Racjonalista - Strona głównaDo treści
prezydent

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-08-2020 17:22okragly (21676 punktów)prezydent
Andrzej MALINOWSKI Prezydent Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej (jaki tytuł), najstarszej i największej organizacji pracodawców skupiającej 20 000 przedsiębiorstw, zatrudniających 6 milionów pracowników, przewodniczący Rady Dialogu Społecznego, powiedział dzisiaj w radio, że żadna praca nie hańbi, za wyjątkiem nisko opłacanej objaśniając dlaczego nie zgodzi sie na podniesienie placy minimalnej (nasze elity są niesamowite)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DyktaFon (9281 punktów)
Jakby miał coś do powiedzenia, to mógłby się nie zgodzić. A że jest, jak jest, to najwyżej może sobie poopowiadać w radiu (póki jeszcze może, niech mówi )
16-08-2020 10:09 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
> najwyżej może sobie poopowiadać w radiu (póki jeszcze może, niech mówi )
Elżbieta Bieńkowska kpiła z zarobków na poziomie 6 tys. zł miesięcznie, twierdząc, że tyle zarabia jedynie "idiota". Wtedy placa minimalna wynosiła 1300zł/ miesiąc, tyle zarabiało 35% społeczeństwa. Bieńkowska kiedy została komisarzem UE na jej konto wpływało co miesiąc 87 tysięcy złotych. do tego otrzymała dodatek powitalny na urządzenie się w nowym miejscu, 174 tys. zł.


szukanie raju, moim celem
19-08-2020 00:33 
 Ocena 1 na 1
R.Jabłoński (239 punktów)
Jak typowy komunista nie rozumie Pan mechanizmów wolnego rynku, na który oczywiście można się nie zgadzać, ale jakoś dziwnie się składa, że wszystkie takie utopijne organizacje gospodarki przywiodły społeczeństwa do całkowitej ruiny. Wolny rynek, z grubsza, polega na tym, że jest wolny, że podlega samosterującym się mechanizmom popytu i podaży, z niewielką ingerencją panstwa, które broni te mechanizmy przed degeneracją. Tak został utworzony wolny rynek krajów tzw. Zachodniej Europy, w którym żyją najbogatsi, jako społeczeństwo, ludzie, gdzie są najmniejsze różnice społeczne.
Płaca minimalna jest częścią tego mechanizmu. Można ją podnosić, ale jedynie w wypadku braku rąk do pracy i dobrej koniunktury. Polska jest krajem zacofanym społecznie, a co za tym technologicznie. Jest nadal żrodlem taniej siły roboczej dla bogatej Europy. Dzieje się tak dlatego, że nadal jesteśmy krajem rolniczym, a chłopi, którzy przenoszą się do miast, w poszukiwaniu lżejszej pracy, potrafią dobrze machać łopatą ew. widłami lub coś wymurowac, bo murowali własny chlewik. Tacy pracownicy są w gospodarce technologicznej świata najniższym ogniwem pracownika, który nie może zarabiać więcej niż oferuje mu rynek. Jeśli przekroczymy pułap najniższych zarobków akceptowanych przez rynek taniej siły roboczej, to przeniesie się on do następnych krajów w fazie rozwoju. Aby zwiększać płacę minimalną trzeba wykształcić całe społeczeństwo, tak aby sprostało wyzwaniom technologicznym dzisiejszych potrzeb rynkowych jako pracownicy lub twórcy własnych firm.
Bieńkowska miała rację, że pracownicy na wyższym szczeblu wymagań wiedzy nie mogą w nowoczesnym kraju zarabiać tak małych pieniędzy, bo wyssie ich rynek prywatny, który oferuje większe stawki. Wówczas będziemy na posady państwowe przyjmować niedouków, którzy zniszczą ten kraj. Zresztą już się tak dzieje, ale z powodów politycznych, a nie ekonomicznych.
Ja rozumiem, że, jak prawdziwy komunista, chce Pan, aby wszyscy zarabiali po równo. Jest to szczytna idea jednak z gruntu utopijna bo się nie sprawdza i niemoralna, bo za wykształcenie i zdolnosci trzeba płacić.
19-08-2020 07:09 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Jak typowy komunista
raczej wielbiciel raju, a że w raju była komuna, co poradzić?

>nie rozumie Pan mechanizmów wolnego rynku,
raj to nasz stan naturalny, nie było hierarchii, pracy, pieniądza, niewolnikow, wojen

>ale jakoś dziwnie się składa, że wszystkie takie utopijne organizacje gospodarki przywiodły społeczeństwa do całkowitej ruiny.
sa takie miejsca gdzie przedstawicieli "wolnego rynku" traktuja strzalami z swoich łuków

>rynek, polega na tym, że jest wolny, że podlega samosterującym się mechanizmom popytu i podaży, z niewielką ingerencją panstwa,
"wolna amerykanka" to katastrofa dla ludzkości

>Płaca minimalna jest częścią tego mechanizmu. Można ją podnosić, ale jedynie w wypadku braku rąk do pracy i dobrej koniunktury.
to jak jest zależy od patoelit, wyobraź sobie premierem zostaje bożyszcze wolnorynkowców Balcerowicz, podnosi stopy procentowe do 20% (tak zrobił), natychmiast drożeje kredyt, ludzie bankrutują (nie mogąc splacacrat), zwalniani są z pracy, staja sie bezdopmni, bezrobocie siega 25%, mamy wolny rynek. Balcerowicza zaprosili na Ukraine żeby doradzal i co? bieda z nędzą

>>Polska jest krajem zacofanym społecznie, a co za tym technologicznie.
w PRL- było OK

>>Jest żrodlem taniej siły roboczej dla bogatej Europy.
dlaczego sa Ukraińcy a Białorusini nie, ba Ukraińcy jeżdżą do pracy do Rosi, Białorusi i do nas

>Dzieje się tak dlatego, że nadal jesteśmy krajem rolniczym, a chłopi, którzy przenoszą się do miast, w poszukiwaniu lżejszej pracy, potrafią dobrze machać łopatą ew. widłami lub coś wymurowac, bo murowali własny chlewik.
skoro mamy tylu murarzy to dlaczego mamy najmniej mieszkan w Europie na 1000 mieszkańców

>Tacy pracownicy są w gospodarce technologicznej świata najniższym ogniwem pracownika,
w PRL- produkowali komputery np Odra, statki (a w nich ogromna ilość różnych maszyn)

>który nie może zarabiać więcej niż oferuje mu rynek.
powtarzasz glupoty patoelit. Jeśli damy zarobićpatoelitom oni te pieniądze wywożą z kraju (kupują auta, wycieczki, luksusowe towary), jeśli podniesiemy najniższą pieniądze zostaja w kraju, jada nad polskie morze czy inną agroturystykę, zarabiają wszyscy

>Jeśli przekroczymy pułap najniższych zarobków akceptowanych przez rynek taniej siły roboczej, to przeniesie się on do następnych krajów w fazie rozwoju.
najmniej placą nie kapitały zagraniczne tylko "Janusze biznesu", tak że nic i nikt nie przeniesie

>Aby zwiększać płacę minimalną trzeba wykształcić całe społeczeństwo,
mamy najwiecej na swiecie mgr i prof i generałów i biskupów na 100000 ludzi

>Ja rozumiem, że, jak prawdziwy komunista, chce Pan, aby wszyscy zarabiali po równo. Jest to szczytna idea jednak z gruntu utopijna bo się nie sprawdza i niemoralna, bo za wykształcenie i zdolnosci trzeba płacić.
różnice pomiędzy ludźmi są bardzo małe

w takim Izraelu, Szwecji najlepiej zarabiajacy placa 50% podatku, u nas odwrotnie, bogaci placą 17%, pielęgniarka 35%
tak dziala wolny rynek, niewolnikow sie ogrywa a wytlumaczenie zawsze sie znajdzie, patrz Twoje argumenty, sam ich nie wymyslileś, patoelity poprzez masmedia cię nimi zainfekowały i zarażasz nimi nas, normalnie myślących

szukanie raju, moim celem

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365