 |
Tesla inwestuje w Berlinie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-05-2020 09:52 | Jan Rylew (3965 punktów) | Tesla inwestuje w Berlinie
3 na 3 | Niemiecki Tagesspiegel w wydaniu z 27.05. 2020 (także Spiegel Online) informuje, że firma Tesla rozpoczęła budowę fabryki samochodów elektrycznych w okolicach Berlina. Firma jest na etapie zbierania zezwoleń, które już częściowo uzyskała, jednocześnie rozpoczęła już prace ziemne na 90ha gruntu. Wycięto las wyrównano teren, rozpoczęto badania geologiczne gruntu. Niestety odpowiedni Urząd ochrony środowiska nie zdążył udzielić zezwolenia na ten krok, to pewnie przyhamuje postęp prac. Projekt Tesla przewiduje produkcję 500 000 aut rocznie. Obok Fabryki ma powstać osiedle mieszkaniowe. Duża sprawa dla miejscowej ludności. Wygląda na to, że rozwój elektromobilności w Europie to sprawa nieunikniona. Kto zapoznał się z autem Tesla ten musi być pod tym wrażeniem. www.tesla.com/de_dewww.tagess(*)denburg-beginnen/25865062.htmlwww.spiege(*)fa-7fe1-432a-b426-cb6efd341ecc | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Nie mam tych akcji i nie zamierzam nabywać.
Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo
|
|
2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | . >Wygląda na to, że rozwój elektromobilności w Europie to sprawa nieunikniona.
No. Kto mądry nie zaczął by elektromobilnosci od budowy aut a nie infrastruktury. Pierwsze, fabryczne załadowanie auta wystarczy do czasu gdy cudownie wyrosną budki do ładowania i elektrownie do produkcji prądu. Przecież widać, że wszystko co dotknie polityka udaje się natychmiast (i to z zyskiem dla wszystkich) 😂😂😂
|
|
 | Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Berlin i wschodnia część Niemiec nie sprawiają ostatnio wrażenia regionu, który jest zdolny przyciągnąć jakiekolwiek inwestycje - krajowe czy zagraniczne. Jest to region, z którego raczej ludność i inwestorzy wybywają. Niestety, nie mają dokąd. Niemcy są w niekorzystnym trendzie gospodarczym. W najbliższych latach czeka je depopulacja i nieunikniona realna recesja. Na temat Niemiec i ich roli w europejskiej i światowej gospodarce panuje wiele mitów i przekłamań. Niemcy nie są ani tak bogate, ani tak odporne, ani tak wysoko rozwinięte, jak to się przedstawia.
Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo
|
|
|  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | > Berlin i wschodnia część Niemiec nie sprawiają ostatnio wrażenia regionu, który jest zdolny przyciągnąć jakiekolwiek inwestycje - krajowe czy zagraniczne. Jest to region, z którego raczej ludność i inwestorzy wybywają. Niestety, nie mają dokąd. Niemcy są w niekorzystnym trendzie gospodarczym. W najbliższych latach czeka je depopulacja i nieunikniona realna recesja. Na temat Niemiec i ich roli w europejskiej i światowej gospodarce panuje wiele mitów i przekłamań. Niemcy nie są ani tak bogate, ani tak odporne, ani tak wysoko rozwinięte, jak to się przedstawia.
To jest trend całej Europy Zachodniej. Pracodawcy najchętniej nie płacili by nic swoim pracownikom. Gdyby mogli prawnie otworzyć obozy koncentracyjne to już dawno by to zrobiły. Produkcję przenosi się do Chin i innych Pakistanów bo taniej. Teraz nawet specjalistyczne zawody przenosi się do Chin bo taniej. I potem jest jęk, że nie ma tutaj specjalistów.
Cała Europa od paru lat piłuje gałąź na której siedzi i sie głupkowato przy tym śmieje. A jak ty podniesiesz palec żeby napomknąć, że zaraz gałąź szlag trafi ro jestes głupkiem, nazistą, rasistą, idiotą i w ogóle nie masz pojęcia.
|
|
| |  | 1 na 1 Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
W Niemczech nazistami i neonazistami propaganda nazywa zwykłych obywateli, którzy okazują niezadowolenie z pogarszającej się sytuacji kraju. W ten sposób niemieckie elity arystokratyczne i plutokratyczne wyciszają publiczną debatę na ten temat. W Niemczech trzeba być posiadaczem w znaczącej skali, żeby mieć coś do powiedzenia. Biedota nie ma prawa głosu. Wyśmiewanie, przezywanie i ośmieszanie to stary nawyk plutokratycznych i arystokratycznych nihilistów. Niepokoje w Niemczech osiągnęły taką skalę, że pomniejsi posiadacze zaczęli tracić majątek wskutek nasilenia społecznych patologii. Głos mają jeszcze najpotężniejsi posiadacze, ale i oni nie przetrwają pogłębiającego się kryzysu, i zapewne mają tego świadomość.
Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo
|
|
|  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > Berlin i wschodnia część Niemiec nie sprawiają ostatnio wrażenia regionu, który jest zdolny przyciągnąć jakiekolwiek inwestycje - krajowe czy zagraniczne.
Może wschodnia część Niemiec tak, ale Berlin z brakiem inwestycji??? Ostatnie 30 lat dla Berlina to przeniesienie stolicy z Bonn (nadal trwające), ciągła rozbudowa i niesamowity wzrost cen nieruchomości.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| |  | Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Berlin jako stolica to największa pomyłka w historii Niemiec. To jest taka beczka bez dna do przewalania publicznych pieniędzy w interesie partyjnym. Niemcy nigdy nie udowodnią nikomu, że na schodzie są prawdziwe Niemcy. Niemcy są i zawsze były na zachodzie i południu. Mają tam lepiej i bliżej wszędzie, nawet do Chin. Takie przeprowadzki nigdy nie udają się i są oznaką korupcji.
Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo
|
|
|  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Berlin i wschodnia część Niemiec nie sprawiają ostatnio wrażenia regionu, który jest zdolny przyciągnąć jakiekolwiek inwestycje - krajowe czy zagraniczne. Jest to region, z którego raczej ludność i inwestorzy wybywają. Niestety, nie mają dokąd. Niemcy są w niekorzystnym trendzie gospodarczym. W najbliższych latach czeka je depopulacja i nieunikniona realna recesja. Na temat Niemiec i ich roli w europejskiej i światowej gospodarce panuje wiele mitów i przekłamań. Niemcy nie są ani tak bogate, ani tak odporne, ani tak wysoko rozwinięte, jak to się przedstawia. > Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo >
Niemcy dużo zapłacili za tę fabrykę. Kazdy bidak dorzucił Euro, żeby Musk miał nową fabrykę. Panstwo niemało kasy z podatków od biedy wmpompuje też na dopłaty do sprzedawanych, drogich aut.
W imię rozwoju klasy średniej czy jakiegoś tam ichniego rozwoju, kto to zrozumie? Taki "kapitalizm".
Potem wszyscy będziemy egzystencjalnie zależni od Muska ale to ponoć wspaniałe.
Jak to bardzo nie jest moje państwo lecz wszystko jest cudze.
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Potem wszyscy będziemy egzystencjalnie zależni od Muska ale to ponoć wspaniałeTeraz pozostło ci tylko dopisać, jaki ten Musk jest zły, jak niewolniczo trzyma swoich pracowników w halach bez okien 14h/dzień (byłeś-sprawdziełś-wiesz-fotki podrzucisz). > Jak to bardzo nie jest moje państwoOtóż to. Jest się z czego cieszyć 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > > Potem wszyscy będziemy egzystencjalnie zależni od Muska ale to ponoć wspaniałe> Teraz pozostło ci tylko dopisać, jaki ten Musk jest zły, jak niewolniczo trzyma swoich pracowników w halach bez okien 14h/dzień (byłeś-sprawdziełś-wiesz-fotki podrzucisz).> > Jak to bardzo nie jest moje państwo> Otóż to. Jest się z czego cieszyć  > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.> To nie kwestia zła tylko automatyzmów psychicznych związanych ze wzrostem władzy i jej nadmiarem. Człowiek zmienia stosunek do podwladnych w miarę wzrostu swojej władzy, wyzyskując ich coraz głębiej. Przejaskrawie to nieco na przykładzie stosunku ludzi do świń. Człowiek ma władzę absolutną nad świnia i jakie urządził jej życie? Zbudowac dla niej boks, w którym świnia będzie mogła się obrócić wokół własnej osi to za drogo ale gdy brać od świni to już wszystko. Całe jestestwo świni w zamian za urządzenie jej piekła na Ziemi. Nie widzisz coś się z człowiekiem dzieje, kiedy ten zyskuje nadmiar władzy? Nawet najlepszy z ludzi pod wpływem ogromnej władzy zamieni się bestię.. Po co komuś udzielac nadmiaru władzy? Po co niszczyc ludzi? Mieliśmy już w historii ludzkości kapitalizm totalny i wiemy jak się skończył. Po co powtarzać te same błędy? Sądzisz, że gdy zapewnisz Muskowi władzę absolutną i zrobisz z niego Boga, ten będzie Ci wdzięczny i będzie Cię szanował? NIE! Bedzie miał Cię całkowicie w dupie. Będziesz dla niego pyłem marnym, zasobem ludzkim, zdarzeniem niegodnym jego uwagi. Nie łudź się, że zostaniesz doceniony.
|
|
 | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | >>Wygląda na to, że rozwój elektromobilności w Europie to sprawa nieunikniona. >No. Kto mądry nie zaczął by elektromobilnosci od budowy aut a nie infrastruktury. Pierwsze, fabryczne załadowanie auta wystarczy do czasu gdy cudownie wyrosną budki do ładowania i elektrownie do produkcji prądu. W Niemczech było na początku 2019 ponad 16 tys publicznych punktów ładowania. Ta liczba rośnie wraz z liczbą zarejestrowanych e-aut. Sprzedaż marki Tesla rozwija się bardzo dobrze. Tesla w pierwszym kw. 2020 zdominowała rynek e-aut, a w kwietniu miała najniższy % spadek sprzedaży w stos do stycznia, tylko 5% , gdy inne marki zwłaszcza tradycyjne notowały dużo większe spadki np. Opel ponad 40%, rozpacz.
>Przecież widać, że wszystko co dotknie polityka udaje się natychmiast (i to z zyskiem dla wszystkich) 😂😂😂 Nie rozumiem tego sarkazmu. Każdy podmiot prowadzi swoją politykę, jeden lepszą drugi gorszą.
|
|
|  | 1 na 1 Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Promując transport zasilany elektrycznie Niemcy próbują uniknąć najgorszych konsekwencji kryzysu surowcowego, w tym paliwowego. Skala obecnej recesji, która zaczęła się we wczesnych latach dwutysięcznych i potrwa zapewne wiele dekad, nie daje podstaw do wiary w powodzenie tych przedsięwzięć. Niemiecka i europejska gospodarka bez surowców skurczy się realnie jeszcze o wiele dziesiątków procent.
Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo
|
|
| |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | >Promując transport zasilany elektrycznie Niemcy próbują uniknąć najgorszych konsekwencji kryzysu surowcowego, w tym paliwowego. Niemieckie rządy nie promują specjalnie elektromobilności, silne lobby producentów samochodów z napędem spalinowym robi tutaj swoje. Ożywienie w tym obszarze przyniosło pojawienie się amerykańskiej firmy Tesla na niemieckim rynku samochodowym. Ta marka elektroaut ze swoimi modelami zauroczyła wielu Niemców, a niemieccy producenci zostali zmuszeni aby dreptać za Teslą by konkurować jakoś na tym rynku.
>Skala obecnej recesji, która zaczęła się we wczesnych latach dwutysięcznych i potrwa zapewne wiele dekad, nie daje podstaw do wiary w powodzenie tych przedsięwzięć. Nie wiem o jakiej recesji piszesz. Niemiecka gospodarka po 2000 notowała raczej wzrosty nie licząc recesji w 2009 po kryzysie finansowym 2008. można mówić tylko o stagnacji, ale gospodarka niemiecka jest dobrze rozwinięta i te niewielkie wzrosty wystarczają do utrzymania poziomu życia ludności, a nawet niewielkiej jego poprawie. Może to jest właśnie dobra polityka. Co do elektromobilności, Niemcy będą musieli w to wejść bo to jest dobra, atrakcyjna alternatywa, zresztą już to robią i to już nie jest sprawa wiary.
>Niemiecka i europejska gospodarka bez surowców skurczy się realnie jeszcze o wiele dziesiątków procent. Kiedy to nastąpi ?
|
|
| | |  | Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Obecne wahania w wielkości gospodarki to wynik kryzysu surowcowego. Nie ma stabilności dostaw. Coraz częściej przedsiębiorstwa pracują w ten sposób, że najpierw tworzą zapasy - w tym czasie mamy zapaść, a następnie na krótko wznawiają produkcję tworząc zapasy produktów i półproduktów. Stąd również wielkie wahania w bilansie handlu zagranicznego państw przemysłowych i niestabilność rynku pracy. Co do samochodów elektrycznych, to trzeba wiedzieć, że to są auta luksusowe i drogie. To również skutek kryzysu surowcowego. Surowce do produkcji samochodów są drogie, dlatego producenci ratują się przesunięciem oferty w kierunku bogatszych nabywców. Era taniego, małego samochodu bezpowrotnie odchodzi w Europie w przeszłość. Bardzo mało ludzi będzie stać na Teslę czy Audi, gdy zabraknie Renaulta i Opla.
Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo
|
|
|  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | > >>Wygląda na to, że rozwój elektromobilności w Europie to sprawa nieunikniona.> >No. Kto mądry nie zaczął by elektromobilnosci od budowy aut a nie infrastruktury. Pierwsze, fabryczne załadowanie auta wystarczy do czasu gdy cudownie wyrosną budki do ładowania i elektrownie do produkcji prądu.> W Niemczech było na początku 2019 ponad 16 tys publicznych punktów ładowania. Ta liczba rośnie wraz z liczbą zarejestrowanych e-aut. Sprzedaż marki Tesla rozwija się bardzo dobrze. Tesla w pierwszym kw. 2020 zdominowała rynek e-aut, a w kwietniu miała najniższy % spadek sprzedaży w stos do stycznia, tylko 5% , gdy inne marki zwłaszcza tradycyjne notowały dużo większe spadki np. Opel ponad 40%, rozpacz.www.suedde(*)esaeulen-deutschland-1.4875986Do 2010 miało być milion aut elektrycznych. I milion punktów ładowania. Co z tego zostało zrealizowane dobrze wiemy. Teraz jęczą o 7 milionach do 2033. Głównym problemem nie są auta. Głównym problemem jest naładowanie. I tego naładowania nie da się fizycznie zbudować tam, gdzie jest potrzebne - w miastach na ulicy gdzie parkuje 90% samochodów. E-mobility jako masowy środek lokomocji w Niemczech to mrzonka. Fizycznie i finansowo niemożliwa. Pierwsze moje (i nie tylko moje) przepowiednie już się sprawdzają. Darmowe punkty ładowania znikają (wszędzie tam gdzie kończy się dofinansowanie z pieniędzy podatnika) a kolejni dostawcy prądu podwyższają ceny w swoich wallboxach (kWh kosztuje nswet ponad 50 centów). A to dopiero początek bo infrastruktura, która przez 60 lat nie była modernizowana tylko dojona (linie wysokiego napięcia) nie wytrzyma miliona aut. Już teraz jest w planach ograniczenie dostawy prądu do prywatnych gospodarstw (jęczą coś o 2,5 Kw). Również publiczne stacje będą prawdopodobnie reglementowane. Poza tym popatrz na Niemcy. Większość pracujących ludzi nie stać na 40000 euro za marne eAuto. Większość nie ma możliwości ładowania bo mieszka w wynajętych mieszkaniach bez możliwości instalacji wallboxa. Nie mówiąc, że Niemcy bez własnych elektrowni mogą sobie tylko pomarzyć o prądzie z paneli czy wiatraków. To tylko i wyłącznie konjukturalna mrzonka, która prędzej czy później padnie. Nie bez powodu BMW, Audi, Mercedes i wszyscy inni producenci budują diesle, które jako auta flotowe są niezastąpione. Tylko poprzez papierowych tygrysów z EU zmuszeni są do produkcji byle jakich samochodzików na baterie. Poczekamy do 2030 i zobaczymy co z tymi 7 milionami i niezliczonymi punktami do ładowania. Do tej pory mój diesel i moja oldtimerowa benzyna wytrzyma.
|
|
| |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | > Do 2010 miało być milion aut elektrycznych. I milion punktów ładowania. Co z tego zostało zrealizowane dobrze wiemy. Teraz jęczą o 7 milionach do 2033.Nie jęcz, tyle będzie punktów ładowania ile potrzeba, bo na tym można zarobić, wszystko w swoim czasie. > Głównym problemem nie są auta. Głównym problemem jest naładowanie.I tak i nie. Auto Tesla jest na miarę czasów, spalinowe skunsy już dawno powinny wylądować na szrocie. Elektroauto nie smrodzi, nie hałasuje, nie psuje się praktycznie, ma lepsze osiągi dynamiczne, dużo tańsze w eksploatacji. Obecnie auta te są wykupywane przez właścicieli domów, którzy zwykle mają panele słoneczne na dachu i możliwości ładowania bezpośrednio lub przez wallbox. Jak będzie lepiej rozwiązany problem zasilania to i zwiększy się volumen sprzedaży, bo zwykli najemcy mieszkań będą mogli także kupować te auta. > I tego naładowania nie da się fizycznie zbudować tam, gdzie jest potrzebne - w miastach na ulicy gdzie parkuje 90% samochodów. E-mobility jako masowy środek lokomocji w Niemczech to mrzonka. Fizycznie i finansowo niemożliwa.Bzdury kolego, na ulicach są już także punkty ładowania, obejrzyj sobie i poczytaj tutaj: www.volksw(*)n/elektromobilitaet/laden.html> Darmowe punkty ładowania znikają (wszędzie tam gdzie kończy się dofinansowanie z pieniędzy podatnika) a kolejni dostawcy prądu podwyższają ceny w swoich wallboxach (kWh kosztuje nswet ponad 50 centów).Darmowe punkty były zachętą do nowości, a teraz gdy popyt rośnie znacznie można to odpuścić, bo i tak jest taniej. Wucherów uspokoi się najpierw ustawowo, a resztę zrobi konkurencja. > A to dopiero początek bo infrastruktura, która przez 60 lat nie była modernizowana tylko dojona (linie wysokiego napięcia) nie wytrzyma miliona aut.Przesada, ale zgadza się, że sieci trzeba będzie intensywniej modernizować choćby w obliczu ocieplenia klimatu. > Już teraz jest w planach ograniczenie dostawy prądu do prywatnych gospodarstw (jęczą coś o 2,5 Kw).> >Również publiczne stacje będą prawdopodobnie reglementowane.Jedna pani drugiej pani... > Poza tym popatrz na Niemcy. Większość pracujących ludzi nie stać na 40000 euro za marne eAuto.To prawda, cena jest dość wysoka (dla amatorów nowości), bo działa tu jeszcze dodatek z innowacyjności, ale i na nowego VW Golfa z pełnym wyposażeniem także nie stać. Te ceny spadną gdy auta trzeba będzie sprzedawać w większych ilościach i zacznie działać konkurencja. > Nie mówiąc, że Niemcy bez własnych elektrowni mogą sobie tylko pomarzyć o prądzie z paneli czy wiatraków.Niemcy mają jeszcze potężną rezerwę w postaci zatrzymanych elektrowni jądrowych. > Nie bez powodu BMW, Audi, Mercedes i wszyscy inni producenci budują diesle, które jako auta flotowe są niezastąpione.Produkują, bo boją się kosztów transformacji i mają jeszcze dość duży wpływ na decyzje rządów. Jak się rozwinie elektromobilność to tego szajsu nikt nie będzie chciał kupować. > Tylko poprzez papierowych tygrysów z EU zmuszeni są do produkcji byle jakich samochodzików na baterie.Mylisz się. Zmusza ich konkurencja z USA. Nie mogą zatrzymać importu Tesli, ani budowy ich fabryk w BRD. > Poczekamy do 2030 i zobaczymy co z tymi 7 milionami i niezliczonymi punktami do ładowania. Do tej pory mój diesel i moja oldtimerowa benzyna wytrzyma.Zobaczymy, mówił ślepiec do ślepca  . Ja na pewno nie zobaczę, ale wiem, że postępu technicznego nie da się zatrzymać. A za smrodzenie spalinami trzeba będzie słono płacić.
|
|
| | |  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | Do 2030 tylko 10 lat. Poczekam. Zobaczymy ile będzie aut i ładowarek.
W międzyczasie zapraszam do Berlina na weryfikację realnego życia. Na refleksję, że życie a propaganda, że życie a papier polityczny, że życie a teoria, że życie a pieprzenie ludzi, którzy problem znają tylko teoretycznie i ze słyszenia to dwie pary butów.
Zapraszam do Berlin Marzahn, Hellersdorf, Tempelhof itd. Mam tam możliwość kwaterunku. Zamieszkasz tam i mi przez pół roku pokażesz jak się żyje z autem elektrycznym. Jak go po pracy o 5:30 lub (17:30 w zależności od szychty) ładujesz. Gdzie. Przez ile czasu. Czy w czasie ładowania i spania dostaniesz telefon, że musisz zwolnić ładowarkę bo inni czekają.
Zobaczymy czy mobilność elektryczna jest tak romantyczna i zajebista jak to malują osoby, które same elektryka jeszcze na oczy nie widziały ale za to rozumy łyżkami pozjadały i na ten temat wszystko wiedzą 😂😂😂
|
|
| | | |  | Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Berlin jako miasto to oszustwo. Bez szkody dla nikogo można by go podzielić z powrotem na te mniejsze miejscowości, które niby to tworzą jego dzielnice. Teraz jak pracujesz w Berlinie, to czujesz się jak w Szczecinie. Z jednego krańca miasta do drugiego jest dwadzieścia kilometrów, a przestrzeń miejska to dwa jeziora, trzy rzeki, dwie puszcze i park krajobrazowy, wyspy, kępy i kanały. W takim Szczecinie to Rzeszów mieści się powierzchniowo dziewięć razy. Co się zmieści w takim Berlinie, strach pomyśleć...
Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo
|
|
| | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Berlin jako miasto to oszustwo.
Codziennie przejeżdżam po Berlinie między zachodem i wschodem 28km w jedną tylko stronę i nie widzę a tym oszustwa.
|
|
| | | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | > W międzyczasie zapraszam do Berlina na weryfikację realnego życia. Na refleksję, że życie a propaganda, że życie a papier polityczny, że życie a teoria, że życie a pieprzenie ludzi, którzy problem znają tylko teoretycznie i ze słyszenia to dwie pary butów.Dziękuję za zaproszenie do Berlina, ale nie skorzystam, nie tęsknię za Berlinem chociaż byłem tam ostatnio dość dawno. Znam życie, bo je poznałem w ciągu swoich niespodziewanie długich lat tego życia w różnych warunkach. Poza tym wyobraźnia także na ogół mnie nie zawodzi. Nie jestem zdany na propagandę. Twoja wyobraźnia podsuwa ci jak widzę wyłącznie ciemne scenariusze w tym temacie. Ja tego defetyzmu nie podzielam, może dlatego że mnie już nie rajcuje ten dymek z dieslowskiej rury. Świat idzie z postępem i tego nie da się już dłużej zatrzymać przez silne nawet grupy interesu. Właśnie następuje przełom, to wspaniałe zjawisko, które warto obserwować z podziwem i sympatią chociaż początki bywają trudne i przeszkód jak zwykle na początku nie brakuje. > Do 2030 tylko 10 lat. Poczekam. Zobaczymy ile będzie aut i ładowarek.Zobaczysz, że będzie ich tyle ile potrzeba, zapewne sam także przesiądziesz się na elektroauto w tym czasie, ale pewnie nie przypomnisz sobie co mówię teraz. > Zobaczymy czy mobilność elektryczna jest tak romantyczna i zajebista jak to malują osoby, które same elektryka jeszcze na oczy nie widziały ale za to rozumy łyżkami pozjadały i na ten temat wszystko wiedząZgadza się  , z wiedzą, szczególnie na temat samochodów nie mam problemu. Romantyczność itd. tak, ale to właśnie jest przełom, romantyzm to apoteoza przełomu. Póżniej to spowszednieje i stanie się codziennością, a następne pokolenia będą się zastanawiać, jak ludzie mogli jeżdzić tymi smrodliwymi, hałaśliwymi, skomplikowanymi i psującymi się często rzęchami. Baczność! Nowe idzie.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | > >W międzyczasie zapraszam do Berlina na weryfikację realnego życia. Na refleksję, że życie a propaganda, że życie a papier polityczny, że życie a teoria, że życie a pieprzenie ludzi, którzy problem znają tylko teoretycznie i ze słyszenia to dwie pary butów.> Dziękuję za zaproszenie do Berlina, ale nie skorzystam, nie tęsknię za Berlinem chociaż byłem tam ostatnio dość dawno. Znam życie, bo je poznałem w ciągu swoich niespodziewanie długich lat tego życia w różnych warunkach. Poza tym wyobraźnia także na ogół mnie nie zawodzi. Nie jestem zdany na propagandę.Tak też myślałem, że nie skorzystasz. Mówić a działać to dwie pary butów. > Twoja wyobraźnia podsuwa ci jak widzę wyłącznie ciemne scenariusze w tym temacie. Ja tego defetyzmu nie podzielam, może dlatego że mnie już nie rajcuje ten dymek z dieslowskiej rury.Jestem za elektryfikacją śródmieścia. Parkingi dla samochodów przed miastem i trolejbusy do miasta. Elektryczne rowery i motorowery. Da się. Ale można też mrzonkować o 30 milionach aut elektrycznych. Aut, które poza napędem są z tej samej blachy co benzyny i diesle. Z tych samych trujących środowisko materiałów. Do tego dochodzi bateria, którą trzeba przejechać parędziesiąt tysięcy kilometrów, żeby jej bilans CO2 zaczął być na plusie. Każdy wypadek, każdy pożar, każda kasacja będzie minusem w bilansie. Ale mrzonkować i fryzować rachunki na papierze można. > Świat idzie z postępem i tego nie da się już dłużej zatrzymać przez silne nawet grupy interesu. Właśnie następuje przełom, to wspaniałe zjawisko, które warto obserwować z podziwem i sympatią chociaż początki bywają trudne i przeszkód jak zwykle na początku nie brakuje.Świat idzie do przodu. I zawsze szedł POMIMO przeszkód rzucanych przez politykę. I empiria mi mówi, że gdy państwo mi mówi i przyrzeka, że będzie cudownie i fajnie jeśli tylko zapłacę za to podatek to będzie na odwrót. Pamiętam milion mieszkań, milion ton węgla i każdy inny milion czegośtam. Jeśli państwo musi do nowej technologii przekonywać to nie może być ona taka fajna. Zwykła empiria. > >Do 2030 tylko 10 lat. Poczekam. Zobaczymy ile będzie aut i ładowarek.> Zobaczysz, że będzie ich tyle ile potrzeba, zapewne sam także przesiądziesz się na elektroauto w tym czasie, ale pewnie nie przypomnisz sobie co mówię teraz.Przypomnę. Jak na razie od 10 lal wychodzi, że to mrzonka. > >Zobaczymy czy mobilność elektryczna jest tak romantyczna i zajebista jak to malują osoby, które same elektryka jeszcze na oczy nie widziały ale za to rozumy łyżkami pozjadały i na ten temat wszystko wiedzą> Zgadza się , z wiedzą, szczególnie na temat samochodów nie mam problemu.> Romantyczność itd. tak, ale to właśnie jest przełom, romantyzm to apoteoza przełomu. Póżniej to spowszednieje i stanie się codziennością, a następne pokolenia będą się zastanawiać, jak ludzie mogli jeżdzić tymi smrodliwymi, hałaśliwymi, skomplikowanymi i psującymi się często rzęchami.> Baczność! Nowe idzie.To nie żaden przełom. Elektryczne auta istnieją niemal tyle samo czasu ile spalinowe. Ale technika ta nie jest czymś dla mas. Można sobie wmawiać, że tak jest ale sami klienci pokazują, że jest inaczej. Znakomita większość nie ma i nie będzie miała jak naładować auta. Zamiast polepszać istniejącą technikę to ładuje się kasę podatnika w technikę, którą przy bliższym przyjrzeniu się nie jest tak czysta jak sugeruje propaganda. Mazda pokazuje, że benzyna ma potencjał (diesotto). VW pokazuje, że dzisiejszy diesel zasysa brudniejsze powietrze niż wydala z wydechu. Inżynier z Niemiec pokazał, że za 50000 może przebudować istniejące autobusy na prawie zeroemisyjne. Ale państwo woli za 600000 kupić busy elektryki z agregatami diesla na dachu (klima i ogrzewanie) i 3 razy wymieniać twgo buda w ciągu szychty bo jeden nie pociągnie 12 godzin na jednym załadowaniu. No ale można niczym kiedyś w PRL i DDR drukować plakaty, że "e-mobility przyszłością ludzkości" i "jeśli nie podzeilasz naszego zdania to jesteś nazistą"
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | > >Twoja wyobraźnia podsuwa ci jak widzę wyłącznie ciemne scenariusze w tym temacie. Ja tego defetyzmu nie podzielam, może dlatego że mnie już nie rajcuje ten dymek z dieslowskiej rury.> Jestem za elektryfikacją śródmieścia. Parkingi dla samochodów przed miastem i trolejbusy do miasta. Elektryczne rowery i motorowery. Da się.Mam podobne zdanie. Już od bardzo dawna. Przypominam sobie jak Warszawa zlikwidowała swoje trolejbusy i przeszła na autobusy z silnikami Diesla. Byłem akurat w Warszawie po tej zmianie i spacerowałem po Nowym Świecie. Kilka autobusów stanęło na czerwonych światłach, kiedy ruszyły na zielonym to zostawiły za sobą chmurę czarnego, śmierdzącego okropnie dymu. > Ale można też mrzonkować o 30 milionach aut elektrycznych.(...)Ja mówię o przełomie, proces wypierania spalinowych kopciuchów będzie jeszcze jakiś czas trwał. Do ilu sztuk dojdzie liczba e-aut nie da się przewidzieć. Być może ten rozwój przerwie jeszcze inna lepsza wersja napędu. Postęp nauki i techniki jest teraz ogromny. Charakterystyczne jest także nastawienie proekologiczne chyba ogromnej większości młodych ludzi począwszy od dzieci. To ma także swoje znaczenie. > Jeśli państwo musi do nowej technologii przekonywać to nie może być ona taka fajna.W obecnej sytuacji przekonywać już raczej nie trzeba. Rolą państwa jest preferowanie rozwiązań proekologicznych, korzystniejszych dla środowiska i zdrowia. > >>Do 2030 tylko 10 lat. Poczekam. Zobaczymy ile będzie aut i ładowarek.> >Zobaczysz, że będzie ich tyle ile potrzeba, zapewne sam także przesiądziesz się na elektroauto w tym czasie, ale pewnie nie przypomnisz sobie co mówię teraz.> Przypomnę. Jak na razie od 10 lal wychodzi, że to mrzonka.Na tym moglibyśmy zakończyć, ale muszę jeszcze dodać, że ta mrzonka już wychodzi od prawie 180 lat, ale ludzie w dalszym ciągu pracują nad problemem lepszego wykorzystania energii, a obecne możliwości badawczo rozwojowe, stymulowane przez widmo wyczerpujących się zapasów paliw i ocieplenia klimatu, umożliwiły uruchomienie produkcji samochodów, baterii i elementów sieci zasilających baterie na przyzwoitym poziomie, co nie znaczy że w tym miejscu postęp się zatrzyma. Wręcz przeciwnie. businessin(*)e-historia-motoryzacji/2jxm5w0> Elektryczne auta istnieją niemal tyle samo czasu ile spalinowe. Ale technika ta nie jest czymś dla mas. Można sobie wmawiać, że tak jest ale sami klienci pokazują, że jest inaczej. Znakomita większość nie ma i nie będzie miała jak naładować auta.Więcej wiary kolego w ludzką myśl racjonalistyczną i co za tym idzie cudowną moc postępu technicznego, chociaż muszę przyznać, że obecnie samochody Tesla nie są najlepszym rozwiązaniem dla mieszkańców bloków mieszkalnych. Tutaj gdzie mieszkam już od jakiegoś czasu te bloki się wyburza, a stacji szybkiego ładowania ciągle przybywa. > Zamiast polepszać istniejącą technikę to ładuje się kasę podatnika w technikę, którą przy bliższym przyjrzeniu się nie jest tak czysta jak sugeruje propaganda.> Mazda pokazuje, że benzyna ma potencjał (diesotto). VW pokazuje, że dzisiejszy diesel zasysa brudniejsze powietrze niż wydala z wydechu.Propaganda producentów samochodów z napędem spalinowym może pokazywać to i tamto, ale nie da się ukryć faktu, że spalanie paliwa kończy się na dwutlenku węgla i innych produktach, a ich utylizacja wymaga zastosowania kolejnych agregatów, co komplikuje i tak już krytycznie skomplikowaną budowę dzisiejszych samochodów. A VW i inni niech zapłacą w końcu te kary za to że oszukiwali ludzi i państwo przy kontroli gazów spalinowych w czasie obowiązkowych przeglądów, to będzie można zaoszczędzić sporo pieniędzy podatnika. > Inżynier z Niemiec pokazał, że za 50000 może przebudować istniejące autobusy na prawie zeroemisyjne.Ciekawe, podaj proszę jakiś link, bo jakoś nie mogę tego znaleźć w necie.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | . > Ciekawe, podaj proszę jakiś link, bo jakoś nie mogę tego znaleźć w necie.www.google(*)rer-als-die-umgebungsluft/amp/To co autobus z tym systemem wydala przez rurę wydechową jest czystsze niż zasysane powietrze. Za przeróbkę 30 starych autobusów można kupić tylko jednego busa elektrycznego. Zieloni histeryzują, że na przykład kupno nowego telewizora do sypialni (podczas gdy telewizor w salonie się nie zepsuł) jest skandalem (tzw. bilans środowiskowy) Ale jakoś nie krzyczą, że kupno jednego nowego autobusu elektrycznego, którego plecak CO2 na dzień dobry jest gigantyczny, jest skandalem, jeśli za tę kasę można by przerobić 30 istniejących już autobusów i tym samym bilans środowiskowy wyśrubować do góry. Emobilność 😂😂😂 Śmiechu warte. Lepszego dowodu, że to mrzonka grubymi nićmi szyta nie potrzeba.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
> Emobilność 😂😂😂 Śmiechu warte. Lepszego dowodu, że to mrzonka grubymi nićmi szyta nie potrzeba.V12 LAMBO VS. ELECTRIC i8 www.sadist(*)bo-vs-electric-i8-vt517896.htmJak dobrze mieć jeszcze V6 pod maską nie jest to co prawda V12 ale to mruczenie..mmmm  niech się moje dzieci martwią
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | > >Emobilność 😂😂😂 Śmiechu warte. Lepszego dowodu, że to mrzonka grubymi nićmi szyta nie potrzeba.> V12 LAMBO VS. ELECTRIC i8> www.sadist(*)bo-vs-electric-i8-vt517896.htm> Jak dobrze mieć jeszcze V6 pod maską nie jest to co prawda V12 ale to mruczenie..mmmm niech się moje dzieci martwią> Ja mam stary Cabriolet v6 oraz motocykl. Nie mam zamiaru zamieniać na elektryka. Po pierwsze motocykle elektro to nieporozumienie. Jako ciekawostka, owszem. Pojeździć sobie parę kilometrów. Ale na jakieś dłuższe przejażdżki? Żeby robić godzinne przerwy na ładowanie? I żeby akku się przegrzewało jak dodam parę razy porządnie gazu? Spoko 😂😂 Jak na górze napisałem istniejące samochody można w prosty i tani sposób przerobić na prawie bezemisyjne. Ale po co skoro można produkować elektryki z plecakiem CO2 i problemem w razie pożaru czy recyklingu zużytych baterii. Jakoś to będzie słyszę. Nie martw się, kiedyś i ten problem będzie rozwiązany. Ale jak do tej pory nie jest. Prąd jest nadal brudny, produkcja akumulatorów wyzwala CO2, które na papierze zniweluje się dopiero po przejechaniu parudziesięciu tysięcy kilometrów (i to tylko przy przyjęciu, że produkcja prądu będzie czysta), recykling jest problematyczny, pożary eaut są toksyczne i długotrwałe (akku dopala się parę tygodni i w tym czasie nikt ich nie dotyka). Ale kup sobie teraz elektryka bo jest czysty i nie pytaj się o nic bo będziesz głupi 😂😂
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >>Emobilność 😂😂😂 Śmiechu warte. Lepszego dowodu, że to mrzonka grubymi nićmi szyta nie potrzeba.> >V12 LAMBO VS. ELECTRIC i8> >www.sadist(*)bo-vs-electric-i8-vt517896.htm> >Jak dobrze mieć jeszcze V6 pod maską nie jest to co prawda V12 ale to mruczenie..mmmm niech się moje dzieci martwią> >> Ja mam stary Cabriolet v6 oraz motocykl. Nie mam zamiaru zamieniać na elektryka.Ja bym nie zamienił ale do jazdy na co dzień? Brałbym gdyby to ekonomicznie wychodziło. Dlatego mam jeszcze dupowóz który cenię bo jest pancerny zwykły diesel 1.9jtd ale z tych nie zatapialnych. Gdyby to był elektryk na miasto w cenie 10k zdrowy to biorę. Mam jeszcze boksera 79r chłodzony powietrzem(będę robił nie sprzedam)...ten też ładnie mruczy ale na miasto....biorę elektryka > Jak na górze napisałem istniejące samochody można w prosty i tani sposób przerobić na prawie bezemisyjne. Ale po co skoro można produkować elektryki z plecakiem CO2 i problemem w razie pożaru czy recyklingu zużytych baterii. Jakoś to będzie słyszę. Nie martw się, kiedyś i ten problem będzie rozwiązany. Ale jak do tej pory nie jest. Prąd jest nadal brudny, produkcja akumulatorów wyzwala CO2, które na papierze zniweluje się dopiero po przejechaniu parudziesięciu tysięcy kilometrów (i to tylko przy przyjęciu, że produkcja prądu będzie czysta), recykling jest problematyczny, pożary eaut są toksyczne i długotrwałe (akku dopala się parę tygodni i w tym czasie nikt ich nie dotyka). Ale kup sobie teraz elektryka bo jest czysty i nie pytaj się o nic bo będziesz głupiTo jak z przejściem z płyt CD na streamy. Do dziś ma kamerę na jakieś gówniane mini kasety.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | > >>>Emobilność 😂😂😂 Śmiechu warte. Lepszego dowodu, że to mrzonka grubymi nićmi szyta nie potrzeba.> >>V12 LAMBO VS. ELECTRIC i8> >>www.sadist(*)bo-vs-electric-i8-vt517896.htm> >>Jak dobrze mieć jeszcze V6 pod maską nie jest to co prawda V12 ale to mruczenie..mmmm niech się moje dzieci martwią> >>> >Ja mam stary Cabriolet v6 oraz motocykl. Nie mam zamiaru zamieniać na elektryka.> Ja bym nie zamienił ale do jazdy na co dzień? Brałbym gdyby to ekonomicznie wychodziło.Do jazdy codziennej mam diesla z DPF. 2 litry 165 koni. Specjalnie kupiłem 2 litry a nie silnik Micki Mouse 1.2 z podwójnym turbo i dwoma kołami dwumasowymi bo się trzęsie jak galareta i pomimo nawalenia w nim ekotechniki wysiada po 100k kilometrów. > Dlatego mam jeszcze dupowóz który cenię bo jest pancerny zwykły diesel 1.9jtd ale z tych nie zatapialnych. Gdyby to był elektryk na miasto w cenie 10k zdrowy to biorę.> Mam jeszcze boksera 79r chłodzony powietrzem(będę robił nie sprzedam)...ten też ładnie mruczy ale na miasto....biorę elektrykaDo miasta jeżdżę metrem. Zero stresu z jazdą w korkach, zero stresu z parkingiem. Do pracy mam rower z elektrycznym silniczkiem. Popierdalam sobie 30kmh i jest super. I akku mogę w razie W sam naprawić/wymienić. Na elektrycznym motorku też bym śmigał do miasta. Ale na tym kończy się mój entuzjazm elektrykami. > >Jak na górze napisałem istniejące samochody można w prosty i tani sposób przerobić na prawie bezemisyjne. Ale po co skoro można produkować elektryki z plecakiem CO2 i problemem w razie pożaru czy recyklingu zużytych baterii. Jakoś to będzie słyszę. Nie martw się, kiedyś i ten problem będzie rozwiązany. Ale jak do tej pory nie jest. Prąd jest nadal brudny, produkcja akumulatorów wyzwala CO2, które na papierze zniweluje się dopiero po przejechaniu parudziesięciu tysięcy kilometrów (i to tylko przy przyjęciu, że produkcja prądu będzie czysta), recykling jest problematyczny, pożary eaut są toksyczne i długotrwałe (akku dopala się parę tygodni i w tym czasie nikt ich nie dotyka). Ale kup sobie teraz elektryka bo jest czysty i nie pytaj się o nic bo będziesz głupi> To jak z przejściem z płyt CD na streamy. Do dziś ma kamerę na jakieś gówniane mini kasety.> Dobry przykład. CD? A fuj. Plastik. Wiesz ile to się rozkłada? Miliony lat. Stream jest bezemisyjny. Zero szkodliwych wpływów na środowisko. Szkoda tylko, że największszym konsumentem prądu sa.... farmy streamingowe 😂😂😂. Ale powiedz to zielonym fanboyom. Jak auto nie ma rury wydechowej to jest czyste 😂😂😂 Jq planuję zrobić bezemisyjne ogrzewanie w domu. W Szczecinie zbuduje spalarnię opon i pipelinem będę transportował ciepło do Berlina. Zero emisji w moim domu 😂😂😂😂
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | > >>>>Emobilność 😂😂😂 Śmiechu warte. Lepszego dowodu, że to mrzonka grubymi nićmi szyta nie potrzeba.> >>>V12 LAMBO VS. ELECTRIC i8> >>>www.sadist(*)bo-vs-electric-i8-vt517896.htm> >>>Jak dobrze mieć jeszcze V6 pod maską nie jest to co prawda V12 ale to mruczenie..mmmm niech się moje dzieci martwią> >>>> >>Ja mam stary Cabriolet v6 oraz motocykl. Nie mam zamiaru zamieniać na elektryka.> >Ja bym nie zamienił ale do jazdy na co dzień? Brałbym gdyby to ekonomicznie wychodziło.> Do jazdy codziennej mam diesla z DPF. 2 litry 165 koni. Specjalnie kupiłem 2 litry a nie silnik Micki Mouse 1.2 z podwójnym turbo i dwoma kołami dwumasowymi bo się trzęsie jak galareta i pomimo nawalenia w nim ekotechniki wysiada po 100k kilometrów.Dwa razy zmieniałem uszczelkę pod głowicą w 1.2 teraz moment od dołu i dziękuje za wynalazki. > >To jak z przejściem z płyt CD na streamy. Do dziś ma kamerę na jakieś gówniane mini kasety.> >> Dobry przykład. CD? A fuj. Plastik. Wiesz ile to się rozkłada? Miliony lat. Stream jest bezemisyjny. Zero szkodliwych wpływów na środowisko. Szkoda tylko, że największszym konsumentem prądu sa.... farmy streamingowe 😂😂😂. Ale powiedz to zielonym fanboyom. Jak auto nie ma rury wydechowej to jest czyste 😂😂😂> Jq planuję zrobić bezemisyjne ogrzewanie w domu. W Szczecinie zbuduje spalarnię opon i pipelinem będę transportował ciepło do Berlina. Zero emisji w moim domu 😂😂😂😂temat rzeka. narobią norm euro ileś tam by sprowadzać stal z hut które mają to w dupie bo jest taniej
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) |
> Dobry przykład. CD? A fuj. Plastik. Wiesz ile to się rozkłada? Miliony lat. ...Czy mogę prosić o źródło? Mi się rozkłada kilka lat... ale co ja tam wiem?
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | > pożary eaut są toksyczne i długotrwałe (akku dopala się parę tygodni i w tym czasie nikt ich nie dotyka).To akurat raczej bujda na resorach. Jedyną rzeczą palną w eaucie (pomijając części wspólne z 'normalnym' samochodem minus paliwo i oleje) jest tak naprawdę akumulator, a obecne litowe akumulatory 'spalają się' na dwa sposoby: wyzwalając zgromadzoną energię elektryczną do ciepła oraz utleniając lit. Drugi sposób zależy tylko od dostępu do powietrza lub związków tlenu - im lepszy tym krócej, a pierwszy jest praktycznie natychmiastowy i powoduje, że ten drugi jest skrócony do minimum. I pozostaje tylko wychłodzić to co zostało z eauta, a na to potrzeba góra kilku godzin. Żeby to sprawdzić wystarczy obejrzeć sobie pierwszy lepszy filmik ze spalającym się takim akumulatorem lub zrobić eksperyment samemu. Uwaga: 10Wh potrafi już nastraszyć, więc nie próbujcie tego w domu - ja próbowałem..  To o czym nikt nie mówi, zwłaszcza głośniej, to że to pierwsze powoduje, że jeżdżąc eautem jeździmy praktycznie z 300kg bombą termiczną, podzieloną na mniejsze ładunki poupychane gdzie się da w całej objętości auta.
|
|
| | | | | | | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | >>Ciekawe, podaj proszę jakiś link, bo jakoś nie mogę tego znaleźć w necie.
www.google(*)rer-als-die-umgebungsluft/amp/
>To co autobus z tym systemem wydala przez rurę wydechową jest czystsze niż zasysane powietrze. To nie jest dokładne określenie, ktoś tam to w Paderborn badał, ale nie wiadomo co i jak, ścisłych danych nie podaje. Wynik może być zależny od stopnia zanieczyszczenia powietrza zasysanego, które bywa bardzo zmienne Przy dużym może się zgadzać, przy małym niekoniecznie. EU-norma średniorocznego zanieczyszczenia powietrza związkami azotu wynosi 40 mikrogram na kubikmetr. W niekorzystnych warunkach może być jednak i 20 razy większe. Poza tym, jak wynika z tekstu, te fińskie filtry moczowodne filtrują tylko NOx. Przy dieslach bardzo ważne jest także zanieczyszczenie COx i cząstki sadzy. Dopuszczalne wartości są w EU bardzo wyśrubowane, chyba najniższe na świecie. Ciekawe dlaczego producenci samochodów nie wpadli na te fińskie filtry wcześniej i nie zastosowali ich w swoich modelach ? Jak myślisz ?
>Za przeróbkę 30 starych autobusów można kupić tylko jednego busa elektrycznego. A nie zastanawiałeś się nad tym dlaczego zastosowanie w starym autobusie dodatkowego filtra tylko na NOx musi kosztować 20 000 Euro?
>Zieloni histeryzują, że (...) Ale jakoś nie krzyczą, że kupno jednego nowego autobusu elektrycznego, którego plecak CO2 na dzień dobry jest gigantyczny, jest skandalem,(...) Nie wiem co znaczy "plecak CO2 na dzień dobry", bo chyba nie chodzi ci o plecak antylawinowy?
>Emobilność? Śmiechu warte. Lepszego dowodu, że to mrzonka grubymi nićmi szyta nie potrzeba. Inni są odmiennego zdania, Hamburg np. stawia na E-Busy. Całkiem innego zdania są także użytkownicy samochodu Tesla z którymi rozmawiam.
|
|
| | | | | | | | |  | | zeniu73 (6483 punktów) | . > To nie jest dokładne określenie, ktoś tam to w Paderborn badał, ale nie wiadomo co i jak, ścisłych danych nie podaje. Wynik może być zależny od stopnia zanieczyszczenia powietrza zasysanego, które bywa bardzo zmienne Przy dużym może się zgadzać, przy małym niekoniecznie. EU-norma średniorocznego zanieczyszczenia powietrza związkami azotu wynosi 40 mikrogram na kubikmetr. W niekorzystnych warunkach może być jednak i 20 razy większe.
Das Gutachten von Prof. Dr. Ralph Pütz bestätigt, dass bei einem Gelenkbus mit dieser Technik der Gesamtausstoß der Stickoxide auf 0,1 g/km reduziert wird. "Hier wurde ein absoluter neuer Benchmark nach unten gesetzt", so Prof. Dr. Pütz.
Obojętnie co zassa wypuści 0,1 g/km. Czyli nic.
>Poza tym, jak wynika z tekstu, te fińskie filtry moczowodne filtrują tylko NOx. Przy dieslach bardzo ważne jest także zanieczyszczenie COx i cząstki sadzy. Dopuszczalne wartości są w EU bardzo wyśrubowane, chyba najniższe na świecie.
Jak pokazuje przykład z góry warto ulepszać istniejącą technikę. Być może jeśli nie pompowano by tyle kasy podatnika w mrzonkę to filtry wyłapujące COx i sadze były by stanie zatrzymać w 99,99% odpadów.
>Ciekawe dlaczego producenci samochodów nie wpadli na te fińskie filtry wcześniej i nie zastosowali ich w swoich modelach ? Jak myślisz ?
Koszta.
Anegdota:
Niedawno BMW na konferencji prasowej na pytanie o możliwość wbudowania jakichś filtrów. Gościu SKŁAMAŁ, że "technicznie absolutnie niemożliwe".
A jak wygląda rzeczywistość? Ano nowe samochody BMW mają podwozie przygotowane do właśnie takich filtrów. I żeby było śmieszniej takie filtry sprzedaje.... BMW ale w USA, gdzie normy są już od wielu lat bardziej rygorystyczne niż w Europie. Można je zamówić z USA i wbudować we wnękę istniejącą w każdym BMW (przypomnijmy, że w BMW, które takiej ingerencji technicznie nie jest w stanie dopuścić).
Filtr ten wyłapuje 90% szkodliwych substancji.
No ale BMW twierdzi, że to niemożliwe więc uwierzmy i kupmy sobie elektryka, który nie ma rury wydechowej i który z tego powodu nie brudzi planety. Że co? Że brud jest tylko przeniesiony do Chile i innych państw produkujących akumulatory i materiały potrzebne do ich produkcji. Eee tam. Nie znasz się 😂😂
>>Za przeróbkę 30 starych autobusów można kupić tylko jednego busa elektrycznego. >A nie zastanawiałeś się nad tym dlaczego zastosowanie w starym autobusie dodatkowego filtra tylko na NOx musi kosztować 20 000 Euro?
Czyli zamiast polepszyć bilans środowiskowy i przerobić 30 istniejących autobusów lepiej kupić elektryka z generatorami diesla na dachu za 600000 bo 20000 to za dużo?
Pewnie. Po co remontować dach po wichurze jak można za kasę podatnika zbudować nowy dom. Przecież głupotą byłoby naprawianie dachu za 20000 jeśli można zbudować nowy dom za 600000 😂
>>Zieloni histeryzują, że (...) Ale jakoś nie krzyczą, że kupno jednego nowego autobusu elektrycznego, którego plecak CO2 na dzień dobry jest gigantyczny, jest skandalem,(...) >Nie wiem co znaczy "plecak CO2 na dzień dobry", bo chyba nie chodzi ci o plecak antylawinowy?
Plecak znaczy to, że produkcja elektryka wyzwala więcej CO2 niż produkcja benzyniaka i diesla. Ponieważ sam akumulator przy produkcji wyzwala do 15 ton CO2 to auto elektryczne na dzień dobry ma te 15 ton więcej CO2 niż świeży diesel. I dlatego musisz elektrykiem przejechać parędziesiąt tysięcy kilometrów żeby poprzez mniejsze spalanie (w przeliczeniu "czysty" prąd vs. diesel czy benzyna) wyjść na plus.
>>Emobilność? Śmiechu warte. Lepszego dowodu, że to mrzonka grubymi nićmi szyta nie potrzeba. >Inni są odmiennego zdania, Hamburg np. stawia na E-Busy.
Ebusy z generatorami diesla na dachu 😂😂😂😂 Można i tak. Polityk zarabia na lobbowaniu więc kupuje ebusy a bilans środowiskowy ma w dupie.
>Całkiem innego zdania są także użytkownicy samochodu Tesla z którymi rozmawiam.
Ilu ich znasz? Tysiące?
Zapraszam do Berlina na zweryfikowanie twojej teorii i pokaznie mi, że jestem głupi, że nie kupiłem elektryka.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | >Das Gutachten von Prof. Dr. Ralph Pütz bestätigt, dass bei einem Gelenkbus mit dieser Technik der Gesamtausstoß der Stickoxide auf 0,1 g/km reduziert wird. "Hier wurde ein absoluter neuer Benchmark nach unten gesetzt", so Prof. Dr. Pütz. >Obojętnie co zassa wypuści 0,1 g/km. Czyli nic. Mylisz się, bo 0,1g/km to jest 100mg/km, a to jest powyżej euronormy (schadstoffklasse Euro4), która granicę ustala na 80mg/km. Zatem zielonej plakietki taki pojazd by nie dostał.
>>Poza tym, jak wynika z tekstu, te fińskie filtry moczowodne filtrują tylko NOx. Przy dieslach bardzo ważne jest także zanieczyszczenie COx i cząstki sadzy. Dopuszczalne wartości są w EU bardzo wyśrubowane, chyba najniższe na świecie. >Jak pokazuje przykład z góry warto ulepszać istniejącą technikę. >Być może jeśli nie pompowano by tyle kasy podatnika w mrzonkę to filtry wyłapujące COx i sadze były by stanie zatrzymać w 99,99% odpadów. Możliwe, widziałem kiedyś dyskusję na temat szkodliwości energetyki spalania w której pewien zwolennik energetyki węglowej powiedział właśnie coś podobnego. Jego wypowiedź miała charakter stwierdzenia, że niby coś takiego już jest i zostanie to zastosowane w nowej elektrowni węglowej. No ale jak wiesz, "mówić a zrobić to dwie pary butów".
>Ciekawe dlaczego producenci samochodów nie wpadli na te fińskie filtry wcześniej i nie zastosowali ich w swoich modelach ? Jak myślisz ? >Koszta. >Filtr ten wyłapuje 90% szkodliwych substancji. >No ale BMW twierdzi, że to niemożliwe więc uwierzmy i kupmy sobie elektryka, który nie ma rury wydechowej i który z tego powodu nie brudzi planety. Że co? Że brud jest tylko przeniesiony do Chile i innych państw produkujących akumulatory i materiały potrzebne do ich produkcji. Eee tam. Nie znasz się ?゚リツ Ale jest faktem, że "elektryk" nie smrodzi, a tutaj producent nie kwapi się do instalacji lepszych czy dodatkowych filtrów co komplikuje i podraża wyrób finalny, więc jak widać producenci zaczynają wchodzić w ten elektryczny interes, chociaż mają poważne opóźnienia. Ludzie kupują, bo świadomość zagrożenia środowiska rośnie, a oni zaczynają od siebie. A w Chile lub innych krajach mogą z powodzeniam zastosować odpowiednie filtry które wyłapią szkodliwe elementy. Pierwiastki takie jak Lit i kobalt były i są od dawna używane w różnych przemysłach. Ten argument, tak popularny teraz w użyciu przeciw "elektrykom" wskazuje jak łatwo ludzie dają się manipulować, miłosiernie myśląc o tych biednych ludziach, a nawet dzieciach.
>>>Za przeróbkę 30 starych autobusów można kupić tylko jednego busa elektrycznego. >>A nie zastanawiałeś się nad tym dlaczego zastosowanie w starym autobusie dodatkowego filtra tylko na NOx musi kosztować 20 000 Euro? >Czyli zamiast polepszyć bilans środowiskowy i przerobić 30 istniejących autobusów lepiej kupić elektryka z generatorami diesla na dachu za 600000 bo 20000 to za dużo? >Pewnie. Po co remontować dach po wichurze jak można za kasę podatnika zbudować nowy dom. Przecież głupotą byłoby naprawianie dachu za 20000 jeśli można zbudować nowy dom za 600000 ? Twoje liczenie pomija fakt, że stary autobus z nowym drogim filtrem tylko na jeden czynnik szkodliwy NOx nie wydaje się rozsądnym rozwiązaniem, bo nie rozwiązuje całości problemu. Dlatego Hamburg stawia na E-busy.
Porównanie autobusu z domem jest całkiem od czapy. Dom buduje się na sto lat, a stoi czasem i kilkaset. Samochód po 15 latach eksploatacji zaczyna się psuć i dalsze naprawy stają się ekonomicznym nonsensem. Taka technika takie życie.
>>Nie wiem co znaczy "plecak CO2 na dzień dobry", bo chyba nie chodzi ci o plecak antylawinowy? >Plecak znaczy to, że produkcja elektryka wyzwala więcej CO2 niż produkcja benzyniaka i diesla. Ponieważ sam akumulator przy produkcji wyzwala do 15 ton CO2 to auto elektryczne na dzień dobry ma te 15 ton więcej CO2 niż świeży diesel. Możliwe, ale skąd te dane (15ton CO2) , proszę podaj źródło.
>>>Emobilność? Śmiechu warte. Lepszego dowodu, że to mrzonka grubymi nićmi szyta nie potrzeba. >>Inni są odmiennego zdania, Hamburg np. stawia na E-Busy. >Ebusy z generatorami diesla na dachu ?゚リツ?゚リツ Te generatory jako źródło prądu do ogrzewania, w naszym klimacie niewiele będą używane. Zatem ich szkodliwość znikoma.
>Można i tak. Polityk zarabia na lobbowaniu więc kupuje ebusy a bilans środowiskowy ma w dupie. Polityk kupuje ponieważ reprezentuje ludzi, którzy wolą oddychać raczej czystym powietrzem niż spalinami z diesla.
>>Całkiem innego zdania są także użytkownicy samochodu Tesla z którymi rozmawiam. >Ilu ich znasz? Tysiące? Tysiące ludzi kupiły już Teslę, bo są tego właśnie zdania, a będą ich jeszcze z pewnością miliony.
>Zapraszam do Berlina na zweryfikowanie twojej teorii i pokaznie mi, że jestem głupi, że nie kupiłem elektryka. Chętnie bym pojechał, ale chyba tylko po to, żeby z tobą porozmawiać przy jakimś dobrym napoju o tych sprawach, pewnie byśmy łatwiej doszli do kompromisu. Opowiedział bym ci o tym jak byłem kiedyś oczarowany moim pierwszym dieslem. Był to Passat 1,6 Litra pojemności na jednym baku mogłem przejechać do 1000km. Zaraziłem tym szwagra który kupił sobie takiego samego tylko z turbodoładowaniem. To były czasy, ale one już minęły, nowe nadchodzi, a stare musi odejść. Warto to sobie uświadomić. Pozdrawiam.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|