Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zdolna Europa Północna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
17-05-2020 11:56Mariusz Agnosiewicz (moderator)Zdolna Europa Północna
Ocena 1 na 1
Oto kraje, które przekroczyły próg 500 punktów w badaniu zdolności PISA:



Europa Północna najlepsza. A w pierwszej trójce Europa Środkowa: Estonia, Finlandia i Polska.

Dlaczego istnieje tak wyraźne rozgraniczenie między Europą północną a południową (granicą jest rzeka Dunaj), skoro z jednej strony nie istnieje podział systemów edukacji między południem a północą a z drugiej w ramach samej północy istnieje bardzo duże zróżnicowanie systemów edukacji. Może zatem te wyniki w niewielkim jedynie zakresie związane są z samym systemem edukacji, a bardziej z innymi uwarunkowaniami?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DyktaFon (9281 punktów)
>Oto kraje, które przekroczyły próg 500 punktów w badaniu zdolności PISA:
>Europa Północna najlepsza. A w pierwszej trójce Europa Środkowa: Estonia, Finlandia i Polska.
>Dlaczego istnieje tak wyraźne rozgraniczenie między Europą północną a południową (granicą jest rzeka
>Dunaj), skoro z jednej strony nie istnieje podział systemów edukacji między południem a północą a z
>drugiej w ramach samej północy istnieje bardzo duże zróżnicowanie systemów edukacji. Może zatem te
>wyniki w niewielkim jedynie zakresie związane są z samym systemem edukacji, a bardziej z innymi
>uwarunkowaniami?

Pytanie: a jak to się przekłada na osiągnięcia tychże krajów w ogólnym poziomie życia? Bo czy nie jest tak, że ten test to tylko pokazuje wyniki testu i nic więcej? Natomiast nie przekłada się to w żaden sposób na poziom życia. Jakoś te "czarne" kraje (poza Anglią) w przeważającej części nic na arenie międzynarodowej nie przedstawiają sobą...
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Pytanie: a jak to się przekłada na osiągnięcia tychże krajów w ogólnym poziomie życia?

Przekłada się, północ lepiej trzyma się gospodarczo niż południe. Oczywiście Polska czy Estonia nie może się jeszcze równać z Niemcami czy Finalndią, ale to dlatego, że przez ponad pół wieku byliśmy w sowieckiej utopii, a i wcześniej przez dwa wieki pozbawieni byliśmy niepodległości. Potrzeba więc jeszcze nieco czasu, byśmy wyrównali różnice z naszymi północnymi sąsiadami. Ale to tylko kwestia czasu.
17-05-2020 18:37 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

> jak to się przekłada na osiągnięcia tychże krajów w ogólnym poziomie życia? nie przekłada się to w żaden sposób na poziom życia.
o jakości życia nie decyduje inteligencja jednostki a zbiorowy, zorganizowany wysiłek. My przegramy ponieważ wierzymy w liberalizm (indywidualizm, wolność) i jego apostoła Balcerowicza Przegramy nawet z 4x mniejsza Białorusią leżąca na piaskach.(właśnie wypuścili nowoczesny elektryczny dalekobieżny autobus www.transp(*)-porownuje-od-zubra-64557.html

liberalizm jest groźniejszy dla nas, niż tak przez racjonalistow krytykowany kk


szukanie raju, moim celem
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>My przegramy

Dla mnie zdumiewające jest, że ludzie, którzy uważają się za racjonalistów, czyli rozumieją, że życie to nie jest jakiś konstans, lecz ciągła ewolucja, że są okresy w których jednym krajom wiedzie się lepiej, w innych zaś gorzej - że tacy ludzie mogą wysnuwać wnioski ogólne z kompletnym oderwaniem od perspektywy historycznej, czyli od dynamiki owych zmian.

Nic nie przegrywamy. Obecnie jesteśmy w takim położeniu, co jest li tylko elementem określonych współczesnych wydarzeń. W świetle tych wydarzeń jest w porządku. Nie możemy ich unieważnić w ciągu jednego czy nawet dwóch pokoleń. Potrzeba więcej czasu. Potencjał intelektualny mamy, co pokazuje m.in. PISA. Wasze wnuki będą relatywnie w zupełnie innym położeniu względem zachodu aniżeli wy. Po cóż ten irracjonalny defetyzm? Rozumiem, że rozziew między ambicjami a aktualnymi możliwościami jest wielki, stąd ten ocean frustracji narodowej, ale spokojnie, nie od razu Kraków zbudowano.
17-05-2020 19:53 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>My przegramy
> Po cóż ten irracjonalny defetyzm?
ich fabryki, nasze mięśnie (przed 2wś, ich kamienice nasze ulice) Na Białorusi wszystkie fabryki są Białorusinów i produkuja dobre urządzenia np największe wywrotki na świecie tylko dlatego że sa wspólnotowi, nie maja polskich panów, dlatego nie zarazili sie liberalizmem, Ukraińcy mieli Balcerowicza jako doradce i katastrofa, dzieki niemu przynajmniej mamy tanich pracownikow-niewolnikow dla zachodnich fabryk w naszym kraju (a ile ludzi z Polski Balcerowicz wygonił? niewidzialna reka rynku, wolność i indywidualizm)

szukanie raju, moim celem
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Mleka wylanego przez transformację już się nie pozbiera, ale jak pisałem historia się nie skończyła. Mentalność Polaków się zmienia. Także zagraniczne doświadczenia Polaków mogą się okazać cenne.
Pawel077 (1855 punktów)
Ta mapka to manipulacja. Dlaczego nie ma osobnych kategorii dla science, reading i science/reading? Np. w kategorii science Niemcy przekroczyły 500 pkt (503 pkt). Różnice między krajami europejskimi nie są wcale duże. Np w kategorii science Finlandia (522 pkt) wyprzedza Polskę (511 pkt) większą ilością punktów niż my wyprzedzamy Niemcy (503 pkt). A zatem nie widać tu żadnego "wyraźnego" rozgraniczenia między północą a południem.

Tu są dokładne dane z tego badania
pisa.ibe.e(*)ort-wyniki-badan-pisa-2018.pdf
17-05-2020 15:03 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>Ta mapka to manipulacja. Dlaczego nie ma osobnych kategorii dla science, reading i science/reading? Np. w kategorii science Niemcy przekroczyły 500 pkt (503 pkt). Różnice między krajami europejskimi nie są wcale duże. Np w kategorii science Finlandia (522 pkt) wyprzedza Polskę (511 pkt) większą ilością punktów niż my wyprzedzamy Niemcy (503 pkt). A zatem nie widać tu żadnego "wyraźnego" rozgraniczenia między północą a południem.
>Tu są dokładne dane z tego badania
>pisa.ibe.e(*)ort-wyniki-badan-pisa-2018.pdf
>

Całe badanie to manipulacja, nie tylko mapki

Dowód: różnica wyników między Polską a Koreą Południową wynosi 2 punkty, co stanowi poniżej 1%. I taka między poszczególnymi krajami mniej więcej kształtuje się różnica w tych badaniach. Czyli nie sposób ustawić tych krajów w jakimś szeregu - one praktycznie mają ten sam poziom, w granicach błędu. Proszę pogadać z jakimś statystykiem (ale nie opłacanym przez organizatorów tego badania ), to powie, co o tym myśli.

Na podstawie tabelki można jedynie powiedzieć, że kraje z okolic Japonii mają lepsze wyniki kształcenia, niż kraje z okolic USA, a te ostatnie lepsze, niż kraje z okolic Brazylii. Niewiele więcej... A przypuszczam, że na podstawie tych badań powstało wiele prac doktorskich i dofinansowanych grantów, nie mających nic wspólnego z rzeczywistością. Jednak co się dzięki temu finansów przelało, to już tylko wykonawcy tych "badań" wiedzą. Czego oczywiście im gratuluję... ale nie szkoda życia na takie "badania"?
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Ta mapka to manipulacja. Dlaczego nie ma osobnych kategorii dla science, reading i science/reading?

Bo to jest mapa zbiorcza. Osobne rozbicie było już w Racjonaliście. Dziś połączone kategorie.

>Np. w kategorii science Niemcy przekroczyły 500 pkt (503 pkt).

No i na mapie jest to zaznaczone.

>Różnice między krajami europejskimi nie są wcale duże. Np w kategorii science Finlandia (522 pkt) wyprzedza Polskę (511 pkt) większą ilością punktów niż my wyprzedzamy Niemcy (503 pkt).

Obawiam się, że w czytaniu ze zrozumieniem największego wyniku byś nie wykręcił, gdyż liczy się tutaj trend, a ten jest negatywny dla Finlandii a pozytywny dla Polski. Polska już wyprzedziła Finlandię w kategorii matematyka, która jest kluczowa dla konstruowania wskaźników narodowego IQ:


Pawel077 (1855 punktów)
>>Ta mapka to manipulacja. Dlaczego nie ma osobnych kategorii dla science, reading i science/reading?
>Bo to jest mapa zbiorcza. Osobne rozbicie było już w Racjonaliście. Dziś połączone kategorie.
>>Np. w kategorii science Niemcy przekroczyły 500 pkt (503 pkt).
>No i na mapie jest to zaznaczone.

Przyznaję się do błędu i zwracam honor. Podtrzymuję jedynie to, że określenie tych wyników mianem "wyraźnego rozgraniczenia między Europą północną a południową" jest przesadą - te różnice nie są aż tak duże. Np Francji zabrakło tylko kilku punktów, by znaleźć się w czołówce we wszystkich trzech kategoriach (493, 495, 493) i dołączyć do grona państw pokolorowanych na czarno. Podobnie jest z Portugalią (492, 492, 492). A np. Litwa (kraj północny) wypada nieco słabiej (476, 481, 482); podobnie Łotwa (479, 496, 487).

>Obawiam się, że w czytaniu ze zrozumieniem największego wyniku byś nie wykręcił, gdyż liczy się tutaj trend, a ten jest negatywny dla Finlandii a pozytywny dla Polski. Polska już wyprzedziła Finlandię w kategorii matematyka, która jest kluczowa dla konstruowania wskaźników narodowego IQ:
>

Trendy w innych kategoriach też są tak pozytywne dla Polski?
Możesz podać link do strony, na której znajdę ten wykres?
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Podtrzymuję jedynie to, że określenie tych wyników mianem "wyraźnego rozgraniczenia między Europą północną a południową" jest przesadą - te różnice nie są aż tak duże.

Skoro są tak małe różnice, to dlaczego prawie żadnemu krajowi z południa nie udało się go przekroczyć a prawie wszystkim z północy się to udało? Rozkład geograficzny jest tutaj zbyt wyraźny, by go zignorować.

>Trendy w innych kategoriach też są tak pozytywne dla Polski?

Tak: wszędzie Finlandia leci w dół, a Polska idzie do góry. Podałem matmę, bo tylko w tym już Finów przegoniliśmy, w innych się zbliżamy.



>Możesz podać link do strony, na której znajdę ten wykres?

www.compareyourcountry.org/pisa/country/POL?lg=en
Pawel077 (1855 punktów)
>Skoro są tak małe różnice, to dlaczego prawie żadnemu krajowi z południa nie udało się go przekroczyć a prawie wszystkim z północy się to udało? Rozkład geograficzny jest tutaj zbyt wyraźny, by go zignorować.

No właśnie, że nie jest zbyt wyraźny - pod tym względem ta mapka jest pewnego rodzaju manipulacją. Zauważ, że Wielkiej Brytanii (504, 502, 505) jest bliżej punktowo do Portugalii (492, 492, 492) niż do Estonii (523, 523, 530), mimo, że Wielka Brytania i Estonia mają na mapce ten sam kolor. Z punktacji wynika, że wyraźniejsze jest rozgraniczenie między Wielką Brytanią, a Estonią, niż między Wielką Brytanią, a Portugalią.
23-05-2020 13:24 
 Ocena 1 na 1
qwery (2864 punktów)

>Skoro są tak małe różnice, to dlaczego prawie żadnemu krajowi z południa nie udało się go przekroczyć a prawie wszystkim z północy się to udało? Rozkład geograficzny jest tutaj zbyt wyraźny, by go zignorować.

Też mnie to ciekawilo, skoro te badania to lipa to czemu wynik jest powtarzalny i zgodny z przewidywaniami (co do polnocy kontynentu). Wydaje sie że osoby w tym pracujace mogly jednak tak to ustawić by tak bylo. Na dole daje linki omawiajace krytycznie to badanie. Nie znaczy ze ze wszystkim się zgadzam, że twierdze ze calość to lipa. Poprostu zalecam sceptycyzm. Zwroce też uwage ze wieksze roznice niz miedzy państwami mozna znaleść w obrebie panstw pomiędzy metropoliami a wsią ( ewenemwntem byla jak pamiętam wieś fińska ). Dlatego wlasnie Singapur tak dobrze wypadł, miasto-panstwo, podobnie wypadła Warszawa. Nie pytaj o linki bo juz dawno sie tym nie zajmowalem (dzieciak podrósł ).
No i zastanawia mnie czemu nie ma na tej mapce Czech?

sliwerski-(*)litycznego-marketingu.html?m=0

osswiata.p(*)3/pisa-2012-analiza-krytyczna/
Arminius (25555 punktów)Europa Północna
>Europa Północna najlepsza. A w pierwszej trójce Europa Środkowa: Estonia, Finlandia i Polska.

Estonia i Finlandia przynależą zdecydowanie bardziej do "Europy Połnocnej" w tym podziale - bo przecież przynależą do skandynawskiego kręgu kulturowego.


>Oto kraje, które przekroczyły próg 500 punktów w badaniu zdolności PISA:

Warto dodać, iż według badań tej samej organizacji (PISA) i OECD - Polska jest krajem gdzie jest bardzo wysoki odsetek analfabetów wtórnych/funkcjonalnych - co zaprzecza trochę tezie o zdolnych Polakach.

"Z badań przeprowadzonych przez PISA i OECD wynika, że co szósty polski magister to analfabeta funkcjonalny. Pozostałe wyniki również nie napawają optymizmem.
Okazuje się, że 40% Polaków nie rozumie tego, co czyta, a kolejne 30% rodaków rozumie, ale w niewielkim stopniu. Oznacza to, że mają problem m.in. z odczytaniem rozkładu jazdy pociągów czy mapki pogodowej. Osoby dotknięte analfabetyzmem funkcjonalnym zwykle mają kłopot ze zrozumieniem instrukcji obsługi, odczytaniem wykresów i diagramów, nie potrafią wypełnić najprostszych druków urzędowych i formularzy, a nawet obliczyć reszty w sklepie."

portal.lib(*)olsce-odradza-sie-analfabetyzm
Mariusz Agnosiewicz (moderator)Odp: Europa Północna
>"Z badań przeprowadzonych przez PISA i OECD wynika, że co szósty polski magister to analfabeta funkcjonalny. Pozostałe wyniki również nie napawają optymizmem.

Trudno by było inaczej, skoro produkujemy magistrów bez opamiętania na eksport. Więcej ludzi posiada wyższe wykształcenie niż powinno. Zarówno w Estonii jak i w Finlandii jest mniej ludzi z wyższym wykształceniem niż w Polsce. Nie mówiąc już o Niemczech. Najwięcej jest natomiast na Litwie, co jak widać nie przekłada się pozytywnie.
17-05-2020 22:17 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)problem 70 %
>>"Z badań przeprowadzonych przez PISA i OECD wynika, że co szósty polski magister to analfabeta funkcjonalny. Pozostałe wyniki również nie napawają optymizmem.
>Trudno by było inaczej, skoro produkujemy magistrów bez opamiętania na eksport. Więcej ludzi posiada wyższe wykształcenie niż powinno. Zarówno w Estonii jak i w Finlandii jest mniej ludzi z wyższym wykształceniem niż w Polsce. Nie mówiąc już o Niemczech. Najwięcej jest natomiast na Litwie, co jak widać nie przekłada się pozytywnie.

"Okazuje się, że 40% Polaków nie rozumie tego, co czyta, a kolejne 30% rodaków rozumie, ale w niewielkim stopniu."

Ze skali problemu jak zacytowana - wynika, iż dotyczy on nie tylko osób z wyższym wykształceniem.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)Odp: problem 70 %
>"Okazuje się, że 40% Polaków nie rozumie tego, co czyta, a kolejne 30% rodaków rozumie, ale w niewielkim stopniu."

Jeśli wśród ogółu Polaków wtórny analfabetyzm dotykać może w jakimś zakresie 70% społeczeństwa, a jednocześnie nastolatkowie wykazują w skali świata jedne z najlepszych wyników w kategorii czytanie ze zrozumieniem, to znaczy, że przyszłość może nas pozytywnie zaskoczyć i liczba funkcjonalnego analfabetyzmu może we Polsce maleć.

Według OECD 16% polskich magistrów to wtórni analfabeci. W Rosji odsetek ten sięga 70%: www.nkj.ru/archive/articles/26453

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365