 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-06-2020 21:33 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Plan B | Anja Rubik, znana influenserka (to chyba najpoważniejsze określenie, jakim można opisać celebrytkę), wścieka się na Elona Muska, że miast finansować zielonych zaklinaczy rzeczywistości, sugeruje, że mamy plan b: "Miliardy DOLARÓW ... aby zadowolić ego !!! podczas gdy nasza planeta i my walczymy ! Ciągły brak pieniędzy na ochronę przyrody, na nowe bardziej ekologiczne rozwiązania, na ocalenie gatunków na naszej planecie! ale hej! spędźmy miliardy w kosmosie, by szukać planu 'b', bo spieprzyliśmy naszą planetę i nudno jest próbować ją ocalić!"  Karo Glazer pisze: "Miniaturowy aparat, którym zrobiłaś sobie to zdjęcie telefonem został wynaleziony w 1990r. przez NASA w Jet Propulsion Laboratory do robienia zdjęć z satelitów na orbicie. Odporne na zarysowanie szkło w Twoim smartfonie i laptopie, słuchawki bezprzewodowe, Twój przenośny laptop i myszka do komputera, pompy insulinowe, kombinezony dla strażaków odporne na ogień, ogniwa fotowoltaiczne, przenośne filtry wody i powietrza, liofilizowana żywność, tomografia komputerowa, GPS, czujniki dymu, jedzenie dla niemowląt, poduszki z pamięcią kształtu, maszyny do ćwiczeń z obciążeniem na siłowniach, pianki izolacyjne do domów, termometr do uszu, oświetlenie LED i wiele innych przedmiotów używanych przez Ciebie w codziennym życiu. To wszystko zostało skomercjalizowane przy okazji lotów w kosmos.Nie wymyślilibyśmy tego wszystkiego, gdyby nie impuls eksploracji kosmosu." SpaceX ma być kluczem do lotów księżycowych w połowie dziesięciolecia. Na każdym poziomie zastosowano nowe technologie i optymalizowano koszty. Robi to tak tanio m.in dlatego, że odzyskuje rakiety. Rewolucja polega na tym, że prywatny biznes wszedł w kosmos także usługami. Do tej pory robiły to tylko państwa. W tej materii Rosjanie mieli 10 lat monopolu na wysyłanie ludzi w kosmos rakietami z technologią z lat 70. Ciągnęli z tego nieprawdopodobne kokosy. Zamiast przeznaczyć zyski na rozwój, wszystko rozkradli i zmarnowali. [TD] | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | farmer (22440 punktów) | >Anja Rubik, znana influenserka (to chyba najpoważniejsze określenie, jakim można opisać >celebrytkę), wścieka się na Elona Muska, że miast finansować zielonych zaklinaczy rzeczywistości, >sugeruje, że mamy plan b: >"Miliardy DOLARÓW ... aby zadowolić ego !!!
A co za różnica. Polska wydaje miliardy na Kościół. Tarcza 4.0 "Kościół jest wyjątkowo pozbawiony przychodów w okresie epidemii. Ma osoby zatrudnione" - mówił polityk rządzącej partii.
|
|
1 na 1 | Leonardoo (1099 punktów) | Trudno mi znaleźć jakiekolwiek poważne określenie p. Andzi, ale zauważyła kątem mózgu, że jednak gdzieś coś dzwoni. Faktycznie, kto by sobie d* zawracał, aby wynaleźć kombinezony ognioodporne i wewnętrznie klimatyzowane dla hutników pracujących przy piecach z surówką żelaza, albo dla pospolitych strażaków, ale dla kosmonautów: proszę uprzejmie. Itd. - Większość wspomnianych w artykule wynalazków można spokojnie wynaleźć bez latania w kosmos. Trochę mam tu skojarzenia z radzieckim żołnierzem Wiełosipiedem, który "wynalazł" rower na strychu u Niemca w 1945 r.  Bo prawdę mówiąc, kogo dziś podniecają takie kwestie jak: rewitalizacja Sahary, środkowej Australii i paru innych wielkich pustyń, które nagrzewając się podnoszą średnią temperaturę atmosfery na Ziemi o kilka stopni. Kto by się tam angażował w wynalazki zapobiegające tajfunom, huraganom i cyklonom? - To takie żałośnie przyziemne i... co najbardziej wstrętne - zwiększyło by populację Ziemian. A fuj! A loty w Kosmos, to co innego. Jakie to poetyckie i... co najważniejsze - tylko dla wybrańców. Na samą myśl o tym, och, ach, ten dreszczyk boskiej mocy... Jak tylko pomyślę, że mogę tak sobie lecieć w Kosmosie, sam jeden, bez tych miliardów Januszów i Grażyn dookoła... tylko ja, wybraniec ludzkości... A prawda jest przyziemna - trwa wyścig zbrojeń, kto pierwszy zbuduje laserowe działo na Księżycu, ten będzie dyktował warunki na Ziemi. Proste i łatwe. O tym, żeby budować elektrownie słoneczne na orbicie Ziemi mówiło się już 30 lat temu. Ale po co, przecież ropa dobrze się sprzedawała... Moim skromnym zdaniem, nie ma żadnych powodów do lotów w kosmos, wszystko co trzeba do życia mamy na Ziemi. Co pcha więc ludzi w kosmos? - To samo, co zawsze: nowa ekonomia, chęć dominacji itd. Wymyślenie zajęcia dla miliardów niewolników. - To samo od tysięcy lat... Polecam m.in. www.youtube.com/watch?v=DvTFvFslZdo - trochę megalomanii nie zaszkodzi. A co do marnotrawstwa kokosów, to gdybyśmy wiedzieli i kasy zostało zdefraudowane w II poł. XX w. przez NASA... Niestety, mam złą wiadomość dla p. Andzi - Musk nie przestanie, bo... i tak nie zrozumiesz.
|
|
1 na 1 | Gigo (484 punktów) | Dużo wynalazków, dobrze służących ludziom w codziennym życiu powstało w związku z potrzebami programów kosmicznych.
Ale więcej, o wiele, wiele więcej, odkryć i technologii powstało na potrzeby militarne, do jak najsprawniejszego mordowania przeciwnika/konkurenta. Obecny wyscig w kosmos jest napędzany tym samym motywem - uzyskania przewagi militarnej, najpierw na ziemi, potem na morzu, w powietrzu, teraz w przestrzeni kosmicznej.
Dobry PR wymaga, aby podkreslać zasługi, ukrywając wstyd. Nawet wyczyny "lekarzy" testujących innowacyjne "zabiegi" i leki na więźniach wojennych próbowano usprawiedliwiać "postępem medycyny dla powszechnego dobra".
|
|
| Pawel077 (1855 punktów) | A co pani Rubik do tego, na co Musk wydaje swoje pieniądze? Nawet gdyby przepuszczał wszystko na wódę, hazard i panienki, to jest wyłącznie jego sprawa. Musk woli się jednak bawić inaczej i chwała mu za to, bo ta zabawa może przyczynić się do powstania nowych rozwiązań technicznych, na których wszyscy skorzystamy. A nawet gdyby skończyło się tylko na zabawie, to co z tego? Zabawa też jest w życiu ważna.
|
|
4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | A pani Rubik pokazała jakieś dowody na to ile ze swoich pieniędzy przeznacza na ratowanie planety i ludzkości?
Bo jeśli nie to trochę śmiesznie to brzmi jeśli czepia się prywatnej kasy jakiegoś tam miliardera, który tej kasy nie ukradł a zarobił.
|
|
 | 1 na 1 | Leonardoo (1099 punktów) | >Bo jeśli nie to trochę śmiesznie to brzmi jeśli czepia się prywatnej kasy jakiegoś tam miliardera, który tej kasy nie ukradł a zarobił. No właśnie, to jest istotne pytanie, skąd niektórzy miliarderzy wzięli tę kasę, którą teraz tak łaskawie wydają na swoje fanaberie? Czy aby nie ukradli? - Pytam bez tezy w pytaniu, po prostu obiektywnie. Czy pewien młody człowiek Bill, który "wynalazł" komputer PC a potem system Windows, na pewno dorobił się majątku w sposób uczciwy według zasad wolnego rynku i bez żadnego zakulisowego wsparcia nieznanych "ojców chrzestnych" (chociaż słowo chrzest brzmi tu niestosownie, wiem)? Jest taka amerykańska anegdotka: Pewien biedny młody chłopiec znalazł kartofla. Ale mimmo, że był bardzo głodny, nie zjadł go, tylko upiekł i sprzedał. Za uzyskane pieniądze kupił 3 następne kartofle, które upiekł i sprzedał. I tak robił codziennie. A po miesiącu umarł jego bogaty wujek, właściciel banku, i ten młody chłopiec odziedziczył miliard dolarów.
|
|
|  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >skąd niektórzy miliarderzy wzięli tę kasę, którą teraz tak łaskawie wydają na swoje fanaberie?
Kasa to wyznacznik hierarchii. Musk jest na szczycie hierarchii, bo skutecznie zaspokaja ludzkie potrzeby. Popęd do odkryć przejawiają już nawet szczury. Za pojęciem rzeczywistości stoi panowanie nad rzeczywistością.
Ludzie nie potrzebują ochraniać środowiska. Wystarczy, że przestaną je niszczyć.
|
|
3 na 3 | jankw (453 punktów) | A ile śmieci generują bibeloty przez nią reklamowane (biżuteria, akcesoria na jeden sezon, kosmetyki gdzie jest 5g kremu i 30g plastikowego opakowania)? Ile cierpienia pracowników niemających żadnych praw kryje się za każdym egzemplarzem reklamowanych przez nią szmat? Ile ton śmieci generują idiotyczne zachowania i przyzwyczajenia promowane przez takich jak ona (lansowanie się po mieście z jednorazowymi kubkami chociażby)? Celebryci w oczywisty sposób są współtwórcami ekologicznego dramatu naszej planety, w bilansie ich działalności trzeba to koniecznie ujmować...
|
|
Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Ten wątek nie nadaje się do działu nauka lecz do działu polityka.
To próba politycznego osądzania, co jest dobre, słuszne potrzebne i sprawiedliwe.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|