W moim pojęciu kwantu jako molekuły i fali komputerem jest każdy układ molekularny a jego oprogramowaniem każdy system falowy.
W tym wątku nie chodzi mi jednak o definicję kwantu ale o proces fizycznego układu, który ewoluuje tak jak proces myślowy naszego umysłu, przez co nie musimy podejmować psychicznego wysiłku dla ustalenia wyniku ale wystarczy, że zaobserwujemy ewolucję fizycznego układu, żeby rozpoznać wynik "na gotowo". Co sądzicie o tym, że ewolucja układów fizycznych potrafi wyrazić nasze myśli? Co sądzicie o tym, że uszkodzenia i zakłócenia pracy mózgu prowadzą do zakłóceń procesów myślowych? Czy to możliwe, że nasz mózg, jest po prostu komputerem kwantowym?
|