Co jakiś czas pojawiają się na czerwonych karłach rozbłyski twardego promieniowania które mogą niszczyć życie które ewolucyjnie w międzyczasie wypełzło na ląd z wody. Zaletą tych gwiazdek jest to że są prawie wieczne i życie w końcu musi się tam pojawić (w wodzie). Może ich pełzacze będą miały pancerze i mimo wszystko stworzą cywilizację lądową z dachami z metalu zanim rozbłysk ich zabije? *** Jak nasi astronauci tam dolecą to rozbłyski X nie będą im straszne bo będą je przeczekiwać w schronach z metalu. *** Słonce jest żółtym karłem, a za około 5 mld lat zamieni się na krótko w czerwonego olbrzyma po czym zostanie po nim biały karzeł który po prawie wieczności zamieni się w czarnego karła jeszcze bardziej wiecznego. To wszystko jest bardzo sprzeczne z Biblią bo to na Ziemi ma nastąpić koniec świata tymczasem Ziemia nie przetrwa etapu słońca w postaci czerwonego olbrzyma (sic!). Stosowna grafika: scontent-f(*)63da7c38b329cacee4&oe=5ECAE8DDp.s. Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości (imho). |