z tego nawet wyciągnąć wnioski dla reakcji łańcuchowych. Znacznie łatwiej będzie osiągnąć masę krytyczna, jeżeli wystrzelony ładunek będzie dodatkowo w ruchu wirowym w zderzeniu. Zatem przed implozja ładunek atomowy musi być wprawiony w wirowanie. I to jest wniosek z łatwiejszego odcięcia kromki chleba przez pilowanie nożem.
NIE muszę już chyba dodawac, że pilujac nożem "na ostro" opromieniowujemy go ręka silniej?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Napisałem o wiązaniach.... Napisałeś, że wszystkie ciała są wobec siebie równoległe lub prostopadłe UDOWODNIJ
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Napisałem o wiązaniach.... >Napisałeś, że wszystkie ciała są wobec siebie równoległe lub prostopadłe >UDOWODNIJ
Napisałem, że kierunki wiązań molekularnych sa zakrzywione w odróżnieniu od kierunków działań falowych, które są liniowe.
Skoro chcesz mówić o różnych układach kierunków wiązań molekularnych.
Ukad wiązań należy m rozważać w polu wzajemnych oddziaływań molekul.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>Napisałem o wiązaniach.... >>Napisałeś, że wszystkie ciała są wobec siebie równoległe lub prostopadłe >>UDOWODNIJ >Napisałem, że kierunki wiązań molekularnych .....
Nie, napisałeś, że wszystkie ciała są wobec siebie równoległe lub prostopadłe Udowodnij, lub przyznaj się do głupstwa
I nie uciekaj w zmianę tematu.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | salek (4701 punktów) | >Udowodnij, lub przyznaj się do głupstwa >I nie uciekaj w zmianę tematu.
Szarleyu, znów się powtarzasz..
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Udowodnij, lub przyznaj się do głupstwa >>I nie uciekaj w zmianę tematu. >Szarleyu, znów się powtarzasz..
Dla Szarleya ucieczką jest wszystko co nie potwierdza jego racji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Dla Szarleya ucieczką jest wszystko co nie potwierdza jego racji.Piszesz, że chciał potwierdzenia jego racji, a ja tutaj widzę wezwanie do udowodnienia tezy o jedynej równoległości i prostopadłości  Hamerliku, na pewno czytamy te same wersy?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > >Dla Szarleya ucieczką jest wszystko co nie potwierdza jego racji.> Piszesz, że chciał potwierdzenia jego racji, a ja tutaj widzę wezwanie do udowodnienia tezy o jedynej równoległości i prostopadłości  > Hamerliku, na pewno czytamy te same wersy?Nie sądzę żebyście potrzebowali dowodów równoległości i prostopadłości nawet kierunków wiązań molekularnych, Szarley wybrał coś, co wg niego mnie ośmiesza i tym epatuje. Skoro chcesz dowodów na istnienie różnych (równoległych i prostopadłych) układów wiązań molekularnych proponuję abyś poruszal się równolegle i prostopadle do ściany obserwując zmiany molekularne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | > >>Dla Szarleya ucieczką jest wszystko co nie potwierdza jego racji.> >Piszesz, że chciał potwierdzenia jego racji, a ja tutaj widzę wezwanie do udowodnienia tezy o jedynej równoległości i prostopadłości  > >Hamerliku, na pewno czytamy te same wersy?> Nie sądzę żebyście potrzebowali dowodów równoległości i prostopadłości nawet kierunkówA ja właśnie o to pytam > Szarley wybrał coś, co wg niego mnie ośmiesza i tym epatuje.Tak. Ale łatwo mnie ośmieszysz udowadniając swoją teorię Np odpowiadając na pytanie Czy kule na bilardowym stole są wobec siebie równoległe czy prostopadłe? > Skoro chcesz dowodów na istnienie różnych (równoległych i prostopadłych) układów wiązań molekularnych...Nie, nie chcę. Chcę zupełnie innego dowodu i piszę to z wielką wesołością spowodowaną twoim nieporadnym majtaniem nóżkami, żeby tylko uciec od przyznania się do błędu Wiele razy swoimi debilizmami irytowałeś, ale teraz bawisz Jednak możesz doprowadzić do sytuacji w której wszyscy bytownicy będą śmiać się ze mnie! Wystarczy udowodnić swoją teorię, Powtórzę: Czy kule na bilardowym stole są wobec siebie równoległe czy prostopadłe? Jeśli odpowiesz na to pytanie, przeproszę, że nazwałem cię debilem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Jeśli odpowiesz na to pytanie, przeproszę, że nazwałem cię debilem
Nie przeprosisz a każdą odpowiedź uznasz za brak odpowiedzi, nawet przez chwilę nie weźmiesz tego co wyrażę na poważnie pod rozwagę lecz od razu zaczniesz szukać punktu podparcia, żeby znowu uderzyć.
Mimo to odpowiem Ci, jak już mam w zwyczaju. Potem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > Mimo to odpowiem Ci, jak już mam w zwyczaju. Potem.  Oczywiście, odpowiesz  Jak zwykle odpowiesz  potem.... Kolejne słówka do słownika hamerlikańsko - polskiego "odpowiedź" - zmiana tematu rozmowy, żeby nie odpowiedzieć na pytanie "potem" - dzień po greckich kalendach Teraz to już tylko rechot pozostał Powtórzę: Napisałeś, że wszystkie ciała są wobec siebie równoległe lub prostopadłe Udowodnij Czy kule na bilardowym stole są wobec siebie równoległe czy prostopadłe? Obiecałem, że jeśli odpowiesz na to pytanie, przeproszę, że nazwałem cię debilem *** Na to pytanie nie ma odpowiedzi, co dowodzi, że twoja teoria jest brednią Ale może się mylę? Może jednak odpowiesz....? Możesz też po prostu przyznać się do pomyłki, choć Hamerlik Wielki Nieomylnym jest  a wszystkie Jego teorie to miód dla współczesnej nauki
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Skoro chcesz dowodów na istnienie różnych (równoległych i prostopadłych) > układów wiązań molekularnych
Jesteś nieprecyzyjny. Pisałeś, że są światy w których wszystkie wiązania są równoległe i prostopadłe.
> proponuję abyś poruszal się równolegle i prostopadle do > ściany obserwując zmiany molekularne.
Bez komentarza.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >> Skoro chcesz dowodów na istnienie różnych (równoległych i prostopadłych) >> układów wiązań molekularnych >Jesteś nieprecyzyjny. Pisałeś, że są światy w których wszystkie wiązania są równoległe i prostopadłe. >> proponuję abyś poruszal się równolegle i prostopadle do >> ściany obserwując zmiany molekularne.
>Bez komentarza.
No widzisz? Nie znasz się a się wtrącasz. On wie, bo zrobił takie doświadczenie szukając kierunku falomolekuł i czasoprzestrzeni. Zaraz Ciebie podsumuje bazując na abstrakcyjnej postaci Twojego ciała i leżysz i kwiczysz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > UDOWODNIJ IDIOTO lub się powieś> Przynajmniej IDIOTO dzieci twojej suki dostaną rentęProwokowany przez Ciebie do rozważań o wiązaniach molekularnych wymyśliłem ostatecznie najlepszą metodę uruchomienia bomby atomowej. Te metody upload.wik(*)mb_assembly_methods-PL.svg.pngsą do bani. Najlepsza metoda jest taka - pocisk wstrzeliwany w masę podkrytyczną powinien być pierwiastkiem paliwa (uranu, plutonu) a przy tym powinien mieć możliwie niską masę i wysoką prędkość kątową. Najlepiej gdyby to był tylko jeden atom o wysokiej prędkości kątowej. Prędkość liniowa z jaką ładunek zostanie wstrzelony w masę podkrytyczną nie jest ważna tak jak prędkość kątowa ładunku. Ogłosiłem to światu i tylko czekać aż jakieś dziadostwo to wykorzysta do podpalenia ludzi, którzy nie zechcą się im podporządkować. Za to przecież zabija się innych ludzi, że nie robią tego, czego chce dziadostwo? Prawda?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Ty masz już za sobą etap drwin i jestes na etapie otwartej pogardy? >>Skoro jestem idiotą to i tak nie zrozumiem co do mnie mówisz, więc po co mówisz? >Napisałeś IDIOTO, że wszystkie ciała IDIOTO są wobec siebie IDIOTO równoległe IDIOTO lub prostopadłe IDIOTO >Udowodnij IDIOTO
Ojej, czego oczekujesz Szarley'u?
>>Ignoruj sobie dalej w twoim stylu >Ignoruj sobie dalej w twoim stylu IDIOTO
Ojej, czego oczekujesz Szarley'u?
>> swój jad zachowaj dla siebie. >swój jad zachowaj dla siebie. IDIOTO
Czuje się teraz nie winowatyj? Normalne. Nasrać na progu i jeszcze zdzwonić po papier toaletowy? Dla niego tak ma być.
>>Ja twojej toksyny do niczego nie potrzebuje. >Ja twojej toksyny do niczego nie potrzebuje. IDIOTO
Czuje się teraz nie winowatyj? Normalne. Nasrać na progu i jeszcze zdzwonić po papier toaletowy? Dla niego tak ma być. On nie rozumie słowa idiota.
>Napisałeś, że wszystkie ciała są wobec siebie równoległe lub prostopadłe >UDOWODNIJ IDIOTO lub się powieś
Po co? Jako ciało wiszące musiałby być równoległy albo prostopadły. Tylko q.wa nie napisał do czego! Może wtedy byłby równocześnie prostopadły i równoległy? Tylko znów nie wiadomo do czego w odniesieniu.
>Przynajmniej IDIOTO dzieci twojej suki dostaną rentę
Rentę po niewolniku? A niewolnicy miewali renty?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jako ciało wiszące musiałby być równoległy albo prostopadły.> Tylko q.wa nie napisał do czego! Może wtedy byłby równocześnie> prostopadły i równoległy? Tylko znów nie wiadomo do czego w odniesieniu.Po co pisać? Wiadomo, prostopadły do ziemi (pod warunkiem braku wiatru). Tak a propos: wylewałem ostatnio fundament pod ogrodzenie warzywnika. Do słupka 7x7cm włożonego w ten fundament (a dokładnie w aluminiowy kwadratowy uchwyt) zostanie powieszona z jednej strony furtka, z drugiej przykręcone przęsło. Pionizowałem słupek jeszcze przed zastygnięciem betonu, za pomocą drabiny, z której zwisał sznurek podciągający w górę do czasu związania betonu słupek, do którego wkręciłem centralnie wkręt (sznurek przywiązałem do wkrętu i do szczebla drabiny nad nim). Wszytko idzie ładnie, drabina ze sznurkiem zapobiega pochylaniu się słupka na boki w miękkim fundamencie, a tu przyszła burza z wiatrem  Musiałm umocować wstępnie furtkę na polożonych z boku ciężkich brukowych palach od palisady (ułożonych tak, żeby nie targało furtką), słupek złączyłem z furką za pomocą plastikowych opasek. Z drugiej strony był na szczęście drugi słupek już przymocowany docelowo, do którego też zamocowałem furtkę. Wszystko jakoś przetrwało i związało, słupek jest pionowy  Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa. Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego. Hamerlik łączy teorię z praktyką: nic nie działa i nikt nie wie dlaczego 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > UDOWODNIJ IDIOTO lub się powieś > Przynajmniej IDIOTO dzieci twojej suki dostaną rentę
Szarley, uważaj bo idziesz ścieżką olsona..
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Czasem złość ponosi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Mnie zwykle smutno, gdy widzę człowieka zatracającego się w swojej socjopatii..
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>A "orki to takie pandy, tylko że w wodzie i mają płetwy" >>Każdy koń jest krową (tylko szybciej biega) >>Każda galaretka wiśniowa jest meduzą. >>Każda konewka jest kondensatorem. > Ale mnie Pan ubawił.
Żadna rewelacja. Było pogotowie by zszyć to pęknięcie brzucha po śmiechu? Nie było? No to po co tu człowieku mlemlasz, że miałeś setną zabawę? Twój przypadek jest charakterystyczny dla pustych zarozumialców. A nie lepiej pierw posłuchać co mówią inni i potem to przemyśleć, o ile Ciebie na to stać? Forum miało za to zabawę intelektualnie wyważoną, gdy usłyszało i widziało próby wyjaśnienia błędności teorii heliocentryzmu Kopernika bo nie wyjaśniała powstawania pór roku na Ziemi.. Wywód dowodu oparty był na modelu atomu Bohra, kiedy Kopernik jeszcze tego modelu nie znał. Oczywiście dowód dotyczył tylko układu planetarnego wokół żółtej gwiazdy nie wyróżniającej się niczym szczególnym we Wszechświecie. W podtekście nie dotyczył innych układów planetarnych, odkrywanych można powiedzieć teraz masowo. Tylko układu heliocentrycznego. Ten fakt już deklasuje pseudonaukowców, którzy po setkach lat deklasują Newtona i jego teorię grawitacji i stwierdzają, że grawitacji nie ma. No cuda nowoczesnej pseudonauki, zachłyśniętej siłą odśrodkową, która i tak jest czymś innym jak grawitacja, nieumiejących zrozumieć siły odśrodkowej. Pseudonaukowców nie rozróżniających układów inercjalnych od nieinercjalnych, próbując te pojęcia łączyć i plątać, zupełnie jak niejaki Hamerlik oderwana ręka (prawo Ohma dla zależności gęstości i ciśnienia). Pseudonaukowców nie rozróżniających teorii strun i tym samym hipotetycznych wieloświatów (Mahio Kaku), od rozciąganego przewodu przez kosmonautów rosyjskich podobno przy locie wokół Ziemi. Przecież mogli zrobić analizę przemyśleń bazując na strunach fortepianu. Ot i cała prawda o odkryciach robionych tu, na tym forum. A wszystkie te wywody oparte są na twierdzenia wynikających z osobistych domniemań, bez oparcia na jakichkolwiek wyliczeniach swoich czy też gdzieś, skądś ściągniętych, bez nawet próby zrozumienia co ściągają. Wielokroć nie na temat. I to jest zabawa, gdy sami robią z siebie klownów.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>Żadna rewelacja. Było pogotowie by zszyć to pęknięcie brzucha po śmiechu? Nie było? No to po co tu człowieku mlemlasz, że miałeś setną zabawę? Twój przypadek jest charakterystyczny dla pustych zarozumialców. A nie lepiej pierw posłuchać co mówią inni i potem to przemyśleć, o ile Ciebie na to stać?
To jest właśnie Pańskie credo. Posłuchać co mówią inni i dopiero wówczas zabrać głos w temacie. Już dawno zwracałem Panu na to uwagę, oczywiście Pan się z tym nie zgadzał. Obecnie wystawił się na strzał myśliwego jak jeleń na rykowisku. Wynika z tego, że brakuje Panu kręgosłupa moralnego i zwyczajnej odwagi.
>Forum miało za to zabawę intelektualnie wyważoną, gdy usłyszało i widziało próby wyjaśnienia błędności teorii heliocentryzmu Kopernika bo nie wyjaśniała powstawania pór roku na Ziemi.. Wywód dowodu oparty był na modelu atomu Bohra, kiedy Kopernik jeszcze tego modelu nie znał. Oczywiście dowód dotyczył tylko układu planetarnego wokół żółtej gwiazdy nie wyróżniającej się niczym szczególnym we Wszechświecie. W podtekście nie dotyczył innych układów planetarnych, odkrywanych można powiedzieć teraz masowo. Tylko układu heliocentrycznego. Nie mam nic przeciwko intelektualnej uciesze z powodu moich rewelacji. Nie zgadzam się jednak z Pańską i nie tylko, intelektualnością. Jest to pojęcie zarezerwowane dla osób o odpowiedniej kulturze. Szczególnie Pańska formuła odpowiedzi nie kwalifikowała Pana w żaden sposób do tej kategorii ludzi.
Ten fakt już deklasuje pseudonaukowców, którzy po setkach lat deklasują Newtona i jego teorię grawitacji i stwierdzają, że grawitacji nie ma. No cuda nowoczesnej pseudonauki, zachłyśniętej siłą odśrodkową, która i tak jest czymś innym jak grawitacja, nieumiejących zrozumieć siły odśrodkowej. Każdy z nas w sferze nauki ma prawo kwestionować nawet to co już zostało zaakceptowane przez większość. Widzę, iż jest Pan zwolennikiem rozpalania stosów dla niepokornych.
Pseudonaukowców nie rozróżniających układów inercjalnych od nieinercjalnych, próbując te pojęcia łączyć i plątać, zupełnie jak niejaki Hamerlik oderwana ręka (prawo Ohma dla zależności gęstości i ciśnienia). Tą uwagę powinien Pan skierować do Pana Hermelika Konopki.
Pseudonaukowców nie rozróżniających teorii strun i tym samym hipotetycznych wieloświatów (Mahio Kaku), od rozciąganego przewodu przez kosmonautów rosyjskich podobno przy locie wokół Ziemi. Przecież mogli zrobić analizę przemyśleń bazując na strunach fortepianu.
Tak się Pan zatrzeciewił, iż nie dostrzega pan żartu, lecz wszystko bierze na poważnie.
Dzięki Panu Oxbridge okazało się, że nie był to drut, lecz pasek. Nie wiedziałem o tym, teorii pasków bym nie zaproponował. Opis tego eksperymentu jest ciekawy, lecz trudny do zrozumienia dla laika, dlatego mam nadzieją, iż Pan nam go przybliży w przystępny dla nas sposób. Wygląda jednak, iż prądu z tego nie pozyskamy.
>Ot i cała prawda o odkryciach robionych tu, na tym forum. A wszystkie te wywody oparte są na twierdzenia wynikających z osobistych domniemań, bez oparcia na jakichkolwiek wyliczeniach swoich czy też gdzieś, skądś ściągniętych, bez nawet próby zrozumienia co ściągają. Wielokroć nie na temat.
Wyliczenia, które prezentuję w moich opracowaniach z reguły sam przeprowadziłem. Z ubolewaniem mogę dodać, iż nauki na takowe jeszcze nie stać.
>I to jest zabawa, gdy sami robią z siebie klownów.
Proszę nie uogólniać, można pomyśleć, że i Pan zalicza się do tych klownów.
I to by było na tyle.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) |
> I to by było na tyle.
To rzeczywiście mało. Szkoda. Jałowiejesz chłopie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> I to by było na tyle. >To rzeczywiście mało. Szkoda. Jałowiejesz chłopie. > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Napisał Pan na pół strony paszkwil na temat mojej osoby. Kiedy ustosunkowałem się do niego , to aby ukryć przykre wrażenie Pańskiej bezideowości, którą sam Pan zaprezentował, to skwitował Pan to, iż ja jałowieję. Od tej pory może Pan przyjąć tytuł Mistrza Pozorowanych Uników. Ja nie tylko jałowieję, ale z każdym dniem się starzeją i ciągle mnie ubywa. Dobrze, że nie dotyczy to nikogo więcej.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -3 na 3 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Widzę, iż jest Pan zwolennikiem rozpalania stosów dla niepokornych. >Pseudonaukowców nie rozróżniających układów inercjalnych od nieinercjalnych, próbując te pojęcia łączyć i plątać, zupełnie jak niejaki Hamerlik oderwana ręka (prawo Ohma dla zależności gęstości i ciśnienia). > Tą uwagę powinien Pan skierować do Pana Hermelika Konopki.
Rzeczywiście, związek gęstości i ciśnienia to ten sam związek co związek natężenia i napięcia tylko w innej skali molekułofali.
Potwierdzam, że rzeczy dla Was nieporównywalne są jednak porównywalne.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>>>>>Wystarczy w rzece rozłożyć ręce, że poczuć wyższe napięcie. >>Jeśli się włoży ręce w rzekę kucając to można czasem kucnąć na pięcie. >>>>Wystarczy kamień podważyć deską, żeby zbudować transformator. >>No jasne! Można też włożyć kamień na deskę i prostą drogą stworzyć parówkową wędzoną. Ale idea transformatora jest zachowana przez przeistoczenie materii kamienia na przestrzeń, gdy kamieniowi nadamy przyspieszenie. Ale że kamień to materia musi być spełniony warunek że materia kamienia mając świadomość, musi być równoległa i jednocześnie prostopadła. Do czego, nie zdążył wyjaśnić. Przykro. >Czułem, że z tą ideą deskowego transformatora jest coś nie tak. Ale żeby kojarzył się wędzoną parówką, to mnie zaskoczyło. W rozmowie z Hamerlikiem oderwana ręka? Teraz ja jestem zaskoczony. >>> Ma Pan szczęście, że Wenencjusz nie wypatrzył tego fragmentu. >>Po pierwsze nie Wenencjusz (coś jakby od Wenecji) ale Wenancjusz nieco podobne do Winicjusz. Oba równorzędne ważne imiona czysto łacińskie szczególnie spotykane w Hiszpanii (Venancio) i we Włoszech. > Przepraszam za błąd w nicku. >>Po drugie jestem zaskakiwany przez Hamerlika z oderwaną ręką zasobnością jego możliwości bzdurnowatych wypowiedzi. >>Czytam nie po to by się czegoś dowiedzieć, ale po to by znów zderzyć się z mnogością jego możliwości. Bo to że klepie bez sensu to wiem już dawno, ale czekam by choć raz to zrobił z wdziękiem. > Ja również jest pod wrażeniem inwencji Pana Hamerlika. >>>>Jeżeli w ruchu spadnie Panu na głowę więcej deszczu niż w spoczynku, to może być Pan pewny, że również w ruchu pochłonie Pan więcej promieniowania słonecznego. >>No i co? Na plaży trzeba biegać do upadłego wtedy można się szybciej opalić. Genialne! >>>>Ani trochę nie żartuję. > Może nie szybciej, ale przynajmniej równomiernie na całym ciele. >>> A jeśli będzie szedł Pan pod wiatr, to otrzyma Pan sporo energii, chociaż trudniej się będzie szło. >>Mi wychodzi, że nie otrzymuję sporo energii ale za to muszę wydatkować więcej energii by pokonać opór powietrza. No i powiedzcie jak można rozumować w ten sposób? >>>Kiedy będzie Pan szedł Pan z wiatrem to otrzyma tyle samo energii, lecz będzie się szło lżej. >>I co z tego wynika nie łapię. No tylko to, że wydatkujesz mniej energii na chodzenie z wiatrem. >Czy zawsze musi coś wynikać? Czasami ciekawsze są niedopowiedzenia. Ja tez nie rozumię, a noc przespałem dobrze. W fizyce nie ma miejsca na niedomówienia.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > A przeprowadził już ktoś ten eksperyment? Czy jest to tylko hipoteza?Od dawna chodzi mi po głowie jeden koncept: wysoka złożoność = wysoka energia na gołe oko widać, że najwyższe energetycznie systemy i układy są najbardziej złożone. Nie potrafiłem tej koncepcji rozwinąć ale teraz coś mi się zaczyna tlić. Na wiki wyszukałem sobie takie zdanie: > Energia każdego fotonu zależy od długości fali.pl.wikiped(*)mieniowanie_elektromagnetyczneAle czy na pewno? Nie chodzi o długość fali ale o stopień jej zniekształcenia. Energia fali zależy od stopnia zniekształcenia fali. Energia molekuły zależy od stopnia zniekształcenia molekuły. Nie zauważyliśmy, że fala krótka ma wyższy stopień zniekształcenia od fali długiej. Fala wysokoenergetyczna nie musi być krótka, musi być wielopoziomowo zniekształcona. Miałbym nawet pomysł na eksperyment. Wytrzymałość plastelinowych molekuł na zgniatanie. Twierdzę, że plastelinowa molekuła najwyżej zniekształcona, będzie stawiała największy opór przed jej zgniotem. [Załącznik]Napisałem to i znowu tli mi się w głowie nowa idea, wielopoziomowej transformacji i wielopoziomowego uzwojenia. Przypominam sobie schemat transformatora i widzę w nim proste, jednopoziomowe uzwojenia, a przecież łatwo wyobrazić sobie uzwojenia wielopoziomowe, które prowadziłby do wielopoziomowego zniekształcenia fal częstotliwości napięcia prądu elektrycznego, przenoszących znacznie wyższą energię.
|
|
| |  | -2 na 2 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Umieszczamy na okręgu diody emitujące światło o określonej częstotliwości. Okrąg wprawiamy w ruch obrotowy. >>Wynik. >>Obserwijac diody na zewnątrz okręgu stwierdzimy emisję krótszych fal. Dokonując tej samej obserwacji wewnątrz okręgu stwierdzimy emisję dłuższych fal. >>W tym samym czasie i w tej samej odległości od okręgu na zewnątrz stwierdzimy więcej fal niż wewnątrz. >>W obu przypadkach emitowane fale będą eliptyczne, jednak w innym ustawieniu osi elipsy. > A przeprowadził już ktoś ten eksperyment? Czy jest to tylko hipoteza? > Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Wpadłem w tym kontekście na jeszcze jeden pomysł, jak można istotnie wzmocnić obraz odbierany z kosmosu.
Należy wystrzelić teleskop w kierunku obserwacji i zrobić zdjęcie w chwili największego przeciążenia teleskopu. Wówczas teleskop zarejestruje promieniowanie, które jest poza jego zasięgiem w spoczynku.
Można do tego inaczej podejść. Umieścić matrycę na wewnętrznej stronie obręczy i rzutować na nią odbity obraz, w czasie kiedy obręcz się obraca. Matryca musi być przeciążona w odwrotną stronę do kierunku padania światła obrazu. Można byłoby przy tym obraz transformować z płaszczyzny do postaci liniowej. To ten sam efekt, który opisałem z diodami. Dla przeciążonej odśrodkowo matrycy odbiry ze środka obraz stałby się jaśniejszy.
|
|
Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Ciekawa rozmowa, postanowiłem więc coś wtrącić, a konkretnie pytanie i jak to mam w zwyczaju odpowiedź.
Co to oznacza, że wszelki ruch jest falowy i wszelka materia molekularna?
To oznacza, że każde ciało powróci do pierwotnego stanu i każda czynności się powtórzy.
Kto nie wierzy, że każda molekula wróci do stanu początkowego i każda fala znajdzie się na powrót w tej samej fazie, ten w gruncie rzeczy nie wierzy, że wszelki ruch jest falowy i wszelka materia molekularna.
|
|
 | 1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) | > >Kto nie wierzy Nauka nie opiera się na wierze czy na efektownych pomysłach ale tworzeniu i udoskonalaniu sformułowania praw natury tak by one coraz doskonalej były w stanie opisywać rzeczywistość i przewidywać jej ewolucję. Brzytwą Occama są w tym przypadku kontrolowane, powtarzalne doświadczenia przepuszczające przez swoje sito tylko to co jest faktycznie wartościowe i funkcjonujące a nie epatujące tylko swoją frazeologią umysły naiwnych "wiernych".
|
|
|  | -2 na 2 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>>Kto nie wierzy > Nauka nie opiera się na wierze czy na efektownych pomysłach ale tworzeniu i udoskonalaniu sformułowania praw natury tak by one coraz doskonalej były w stanie opisywać rzeczywistość i przewidywać jej ewolucję. Brzytwą Occama są w tym przypadku kontrolowane, powtarzalne doświadczenia przepuszczające przez swoje sito tylko to co jest faktycznie wartościowe i funkcjonujące a nie epatujące tylko swoją frazeologią umysły naiwnych "wiernych".
Właśnie to zrobiłem.
Kwantem określiłem określiłem każdą falę i każdą molekułę, w każdej skali, sugerując, że kwanty naszej skali nazywamy czynnościami i ciałami, a te bardziej złożone nazywamy systemami i układami.
Czy wiedziałeś, że system Windows (ruch) i układ Intel (materia) to kwanty?
Czy wiedziałeś, że kwanty czasu i kwanty przestrzeni transformują wzajemnie?
Wiesz dlaczego w twoim komputerze system po uruchomieniu ewoluuje, osiągając kolejne fazy? Bo zmienia się procesor, materia ulega przemianie.
Ruch i materia, dwie postaci energii, określane przez Was kinetyczną i potencjalną, wzajemnie transformują. Ruch przeobraża się w materię, materia przeobraża się w ruch.
|
|
-1 na 1 | chillyshotorbitus (729 punktów) |
>Chciałbym zaproponować nowe pojęcie - dylatacji przestrzeni - i stworzyć hipotezę, że zegar >znajdujący się na orbicie ziemskiej, nie tylko szybciej chodzi ale jeszcze ma większy rozmiar od >identycznego zegara na Ziemi. >Jeżeli na Ziemi i orbicie umieścimy identyczne urządzenia pomiarowe, do mierzenia długości w >przestrzeni, mierząc te same obiekty przestrzenne, urządzenie na orbicie wykaże niższy wynik niż >urządzenie na Ziemi, wg urządzenia na orbicie mierzony obiekt będzie mniejszy niż wg urządzenia >pomiarowego na Ziemi. >Różnica pomiarowa wynikać będzie, ze znajdowania się urządzeń pomiarowych w różnych polach >grawitacyjnych
Zasadniczy blad wynikajacy z zastosowania zlej metodologii polega na tym iz w nauce empirycznej, a takimi sa fizyka czy np medycyna ...NIE WYMYSLAMY I NIE ZGADUJEMY o naturze bytow .. po czym bohatersko poszukujemy i na sile udowadniamy ich istnienie w realnej rzeczywistosci (swoich racji).
Badanie, rozwoj mysli, modelu opiera sie tu wylacznie o rzeczywiste zachowanie, pomiary i obserwacje (nie ma innej opcji).
(tak powstaly elektrotechnika, elektronika, medycyna, chemia, maszyno/materialoznawstwo, cala technologia)
ABY ZAPROPONOWAC TEORIE DYLATACJI PRZESTRZENI, CZY TEZ ! FAL GRAWITACYJNYCH, ETERU, WYGIEC CZASOPRZESTRZENNYCH OTW, SKROCEN STW, BOZONOW HIGGSA, STRUN, CZY MULTIVERSOW.. MUSISZ WPIERW TAKOWE ZAUWAZYC W SWIECIE REALNYM
(zasady nie da sie oszukac, po to one sa, po to sa one)
KAZDA INNA METODA JEST W PRAKTYCE JEDYNIE SZARLATANERIA (osobniki przekonane o swej nadzwyczajnej wiedzy z nieempirycznej sfery ocultus) ZWODZACA NA MANOWCE ROZMARZONE UMYSLY
(gdybania porownywalne do sredniowiecznych dylematow typu "ile diablow zmiesci sie na glowce szpilki")
p.s
Nikt nikomu wymyslac, marzyc, fantazjowac nie zabrania .. tyle ze to nie nauka i postepu w rozwoju (chocby technologii) nie przyniesie.
.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|